sawa.com
10.12.05, 07:31
Dlaczego program Rokity jest ujawniany dopiero teraz? Pisze o tym dzisiejsza
Rzeczpospolita. Dlaczego w kampanii wyborczej Kaczyński drwił sobie z PO
pokazując dwie ledwie zapisane kartki papieru i mówił: Patrzcie oto jest
program PO.
Dlaczego PO nie wystąpiło z propozycją debaty publicznej nad programem Rokity?
Kto się tego bał? Kto to z torpedował?
cytat z RZ.(...)
Jedną z najciekawszych propozycji raportu są rozwiązania, które mają
powstrzymać produkcję złych przepisów i usunąć już istniejące wadliwe.
Autorzy zwracają uwagę, że prawo w Polsce jest tworzone w sposób chaotyczny,
pod wpływem partykularnych interesów resortów i grup w parlamencie.
Wśród szczegółowych propozycji jest m.in. koncepcja powołania w Polsce
Narodowego Centrum Legislacji, urzędu odpowiedzialnego zajakość tworzonego
prawa na wszystkich etapach legislacji. Narodowe Centrum Legislacji,
wzorowane na brytyjskim Urzędzie Radcy Parlamentarnego, powinno pracować dla
rządu, Sejmu, Senatu, ewentualnie prezydenta i wszystkich podmiotów
posiadających inicjatywę ustawodawczą. Centrum byłoby odpowiedzialne za
redakcję aktów prawnych w trakcie prac rządowych i parlamentarnych. Jego
zadaniem miałoby być przygotowanie dobrych projektów ustaw.
Lepiej późno niż wcale. Może Jan Rokita powinien teraz zainicjować dyskusję
nad swoim Programem dla Polski. Przedstawić ją sejmowi. A w razie odrzucenia
jprzez sejm tej propozycji wyjechać z nią do Polaków w POlskę. Rozpocząć
kampanię. Zostawić w Warszawie wykłócające sie o władze koterie.
Odwagi Panie Janie! Nasza ojczyzna potrzebuje tego programu.