freemason
02.12.05, 00:22
... pomijając już fakt, że czołowy polityk PiS nie potrafi nawet poprawnie
wymienić nazwiska b. ministra SWiA ("Sobotko" zamiast "Sobotka"), to jeszcze
nie poznał zasad rządzących poprawną polszczyzną ("proszę panią"
lub... "umią", sic). Partia rządząca sama sobie wystawia świadectwo delegując
do telewizji takich osobników.
Z kolei Szymanek-Deresz wiła się jak piskorz, by za wszelką cenę obronić dość
żenującą decyzję Kwaśniewskiego w sprawie Sobotki - no, ale to juz temat na
nieco inną dyskusję...