Pozbawic dzieci ojca?

02.12.05, 01:03
Pokazano w telewizji (nie pamiętam, ktorej) Kazacha, ktory po zdezerterowaniu
z jednostki radzieckiej w Polsce ożenił sie tu i ma czwórkę dzieci. Wpadł,gdy
go przypadkowo wylegitymowano i pokazał paszport radziecki. Ma paszport
państwa, którego nie ma, napłodził Polce dzieci, mówi po polsku (co robi,nie
wiem) i my go teraz mamy deportowac? Dokąd, skoro ZSRR nie ma? Panie
Prezydencie Kwaśniewski, zrób Pan cos z tym!!!
    • janbezziemi Re: Pozbawic dzieci ojca? 02.12.05, 01:35
      Kochani(bardziej,mniej lub wcale!),zainteresujcie sie tym wątkiem. Powiedzcie-
      moze jakis pomysł? Bo sprawa jest cholernie ludzka i nietypowa przeciez.
      • polonus9 czy matka dzieci chce tego Kazacha ? 02.12.05, 01:45
        Piszesz,ze jej "zrobil dzieci". Nie wyglada to specjalnie na to aby czul sie
        ich ojcem, aby sie nimi zajmowal. Mam nadzieje,ze polskie prawoo przewiduje
        laczenie rodzin. W takim przypadku jego ozryjaciolka-matka dzieci bedzie mogla
        napewno wystapic o zalegalizowanie jego pobytu na zasadzie laczenia rodzin. Z
        pewnoscia jego systuacja prawna bedzie zalezala od tego na co zasluzguje jako
        ojciec i maz.
        • janbezziemi Re: czy matka dzieci chce tego Kazacha ? 02.12.05, 01:51
          Jest to temat dla zdolnego reportera na pewno!
          • polonus9 Re: czy matka dzieci chce tego Kazacha ? 02.12.05, 02:08
            Dlaczegfo dla reportera ? Legalizacja pobytu zajmuje sie przeciez w Polsce
            jakac instytucja - policja, sad .. Po co tu reporter ? Sa,mam
            nadzieje,odpowiednie przepisy w tej sprawie jak w kazdym kraju.
            • bracia_zbrojek Urzędyu trzeba popędzać! 02.12.05, 10:38
              To i to. Dla dobrego reportera temat wyglada jak wspaniały miód...A wszelkie
              urzedy nalezy tak czy inaczej popędzac, właszcza teraz, kiedy wszyscy drżą o
              własną skórę. A wtedy lepiej nic nie robic, bo nie wiadomo, co z tego moze
              wyjsc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja