Dodaj do ulubionych

TERRORYZM Z POLSKIM WSPARCIEM

IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 15:49
Terroryzm z polskim wsparciem
Wtorek, 22 października 2002 - 10:56 CEST (08:56 GMT)


Oficerowie WSI - łamiąc embargo ONZ - prowadzili w latach 1992-1996 handel
bronią za pośrednictwem międzynarodowego terrorysty -
ujawnia "Rzeczpospolita".

Rzeczpospolita" opisała nielegalne operacje handlu bronią prowadzone w latach
1992-1996 przez oficerów i współpracowników WSI, w które zaangażowana były
spółka Steo, prowadzona przez agenta WSI, oraz przedsiębiorstwo państwowe PHU
Cenrex. Broń z magazynów polskiej armii trafiała do objętych embargiem ONZ
Chorwacji i Somalii oraz do rosyjskiej mafii.
Gazeta zdobyła dowody, że za nielegalne operacje odpowiedzialni są oficerowie
i współpracownicy wojskowych służb specjalnych, którzy dostarczali broń
międzynarodowemu terroryście al-Kassarowia, już w latach 80. Posłużyła ona
wtedy do uprowadzenia statku "Achille Lauro", którym płynęli m. in. polscy
artyści estradowi.

Zdaniem publicysty Bronisława Wildsteina sprzedaż broni terrorystom jest
aktem wymierzonym w polską rację stanu. Nie tylko jest przekroczeniem prawa i
moralności, ale działa przeciw układowi sojuszy naszego kraju i podważa jego
wiarygodność na międzynarodowej arenie.

"WSI nie powinny prowadzić działalności, która miałaby im przykładowo
przysparzać różnych funduszy operacyjnych. Ale rzecz jest nieco bardziej
skomplikowana. Jednym z zadań WSI jest także kontrwywiadowcze zabezpieczenie
obrotu specjalnego, obrotu bronią. Jak to robić jeżeli się nie jest wewnątrz
niektórych firm. Więc także powiedzmy to sobie otwarcie - WSI musi w
niektórych firmach, jak to się ładnie mówi, mieć swoje aktywa" - tłumaczy
wiceminister obrony Janusz Zemke na antenie radia RMF.

Zemke podkreślił, że w roku 1996 premier Cimoszewicz zlecił zbadanie sprawy
Urzędowi Ochrony Państwa. "Kiedy się objawiły jakieś niejasności, to właśnie
premier Cimoszewicz skierował tę sprawę do Urzędu Ochrony Państwa, żeby on to
wyjaśnił, po czym prokuratura to podjęła, oczywiście w Gdańsku, i tam także
są wyroki" - powiedział Zemke.

We wtorek w Gdańsku ma zostać wznowiony proces w tej sprawie, przerwany z
powodu śmierci ławnika. Jednak według "Rzeczpospolitej", udział WSI w aferze
został przed prokuraturą ukryty. Na ławie oskarżonych zasiada sześciu
handlarzy bronią, pięciu pracowników Cenreksu i Steo oraz oficer Wojska
Polskiego, który im pomagał.

Premier Leszek Miller nie chciał komentować publikacji "Rz", dopóki nie
zapozna się z opiniami swoich ekspertów.

em, pap


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka