Dodaj do ulubionych

Polska ewenementem w Europie

22.11.05, 22:49
... jesli chodzi o opcję ideologiczną sprawującą władzę. Co prawda w rządach
Austrii i Włoch również znajdują się ugrupowania skrajne (przypadek Irlandii
pomijam ze względu na jej skomplikowany system polityczny i... historię,
trudno zresztą uznać Fianna Fail za radykałów, mimo ich przynależności do
UEN), ale są to zazwyczaj tzw. junior-partnerzy (Haider nie miał w ostatnich
latach w zasadzie wpływu na program rządu w Wiedniu) i niewiele znaczą,
tudzież są równoważeni przez kolejnych umiarkowanych członków koalicji (np.
socjaldemokraci i chadecja w rządzie Berlusconiego). Poza tym odróżniają się
od PiS o tyle, że np. partia Finiego we Włoszech jest zdecydowaną
zwolenniczką mechanizmów rynkowych, dawno odżegnała się od ksenofobii (co dał
wyraz Fini opowiadając się za złagodzeniem wymogów imigracyjnych), a także są
zdeklarowanymi zwolennikami integracji z Europą (poparcie dla konstytucji
europejskiej).

PiS żadnych z tych warunków nie spełnia, a na dodatek nie rządzi
samodzielnie, tylko przy poparciu nie tyle sił skrajnych (bo sam już jest
skrajny) - swego rodzaju meneli politycznych (trudno inaczej nazwać Leppera i
Giertycha) oraz postkomunistów z PSL.

Nie trzeba więc dodawać, że bardziej uzasadniony ze strony UE byłby bojkot
polityczny rządu Marcinkiewicza niż takaż sama postawa względem rządu
austriackiego (gdzie przewagę miała wszak chadecja) w 2000 roku. Nie zmienia
to oczywiście faktu, że tego typu sankcje (w każdym przypadku) uważam za
nieporozumienie, ale wiele mówi o dość łagodnej (wbrew temu co się często w
Polsce uważa) postawie elit brukselskich wobec nmszych narodowych fanaberii.
Ciekawe, kiedy minie ten miodowy okres w stosunkach UE-Warszawa?

Z uszanowaniem.
Obserwuj wątek
    • elfhelm Fini ucywilizował Sojusz Narodowy 22.11.05, 22:56
      W zasadzie bardziej radykalna w rządzie Silvia jest Liga Północna
      (antyeuropejska - zresztą w grupie razem z LPR). AN z kolei to normalna partia
      konserwatywna i wolnorynkowa (myślę, że jeszcze z 2 kadencje i przyjmą AN do
      EPP-ED względnie do liberałów)
      • mirmat1 Polska juz w XIX wieku reszta jeszcze w XX 23.11.05, 00:45
        elfhelm napisał:
        > W zasadzie bardziej radykalna w rządzie Silvia jest Liga Północna
        > (antyeuropejska - zresztą w grupie razem z LPR). AN z kolei to normalna
        partia
        > konserwatywna i wolnorynkowa (myślę, że jeszcze z 2 kadencje i przyjmą AN do
        > EPP-ED względnie do liberałów)
        Mirmat: Wlosi dopiero teraz dochodza do tych wnioskow jakie sa baza ideowa PiS-
        LPR-SO. To wlasnie w Rzymie coraz glosniej o wycofaniu sie ze strefy euro a my
        o tym nie musimi sie martwic. To Francja plonie, Londyn, Madryt wybucha a my
        nie mosimy sie martwic gdzie wyslac miliony islamistow. A rzady PiS-LPR-SO moga
        zapewnic spokoj spoleczny przy narodowym kapitalizmie i niskich podatkach.
        Jednym slowem: WYMARZONY KRAJ DO INWESTOWANIA.
        • elfhelm Dobry żart 23.11.05, 11:54
    • michal00 Nie takie rzeczy Europa widziala 22.11.05, 23:05
      Poki co tylko gazety (zwlaszcza niemieckie, zauwazmy) robia troche szumu.
      Niestety pomagaja im w tym niektorzy nasi "politycy" opozycyjni i ich
      przyboczni, kontynuujacy majaca dluga historie tradycje judzenia zagranicznych
      potencji przeciw Polsce.
      • xtrin Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:09
        Sprawa jest na tyle poważna, że lepsza chyba zbyt gwałtowna reakcja na pierwsze
        objawy, niż czekanie na ewentualne rozwnięcie się choroby.
        • humbak Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:10
          Narzekanie na rząd to nie dmuchanie na zimne. To kontestowanie państwa w którym
          się żyje.
          • xtrin Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:11
            To że rząd nasz, to jeszcze nie znaczy że dobry. Niestety. A złe należy
            krytykować, dla dobra państwa.
            • humbak Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:14
              Jakiego dobra? Co niby da nabijanie się z wybranych władz? Ja rozumiem
              konstruktywną krytykę. Do tej zastrzeżeń nie mam, ale zbijanie się ze wzrostu
              prezydenta elekta i paplanie rzeczypospolitej rydzykowej jest niepoważne.
              • xtrin Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:27
                Dla mnie niepoważny jest premier, który za oficjalne medium obiera sobie Radio
                MaDzioba.
                Niepoważna jest minister fiansów postulująca zwiększenie deficytu budżetowego i
                odstraszająca inwestorów.
                Niepoważny jest rząd, który z obietnic wyborczych realizuje chyba tylko becikowe
                (inna sprawa, że biorąc pod uwagę te obietnice, to już lepiej żeby ich nie
                realizował wcale).
                Niepoważny jest premier, który ma problemy z liczeniem ("na wszystko pieniądze
                się znajdą").
                Niepoważna jest partia rządząca, która na koalicjantów obiera sobie politycznych
                kabareciarzy pokroju Leppera i Giertycha.
                A najbardziej w tym wszystkim to niepoważne jest społeczeństwo, które do dwóch
                zliczyć nie potrafi i wciąż wierzy w to, że dobrze im zrobi partia, która ma je
                za "ciemną masę, co każdą lipe kupi".

                Dobro kraju to wolność. W tym wolność w krytyce. Bo co jak co, ale krytyka
                nikomu rozsądnemu jeszcze nie zaszkodziła. Poważny rząd, gdy zostaje poddany
                krytyce winien zastanowić się nad swoimi decyzjami. Ale jak tak patrzę na ten
                uśmiech wiecznie z siebie zadowolonego premiera, to sądzę, że po nim to cała
                krytyka spływa jak woda po - nomen omen - kaczce.
                • humbak Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:36
                  Dla mnie niepoważny jest premier, który za oficjalne medium obiera sobie Radio
                  MaDzioba.

                  Przynajmniej wykazuje konsekwencję. Poza tym nie rpzesadzasz z tym oficjalnym
                  medium?


                  Niepoważny jest rząd, który z obietnic wyborczych realizuje chyba tylko becikowe

                  No nie wiem... liberalnego programu to oni nie mieli.


                  Niepoważna jest partia rządząca, która na koalicjantów obiera sobie politycznych
                  kabareciarzy pokroju Leppera i Giertycha.

                  Też mi się to nie podoba, ale mają prawo do wyboru sposobu realizacji swojego
                  planu. PO by go raczej nie poparła. -
                  • xtrin Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:49
                    > Przynajmniej wykazuje konsekwencję. Poza tym nie rpzesadzasz z tym oficjalnym
                    > medium?

                    Nie przypominam sobie, by od czasów PRLu jakikolwiek premier aż tak mocno
                    preferował jedno niepaństwowe medium.
                    Inna sprawa, iż uważam, że oficjalną tubą rządu winna być TVP.

                    > No nie wiem... liberalnego programu to oni nie mieli.

                    Miało być państwo tanie - jest istne bizancjum, wykwit nowych urzędów i
                    stanowisk jakiego SLD w fazie wymiany stołków mogłaby chyba tylko pozazdrościć.
                    Było straszenie programem PO i znikającymi lodówkami - dziś PiS przy VAT majstruje.
                    Miała być odnowa moralna - jest Lepper.
                    Miała być walka z agenturą - jest Kryże.
                    Miało być 3 mln mieszkań - ile już wybudowano? :)
                    Miała być służba zdrowia dla wszystkich, w odróżnieniu od tej dla bogaczy z PO -
                    jest Religa.
                    Miała być walka z korupcją - jest CUA.
                    Litości!

                    > Też mi się to nie podoba, ale mają prawo do wyboru sposobu realizacji swojego
                    > planu.

                    Na własną prośbę. Miał być POPiS - jest SamoPiS.
                    • michal00 Re: Lepiej dmuchać na zimne. 23.11.05, 00:04
                      Nie przypominam sobie, by od czasów PRLu jakikolwiek premier aż tak mocno
                      > preferował jedno niepaństwowe medium.

                      To sugestia. Za duzo GWna. Jezeli GW dzien w dzien pisze o wypowiedziach
                      politykow PiS w RM, to moze powstac takie wrazenie. Rzeczywistosc jest taka, ze
                      politycy PiS wystepuja w roznych mediach - w samym GWnie byly wywiady z m.in z
                      Marcinkiewiczem, Wassermanem, Kaczynskim - wystarczy spojrzec do archiwum.
                      Poprzednie rzady (z wyjatkiem AWS) bojkotowaly RM (czy to dobrze dyskryminowac
                      jedno niepanstwowe medium?)- teraz nastapil powrot do normalnosci.

                      > Na własną prośbę. Miał być POPiS - jest SamoPiS.
                      >

                      Pretensji nie zapomnij skierowac rowniez do Tuska.


                      Co do reszty - pomijajac juz demagogie tej litanii - czy masz zwyczaj wierzenia
                      we wszystkie obietnice jakie skladaja politycy?
                      • xtrin Re: Lepiej dmuchać na zimne. 23.11.05, 00:13
                        > To sugestia. Za duzo GWna. Jezeli GW dzien w dzien pisze o wypowiedziach

                        Wybacz, ale to nie jest styl dyskusji, jaki mi odpowiada. Ja nie zarzucam Tobie,
                        że za dużo RM słuchasz, więc proszę daruj sobie agumenty tego typu. W dyskusji
                        preferuję jak najsilniejsze dystansowanie się od jakichkolwiek domniemywań na
                        temat partnera i na taką argumentację po prostu nie odpowiadam.

                        > Pretensji nie zapomnij skierowac rowniez do Tuska.

                        Dla mnie PiS zerwał tą koalicję w momencie ataku w kampanii na PO. Później już
                        była równia pochyła, Tusk czy inny Rokita nic zrobić nie mogli, chyba żeby mieli
                        poddać się propagowanemu TKM.

                        > Co do reszty - pomijajac juz demagogie tej litanii - czy masz zwyczaj wierzenia
                        > we wszystkie obietnice jakie skladaja politycy?

                        :) Nie, dlatego nie głosowałam na PiS, bo wiedziałam, że tych obietnic nie
                        spełnią. 2+2=4, bez względu na to jaka kaczka przy władzy.
                        Głosowałam na tych, którzy w swych obietnicach byli rozsądni, nie obiecywali
                        gruszek na wierzbie.
                        Oczywiście, wszystko można tłumaczyć stwierdzeniem, że "przecież kampania,
                        wiadomo". Tyle że temu krajowi naprawdę potrzebna jest odnowa (czy raczej
                        budowa, bo nigdy tego nie mieliśmy) porządnej, rzetelnej sceny politycznej. A
                        PiS jest temu tak odległy jak tylko być można. Póki co pobili chyba światowy
                        rekord w szybkości zapominania własnych obietnic.
                        • michal00 Re: Lepiej dmuchać na zimne. 23.11.05, 00:25
                          Wybacz, ale to nie jest styl dyskusji, jaki mi odpowiada. Ja nie zarzucam Tobie
                          > ,
                          > że za dużo RM słuchasz, więc proszę daruj sobie agumenty tego typu. W dyskusji
                          > preferuję jak najsilniejsze dystansowanie się od jakichkolwiek domniemywań na
                          > temat partnera i na taką argumentację po prostu nie odpowiadam.

                          Ale z ta sugestia to prawda. Sprawdz ile wypowiedzi i wywiadow pisowcow bylo w
                          GW to sie przekonasz, ze mam racje.

                          > Dla mnie PiS zerwał tą koalicję w momencie ataku w kampanii na PO. Później już
                          > była równia pochyła, Tusk czy inny Rokita nic zrobić nie mogli, chyba żeby
                          miel
                          > i
                          > poddać się propagowanemu TKM.
                          >

                          Alez skad. Po "ataku propagandowym" rozmowy trwaly w najlepsze. Skonczylo sie,
                          gdy Tusk przerznal wybory. I prosze mi nie mowic, ze przerznal przez niegodne
                          metody Kurskiego itp., bo po tym zagraniu bylo prawie 60/40 dla Tuska.
                          Zadecydowal ostatni tydzien, gdzie zadnych "brzydkich" atakow nie bylo.
                          • mysz_polna5 Re: Lepiej dmuchać na zimne. 23.11.05, 00:34
                            michal00 napisał:


                            > > preferuję jak najsilniejsze dystansowanie się od jakichkolwiek domniemywa
                            > ń na
                            > > temat partnera i na taką argumentację po prostu nie odpowiadam.
                            >
                            > Ale z ta sugestia to prawda. Sprawdz ile wypowiedzi i wywiadow pisowcow bylo
                            w
                            > GW to sie przekonasz, ze mam racje.

                            > >
                            >
                            > Alez skad. Po "ataku propagandowym" rozmowy trwaly w najlepsze. Skonczylo
                            sie,
                            > gdy Tusk przerznal wybory. I prosze mi nie mowic, ze przerznal przez niegodne
                            > metody Kurskiego itp., bo po tym zagraniu bylo prawie 60/40 dla Tuska.
                            > Zadecydowal ostatni tydzien, gdzie zadnych "brzydkich" atakow nie bylo.


                            Tusk i PO wygrywali w preparowanych sadazach. W machinacji ktorych w sposob
                            niechlubny wyroznila sie Gazeta Wyborcza. A tu rzeczywistosc zazgrzytala! A
                            potem szok! Hip hip hurra!
                            • xtrin Hip hip... :))) 23.11.05, 00:39
                              > Hip hip hurra!

                              Pożyjemy, zobaczymy...
                              Jak to mówią: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
                              • mysz_polna5 Re: Hip hip... :))) 23.11.05, 00:53
                                xtrin napisała:

                                > > Hip hip hurra!
                                >
                                > Pożyjemy, zobaczymy...
                                > Jak to mówią: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.


                                Ja sie nie smieje. Ja zdaje sobie sprawe z problemow!, i z 'oporu martwej
                                materii'.
                                >
                          • xtrin Re: Lepiej dmuchać na zimne. 23.11.05, 00:37
                            > Ale z ta sugestia to prawda. Sprawdz ile wypowiedzi i wywiadow pisowcow bylo w
                            > GW to sie przekonasz, ze mam racje.

                            Jak wyżej - jeżeli wypowiedź rozpoczynasz sugestią personalną, to całość
                            argumentu wyrzucam do kosza i nie rozpatruję, bez względu na jego wartość. Nie
                            będzie na tym forum kulturalnej dyskusji, ale to nie oznacza, że ja nie mogę się
                            starać w takim tonie dyskusję prowadzić.

                            > Alez skad. Po "ataku propagandowym" rozmowy trwaly w najlepsze. Skonczylo sie,
                            > gdy Tusk przerznal wybory. I prosze mi nie mowic, ze przerznal przez niegodne
                            > metody Kurskiego itp., bo po tym zagraniu bylo prawie 60/40 dla Tuska.
                            > Zadecydowal ostatni tydzien, gdzie zadnych "brzydkich" atakow nie bylo.

                            Co dokładnie zadecydowało o takim a nie innym wyniku to nie dowiemy się nigdy.
                            Brak danych.
                            Natomiast atak lodówką był pierwszym tak jasnym sygnałem pokazującym gdzie PiS
                            ma wszelakie partnerskie układu. Kurski (tfu!) i cała dalsza szopka tylko
                            utwierdziły w tym wrażeniu.
                            A PO po prostu postawiono w sytuacji bez wyjścia. Wejście do tej koalicji na
                            takich warunkach na jakie przystawał PiS byłoby dla PO politycznym samobójstwem.
            • michal00 Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:20
              To że rząd nasz, to jeszcze nie znaczy że dobry. Niestety. A złe należy
              > krytykować, dla dobra państwa.
              >

              Ale nie zagranica i bez popadania w przesade. Ten rzad tak naprawde nie podjal
              jeszcze zadnej istotnej merytorycznej decyzji, a niektorzy juz wieszcza koniec
              Polski.
          • goniacy.pielegniarz Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:14
            humbak napisał:

            > Narzekanie na rząd to nie dmuchanie na zimne. To kontestowanie państwa w którym
            >
            > się żyje.

            Zgadzam się z tym, że nie ma co panikować. Ale chyba trochę przesadziłeś, bo jak
            sobie pomyślę, jak ja "kontestowałem" swój kraj, gdy rządziły komuszki, to...
            • humbak Re: Lepiej dmuchać na zimne. 22.11.05, 23:15
              Wyjaśniłem poniżej. Ogólnie krytyka rzeczowa jest jak najbardziej na miejscu.
        • 1normalnyczlowiek Re: Lepiej dmuchać na zimne. 23.11.05, 01:23
          xtrin napisała:
          > Sprawa jest na tyle poważna, że lepsza chyba zbyt gwałtowna reakcja na pierwsze
          > objawy, niż czekanie na ewentualne rozwnięcie się choroby.
          >

          Bardzo słuszne jeśli chodzi o Paradę Równości.
      • humbak Re: Nie takie rzeczy Europa widziala 22.11.05, 23:09
        Zdaje się że spora częśc naszego społeczeństwa nie jest w stanie przyjąć do
        wiadomości wyboru większości i go uszanować.
        • michal00 Re: Nie takie rzeczy Europa widziala 22.11.05, 23:17

          > Zdaje się że spora częśc naszego społeczeństwa nie jest w stanie przyjąć do
          > wiadomości wyboru większości i go uszanować.

          Jeszcze gorzej, ze niektorzy za granica opowiadaja o Polsce niestworzone
          rzeczy, co jest potem powtarzane w europejskiej prasie i na pewno w niczym nie
          pomaga. O Lechu Kaczynskim mozna mowic rozne rzeczy, ale na pewno nie jest to
          czlowiek, ktory dla wewnetrznych rozgrywek w kraju robilby Polsce zla reklame
          za granica.
        • freemason Re: Nie takie rzeczy Europa widziala 22.11.05, 23:21
          humbak napisał:

          > Zdaje się że spora częśc naszego społeczeństwa nie jest w stanie przyjąć do
          > wiadomości wyboru większości i go uszanować.

          Czy jest tak jak piszesz - nie wiem.

          Wiem natomiast, że PiS ma spośród rządzących w III RP partii najmniejszy mandat
          społeczny do przeprowadzania zmian:

          1993 - SLD, PSL i UP (0,43*0,53 = 0,23) = 23% poparcia społecznego
          1997 - AWS i UW (0,47*0,47 = 0,22) = 22% p.s.
          2001 - SLD-UP i PSL (0,52*0,46 = 0,24) = 24% p.s.
          2005 - PiS (0,27*0,40 = 0,11) = 11% p.s.

          Co ciekawe podobnie niskie poparcie społeczne miały partie składające się na
          gabinet Olszewskiego

          1991 - PC, ZChN i PSL-PL (0,23*0,43 = 0,099) = 10% p.s.

          Czy to już tradycja braci Kaczyńskich?
          • humbak Re: Nie takie rzeczy Europa widziala 22.11.05, 23:39
            Żeby zbadać faktyczne poparcie musiałbyś sprawdzić preferencje tych, którzy nie
            głosowali.
            Tradycja? Na podstawie dwóch sytuacji? Statystyki to tu nie zastosujesz;)
    • polonic Ale to smutne 22.11.05, 23:10

    • wlodzimierz.ilicz Nieco zasad moralnych bardzo się Europie 22.11.05, 23:15
      przyda.
      Ja na razie nie widzę powodu do wpadania w przesadę.
      Nieco oporu społecznego przeciw pederastii to wcale nie tragedia.
      Raczej nalezy być zadowolonym.
      • babaqba Re: Nieco zasad moralnych bardzo się Europie 23.11.05, 02:18
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > przyda.
        > Ja na razie nie widzę powodu do wpadania w przesadę.
        > Nieco oporu społecznego przeciw pederastii to wcale nie tragedia.
        > Raczej nalezy być zadowolonym.

        Mówisz oczywiście o księżach, takich jak ten ...Paetz? Czy ta historia w seminarium w Austrii? Oooo, to
        popieram. Trzeba tępić czarne ciotki szerzące zepsucie i zabobony w naszym biednym kraju!
    • frank_drebin Ewenementem to jest to, ze UE dla ktorej 22.11.05, 23:24
      demokracja jest bozkiem, nawet juz nie kryje, ze demokracja jest dobra tylko
      wtedy gdy wygrywaja nasi - czytaj od centrolewicy na lewo. Jak zwyciezy ktos
      ciut bardziej na prawo szczegolnie w kwestiach swiatopogladowych to juz nie
      demokracja. Ot demokracja w ujeciu eurokolchozu.
      To tylko post techniczny.
      • xtrin Re: Ewenementem to jest to, ze UE dla ktorej 22.11.05, 23:30
        Demokracja nie polega na tym, że zwycięzca bierze wszystko i układa wszystko
        wedle swojego widzimisię. Taki ustrój nazywamy dyktaturą.
        • antysemitnik Jezus Maria, a na czym? Ludzie, co tu pomstować 22.11.05, 23:38
          na d***krację jak wyście do niej jeszcze nie dorośli!
        • frank_drebin Re: Ewenementem to jest to, ze UE dla ktorej 22.11.05, 23:52
          No przepraszam a jak SLD wzial wszystko i poukladal wedlug swojego widzimisie
          to byla rozumiem dyktatura oswiecona ? ;)
          • wujaszek_joe Re: Ewenementem to jest to, ze UE dla ktorej 22.11.05, 23:57
            nie wziął wszystkiego. komisja ds służb specjalnych i nie tylko ta, była dla
            opozycji. potrafili uszanowac demokracje.
            a nasze demokraty od redemptorystów chcą zawłaszczyc nawet rade radiofonii i
            telewizji, dzieki czemu tvp będzie się równalo trwam
            • frank_drebin Oj wujek ucz sie. Szefowanie tej komisji jest 23.11.05, 00:01
              kadencyjne. A co do KRRiTv to za SLD wlasnie SLD cala te rade trzymalo krotko
              za pysk i nadal trzyma.
              • wujaszek_joe Re: Oj wujek ucz sie. Szefowanie tej komisji jest 23.11.05, 00:07
                krritv jest kadencyjna, teraz to sie stanie fikcją.
                nie wiem jak z tą komisją ds rodziny, jak sie odnosisz to złamania reguł ws.
                służb specjalnych?
                • michal00 Re: Oj wujek ucz sie. Szefowanie tej komisji jest 23.11.05, 00:13
                  > krritv jest kadencyjna, teraz to sie stanie fikcją.

                  a to w jaki sposob?
                  • wujaszek_joe Re: Oj wujek ucz sie. Szefowanie tej komisji jest 23.11.05, 00:14
                    bo ma byc trzech członków, dwóch z pisu :)
                    • michal00 Re: Oj wujek ucz sie. Szefowanie tej komisji jest 23.11.05, 00:19
                      Co prawdatwoja odpowiedz nie ma nic wspolnego ze zniesieniem kadencyjnosci, ale
                      zadowole sie nia z braku lepszej. Teraz pytanie: kto poprze projekt dajacy PiS
                      przewage w KRRiTV?
                • frank_drebin Wujek ty sie nadal ucz. Nie odrozniasz jak pisze o 23.11.05, 00:19
                  komisji sejmowej od KRRiTV. Szefowanie komisji ds. sluzb specjalnych jest
                  kadencyjne trwa chyba jak pamietam pol roku. Wiec predzej, czy pozniej stanie
                  na jej czele i ktos z SLD i ktos z PO na przyklad. Co do KRRiTv to zasiadanie w
                  niej jest kadencyjne, a nie cala rada jest kadencyjna. Ucz sie bo az zal
                  odpowiadac, a jak tak malo wiesz to idz na forum hodowcow kanarkow, lub takie
                  na jakim mozesz sie wpisywac na znany sobie temat.
                  • wujaszek_joe Re: Wujek ty sie nadal ucz. Nie odrozniasz jak pi 23.11.05, 00:32
                    sorry, giertych jest przecie opozycja
        • polonic A wytlumacz wszystkim tym ktorzy nie wiedzą 22.11.05, 23:55
          na czym polega demokracja? Przegrany bierze wszystko, czy jak?
          • frank_drebin Pewnie wygrany odchodzi do opozycji i realizuje 22.11.05, 23:58
            program swych przeciwnikow politycznych ;)
            • polonic A moze chodzi o to by zwyciezca 23.11.05, 00:04
              realizowal program przegranej partii pozaparlamentajnej jedynej prawdziwej i
              inteligenckiej jaką Polska znała i kochała ale nie wybrała :)))
          • xtrin Czym jest demokracja 23.11.05, 00:05
            Ktoś to dziś na forum pięknie ujął, niestety nie potrafię teraz znaleść tego
            wpisu, zindeksują dzisiejsze posty to go mam nadzieję znajdę i wkleję, bo ja tak
            celnie na pewno nie streszczę tej idei.
            Ale w skrócie demokracja to wolność dla każdego, bez względu na to kto wygrywa.
            • antysemitnik Ale do czego wolność? Do rządzenia? To po jaką 23.11.05, 00:09
              cholerę urządzać wybory, skoro waaadza w Twojej d***kracji należy się
              każdemu? :-)
            • frank_drebin Zejdz na ziemie. Mowmy o realiach, a nie haslach 23.11.05, 00:10
              nadajacych sie do pamietnika kontestujacej licealistki. W skrocie demokracja
              polega na tym, ze:
              1. partie startuja w wyborach i prezentuja swoj program,
              2. wyborcy glosuja na tego kto im sie nabardziej podoba,
              3. wygrany realizuje (lub najczesciej nie) to co zapowiadal w wyborach.
              I to by bylo na tyle. To co prezentujez to rozwazania o wadze gatunkowej jak
              takie o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad swietami wielkanocnymi.
              • xtrin Re: Zejdz na ziemie. Mowmy o realiach, a nie hasl 23.11.05, 00:15
                Realnie polega to na tym, że argument "bo tak chciała większość" jest o kant
                rzyci rozbić :).
                • frank_drebin To tlucz swoja sempiterne. W skrocie w demokracji 23.11.05, 00:21
                  rzadzi rzad wybrany przez wiekszosc. Jak cie sie nie podoba - jest obywatelska
                  inicjatywa ustawodawcza - zbieraj podpisy do uchwaly zmieniajacej ustroj.
                  • xtrin Re: To tlucz swoja sempiterne. W skrocie w demokr 23.11.05, 00:42
                    Przeca cała tajemnica nie w tym kto, ale jak rządzi.
      • freemason Re: Ewenementem to jest to, ze UE dla ktorej 22.11.05, 23:31
        frank_drebin napisał:

        > demokracja jest bozkiem, nawet juz nie kryje, ze demokracja jest dobra tylko
        > wtedy gdy wygrywaja nasi - czytaj od centrolewicy na lewo.

        O czym Ty piszesz??? Czy CDU, CDA, VVD, Partido Popular, Fianna Faila i torysi
        są na centrolewicy?

        Jak zwyciezy ktos
        > ciut bardziej na prawo szczegolnie w kwestiach swiatopogladowych to juz nie
        > demokracja. Ot demokracja w ujeciu eurokolchozu.

        E tam!

        > To tylko post techniczny.

        ?
    • leszab A w czym jest PIS jest tak radykalny,że można: 22.11.05, 23:39
      A w czym jest PIS jest tak radykalny,że można mu stawiać za to zarzut?
      Jest tutaj jakieś szaleństwo?
      Może jest za bardzo radykalny w ściganiu złodzieji?
      Co?
      • antysemitnik Dokładnie. Sam chciałbym się dowiedzieć o owej 22.11.05, 23:57
        ideologicznej opcji. Mam nadzieję, że w Koszernej o tym też pisali, inaczej
        Mason nie będzie miał jak dokończyć wątku :-)
      • wujaszek_joe Re: A w czym jest PIS jest tak radykalny,że można 22.11.05, 23:59
        jakim ściganiu złodziei, na razie to kryje swoich (ten leśnik)
    • mysz_polna5 Re: Polska ewenementem w Europie 23.11.05, 00:15


      Jesli chcesz tak wiedziec Polske, to albo jestes slepy, albo niewiele rozumiesz.

      To Polska pokazala Swiatu i Europie, ze trzyma mocno w garsci swoja polityke,
      czego wyrazem jest zdyscyplinowany wybor Lecha kaczynskiego na nowego
      prezydenta, ktory jest zwolennikiem wolnego rynku oraz wspolpracy polsko ~
      amerykanskiej. Kaczynski przyjedzie w przyszlum roku do USA, aby wzmocnic te
      zwiazki. A Francuzi juz sa poirytowani tym, ze nowy prezydent, kraju
      czlonkowskiego UE, wydaje sie przedkladac Waszyngton nad Bruksele. A zreszta
      czemu nie? Chyba sojusz atlantycki przez 45 lat sprawdzil sie w Europie! A
      przeciez glownym 'montazysta' antyamerykanskiej koalicji, jest prezydent
      Chirac. Dzisiaj sam, ma ogromne klopoty w kraju. Jego autorytet znacznie
      przygasl, po trwajacych jeszcze rozruchach spolecznych.Jego kolega kanclerz
      Schroder odchodzi z urzedu po przedwczesnych wyborach, w ktorych jego partia
      przegrala na rzecz chadeckiej, choc zdolala sie utrzymac w koalycyjnym rzadzie.
      Niemcy i Francja nas pouczaja i krytykuja na lamach swej prasy, a sami maja
      swoje problemy, z ktorymi nie potrafia sobie poradziec. A przeciez panstwami
      demokratycznymi sa dluzej~niz polskie 16 lat. W Europie nastaly czasy chaosu. W
      Hiszpanii, we Wloszech a nawet WB, widac oznaki politycznego niepokoju.
      Europejski chaos, nie sluzy Stanom Zjednoczonym, bo oni nic nie zyskuja
      przypatrujac sie plonacym samochodom w Paryzu, fuszerce politykow w Berlinie
      czy masowym demonstracjom przeciwko rzadowi hiszpanskiemu.
      Totez Kaczynski ma racje, chcac trzymac sie Ameryki a nie przejmowac sie
      tendencyjnie krojana szata dla Polski, ze jest 'ewenementem' w Europie, czy
      moze czyms tam jeszcze.
      A jezeli juz jestesmy ewenementem, to pozytywnie wyrozniajacym sie. Chyba, ze
      za grzech glowny i najwazniejszy, bylo nie wyrazenie zgody na marsz pederastow
      w Warszawie, a potem i w Poznaniu;)))))))))))))))))))!!
      • sld-upek1 Chcieliśmy dobrze, 23.11.05, 00:28
        a wyszło jak zwykle
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3023230.html
      • xtrin Re: Polska ewenementem w Europie 23.11.05, 00:31
        Tak się zabawnie składa, że Polska leży w Europie, a nie Ameryce i jest częścią
        UE, a nie USA. Tak więc ważniejsze dla nas są dobre stosunki z Europą, niż Stanami.
        A wizja Polski przewodzącej Europie w rytm zza oceanu jest mrzonką. USA ma
        Polskę gdzieś, raz dwa nas odstawią na boczny tor dla Francji czy Niemiec. Bez
        względu na osobisty urok jaki profesor-Prezydent będzie w Waszyngtonie roztaczać.
        • mysz_polna5 Re: Polska ewenementem w Europie 23.11.05, 00:49
          xtrin napisała:

          > Tak się zabawnie składa, że Polska leży w Europie, a nie Ameryce i jest
          częścią
          > UE, a nie USA. Tak więc ważniejsze dla nas są dobre stosunki z Europą, niż
          Stan
          > ami.
          > A wizja Polski przewodzącej Europie w rytm zza oceanu jest mrzonką. USA ma
          > Polskę gdzieś, raz dwa nas odstawią na boczny tor dla Francji czy Niemiec. Bez
          > względu na osobisty urok jaki profesor-Prezydent będzie w Waszyngtonie
          roztacza
          > ć.

          Idac tokiem twojego rozumowania, to jeszcze blizej mamy Rosje, ktorej czesc
          lezy w Europie. I co?
          Czy ty slyszales cos o sojuszu atlantyckim i np o planie Marshalla?
          To byla pomoc USA dla Europy po IIWS. Sojusz atlantycki gwarantowal
          Europejczykom bezpieczenstwo i dawal nadzieje innym narodom,
          ubezwlasnowolnionym przez ZSRR. Co dala UE? Dala rozwoj i najwiekszy zysk
          Francji i Niemcom, oraz rozwoj ogromnej biurokracji. Europa / a mam tu na mysli
          Feancje i Niemcy/, zrobila powazny blad odracajac sie od USA. Dla mnie, jest w
          pelni zrozumiale, ze okresie aktualniej politycznej niepewnosci, Europejczycy
          zaczna ponownie zwracac sie do USA

          • xtrin Re: Polska ewenementem w Europie 23.11.05, 00:52
            >
            > Feancje i Niemcy/, zrobila powazny blad odracajac sie od USA. Dla mnie, jest w
            > pelni zrozumiale, ze okresie aktualniej politycznej niepewnosci, Europejczycy
            > zaczna ponownie zwracac sie do USA

            Ależ bynajmniej mnie to nie zdziwi (ani nie ucieszy), ale Polska to na tym
            wyjdzie jak Zabłocki na pewnym środku czystości.
            • mysz_polna5 Re: Polska ewenementem w Europie 23.11.05, 01:01
              xtrin napisała:

              > >
              > > Feancje i Niemcy/, zrobila powazny blad odracajac sie od USA. Dla mnie, j
              > est w
              > > pelni zrozumiale, ze okresie aktualniej politycznej niepewnosci, Europejc
              > zycy
              > > zaczna ponownie zwracac sie do USA
              >
              > Ależ bynajmniej mnie to nie zdziwi (ani nie ucieszy), ale Polska to na tym
              > wyjdzie jak Zabłocki na pewnym środku czystości.
              >


              Teraz ja ci odpowiem. Pozyjemy, zobaczymy.
              Polska jest mimo wszystko, zbyt malo znaczacym krajem na arenie
              miedzynarodowej, aby decydowac. Powinna starac sie, zabiegac i byc cierpliwa.
              Zobacz, jak Niemcy, zadecydowali juz o budowie po dnie Baltyku /z pominieciem
              Polski/, rurociagu z Rosji. Jakos nie pomysleli, ze my to tez Europejczycy! Hej
              ho!
    • astra99 Re:POLSKA EWENEMENTEM EUROPY... 23.11.05, 00:53
      czlowieku, ty chyba nie wiesz co mowisz??? dlaczego nazywasz polske ewenementem
      europy?! o co tu w ogole chodzi?! pewnie o kolejne pranie mozgu!... mowiac o
      ewenemencie wymieniasz m.in. austriackiego haidera i twierdziesz, ze on nie ma
      wplywu na polityke austrii... czlowieku, gdyby haider lub jego wyborcy
      uslyszeli te bzdury, to zapewne wysmieliby ciebie.... haider kontroluje i
      ksztaltuje od lat mechanizmy kierujace opinia publiczna austriakow... haider
      jest "ojcem" tzw. neofaszyzmu w austrii i porownywanie polski z tendencjami
      polityki haidera jest kompletnym debilizmem í dowodem, ze facet piszacy te
      slowa nie zna sie na polityce.... dobra rada zyciowa: zaloz cieple bambosze i
      nie wtracaj sie do tematow na ktorych sie nie znasz... amen
    • aron2004 Re: Polska ewenementem w Europie 23.11.05, 12:35
      ja myślę że państwa UE w ramach protestu powinny wycofać z Polski swoje
      supemarkety. Tesco już pakuje manatki, czekamy na dalsze sankcje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka