Dodaj do ulubionych

Powrót Piskorskiego

06.01.06, 09:55
Ciekawy artykuł o sytuacji w Platformie. Na zapleczu wielkiej polityki
rozgrywa się być może sprawa przyszłości Platformy a Paweł Piskorski znowu
zaczyna mieć dużo do powiedzenia. Bardzo niepokojące to sygnały, mam
nadzieję, że Platforma się jakoś obroni ale obiecująco to wszystko nie
wygląda:

prawica.net/index.php?q=node/2238
Obserwuj wątek
    • mirmat1 Agent Olechowski wciaz pociaga sznurki 06.01.06, 10:01
      Nikt chyba nie mysli, ze to dzieciatko Tusk kontroluje Platforme. W PO zawsze
      toczyla sie walka miedzy frakcja Rokity i frakcja Olechowskiego. Zakonczy sie
      to odejsciem Rokity i polaczeniem PO-PeDe-SLD i SocDemokratow. A potem juz
      bedzie radosna "katastrofa".
      • kataryna.kataryna Re: Agent Olechowski wciaz pociaga sznurki 06.01.06, 10:05
        mirmat1 napisał:

        > Nikt chyba nie mysli, ze to dzieciatko Tusk kontroluje Platforme. W PO zawsze
        > toczyla sie walka miedzy frakcja Rokity i frakcja Olechowskiego. Zakonczy sie
        > to odejsciem Rokity i polaczeniem PO-PeDe-SLD i SocDemokratow. A potem juz
        > bedzie radosna "katastrofa".



        Paradoksalnie jedynym ratunkiem przed takim scenariuszem jest dla Platformy
        koalicja z PiSem. No ale to już sprawa Rokity a on jak widać bierze na
        przeczekanie. I może się nie doczekać.
        • wladyslaw.studnicki Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przydałby 06.01.06, 10:11
          się w rządzie, jest świetnie przygotowany do sprawowania najwyższych funkcji,
          ale niestety nie radzi chyba sobie w polityce partyjnej, wewnątrz PO.
          • kataryna.kataryna Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 10:14
            wladyslaw.studnicki napisał:

            > się w rządzie, jest świetnie przygotowany do sprawowania najwyższych funkcji,
            > ale niestety nie radzi chyba sobie w polityce partyjnej, wewnątrz PO.



            Nie wiem czy jest świetnie przygotowany, merytorycznie na pewno lepiej niż
            większość prawdziwych premierów w momencie obejmowania funkcji. Nie jestem
            natomiast pewna czy osobowościowo nadaje się aż na premiera. Mam coraz więcej
            wątpliwości. No i najważniejsze jest to, że traci właśnie swoją chyba ostatnią
            szansę.
            • basia.basia Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 12:22
              kataryna.kataryna napisała:

              > wladyslaw.studnicki napisał:
              >
              > > się w rządzie, jest świetnie przygotowany do sprawowania najwyższych funk
              > cji,
              > > ale niestety nie radzi chyba sobie w polityce partyjnej, wewnątrz PO.
              >
              >
              >
              > Nie wiem czy jest świetnie przygotowany, merytorycznie na pewno lepiej niż
              > większość prawdziwych premierów w momencie obejmowania funkcji. Nie jestem
              > natomiast pewna czy osobowościowo nadaje się aż na premiera. Mam coraz więcej
              > wątpliwości. No i najważniejsze jest to, że traci właśnie swoją chyba ostatnią
              > szansę.


              Sądzę, że się mylisz co do Rokity. On jeszcze będzie premierem. Ktoś napisał,
              że uwaga Kaczyńskiego we Wprost (że widziałby Rokitę w PiS) nie jest takim sobie
              chlapnięcie. Riposta Rokity była natychmiastowa! Na nie!
              • kataryna.kataryna Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 12:30
                basia.basia napisała:

                > Sądzę, że się mylisz co do Rokity. On jeszcze będzie premierem. Ktoś napisał,
                > że uwaga Kaczyńskiego we Wprost (że widziałby Rokitę w PiS) nie jest takim
                sobi
                > e
                > chlapnięcie. Riposta Rokity była natychmiastowa! Na nie!



                Ale o czym świadczy ta riposta Rokity w kontekście jego szans na premierowanie?
                Bo chyba nie liczy na to, że w nagrodę za to co teraz wygaduje Kaczyński zrobi
                go premierem? A jak nie Kaczyński to kto? Olejniczak? Przecież Platforma nie ma
                szans na samodzielne rządy.
                • basia.basia Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 13:30
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > basia.basia napisała:
                  >
                  > > Sądzę, że się mylisz co do Rokity. On jeszcze będzie premierem. Ktoś napi
                  > sał,
                  > > że uwaga Kaczyńskiego we Wprost (że widziałby Rokitę w PiS) nie jest taki
                  > m
                  > sobi
                  > > e
                  > > chlapnięcie. Riposta Rokity była natychmiastowa! Na nie!
                  >
                  >
                  >
                  > Ale o czym świadczy ta riposta Rokity w kontekście jego szans na premierowanie?

                  Przede wszystkim świadczy o tym, że Rokita będzie się trzymał PO.

                  >
                  > Bo chyba nie liczy na to, że w nagrodę za to co teraz wygaduje Kaczyński zrobi
                  > go premierem?

                  W tym rozdaniu Rokita premierem nie będzie. Uważam, że na jesieni prawdopodobne
                  są wybory parlamentarne i samorządowe i wtedy to będzie możliwe. Niestety
                  (szczerze) PiS się niedobrze sprawuje i ludzie to widzą a alternatywą jest PO,
                  więc przewiduję w przyszłości układ POPiS z przewagą PO.

                  A jak nie Kaczyński to kto? Olejniczak? Przecież Platforma nie ma
                  >
                  > szans na samodzielne rządy.

                  Jasne.

                  ps
                  Niedobrze się dzieje:( Prawo i Sprawiedliwość zagrywa wbrew tym szczytnym
                  hasłom. To jest fatalne, jestem bardzo zawiedziona:(
                  • kataryna.kataryna Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 13:40
                    basia.basia napisała:

                    > > Ale o czym świadczy ta riposta Rokity w kontekście jego szans na premiero
                    > wanie?
                    >
                    > Przede wszystkim świadczy o tym, że Rokita będzie się trzymał PO.



                    No właśnie. I dlatego nigdy nie będzie premierem.


                    > > Bo chyba nie liczy na to, że w nagrodę za to co teraz wygaduje Kaczyński
                    > zrobi
                    > > go premierem?
                    >
                    > W tym rozdaniu Rokita premierem nie będzie. Uważam, że na jesieni
                    prawdopodobne
                    > są wybory parlamentarne i samorządowe i wtedy to będzie możliwe. Niestety
                    > (szczerze) PiS się niedobrze sprawuje i ludzie to widzą a alternatywą jest PO,
                    > więc przewiduję w przyszłości układ POPiS z przewagą PO.




                    Nie wiadomo czy na jesieni PO wygra. Nie wiadomo czy do jesieni PO nie znajdzie
                    sobie innego kandydata na premiera. Nie wiadomo czy na jesieni PiS będzie
                    jeszcze zainteresowany byciem w koalicji z PO, może będzie chciał bezpiecznie
                    pobyć twardą opozycją wobec rządu PO-SLD. Nic nie wiadomo i naprawdę trudne
                    gdybać bo wszystko się może zdarzyć. Jakieś afery mogą zmieść PiS lub PO.
                    Równie dobrze po nowych wyborach karty może rozdawać odnowiona lewica.


                    > ps
                    > Niedobrze się dzieje:( Prawo i Sprawiedliwość zagrywa wbrew tym szczytnym
                    > hasłom. To jest fatalne, jestem bardzo zawiedziona:(



                    Oczywiście, że się niedobrze dzieje, z tym, że wina rozkłada się co najmniej po
                    równo.
                    • rekontra Rokita zbyt rozedrganyt 06.01.06, 13:47
                      > Jakieś afery mogą zmieść PiS lub PO.

                      właściwie użyłaś "lub". Jeżeli przez tyle lat nie mogli niczego sprokurować
                      (sprowokować) to znaczy że Kaczyńscy są jak łzy.
                      Natomist nie można wykluczyć zmęczenie materiału - czyli okresowe wahania
                      poparcia dla PiSu.

                      A w temacie koalicji - PiS ma zbyt wielką szansę by coś zrobić, by wciągać na
                      premiera - hamulcowego - nawet gdyby miał nim być Rokita.
                      Rokita ma jedną zaletę, jest antykomunistą - reszta w nim jest płynna.
                      I zgadzam się, że osobowościowo nie pasuje do roli premiera - zbyt rozedrgany
                      emocjonalnie:)
                      • normalny.normals Re: Rokita zbyt rozedrganyt 06.01.06, 14:05
                        rekontra napisał:

                        > > Jakieś afery mogą zmieść PiS lub PO.
                        >
                        > właściwie użyłaś "lub". Jeżeli przez tyle lat nie mogli niczego sprokurować
                        > (sprowokować) to znaczy że Kaczyńscy są jak łzy.


                        Przepraszam że się wtącam ale mam jedną uwagę - PiS to nie tylko bracia
                        Kaczyńscy (patrz sprawa Mikosza).


                        • basia.basia dygresja na temat:) 06.01.06, 14:15
                          normalny.normals napisał:


                          > Przepraszam że się wtącam ale mam jedną uwagę - PiS to nie tylko bracia
                          > Kaczyńscy (patrz sprawa Mikosza).
                          >

                          Nie rozumiem jak to się stało, że facet nie został prześwietlony przez ABW!
                          A jeśli został to jeszcze mniej rozumiem!
                    • basia.basia Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 14:13
                      kataryna.kataryna napisała:

                      >
                      > No właśnie. I dlatego nigdy nie będzie premierem.

                      A ja mam cichą nadzieję (pewnie jestem głupia), że Rokita zostanie szefem PO.
                      Zauważyłam, że ostatnio Schetyna jest ukrywany:)

                      > > więc przewiduję w przyszłości układ POPiS z przewagą PO.
                      >
                      > Nie wiadomo czy na jesieni PO wygra. Nie wiadomo czy do jesieni PO nie znajdzie
                      >
                      > sobie innego kandydata na premiera. Nie wiadomo czy na jesieni PiS będzie
                      > jeszcze zainteresowany byciem w koalicji z PO, może będzie chciał bezpiecznie
                      > pobyć twardą opozycją wobec rządu PO-SLD. Nic nie wiadomo i naprawdę trudne
                      > gdybać bo wszystko się może zdarzyć. Jakieś afery mogą zmieść PiS lub PO.

                      Mnie się wydaje, że jeszcze parę takich numerów jak przyśpieszony tryb w celu
                      wycięcia KRRiT (przeczytałam starą ustawę i poprawki), sposób wyboru Trybunału
                      Stanu, wycofanie z TK nowelizacji ustawy emerytalnej (z uprzywilejowaniem
                      górników), rehabilitacja Kurskiego a praworządność i sprawiedliwość legną w
                      gruzach. I to mnie strasznie martwi (takie postępowanie) ale będą konsekwencje,
                      moim zdaniem sprawiedliwe.


                      > Równie dobrze po nowych wyborach karty może rozdawać odnowiona lewica.
                      >

                      To jest wykluczone Kataryna. Głownie dlatego, że jest Kurtyka:) On się postara o
                      odtajnienie zbiorów zastrzeżonych i będzie się działo. Zresztą nie tylko na tym
                      polu (przeczytaj dzisiejszy wywiad z nim w rzepie). Nastąpi totalna
                      kompromitacja tej formacji, różne szemrane autorytety upadną z hukiem! Lewicowe.
                      Nie pozbierają się, bo jedyna osoba która mogłaby uratować lewicę tj. były
                      prezio będzie w gronie tych osób.

                      >
                      > > ps
                      > > Niedobrze się dzieje:( Prawo i Sprawiedliwość zagrywa wbrew tym szczytnym
                      > > hasłom. To jest fatalne, jestem bardzo zawiedziona:(
                      >
                      >
                      >
                      > Oczywiście, że się niedobrze dzieje, z tym, że wina rozkłada się co najmniej po
                      >
                      > równo.

                      Nie sądzę. Można było np. Waniek i resztę załatwić bardzo prosto i bez kosztów
                      kwestionując legalność ich wyboru do rady. Przecież w ustawie stoi jak wół, że
                      członkiem rady może być osoba będąca znawcą w dziedzinie! Nie pamiętasz jaki był
                      rejwach jak członkami rady zostawali ludzie w rodzaju Czarzastego czy Waniek?

                      Wybór TS także został dokonany z pogwałceniem prawa, opisałam się na ten temat
                      w jakimś wątku!

                      Próbuje się nagiąć zapisy ordynacji samorządowej tak, by komisarzem zrobić kogoś
                      z PiS. Znowu mamy superekspres i gwałcenie ducha prawa. To mieszkańcy Warszawy
                      mają wybrać prezydenta a nie premier czy rada miasta!
                      • normalny.normals Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 15:00
                        basia.basia napisała:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > Równie dobrze po nowych wyborach karty może rozdawać odnowiona lewica.
                        > >
                        >
                        > To jest wykluczone Kataryna. Głownie dlatego, że jest Kurtyka:) On się postara
                        > o
                        > odtajnienie zbiorów zastrzeżonych i będzie się działo. Zresztą nie tylko na tym
                        > polu (przeczytaj dzisiejszy wywiad z nim w rzepie). Nastąpi totalna
                        > kompromitacja tej formacji, różne szemrane autorytety upadną z hukiem! Lewicowe
                        > .
                        > Nie pozbierają się, bo jedyna osoba która mogłaby uratować lewicę tj. były
                        > prezio będzie w gronie tych osób.


                        Nie byłbym aż takim optymistą w tym przypadku. Przyznam, że dzisiaj kiedy
                        zobaczyłem przeciek kontrolowany o "tajnym" ślubie kościelnym państwa
                        Kwaśniewskich, zacząłem się zastanawiać czy w tym momencie nie rozpoczęła się
                        PR-owska ofensywa "nowej lewicy" - w końcu news pojawił się tylko w dzienniku
                        Agory, a uroczystość była supertajna... wszyskto jest możliwe, zobaczymy co się
                        będzie dalej działo ;)
                        Czy nastąpi totalna kompromitacja SLD? myślę że nie, jak wiadomo część zbiorów
                        IPN została przezornie zniszczona, więc nie wszystko będzie oczywiste i nie
                        wszyskto da się udowodnić. Poza tym, pewnej części społeczeństwa ten temat
                        specjalnie nie interesuje (nie rozumiem dlaczego ;), w końcu duża niegdyś
                        popularność np.: Olechowskiego świadczy o tym, że nie wszyscy oceniają ludzi
                        przez pryzmat ich przeszłości. Dlatego nie bagatelizowałbym roli postkomunistów,
                        mam przeczucie że oni jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.
                        • basia.basia Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 17:46
                          normalny.normals napisał:

                          > Czy nastąpi totalna kompromitacja SLD? myślę że nie, jak wiadomo część zbiorów
                          > IPN została przezornie zniszczona, więc nie wszystko będzie oczywiste i nie
                          > wszyskto da się udowodnić.

                          Oczywiście, że nie wszystko. Jednak istnieje wiele dokumentów, wiele poszlak
                          i pamięć ludzka tych, którzy wiedzą o różnych sprawach a nie odważali się mówić
                          o nich głośno. Bywa i tak, że pewne sprawy są tajemnicą Poliszynela A JEDNAK
                          ŻADNA GAZETA NIE ODWAŻA SIĘ O NICH NAPISAĆ (ciekawe czemu?).
                          Ja sama mam w domu trochę różnych pulikacji, które mówią o winie tych czy owych
                          ale są to rzeczy nie nagłośnione, więc tak jakby ich nie było. Jednak czas
                          obaw, że np. pewna gazeta nazwie kogoś oszołomem już minął. I kiedy Antoni Dudek
                          nazwał Jaruzelskiego w telewizji publicznej dyktatorem a stan wojenny wojskowym
                          zamachem stanu (Kurtyka w tych dniach powiedział w PULSIE, że PRL to była
                          dyktatura totalitarna) nikt ani nie pisanął o jakimś oszołomstwie czy coś w tym
                          guście!!! Adam Michnik pisnął, i owszem ale teraz już nie ma mowy o oszołomstwie
                          tylko są to błagania o miłosierdzie:) Zauważasz różnicę?

                          Oczywiście nie darował sobie (bo by się pewnie udusił) i nazwał historyków z IPN
                          funkcjonariuszami o mentalności....

                          Poza tym, pewnej części społeczeństwa ten temat
                          > specjalnie nie interesuje (nie rozumiem dlaczego ;),

                          Karmione było kłamstwami, więc jest nieufne:)

                          w końcu duża niegdyś
                          > popularność np.: Olechowskiego świadczy o tym, że nie wszyscy oceniają ludzi
                          > przez pryzmat ich przeszłości.

                          Oni nien wiedzą co on właściwie robił. Chyba zdajesz sobie sprawę, że Gromosław
                          Czempiński np. miał robotę antykościelną ale wiedza o tym nie przebiła się do
                          opinii publicznej. O Olechowskim wiemy tylko tyle co on sam powiedział (wywiad
                          gospodarczy) ale czy to jest prawda? Ktoś to zweryfikował?

                          Dlatego nie bagatelizowałbym roli postkomunistów
                          > ,
                          > mam przeczucie że oni jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa.
                          >

                          Mam przeczucie wręcz przeciwne. Taryfa ulgowa się skończyła i nie tylko w
                          stosunku do postkomunistów i dam przykład; kupiłam książkę Teresy Bochwic
                          pt. "III Rzeczpospolita w odcinkach" (wydały Arcana) i tam na stronie 49.
                          znajduje się taka notka:

                          "czerwiec 1990

                          Wizyta Tadeusza Mazowieckiego w Paryżu. Na pytanie Jerzego Giedroycia, czy
                          rzeczywiście podpisał komunistom gwarancje bezpieczeństwa i udziału w życiu
                          publicznym, Mazowiecki odparł, że podpis nie jest konieczny, by dotrzymywać
                          słowa.*31

                          *31 Rozmowa z Jerzym Giedroyciem w czerwcu lub lipcu 1990 (T.B.)"
                          • normalny.normals Re: Rokita wciąż za mało znaczy w PO. Tak, przyda 06.01.06, 21:31
                            basia.basia napisała:

                            > Oczywiście, że nie wszystko. Jednak istnieje wiele dokumentów, wiele poszlak
                            > i pamięć ludzka tych, którzy wiedzą o różnych sprawach a nie odważali się mówić
                            > o nich głośno. Bywa i tak, że pewne sprawy są tajemnicą Poliszynela A JEDNAK
                            > ŻADNA GAZETA NIE ODWAŻA SIĘ O NICH NAPISAĆ (ciekawe czemu?).
                            > Ja sama mam w domu trochę różnych pulikacji, które mówią o winie tych czy owych
                            > ale są to rzeczy nie nagłośnione, więc tak jakby ich nie było. Jednak czas
                            > obaw, że np. pewna gazeta nazwie kogoś oszołomem już minął. I kiedy Antoni Dude
                            > k
                            > nazwał Jaruzelskiego w telewizji publicznej dyktatorem a stan wojenny wojskowym
                            > zamachem stanu (Kurtyka w tych dniach powiedział w PULSIE, że PRL to była
                            > dyktatura totalitarna) nikt ani nie pisanął o jakimś oszołomstwie czy coś w tym
                            > guście!!! Adam Michnik pisnął, i owszem ale teraz już nie ma mowy o oszołomstwi
                            > e
                            > tylko są to błagania o miłosierdzie:) Zauważasz różnicę?

                            Taryfa ulgowa się skończyła i nie tylko w
                            > stosunku do postkomunistów...


                            Nawet nie wiesz Basiu jak bardzo bym chciał żebyś miała rację...
                            Pozdrawiam.
          • my.uczennice.vii.liceum świetne przygotowanie 06.01.06, 14:06
            wladyslaw.studnicki napisał:

            > Rokita (...) jest świetnie przygotowany do sprawowania najwyższych funkcji...

            Obawiamy sie, ze stoimy u zrodel mitu.

            W kwestii swietnego przygotowania Rokity:
            1.
            Bardzo nam sie podobal w komisji sledczej.
            2.
            W przeciwienstwie nawet do Busha juniora nie ukonczyl renomowanego zachodniego uniwersytetu (mowimy wszak o swietnym przygotowaniu).
            3.
            Gabinet cieni charakteryzuje raczej slaba dynamika.
            4.
            Na niwie panstwowotworczej zaslynal konkordatem. (Jezeli czyms jeszcze,
            to prosimy o uzupelnienie.)


            Konkordat ten w naszym skromnym mniemaniu to dokument archaiczny
            i dla nowoczesnego panstwa szkodliwy.
            Ale nawet to wybaczylybysmy panu Jasiowi.
            Niestety 10 lat z okladem po podpisaniu konkordatu i bezproblemowej
            realizacji najbardziej wyuzdanych żądan rewindykacyjnych kleru pan Jasiu
            zaslynal stwierdzeniem, ze nasze panstwo jest zbyt biedne by wyplacac
            rozliczne rekompensaty za utracone mienie.
            Zapachnialo nam wtedy nie tyle siarka, co arogancja wladzy znana z mrocznych
            czasow komunizmu.
            Powyzsze stwierdzenie w opisanym kontekscie wystarczylo nam by raz na zawsze
            przekreslic pana Jasia, tak jak naszym jareckim w 89 wystarczyly TAJNE
            obrady w Magdalence, by raz na zawsze przekreslic pana Adama, ktory
            jako aktywista KORu zalecal maluczkim ujawnianie i podawanie do publicznej
            wiadomosci tresci wszelkich kontaktow z policja polityczna.
            • pamiec.leszka Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 18:39
              my.uczennice.vii.liceum napisała:

              > 2.
              > W przeciwienstwie nawet do Busha juniora nie ukonczyl renomowanego
              zachodniego
              > uniwersytetu (mowimy wszak o swietnym przygotowaniu).


              skonczyl renomowany uniwersytet polski a wy, szanowne "dziestki" z wieczorowki
              nie powinnyscie jako patrotki niedoceniac polskich uczelni.


              > Powyzsze stwierdzenie w opisanym kontekscie wystarczylo nam by raz na zawsze
              > przekreslic pana Jasia, tak jak naszym jareckim

              zadna dzisiejsza malolata nie uzywa slowa "jarecki" - stare d..y jestescie:)))))


              > w 89 wystarczyly TAJNE
              > obrady w Magdalence, by raz na zawsze przekreslic pana Adama, ktory
              > jako aktywista KORu zalecal maluczkim ujawnianie i podawanie do publicznej
              > wiadomosci tresci wszelkich kontaktow z policja polityczna.

              a co w takim razie z waszym stosunkiem do innego aktywisty KORu i uczestnika
              TAJNYCH obrad w magdalence, niejakiego Kaczynskiego? jemu jakos nie stawiacie
              zarzutow z tego powodu.
              • my.uczennice.vii.liceum Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 19:25
                Wiemy co skonczyl pan Jasiu, jednak uwazamy, ze premier kraju aspirujacego
                do powrotu do zachodniej cywilizacji powinien miec szersze spojrzenie,
                kiedys trzeba bedzie skonczyc ten stan przejsciowy.
                Jednak glownie konkordat a nie uniwersytety wytykalysmy panu Jasiowi.

                Przykro nam, ze jako ostatni dowiadujesz sie, ze my.uczennice to pseudonim,
                jezeli Cie denerwuje, traktuj go jako adres strony internetowej, w koncu chyba
                nie spodziewasz sie, ze strone CNN redaguje facet o takich wlasnie inicjalach.

                Co do pana Adasia w 89 to opowiedzialysmy historie rodzinna i nikt w rodzinie
                nie pamieta aby w tamtym czasie "niejaki Kaczynski" podpisywal
                oswiadczenia i komunikaty KORu, ba zeby nawet gral tam drugie skrzypce.
                Widac nie wszystko docieralo wtedy do nas na prowincje.
                • pamiec.leszka Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 19:42
                  my.uczennice.vii.liceum napisała:


                  > Przykro nam, ze jako ostatni dowiadujesz sie, ze my.uczennice to pseudonim,
                  > jezeli Cie denerwuje, traktuj go jako adres strony internetowej, w koncu chyba
                  > nie spodziewasz sie, ze strone CNN redaguje facet o takich wlasnie inicjalach.


                  znam was, dziewczyny od dawna i wiem, ze piszecie pod pseudonimem - jak prawie
                  kazdy w necie. moja uszczypliwosc miala wam zasugerowac zebyscie pilnowaly
                  lepiej swego image:) zapoznanie sie z dzisiejszy mlodziezowym jest przeciez
                  dziecinnie latwe.

                  > Co do pana Adasia w 89 to opowiedzialysmy historie rodzinna i nikt w rodzinie
                  > nie pamieta aby w tamtym czasie "niejaki Kaczynski" podpisywal
                  > oswiadczenia i komunikaty KORu, ba zeby nawet gral tam drugie skrzypce.
                  > Widac nie wszystko docieralo wtedy do nas na prowincje.

                  to jedynie pozycja pierwszych skrzypiec jest hanbiaca? bardzo wygodne podejscie
                  wybralyscie sobie, dziewczyny - wrecz prostackie:(


                  p.s. targa mna tesknota za waszym niegdysiejszym dowcipem i obawa, ze
                  stracilyscie go bezpowrotnie:(
                  • basia.basia Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 19:49
                    pamiec.leszka napisał:

                    >
                    > p.s. targa mna tesknota za waszym niegdysiejszym dowcipem i obawa, ze
                    > stracilyscie go bezpowrotnie:(

                    Może nie jest tak źle i się ockną:)
                    Lubię te dzierlatki i to bardzo ale mnie złości kiedy się czepiają Rokity, który
                    jest jednym z niewielu ludzi, któremu można by zarzucić jakieś krętactwa,
                    przekręty itd. Popełniał błędy, i owszem lecz były to błędy polityczne.
                    Przecież niczego nikomu nie ukradł, nikogo nie oszukał!!!

                    A przecież on jest jeszcze dość młody (jak na polityka) i z wiekiem będzie coraz
                    lepszy. Facet się uczy na własnych błędach co o niewielu można powiedzieć.
                    Oceniacie go dziewczyny tak jakby pretendował do miana męża stanu czy miał się
                    za drugiego Piłsudskiego!
                    • pamiec.leszka Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 20:14
                      uczennice to fortpoczta pisowskiej propagandy, byc moze dyrektorem ich szkoly
                      jest sam kurski. nie powinno cie wiec dziwic, ze tak a nie inaczej traktuja PO.
                      nastepnego dnia po wycofaniu sie cimoszenki z wyborczego wyscigu przypuscily
                      atak na tuska i PO. tego dnia PiS postanowil nie tworzyc popisowej koalicji.
                      wiec radze sledzic dalej stronke uczennic, bo jesli pojawia sie tam pozytywne
                      sygnaly na temat PO to bedzie znaczyc, ze prezes jarek zmienil zdanie i chce
                      dogadac sie z "aferalami". jesli zas ataki sie zwieksza, to znaczy, ze czekaja
                      nas nowe wybory.

                      • my.uczennice.vii.liceum Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 20:43
                        E, bez przesady.
                        Kilka postow wyzej pisalysmy o "realizacji najbardziej wyuzdanych żądan
                        rewindykacyjnych kleru".
                        Jakie wyciagniesz z tego wnioski co do przyszlej linii politycznej PiSu?
                        • pamiec.leszka Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 20:54
                          my.uczennice.vii.liceum napisała:

                          > E, bez przesady.
                          > Kilka postow wyzej pisalysmy o "realizacji najbardziej wyuzdanych żądan
                          > rewindykacyjnych kleru".
                          > Jakie wyciagniesz z tego wnioski co do przyszlej linii politycznej PiSu?

                          a takie, ze kaczynscy wszystko traktuja instrumentalnie jako srodek do celu, a
                          w szczegolnosci wlasnie kosciol, zwlaszcza rydzykowy. poza tym jakos musicie
                          sie maskowc:)
                    • my.uczennice.vii.liceum Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 20:16
                      Widzisz Basiu, oswiadczeniem Rokity o biednym panstwie nasza
                      rodzina poczula sie dokladnie tak samo dotknieta jak udzialem
                      "demokraty" Michnika w tajnych negocjacjach z komuchami.
                      Tamta przeczucie spelnilo sie, teraz chcialybysmy sie mylic.
                      Jednak to co opisalysmy wczesniej nakazuje nam ostroznosc.
                      Miejmy nadzieje, ze wyjasni sie wczesniej, niz za 16 lat.
                  • my.uczennice.vii.liceum Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 19:58
                    W zadnym razie nie uwazamy, by dzialalnosc w KORze byla hanbiaca.

                    Napisalysmy, kiedy i w jakich okolicznosciach nastapilo nasze rodzinne
                    rozczarowanie, niechec i podejrzliwosc wobec pana Adama.
                    Zeby sprawe zakonczyc, powiemy ze nastepne 16 lat pokazalo slusznosc
                    tamtej intuicji i dzis jestesmy dumne z rodzinnej decyzji.
                    • pamiec.leszka Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 20:07
                      my.uczennice.vii.liceum napisała:


                      > Napisalysmy, kiedy i w jakich okolicznosciach nastapilo nasze rodzinne
                      > rozczarowanie, niechec i podejrzliwosc wobec pana Adama.
                      > Zeby sprawe zakonczyc, powiemy ze nastepne 16 lat pokazalo slusznosc
                      > tamtej intuicji i dzis jestesmy dumne z rodzinnej decyzji.

                      mnie adam te rozczarowal i to bardzo. zeby byla jasnosc - nie chodzi mi o to,
                      ze chce go bronic, a kaczynskiego gnebic. nie podoba mi sie jedynie, ze
                      mierzycie obu panow innymi miarami.
                      • my.uczennice.vii.liceum Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 20:30
                        No to juz nie wiemy, jak lepiej wyjasnic , ze to wspomnienia sprzed 16 lat.
                        Mozesz sie dziwic, ale nikt w rodzinie nie odnotowal w 1989 Kaczynskiego
                        na horyzoncie politycznym, a zatem wtedy nie byl oceniany.
                        A nasza dzisiejsza odmienna ocena obu panow nie wynika z roznej miary,
                        tylko ze zdecydowanie odmiennych drog zyciowych obu panow w ostatnich
                        16 latach.
                        • pamiec.leszka Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 20:35
                          my.uczennice.vii.liceum napisała:

                          > No to juz nie wiemy, jak lepiej wyjasnic , ze to wspomnienia sprzed 16 lat.
                          > Mozesz sie dziwic, ale nikt w rodzinie nie odnotowal w 1989 Kaczynskiego
                          > na horyzoncie politycznym, a zatem wtedy nie byl oceniany.

                          wcale sie nie dziwie - gdybyscie wtedy go zauwazyly z pewnoscia inaczej byscie
                          o nim pisaly.

                          > A nasza dzisiejsza odmienna ocena obu panow nie wynika z roznej miary,
                          > tylko ze zdecydowanie odmiennych drog zyciowych obu panow w ostatnich
                          > 16 latach.

                          z postu, od ktorego zaczela sie nasza polemika wynikalo cos innego, a
                          mianowicie to, ze glowna hanba michnika jest jego korowska przeszlosc. stad sie
                          wzial moj zarzut o "innej mierze".
                          • my.uczennice.vii.liceum Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 20:54
                            A to przeczytaj jeszcze raz:
                            "wystarczyly TAJNE
                            obrady w Magdalence, by raz na zawsze przekreslic pana Adama, ktory
                            jako aktywista KORu zalecal maluczkim ujawnianie i podawanie do publicznej
                            wiadomosci tresci wszelkich kontaktow z policja polityczna."

                            Przekreslilo go w 89 to, ze obradujac w Magdalence, zapomnial zastosowac sie
                            do rad, ktore sam dawal wczesniej jako walczacy o demokracje czlonek KORu.

                            Uff. Prawda, to nie bylo calkiem jasne.
                            • pamiec.leszka Re: świetne przygotowanie 06.01.06, 21:00
                              my.uczennice.vii.liceum napisała:

                              > Uff. Prawda, to nie bylo calkiem jasne.

                              ale najwazniejsze, ze jednak udalo sie wyjasnic:)
        • mirmat1 POPiS to poroniony (na szczescie) bekart 06.01.06, 10:14
          kataryna.kataryna napisała:
          Paradoksalnie jedynym ratunkiem przed takim scenariuszem jest dla Platformy
          koalicja z PiSem. No ale to już sprawa Rokity a on jak widać bierze na
          przeczekanie. I może się nie doczekać.
          M: Rokita moze zabrac z soba paru normalnych z patriotycznym rodowodem i to
          razem z niedobitkami LPR i SO moze dac wiekszosc zdolna do rzadzenia. Mozliwe
          jest tez przeistoczenie sie koalicji sejmowej w koalicje rzadowa ale to juz
          przy budzecie. Ale POPiS lezy juz w grobie i osobiscie wielu Polakow zlozylo
          tam kwiatki.
          Platforma do konca bedzie tworem Olechowskiego i pokazalo to glosowanie poslow
          PO w PE nad Eurokonstytucja, gdzie zakpili sobie z okrzykow Rokity - Nicea albo
          smierc, wstrzymujac sie od glosu.
        • zalogowany.franek Re: Agent Olechowski wciaz pociaga sznurki 06.01.06, 12:52
          kataryna.kataryna napisała:

          > Paradoksalnie jedynym ratunkiem przed takim scenariuszem jest dla Platformy
          > koalicja z PiSem. No ale to już sprawa Rokity a on jak widać bierze na
          > przeczekanie. I może się nie doczekać.

          Koalicja z PiS jest najprostszą drogą do zmarginalizowania Platformy. Gdyby
          ludzie w PO mieli trochę wyobraźni, powinni podzielić się na dwie partie -
          liberalną Tuska i konserwatywną Rokity, i blisko współpracować, a w wyborach
          startować jako koalicja. Inaczej w tej partii nigdy nie będzie spokoju. Taka
          efemeryda, jaką PO jest teraz, nie ma prawa istnieć zbyt długo. Im szybciej
          Tusk i Rokita to zrozumieją, tym lepiej dla Platformy i tym lepiej dla nas.

          Najgorsze jest to, że Platforma po przegranych wyborach przegrywa teraz każdy
          kolejny dzień. Dlaczego w tej partii tak mało się dzieje? Na co oni, do
          cholery, czekają?
          • kataryna.kataryna Re: Agent Olechowski wciaz pociaga sznurki 06.01.06, 13:00
            zalogowany.franek napisał:

            > Koalicja z PiS jest najprostszą drogą do zmarginalizowania Platformy. Gdyby
            > ludzie w PO mieli trochę wyobraźni, powinni podzielić się na dwie partie -
            > liberalną Tuska i konserwatywną Rokity, i blisko współpracować, a w wyborach
            > startować jako koalicja.



            A wiesz, że to niegłupi pomysł. Na pewno lepszy niż bycie partią bez
            tożsamości, na dodatek wewnętrznie skłóconą. Do frakcji Tuska przeszedłby sobie
            Schetyna, Piskorski, ten od rugby i im podobni i od razu by się czyściej
            zrobiło. I wyborcy, którzy nie mogą zdzierżyć, że Platformą kręcą takie
            Schetyny mogliby sobie spokojnie głosować na frakcję Rokity.



            Inaczej w tej partii nigdy nie będzie spokoju. Taka
            > efemeryda, jaką PO jest teraz, nie ma prawa istnieć zbyt długo. Im szybciej
            > Tusk i Rokita to zrozumieją, tym lepiej dla Platformy i tym lepiej dla nas.



            Nie zrozumieją. Może Rokita zrozumie bo jest od Tuska bystrzejszy i nie siedzi
            mu za uchem Schetyna ale Tusk będzie trwał. Zalewski dobrze zdiagnozował w
            Przekroju, że PO przegląda się w gazetach.


            > Najgorsze jest to, że Platforma po przegranych wyborach przegrywa teraz każdy
            > kolejny dzień. Dlaczego w tej partii tak mało się dzieje? Na co oni, do
            > cholery, czekają?



            No właśnie też nie wiem na co czekają. Bo jeśli na to, że Kaczyński przyjdzie
            na kolanach to chyba się nie doczekają. Nie doczekają się też samodzielnych
            rządów. A więc co, koalicja z SLD?

            Nawet Lityński, który na pewno woli PO niż PiS powyżywał się na ostatnich
            zagraniach PO z becikowym.

            www.demokraci.pl/index.php?do=news&navi=0001,0001&id=1585
            • zalogowany.franek Re: Agent Olechowski wciaz pociaga sznurki 06.01.06, 19:52
              kataryna.kataryna napisała:

              > A wiesz, że to niegłupi pomysł.

              A wiem :) Zresztą wiem też, że podobnie myśli kilka osób, będących bardzo blisko Platformy.

              > Na pewno lepszy niż bycie partią bez
              > tożsamości, na dodatek wewnętrznie skłóconą.

              Ten właśnie brak tożsamości i wynikająca z niego kompletna nieprzewidywalność to chyba główny
              powód, dla którego nie mogę się do PO przekonać. Zresztą, pewnie nie uwierzysz, ale o ile wiem, to też
              główny powód, dla którego Platformy nie chciała i nadal nie chce poprzeć Gazeta. Nie żaden Rokita, nie
              żadna lustracja ani osobiste sympatie i antypatie Michnika, ale właśnie niewyrazistość i
              nieprzewidwalność. "Platforma jest żadna", mowią, i się tego boją. I chyba mają rację.

              Do frakcji Tuska przeszedłby sobie
              >
              > Schetyna, Piskorski, ten od rugby i im podobni i od razu by się czyściej
              > zrobiło. I wyborcy, którzy nie mogą zdzierżyć, że Platformą kręcą takie
              > Schetyny mogliby sobie spokojnie głosować na frakcję Rokity.

              Mniej więcej tak samo mają wyborcy, którzy nie mogą zdzierżyć Rokity czy (choć rzadziej)
              Komorowskiego. Mogliby spokojnie głosować na frakcję Tuska. Choć, mam nadzieję, bez Piskorskiego.
              I "ten od rugby" mnie nieco niepokoi, ale pojęcia nie mam, o kogo Ci chodzi.

              > No właśnie też nie wiem na co czekają. Bo jeśli na to, że Kaczyński przyjdzie
              > na kolanach to chyba się nie doczekają. Nie doczekają się też samodzielnych
              > rządów. A więc co, koalicja z SLD?
              >

              Mi się wydaje, że czekają, bo wymyślili pomysł nie do zrealizowania, i teraz zachodzą w głowę, jakby tu
              z tego wybrnąć. Jeśli ktoś twierdzi, że PiS jest partią narodowo-ludową i w związku z tym po prawej
              stronie sceny jest dużo miejsca na partię konserwatywną, którą miałaby być Platforma, to znaczy, że
              kompletnie nie widzi polskich realiów. Tak pewnie powinno być w normalnie ukształtowanym systemie
              politycznym, ale tak na pewno nie jest (jeszcze?) w Polsce.

              > Nawet Lityński, który na pewno woli PO niż PiS powyżywał się na ostatnich
              > zagraniach PO z becikowym.

              Demokraci też są idiotami, niestety. Tę partię trzeba chyba, mimo olbrzymich sentymentów i
              związanych z nimi oporów, po prostu rozwiązać. Część ludzi powinna pójść do SdPl, część do PO.
              Smutne, ale inaczej pewnie już nigdy nie dostaną więcej niż 3%.
    • wladyslaw.studnicki Eeee tam. Całe zło wszechświata jest dziś w PIS. 06.01.06, 10:03
      Oni jedzą niemowlęta na śniadania, ja dziś zjadłem nawet dwa, tak mi smakowały.
      Jedno marynowane, a drugie pieczone.
      • kropek_oxford [...] 06.01.06, 10:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • alcane [...] 06.01.06, 10:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rekontra Powrót Czesława Bieleckiego 06.01.06, 10:40
      dobra wiadomość z tej notki to ta, że Bielecki mógłby być kandydatem na
      prezydenta Warsszawy.

      Gronkiwicz i Niesiołowksiego słowotoku nie da się słuchać.
    • elfhelm tyle że dziś mostowcy raczej są bliżej PiS :)) 06.01.06, 11:44
      Tajemniczy klub Klub radnych "Samorządowy Klub Radnych m.st. Warszawy"
      Małgorzata Ławniczak-Hertel (okręg 7) - przewodnicząca
      Dorota Keller (okręg 8)
      Dominika Makarewicz-Bańkowska (okręg 10)
      Czesław Ochenduszka (okręg 7)
      Jolanta Skolimowska (okręg 6)
      Mirosław Sztyber (okręg 2)

      dzielnie wspiera PiS w głosowaniach...
    • haen1950 Re: Powrót Piskorskiego 06.01.06, 12:13
      PiS mógłby się ulitować nad platformą i pomóc jej w pozbyciu się przestępców
      takich jak Schetyna i Piskorski. Teraz ma wszelkie możliwośći potwierdzenia
      zarzutów i postawienia ich przed sądem. Jeżeli z nich nie skorzysta, to
      oznaczać będzie dla wielu że posługuje się nadal kłamstwami i pomówieniami. A
      najbardziej zawiedzie swój własny, żądny krwi na igrzyskach elektorat.
      Ziobro, do roboty. Koniec cytowania Newsweeka. Masz lepsze teczki.
    • 6nine9 Re: Powrót Piskorskiego 06.01.06, 12:32
      kataryna.kataryna napisała:

      > Bardzo niepokojące to sygnały, mam
      > nadzieję, że Platforma się jakoś obroni ale obiecująco to wszystko nie
      > wygląda:

      Ojej, jaki szczery niepokój o Platforme, i pochylenie się z troską nad jej
      problemami.... coz za zmiana frontu, koń by się usmiał.

      Dialektyka a la Jarek Kwaczyński.
      • haen1950 Re: Powrót Piskorskiego 06.01.06, 13:09
        6nine9 napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Bardzo niepokojące to sygnały, mam
        > > nadzieję, że Platforma się jakoś obroni ale obiecująco to wszystko nie
        > > wygląda:
        >
        > Ojej, jaki szczery niepokój o Platforme, i pochylenie się z troską nad jej
        > problemami.... coz za zmiana frontu, koń by się usmiał.

        Traktuj to z humorem. Fajnie im się z Kurskim pracuje, jedno robi za dobrego,
        drogie za tego złego policjanta. Najbardziej mi utkwiło w pamięci katarynowe:
        dziadek Tuska jest w porządku, ale dlaczego on tak okropnie kłamie w żywe oczy?
        • 6nine9 Re: Powrót Piskorskiego 06.01.06, 20:39
          ja niby traktuje kataryne z humorem, acz smutne jest ze osoba o skrajnych
          poglądach i stosujaca techniki Kur.w.skiego wzbudza zaufanie niektorych ludzi
          na forum. W ogole ona (czy on?) rzadko tu wpada, ale chyba po raz pierwszy
          zatroskala (zatroskal) się o PO, zabawne.... nowa technika?
    • karlin Piskorski wiecznie żywy 06.01.06, 13:42
      Jak długo Platforma na tym padole....

      Przecież on nas nigdy nie opuścił.

      :)
    • idiotyzmy-kacze Za czasów Piskorskiego wybudowano dwa nowe 06.01.06, 14:13
      mosty a Warszawa rozwijała się tak szybko jak Berlin. Przyszedł Kaczyński i efekt jest taki - zero nowych mostów, budowa metra została praktycznie wstrzymana, a miasto stoi w wiecznych korkach. Na jakąkolwiek decyzję urzędniczą czeka się nawet pół roku - oczywiście można przyspieszyć za łapówkę. Jeden wielki burdel.
      • mlot.na.lewactwo Re: Za czasów Piskorskiego wybudowano dwa nowe 06.01.06, 17:42
        Nie mieszkam w Wawie ale z tymi korkami to przesadziłes :)))
      • dyzma_oxford Re: Za czasów Piskorskiego wybudowano dwa nowe 07.01.06, 09:24
        idiotyzmy-kacze napisał:

        > mosty a Warszawa rozwijała się tak szybko jak Berlin. Przyszedł Kaczyński i efe
        > kt jest taki - zero nowych mostów, budowa metra została praktycznie wstrzymana,
        > a miasto stoi w wiecznych korkach. Na jakąkolwiek decyzję urzędniczą czeka się
        > nawet pół roku - oczywiście można przyspieszyć za łapówkę. Jeden wielki burdel.

        Jeden wielki burdel to ty masz w głowie sfrustrowany Platfusie
    • olany_klient Re: Ilu jeszcze Mikoszów jest w PiS-ie? 06.01.06, 15:08
      Bo nie sądzę, że na jednym się skończy.
      • sawa.com Czy Wam sie nie mylą Bieleccy? 06.01.06, 17:31

        • sawa.com Re: Czy Wam sie nie mylą Bieleccy? 06.01.06, 17:39
          (niezgrabnie kliknęłam... i pofrunął pusty post)
          Czy Wam sie nie mylą Bieleccy? Szczególnie autorowi artykułu przywołanego przez
          Katarynę. To Krzysztof jest wazną figurą w PO (chociaż bez oficjalnych
          stanowisk. Chyba że jest w zarządzie?)a nie Czesław.

          Krzysztof Bielecki ma wszelkie dane na zwycięstwo w Warszawie. I napewno byłby
          lepszym prezydentem Warszawy niz pani Gronkiewicz i niz pan Czesław Bielecki -
          urbanista zresztą, który nie zarządzał chyba niczym więcej prócz swojej
          pracownii i podwórkiem wokół swojej podwarszawskiej willi.
          • sawa.com Jednak nie mylą się Bielleccy:))) 06.01.06, 18:02
            Czesław ma być kandydatem PISu. Co nie zmienia faktu, ze nie ma on żadnego
            doświadczenia w zarządzaniu... a jeszcze w dodatku czyms takim pełnym problemów
            jak Warszawa. Warszawie nie są potrzebni mówcy. Warszawa potrzebuje uczciwego
            menadżera.
          • p.smerf Re: Czy Wam sie nie mylą Bieleccy? 06.01.06, 18:04
            an Czesław Bielecki -
            > urbanista zresztą, który nie zarządzał chyba niczym więcej prócz swojej
            > pracownii i podwórkiem wokół swojej podwarszawskiej willi.

            Ale za to miał wspaniałe pomysły wybudowanie czegoś monstrualnego, co
            pozwoliłoby schować w swoim wnętrzu Pałacu Kultury.
    • loppe Warszawiacy z PO 06.01.06, 17:42
      tęsknie go na pewno wyglądają
      stęsknieni gospodarza:)
    • dr.szfajcner Pisiorki sikaja ze strachu, bo nie udala im sie 06.01.06, 19:57

      prowokacja, by wyeliminowac Piskorskiego na trwale.
      Jeszcze chwila, i chyba w koncu wyjda na jaw ich machloje z Piskorskim
      i Gilowska.


      kataryna.kataryna napisała:

      > Bardzo niepokojące to sygnały,
    • leszek.sopot Logiczna propozycja Piskorskiego 06.01.06, 19:59
      To, że Piskorski proponuje aby PO kojarzyła się mniej jako partia konserwatywna
      a bardziej liberalna jest sensowną propozycją polityczną. Moim zdaniem w tym
      wypadku nie chodzi tyle o zderzenie "układu warszawskiego" z konserwatrystami
      spod znaku byłego SKL, HGN i Komorowskim, ale jest to zderzenie z ludźmi,
      którym bliżej jest do byłego KLD, którzy w obecnej PO po prostu się duszą.
      • sawa.com Re: Logiczna propozycja Piskorskiego 06.01.06, 20:18
        Nie wiem co ma obecnie Piskorski do zaproponowania, bo nie czytałam żadnej jego
        wypowiedzi z teraz. Osobiście mu nie ufam. Ale myslę, że on z polityki nie da
        się łatwo wyeliminować. Polityka jest jego sposobem na życie. Nie potrafi i
        zapewne nie chce nic innego robić. Nie wykluczone, że to jego zakulisowe
        działania mogły storpedować nieprzyjazna mu koalicję POPiS. Ten kierunek
        rozwoju PO eliminowało go z polityki nawet na zawsze. Nie mam wątpliwości, ze
        Tuskowi lepiej się gada z Piskorskim niż z Rokitą, dawniej Gilowską, a teraz
        HGW.
        I przegrany Tusk potrzebuje Piskorskiego chyba tylko tak bardzo jak wtedy kiedy
        razem wychodzili z UW. Takie sytuacje traumatyczne jak wyjście z UW bardzo
        cementują więzi nawet w tak trudnym obszarze jakim jest polityka.

        I jeszcze jedno Piskorski jest nieprawdopodobnym pragmatykiem. Chyba nie ma
        sobie równego na polskiej scenie politycznej.

        "Lepiej robić małe coś, niż wielkie nic" (Kisiel)
    • abstrakt2003 JEŚLI PISKORSKI WRÓCI TO......................... 06.01.06, 21:36
      NIE BĘDĘ GŁOSOWAŁ NA PO W ŻADNYCH WYBORACH!!!!!!!!!!!!!!!!
      =========================================================================
      Dość mam tego aferzysty! Specjalisty od mostów i tuneli! Niech się głąb panie w
      Brukseli i dziękuje Bogu że za kraty nie trafił!
      PS
      Niektórzy to mają tupet! Mam nadzieję że Ziobro zajmie się Piskorskim i
      dokładnie prześwietli "układ warszawski"!
    • abstrakt2003 Powrót Piskorskiego to samobójstwo PO! n/t 06.01.06, 21:36

      • mirmat1 Piskorski to duch i inspiracja PO! 06.01.06, 23:28
        Czy ktos mi moze przypomniec na jakich postawach powstawala Platforma poza
        zasprzedaniem, wysprzedaniem i szmalem dla stojacych przy korycie? POstKomunie
        wydawalo sie, ze juz wszystko w Polsce rozkradziono wiec niektorzy przeniesli
        sie do Brukseli a teraz widza znow kase w Polsce wiec powroty do domu.
        • sawa.com Re: Piskorski to duch i inspiracja PO! 07.01.06, 08:19
          mirmat1 napisał:
          POstKomunie
          > wydawalo sie, ze juz wszystko w Polsce rozkradziono wiec niektorzy przeniesli
          > sie do Brukseli a teraz widza znow kase w Polsce wiec powroty do domu.

          Oj,mirmat, chyba o jeden most za daleko. Teraz na straży naszego majątku
          wspólnego stoi krystaliczny i twardy jak diament prokurator generalny.

          Czy powrót (zapowiadany) Zyty Gilowskiej do wielkiej polityki jest tym
          katalizatorem który ma odwirować fusy w PO?

          Bo, że w PO jest burzliwie to nie ma wątpliwości. Tylko może Rokita zaciął sie
          na słowach - być albo nie być (w PO).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka