intelektualisci
30.10.05, 12:06
Mial byc ministrem gospodarki.
Krotko o tym panu: z wykształcenia jest weterynarzem, pracował w PGRze, prawo
skończył zaocznie i na dodatek, kiedy był bez zajęcia w latach
dziewięćdziesiątych, to gwałtownie się rozchorował i został rencistą. W zyciu
nie zarzadzal zadna fima.
To tyle