Dodaj do ulubionych

Program Rokity

10.12.05, 07:31
Dlaczego program Rokity jest ujawniany dopiero teraz? Pisze o tym dzisiejsza
Rzeczpospolita. Dlaczego w kampanii wyborczej Kaczyński drwił sobie z PO
pokazując dwie ledwie zapisane kartki papieru i mówił: Patrzcie oto jest
program PO.
Dlaczego PO nie wystąpiło z propozycją debaty publicznej nad programem Rokity?
Kto się tego bał? Kto to z torpedował?

cytat z RZ.(...)
Jedną z najciekawszych propozycji raportu są rozwiązania, które mają
powstrzymać produkcję złych przepisów i usunąć już istniejące wadliwe.
Autorzy zwracają uwagę, że prawo w Polsce jest tworzone w sposób chaotyczny,
pod wpływem partykularnych interesów resortów i grup w parlamencie.

Wśród szczegółowych propozycji jest m.in. koncepcja powołania w Polsce
Narodowego Centrum Legislacji, urzędu odpowiedzialnego zajakość tworzonego
prawa na wszystkich etapach legislacji. Narodowe Centrum Legislacji,
wzorowane na brytyjskim Urzędzie Radcy Parlamentarnego, powinno pracować dla
rządu, Sejmu, Senatu, ewentualnie prezydenta i wszystkich podmiotów
posiadających inicjatywę ustawodawczą. Centrum byłoby odpowiedzialne za
redakcję aktów prawnych w trakcie prac rządowych i parlamentarnych. Jego
zadaniem miałoby być przygotowanie dobrych projektów ustaw.

Lepiej późno niż wcale. Może Jan Rokita powinien teraz zainicjować dyskusję
nad swoim Programem dla Polski. Przedstawić ją sejmowi. A w razie odrzucenia
jprzez sejm tej propozycji wyjechać z nią do Polaków w POlskę. Rozpocząć
kampanię. Zostawić w Warszawie wykłócające sie o władze koterie.

Odwagi Panie Janie! Nasza ojczyzna potrzebuje tego programu.
Obserwuj wątek
    • andrzejg sądzę,że powodem było to,że 10.12.05, 07:42
      był to program Rokity, a nie PO.
      Pewnie nie do końca się dogadali.

      A.
    • sawa.com Re: Program Rokity 10.12.05, 09:55
      Przyznacie jednak, ze to jest tajemnicza sprawa. Najpierw był ten program
      zapowiadany. Miał być przedstawiony w kwietniu. Nie został przedstawiony ani w
      kwietniu ani w czerwcu ani w kampani wyborczej. Czyżby Kaczyński wiedział o
      wewnętrznych konfliktach w PO, ze drwiąco przedstawiał puste kartki z programem
      gospodarczym PO?
      Dlaczego Rokita milczy?
      A może tego programu rzeczywiście nie ma? O co w tym wszystkim chodzi?
      • panidalloway Re: Program Rokity 10.12.05, 12:01
        Nie lubię Rokity, jak diabli i chociaż próbuje się powciągać, ze wszystkich
        wypowiedzi to wyłazi. Nie lubię go za zarozumialstwo i zagrywki moim zdaniem
        nieeleganckie. Ale bardzo mi żal, że jego niewątpliwa inteligencja i
        pracowitość nie są w tej chwili w żaden sposób wykorzystane. Myślę jednak, że
        jest to w dużej mierze wina jego samego i jego wyznawców. Mówiąc inaczej winna
        jest jego wizja rządów wodzowskich. To chyba on trzymał swój program w
        szufladzie i nie był chętny do poddawania go krytyce i demokratycznej
        procedurze oceny przez partyjnych kolegów. Rząd miał być autorski.
        Z drugiej strony zarys jego pomysłów publikowała zaraz po rozstrzygnięciu
        wyborów prezydenckich GW i pies z kulawą nogą nie zainteresował się nim na
        forum. Bardzo mnie to dziwiło, że poglądy ulubieńca forum (wówczas) nie sa na
        forum dyskutowane. Nawoływałam do rozmowy nawet przy pomocy wierszyka. Coś w
        rodzaju : „I po co się męczył ten biedny Rokita, PoPiSał, POPiSał, nikt tego
        nie czyta.” Może po publikacji całości, którą zapowiada również GW dojdzie do
        jakiejś dyskusji i w partii i na forum.

        • bloczek4 Po co mi musztarda po obiedzie? 10.12.05, 20:55
          A program po wyborach?
    • echo_o Niestety... 10.12.05, 12:24
      ale z Rokity znowu wychodzi pyszałek. To chore, żeby facet pisał przez dwa lata
      do szuflady, szedł do wyborów pod hasłem 'Premier z Krakowa', a w czasie całej
      kampanii ani razu, choćby w syntetyczny sposób nie scharakteryzował swojego
      (autorskiego) programu 'Państwo dla obywateli (ależ socjalistyczne zawołanie!)-
      plan rządzenia'. Dziesięć projektów ustaw, Narodowe Centrum Legislacji (ki
      diabeł! panie Rokita ?), a w czasie debat lanie wody, a oficjalny program PO
      spisany na kilku nieponumerowanych zresztą kartkach. To nie jest poważne, to
      też nie jest śmieszne. To jest kuriozalna szopka...I jeszcze koledzy z PO,
      którzy (jak twierdzi Rz) dystansują się od tego programu Rokity.
      To wszystko tylko potwierdza, że w PO nie dzieje się dobrze...
      Ale konferencji warto posłuchać, w świetle fleszy Rokita tak pięknieje, tak
      mężnieje, takiej poświaty dostaje, kwitnie ! :)
      • karlin To po prostu śmieszne 10.12.05, 12:29
        Dowodzić trzy miesiące po wyborach, że miało się program, ale nikomo go nie
        pokazano.

        To będzie teraz nowy wzorzec w polityce?

        Nawiasem, może i lepiej, bo specjalnie nie było co pokazywać.

        • panidalloway Czy jest co pokazywać, czy nie 10.12.05, 13:58
          to sie dopiero okaże. Jako zwolennik, jak rozumiem, partii, która program
          wyborczy natychmiast po zwycięstwie, podmieniła na inny i sama oglosiła, że
          realizuje program PO, nie powinieneś się dziwić pewnej powściągliwości w
          dzieleniu się pomysłami.
          • karlin Re: Czy jest co pokazywać, czy nie 10.12.05, 16:27
            Ja się ich powściągliwości nie dziwię. Ja ją popieram:)

            Zalecał bym nawet dalej idącą, która obejmuje powstrzymanie się od polityki na
            stałe.

            Gdyby poczekali kilka lat, program byłby jeszcze ciekawszy.

            :)
            • hihiro A to Polska właśnie :) 10.12.05, 16:48
              Partia która jakoby nie miała programu wyborczego po wyborach okazuje kompletny
              i szczegółowy program rzadzenia (nie oceniam jego jakości bo go jeszcze nie
              znam), a partia która w kampanii wyborczej wymachiwała jak sztanadarem 144
              stronami "programu" zaraz po ogłoszeniu wyników całkowicie i bez żalu o nim
              zapomniała, tak jakby go nigdy nie było.

              Żeby było śmieszniej partia która miała program, ale o nim zapomniała realizuje
              (rzekomo) program partii, która go nie miała ale teraz sobie o nim przypomniała
              :) A zeby absurd sięgnął zenitu ten parita mająca "świetny" program oficjalnie
              rozgłasza, że realizuje program przed którym przestrzegała w czasie kampanii
              wyborczej :)

              I wy się dziwicie, że Lepper nazwał się socliberałem ?
              To tylko świadczy o jego instynkcie politycznym. Lepper już wie (jak Kaczyńscy)
              ze im wiekszy absurd tym lepiej się sprzedaje. No i zadnych konsekwencji nie ma
              bo zawsze można się wyłgac (jak rząd PiS doprowadzi kraj do ruiny to będzie
              gadał, że to przez program PO - którego nie ma :)
              • wiewiorzasta Ładne podsumowanie :) 10.12.05, 16:51
                Czekam na głos jakiegoś PiSowca, np. leszaba, żeby się odniósł. Myślisz, że jest
                szansa?
                • karlin PO znowu łapie kota za ogon? 10.12.05, 16:57
                  Kaczyńskiemu to się nie spodoba.

                  :)
                  • hihiro IMHO b.dobre posunięcie 10.12.05, 17:02
                    PiS zaczynał brac PO pod włos twierdząc, że PO MUSI głosowac za ustawami PiS
                    które są "zgodne" z programem PO (którego o czym winniśmy wciąż pamiętac nie ma :)

                    Teraz PO winno złożyć w sejmie wszystkie swoje projekty ustaw i oczywiście
                    próbowac je przepchnąć. Uda sie - to dobrze PiS będzie realizował reformy PO.
                    Nie uda sie - też dobrze - PO będzie zwolnione z popierania projektów PiS i nikt
                    im nie zarzuci, że robią z przekory :)
                    • karlin Himalaje intelektu 10.12.05, 17:09
                      Tak, dziecko.

                      Jeśli PO będzie przedstawiało projekty ustaw, które PIS zaakceptuje, to PIS je
                      zaakceptuje.



                      To jest chyba źródło "powodzenia" PO.

                      Ten krystaliczny potok intelektu.

                      :)
                      • hihiro Księżyc czyli światło odbite 10.12.05, 17:23
                        karlin napisał:

                        > Tak, dziecko.
                        >
                        > Jeśli PO będzie przedstawiało projekty ustaw, które PIS zaakceptuje, to PIS je
                        > zaakceptuje.
                        > To jest chyba źródło "powodzenia" PO.
                        > Ten krystaliczny potok intelektu.

                        Nic na to nie poradze misiu, że masz problem ze zrozumieniem tekstów dłuższych
                        od jednego akapitu nie okraszonych rysunkami. Proponuje lekture Kubusia Puchatka
                        - literki duże i co chwila obrazek ułatwiający pojecie tekstu.
                        • karlin Wiem, maleństwo, wiem 10.12.05, 17:25
                          Nikt ciebie nie rozumie:)

                          Albo nie wiem, jak sobie chcesz.
                  • wiewiorzasta Re: PO znowu łapie kota za ogon? 10.12.05, 19:47
                    karlin napisał:

                    > Kaczyńskiemu to się nie spodoba.
                    >
                    > :)

                    Mnie też się nie podoba, zwłaszcza, że jedna z moich kotek prawie nie ma ogona...

                    A coś merytorycznie może? O tych programach, których nie ma, a które się podobno
                    ma zamiar realizowac wbrew straszeniu 'czarnym ludem'?
                  • bloczek4 Nie łapie, a odwraca. Kota ogonem 10.12.05, 20:57
                    • karlin Zanim odwróci, złapać musi:) /nt 10.12.05, 21:08
                • leszab wiewiorzasta.Właśnie się odniosłem.Szukaj mnie 10.12.05, 22:44
                  wiewiorzasta.Właśnie się odniosłem.Szukaj mnie szybko na tym wątku bo zaraz
                  mnie wytną i nie zdążysz przeczytać.
                  • wiewiorzasta Re: wiewiorzasta.Właśnie się odniosłem.Szukaj mni 10.12.05, 23:15
                    leszab napisał:

                    > wiewiorzasta.Właśnie się odniosłem.Szukaj mnie szybko na tym wątku bo zaraz
                    > mnie wytną i nie zdążysz przeczytać.

                    O tym poście mówisz?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=33281435&a=33307581
                    Stare, było walcowane dziesiatki razy, aczkolwiek (jako niewyborczyni PO :))
                    Zdziwko?) zgadzam się z częścią konkluzji, jest to mało jednak na ten konkretny
                    temat.

                    No i to nie ty się odniosłeś, a anonimowy dzinnikarz(e?) z Gazety Polskiej.

                    Własnych myśli brak?
                    • leszab Eche! 10.12.05, 23:23
                    • leszab Co tak zmarkotniałaś.Głowa do góry. 10.12.05, 23:24
                    • leszab Były tam ciemnoto też moje myśli.Czytaj cioto. 11.12.05, 00:30
                      • wiewiorzasta Re: Były tam ciemnoto też moje myśli.Czytaj cioto 11.12.05, 16:08
                        Buhahahhahaha :)))

                        Do tego się miałeś odnieśc, a nie do swoich fantazji:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=33281435&a=33293038
                        Ty wuju, ty :))) I ciesz się, ze mam dobrą dykcję.
      • ksiundz On nie mógł przedstawić tego jako programu PO - 10.12.05, 17:03
        w Rzepie napisano jak byk - owo opracowanie powstało w oparciu m. in. o
        ekspertyzy specjalistów PiS :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • karlin No popatrz 10.12.05, 17:07
          To PIS ma jakichś uznawanych przez PO ekspertów?

          Nie może być.

          :)
          • ksiundz Sam byłem zszokowany :)))))))))))))))))) 10.12.05, 17:08
            > To PIS ma jakichś uznawanych przez PO ekspertów?
            • kropek_oxford Poczytaj sobie, co to "SHADOW CABINET", a obaj 10.12.05, 17:28
              przestaniecie tutaj bredzic :)))
              • ksiundz Cytacik dla Ciebie kropeczko: 10.12.05, 17:30
                "Raport, w którym wykorzystano opinie 300 ekspertów związanych z PO i PiS,
                powstawał dwa lata"
                :))))))))))
                • kropek_oxford No i CO z tego? Marcinkiewicz z tego nie korzysta 10.12.05, 19:22
                  Wybor SWIADOMY. Nie wmowisz nam, PiSiaku, ze dostepu do tegoz nie ma:)))
                  • ksiundz Ależ kropeczko: tzw. program Rokity był robiony 10.12.05, 19:58
                    przez Panów z PiS i PO z myślą o koalicji, koalicji nie ma, nie ma i wpólnego
                    programu - przeca to abecadło :)))))))))

                    > Wybor SWIADOMY. Nie wmowisz nam, PiSiaku, ze dostepu do tegoz nie ma:)))
    • andrzejg coś mi się wydaje,ze uprzedzaja bieg wypadków 10.12.05, 16:34
      i szykuja sie do wcześniejszych wyborów
      Mówią wcześniej,aby wbić ludziom w głowy,że sa przygotowani do rzadzenia

      A.
      • hihiro Myślisz, ze naród ciemny i to kupi ? 10.12.05, 16:48
        andrzejg napisał:

        > i szykuja sie do wcześniejszych wyborów
        > Mówią wcześniej,aby wbić ludziom w głowy,że sa przygotowani do rzadzenia
        >
        > A.
        • andrzejg nie mam pojęcia 10.12.05, 16:57
          hihiro napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > i szykuja sie do wcześniejszych wyborów
          > > Mówią wcześniej,aby wbić ludziom w głowy,że sa przygotowani do rzadzenia
          > >
          > > A.

          Tak samo nie wiem ,czy kupi kolejne 3 mln mieszkań

          A.
          • zirby Re: nie mam pojęcia 10.12.05, 16:58
            andrzejg napisał:

            > Tak samo nie wiem ,czy kupi kolejne 3 mln mieszkań

            Kolejne??? To pierwsze 3 mln juz zbudowali???
            :)
            • hihiro 3 mln już było - teraz trzeba bedzie obiecać 10mln 10.12.05, 16:59
              zirby napisał:

              > andrzejg napisał:
              >
              > > Tak samo nie wiem ,czy kupi kolejne 3 mln mieszkań
              >
              > Kolejne??? To pierwsze 3 mln juz zbudowali???
              > :)
              >
              • andrzejg musi być coś mocniejszego - np.3 mln willi/nt 10.12.05, 17:00
    • kropek_oxford Bo to najwyrazniej program "gabinetu cieni". 10.12.05, 17:27
      Dopiero teraz doszlifowany...Zreszta, sami mozecie teraz ocenic jak potrzebna
      jest ta "cieniowa" instytucja. I ile moze dla siebie ugrac na zas na bledach
      przeciwnika:)))
      • sawa.com Program Rokity. 10.12.05, 20:35
        Czy ten ten program (znam go tylko z prezentacji i nielicznych komentarzy) ma
        szansę stać sie podstawa nowej koalicji między PO i PIS?

        Obecni koalicjanci PISu (mam na myśli cały ten plankton z Samoobroną na
        czele), są tak przerażoni perspektywą nowych wyborów, że napewno zagłosują za
        budżetem i poprą także inne projekty ustaw byle nie dać sie wypchnąć zawcześnie
        z sejmu.

        W sejmie tylko PIS może chcieć nowych przedwczesnych wyborów. Ale cczy mając
        tak komfortową sytuację PIS ma ochotę dzielić się władzą z PO?

        Więc jaka może być intencja i sens prezentacji tego planu? Teraz dwa miesiące
        po wyborach i po rozdaniu kart.

        Czy chodzi o zapobieżenie rozłamowi o którym głośno mówi Sośnierz? A może
        chodzi o coś wręcz przeciwnego. Rozłamowcy pokazują swoje fanty i to niebyle
        jakie sądząc po tytułach tego programu.
        Może jest to pokazanie, że nie przyszliby z pustymi rękami?

        Cokolwiek by nie mówić, ale ten program powinien stać się conajmniej punktem
        wyjścia do debaty o Nowej Polsce.
    • bush_w_wodzie Re: Program Rokity 10.12.05, 20:21
      sawa.com napisała:

      > Dlaczego program Rokity jest ujawniany dopiero teraz?


      bal sie ze mu ktos ukradnie. szczegolnie bal sie dwu takich co juz maja wprawe
      po historii z kodeksem etycznym blaira
      • zirby Re: Program Rokity 10.12.05, 20:28
        bush_w_wodzie napisał:

        > sawa.com napisała:
        >
        > > Dlaczego program Rokity jest ujawniany dopiero teraz?
        >
        >
        > bal sie ze mu ktos ukradnie. szczegolnie bal sie dwu takich co juz maja wprawe
        > po historii z kodeksem etycznym blaira
        >

        ... że nie wspomnę tu o księżycu :)))
        • sawa.com Re: Program Rokity 10.12.05, 20:48
          zirby napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > sawa.com napisała:
          > >
          > > > Dlaczego program Rokity jest ujawniany dopiero teraz?
          > >
          > >
          > > bal sie ze mu ktos ukradnie. szczegolnie bal sie dwu takich co juz maja w
          > prawe
          > > po historii z kodeksem etycznym blaira
          > >
          >
          > ... że nie wspomnę tu o księżycu :)))

          Wygłupiacie się drodzy koledzy z forum. Faktem jest, że chyba podobnie jak ja
          nie znacie tego programu. Więc możemy sobie tylko żartowac, dlaczego nie stał
          się elementem kampanii wyborczej.
          Przecież nie przeszkadzałoby prowadzić kampanię wielonurtową. Populistyczną z
          opowiastkami o dobrym i mądrym następcy Aleksandra Wielkiego. I w innej
          płaszczyźnie - intelektualnej debaty publicznej - o wyzwaniach cywilizacyjnych
          i gospodarczych przed jakimi stoi Polska. Jestem pewna, że takie połączenie sił
          zapewniłoby zwycięstwo PO.
          • zirby Re: Program Rokity 10.12.05, 20:59
            sawa.com napisała:

            > Wygłupiacie się drodzy koledzy z forum. Faktem jest, że chyba podobnie jak ja
            > nie znacie tego programu. Więc możemy sobie tylko żartowac, dlaczego nie stał
            > się elementem kampanii wyborczej.
            > Przecież nie przeszkadzałoby prowadzić kampanię wielonurtową. Populistyczną z
            > opowiastkami o dobrym i mądrym następcy Aleksandra Wielkiego. I w innej
            > płaszczyźnie - intelektualnej debaty publicznej - o wyzwaniach
            cywilizacyjnych
            > i gospodarczych przed jakimi stoi Polska. Jestem pewna, że takie połączenie
            sił
            >
            > zapewniłoby zwycięstwo PO.

            To znaczy obiecać "ciemnemu ludowi" wszystko co zechce - miliony mieszkan za
            darmo, obnizenie podatków z jednoczesnym podwyzszeniem wydatkow socjalnych,
            wieksze bezpieczenstwo z jednoczesnym zwalnianiem policjantow, mniejszy deficyt
            z jednoczesna emisja dodatkowych papierow dłużnych, tanie panstwo i jednoczesne
            zwiekszanie armii urzednikow darmozjadów i inne rzeczy miłe? A tym którzy sa
            zbyt inteligentni żeby sie załapać na takie bzdurne tezy powiedzec "to jest
            wicie rozumicie tylko po to coby dostac stołek, bo my bedziemy robic cos
            innego"?
            Ja akurat jestem zadowolony ze PO sie tak w kampani wyborczej nie zeszmaciło
            jak pis. Bo kłamliwy kut'as wyprostowany, pomalowany w barwy narodowe i
            pokropiony przez muchomorka pozostaje kłamliwym kut'asem, tyle ze w połowie
            czerwonym i mokrym :]

            • sawa.com Re: Program Rokity 10.12.05, 21:08
              zirby napisał:


              >
              > To znaczy obiecać "ciemnemu ludowi" wszystko co zechce - miliony mieszkan za
              > darmo, obnizenie podatków z jednoczesnym podwyzszeniem wydatkow socjalnych,
              > wieksze bezpieczenstwo z jednoczesnym zwalnianiem policjantow, mniejszy
              deficyt
              >
              > z jednoczesna emisja dodatkowych papierow dłużnych, tanie panstwo i
              jednoczesne
              >
              > zwiekszanie armii urzednikow darmozjadów i inne rzeczy miłe? A tym którzy sa
              > zbyt inteligentni żeby sie załapać na takie bzdurne tezy powiedzec "to jest
              > wicie rozumicie tylko po to coby dostac stołek, bo my bedziemy robic cos
              > innego"?

              Nie aż tak. Tu rzeczywiście PIS odstawił kicz w stylu "jeleń na rykowisku" i to
              zostało kupione. Myślę jednak, że to tylko przychyliło szalę zwycięstwa dla
              PISu.
              Natomiast PIS wygrał bo Polacy nie chcą mafii i olgrachii gospodarczej.
              Działania w tej sferze dają teraz PISowi zdecydowanie pierwsze miejsce.
              • zirby Re: Program Rokity 10.12.05, 21:21
                sawa.com napisała:

                > Nie aż tak. Tu rzeczywiście PIS odstawił kicz w stylu "jeleń na rykowisku" i
                to
                >
                > zostało kupione. Myślę jednak, że to tylko przychyliło szalę zwycięstwa dla
                > PISu.
                > Natomiast PIS wygrał bo Polacy nie chcą mafii i olgrachii gospodarczej.
                > Działania w tej sferze dają teraz PISowi zdecydowanie pierwsze miejsce.

                ROTFL!!! Prywatyzacja polfy, sprawa sprzedaży za grosze kawałka Trójmiejskiego
                Parku Krajobrazowego zeby oficiele mogli sobie pobudowac domy, sprawa dolnej
                odry... Faktycznie w temacie mafii i oligarchi gospodarczej pisu nie mozna juz
                niczego nauczyc...
                • sawa.com Re: Program Rokity 10.12.05, 22:00
                  napisał:

                  > ROTFL!!! Prywatyzacja polfy, sprawa sprzedaży za grosze kawałka
                  Trójmiejskiego
                  > Parku Krajobrazowego zeby oficiele mogli sobie pobudowac domy, sprawa dolnej
                  > odry... Faktycznie w temacie mafii i oligarchi gospodarczej pisu nie mozna
                  juz
                  > niczego nauczyc...

                  Nie mam zamiaru bronić PISu. Ale sprawa miała swój finał sądowy. Dolna Odra
                  jest w fazie rozwojowej. A w ogóle po to jest opozycja, zeby coś takiego
                  pokazywać w świetle jupiterów.
          • bush_w_wodzie Re: Program Rokity 10.12.05, 21:08
            sawa.com napisała:
            >
            > Wygłupiacie się drodzy koledzy z forum.


            powiedzmy ze pisalem pol zartem pol serio. w koncu iv rp to bylo haslo (bo
            uwazam to za nosne haslo tylko) ktore wymyslil spiewak a kaczynski zawlaszczyl w
            dodatku bezczelnie twierdzac ze z tuskiem jako prezydentem budowa iv rp sie nie uda


            > Faktem jest, że chyba podobnie jak ja
            > nie znacie tego programu. Więc możemy sobie tylko żartowac, dlaczego nie stał
            > się elementem kampanii wyborczej.


            300 stron w kampanii? to byloby zdradzanie kuchni i zaproszenie do kradziezy
            wlasmnosci intelektualnej oraz otwieranie sie na ataki. wiekszosc wyborcow na
            pewno i tak by tego nie przeczytala. a przeczytaliby tylko ci co i tak glosuja
            na po. niektore pomysly (np narodowe centrum legislacji) pojawialy sie
            wczesniej w wypowiedziach liderow po. omowiaony w rzepie program zmian w sluzbie
            zdrowia byl w zaryzie przedstawiony w kampanii. program walki z bezrobociem jest
            liberalny i z pewnoscia bylby powodem populistycznych wscieklych atakow


            > Przecież nie przeszkadzałoby prowadzić kampanię wielonurtową. Populistyczną z
            > opowiastkami o dobrym i mądrym następcy Aleksandra Wielkiego. I w innej
            > płaszczyźnie - intelektualnej debaty publicznej - o wyzwaniach cywilizacyjnych
            > i gospodarczych przed jakimi stoi Polska. Jestem pewna, że takie połączenie
            > sił zapewniłoby zwycięstwo PO.
            >


            widze ze sadzisz innych podlug siebie. wlasnie przez liberalizm i brak elementow
            populistycznych w programie po przegralo. tacy sa wyborcy.
    • t1s Re: Program Rokity 10.12.05, 20:44
      "Nadal nie wiadomo też, czy Rokita ostatecznie stanie na czele tworzonego przez
      Platformę gabinetu cieni. Z naszych informacji wynika, że grupa posłów PO chce
      doprowadzić do jego marginalizacji."

      Już widzę, jak w razie wygranej PO, Rokita byłby premierem, skoro kapciowy i
      spółka, nawet cieniem mu nie dają zostać.

      • ksiundz To właśnie kara za ten program robiony pod koalicj 10.12.05, 20:49
        ę z PiS, za rozmowy z Marcinkiewiczem, do "21 postulatów" przebiegające zbyt
        obiecująco - aż do tego stopnia, że później głupio było się wytłumaczyć
        Tuskowi, HGW, Schetynie i Komorowskiemu z zerwania rozmów.

        Rokita płaci za zbytnią fraternizację z faszystami, za to że uwierzył w IV
        RP :))))))))

        > Już widzę, jak w razie wygranej PO, Rokita byłby premierem, skoro kapciowy i
        > spółka, nawet cieniem mu nie dają zostać.
        • sawa.com Re: To właśnie kara za ten program robiony pod ko 10.12.05, 21:01
          > > Już widzę, jak w razie wygranej PO, Rokita byłby premierem, skoro kapciow
          > y i
          > > spółka, nawet cieniem mu nie dają zostać.

          To bardzo smutna refleksja.
        • t1s Re: To właśnie kara za ten program robiony pod ko 10.12.05, 21:02
          ksiundz napisał:

          > ę z PiS, za rozmowy z Marcinkiewiczem, do "21 postulatów" przebiegające zbyt
          > obiecująco - aż do tego stopnia, że później głupio było się wytłumaczyć
          > Tuskowi, HGW, Schetynie i Komorowskiemu z zerwania rozmów.
          >
          > Rokita płaci za zbytnią fraternizację z faszystami, za to że uwierzył w IV
          > RP :))))))))

          Powtórka z historii w miniaturze, czyli w Platformie, Prezydent Tusk i kapciowy
          Schetyna niebardzo radzi są z prawej nogi PO, niekonstruktywna wewnątrzpartyjna
          opozycja w osobach Rokity i Sośnierza zaraz będzie inwigilacji podlegać:)
          • karlin Ta "prawa noga PO" 10.12.05, 21:08
            chyba na lewej beczce piwa prostowana.

            W kółko chodzi.

            A co do inwigilacji - nosił Rokita razy kilka......


            • ksiundz No jak to było z inwigilacją to się pewnikiem dowi 10.12.05, 21:15
              emy :)))

              > A co do inwigilacji - nosił Rokita razy kilka......
            • t1s Re: Ta "prawa noga PO" 10.12.05, 21:17
              A ta HGW do Suchockiej jakby podobna:)
              • karlin Nasze H niekochane 10.12.05, 21:20
                Czyli Rokita z głowicą wodorową?

                :)
                • piaf.e ciemny lud 10.12.05, 21:24
                  i tak niczego nie zrozumie.ciemny lud bedzie opluwac HanneGW, Tuska , Rokitę,
                  Komorowskiego i cała platforme.ciemnemu ludowi dobrze jest tak jak jest.
                  po co ciemny lud na siłe uszczęsliwiac ???
                  • t1s Re: ciemny lud 10.12.05, 21:39
                    Ciemny lud jest nie opluwa nikogo bo tak jest zacofany, że brak mu nawet
                    rozwiniętych ślinianek, ciemny lud dopiero zaczyna literować pojedyncze wyrazy.
                    Z czytanki;
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65646,3056781.html
                  • ksiundz Jest inaczej - ciemny lud czerpiąc z krynicy mądro 10.12.05, 21:41
                    ści HGW, Tuska, Schetyny i Komorowskiego automatycznie jaśnieje :))))
                    • karlin Re: Jest inaczej - ciemny lud czerpiąc z krynicy 10.12.05, 21:42
                      ksiundz napisał:

                      > ści HGW, Tuska, Schetyny i Komorowskiego automatycznie jaśnieje :))))
                      ---------------------------------------------------------------------

                      Raczej blednie ze strachu.
          • ksiundz Jaki Pan taki Kapciowy - nie groźna to jednak para 10.12.05, 21:18
            legenda za nią stoi, a raczej padła..., jak te prace na wysokościach :))))

            > Powtórka z historii w miniaturze, czyli w Platformie, Prezydent Tusk i
            kapciowy
            > Schetyna
    • leszab Jestem za Rokitą ale za Tuskiem i Schetyną nie. 10.12.05, 22:28
    • leszab Jak zrozumieć Rokitę? 10.12.05, 22:40
      Jak zrozumieć Rokitę?

      Oto cytat z "Gazety Polskiej" która oprócz TV Puls i TV nie jest nigdzie
      zapraszana.
      Zaraz zostanę wycięty i może nawet ukaarany przez moderatorów forum ale gdzieś
      mi zginął link do tego artykułu więc nie mogę go podać ale wydaje mi się że
      może wyjaśnić dlaczego projekty Rokity ujrzały dopiero teraz światło dzienne.

      "IV Rzeczypospolitej nie chcą ci politycy Platformy Obywatelskiej, którzy
      znakomicie urządzili się w III RP. Koalicję storpedowała grupa Grzegorza
      Schetyny – wpływowego biznesmena i sekretarza generalnego PO, nazywanego przez
      kolegów Tomaszewskim bis.
      – Wie pan, jaki to kraj, w którym rządzą premier z Krakowa i prezydent Tusk?
      Nie? Wirtualna Polska – żartuje jeden z polityków Platformy. Ale nie jest to
      dowcip popularny w PO. – Bo dwie porażki to razem jedna klęska – mówi ten sam
      polityk. A takiego scenariusza w tej partii nikt nie brał pod uwagę.

      Tomaszewski bis

      Młody polityk Platformy jest rozżalony. Miało być tak pięknie – wspólna
      koalicja z Prawem i Sprawiedliwością, IV Rzeczpospolita, oczyszczenie państwa z
      chorych układów i skończenie z polityczną „klasą próżniaczą”, o której
      mówił „człowiek z zasadami” – Donald Tusk. Do tego Jan Rokita zapowiadał, że do
      władzy Platforma wytypuje świetnych ekspertów i indywidualności.

      Ale Rokita utracił wkrótce wpływ na to, co dzieje się w PO, a na jego miejsce
      wskoczył zupełnie inny polityk. – Dużo wódki, wulgarny język. Brak skrupułów.
      Załatwianie miejsc na listach i funkcji w partii w zamian za lojalność. Karne
      wojsko trzymane na krótkim sznurku – tak charakteryzuje metody Grzegorza
      Schetyny, sekretarza generalnego, polityk PO. – To Tomaszewski-bis – mówi
      przypominając postać awuesowskiego wicepremiera, zdaniem wielu, złego ducha
      tego ugrupowania.

      Pucz Tuska, milczenie Rokity

      Koalicji z PiS chciał – i to bardzo – Jan Rokita. A Schetyna był jej
      największym przeciwnikiem. Ale to mniej znany od Rokity sekretarz generalny
      jest o wiele silniejszy w Klubie Parlamentarnym PO. Politycy tej partii
      oceniają jego wpływy na 70-90 posłów. Rokity na zaledwie 10-30. – Ale trzeba
      pamiętać, że Schetyna ma takie wpływy z nadania Tuska. I póki co jest wobec
      niego lojalny – dodają nasi rozmówcy.

      Jak doszło do tego, że sekretarz generalny PO wyrobił sobie tak silną pozycję?
      Świadkowie zgodzili się nam o tym opowiedzieć pod warunkiem zachowania
      anonimowości.

      Informator I: Było tak: to Rokita przeforsował w PO, by o obsadzie list
      wyborczych Platformy decydował jednoosobowo Tusk, jako lider partii. Pomiędzy
      Tuskiem i Rokitą była jednak nieformalna umowa, że miejscami obdzielą swoich
      zwolenników po połowie. Ale wtedy Schetyna namówił Tuska, by złamał tę umowę.
      Przekonywał go, że jeśli tego nie zrobi, Rokita zdradzi go, kiedy już zostanie
      premierem. Po tym zdarzeniu Rokita przestał rozmawiać z Tuskiem. Gdy odbywał
      się ingres arcybiskupa Dziwisza, asystenci obu panów szczegółowo ustalali, kto
      pierwszy ma komu podać rękę.

      Informator II: – Gdy chodzi o listy kandydatów, Rokita nie miał wpływu na nic.
      Tusk interesował się tylko trzema pierwszymi miejscami na każdej z list, choć i
      tu dużo do powiedzenia miał sekretarz generalny. O obsadzie miejsc poniżej
      trzeciego i kandydatach do senatu decydował już tylko Schetyna.

      Gdy trwała kampania prezydencka, Tusk miał Rokicie za złe, że za bardzo
      angażuje się w negocjacje z Marcinkiewiczem. Gdy sztabowcy Tuska próbowali
      straszyć elektorat mówiąc, że Kaczyńscy chcą koalicji z Samoobroną i LPR,
      intensywne rozmowy Marcinkiewicz-Rokita były zaprzeczeniem tej tezy. Skutkiem
      konfliktu było też to, że PO nie ogłosiła programu, nad którym pracował zespół
      Rokity. Brak programu PO wykorzystał w kampanii PiS.

      Konflikt pomiędzy oboma liderami trwa nadal. Podczas niedawnych obrad Sejmu
      Rokita kontaktował się z Marcinkiewiczem w sprawie kolejnego spotkania. – W
      pewnym momencie z ust Tuska wyrwał się bluzg. Co ty... wyprawiasz! Ja cię
      stąd... – relacjonuje polityk PiS.

      Ludzie kapitalizmu politycznego

      Na konflikcie Tusk-Rokita najbardziej skorzystał ten trzeci: Grzegorz Schetyna.
      20 sierpnia 2005 r. Tusk komplementował go na łamach wrocławskiego
      dodatku „Gazety Wyborczej”. „Prawdziwym twórcą organizacyjnej siły PO jest
      Grzegorz Schetyna. I to jest człowiek nie do przecenienia” – mówił. „Jesteście
      przyjaciółmi?” – dopytywał się dziennikarz. „Tak. Od lat. I to niezależnie od
      tego, co o mnie napisano i co o nim napisano”.

      Przy ustalaniu list wyborczych Rokita miał niewiele do powiedzenia nawet w
      Krakowie. Trzecie miejsce na liście zarezerwował wcześniej dla Liliany Sonik,
      dawnej działaczki antykomunistycznej opozycji. Sonik w ogóle nie znalazła się
      na liście. W Szczecinie liderem listy miał być Sławomir Nitras. Spadł na drugie
      miejsce. Współpracownik Rokity Michał Nowakowski miał być pierwszy we
      Włocławku, ostatecznie znalazł się na trzecim miejscu w Bydgoszczy. W Opolu
      wysokie miejsce miał mieć tamtejszy radny Janusz Kowalski. Ostatecznie Kowalski
      znalazł się na ostatnim miejscu na liście.

      Na miejsce ludzi Rokity Schetyna wprowadził swoich. Polityk Platformy: –
      Schetyna tam gdzie mógł, dobierał ludzi na własny obraz i podobieństwo.
      Przeważnie są to ludzie przeciętni, ale za to posłuszni temu, któremu
      zawdzięczają mandat. Dominują wśród nich lokalni biznesmeni, samorządowcy i
      urzędnicy, którzy w kapitalizmie politycznym III RP czują się jak ryba w
      wodzie. Inny polityk PO: – Poza wszystkim to ludzie o lokalnej, a nie krajowej
      perspektywie. Wygląda to tak, że w przypadku odejścia Tuska, Rokity i
      Komorowskiego na państwowe stanowiska, w klubie nie byłoby nikogo
      wybitniejszego od Schetyny.

      Schetyna: to prowokacja

      Kim jest człowiek, który ma dziś tyle władzy w PO, by móc blokować powstanie IV
      Rzeczypospolitej?

      Schetyna to były działacz Niezależnego Związku Studentów z lat 80. Później
      działał w Unii Wolności i Kongresie Liberalno-Demokratycznym. Z UW odszedł po
      wojnie, jaką stoczył z Władysławem Frasyniukiem, z którym walczył o władzę we
      wrocławskiej UW. Frasyniuk zarzucał ludziom Schetyny oszustwa: fikcyjne
      zapisywanie do partii „martwych dusz”, by powiększyć liczebność kół partii
      popierających jego konkurenta. W efekcie liczba członków tej partii we
      Wrocławiu wzrosła o... 2 tys. Schetyna mówił, że zarzuty są nieprawdziwe.

      O sekretarzu generalnym PO mówią we Wrocławiu, że bez jego zgody nie można w
      tym mieście obsadzić żadnego stanowiska. – Schetyna był uczniem Piskorskiego i
      układ wrocławski stworzył na wzór warszawskiego – ocenia polityk
      PiS. „Newsweek” pisał, że sekretarz PO wykorzystuje polityczne układy i wpływy
      w koszykarskim klubie Śląsk Wrocław „do pomnażania prywatnych dochodów”.
      Kluczem w tym układzie miała być firma reklamowa kierowana przez żonę polityka.
      Przechodzą przez nią pieniądze przekazywane klubowi przez sponsorów i samorząd.
      Jednak część w niej zostaje w postaci prowizji. Schetyna twierdził, że to
      nieprawda i podał gazetę do sądu. Podkreślał, że takie zarzuty stawia mu
      anonimowy informator.

      Człowiekiem Schetyny jest Rafał Jurkowlaniec, nowy dyrektor Programu I
      Polskiego Radia. Przyjacielem sekretarza generalnego PO, był też jego
      poprzednik, zatrzymany niedawno przez policję Andrzej D.

      Nazwisko Schetyny przewija się w zeznaniach Andrzeja Czyżewskiego, świadka w
      sprawie mafii paliwowej. Jak zeznał przebywający w Niemczech były prokurator,
      Schetyna należał do bywalców wrocławskiej willi Jeremiasza Barańskiego,
      ps. „Baranina”. – Grupa wrocławska spotykała się w willi Barańskiego od 1996 r.
      Bywali tam ludzie związani wcześniej z delegaturą STASI, prz
      • bush_w_wodzie eeee 10.12.05, 22:46

        gazeta polska to niezbyt wiarygodne zrodlo wiedzy o po.
        sluze linkiem

        media.wp.pl/kat,38200,wid,8074259,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=4
        • leszab Musimy czytać wszystko od GW do GP i analizować. 10.12.05, 23:03
        • leszab Ty czytasz tylko GW.Ona to jest naprawdę wiarygodn 11.12.05, 00:34
          Ty czytasz tylko GW.Ona to jest naprawdę wiarygodna.To widać.
          Cha chaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!
          CHa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • sawa.com Re: Jak zrozumieć Rokitę? 10.12.05, 22:59
        Rokicie można tylko współczuć. Liderowanie w partii w której szarą eminencją
        i "selekcjonerem" jest ktos taki jak Schetyna to sa tortury moralne.
        Odejść z takiej partii to narazić się na krytykę, że jest się pospolitym
        laufrem, który goni po szchownicy za władzą.

        Ale nic to Panie Janie. Być może, tak jak mówi Sośnierz, trzeba będzie się z
        tego towarzystwa piskorsko - schetynowego wypisać.
        Bo oczywiście, że Schetyna to ten sam sort co Piskorski i zdaje się, że w tym
        Wrocławiu to nie takie "słupki" stawiał. Martwe dusze zapisywane do UW to tylko
        jeden z epizodów i to gogolowskich.
        Poważniejsze sprawy to te z półki pt party u Baraniny.
        • bush_w_wodzie Re: Jak zrozumieć Rokitę? 10.12.05, 23:21
          sawa.com napisała:

          > Rokicie można tylko współczuć. Liderowanie w partii w której szarą eminencją
          > i "selekcjonerem" jest ktos taki jak Schetyna to sa tortury moralne.
          > Odejść z takiej partii to narazić się na krytykę, że jest się pospolitym
          > laufrem, który goni po szchownicy za władzą.


          z cala sympatia dla rokity - trzeba pamietac ze to jednak on doszlusowal do po a
          nie na odwrot. nie wierze w to ze tusk dal schetynie catre blanche na
          konstrukcje list. conajwyzej schetyna pelni role zderzaka.


          >
          > Ale nic to Panie Janie. Być może, tak jak mówi Sośnierz, trzeba będzie się z
          > tego towarzystwa piskorsko - schetynowego wypisać.


          pewnie. najwyrazniej opcja wolnorynkowa i konserwatywna swietopogladow jest w
          polsce zbyt silna i trzeba ja rozwalac. niech zyje populizm i socjalizm


          > Bo oczywiście, że Schetyna to ten sam sort co Piskorski i zdaje się, że w tym
          > Wrocławiu to nie takie "słupki" stawiał. Martwe dusze zapisywane do UW to
          > tylko jeden z epizodów i to gogolowskich.
          > Poważniejsze sprawy to te z półki pt party u Baraniny.


          taaak. czyzewski ma informacje drugiej reki i nie ma zadnych dowodow przeciw
          schetynie i frasyniukowi ale widac cos przyschlo. wlasnie na takich zagrywkach
          zeruje pis. a ze potem np wasserman musi pokornie przepraszac - a to kulczyka a
          to kwasniewska - i notorycznosc tego rodzaju sytuacji jakos nie daje ci do
          myslenia...
      • leszab Jak zrozumieć Rokitę? ciąg dalszy. 10.12.05, 23:00
        Rokita naprawdę to porządny facet.
        Ja zawsze się dziwiłem dlaczego on znalazł się w PO.
        Przecież on tam moim zdaniem wcale nie pasuje.

        Jak zrozumieć Rokitę? ciąg dalszy.

        Nazwisko Schetyny przewija się w zeznaniach Andrzeja Czyżewskiego, świadka w
        sprawie mafii paliwowej. Jak zeznał przebywający w Niemczech były prokurator,
        Schetyna należał do bywalców wrocławskiej willi Jeremiasza Barańskiego,
        ps. „Baranina”. – Grupa wrocławska spotykała się w willi Barańskiego od 1996 r.
        Bywali tam ludzie związani wcześniej z delegaturą STASI, przede wszystkim z
        Cottbus i wydziału IX w Berlinie – mówi Czyżewski.

        Według Czyżewskiego, obok gangsterów i ludzi służb w willi pojawiali się
        politycy. Czyżewski zeznał, że byli wśród nich m.in. minister obrony narodowej
        Jerzy Szmajdziński, szef U W Władysław Frasyniuk oraz posłowie PO Grzegorz
        Schetyna i Aleksander Grad. – W willi bywał też mający duński paszport Sven
        Hansen, który wcześniej nazywał się Przybylski i był związany z gangiem Oczki.
        Ma duński paszport. Zna się ze Schetyną, chyba są nawet na ty – mówi Czyżewski.

        – To prowokacja – odpowiedział na zarzuty Czyżewskiego Schetyna i stwierdził,
        że były prokurator mija się z prawdą. Jak dotąd zarzuty Czyżewskiego nie
        zostały udowodnione. – Docierają do mnie informacje, że to układ wrocławski był
        autorem pomysłu, by PO dostała MSWiA i MON. W świetle informacji, które
        posiadam, muszę powiedzieć, że się nie dziwię – twierdzi tymczasem były
        prokurator.

        Wojsko Schetyny

        Sejmowym korytarzem idzie Mirosław Drzewiecki z PO, wielbiciel wody kolońskiej
        Hugo Boss. – Jak mi nie dacie ministerstwa sportu, to ja na was wszystkich mam
        haki – rzuca przy świadkach. Żartem czy serio? – zastanawiają sie posłowie.
        Drzewiecki to były działacz UW z Łodzi. W 1998 r. „Rzeczpospolita” ujawniła, że
        w hafciarni, której jest współwłaścicielem, podrabiano znaki firmowe Adidasa i
        Nike. Drzewiecki twierdził, że nie wiedział o sprawie, a znaki podrabiała jedna
        z pracownic, która chciała sobie dorobić. To Drzewiecki jeździł razem ze
        Schetyną po kraju, zbierając pieniądze na kampanię Platformy i ustawiając
        partyjne listy. Teraz poczyna sobie niczym wódz. Gdy dostrzega, że Waldy
        Dzikowski, poseł PO z Poznania, rozmawia z Kazimierzem Marcinkiewiczem,
        doskakuje do niego i niemal siłą odciąga go od kandydata na premiera.

        „Lekki wiatr niesie zapach wiosny rozśpiewanej skowronkami. Cień bocianów
        kreśli obraz nadziei na nowe narodzenie. Ogrody się budzą, by dać owoce ludziom
        i uśmiech dzieciom. Po podwórkach biegają źrebaki i szczeniaki…” – to nie
        fragment opowiadania z kobiecego magazynu, tylko felietonu Adama Szejnfelda,
        opublikowanego na łamach „Tygodnika Nowego”, pilskiej gazety wydawanego przez
        kontrowersyjnego senatora Henryka Stokłosę. Szejnfled to także jeden z
        przybocznych Schetyny. Były działacz UW wymieniany był wśród kandydatów PO na
        ministra skarbu i gospodarki.

        Do najbliższych ludzi Schetyny nasi rozmówcy zaliczają też jego wrocławskiego
        współpracownika Jacka Protasiewicza, który był szefem kampanii Tuska oraz
        asystenta Schetyny Marcina Rosoła, pełnomocnika finansowego komitetu wyborczego
        PO.

        Prezydent Gronkiewicz-Waltz

        Nasi rozmówcy podkreślają jednak, że niskiej oceny parlamentarzystów ich partii
        nie należy uogólniać. – Rzecz w tym, że w klubie PO jest wielu porządnych ludzi
        i zwolenników zmian, tyle, że są niedoświadczeni i zdezorientowani tym, co się
        dzieje. Niekoniecznie muszą na zawsze być zwolennikami Schetyny. Trzeba nimi
        potrzasnąć. To od ewentualnego ich przebudzenia i odwagi zależeć może dalszy
        rozwój wypadków. Zdaniem naszego rozmówcy, gdy po wyborze Marka Jurka na
        marszałka Sejmu PO zaczęła demonstrować, że jest monolitem i wszyscy w niej
        zgodnie nie chcą koalicji z PiS, jej politycy robili to z dwóch odmiennych
        pobudek: jedni dlatego, że naprawdę tak myśleli, drudzy dlatego, że zostali
        przekonani, iż w ten sposób wywojują więcej wpływów w przyszłym rządzie od
        partii Kaczyńskich. Z obawy, co powiedzą partyjne doły, w szczególności te,
        które już przymierzały się do stołków w województwach, odwołano niedzielną Radę
        Krajową partii. Jak podkreśla nasz rozmówca, choć wszyscy ludzie Schetyny są na
        dziś ludźmi Tuska, nie wszyscy ludzie Tuska są ludźmi Schetyny. – Do ludzi
        bliższych Tuskowi niż Rokicie można zaliczyć z całkiem różnych powodów Pawła
        Śpiewaka, Hannę Gronkiewicz-Waltz czy Pawła Piskorskiego, a żadne z nich
        człowiekiem Schetyny nie jest – wylicza.

        Hannę Gronkiewicz-Waltz do PO ściągnął podczas wyjazdu do Wielkiej Brytanii
        Rokita. Jednak po powrocie Gronkiewicz bardzo szybko zauważyła, że Rokita jest
        słabszy i zbliżyła się do Tuska. Z Gronkiewicz związane są posłanki z Warszawy –
        znana z walki z korupcją Julia Pitera i Joanna Fabisiak. – Hanna Gronkiewicz-
        Waltz ma tylko jedną idee fix – chce zostać prezydentem Rzeczypospolitej – mówi
        nasz informator. Pierwszym do tego krokiem ma być wygrana w przyszłorocznych
        wyborach na prezydenta Warszawy. Przypomnijmy, że Gronkiewicz-Waltz już raz
        kandydowała na prezydenta w 1995 r. Zabłysnęła jako sondażowy meteor w rodzaju
        Zbigniewa Religi w 2005 r. Skończyło się kompromitującą porażką, po której o
        kandydatce zapomniano.

        Publicysta Paweł Śpiewak wymyślił hasło IV Rzeczypospolitej. Wcześniej jednak
        działał razem z Tuskiem w KL-D. Dziś jako polityk pytany o koalicję z PiS z
        subtelnego intelektualisty przeistacza się niemal w politycznego bulteriera i
        zarzuca nas ostrą krytyką Kaczyńskich.

        Paweł Piskorski jako prezydent Warszawy zasłynął jako patron
        patologicznego „układu warszawskiego”. Kiedy sprawa zaczęła poważnie szkodzić
        PO, Piskorskiego wysłano do Parlamentu Europejskiego. Jako europarlamentarzysta
        Piskorski miał zniknąć z oczu wyborców, zaś wyczyszczenie „układu
        warszawskiego” powierzono Bronisławowi Komorowskiemu. Ten jednak
        zamiast „wyczyścić” Warszawę, z piskorczykami się zaprzyjaźnił. O to, by nie
        mieli oni żadnych znaczących pozycji na liście kandydatów PO w Warszawie
        zadbała dopiero – za zgodą Tuska i Schetyny – Hanna Gronkiewicz-Waltz. Mimo to
        zachowali oni nadal spore wpływy, bo do parlamentu weszli z trzech innych
        mazowieckich okręgów. Nadal też są najsilniejsi w warszawskiej PO, gdzie
        utrzymali władzę w większości kół. Koła te bardzo mało aktywnie angażowały się
        w kampanię PO.

        Rokita zmienia front

        Decyzja PO, by nie wchodzić do koalicji z PiS, podjęta została o wiele
        wcześniej niż twierdzą politycy Platformy.

        Już dwa dni przed wyborem Marka Jurka na marszałka Sejmu, gdy także usta
        polityków PO pełne były zapewnień o chęci stworzenia koalicji, nasz informator
        bliski grupie Tuska tłumaczył nam: – Większość PO nie chce koalicji. Wszyscy
        wiemy, jaki jest Kaczor. Kiedy powstanie rząd, będzie szantażował PO
        możliwością przeforsowania tego, na co Platforma się nie zgodzi z pomocą innych
        partii. W takiej sytuacji nie ma sensu wchodzić do rządu..

        W ubiegły poniedziałek niespodziewanie postawę zmienił także Rokita. O godz. 12
        Marcinkiewicz i Rokita rozstali się w świetnych humorach, przekonani, że 90
        proc. spraw jest dogadanych i tworzą rząd. A o godz. 22 w programie „Prosto w
        oczy” Rokita zaatakował Marcinkiewicza. Co stało się w tym czasie i jakimi
        argumentami przekonano Rokitę, by podjął samobójczą dla siebie decyzję,
        niewiadomo.

        Zdaniem jednego z polityków PiS, z planów Rokity nie do końca zadowoleni byli
        tzw. pułkownicy, czyli grupa polityków związanych z Konstantym Miodowiczem. –
        Pułkownicy to ludzie lojalni wobec Rokity, ale jednocześnie przeciwni jego
        zbliżeniu z PiS – charateryzuje.

        Wielki immunitet

        Według naszych informatorow, koalicj
        • leszab Re: Jak zrozumieć Rokitę? ciąg dalszy 2. 10.12.05, 23:11
          Wielki immunitet

          Według naszych informatorow, koalicja miała tym mniejsze szanse, że w
          potencjalnym rządzie byłoby niewielu ludzi Schetyny. Kandydatami na
          najważniejszych ministrów byliby Rokita, czy bliski mu Saryusz-Wolski.

          O kandydaturze Saryusza-Wolskiego miał sceptycznie wypowiadać się podczas
          negocjacji Tusk. Marcinkiewicz: Przecież Saryusz-Wolski chciał być szefem MSZ.
          Tusk: To ja decyduję, co on chce – takie słowa miały paść podczas negocjacji.

          Według naszych informatorów, to właśnie Schetyna stał za pomysłem, by zażądać
          od PiS Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i
          Administracji. Plan ten politycy PiS ochrzcili nazwą „Wielkiego Immunitetu”.
          Według negocjatorów PiS, propozycja ta stawiana była przez polityków Platformy
          w sposób wiele mówiący. – Wspominali o tym, że chodzi o ich bezpieczeństwo. Na
          pytanie o to, dlaczego upierają się przy tej propozycji, Jarosław Kaczyński
          usłyszał od Tuska „Ty wiesz, dlaczego” – mówi polityk PiS.

          • sawa.com Re: Jak zrozumieć Rokitę? ciąg dalszy 2. 10.12.05, 23:15
            leszab napisał:

            Na
            > pytanie o to, dlaczego upierają się przy tej propozycji, Jarosław Kaczyński
            > usłyszał od Tuska „Ty wiesz, dlaczego” – mówi polityk PiS.
            >

            No i dlaczego?! Bo ja nie wiem.
          • sawa.com Re: Jak zrozumieć Rokitę? ciąg dalszy 2. 10.12.05, 23:19
            To co mówi Czyżewski o bywalcach w willi Baraniy jest bardzo ciekawe. Warto by
            to było porównać z tym co mówił słynny informator Leppera chyba się nazywał
            Gasiński i z którego zrobili wariata.
            • bush_w_wodzie Re: Jak zrozumieć Rokitę? ciąg dalszy 2. 10.12.05, 23:23
              sawa.com napisała:

              > To co mówi Czyżewski o bywalcach w willi Baraniy jest bardzo ciekawe.


              pewnie ze ciekawe. ciekawe tez kto mu te informacje podrzucil i po co
              • sawa.com Re: Jak zrozumieć Rokitę? ciąg dalszy 2. 11.12.05, 06:53
                Dla czystości sfery politycznej trzeba partie finansować z budżetu.
                Państwo i my obywatele więcej tracimy jesli puszczamy polityków po prośbie.
                Sprzedają sie wtedy jak prostytutki.
                Sprzedają państwo po kawałku i nas niczym dusze pańszczyźniane.

                bush_w_wodzie napisał:

                > sawa.com napisała:
                >
                > > To co mówi Czyżewski o bywalcach w willi Baraniy jest bardzo ciekawe.
                >
                >
                > pewnie ze ciekawe. ciekawe tez kto mu te informacje podrzucil i po co
                • panidalloway Oczywiście, że tak. 11.12.05, 13:31
                  Ale nieobciążanie budżetu było jednym z głównych haseł odszczepieńców z UW,
                  majacych chętkę na Platformę i dumą tej ostatniej. Tak, że nadal trudno mi być
                  za Platformą, a jeszcze trudniej za PiSem.
                  Platforma musi sie zmienić!
                  I Rokita takoż. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka