Dodaj do ulubionych

POTOPOWE BREDNIE!!

IP: *.ipt.aol.com 30.09.02, 17:40
Jak juz raz pisalem mam szczery zamiar "rozprawic sie" do konca z biblia
jako "slowem bozym"-przyszla wiec kolej na nastepna porcje bujd katolickich
*********************
*********************

(1) A potem Pan rzekl do Noego: Wejdz wraz z cala twa rodzina do arki, bo
przekonalem sie, ze tylko ty jestes wobec mnie prawy wsród tego pokolenia.
(2) Z wszelkich zwierzat czystych wez z soba siedem samców i siedem samic, ze
zwierzat zas nieczystych po jednej parze: samca i samice; (3) równiez i z
ptactwa - po siedem samców i po siedem samic, aby w ten sposób zachowac ich
potomstwo dla calej ziemi.
**********************

-Kr. A to wielce interesujace-dlaczego wiec ludziom kazal rozmnazac sie tylko
z JEDNEJ PARY??? Znaczyloby to,ze ten "dobry","sprawiedliwy"i "wszechmocny"
bog juz przed "zrobieniem" ludzi zalozyl sobie,ze beda to "zwierzeta
nieczyste"??!!!Ale przecie kurwa mac powiedziano w tej "ksiedze",ze "zrobil"
czlowieka na swe wlasne podobienstwo i obraz!!Jakimz wiec sukinsynem musi sam
on byc???







(4) Bo za siedem dni spuszcze na ziemie deszcz, który bedzie padal
czterdziesci dni i czterdziesci nocy, aby wyniszczyc wszystko, co istnieje na
powierzchni ziemi - cokolwiek stworzylem. (5) I spelnil Noe wszystko tak, jak
mu Pan polecil. (6) Noe mial szescset lat, gdy nastal potop na ziemi.
(7) Noe wszedl z synami, z zona i z zonami swych synów do arki, aby schronic
sie przed wodami potopu. (8) Ze zwierzat czystych i nieczystych, z ptactwa i
ze wszystkiego, co pelza po ziemi, (9) po dwie sztuki, samiec i samica,
weszly do Noego, do arki, tak jak mu Bóg rozkazal. (10) A gdy uplynelo siedem
dni, wody potopu spadly na ziemie. (11) W roku szescsetnym zycia Noego, w
drugim miesiacu roku, siedemnastego dnia miesiaca, w tym wlasnie dniu
trysnely z hukiem wszystkie zródla Wielkiej Otchlani i otworzyly sie upusty
nieba; (12) przez czterdziesci dni i przez czterdziesci nocy padal deszcz na
ziemie. (13) I wlasnie owego dnia Noe oraz jego synowie, Sem, Cham i Jafet,
zona Noego i trzy zony jego synów weszli do arki, (14) a wraz z nimi wszelkie
gatunki zwierzat, bydla, zwierzat pelzajacych po ziemi, wszelkiego ptactwa <i
istot ze skrzydlami>. (15) Wszelkie istoty, w których bylo tchnienie zycia,
weszly po parze do Noego do arki. (16) Gdy juz weszly do arki samiec i samica
kazdej istoty zywej, jak Bóg rozkazal Noemu, Pan zamknal za nim [drzwi].
**************************

-Kr. Hehehe-za ciecia robil,czy co??A moze Noe byl zbyt pijany aby zamknac
drzwi za soba??






(17) A potop trwal na ziemi czterdziesci dni i wody wezbraly, i podniosly
arke ponad ziemie. (18) Kiedy przybywalo coraz wiecej wody i poziom jej
podniósl sie wysoko ponad ziemia, arka plynela po powierzchni wód.
************************
-Kr.Jak juz zaznaczylem,nie jestem fachowcem od budowy obiektow
plywajacych,ale cos mi "w duszy gra",ze tak skonstruowany statek,przy takim
obciazeniu nie poplynalby-w dodatku pozostaje nierozstrzygnieta sprawa
pokarmu dla zwierzat,jakos "dobry stforzyciel" NIC Noemu o tym nie
wspomnial,a przecie musialby zajac niebagatelna przestrzen na tej "arce"-
wystarczy sobie uzmyslowic ile potrafi wpierdolic dziennie taki slon!-a co z
karma dla zwierzat drapieznych??






(19) Wody bowiem podnosily sie coraz bardziej nad ziemie, tak ze zakryly
wszystkie góry wysokie, które byly pod niebem. (20) Wody sie wiec podniosly
na pietnascie lokci ponad góry i zakryly je. (21) Wszystkie istoty
poruszajace sie na ziemi z ptactwa, bydla i innych zwierzat i z wszelkich
jestestw, których bylo wielkie mnóstwo na ziemi, wyginely wraz ze wszystkimi
ludzmi. (22) Wszystkie istoty, w których nozdrzach bylo ozywiajace tchnienie
zycia, wszystkie, które zyly na ladzie, zginely. (23) I tak Bóg wygubil
doszczetnie wszystko, co istnialo na ziemi, od czlowieka do bydla, zwierzat
pelzajacych i ptactwa powietrznego; wszystko zostalo doszczetnie wytepione z
ziemi. Pozostal tylko Noe i to, co z nim bylo w arce. (24) A wody stale sie
podnosily na ziemi przez sto piecdziesiat dni.
*********************************
-Kr. O.K.-policzmy troche!Nieco podstawowej matematyki zawsze wplywa
pobudzajaco na umysl-wiec zaczynajmy-wprawdzie ziemia jest geoida,czyli bryla
zblizona do elipsoidy trojosiowej,dla uproszczenia obliczen przyjmijmy,ze
ziemia jest kula (nie wplynie to szczegolnie na dokladnosc obliczen)-srednica
ziemi wynosi-12756,28km-srednicy rownikowej
i 12713,50km -srednicy biegunowej-po usrednieniu-promien ziemi wyniesie
R=6367,45km
wg. stereometrii objetosc kuli opisuje wzor V=4/3piR3 po dokonaniu obliczen
wychodzi,ze objetosc kuli ziemskiej wynosi V1=1080848974451 km3; idac dalej
tym tropem, nie chcac byc posadzony o malostkowosc zakladam,ze wody siegnely
tylko wysokosci gory Ararat(pomijam juz Mt.Everest oraz te "lokcie" na ktore
woda pokryla WSZYSTKIE szczyty gor)-musze zwiekszyc wartosc obliczeniowa "R"
o wysokosc tegoz szczytu,ktora wynosi(zgodnie z danymi geograficznymi)
5165m.n.p.m. -wiec do dalszych obliczen otrzymuje
wielkosc"R"=6367,45+5156=11532,45km="R"-po wykonaniu stosownych
obliczen "nowa" objetosc kuli wynosi
V2=6421450302406km3-po odjeciu od tej wartosci objetosci ziemi"nie
zatopionej" otrzymujemy wartosc V=V1-V2=-5340601327955km3-przypominam,ze jest
to potrzebna ilosc wody aby zalac ziemie do wysokosci "biblijnego" szczytu
Ararat(byl kiedys taki gruzinski koniak o tejze nazwie-WSPANIALY)
Tymczasem CALKOWITA ilosc wody w hydrosferze(lacznie z wodami
zaskornymi,kapilarnymi,chemicznie zwiazanymi,para wodna-itd) wynosi
1370000000km3-dodajmy wiec te ilosc do roznicy V=-5340601327955+1370000000=-
5339231327955km3-TAKI JEST NIEDOBOR WODY ABY "STFURZEC" MOGL ZROBIC
LUDZISKOM OGOLNA KAPIEL- teraz pytanie do "teologistow"-gdzie podziala sie ta
woda po ustapieniu potopu-lub inaczej-skad do kurwy nedzy ten "sfurzec" wzial
te brakujaca ilosc wody???




(Ks.Rodzaju 7:1-24)
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: 217.11.142.* 30.09.02, 17:45
      a ja bym chciala wiedziec, czy na arce zmiescily sie tez dinozaury (to te
      czyste, czy nieczyste?)
      • Gość: zka Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 18:00
        Kraken pisz dalej tu cała stancja leje z Ciebie. Takiego młotka to ciężko
        znaleźć
        • llama Re: POTOPOWE BREDNIE!! 30.09.02, 18:03
          Gość portalu: zka napisał(a):

          > Kraken pisz dalej tu cała stancja leje z Ciebie. Takiego młotka to ciężko
          > znaleźć


          Zgoda na 100%.


          Kraken, kiedy zabierzesz się za Buddę ?

          L.
        • Gość: Kraken Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.ipt.aol.com 30.09.02, 18:51
          Gość portalu: zka napisał(a):

          > Kraken pisz dalej tu cała stancja leje z Ciebie. Takiego młotka to ciężko
          > znaleźć
          ******************
          -Kr. Operuj moze konkretami-albo daj sobie spokoj-prad kosztuje-nawet na stancji
          • Gość: zka Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 20:03
            Raz próbowałam ale to strata czasu. Zresztą zlewamto. Ani mój Kościół ani
            papież ani mi się chce ich bronić ani chwalić. Bawisz nas tylko swoim rozumkiem
            pastucha
            • Gość: Kraken Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.ipt.aol.com 30.09.02, 20:08
              Gość portalu: zka napisał(a):

              > Raz próbowałam ale to strata czasu. Zresztą zlewamto. Ani mój Kościół ani
              > papież ani mi się chce ich bronić ani chwalić. Bawisz nas tylko swoim
              rozumkiem
              >
              > pastucha
              **********************
              -Kr. KAZDY sadzi wedlug siebie!!
            • Gość: pol Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: 12.31.53.* 30.09.02, 20:14
              Gość portalu: zka napisał(a):

              > Raz próbowałam ale to strata czasu. Zresztą zlewamto. Ani mój Kościół ani
              > papież ani mi się chce ich bronić ani chwalić. Bawisz nas tylko swoim
              rozumkiem
              >
              > pastucha


              pol
              Jak masz zamiar tak ciagle "olewac" ,"zlewac" ,"lac", to moze zaloz pampersa,
              bo zacznie cuchnac.

      • douglasmclloyd Re: POTOPOWE BREDNIE!! 30.09.02, 20:18
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > a ja bym chciala wiedziec, czy na arce zmiescily sie tez dinozaury (to te
        > czyste, czy nieczyste?)

        Nie zmiesciły się i ślad na Ziemi po nich zaginął.
        • Gość: Julek Re: Potop byl ???????????? IP: 5.2.1R* / *.snake.dialup.pol.co.uk 30.09.02, 20:45
          Ciekawa rzecz, Forumowicze ktorzy nie maja dostatecznych argumentow do obalenia
          punktu widzenia Krakena, uciekaja sie do ublizania, jakoby to mialo zawarzyc,
          po ktorej stronie jest racja. Uwazam ze biblia sklada sie w wiekszosci z tzw.
          bredni, ale to twierdza ludzie odwazni, ktorzy nie boja sie analizowac "slow
          swietych". Duzo ciekawsze i bardziej prawdopodobne sa bajki z tysiaca i jednej
          nocy.
          • douglasmclloyd Re: Potop byl ???????????? 30.09.02, 20:55
            Gość portalu: Julek napisał(a):

            > Ciekawa rzecz, Forumowicze ktorzy nie maja dostatecznych argumentow do
            obalenia
            >
            > punktu widzenia Krakena

            Wolę obalić flaszkę.
          • stern_ja Re: Potop byl ???????????? 01.10.02, 14:21
            Gość portalu: Julek napisał(a):

            > Ciekawa rzecz, Forumowicze ktorzy nie maja dostatecznych
            > argumentow do obalenia punktu widzenia Krakena, uciekaja
            > sie do ublizania, jakoby to mialo zawarzyc,
            > po ktorej stronie jest racja.

            faktycznie,
            dodam jeszcze,że punktu widzenia krakena obalić się nie da.

            No i że z tego punktu widzenia można wykazać, że wszystko
            jest brednią. :)
            • Gość: Kraken Re: Potop byl ???????????? IP: *.ipt.aol.com 01.10.02, 17:27
              stern_ja napisał:

              > Gość portalu: Julek napisał(a):
              >
              > > Ciekawa rzecz, Forumowicze ktorzy nie maja dostatecznych
              > > argumentow do obalenia punktu widzenia Krakena, uciekaja
              > > sie do ublizania, jakoby to mialo zawarzyc,
              > > po ktorej stronie jest racja.

              > faktycznie,
              > dodam jeszcze,że punktu widzenia krakena obalić się nie da.
              > *********************************

              -Kr. To nie jest zaden moj "punkt widzenia"-po prostu wyciagam watpliwosci i
              prosze o rozwianie ich za pomoca ARGUMENTOW,nie inwektyw



              > No i że z tego punktu widzenia można wykazać, że wszystko
              > jest brednią. :)
              > **************************

              -Kr. Jak mozna rozmawiac rozsadnie z gosciem dla ktorego wycinek kola(nie
              okregu-bo mylisz te dwie figury)jest tozsamy z trojkatem??
              No wlasnie czekam na argumenty,ze jednak biblia NIE jest brednia-i jakos
              doczekac sie nie moge



              >
              • stern_ja Re: Potop byl ???????????? 02.10.02, 14:52
                Gość portalu: Kraken napisał(a):

                > No i że z tego punktu widzenia można wykazać, że
                > wszystko jest brednią. :)

                > -Kr. Jak mozna rozmawiac rozsadnie z gosciem dla
                > ktorego wycinek kola(nie
                > okregu-bo mylisz te dwie figury)jest tozsamy z
                > trojkatem??

                a dlaczego nie?
                zmień jedną definicję i już pasuje.
                Tak trudno odejść Ci od myślenia schematami???
                Przecież to ja tu jestem ograniczony katol. ;)

                > No wlasnie czekam na argumenty,ze jednak biblia NIE
                > jest brednia-i jakos doczekac sie nie moge

                bo mi się nie chce już gadać, po co?

                > 'Gdyby wam kto głosił Ewangelię
                > różną od tej, którą otrzymaliście'
                > od pobożnej matki, z ust wierzącego
                > ojca, z nauki wychowawcy wiernego
                > samemu Bogu i Kościołowi -
                > 'Niech będzie przeklęty!'
                > Pius XI, Mit brennender sorge, p.47

                tak dla informacji,
                to jest oparte na św. Pawle


                +++++++++++++++++++++++++
                Człowiek mądry milczeć będzie do chwili odpowiedniej, a chełpliwy i głupi ją lekceważy.
                (Syr. 20,7)
        • Gość: Kraken Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.ipt.aol.com 30.09.02, 23:20
          douglasmclloyd napisał:

          > Gość portalu: ania napisał(a):
          >
          > > a ja bym chciala wiedziec, czy na arce zmiescily sie tez dinozaury (to te
          > > czyste, czy nieczyste?)
          >
          > Nie zmiesciły się i ślad na Ziemi po nich zaginął.
          *****************************
          -Kr. Niekoniecznie-do czego moze doprowadzic kreacjonistyczne podejscie do
          zagadki powstania zycia na ziemi swiadczy najlepiej przyklad paleontologa
          nazwiskiem Gosse,ktory twierdzil w sposob wysoce "naukowy",ze "stforzyciel"
          chcac "zabic ludziom klina" umyslnie stworzyl i pozakopywal w roznych miejscach
          takie dziwne kosci(to ci dopiero wesolek z tego "creatora")-nie jest to
          bynajmniej kawal,lecz calkiem powaznie traktowana przez kreacjonistow
          amerykanskich sprawa(no coz Ameryka slynie ze skandalicznego poziomu
          wyksztalcenia,a obrazki z filmu "sustitute" wcale nie sa przesadzone-sam
          widzialem w elemetary school tutejszych woznych tzw, "school-guard" z nabitymi
          rewolwerami i kajdankami-po dwu na kazdym korytarzu,a pod szkola dyzurujace
          trzy radiowozy)
          Mnie interesuje cokolwiek innego-co temu smierdzielowi w "niebiesiech"
          zawinily zwierzeta,ze postanowil je wygubic??


    • douglasmclloyd Re: POTOPOWE BREDNIE!! 30.09.02, 20:37
      Niemcy, Austrię i Czechy zalało w pizdu bez boskiej pomocy. Chętnie przeczytam
      analizę dotyczącą przelewających się przez te kraje kilomtrów sześciennych
      wody. Przy okazji proszę o wyjaśnienie paradoksu, iż w tym samym czasie w
      innych rejonach globu panowała susza.
      • Gość: czyzunia Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.09.02, 20:41
        bo tak chcxial bozia w swej nieskonczonej madrosci.
        • Gość: MA Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.02, 23:33
          Kraken chciałbym, żebyś się wybronił
          z tezy, że ocean twojej głupoty jest nieskończony.
          Myślę, że wybrałeś dobry kierunek.
          Ja bym na twoim miescu wykazał, że to niemożliwe,
          bo taki ocean nie zmieścił by się twojej głowie.
          Tylko nie mam właśnie odpowiednich obliczeń.
          • Gość: pol Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.10.02, 00:38
            Gość portalu: MA napisał(a):

            > Kraken chciałbym, żebyś się wybronił
            > z tezy, że ocean twojej głupoty jest nieskończony.
            > Myślę, że wybrałeś dobry kierunek.
            > Ja bym na twoim miescu wykazał, że to niemożliwe,
            > bo taki ocean nie zmieścił by się twojej głowie.
            > Tylko nie mam właśnie odpowiednich obliczeń.

            pol
            1.Jezeli nie masz odpowiednich obliczen, to je zrob, ajezeli nie potrafisz, to
            do szkoly.
            2Umysl skazony potrafi wydzielac tylko jad.

            • Gość: MA Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 02:05
              Gość portalu: pol napisał(a):

              > Gość portalu: MA napisał(a):
              >
              > > Kraken chciałbym, żebyś się wybronił
              > > z tezy, że ocean twojej głupoty jest nieskończony.
              > > Myślę, że wybrałeś dobry kierunek.
              > > Ja bym na twoim miescu wykazał, że to niemożliwe,
              > > bo taki ocean nie zmieścił by się twojej głowie.
              > > Tylko nie mam właśnie odpowiednich obliczeń.
              >
              > pol
              > 1.Jezeli nie masz odpowiednich obliczen, to je zrob, ajezeli nie potrafisz,
              to
              > do szkoly.
              > 2Umysl skazony potrafi wydzielac tylko jad.

              Masz rację, zgadzam się z pkt.2. ale można to leczyć.
              • douglasmclloyd Re: POTOPOWE BREDNIE!! 01.10.02, 03:11
                Gość portalu: MA napisał(a):

                > Gość portalu: pol napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: MA napisał(a):
                > >
                > > > Kraken chciałbym, żebyś się wybronił
                > > > z tezy, że ocean twojej głupoty jest nieskończony.
                > > > Myślę, że wybrałeś dobry kierunek.
                > > > Ja bym na twoim miescu wykazał, że to niemożliwe,
                > > > bo taki ocean nie zmieścił by się twojej głowie.
                > > > Tylko nie mam właśnie odpowiednich obliczeń.
                > >
                > > pol
                > > 1.Jezeli nie masz odpowiednich obliczen, to je zrob,
                ajezeli nie potrafisz
                > ,
                > to
                > > do szkoly.
                > > 2Umysl skazony potrafi wydzielac tylko jad.

                > Masz rację, zgadzam się z pkt.2. ale można to leczyć.

                Obawiam się, że w przypadku Krakena jest to niemożliwe.
                Przy takim przesiąknięciu jadem żadna kuracja nie pomoże.
              • Gość: pol Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.10.02, 03:57
                Gość portalu: MA napisał(a):

                > Gość portalu: pol napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: MA napisał(a):
                > >
                > > > Kraken chciałbym, żebyś się wybronił
                > > > z tezy, że ocean twojej głupoty jest nieskończony.
                > > > Myślę, że wybrałeś dobry kierunek.
                > > > Ja bym na twoim miescu wykazał, że to niemożliwe,
                > > > bo taki ocean nie zmieścił by się twojej głowie.
                > > > Tylko nie mam właśnie odpowiednich obliczeń.
                > >
                > > pol
                > > 1.Jezeli nie masz odpowiednich obliczen, to je zrob, ajezeli nie potrafisz
                > ,
                > to
                > > do szkoly.
                > > 2Umysl skazony potrafi wydzielac tylko jad.
                >
                > Masz rację, zgadzam się z pkt.2. ale można to leczyć.

                pol
                Jezeli bedziesz pisal takie posty jak powyzej ,to w twoim przypadku leczenie
                bedzie niemozliwe.

                pozdr
              • Gość: diabeł każdy ma skażony umysł. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 21:22
                Gość portalu: MA napisał(a):

                > Gość portalu: pol napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: MA napisał(a):
                > >
                > > > Kraken chciałbym, żebyś się wybronił
                > > > z tezy, że ocean twojej głupoty jest nieskończony.
                > > > Myślę, że wybrałeś dobry kierunek.
                > > > Ja bym na twoim miescu wykazał, że to niemożliwe,
                > > > bo taki ocean nie zmieścił by się twojej głowie.
                > > > Tylko nie mam właśnie odpowiednich obliczeń.
                > >
                > > pol
                > > 1.Jezeli nie masz odpowiednich obliczen, to je zrob, ajezeli nie potrafisz
                > ,
                > to
                > > do szkoly.
                > > 2Umysl skazony potrafi wydzielac tylko jad.
                >
                > Masz rację, zgadzam się z pkt.2. ale można to leczyć.

                leczyć da sie ale innymi jadami i skutki uboczne nieprzewidywalne.
                trzeba było nie tworzyć kultury i tej całej cywilizacji. Diabeł.
    • Gość: Hehehe do krakena IP: *.ipt.aol.com 30.09.02, 23:34
      Ty masz chyba kompleks wiary. Pieprznij to i staniesz sie wolnym czlowiekiem.
      • douglasmclloyd Re: do krakena 30.09.02, 23:43
        Gość portalu: Hehehe napisał(a):

        > Ty masz chyba kompleks wiary.

        Mnie to wygląda na obsesję.
        • Gość: Hehehe Re: do krakena IP: *.ipt.aol.com 01.10.02, 00:15
          On sie bije z soba. Usiluje wytlumaczyc, zwlaszcza sobie,to czego nikt i tak
          nie jest w stanie zrozumiec.Ma z tego powodu kompleks, ktory moze, jak mowisz,
          sprawiac wrazenie obsesji.Dokad nie zrozumie, ze i tak nie zrozumie bedzie
          agresywny. Musi tu czym predzej znalezc swoje miejsce.
        • Gość: Kraken Re: do krakena IP: *.ipt.aol.com 01.10.02, 00:22
          Nie chce mi sie odpowiadac kazdemu z osobna, wiec zrobie to en gros



          MA napisal(a)
          Kraken chciałbym, żebyś się wybronił
          z tezy, że ocean twojej głupoty jest nieskończony.
          Myślę, że wybrałeś dobry kierunek.
          Ja bym na twoim miescu wykazał, że to niemożliwe,
          bo taki ocean nie zmieścił by się twojej głowie.
          Tylko nie mam właśnie odpowiednich obliczeń
          *************************
          -Kr. To nie ja musze sie wybronic-tylko TY musisz mi udowodnic zalozona teze-a
          ze nie potrafisz tego zrobic-no coz to swiadczy tylko o twoich ograniczonych
          mozliwosciach intelektualnych-i rada na przyszlosc-NIE BIERZ SIE DO
          CZEGOS,CZEGO NIE POTRAFISZ ZROBIC,bo spierdolisz robote-.wlasnie dokladnie tak
          jak "stforzyciel"






          Hehehe napisal(a)

          Ty masz chyba kompleks wiary. Pieprznij to i staniesz sie wolnym czlowiekiem.
          ****************************
          -Kr. Juz dawno to pierznalem przegladajac na moje kaprawe slipia-teraz robie co
          w mej mocy,aby innym przyblizyc NIEKREACJONISTYCZNY punkt widzenia,i pokazac
          jakim plugawym skurwysynstwem jest ten "powszechny i apostolski
          kosciol"(przepraszam w tym miejscu skurwysynow za porownaie)-szczegolnie w
          polskim,a wiec najbardziej wstecznym swym "wydaniu"

          douglas..cos tam napisal(a)
          > Ty masz chyba kompleks wiary.

          Mnie to wygląda na obsesję.
          *****************************
          -Kr. Jesli ukazywanie czyjegos skurwysynstwa nazywasz obsesja-niech ci
          bedzie,ze mam ja!

          Mili moi ludkowie-nadal ZADNYCH konkretow a tylko "wycieczki osobiste"-
          wlasnie tyle warta jest ta wasza "religijna wiedza" i "wiara" jedynie od swieta
          czy na okolicznosc nawiedzenia umeczonej polskiej ziemi przez arcyskurwysyna z
          watykana.Wezcie sie do roboty-dla ulatwienia wrzuce wam pewien link-moze
          pobudzi was to do dzialania,chociaz wyglada na to,ze sam sobie strzelam gola
          www.creationism.org.pl/
          • Gość: MA Re: do krakena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 02:34
            Gość portalu: Kraken napisał(a):

            > Nie chce mi sie odpowiadac kazdemu z osobna, wiec zrobie to en gros
            >
            >
            >
            > MA napisal(a)
            > Kraken chciałbym, żebyś się wybronił
            > z tezy, że ocean twojej głupoty jest nieskończony.
            > Myślę, że wybrałeś dobry kierunek.
            > Ja bym na twoim miescu wykazał, że to niemożliwe,
            > bo taki ocean nie zmieścił by się twojej głowie.
            > Tylko nie mam właśnie odpowiednich obliczeń
            > *************************
            > -Kr. To nie ja musze sie wybronic-tylko TY musisz mi udowodnic zalozona teze-
            a
            > ze nie potrafisz tego zrobic-no coz to swiadczy tylko o twoich ograniczonych
            > mozliwosciach intelektualnych-i rada na przyszlosc-NIE BIERZ SIE DO
            > CZEGOS,CZEGO NIE POTRAFISZ ZROBIC,bo spierdolisz robote-.wlasnie dokladnie
            tak
            > jak "stforzyciel"

            Twoje "dowody" przeprowadzasz tak:
            Pojemność mózgoczaszki 1300 cm3 < objętość nieskończenie wielkiego oceanu
            głupoty.
            Wniosek: Kraken jest mądry, bo taki ocean nie zmieści mu się do głowy

            Jeśli dalej nie rozumiesz patrz:

            -Kr. O.K.-policzmy troche!Nieco podstawowej matematyki zawsze wplywa
            pobudzajaco na umysl-wiec zaczynajmy-wprawdzie ziemia jest geoida,czyli bryla
            zblizona do elipsoidy trojosiowej,dla uproszczenia obliczen przyjmijmy,ze
            ziemia jest kula (nie wplynie to szczegolnie na dokladnosc obliczen)-srednica
            ziemi wynosi-12756,28km-srednicy rownikowej
            i 12713,50km -srednicy biegunowej-po usrednieniu-promien ziemi wyniesie
            R=6367,45km
            wg. stereometrii objetosc kuli opisuje wzor V=4/3piR3 po dokonaniu obliczen
            wychodzi,ze objetosc kuli ziemskiej wynosi V1=1080848974451 km3; idac dalej
            tym tropem, nie chcac byc posadzony o malostkowosc zakladam,ze wody siegnely
            tylko wysokosci gory Ararat(pomijam juz Mt.Everest oraz te "lokcie" na ktore
            woda pokryla WSZYSTKIE szczyty gor)-musze zwiekszyc wartosc obliczeniowa "R"
            o wysokosc tegoz szczytu,ktora wynosi(zgodnie z danymi geograficznymi)
            5165m.n.p.m. -wiec do dalszych obliczen otrzymuje
            wielkosc"R"=6367,45+5156=11532,45km="R"-po wykonaniu stosownych
            obliczen "nowa" objetosc kuli wynosi
            V2=6421450302406km3-po odjeciu od tej wartosci objetosci ziemi"nie
            zatopionej" otrzymujemy wartosc V=V1-V2=-5340601327955km3-przypominam,ze jest
            to potrzebna ilosc wody aby zalac ziemie do wysokosci "biblijnego" szczytu
            Ararat(byl kiedys taki gruzinski koniak o tejze nazwie-WSPANIALY)
            Tymczasem CALKOWITA ilosc wody w hydrosferze(lacznie z wodami
            zaskornymi,kapilarnymi,chemicznie zwiazanymi,para wodna-itd) wynosi
            1370000000km3-dodajmy wiec te ilosc do roznicy V=-5340601327955+1370000000=-
            5339231327955km3-TAKI JEST NIEDOBOR WODY ABY "STFURZEC" MOGL ZROBIC
            LUDZISKOM OGOLNA KAPIEL- teraz pytanie do "teologistow"-gdzie podziala sie ta
            woda po ustapieniu potopu-lub inaczej-skad do kurwy nedzy ten "sfurzec" wzial
            te brakujaca ilosc wody???

            Czekam na dowód że świat nie mógł powstać w ciągu 7 dni. Ale chyba szkoda czasu.
            • Gość: Hihi Re: do krakena IP: *.ipt.aol.com 03.10.02, 18:21
              W ciagu siedmiu czy piecdziesieciu, co za roznica? Ja to osobiscie chrznie. Nie
              interesuje mnie to. Zyje na tym swiecie. Nie wierze ani w cuda, ani w Boga i
              wiem, ze kiedys umre.Biblijne wiadomosci nie sluza niczemu. Lepij umiec
              chociazby dobrze gotowac, jezeli nie ma sie specjalnych talentow.
          • stern_ja a zatem 01.10.02, 16:29
            Gość portalu: Kraken napisał(a):

            > Nie chce mi sie odpowiadac kazdemu z osobna, wiec zrobie
            > to en gros


            wiec ja też,
            drogi Krakenie, już wiemy - dzięki staraniom Twoim i
            Kagana - że Biblia to stek bzdur.

            Czy moglibyście mi - pomijając nieco teamt wątku - zatem
            wyjasnić, skąd się wzięła ziemia i życie na ziemi?
            Oczywiście w oparciu o dowody naukowe (innych odtąd
            przyjmował nie będę).

            bo tak sobie myślę, mym oświeconym świeżo umysłem, że da
            się chyba udowodnić skąd się wzięła ziemia, inaczej
            trzeba by uznać, że jej nie ma a my złudzeniem jeno
            jesteśmy :)

            pozdrawiam

            +++++++++++++++++++++++++
            Człowiek mądry milczeć będzie do chwili odpowiedniej, a
            chełpliwy i głupi ją lekceważy.
            (Syr. 20,7)
            • Gość: Kraken Re: a zatem IP: *.ipt.aol.com 01.10.02, 17:17
              stern_ja napisał:

              > Gość portalu: Kraken napisał(a):
              >
              > > Nie chce mi sie odpowiadac kazdemu z osobna, wiec zrobie
              > > to en gros
              >
              >
              > wiec ja też,
              > drogi Krakenie, już wiemy - dzięki staraniom Twoim i
              > Kagana - że Biblia to stek bzdur.
              > ***************************

              -Kr. Jako "slowo boze"-OCZYWISCIE-jako mitologia i pewien zapis historyczny
              dotyczacy ludu aramejskiego-posiada pewna wartosc




              > Czy moglibyście mi - pomijając nieco teamt wątku - zatem
              > wyjasnić, skąd się wzięła ziemia i życie na ziemi?
              > Oczywiście w oparciu o dowody naukowe (innych odtąd
              > przyjmował nie będę).
              *************************

              -Kr. Laski NIKOMU nie robisz-ale co to za nauka wedlug ktorej wycinek
              okregu,czyli luk jest dla ciebie tozsamy z odcinkiem prostej-czy taka "twoja"
              nauke masz na mysli??

              >
              > bo tak sobie myślę, mym oświeconym świeżo umysłem, że da
              > się chyba udowodnić skąd się wzięła ziemia
              ************************************

              -Kr. Hipotez jest ci wiele-ale moze swym biblijnym umyslem sprobujesz
              udowodnic,ze istnieje cos takiego jak bog,wiem,ze nie sprawi ci to zadnej
              trudnosci,o ile tylko umowisz sie z dyskutantem,ze np. wartosc dwu jednostek
              czyli 2 bedzie od dzis znaczyla powiedzmy 5-wowczas cala tabliczka
              mnozenia "staje na glowie"-a ta cala matematyka jest tylko "figura retoryczna"-
              zaczynaj wiec swe wywody-jako glupkowaty pastuch daje ci pierwszenstwo(a co-
              niech zna cham jeden swe miejsce)







              inaczej
              > trzeba by uznać, że jej nie ma a my złudzeniem jeno
              > jesteśmy :)
              > ****************************

              -Kr. Starym zwyczajem sofistof zamiast przytoczyc argumenty na stawiane zarzuty
              przechodzisz do ataku-wiesz,moze jestem tym pastuchem z ograniczonym umyslem-
              ale zawsze uczono mnie,zeby nie odpowiadac pytaniem na pytanie-widze jednak,ze
              to za trudne dla ciebie






              > pozdrawiam
              > *******************
              -Kr. Ja rowniez



              > +++++++++++++++++++++++++
              > Człowiek mądry milczeć będzie do chwili odpowiedniej, a
              > chełpliwy i głupi ją lekceważy.
              > (Syr. 20,7)
              **************************

              -Kr. Nie wyjasniles dotad definicji madrosci,o ktora cie juz raz prosilem,wiec
              prosze znajdz moze inny cytacik,albo go wymysl o ile nie jest to dla ciebie
              zbyt trudne

              "Najrozsądniejsi z Żydów i chrześcijan, wstydzą się słów Pisma,wiec usiłują dać
              ich wyjaśnienie alegoryczne "
              Celsus
              • douglasmclloyd Re: a zatem 01.10.02, 17:47
                Kraken udowodnij, że 2 + 2 = 4.
              • stern_ja Re: a zatem 02.10.02, 14:44
                Gość portalu: Kraken napisał(a):

                > -Kr. Laski NIKOMU nie robisz-ale co to za nauka wedlug
                > ktorej wycinek okregu,czyli luk jest dla ciebie
                > tozsamy z odcinkiem prostej-czy taka "twoja"
                > nauke masz na mysli??

                absolutnie nie,
                mam na myśli naukę że siętak wyrażę, obiektywną.

                > -Kr. Hipotez jest ci wiele

                nie pytam o hipotezy tylko o rzeczy udowodnione naukowo. Kagan wyjaśnił dość dokładnie na czym to polega.

                > -Kr. Starym zwyczajem sofistof zamiast przytoczyc
                > argumenty na stawiane zarzuty przechodzisz do ataku-
                > wiesz,moze jestem tym pastuchem z ograniczonym
                > umyslem-ale zawsze uczono mnie,zeby nie odpowiadac
                > pytaniem na pytanie-widze jednak,ze to za trudne dla
                > ciebie

                drażliwy jakiś jesteś, poprosiłem jedynie o wykazanie w jaki sposó powstała ziemia i życie na niej,
                jeśłi to nie jest udowodnione jak można udowodnić, że my istniejemy?

                > -Kr. Nie wyjasniles dotad definicji madrosci,o ktora
                > cie juz raz prosilem,

                a przepraszam, musiałem przeoczyć

                > wiec prosze znajdz moze inny cytacik,albo go wymysl o
                > ile nie jest to dla ciebie zbyt trudne

                jest, więc zostanę przy tym ;)

                pozdrawiam
                • Gość: Krakn Re: a zatem IP: *.proxy.aol.com 02.10.02, 16:20
                  stern_ja napisał:

                  > Gość portalu: Kraken napisał(a):
                  >
                  > > -Kr. Laski NIKOMU nie robisz-ale co to za nauka wedlug
                  > > ktorej wycinek okregu,czyli luk jest dla ciebie
                  > > tozsamy z odcinkiem prostej-czy taka "twoja"
                  > > nauke masz na mysli??
                  >
                  > absolutnie nie,
                  > mam na myśli naukę że siętak wyrażę, obiektywną.
                  ****************************************

                  -Kr. Zdefiniuj najpierw pojecie nauki "obiektywnej" gdyz nie mam zamiaru
                  znowu "przezucac sie" beplodnymi "ustaleniami"


                  >
                  > > -Kr. Hipotez jest ci wiele
                  >
                  > nie pytam o hipotezy tylko o rzeczy udowodnione naukowo. Kagan wyjaśnił dość
                  do
                  > kładnie na czym to polega.
                  > ***********************************

                  _Kr. "Kagan" niczego tlumaczyc mi nie musi-nie wstydze sie przyznac,ze nauka na
                  obecnym jej poziomie nie poradzila sobie JESZCZE z tym zagadnieniem,ale czy
                  jest to od razu powodem "wprowadzania" tylnymi drzwiami bytow o "boskiej"
                  naturze???


                  > > -Kr. Starym zwyczajem sofistof zamiast przytoczyc
                  > > argumenty na stawiane zarzuty przechodzisz do ataku-
                  > > wiesz,moze jestem tym pastuchem z ograniczonym
                  > > umyslem-ale zawsze uczono mnie,zeby nie odpowiadac
                  > > pytaniem na pytanie-widze jednak,ze to za trudne dla
                  > > ciebie
                  >
                  > drażliwy jakiś jesteś, poprosiłem jedynie o wykazanie w jaki sposó powstała
                  zie
                  > mia i życie na niej,
                  > jeśłi to nie jest udowodnione jak można udowodnić, że my istniejemy?
                  > ****************************

                  -Kr. Pozwolisz,ze "odwroce" pytanie(choc uczono mnie nie odpowiadac pytaniem na
                  pytanie,lecz w tej sytuacji dosc trudno tego uniknac)-jesli nie potrafisz
                  udowodnic istnienia boga,ani tego ze to ten wlasnie "stfurzec" jest autorem
                  powstania zycia,to w jaki sposob TY udowodnisz,ze jednak istniejemy???Jezedli
                  to twoj bog "stforzyl" materie a z nia zycie-to czyim dzielem jest on sam??






                  > > -Kr. Nie wyjasniles dotad definicji madrosci,o ktora
                  > > cie juz raz prosilem,
                  >
                  > a przepraszam, musiałem przeoczyć
                  >
                  > > wiec prosze znajdz moze inny cytacik,albo go wymysl o
                  > > ile nie jest to dla ciebie zbyt trudne
                  >
                  > jest, więc zostanę przy tym ;)
                  > ***************************
                  -Kr. Slusznie,zwlaszcza,ze jest nieglupi


                  > pozdrawiam
                  >
                  • Gość: stern Re: a zatem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 16:56
                    Gość portalu: Krakn napisał(a):

                    > -Kr. Zdefiniuj najpierw pojecie nauki "obiektywnej"
                    > gdyz nie mam zamiaru znowu "przezucac sie" beplodnymi
                    > "ustaleniami"

                    oj zapytaj Kagana, on to najlepiej zrobi

                    > _Kr. "Kagan" niczego tlumaczyc mi nie musi-nie wstydze
                    > sie przyznac,ze nauka na obecnym jej poziomie nie
                    > poradzila sobie JESZCZE z tym zagadnieniem,ale czy
                    > jest to od razu powodem "wprowadzania" tylnymi drzwiami
                    > bytow o "boskiej" naturze???

                    hmmm,
                    gdy tak patrzę na historię, to tylnymi drzwiami
                    wprowadzono "naukowe spojrzenie na świat" a nie boskie
                    byty. :)

                    > -Kr. Pozwolisz,ze "odwroce" pytanie(choc uczono mnie nie
                    > odpowiadac pytaniem na pytanie,lecz w tej sytuacji dosc
                    > trudno tego uniknac)-jesli nie potrafisz
                    > udowodnic istnienia boga,ani tego ze to ten wlasnie
                    > "stfurzec" jest autorem powstania zycia,to w jaki sposob
                    > TY udowodnisz,ze jednak istniejemy???

                    noooo, ale muszę zaznaczyć, że jestem katolem, więc na
                    szczęście mogę wyjaśniać niektóre rzeczy w oparciu o inne
                    okoliczności niż nauka.

                    My istniejemy, bo Bóg nas stworzył.
                    Bóg istnieje bo my istniejemy :)

                    prawda, że ładne :)

                    > Jezedli to twoj bog "stforzyl" materie a z nia zycie-to
                    > czyim dzielem jest on sam??

                    On był od zawsze

                    > Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny - od
                    > najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut -
                    > byłem zawsze samowystarczalny

                    to jemu się tak wydaje :)
                    • Gość: Kraken Re: a zatem IP: *.ipt.aol.com 02.10.02, 18:11
                      Gość portalu: stern napisał(a):

                      > Gość portalu: Krakn napisał(a):
                      >
                      > > -Kr. Zdefiniuj najpierw pojecie nauki "obiektywnej"
                      > > gdyz nie mam zamiaru znowu "przezucac sie" beplodnymi
                      > > "ustaleniami"
                      >
                      > oj zapytaj Kagana, on to najlepiej zrobi
                      > ******************************
                      -Kr. Ale to nie "Kagan" tylko ty nawiazujesz do "nauki obiektywnej"




                      > > _Kr. "Kagan" niczego tlumaczyc mi nie musi-nie wstydze
                      > > sie przyznac,ze nauka na obecnym jej poziomie nie
                      > > poradzila sobie JESZCZE z tym zagadnieniem,ale czy
                      > > jest to od razu powodem "wprowadzania" tylnymi drzwiami
                      > > bytow o "boskiej" naturze???
                      >
                      > hmmm,
                      > gdy tak patrzę na historię, to tylnymi drzwiami
                      > wprowadzono "naukowe spojrzenie na świat" a nie boskie
                      > byty. :)
                      > *************************
                      -Kr. Tu sie wlasnie z toba zgadzam-czlekowi pierwotnemu nauka nie byla
                      poczatkowo do niczego potrzeban,wiec "wsadzil" w to miejsce stforzyciela,jednak
                      ludzie pierwotni tym sie roznia od chrzescijan,ze w swym wscibstwie posuneli
                      sie do przodu detronizujac po kolei te "byty"





                      > > -Kr. Pozwolisz,ze "odwroce" pytanie(choc uczono mnie nie
                      > > odpowiadac pytaniem na pytanie,lecz w tej sytuacji dosc
                      > > trudno tego uniknac)-jesli nie potrafisz
                      > > udowodnic istnienia boga,ani tego ze to ten wlasnie
                      > > "stfurzec" jest autorem powstania zycia,to w jaki sposob
                      > > TY udowodnisz,ze jednak istniejemy???
                      >
                      > noooo, ale muszę zaznaczyć, że jestem katolem, więc na
                      > szczęście mogę wyjaśniać niektóre rzeczy w oparciu o inne
                      > okoliczności niż nauka.
                      > *********************************
                      -Kr. Na to odpowiem ci slowami starozytnych"Cogito-ergo sum"



                      > My istniejemy, bo Bóg nas stworzył.
                      > Bóg istnieje bo my istniejemy :)
                      >
                      > prawda, że ładne :)
                      > ******************************
                      -Kr. Rzeczywiscie cudne-dla niektorych to wystarczy-dla mnie -nie




                      > > Jezedli to twoj bog "stforzyl" materie a z nia zycie-to
                      > > czyim dzielem jest on sam??
                      >
                      > On był od zawsze
                      > ****************************
                      -Kr. Z takim samym prawdopodobienstwem moge twierdzic ,ze to WLASNIE MATERIA
                      ORAZ ZWIAZANA Z NIA ENERGIA ISTNIALY OD ZAWSZE-tylko to nie jest zadnym dowodem
                      w te,czy inna strone




                      > > Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny - od
                      > > najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut -
                      > > byłem zawsze samowystarczalny
                      >
                      > to jemu się tak wydaje :)
                      ************************
                      -Kr. tak sie sklada,ze moge sie pod tym zdaniem podpisac obiema rekoma(czy
                      recyma?A moze recami??)

                      Moja najlepsza rada dla kazdego, kto chce
                      wychowac szczesliwe, zdrowe na umysle dziecko:
                      trzymajcie ja czy tez jego jak najdalej od kosciola.
                      [...] Jesli tylko zblizycie sie z dzieckiem do
                      jakiegos kosciola, popadniecie w tarapaty"
                      Frank Zappa

                      pozdr.

                      P.S. Jesli nie masz kontrargumentow na wyrazone przeze mnie watpliwosci w
                      poczatkowym poscie-daj sobie spokoj-nie trac czasu na jalowe stukanie!!
                      • Gość: stern Re: a zatem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 10:58
                        Gość portalu: Kraken napisał(a):

                        > -Kr. Ale to nie "Kagan" tylko ty nawiazujesz do "nauki
                        > obiektywnej"

                        szukam czegoś co uznajesz

                        > -Kr. Tu sie wlasnie z toba zgadzam-czlekowi pierwotnemu
                        > nauka nie byla poczatkowo do niczego potrzeban,wiec
                        > "wsadzil" w to miejsce stforzyciela,jednak
                        > ludzie pierwotni tym sie roznia od chrzescijan,ze w swym
                        > wscibstwie posuneli sie do przodu detronizujac po kolei
                        > te "byty"

                        aha, więc Ty uważasz, że człowiek się rozwija?
                        nie zgadzam się, cżłowiek jako jednostka, pod względem
                        rozwoju) tkwi w miejscu (o ile nie cofa się)

                        > -Kr. Na to odpowiem ci slowami starozytnych"Cogito-ergo
                        > sum"

                        to ja też:
                        "a jeśli to złudzenie?"

                        > -Kr. Rzeczywiscie cudne-dla niektorych to wystarczy-dla
                        > mnie -nie

                        godne pochwały (poważnie)

                        > -Kr. Z takim samym prawdopodobienstwem moge twierdzic
                        > ,ze to WLASNIE MATERIA ORAZ ZWIAZANA Z NIA ENERGIA
                        > ISTNIALY OD ZAWSZE-tylko to nie jest zadnym dowodem
                        > w te,czy inna strone

                        to fakt

                        > > to jemu się tak wydaje :)
                        > ************************
                        > -Kr. tak sie sklada,ze moge sie pod tym zdaniem podpisac
                        > obiema rekoma(czy recyma?A moze recami??)

                        pod moim czy gombrowicza? :) (wiem wiem, celowa
                        złośliwość, nie miej mi za złe)

                        > P.S. Jesli nie masz kontrargumentow na wyrazone przeze
                        > mnie watpliwosci w
                        > poczatkowym poscie-daj sobie spokoj-nie trac czasu na
                        > jalowe stukanie!!

                        jak sobie życzysz.
                        naprawde nie będę tłumaczył dlaczego ktoś opisujący kilka
                        tysięcy lat temu jakieś zdarzenie, użył znanego sobie
                        aparatu pojęciowego.

                        btw: coś mi wczoraj wpadło do głowy.
                        Gdyby Ks. Rodzaju miała opisywac proces stworzenia
                        świata, językiem współczesnej nam nauki i tak znaleźliby
                        się niedowiarkowie, twierdzący, ze to niemożliwe, że
                        pastuchy napisały coś takiego, więc to fałszywka.

                        No i z innej beczki: a skąd wiadomo, ze nasza nauka na
                        obecnym poziomie jest w stanie opisać świat i jego
                        początki? Jak dotąd istnieją tylko teorie i pomimo wielu
                        prób i usiłowań nic nie zostało jednoznacznie dowiedzione.

                        A skąd wiadomo czy nauka potrafi opisać rzeczywistość,
                        skoro wciąż są z tym kłopoty?

                        A ty zarzucasz, że pasterze kilka tysięcy lat temu nie
                        dokonali naukowego fizycznego opisu świata i jego
                        stworzenia. Przecież oni nawet nie mieli odpowiedniego
                        aparatu pojęciowego.

                        "I to wszystko co chciałem powiedzieć na ten temat"
                        Forrest Gump :)
                        • Gość: Kraken Re: a zatem IP: *.ipt.aol.com 03.10.02, 15:17
                          Gość portalu: stern napisał(a):


                          >
                          > > P.S. Jesli nie masz kontrargumentow na wyrazone przeze
                          > > mnie watpliwosci w
                          > > poczatkowym poscie-daj sobie spokoj-nie trac czasu na
                          > > jalowe stukanie!!
                          >
                          > jak sobie życzysz.
                          > naprawde nie będę tłumaczył dlaczego ktoś opisujący kilka
                          > tysięcy lat temu jakieś zdarzenie, użył znanego sobie
                          > aparatu pojęciowego.
                          >
                          > btw: coś mi wczoraj wpadło do głowy.
                          > Gdyby Ks. Rodzaju miała opisywac proces stworzenia
                          > świata, językiem współczesnej nam nauki i tak znaleźliby
                          > się niedowiarkowie, twierdzący, ze to niemożliwe, że
                          > pastuchy napisały coś takiego, więc to fałszywka.
                          > ***********************************

                          -Kr. NIgdzie nie twierdze,ze biblia jest falszywka,wiec nie imputuj mi
                          czegos,co nie jest moim zamiarem-owszem wedlug mnie posiada bardzo duza wartosc
                          poznawcza jako mitologia ludow aramejskiech,tudziez ich historia-nie ma jednak
                          ZADNEJ wartosci jako "slowo boze"-z rowna "powaga" moge traktowac mitologie
                          grecka czy sumeryjska,czy kilka innych -wszystkie maja taka sama ceche-twierdza
                          mianowicie,ze BOG(OWIE) istnieli zawsze(twierdza nawet,ze wylonili sie z
                          pierwotnego CHAOSU,a wiec mieli choc jakis poczatek,ale to szczegol),ze
                          stworzyli ludzi na swe podobienstwo(nie byli tylko na tyle sadystyczni,zeby
                          wypedzac te stworzone przez siebie istoty skadkolwiek),jest ci nawet "potop" w
                          wersji niemalze IDENTYCZNEJ



                          > No i z innej beczki: a skąd wiadomo, ze nasza nauka na
                          > obecnym poziomie jest w stanie opisać świat i jego
                          > początki? Jak dotąd istnieją tylko teorie i pomimo wielu
                          > prób i usiłowań nic nie zostało jednoznacznie dowiedzione.
                          > **********************************
                          -Kr. OCZYWISCIE,ZE NIE JEST ZDOLNA DO TEGO(na razie)-nie znaczy to jednak,ze
                          powinna poprzestac zajmowania sie tym problemem,gdyz PRZERASTA to jej obecne
                          mozliwosci-zauwaz,ze na przestrzeni calej historii ludzkosci nauka zajmowala
                          sie wlasnie tym co zostalo przez religijnych wydrwigroszy uznane za NIEMOZLIWE
                          (bo "boskie")do "objecia ludzkimi zmyslami"-najblizszy Polakom(a moze NIemcom)
                          przyklad to Kopernik.Bardzo ladnie okreslil to Einstein-"wszyscy "wiedza",ze
                          cos jest po prostu NIEMOZLIWE,jednak znajduje sie jeden ignorant,ktory tego nie
                          wie-to on wlasnie jest wynalazca lub odkrywca"





                          > A skąd wiadomo czy nauka potrafi opisać rzeczywistość,
                          > skoro wciąż są z tym kłopoty?
                          > *************************

                          -Kr. Nie wiadomo,czy nauka bedzie umiala kiedykolwiek opisac calkowicie
                          rzeczywistosc-ale nie mozna jej zarzucic,ze sie nie stara tego robic w
                          przeciwienstwie do "religijnego betonu",ktory zastrzegl sobie "niepoznawalne"-
                          zastrzezone dla "boga" dziedziny(vide zaplodnienie in vitro-choc mozna zupelnie
                          slusznie zalozyc,ze jest ono jak najbardziej zgodne z religia-w ten wlasnie
                          spsob zostala zaplodniona Miriam-jesli oczywiscie przyjmiemy za prawde
                          opowiastke o Jeszu)



                          > A ty zarzucasz, że pasterze kilka tysięcy lat temu nie
                          > dokonali naukowego fizycznego opisu świata i jego
                          > stworzenia. Przecież oni nawet nie mieli odpowiedniego
                          > aparatu pojęciowego.
                          > *****************************
                          -Kr. Wybacz-ale znowu sie nie rozumiemy-nie czynie im bynajmniej zarzutow tego
                          rodzaju-opisali to tak jak umieli,zapozyczajac opis "stforzycielstwa" z innych
                          znacznie wyzej stojacych mitologii-ja tylko twierdze,ze te basnie nie MOGA
                          BYC "SLOWEM BOZYM" traktowanym przez chrzescijan ze smiertelna powaga.Nie
                          sadzisz bowiem,ze wasz bog "podajac" swe slowo tym "natchnietym"zrobiby to w
                          taki sposob,ze nie byloby miejsca juz nawet nie na watpliwosci lecz wrecz
                          sprzecznosci??Traktujmy to wiec jako swego rodzaju "podania i klechdy ludow
                          nebrajskich"-a wszystko odzysla swe wlasciwe proporcje-oczywiscie po
                          przepedzeniu kleru z Polski,jak to zrobili we wlasciwym momencie Japonczycy z
                          Jezuitami


                          > "I to wszystko co chciałem powiedzieć na ten temat"
                          > Forrest Gump :)
                          **************************

                          -Kr. "We wszystkich religiach daje sie odczuc, ze „wolnosc Kosciola” rozumiana
                          jest jako panowanie kleru". (Otto von Bismarck, kanclerz Rzeszy 1815-1898)
                          • Gość: stern Re: a zatem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 16:15
                            Gość portalu: Kraken napisał(a):

                            > -Kr. NIgdzie nie twierdze,ze biblia jest falszywka,wiec
                            nie imputuj mi
                            > czegos,co nie jest moim zamiarem

                            a faktycznie, to ten drugi :)
                            przepraszam

                            > jest ci nawet "potop" w
                            > wersji niemalze IDENTYCZNEJ

                            no proszę,
                            coś w tym musi być

                            > -Kr. OCZYWISCIE,ZE NIE JEST ZDOLNA DO TEGO(na razie)-nie
                            > znaczy to jednak,ze
                            > powinna poprzestac zajmowania sie tym problemem,gdyz
                            > PRZERASTA to jej obecne
                            > mozliwosci-zauwaz,ze na przestrzeni calej historii
                            > ludzkosci nauka zajmowala
                            > sie wlasnie tym co zostalo przez religijnych
                            > wydrwigroszy uznane za NIEMOZLIWE

                            że jak?
                            tzn. biblia/kościół/wierzący mówi, że coś jest niemożliwe,
                            a naukowcy udowadniają, że jest inaczej?
                            nie rozumiem chyba

                            > przeciwienstwie do "religijnego betonu",ktory zastrzegl
                            > sobie "niepoznawalne"-zastrzezone dla "boga"
                            > dziedziny

                            wybacz, nie słyszałem, aby kościół ostatnio twierdził, że
                            jakieś odkrycia są niemożliwe.

                            Powodem niektórych protestów są wątpliwości moralne.
                            I - moim zdaniem - kościół, tak jak każdy - ma pełne
                            prawo zgłaszać takie wątpliwości.

                            > znacznie wyzej stojacych mitologii-ja tylko twierdze,ze
                            te basnie nie MOGA
                            > BYC "SLOWEM BOZYM" traktowanym przez chrzescijan ze
                            smiertelna powaga.Nie
                            > sadzisz bowiem,ze wasz bog "podajac" swe slowo tym
                            "natchnietym"zrobiby to w
                            > taki sposob,ze nie byloby miejsca juz nawet nie na
                            watpliwosci lecz wrecz
                            > sprzecznosci??

                            w opowiastkach często są sprzeczności,
                            chodzi wszak o ich sens, nie o matematyczną dokładność,

                            btw: w śmiertelnie powaznych ustawach są sprzeczności :)

                            > a wszystko odzysla swe wlasciwe proporcje-oczywiscie po
                            > przepedzeniu kleru z Polski,jak to zrobili we wlasciwym
                            > momencie Japonczycy z Jezuitami

                            a to jest rozumiem ateistyczna tolerancja,
                            a dlaczego zabraniasz ludziom wierzyć w to co chcą?

                            > -Kr. "We wszystkich religiach daje sie odczuc, ze
                            > „wolnosc Kosciola̶ rozumiana jest jako panowanie kleru".
                            > (Otto von Bismarck, kanclerz Rzeszy 1815-1898)

                            o mój kanzlerz :)
                            • Gość: Kraken Re: a zatem IP: *.ipt.aol.com 03.10.02, 18:09
                              Gość portalu: stern napisał(a):


                              -Kr-Wiesz,"stern" dyskusja z toba jest cholernie uciazliwa-niczym z
                              niedorozwinietym dzieckiem-specjalnie przeinaczasz wypowiedzi,lub zmieniasz ich
                              sens,opuszczasz istotne fragmenty dodajac jedynie swoj "komentarz",nie trzymasz
                              sie absolutnie tematu-czlowieku!Jak ty to robisz,ze twoj szef jeszcze nie wylal
                              cie z pracy na zbita twarz???Musi co masz chyba "wielebnego" w rodzinie-i stad
                              ta jego tolerancja(twego szefa)
                              > Gość portalu: Kraken napisał(a):
                              >
                              > > -Kr. NIgdzie nie twierdze,ze biblia jest falszywka,wiec
                              > nie imputuj mi
                              > > czegos,co nie jest moim zamiarem
                              >
                              > a faktycznie, to ten drugi :)
                              > przepraszam
                              >
                              > > jest ci nawet "potop" w
                              > > wersji niemalze IDENTYCZNEJ
                              >
                              > no proszę,
                              > coś w tym musi być
                              > *************************8
                              -Kr. Co musi byc w czym???W tym,ze biblia jest wrecz zywcem niemal "zerznieta"
                              z mitologii innych ludow niczym "wypracowanie" Walesy w 7 klasie Sz.P.???
                              Rzeczywiscie-cos w tym jest!





                              > > -Kr. OCZYWISCIE,ZE NIE JEST ZDOLNA DO TEGO(na razie)-nie
                              > > znaczy to jednak,ze
                              > > powinna poprzestac zajmowania sie tym problemem,gdyz
                              > > PRZERASTA to jej obecne
                              > > mozliwosci-zauwaz,ze na przestrzeni calej historii
                              > > ludzkosci nauka zajmowala
                              > > sie wlasnie tym co zostalo przez religijnych
                              > > wydrwigroszy uznane za NIEMOZLIWE
                              >
                              > że jak?
                              > tzn. biblia/kościół/wierzący mówi, że coś jest niemożliwe,
                              > a naukowcy udowadniają, że jest inaczej?
                              > nie rozumiem chyba
                              > ***********************************
                              -Kr. Nie dziwi mnie,ze nie rozumiesz(wiesz-podobno "viagra" oprocz tego,ze
                              podnosi "wisielca" podnosi rowniez w pewnym stopniu sprawnosc intelektualna-
                              polecam wiec)-czyz jednak "autorytety" koscielne i "filozoficzne" nie
                              twierdzily swego czasu,ze Ziemia jest plaska,czy opiera sie na skorupie
                              ogromnego zolwia???Ze jest CENTRUM WSZECHSWIATA???Moze sie myle???
                              Zapomniales moze,ze WSZELKIE badania naukowe zostaly zabronione przez kosciol
                              jako niezgodne z pismem??
                              W roku 1564 inkwizycja skazala na smierc lekarza Andreasa Vesaliusa, twórce
                              nowoczesnej anatomii, poniewaz badajac zwloki mezczyzny stwierdzil, ze nie
                              brakuje u niego zebra, z którego miala powstac Ewa-Zobacz co "pismo" mowi na
                              ten "temat"-ale to taki tylko "wtret"-luzna uwaga.Czy moze nieprawda jest,ze
                              kosciol twierdzil,iz NIEMOZLIWYM jest aby czlowiek wzbil sie w powietrze,gdyz
                              gdyby bylo to zamiarem boga-wyposazylby ludzi w skrzydla??
                              Przyklady moznaby mnozyc jeszcze dlugo-ale mi sie nie chce


                              > > przeciwienstwie do "religijnego betonu",ktory zastrzegl
                              > > sobie "niepoznawalne"-zastrzezone dla "boga"
                              > > dziedziny
                              >
                              > wybacz, nie słyszałem, aby kościół ostatnio twierdził, że
                              > jakieś odkrycia są niemożliwe.
                              > *****************************
                              -Kr. ZGADZA SIE-"OSTATNIO"-Wszak pod zelaznymi argumentami ewolucji kosciol
                              raczyl laskawie przyznac,ze teoria Darwina "ma w sobie cos"-choc przyszlo to z
                              ogromnymi oporami(a i to jeszcze znajduja sie "obroniciele" biblijnych
                              legend,ktorzy twierdza,ze "stforzyciel" SPECJALNIE "zrobil" rozne dziwne kosci
                              i szczatki i pozakopywal je w roznych miejscach,aby "wyprobowac" ludzka
                              wiare)."Ostatnio" dopiero odbyla sie "rewizja procesu Galileusza" zarzadzona
                              przez wojtyle("laskawca" wielki k.j.m.)i.t.d i.t.d.




                              > Powodem niektórych protestów są wątpliwości moralne.
                              > I - moim zdaniem - kościół, tak jak każdy - ma pełne
                              > prawo zgłaszać takie wątpliwości.
                              ********************************

                              -Kr. Powodem koscielnych protestow byly rowniez badania anatomiczne ciala
                              ludzkiego(jak zwykle zagrozone juz nawet nie tylko klatwa,lecz i stosem).Zeby
                              nie byc goloslownym wszak nawet genetyka dopiero bodajze w poczatkach
                              ubieglego stulecia zostala "zaakceptowana"(choc nikomu akurat obecnie nie
                              zalezy na koscielnej akceptacji lub jej braku-na szczescie)
                              Wydaje mi sie,ze kosciol jest ostatnia organizacja,ktora ma prawo(biorac pod
                              uwage jego historie) zglaszac zastrzezenia natury MORALNEJ


                              >
                              > > znacznie wyzej stojacych mitologii-ja tylko twierdze,ze
                              > te basnie nie MOGA
                              > > BYC "SLOWEM BOZYM" traktowanym przez chrzescijan ze
                              > smiertelna powaga.Nie
                              > > sadzisz bowiem,ze wasz bog "podajac" swe slowo tym
                              > "natchnietym"zrobiby to w
                              > > taki sposob,ze nie byloby miejsca juz nawet nie na
                              > watpliwosci lecz wrecz
                              > > sprzecznosci??
                              >
                              > w opowiastkach często są sprzeczności,
                              > chodzi wszak o ich sens, nie o matematyczną dokładność,
                              > **********************************
                              -Kr. No prosze-doszlismy jednak do tego,ze ta cala biblia juz stala sie
                              OPOWIASTKA!!!Przeciez to caly czas powtarzam





                              > btw: w śmiertelnie powaznych ustawach są sprzeczności :)
                              > **************************
                              -Kr. Ale NIKT nie twierdzi,ze ustawy sa "SLOWEM BOZYM"


                              > > a wszystko odzysla swe wlasciwe proporcje-oczywiscie po
                              > > przepedzeniu kleru z Polski,jak to zrobili we wlasciwym
                              > > momencie Japonczycy z Jezuitami
                              >
                              > a to jest rozumiem ateistyczna tolerancja,
                              *********************************
                              -Kr. Oczywiscie-wszak zarowno w starozytnej,sredniowiecznej,jak i obecnej
                              Japonii WSZYTKIE religie sa rownoprawne,zas kosciol dazyl(i nadal) dazy w swych
                              dzialaniach do tego,co dosc dokladnie oddal ostatnio jeden z politykow
                              afrykanskich;
                              -Kiedy biali(oczywiscie z krzyzem) przybyli do nas-my mielismy ziemie i
                              majatek,a oni tylko biblie.Po kilkunastu latach ich "milosiernej dzialalnosci
                              misyjnej" okazalo sie,ze to oni maja teraz ziemie i bogactwo-a nam zostala
                              TYLKO biblia.
                              Jeszcze inaczej okreslil to ktorys z filozofow(nie pomne nazwiska,ale tu
                              chodzi o tresc-"w swej dzialalnosci apostolskiej kosciol wysyla najpierw
                              kupcow,potem misjonarzy a po nich pojawia sie wojsko"-no coz Japonczycy byli
                              widac na tyle przewidujacy(och ta wschodnia madrosc),ze przejrzeli zamiary
                              kosciola i NA CZAS im zapobiegli.




                              > a dlaczego zabraniasz ludziom wierzyć w to co chcą?
                              > *************
                              -Kr. Alez niech ludziska wierza sobie w co tylko chca,nawet w wampiry,wilkolaki
                              i strzygi(wypisz-wymaluj kosciol)-ale niech nie odbywa sie to tak,jak wieszanie
                              tego g..a na scianie sali obrad tej polskiej beczki smiechu zwanej
                              parlamentem,tudziez "sprawa aborcji"-niech to bedzie SWOBODNY wybor ludzi,a nie
                              administracyjny zakaz,czy nakaz(okazalo sie,ze dzieki tej nieszczesnej ustawie
                              aborcyjnej dorobila sie kupa lekarzy)-i powiedz mi jak to jest,ze ordynator
                              odmawia przeprowadzenia nawet zgodnej z prawem aborcji z powodu
                              swych ..."przekonan religijnych" w szpitalu jako urzednik oplacany przez
                              panstwo a wiec ZOBOWIAZANY do tej czynnosci,co jednak nie przeszkadza mu
                              poradzic pancentce aby zglosila sie w tym celu w jego prywatnym gabincie,gdzie
                              przeprowadzi zabieg za stosowna oplata-czy te jego przekonania zostaly w
                              szpitalu niczym sluzbowy stetoskop???



                              > > -Kr. "We wszystkich religiach daje sie odczuc, ze
                              > > „wolnosc Kosciola̶ rozumiana jest jako panowanie kleru".
                              > > (Otto von Bismarck, kanclerz Rzeszy 1815-1898)
                              >
                              > o mój kanzlerz :)
                              *******************************

                              -Kr Sprawnosci politycznej i oraganizacyjnej odmowic mu nie sposob!!!

                              "Podczas gdy heretycy w zaleznosci od kierunku wiatru gineli albo przez
                              uduszenie, albo przez spalenie, zebrani tam katolicy gromko spiewali: „Wielki
                              Boze, wychwalamy Ciebie!”. (Karlheinz Deschner)
                              • Gość: stern Re: a zatem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 10:09
                                Gość portalu: Kraken napisał(a):

                                > Gość portalu: stern napisał(a):
                                >
                                >
                                > -Kr-Wiesz,"stern" dyskusja z toba jest cholernie
                                uciazliwa-niczym z
                                > niedorozwinietym dzieckiem-specjalnie przeinaczasz
                                > wypowiedzi,lub zmieniasz ich sens,opuszczasz istotne
                                > fragmenty dodajac jedynie swoj "komentarz",nie trzymasz
                                > sie absolutnie tematu-czlowieku!Jak ty to robisz,ze twoj
                                > szef jeszcze nie wylal cie z pracy na zbita twarz???Musi
                                > co masz chyba "wielebnego" w rodzinie-i stad
                                > ta jego tolerancja(twego szefa)

                                mam wrażenie, że Ty robisz to samo,
                                podaj mi przykłady takiego mojego działania żebym
                                wiedział czego unikać,
                                ostatnie częśc zdania to nieprawdziwa insynuacja,
                                też proszę żebyś je sobie darował

                                > -Kr. Co musi byc w czym???W tym,ze biblia jest wrecz
                                > zywcem niemal "zerznieta" z mitologii innych ludow
                                > niczym "wypracowanie" Walesy w 7 klasie Sz.P.???
                                > Rzeczywiscie-cos w tym jest!

                                no dobrze,
                                ale co?
                                dlaczego to się wciąż powtarza?

                                > -Kr. ZGADZA SIE-"OSTATNIO"-Wszak pod zelaznymi
                                argumentami ewolucji kosciol
                                > raczyl laskawie przyznac,ze teoria Darwina "ma w sobie cos"

                                to teraz rozmawiamy o współczesnej religii czy o tym co było?

                                bo jeśli o przeszłości, to tez mogę nieco pojeździć po
                                nauce i udowadniać, ze naukowcy to banda zadufanych w
                                sobie ignorantów.
                                tylko po co?

                                > "Ostatnio" dopiero odbyla sie "rewizja procesu
                                > Galileusza" zarzadzona przez wojtyle("laskawca" wielki
                                > k.j.m.)i.t.d i.t.d.

                                ale się odbyła

                                > Wydaje mi sie,ze kosciol jest ostatnia
                                > organizacja,ktora ma prawo(biorac pod
                                > uwage jego historie) zglaszac zastrzezenia natury
                                > MORALNEJ

                                biorąc pod uwagę historię to nikt nie ma prawa zgłaszać
                                jakichkolwiek zastrzeżeń do czegokolwiek,
                                bo każdemu można coś wytknąć. I narodom i jednostce.

                                > > w opowiastkach często są sprzeczności,
                                > > chodzi wszak o ich sens, nie o matematyczną
                                >> dokładność,
                                > > **********************************
                                > -Kr. No prosze-doszlismy jednak do tego,ze ta cala
                                >> biblia juz stala sie OPOWIASTKA!!!Przeciez to caly czas
                                >> powtarzam

                                nie napisałem o całej biblii, tak jak Ty nie całą Biblię
                                zacytowałeś

                                > -Kr. Ale NIKT nie twierdzi,ze ustawy sa "SLOWEM BOZYM"

                                ale człowiek je napisał

                                > tudziez "sprawa aborcji"-niech to bedzie SWOBODNY wybor
                                > ludzi,a nie administracyjny zakaz,czy nakaz

                                czy zabójstwo żyjącego człowieka jest złe?
                                dla kościołą aborcja to zabójstwo,
                                tak trudno to zrozumiec?

                                > i powiedz mi jak to jest,ze ordynator
                                > odmawia przeprowadzenia nawet zgodnej z prawem aborcji z
                                > powodu swych ..."przekonan religijnych" w szpitalu jako
                                > urzednik oplacany przez panstwo a wiec ZOBOWIAZANY do
                                > tej czynnosci,co jednak nie przeszkadza mu
                                > poradzic pancentce aby zglosila sie w tym celu w jego
                                > prywatnym gabincie,gdzie przeprowadzi zabieg za stosowna
                                > oplata-czy te jego przekonania zostaly w
                                > szpitalu niczym sluzbowy stetoskop???

                                może zapytaj tego, który to robi nie mnie

                                > -Kr Sprawnosci politycznej i oraganizacyjnej odmowic mu
                                > nie sposob!!!

                                też tak myślę

                    • Gość: pol Re: a zatem IP: 12.31.53.* 04.10.02, 00:17
                      Gość portalu: stern napisał(a):

                      > Gość portalu: Krakn napisał(a):
                      >
                      > > -Kr. Zdefiniuj najpierw pojecie nauki "obiektywnej"
                      > > gdyz nie mam zamiaru znowu "przezucac sie" beplodnymi
                      > > "ustaleniami"
                      >
                      > oj zapytaj Kagana, on to najlepiej zrobi
                      >
                      > > _Kr. "Kagan" niczego tlumaczyc mi nie musi-nie wstydze
                      > > sie przyznac,ze nauka na obecnym jej poziomie nie
                      > > poradzila sobie JESZCZE z tym zagadnieniem,ale czy
                      > > jest to od razu powodem "wprowadzania" tylnymi drzwiami
                      > > bytow o "boskiej" naturze???
                      >
                      > hmmm,
                      > gdy tak patrzę na historię, to tylnymi drzwiami
                      > wprowadzono "naukowe spojrzenie na świat" a nie boskie
                      > byty. :)
                      >
                      > > -Kr. Pozwolisz,ze "odwroce" pytanie(choc uczono mnie nie
                      > > odpowiadac pytaniem na pytanie,lecz w tej sytuacji dosc
                      > > trudno tego uniknac)-jesli nie potrafisz
                      > > udowodnic istnienia boga,ani tego ze to ten wlasnie
                      > > "stfurzec" jest autorem powstania zycia,to w jaki sposob
                      > > TY udowodnisz,ze jednak istniejemy???
                      >
                      > noooo, ale muszę zaznaczyć, że jestem katolem, więc na
                      > szczęście mogę wyjaśniać niektóre rzeczy w oparciu o inne
                      > okoliczności niż nauka.
                      >



                      > My istniejemy, bo Bóg nas stworzył.
                      > Bóg istnieje bo my istniejemy :)
                      >
                      > prawda, że ładne :)
                      >
                      pol
                      wynika z tego ,ze jezeli my przestaniemy istniec, to i bog przestanie.

                      pozdr



                      > > Jezedli to twoj bog "stforzyl" materie a z nia zycie-to
                      > > czyim dzielem jest on sam??
                      >
                      > On był od zawsze
                      >
                      > > Mnie Bóg, w życiu moim, nigdy nie był potrzebny - od
                      > > najwcześniejszego dzieciństwa, ani przez pięć minut -
                      > > byłem zawsze samowystarczalny
                      >
                      > to jemu się tak wydaje :)
                      • Gość: Kraken Re: a zatem IP: *.ipt.aol.com 04.10.02, 00:54
                        Gość portalu: pol napisał(a):


                        >
                        >
                        >
                        > > My istniejemy, bo Bóg nas stworzył.
                        > > Bóg istnieje bo my istniejemy :)
                        > >
                        > > prawda, że ładne :)
                        > >
                        > pol
                        > wynika z tego ,ze jezeli my przestaniemy istniec, to i bog przestanie.
                        >
                        > pozdr
                        *********************
                        -Kr. Oczywiscie,ze TAK-juz Diogenes zauwazyl,ze bogowie sa smiertelni-ZYJA TAK
                        DLUGO,JAK DLUGO MAJA WYZNAWCOW
                        • Gość: pol Re: a zatem IP: 12.31.53.* 04.10.02, 01:20
                          Gość portalu: Kraken napisał(a):

                          > Gość portalu: pol napisał(a):
                          >
                          >
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > > My istniejemy, bo Bóg nas stworzył.
                          > > > Bóg istnieje bo my istniejemy :)
                          > > >
                          > > > prawda, że ładne :)
                          > > >
                          > > pol
                          > > wynika z tego ,ze jezeli my przestaniemy istniec, to i bog przestanie.
                          > >
                          > > pozdr
                          > *********************
                          > -Kr. Oczywiscie,ze TAK-juz Diogenes zauwazyl,ze bogowie sa smiertelni-ZYJA
                          TAK
                          > DLUGO,JAK DLUGO MAJA WYZNAWCOW

                          pol
                          To o co chodzi sternowi?.Przeciez powyzszym cytatem przeczy sam sobie.


                          pozdr
            • Gość: pol Re: a zatem IP: 12.31.53.* 02.10.02, 05:16
              stern_ja napisał:

              > Gość portalu: Kraken napisał(a):
              >
              > > Nie chce mi sie odpowiadac kazdemu z osobna, wiec zrobie
              > > to en gros
              >
              >
              > wiec ja też,
              > drogi Krakenie, już wiemy - dzięki staraniom Twoim i
              > Kagana - że Biblia to stek bzdur.
              >
              > Czy moglibyście mi - pomijając nieco teamt wątku - zatem
              > wyjasnić, skąd się wzięła ziemia i życie na ziemi?
              > Oczywiście w oparciu o dowody naukowe (innych odtąd
              > przyjmował nie będę).
              >
              > bo tak sobie myślę, mym oświeconym świeżo umysłem, że da
              > się chyba udowodnić skąd się wzięła ziemia, inaczej
              > trzeba by uznać, że jej nie ma a my złudzeniem jeno
              > jesteśmy :)
              >
              > pozdrawiam
              >
              > +++++++++++++++++++++++++
              > Człowiek mądry milczeć będzie do chwili odpowiedniej, a
              > chełpliwy i głupi ją lekceważy.
              > (Syr. 20,7)


              pol
              Jezeli chcesz poczytac o teoriach-nie ma jeszcze zadnej pewnosci-powstania
              wszechswiata to polecam ponizsze linki.


              www.klerokratia.pl/bigbang.htm

              www.racjonalista.pl/d,20

              pozdr
              • Gość: pol Re: a zatem IP: 12.31.53.* 02.10.02, 05:21

                Gość portalu: pol napisał(a):

                > stern_ja napisał:
                >
                > > Gość portalu: Kraken napisał(a):
                > >
                > > > Nie chce mi sie odpowiadac kazdemu z osobna, wiec zrobie
                > > > to en gros
                > >
                > >
                > > wiec ja też,
                > > drogi Krakenie, już wiemy - dzięki staraniom Twoim i
                > > Kagana - że Biblia to stek bzdur.
                > >
                > > Czy moglibyście mi - pomijając nieco teamt wątku - zatem
                > > wyjasnić, skąd się wzięła ziemia i życie na ziemi?
                > > Oczywiście w oparciu o dowody naukowe (innych odtąd
                > > przyjmował nie będę).
                > >
                > > bo tak sobie myślę, mym oświeconym świeżo umysłem, że da
                > > się chyba udowodnić skąd się wzięła ziemia, inaczej
                > > trzeba by uznać, że jej nie ma a my złudzeniem jeno
                > > jesteśmy :)
                > >
                > > pozdrawiam
                > >
                > > +++++++++++++++++++++++++
                > > Człowiek mądry milczeć będzie do chwili odpowiedniej, a
                > > chełpliwy i głupi ją lekceważy.
                > > (Syr. 20,7)
                >
                >
                > pol
                > Jezeli chcesz poczytac o teoriach-nie ma jeszcze zadnej pewnosci-powstania
                > wszechswiata to polecam ponizsze linki.
                >
                >
                > <a
                href="http://www.klerokratia.pl/bigbang.htm"target="_blank">www.klerokrat
                > ia.pl/bigbang.htm</a>
                >
                > <a
                href="http://www.racjonalista.pl/d,20"target="_blank">www.racjonalista.pl
                > /d,20</a>
                >
                > pozdr

                pol

                poprawka z drugim linkiem. przepraszam.

                www.klerokratia.pl/wieloswiat.htm

                pozdr
              • stern_ja Re: a zatem 02.10.02, 15:10
                Gość portalu: pol napisał(a):

                > Jezeli chcesz poczytac o teoriach-nie ma jeszcze
                > zadnej pewnosci-powstania
                > wszechswiata to polecam ponizsze linki.

                teorie się nie liczą, zapytaj Kagana, potwierdzi :)
    • Gość: karol w. kraken, chlopie IP: *.sympatico.ca 01.10.02, 03:28
      po co ten wysilek ? wiesz juz chyba, ze nie ma po co walczyc z tymi basniami
      ludow semickich, ktore dzieki wielopokoleniowej indoktrynacji staly sie
      wierzeniami plemion zna odrowisly. te zniewolone umysly nie sa w stanie
      zrozumiec co mowisz o ich mitach. tym im ze antysemici wierza w semickie
      bajki - oni ci, zes zyd. czy ten narod nie jest mocno popieprzony ? a do tego
      martwa zydowke mianowali krolowa polski i jeszcze hetmanka jej nedznej,
      szmacianej armii.
      • Gość: Kraken Re: kraken, chlopie IP: *.ipt.aol.com 01.10.02, 14:15
        Gość portalu: karol w. napisał(a):

        > po co ten wysilek ? wiesz juz chyba, ze nie ma po co walczyc z tymi
        basniami
        > ludow semickich, ktore dzieki wielopokoleniowej indoktrynacji staly sie
        > wierzeniami plemion zna odrowisly.
        ***************************
        -Kr. Zgadzam sie z toba,ze jest to "walka z wiatrakami"-lecz lubie trudne
        wyzwania-bawi mnie sposob w jaki podchodza do tego tematu nie majac ZADNYCH
        kontrargumentow,dlatego wiedzion litoscia nad ich "bardzo malym rozumkiem"
        podrzucilem im link do stron prowadzonych przez im podobny religijny "beton"-
        moze to pobudzi ich "wladze umyslowe"





        te zniewolone umysly nie sa w stanie
        > zrozumiec co mowisz o ich mitach. tym im ze antysemici wierza w semickie
        > bajki - oni ci, zes zyd. czy ten narod nie jest mocno popieprzony ? a do
        tego
        >
        > martwa zydowke mianowali krolowa polski i jeszcze hetmanka jej nedznej,
        > szmacianej armii.
        **************************************

        -Kr. Ale za to jak cudnie wygladaja te chlopaki w mundurach stojace w zwartym
        szyku ze sztandarem podczas tych smiesznych koscielnych jubli-kurde naprawde
        chyba tylko dla tego faktu warto sluzyc w wojsku.Natomiast co do hetmanki
        tego "wojska" i "krolowej" tego narodu-juz dawno zwrocilem uwage,ze jakos tak
        sie porobilo,ze zaraz po "posadzeniu" tej Zydowki na tronie polskim,zaczely na
        ten kraj spadac same niemal kleski,ktorych nawet "witoryja wiedenska" nie byla
        w stanie odwrocic,i w niedlugim czasie caryca zrobila z tegoz tronu-SEDES.Przez
        litosc nie chce wspominac tych "zrywow" narodowo-wyzwolenczych,ktore konczyly
        sie nieodmiennie "narodowymi ciegami" -znowu pod dowodztwem tej damy watpliwej
        konduity.
        No ale coz-Polacy wrecz kochaja sie w mitach i odzwyczajenie ich od bajek
        kosztuje naprawde sporo czasu i energii-alec czasu mam ci dosyc,energii rowniez
        nie braknie,wiec zabawiam sie pokazujac im,ze zyja w swiecie basni-grozne(dla
        narodu) jest tylko to,ze wiekszosc te basnie traktuje smiertelnie powaznie,co
        spowodowalo,iz po zrzuceniu jarzma komuny Polacy sami sobie zalozyli znacznie
        twardzsze jarzmo watykanskie.


      • Gość: MA kraken, chlopie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 17:59
        Nie mam nic do ciebie, ani do twoich poglądów,
        bo mnie to nie obchodzi.
        Mam do sposobu twojej argumentacji.
        Jeśli oburzył cię mój post jako wycieczka osobista to sory.
        Mam nadzieję, że go zrozumiałeś.
        • Gość: Kraken Re: kraken, chlopie-do MA IP: *.proxy.aol.com 01.10.02, 19:04
          Gość portalu: MA napisał(a):

          > Nie mam nic do ciebie, ani do twoich poglądów,
          > bo mnie to nie obchodzi.
          ********************8
          -Kr. I vice versa


          > Mam do sposobu twojej argumentacji.
          ***************************

          -Kr. konkretnie-co w tej argumentacji ci sie nie podoba??



          > Jeśli oburzył cię mój post jako wycieczka osobista to sory.
          *************************

          -Kr. Serdenko-nie TAKIE pomyje na mnie wylewano z powodu moich pogladow-dowodzi
          to tylko BEZSILNOSCI dyskutanta



          > Mam nadzieję, że go zrozumiałeś.
          ******************************

          -Kr. Jasne-a teraz cos dla ciebie-suma kwadratow przeyprostokatnych rowna jest
          kwadratowi przeciwprostokatnej-UDOWODNIJ,ZE TWOJ WSP.IQ JEST LIZBA DODATNIA!

          POzdr.
          • Gość: MA Re: kraken, chlopie-do Krakena IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 21:35
            Pretensje mam o to, że szukasz prawdy uniwersalnej.
            Takiej, która dotyczyła by wszystkich.
            Dla mnie to sprawa indywidualna. Biblię traktuję jak wróżbę lub
            cokolwiek. Pozwala uporządkować myśli. Jest miejscem
            gdzie możesz przemyśleć wszystkie za i przeciw.
            Gdy w końcu udowodnisz że Biblia jest taka, albo taka.
            pomyśl, że odbierasz komuś nadzieję, albo wiarę w porządek,
            albo w zadośćuczynienie.
            Nie każdy tak jak Ty potrafi znaleźć receptę na życie.
            Dla kogoś to może być ostatnia deska ratunku.
            Ty sobie radzisz. Czemu chcesz pognębić słabego?
            Chcesz zostawić go bez niczego? Co w zamian proponujesz oprócz zwątpienia?
            Masz, żal ktoś tam ją interpretuje, drażni Cię? To kieruj swoje objekcje
            do ludzi nie do papieru.
            Czy chcesz tylko pospierać się z kreacjonistami?
            • Gość: Kraken Re: kraken, chlopie-do MA IP: *.ipt.aol.com 05.10.02, 01:21
              Gość portalu: MA napisał(a):

              > Pretensje mam o to, że szukasz prawdy uniwersalnej.
              > Takiej, która dotyczyła by wszystkich.
              > Dla mnie to sprawa indywidualna. Biblię traktuję jak wróżbę lub
              > cokolwiek.
              ******************
              -Kr. Widzisz powielasz argumenty kleru,a raczej jego rady dla agnostykow i
              ateistow,zeby zamiast atakowania "prawd" biblijnych traktowac ja jako swego
              rodzaju kulturoznawcze dzielo(skoro juz nie przyjmuja do wiadomosci
              jej "boskosci")-wielce to jest balamutne-bowiem juz na pierwszych stronach tego
              slowa roi sie wrecz od okrucienstwa,seksualnych zboczen,plugawych mordow-wiec
              ja osobiscie traktuje ja niczym najpodlejszego gatunku horror.




              Pozwala uporządkować myśli.
              ******************
              -Kr. A nie sadzisz,ze jest wrecz przeciwnie-ze wprowadza wiekszy metlik w
              myslach anizeli "Kapital" wojcia Marksa?




              Jest miejscem
              > gdzie możesz przemyśleć wszystkie za i przeciw.
              > Gdy w końcu udowodnisz że Biblia jest taka, albo taka.
              > pomyśl, że odbierasz komuś nadzieję, albo wiarę w porządek,
              ************************

              -Kr. Coz mam nieszczesny zrobic,kiedy ta ksiega jest wlasnie ZAPRZECZENIEM
              wszelkiego porzadku poza "boskim"-"kto nie z nami-ten przeciw nam"!!!




              > albo w zadośćuczynienie.
              *******************

              -Kr. Odwieczna "marchewka" kleru-modlcie sie,sluchajcie slug bozych,nie
              zalujcie pieniedzy na kosciol chrystusowy,wszak zloto tego swiata marnoscia
              jest jeno-za to NA PEWNO dostapicie zadoscuczynienia na TAMTYM swiecie-tyle
              tylko,ze stamtad NIKT jeszcze nie wrocil aby dac temu swiadectwo-a KAZDY
              czlowiek pragnie zyc TU I TERAZ




              > Nie każdy tak jak Ty potrafi znaleźć receptę na życie.
              > Dla kogoś to może być ostatnia deska ratunku.
              ***********************
              -Kr Jesli To jest dla kogos ostatnia deska ratunku-sorry,ze niejako "wyrywam mu
              ja z rak"-ale czy nie uwazasz,ze lepsza prawda chocby najbrutalniejsza,anizeli
              zalgana nadzieja??


              > Ty sobie radzisz. Czemu chcesz pognębić słabego?
              > Chcesz zostawić go bez niczego? Co w zamian proponujesz oprócz zwątpienia?
              ***********************
              -Kr. Sadze,ze wlasnie starajac sie wzbudzic watpliwosci,pozbawiam zludnej i
              glupiej nadziei-czym bowiem jest ta "nadzieja" wiara w to,ze kiedys tam
              sytuacja sie odwroci,i ten biedny i pokrzywdzony dostapi "laski panskiej"-
              wszak "nauczyciel" powiedzial,ze latwiej przejsc wielbladowi przez ucho igielne
              anizeli bogaczowi trafic na pokoje boskie-ale wszak zycie samego kleru swiadczy
              o tym,ze ONI SAMI W TO NIE WIERZA!!
              Natomiast "zwatpienie" w opieke boska moze spowodowac,ze czlowiek zacznie
              liczyc tylko i wylacznie na siebie-dotyczy to zarowno jednostek,jak i calych
              narodow,a przyklad Polski jest tego najlepszym przykladem-dotychczas bowiem
              kraj na upartym trzymaniu sie praw bozych wychodzi niczym przyslowiowy Zablocki
              na mydle,zarowno dawniej,jak obecnie

              > Masz, żal ktoś tam ją interpretuje, drażni Cię? To kieruj swoje objekcje
              > do ludzi nie do papieru.
              *************************
              -Kr-Wiec pracowicie stukajac tutaj uwazasz,ze kieruje swe obiekcje "do papieru"?
              Gdyby tak bylo-zalozylbym swa wlasna strone i wypisywal co mi tylko do glowy
              przyjdzie-nie,ja wlasnie chce te watpliwosc upublicznic-byc moze myle sie w
              swej ocenie,wiec prowokuje do wysuwania argumentow obalajacych moj punkt
              widzenia-ale jak dotychczas najczesciej spotykam tylko doprawdy niewybredne
              ataki personalne godne magla,a nie ludzi badz co badz wyksztalconych
              (przynajmniej na tyle,ze potrafia posluzyc sie komputerem)


              > Czy chcesz tylko pospierać się z kreacjonistami?
              ************************

              -Kr. Nie tylko-staram sie brac udzial w KAZDEJ ciekawej dyskusji-bez wzgledu na
              poglady religijne dyskutantow.
    • douglasmclloyd BREDNIE KRAKENA 01.10.02, 16:06
      Gość portalu: Kraken napisał(a):

      > Jak juz raz pisalem mam szczery zamiar "rozprawic sie" do konca z biblia
      > jako "slowem bozym"-przyszla wiec kolej na nastepna porcje bujd katolickich
      > *********************
      > *********************
      >
      > (1) A potem Pan rzekl do Noego: Wejdz wraz z cala twa rodzina do arki, bo
      > przekonalem sie, ze tylko ty jestes wobec mnie prawy wsród tego pokolenia.
      > (2) Z wszelkich zwierzat czystych wez z soba siedem samców i siedem samic, ze
      > zwierzat zas nieczystych po jednej parze: samca i samice; (3) równiez i z
      > ptactwa - po siedem samców i po siedem samic, aby w ten sposób zachowac ich
      > potomstwo dla calej ziemi.
      > **********************
      >
      > -Kr. A to wielce interesujace-dlaczego wiec ludziom kazal rozmnazac sie tylko
      > z JEDNEJ PARY??? Znaczyloby to,ze ten "dobry","sprawiedliwy"i "wszechmocny"
      > bog juz przed "zrobieniem" ludzi zalozyl sobie,ze beda to "zwierzeta
      > nieczyste"??!!!Ale przecie kurwa mac powiedziano w tej "ksiedze",ze "zrobil"
      > czlowieka na swe wlasne podobienstwo i obraz!!Jakimz wiec sukinsynem musi sam
      > on byc???
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > (4) Bo za siedem dni spuszcze na ziemie deszcz, który bedzie padal
      > czterdziesci dni i czterdziesci nocy, aby wyniszczyc wszystko, co istnieje na
      > powierzchni ziemi - cokolwiek stworzylem. (5) I spelnil Noe wszystko tak, jak
      > mu Pan polecil. (6) Noe mial szescset lat, gdy nastal potop na ziemi.
      > (7) Noe wszedl z synami, z zona i z zonami swych synów do arki, aby schronic
      > sie przed wodami potopu. (8) Ze zwierzat czystych i nieczystych, z ptactwa i
      > ze wszystkiego, co pelza po ziemi, (9) po dwie sztuki, samiec i samica,
      > weszly do Noego, do arki, tak jak mu Bóg rozkazal. (10) A gdy uplynelo siedem
      > dni, wody potopu spadly na ziemie. (11) W roku szescsetnym zycia Noego, w
      > drugim miesiacu roku, siedemnastego dnia miesiaca, w tym wlasnie dniu
      > trysnely z hukiem wszystkie zródla Wielkiej Otchlani i otworzyly sie upusty
      > nieba; (12) przez czterdziesci dni i przez czterdziesci nocy padal deszcz na
      > ziemie. (13) I wlasnie owego dnia Noe oraz jego synowie, Sem, Cham i Jafet,
      > zona Noego i trzy zony jego synów weszli do arki, (14) a wraz z nimi wszelkie
      > gatunki zwierzat, bydla, zwierzat pelzajacych po ziemi, wszelkiego ptactwa <
      > i
      > istot ze skrzydlami>. (15) Wszelkie istoty, w których bylo tchnienie zycia,
      > weszly po parze do Noego do arki. (16) Gdy juz weszly do arki samiec i samica
      > kazdej istoty zywej, jak Bóg rozkazal Noemu, Pan zamknal za nim [drzwi].
      > **************************
      >
      > -Kr. Hehehe-za ciecia robil,czy co??A moze Noe byl zbyt pijany aby zamknac
      > drzwi za soba??
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > (17) A potop trwal na ziemi czterdziesci dni i wody wezbraly, i podniosly
      > arke ponad ziemie. (18) Kiedy przybywalo coraz wiecej wody i poziom jej
      > podniósl sie wysoko ponad ziemia, arka plynela po powierzchni wód.
      > ************************
      > -Kr.Jak juz zaznaczylem,nie jestem fachowcem od budowy obiektow
      > plywajacych,ale cos mi "w duszy gra",ze tak skonstruowany statek,przy takim
      > obciazeniu nie poplynalby-w dodatku pozostaje nierozstrzygnieta sprawa
      > pokarmu dla zwierzat,jakos "dobry stforzyciel" NIC Noemu o tym nie
      > wspomnial,a przecie musialby zajac niebagatelna przestrzen na tej "arce"-
      > wystarczy sobie uzmyslowic ile potrafi wpierdolic dziennie taki slon!-a co z
      > karma dla zwierzat drapieznych??
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      > (19) Wody bowiem podnosily sie coraz bardziej nad ziemie, tak ze zakryly
      > wszystkie góry wysokie, które byly pod niebem. (20) Wody sie wiec podniosly
      > na pietnascie lokci ponad góry i zakryly je. (21) Wszystkie istoty
      > poruszajace sie na ziemi z ptactwa, bydla i innych zwierzat i z wszelkich
      > jestestw, których bylo wielkie mnóstwo na ziemi, wyginely wraz ze wszystkimi
      > ludzmi. (22) Wszystkie istoty, w których nozdrzach bylo ozywiajace tchnienie
      > zycia, wszystkie, które zyly na ladzie, zginely. (23) I tak Bóg wygubil
      > doszczetnie wszystko, co istnialo na ziemi, od czlowieka do bydla, zwierzat
      > pelzajacych i ptactwa powietrznego; wszystko zostalo doszczetnie wytepione z
      > ziemi. Pozostal tylko Noe i to, co z nim bylo w arce. (24) A wody stale sie
      > podnosily na ziemi przez sto piecdziesiat dni.
      > *********************************
      > -Kr. O.K.-policzmy troche!Nieco podstawowej matematyki zawsze wplywa
      > pobudzajaco na umysl-wiec zaczynajmy-wprawdzie ziemia jest geoida,czyli bryla
      > zblizona do elipsoidy trojosiowej,dla uproszczenia obliczen przyjmijmy,ze
      > ziemia jest kula (nie wplynie to szczegolnie na dokladnosc obliczen)-srednica
      > ziemi wynosi-12756,28km-srednicy rownikowej
      > i 12713,50km -srednicy biegunowej-po usrednieniu-promien ziemi wyniesie
      > R=6367,45km
      > wg. stereometrii objetosc kuli opisuje wzor V=4/3piR3 po dokonaniu obliczen
      > wychodzi,ze objetosc kuli ziemskiej wynosi V1=1080848974451 km3; idac dalej
      > tym tropem, nie chcac byc posadzony o malostkowosc zakladam,ze wody siegnely
      > tylko wysokosci gory Ararat(pomijam juz Mt.Everest oraz te "lokcie" na ktore
      > woda pokryla WSZYSTKIE szczyty gor)-musze zwiekszyc wartosc obliczeniowa "R"
      > o wysokosc tegoz szczytu,ktora wynosi(zgodnie z danymi geograficznymi)
      > 5165m.n.p.m. -wiec do dalszych obliczen otrzymuje
      > wielkosc"R"=6367,45+5156=11532,45km="R"-po wykonaniu stosownych
      > obliczen "nowa" objetosc kuli wynosi
      > V2=6421450302406km3-po odjeciu od tej wartosci objetosci ziemi"nie
      > zatopionej" otrzymujemy wartosc V=V1-V2=-5340601327955km3-przypominam,ze jest
      > to potrzebna ilosc wody aby zalac ziemie do wysokosci "biblijnego" szczytu
      > Ararat(byl kiedys taki gruzinski koniak o tejze nazwie-WSPANIALY)
      > Tymczasem CALKOWITA ilosc wody w hydrosferze(lacznie z wodami
      > zaskornymi,kapilarnymi,chemicznie zwiazanymi,para wodna-itd) wynosi
      > 1370000000km3-dodajmy wiec te ilosc do roznicy V=-5340601327955+1370000000=-
      > 5339231327955km3-TAKI JEST NIEDOBOR WODY ABY "STFURZEC" MOGL ZROBIC
      > LUDZISKOM OGOLNA KAPIEL- teraz pytanie do "teologistow"-gdzie podziala sie ta
      > woda po ustapieniu potopu-lub inaczej-skad do kurwy nedzy ten "sfurzec" wzial
      > te brakujaca ilosc wody???
      >
      >
      >
      >
      > (Ks.Rodzaju 7:1-24)

      Piszący Ks.Rodzaju myśleli, że Ziemia jest płaska i kończy się za zakrętem.
      • Gość: +++Ignorant Potop to nie katolickie ale żydowskie BREDNIE! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 20:07
    • Gość: hyde Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.acn.waw.pl 01.10.02, 21:01
      hahaha...szczerze rozbawil mnie twoj prostaczkowy (bo nawet nie prostacki)
      topic...obliczasz V ziemi a potem liczysz ile wody potrzebne byloby do zalania
      POWIERZCHNI hahaha
      Nie sil sie bo Kaganowi nie dorownasz ( a taki ewidentnie jest twoj cel), on
      jednak ma argumenty i rozne asy w rekawie, a ty jedyne na co mozesz sie
      wysilic, to zbaczanie z tematu, bzdurne wyliczenia (na bzdurnych kulistym
      modelu), nie trzymajace sie kupy i tematu komentarze.
      • Gość: +++Ignorant Nawet ten mit zydzi ukradli Sumerom... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 21:23
      • Gość: Kraken Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.ipt.aol.com 02.10.02, 00:04
        Gość portalu: hyde napisał(a):

        > hahaha...szczerze rozbawil mnie twoj prostaczkowy (bo nawet nie prostacki)
        > topic...obliczasz V ziemi a potem liczysz ile wody potrzebne byloby do
        zalania
        **********************

        -Kr.Czy masz cos przeciwko poprawnosci obliczen??Jesli tak-prosze o korekte-
        jesli nie-zamilcz wasc wstygu oszczedz






        > POWIERZCHNI hahaha
        *************************
        -Kr.Smiac sie KAZDY glupek potrafi,a ty najwidoczniej do takowych nalezysz





        > Nie sil sie bo Kaganowi nie dorownasz ( a taki ewidentnie jest twoj cel)
        *****************************
        -Kr.Bzdura-nie mam najmniejszego zamiaru dorownywac "Kaganowi"- i nie to jest
        mym celem-dupa z ciebie nie Sherlock Holmes





        , on
        > jednak ma argumenty i rozne asy w rekawie,
        *****************************
        -Kr. Co mam "w rekawie"-to sie dopiero okaze






        a ty jedyne na co mozesz sie
        > wysilic, to zbaczanie z tematu,
        *******************************
        =Kr, W ktorym miejscu zboczylem z tematu-przeciez caly czas trzymam sie go jak
        pijany pleban organisty-to raczej dyskutanci z bozej laski nie majac argumentow
        staraja sie omijac meritum sprawy



        bzdurne wyliczenia (na bzdurnych kulistym
        > modelu), nie trzymajace sie kupy i tematu komentarze.
        ****************************

        -Kr. Czyzbys twierdzil,ze Ziemia jest plaska???No przy takiej indokrynacji jaka
        jest obecnie w Polsce,nie zdziwiloby mnie to zbytnio
        • Gość: hyde Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 00:14
          Jeszcze bardziej mniej bawisz...dobrze oszczedze TOBIE "wstygu" ale nie sadza
          zeby inni byli takimi ignorantami zeby nie widzieli twojej glupoty...hahaha.
          Jezeli dostarczysz powazniejszych argumentow niz to cale twoje gdybanie, drogi
          Watsonie, to wtedy mozemy podyskutowac - jak na razie - jestes dla mnie za
          glupi...boje sie ze sie zaraze.
          • Gość: Kraken Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.ipt.aol.com 02.10.02, 00:31
            Gość portalu: hyde napisał(a):

            > Jeszcze bardziej mniej bawisz...dobrze oszczedze TOBIE "wstygu" ale nie sadza
            > zeby inni byli takimi ignorantami zeby nie widzieli twojej glupoty...hahaha.
            > Jezeli dostarczysz powazniejszych argumentow niz to cale twoje gdybanie,
            drogi
            > Watsonie, to wtedy mozemy podyskutowac - jak na razie - jestes dla mnie za
            > glupi...boje sie ze sie zaraze.
            *********************
            -Kr. Po pierwsze primo-nie musisz czytac,po drugie primo-KAZDY SADZI WEDLUG
            SIEBIE-zegnam
            • Gość: Kagan Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.vic.bigpond.net.au 02.10.02, 12:53
              Gość portalu: Kraken napisał(a):

              > Gość portalu: hyde napisał(a):
              Jeszcze bardziej mniej bawisz...dobrze oszczedze TOBIE "wstygu" ale nie
              sadza zeby inni byli takimi ignorantami zeby nie widzieli twojej glupoty
              ...hahaha.
              Jezeli dostarczysz powazniejszych argumentow niz to cale twoje gdybanie,
              drogi Watsonie, to wtedy mozemy podyskutowac - jak na razie - jestes dla mnie za
              glupi...boje sie ze sie zaraze.
              > *********************
              > -Kr. Po pierwsze primo-nie musisz czytac,po drugie primo-KAZDY SADZI WEDLUG
              > SIEBIE-zegnam
              K: Znow wygrales, bo twoi adwersarze (czesto ci sami co moi)
              znow uzyli argumentow ad personam, czyli ze przyznali sie
              (czesto nieswiadomie) do PORAZKI!
              Tak trzymaj, Kraken! :)
              Ciemnogrod do ciemnicy!
              Kagan
              • Gość: hyde Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 14:44
                Kagan ty chyba sam nie wierzysz w to co piszesz...hahahaha...
    • Gość: Kraken Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.proxy.aol.com 02.10.02, 16:41
      Kurcze-jednak spodziewalem sie w swej naiwnosci,ze katole zmobilizuja sie nieco
      i rozniosa "w pizdu" moje "biblijne watpliwosci"-podrzucilem im nawet wielce
      interesujacy link=wszystko na prozno-jak dotychczas ZADNYCH argumentow -jedynie
      jak zazwyczaj inwektywy poddajace w watpliwosc sprawnosc moich szarych
      komorek,tudziez psedofilozoficzne gaworzenie "sterna",ktore szczerze mowiac juz
      mnie zmeczylo-co jednak nie oznacza,ze dam sobie spokoj z tym tematem-bardzo
      lubie wylapywac wszelkie niejasnosci,tudiez sprzecznosci od ktorych roi sie
      to "slowo boze"-wiec obiecuje sam sobie przednia zabawe-jezeli moje watpliwosci
      dotyczace domatow chrzescijanstwa a w szczegolnosci katolstwa jako jego
      najbardziej zwyrodnialej odmiany dadza komus do myslenia-to warto
      sie "wyglupiac"(zreszta z nadmiaru czasu cholernie sie nudze,wiec musze jakos
      zapelnic szara codziennosc)
      • Gość: czyzunia Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.10.02, 21:57
        krakenku. przekonanych nie przekonasz. oni wiedza swoje. o czym z nimi pogadasz
        czy nie lepiej zaczac rozmawiac o pieknym temacie. na ten przyklad o dupie.
        co za rozkoszny temat. ja jestem panem starej daty. nie znam sie na tym
        kompiutrze, ale jak mnie wnuki mnaucza to nadam kilka tematow o poezji tuwima
        [oj byl zbereznik] fredro[przyopisywano mu autorstwo kroplewny pizdolonej].
        ty7m temqatem ruszymy muchomorkopw lepiej niz naukowymi rozprawami[ jest bog
        czy go nie ma].wyobraz sbie kolege oszolka w rozmowie typu"predko, predko basn
        sie baje, nie tak predko kutas staje

        '.zacznijmy troche na wesolo. kk nie znosi smiechu. pa.p[a.
        • Gość: Kraken Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.ipt.aol.com 02.10.02, 23:53
          Gość portalu: czyzunia napisał(a):

          > krakenku. przekonanych nie przekonasz. oni wiedza swoje. o czym z nimi
          pogadas
          > z
          ************************
          -Kr. Zgadzam sie z twym punktem widzenia-jednak,widzisz -ja stale powtarzam,ze
          kropla drazy skale nie swa sila,lecz czestoliwoscia kapania,wiec nie trace
          nadziei,ze niejednemu to moje paskudne wscibstwo bibilijne da do myslenia-a o
          to wlasnie chodzi!!!





          > czy nie lepiej zaczac rozmawiac o pieknym temacie. na ten przyklad o dupie.
          > co za rozkoszny temat.
          ************************
          -Kr. Jest taka ballada Mlynarskiego wlasnie o tej czesci ciala Maryni




          ja jestem panem starej daty. nie znam sie na tym
          > kompiutrze, ale jak mnie wnuki mnaucza to nadam kilka tematow o poezji tuwima
          > [oj byl zbereznik]
          ****************************

          -Kr. Moim ulubionym jego zbiorem jest "Jarmark Rymow"-niestety-z przyczyn
          technicznych musialem zostawic w Polsce(overluggage)





          fredro[przyopisywano mu autorstwo kroplewny pizdolonej].
          *****************************
          -Kr. On JEST autorem tego "poemata"-oprocz tego przypisuje mu sie 13
          Ksiege "Pana Tadeusza"-jest nawet gdzies tu na necie "popelniona"-chyba ze 2
          lata temu namierzylem te poezje




          > ty7m temqatem ruszymy muchomorkopw lepiej niz naukowymi rozprawami[ jest bog
          > czy go nie ma].wyobraz sbie kolege oszolka w rozmowie typu"predko, predko
          basn
          > sie baje, nie tak predko kutas staje
          >
          > '.zacznijmy troche na wesolo. kk nie znosi smiechu. pa.p[a.
          *********************************
          -Kr."Mrok wieczorny,babcia siwa,przy kominku glowa kiwa.
          Nos jak haczyk,okulary,cos pierdoli babsztyl stary,
          Snuje bajdy niestworzone,o krolewnie Pizdolonie,
          O trzech braciach jak niewielu,o matuli ich z burdelu...""

          -tak-to mogloby byc ciekawe

          Albo cos z tego
          "od czasu gdy ich slubna przywiozla kareta,Tadeusz mial mysl jedna,mysl to to
          mineta
          Sztuka wowczas na Litwie zupelnie nieznana,dzis juz rozpowszechniona,ale zle
          widziana
          Przez strzegace cor swoich stateczne matrony i ksiezy,ktorzy nieraz gania ja
          z ambony.
          Lecz Tadeusz we Francji dlugie lata bawil,wiec wielce sie w uzyciu sztuki
          owej wprawil"

          Pozdr.
          • Gość: czyzunia Re: POTOPOWE BREDNIE!! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 03.10.02, 20:57
            13 księga to niejaki orłowski.
            albo takie radosne:" w odświętne szaty przybrane burdele...
            i z tego najśmieszniejsze... a te przybrane w ruciane wianki,
            to kurw nadzieja to debiutantki..."
            pa.pa
    • Gość: PULS Uuuuuuuh!Przebrnalem przez te wpisy. IP: *.25.194.191.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.10.02, 04:20
      Pozwolcie ze obetre czolo.
      Kraken jest tu jedynie czlowiekiem uzywajacym organu o nazwie mozg.
      Reszta albo jaja sobie z niego robi(co zreszta Kraken wyczuwa) albo
      inwektywy.Inwektywy to takie katolickie zachowanie az sie juz vikary
      cieszy ze bedzie mial grzesznika do spowiedzi).
      Wrogiem kosciola katolickiego byla zawsze wiedza.
      Pralaci i purpuraci sami nie wiedza co to Bog i ta cala szopka(Bethleemska tez)
      ale dobrze wiedza ze moga na tej boskiej propagandzie zkapitalizowac.
      Tylko glupek nie poddaje aksjomatow pod watpliwosc.
      Kraken-brawo,chociaz mozna cie prosic zebys sie nie znizal do poziomu swych
      adwersarzy,broniac swych argumentow. Troche przeklenstw nie zaszkodzi
      bo czasem qurwa nie ma nic lepszego jak sie juz uczucia i cierpliwosc skraplaja.
      Pozdrowienko.
      • Gość: Kraken Re: Uuuuuuuh!Przebrnalem przez te wpisy.-do PULS IP: *.ipt.aol.com 03.10.02, 15:22
        Dzieki za slowa otuchy-ja traktuje to wszystko niczym pewnego rodzaju hobby
        pobudzajace szare komorki,a poniewaz naprawde nudze sie,wiec mam zamiar "bawic
        sie" nadal w tenze sposob-wszak smiech jest najgrozniejsza bronia!
        pozdr, z Conn.
        • Gość: andre Re: Uuuuuuuh!Przebrnalem przez te wpisy.-do PULS IP: *.proxy.aol.com 03.10.02, 16:01
          Kraken trzymaj tak dalej-czekam na nastepna czesc.
          pozdrowienia
        • Gość: PULS Re: Uuuuuuuh!Przebrnalem przez te wpisy.-do PULS IP: *.24.9.163.Dial1.Chicago1.Level3.net 03.10.02, 18:24
          Gość portalu: Kraken napisał(a):

          > Dzieki za slowa otuchy-ja traktuje to wszystko niczym pewnego rodzaju hobby
          > pobudzajace szare komorki,a poniewaz naprawde nudze sie,wiec mam
          zamiar "bawic
          > sie" nadal w tenze sposob-wszak smiech jest najgrozniejsza bronia!
          > pozdr, z Conn.

          Musi widze masz duzo czasu zeby te obliczenia robic,ktore zreszta
          obalaja mit o potopie albo lepiej zatapiaja go.Az dziw bierze ze tylu fanatykow
          slepo wierzy w te brednie,ale to sa chyba tacy co moze do dziesieciu policza a
          co poza tym to juz moc boska.
          Ja kiedys spedzalem cale noce na podobnych dyskusjach z moim kumplem
          i twoje wywody sa jakby moimi argumentami jota w jote.
          zreszta biblia to zrodlo wszelakiego zla -co widac zawsze jak sie ktos Bogiem
          podpiera i wyzyna cale stada ludzkie.
          Ja to kiedys nawet dowiodem ze Bog to wymusl zwierzat czlekoksztaltnych
          ktorzy zauwazyli ze maja mozg.
          A propos Conn.,bylem kiedys w Hartford przed laty pare tygodni w New Haven,New
          Britan i gdzies tam jeszcze ,ladny czysty stan.
          Pozdrowka i pisz dalej-mam z tego dosc dobra rozrywke.
          • nelsonek Re: Uuuuuuuh!Przebrnalem przez te wpisy.-do PULS 04.10.02, 10:51
            Gość portalu: PULS napisał(a):

            > zreszta biblia to zrodlo wszelakiego zla

            Jak wiekszosci wiadomo popieram Krakena w kwestii katolicyzmu.
            Niemniej nie moge sie zgodzic z takim zdaniem.
            Chyba, że słabo znam Biblię(na prawdę znam słabo).
            Dlatego też proszę o konkretny przykład - na pewno się z nim zgodzę
            Pozdrówka
            • Gość: Kraken Re: Uuuuuuuh!Przebrnalem przez te wpisy.-do PULS IP: *.ipt.aol.com 04.10.02, 14:18
              nelsonek napisał:

              > Gość portalu: PULS napisał(a):
              >
              > > zreszta biblia to zrodlo wszelakiego zla
              > ==============================================
              > Jak wiekszosci wiadomo popieram Krakena w kwestii katolicyzmu.
              > Niemniej nie moge sie zgodzic z takim zdaniem.
              > Chyba, że słabo znam Biblię(na prawdę znam słabo).
              > Dlatego też proszę o konkretny przykład - na pewno się z nim zgodzę
              > Pozdrówka
              >
              >
          • Gość: Kraken Re: Uuuuuuuh!Przebrnalem przez te wpisy.-do PULS IP: *.ipt.aol.com 04.10.02, 14:26
            Gość portalu: PULS napisał(a):

            > Gość portalu: Kraken napisał(a):
            >
            > > Dzieki za slowa otuchy-ja traktuje to wszystko niczym pewnego rodzaju hobb
            > y
            > > pobudzajace szare komorki,a poniewaz naprawde nudze sie,wiec mam
            > zamiar "bawic
            > > sie" nadal w tenze sposob-wszak smiech jest najgrozniejsza bronia!
            > > pozdr, z Conn.
            >
            > Musi widze masz duzo czasu zeby te obliczenia robic,ktore zreszta
            > obalaja mit o potopie albo lepiej zatapiaja go.Az dziw bierze ze tylu
            fanatykow
            >
            > slepo wierzy w te brednie,ale to sa chyba tacy co moze do dziesieciu policza
            a
            > co poza tym to juz moc boska.
            *******************************
            -Kr. Pewnie,ze czasu mam od cholery-4 lata siedze w chacie po wypadku w pracy
            wiec nudze sie diabelnie!

            > Ja kiedys spedzalem cale noce na podobnych dyskusjach z moim kumplem
            > i twoje wywody sa jakby moimi argumentami jota w jote.
            ******************************

            -Kr. Hehehe-zebys ty widzial moje z kumplami dyskusje przy ognisku,a tak
            jeszcze podlane jakowas zacna wypitecznoscia!!NIGDY nie nudzilismy sie-jak nie
            maraton bydzowy,to wlasnie dtskusje na dowolnie zadany temat

            > zreszta biblia to zrodlo wszelakiego zla -co widac zawsze jak sie ktos Bogiem
            > podpiera i wyzyna cale stada ludzkie.
            > Ja to kiedys nawet dowiodem ze Bog to wymusl zwierzat czlekoksztaltnych
            > ktorzy zauwazyli ze maja mozg.
            > A propos Conn.,bylem kiedys w Hartford przed laty pare tygodni w New
            Haven,New
            > Britan i gdzies tam jeszcze ,ladny czysty stan.
            *************************
            -Kr. EEEE-New Haven to tzw. "murzynowo"-szkoda,ze nie widziales
            Fairfield,Monroe czy Trumbull




            > Pozdrowka i pisz dalej-mam z tego dosc dobra rozrywke.
            *****************************
            -Kr. Zapewniam,ze nie ustane-pozdr.
    • Gość: kapral Na liczniku 66 wpisów, IP: *.acn.waw.pl 04.10.02, 01:00
      kiedy będzie 666?

      Trzeba na czas ostrzec ludność, żeby się mogła schować w piwnicach i schronach.

      Armageddon jak malowanie.

      =
      • Gość: Kagan Re: Na liczniku 66 wpisów, IP: *.vic.bigpond.net.au 05.10.02, 14:27
        Gość portalu: kapral napisał(a):

        > kiedy będzie 666?
        >
        > Trzeba na czas ostrzec ludność, żeby się mogła schować w piwnicach i
        schronach.
        >
        >
        > Armageddon jak malowanie.
        >
        >
        K: Moj watek
        DOWOD LOGICZNY NA NIEISTNIENIE TZW. BOGA
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=739729
        dawno przekroczyl 666, i NIC zlego sie nie stalo z tego powodu! ;)


        • Gość: pol Re: Na liczniku 66 wpisów, IP: 68.21.3.* 05.10.02, 23:12
          Cos pan , panie Kraken sie zaniedbujesz.Z niecierpliwoscoa czekam na nastepna
          czesc.Obawiam sie ,ze w takim tempie, to ani za 100 lat nie dobrniesz Wasc do
          konca starego testamwntu, a gdzie nowy?


          pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka