dratevka
07.01.06, 18:01
Populistyczne, klerykalne i skrajnie nacjonalistyczne ugrupowania wiele mówią
o rzekomej "wyprzedaży" majątku narodowego za bezcen. Mówią o tym tak, jakby
Polacy w czasie PRL pracowali w pocie czoła i tworzyli prężną i nowoczesną
gospodarkę. Pozwolę więc sobie przypomnieć, z czym Polska Rzeczpospolita
Ludowa wchodziła do kapitalistycznego świata u progu XXI wieku. Myślących w
kategoriach racjonalizmu zachęcam do wycenienia tych "wielkich zdobyczy
socjalizmu" i skonfrontowania ich z cenami, jakie osiągnął skarb państwa,
wyprzedając te tony śmiecia z żelazu i stali, na którym wypoczywali upojeni
alkoholem polscy robotnicy marzący w błogiej atmosferze "czy się stoi..."
o "drugiej japonii".
www.polskaludowa.com/codzienne.htm