onatutrwa
05.12.05, 12:29
List Otwarty
Pan Radosław Sikorski
Minister Obrony Narodowej
Szanowny Panie Ministrze
Cieszę się, jako Polak, że wreszcie odtajniono archiwa UW. Pozwolę sobie
jednak nie zgodzić się ze stwierdzeniem zawartym w aktach, że w razie
konfliktu atomowego miało zginąć 2 mln moich rodaków - w tym ja, wówczas
żołnierz II Centrum Dowodzenia Bojowego. Przecież 43 zbombardowane miasta
oznaczają o wiele więcej ofiar wskutek działania samej fali uderzeniowej, nie
licząc skutków promieniowania. Warszawa to 2 mln mieszkańców, Trójmiasto to
750 tys., Wrocław, Łódź, Kraków, Poznań to miasta liczące ponad 500 tys.
każde. A w ogóle to głowic miało spaść na nas kilkaset. Polacy zniknęliby tak
jak Spartanie. Może historia i literatura wspomniałaby o nas co nieco.
Skąd zatem znikoma liczba 2 mln ofiar? Otóż ze względów wyłącznie
psychologicznych oficerom pracującym nad planami wojny podawano takie małe
liczby. Przecież oni musieli mieć nadzieję, że sami mogą przeżyć. Oni, a
zwłaszcza ich żony, dzieci. Szczególnie one - rodziny wykonawców tego
obłędnego planu podboju Europy przez Sowietów. Inaczej mogliby stracić
komunistycznego ducha podboju.
Powtarzanie tych liczb - bez uwzględniania realiów oddziaływania broni
jądrowej, jest wybielaniem Sowietów, wybielaniem Jaruzelskiego - wiernego
wykonawcy poleceń z Moskwy, wybielaniem PZPR alias SLD. Wybielaniem morderców
Polski i Polaków. Morderców - nawet jeśli tylko potencjalnych.
Panie Ministrze, bomba atomowa w Hiroszimie zabiła w ułamku sekundy ok. 100
tys. ludzi, a potem zebrała żniwo popromienne. Tamta bomba miała się do
obecnych i tych z przełomu lat 70., 80. ubiegłego wieku jak pocisk karabinu
do bomby lotniczej.
Panie Ministrze, ja sam w latach 70. jako radiotelegrafista przesiedziałem
bez przerwy ok. 50 dni na radiostacji pracującej w sieci "atomowej". Czekałem
na sygnał. Właśnie ten sygnał. Tam mógł być nadany wyłącznie ten sygnał.
Sygnał zagłady Polski. Całej, tzn. 38 mln, nie tylko 2 mln Polaków.
Z poważaniem
Marek Zawadzki, st. szeregowy,
były radiotelegrafista II CDB w Pile (78-79)