serwisek
20.11.05, 01:40
Coraz więcej Kół PO rozpada się w terenie.
Coraz więcej Kół "PO" rozpada się w terenie.
Szuka się winnych nie dojścia do koalicji.
Kupa ludzi z PO liczyło na fuchy przy PO-skich wojewodach i innych.
Tak się starali w czasie kampanii wyborczej a tu żadnej nagrody tylko wstyd i
rozpacz. Po co tak harowali za friko.
Trudno im się z tym pogodzić.
Wszystko zwalają na Schetynę+Tusk.
Nie mają przy tym pretensji do Rokity.
Mówią,że jakby Rokita był szefem to wszystko by było OK.
Wielu chce się przetransportować do PISu, ale PIS nie chce wszystkich
przyjmować, bo za bardzo podpadli u nich podczas kampanii pyskówkami
Jestem ciekawy, kiedy to zjawisko obejmie samą górę. Nie mogę się doczekać.