kalak1
29.10.05, 17:23
Po dzisiejszych komentarzach prasowych doszedłem do wniosku, że to jakiś
absurd. Rzekomo PO powinna, lub musi, lub cholera wie, co jeszcze wejść do
koalicji.
Kaczyńskim wolno wszystko: bredzić na falach RM, przedstawiać jakiś
idiotyczny program gospodarczy w kampanii, wybierać kryminalistów do
prezydium Sejmu w imię rzekomej wyższej racji.
Kaczyński jest dumny, że udało mu się osłabić elektorat LPR i Lepperka,
poczym przy ich pomocy próbuje pokazać PO, kto ma większość w tym Sejmie i
kto rozdaje karty.
PO rzekomo nie chce wejść do Rządu, w którym resorty tzw. "siłowe" będą
należeć do PiS-u, bo ma nie czyste sumienie. CO to za pokrętna polityka,
przecież przy pomocy LPR i Samoobrony PiS i tak będzie miał te resorty a w
dodatku nikt nie będzie ich kontrolował, więc jak jacyś posłowie z PO mają
coś na sumieniu to za wszelką cenę powinni przeć do Rządu, żeby móc jakoś
siebie osłaniać.
W 9 z tych słynnych 21 postulatów, jest najbardziej istotny postulat, żeby
PiS nie mógł głosować nad głową PO w Sejmie. Bez tego postulatu nie ma, co
Tworzyć koalicji. Było by to samobójstwo dla PO, z jednej strony Rząd, który
bierze odpowiedzialność za kraj, a z drugiej większości w Sejmie, gdzie swoje
idiotyczne postulaty głosują PiS, LPR, PSL i Samoobrona (dowody mieliśmy),
jak jest jakiś problem w Rządzie to Kaczyński mówi odwołajmy się do Sejmu
i.... wszystko wiadomo.
Jest jednak sposób by zmusić PiS do lojalności, do tych 21 postulatów trzeba
wprowadzić jeszcze jeden: odwołanie Leppera ze stanowiska wicemarszałka. Bez
tego w ogóle nie ma, co rozmawiać.
Tylko, że Kaczyński tego nie zrobi, bo straciłby sojusznika w walce z PO i
musiałby być lojalnym partnerem w koalicji, a to nie leży w jego naturze. To
jest wieczny gracz. Tylko żeby się nie zagrał na śmierć.
Bez takiego obrotu sprawy nie ma, co w ogóle wchodzić do tej koalicji, gdyż
skończy się to katastrofą dla PO, a ja jako jej wyborca sobie tego nie życzę.
Pamiętajmy na początku lat 90- tych Kaczyńscy też byli głównymi
rozgrywającymi i udało się ich odstawić na boczny tor, więc czemu ma się to
nie udać i tym razem.
PO musi być silna i jednolita, żadnych podziałów, tylko systematycznie razem
do przodu. Wtedy jest wstanie się przeciwstawić temu, co się teraz dzieje.