Dodaj do ulubionych

Nie brońcie się przed bandytami, zapuszkują was !

10.01.06, 17:39
wiadomosci.onet.pl/1226888,11,item.html
Co można napisać o takiej sytuacji? Skandal? Sku... syństwo? Banda szmaciarzy
przebranych w togi? Chyba wszystko naraz. Na mojej posesji, w swoim domu,
ktoś obcy może kraść, buszować, szukać pieniędzy, pakować moje pieniądze do
kieszeni, a mi nic nie wolno. To są sędziowie? Napiszę standartowo. Życzę
psędusędziom, którzy wydai ten urągający wszelkim odczuciom sprawiedliwosci,
by też im ktoś obrobił dom, do cna. By im ukradł pieniądze, biżuterię,
pamiątki rodzinne, wszystko co się da. Tak im życzę. Dla śmieci, dla
niepoznaki przebraych w togi, nie mam najmniejszej tolerancji.
Obserwuj wątek
    • kropek_oxford Proponujesz kare smierci za kradziez? Ciekawe... 10.01.06, 17:47

      • paul_78 Re: Proponujesz kare smierci za kradziez? Ciekawe 10.01.06, 17:48
        Retoryka "Zero" Ziobry.
      • przyladek.dobrej.nadziei A kto ci kaze krasc i napadac 10.01.06, 17:51
        spokojnych ludzi po nocach? Mylisz skutek z przyczyna.
        • kropek_oxford A znasz sprawe? Menele przyszly mu wyciac choinke 10.01.06, 17:57
          z ogrodka. Gdy pojawil sie wlasciciel, to menele w nogi. Gosc chcial im zapewne
          dac nauczke, i zrobic male kuku, by wiecej nie przyszli - dlatego rabnal
          zlodziejaszka nozem w tylek, gdy ten byl juz na plocie. Niestety, trafil go w
          jakas tetnice i menel sie przekrecil. Facet niewatpliwie przedobrzyl, ale nie
          mial morderczych intencji. I dlatego powtarzam: osadzic czyn jako naganny, ale
          mozna jak najbardziej odstapic od wymierzenia kary w przypadku - jak tu sadze -
          porywczego, ale przyzwoitego czlowieka.
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: A znasz sprawe? Menele przyszly mu wyciac cho 10.01.06, 18:01
            kropek_oxford napisał:

            > z ogrodka. Gdy pojawil sie wlasciciel, to menele w nogi. Gosc chcial im
            zapewne
            >
            > dac nauczke, i zrobic male kuku, by wiecej nie przyszli - dlatego rabnal
            > zlodziejaszka nozem w tylek, gdy ten byl juz na plocie. Niestety, trafil go w
            > jakas tetnice i menel sie przekrecil. Facet niewatpliwie przedobrzyl, ale nie
            > mial morderczych intencji. I dlatego powtarzam: osadzic czyn jako naganny,
            ale
            > mozna jak najbardziej odstapic od wymierzenia kary w przypadku - jak tu
            sadze
            > -
            > porywczego, ale przyzwoitego czlowieka.

            Moim zdaniem, zlodziej w moim domu, czy dzialce nie ma zadnych praw.

            P.S.
            Na dom mojej siostry napadlo kiedys czterech zamaskowanych bandziorow z
            kalachami. Gdyby sie na nich rzucila z nozem, sad pewnie skazalby ja na
            wiezienie :(
            • kropek_oxford Gdyby sie rzucila z nozem juz by nie zyla... 10.01.06, 18:03
              Nie mialaby takze zadnej szansy z nimi gdyby miala bron...
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: Gdyby sie rzucila z nozem juz by nie zyla... 10.01.06, 18:04
                kropek_oxford napisał:

                > Nie mialaby takze zadnej szansy z nimi gdyby miala bron...

                Ja nie widze roznicy miedzy tymi bandziorami, a tym, ktory dostal cios w dupe.
                • kropek_oxford A ja widze. I widzi te roznice PRAWO - porzucony 10.01.06, 18:07
                  noz byl do sciecia choinki, nie zas do mordowania ludzi w domu, menele wogole
                  do domu wlazic nie zamierzali... Facet przekroczyl obrone konieczna, bo zabil
                  ewidentnego zlodzieja, nie zas bandyte, ktory mu czy jego bliskim nozem grozil
                  • przyladek.dobrej.nadziei Re: A ja widze. I widzi te roznice PRAWO - porzuc 10.01.06, 18:09
                    kropek_oxford napisał:

                    > noz byl do sciecia choinki, nie zas do mordowania ludzi w domu

                    Chyba z choinki sie urwales. Scianales kiedys choinke? Nozem to sobie mozna w
                    nosie podlubac.

                    >, menele wogole
                    > do domu wlazic nie zamierzali... Facet przekroczyl obrone konieczna, bo zabil
                    > ewidentnego zlodzieja, nie zas bandyte, ktory mu czy jego bliskim nozem grozil
                    • kropek_oxford I to wlasnie powod dla ktorego menele choinki 10.01.06, 18:15
                      nie ukradli, a tylko halasu narobili...Znam te sprawe, bylem wtedy w Polsce,
                      nawet o niej pisalem - zbiegla sie w casie z podobna sprawa naszego farmera
                      (ten ustrzelil Cyganiaka, nieletniego, gdyby trafil starszego wlamywacza mniej
                      by dostal); w jego przypadku przeciwko obronie koniecznej przemawial fakt,
                      ze...zastawil pulapke na krecacych sie Cyganiakow - zamknal w stajni tej nocy
                      swe 3 rotweilery, by "osmielic" zlodziei, na ktorych czyhal z dubeltowka. Tez
                      niby chcial tylko pare ziarnek olowiu w tylek poslac...
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Nie brońcie się przed bandytami, zapuszkują w 10.01.06, 17:50
      wladyslaw.studnicki napisał:

      > wiadomosci.onet.pl/1226888,11,item.html
      > Co można napisać o takiej sytuacji? Skandal? Sku... syństwo? Banda szmaciarzy
      > przebranych w togi? Chyba wszystko naraz. Na mojej posesji, w swoim domu,
      > ktoś obcy może kraść, buszować, szukać pieniędzy, pakować moje pieniądze do
      > kieszeni, a mi nic nie wolno. To są sędziowie? Napiszę standartowo. Życzę
      > psędusędziom, którzy wydai ten urągający wszelkim odczuciom sprawiedliwosci,
      > by też im ktoś obrobił dom, do cna. By im ukradł pieniądze, biżuterię,
      > pamiątki rodzinne, wszystko co się da. Tak im życzę. Dla śmieci, dla
      > niepoznaki przebraych w togi, nie mam najmniejszej tolerancji.

      Sedziow najbardziej zabolalo to, ze Banasiak dzibnal zlodzieja w dupe, czym
      przekroczyl granice obrony koniecznej.

      • kropek_oxford Przekroczyl, choc nie sadze, by chcial zabic meta: 10.01.06, 17:53
        po prostu dziabnal go w tylek (wlasnie: tylek, a nie pod lewa lopatke)na tyle
        nieszczesliwie, ze zul sie wykrwawil. Dla mnie byl sprawiedliwy ow wyrok
        skazujacy, ale z odstapieniem od wymierzenia kary.
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Przekroczyl, choc nie sadze, by chcial zabic 10.01.06, 18:02
          kropek_oxford napisał:

          > po prostu dziabnal go w tylek (wlasnie: tylek, a nie pod lewa lopatke)na tyle
          > nieszczesliwie, ze zul sie wykrwawil. Dla mnie byl sprawiedliwy ow wyrok
          > skazujacy, ale z odstapieniem od wymierzenia kary.

          Moim zdaniem, nie. Ta wiadomosc poszla w Polske, wszyscy zlodzieje pomysla, ze
          sad stanal po ich stronie.
          • kropek_oxford Buhahahahaha!!! Buhahahahaha!!! Czy ty masz 5 lat? 10.01.06, 18:05
            Dla bandyty to tylko krew za krew w takim jak ten przypadku...
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Buhahahahaha!!! Buhahahahaha!!! Czy ty masz 5 10.01.06, 18:11
              kropek_oxford napisał:

              > Dla bandyty to tylko krew za krew w takim jak ten przypadku...

              Bandyci moga byc przekonani, ze po tym wyroku osoba, ktora zaatakuja dwa razy
              sie zastanowi zanim zacznie sie bronic.
          • wladyslaw.studnicki Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby, dla 10.01.06, 18:09
            tej rodziny. Ale też dla wszystkich uczciwych ludzi, po raz kolejny się
            przekonali, że są niczym. Że kryminalista ma więcej praw niz zwyky czowiek.
            Tysiące ludzi, gdy się dowiaduja o takich rzeczach, potem nie informuja olicji
            o różnych przestępstwach, dając bezarność bandytom. Rośnie znieczulica i
            poczucie, że nie warto cokolwiek robić, tylko odwrócić głowę i nic nie widzieć.
            To propagowanie postawy antyobywatelskiej.
            • po_godzinach Re: Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby 10.01.06, 18:13
              no własnie - informowanie policji, która powinna natychmiast się zjawić, nie
              zaś wymierzać "sprawiedliwość" na własną rękę
              • wladyslaw.studnicki Zanim by przyjechała, złodziej byłby u siebie, 10.01.06, 18:14
                bezpieczny i bezkarny.
                • kropek_oxford Zlodziej bylby u siebie, a noz z odciskami palcow 10.01.06, 18:16
                  na miejscu przestepstwa...
                • po_godzinach ale to juz wina policji 10.01.06, 18:16
                  • wladyslaw.studnicki Nie filozuj, winny złodziejstwu jest złodziej, a 10.01.06, 18:19
                    nie policja. Byłem ostatnoi interwenioweż w sprawie sytuacji, wokół naszego
                    akademika, w dwu krakowskich komisariatach. Bród, smród i ubustwo. Jak oni mają
                    interweniowqać? Nie mają ludzi, samochodów, sprzętu.
                    • po_godzinach ja nie przeczę, że kradziezy winien jest złodziej, 10.01.06, 18:21
                      ale os sprawiedliwości jest sąd, nie samosąd
                      • wladyslaw.studnicki Najpierw trezba złodzieja złapać, najlepiej na 10.01.06, 18:24
                        gorącym uczynku. Potem jest to trudne, a w przypadku choinki, policja pewnie by
                        nawet palcem nie kiwnęła. Skoro uciekał, poszkodowany chciał go złapać i
                        unieszkodliwić, i to zrobił. I tyle. Powtarzam, każdy złodziej musi sam ponosić
                        odpowiedzialność za swój czyn, wkręcanie w to jeszcze poszkodowanego, jest
                        oznaką nienormalności w sądownictwie.
                        • po_godzinach dlaczego nie masz pretensji do policji? 10.01.06, 18:26
                          "każdy złodziej musi sam ponosić
                          >
                          > odpowiedzialność za swój czyn"

                          przecież temu nie przeczę - ale przed sądem
                          • wladyslaw.studnicki Poicja jest od łapania, gdy ktoś cieknie z miejsca 10.01.06, 18:27
                            przestępstwa, najepiej jednak jest wtedy, gdy zostanie złpany na gorącym
                            uczynku i unieruchomiony.
                            • po_godzinach policja jest od natychmiastowego stawienia się, 10.01.06, 18:30
                              gdy jest wezwanie

                              i ja mam pretensje do policji, ze ten człowiek tak się zachował
                              • wladyslaw.studnicki Nie zrozumiałaś mnie. Znając nędzę materialną 10.01.06, 18:33
                                policji, nie można mieć do niej pretensji. Ale pomijając finanse, lepiej jest
                                bandytę zatrzymać na miejscu, niż potem go szukać.
                                • po_godzinach Re: Nie zrozumiałaś mnie. Znając nędzę materialną 10.01.06, 18:36
                                  No tak. Przykro mi to pisać, co piszę, bo rozumiem emocje napadniętego i całą
                                  trudnośc sytuacji.

                                  Ale nie zgadzam się z zasadą, że ludzie mogą bezkarnie sami wymierzać
                                  sprawiedliwość :(
                                  • wladyslaw.studnicki On jej nie wymierzał. 10.01.06, 18:38

                                    • po_godzinach Re: On jej nie wymierzał. 10.01.06, 18:41
                                      patrząc z boku i bez emocji (o co tu trudno) goniąc złodzieja po uprzednim
                                      odebraniu mu broni - mozna uznać, że wymierzał ...
                                      • wladyslaw.studnicki Chciał go zatrzymać lub bał się że mu zrobi krzywd 10.01.06, 18:44

                                        • po_godzinach Re: Chciał go zatrzymać lub bał się że mu zrobi k 10.01.06, 18:48
                                          Ja staram sie sobie taką sytuację wyobrazić - mało tego, ja w takiej sytuacji
                                          byłam - i wiem, że jeśli złodziej zaczyna uciekać, to gonienie za nim
                                          powodowane jest chęcią dania mu nauczki (czyli w sumie wymierzenia
                                          sprawiedliwości). Ma się wtedy poczucie odegnania bezpośredniego
                                          niebezpieczeństwa.

                                          Normalnie, jeśli złodziej juz ucieka, dzwoni sie po policję. U mnie w domu tak
                                          zrobiono.

                                  • przyladek.dobrej.nadziei Re: Nie zrozumiałaś mnie. Znając nędzę materialną 10.01.06, 18:51
                                    po_godzinach napisała:

                                    > No tak. Przykro mi to pisać, co piszę, bo rozumiem emocje napadniętego i całą
                                    > trudnośc sytuacji.

                                    > Ale nie zgadzam się z zasadą, że ludzie mogą bezkarnie sami wymierzać
                                    > sprawiedliwość :(

                                    Banasiak nie wymierzal sprawiedliwosci.
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby 10.01.06, 18:17
                po_godzinach napisała:

                > no własnie - informowanie policji, która powinna natychmiast się zjawić, nie
                > zaś wymierzać "sprawiedliwość" na własną rękę

                Kiedys okradziono moje mieszkanie. Sprawcow do dzis nie odnaleziono. Moja
                siostre okradziono dwukrotnie, raz przezyla napad czterech bandziorow z
                kalachami. Policja do dzis nikogo nie zlapala. Malo tego, szwagier zglosil
                napad na policje, proszac o dyskrecje (bandyci grozili ze wroca jesli pisna
                slowo). Radio od razu mialo newsa, o napadzie informowalo caly dzien :(
                • po_godzinach Re: Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby 10.01.06, 18:20
                  no tak, ale to, że policja "nie działa" znaczy, że mamy wykonywać samosądy?

                  (też mówię teoretycznie)
                  • przyladek.dobrej.nadziei Re: Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby 10.01.06, 18:22
                    po_godzinach napisała:

                    > no tak, ale to, że policja "nie działa" znaczy, że mamy wykonywać samosądy?
                    >
                    > (też mówię teoretycznie)

                    Jakie samosady. Facet bronil swojej wlasnosci. Byl sam, bandziorow kilku.
                    • po_godzinach Re: Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby 10.01.06, 18:24
                      Nie. Dźgnął złodzieja, gdy on juz był bezbronny i uciekał.
                      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby 10.01.06, 18:26
                        po_godzinach napisała:

                        > Nie. Dźgnął złodzieja, gdy on juz był bezbronny i uciekał.

                        Skad Banasiak mial wiedziec, ze bandzior byl bezbronny?
                        • po_godzinach Re: Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby 10.01.06, 18:28
                          "Według ustaleń śledztwa, odebrał złodziejowi nóż i gdy napastnik już się
                          oddalał, kilka razy go ranił."

                          wszyscy wiemy tylko tyle, ile jest napisane
                          • przyladek.dobrej.nadziei Re: Dokładnie, wyrok niesprawiedliwy dla tej osby 10.01.06, 18:30
                            po_godzinach napisała:

                            > "Według ustaleń śledztwa, odebrał złodziejowi nóż i gdy napastnik już się
                            > oddalał, kilka razy go ranił."

                            Przeciez mogl miec drugi noz albo pistolet.

                            > wszyscy wiemy tylko tyle, ile jest napisane

                            Sad dal wiare slowom meneli.

    • idiotyzmy-kacze On nie dostał wyroku za to że się bronił 10.01.06, 17:53
      On dostał wyrok za to, że dźgnął złodzieja, który zaczął uciekać. Aha, radziłbym też używać trochę innych słów w stosunku do sędziów. Oszczędzi ci to przyjemności płacenia grzywny lub paru dni aresztu.
      • wladyslaw.studnicki Na prywattnej posesji, nie może czuć się bezpieczn 10.01.06, 17:57
        aden złodziej. Jego wybór że ryzykuje, tylko jego. Nigdy, osoba okradana, nie
        może mieć najmniejszych problemów z faktem że ją okradziono lub napadnięto. To
        jest tylko i wyącznie problem bandyty. Nie w Polsce niestety. Tu, nad Wisłą,
        złodziej jest ważniejszy niż poszkodowany.
        • kropek_oxford To sprawa o zabojstwo, studnicki. Moze o 10.01.06, 18:02
          nieumyslne spowodowanie smierci, jesli gosc nie chcial zlodzieja zabic, a tylko
          okaleczyc... Odplata w stopniu NIEWSPOLMIERNYM do winy powinna byc pietnowana
          wyrokiem. Inna sprawa jest natomiast odstapienie sadu od wymierzenia kary, np.
          ze wzgledu na dotychczasowa nienaganna postawe sprawcy i okolicznosci czynu.

          PS: Prawo o ktorym marzysz, o ile wiem, istnieje zaledwie w kilku stanach USA,
          napewno w Teksasie (co zreszta nie wplywa na statystyki przestepstw tamze).
    • maureen2 Re: Nie brońcie się przed bandytami, zapuszkują w 10.01.06, 17:59
      nie rozumiem przyczyny wzburzenia.
      • wladyslaw.studnicki Gdy cię dres obrobi z komórki i portfela, a ty 10.01.06, 18:01
        będziesz totanie bezsilna, to zrozumiesz.
        • po_godzinach Re: Gdy cię dres obrobi z komórki i portfela, a t 10.01.06, 18:10
          ale on ranił bandytę, gdy ten juz uciekał, gdy juz nie był w niebezpieczeństwie
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: Gdy cię dres obrobi z komórki i portfela, a t 10.01.06, 18:12
            po_godzinach napisała:

            > ale on ranił bandytę, gdy ten juz uciekał, gdy juz nie był w
            niebezpieczeństwie

            Moze byl w ponapadowym szoku? Ludzie w jego sytuacji nie reaguja na zimno,
            siedzac wygodnie przed monitorem.
            • po_godzinach Re: Gdy cię dres obrobi z komórki i portfela, a t 10.01.06, 18:14
              ja wiem, toteż mówię teoretycznie
          • wladyslaw.studnicki Złodziej, na mojej posesji jest zawsze zagrożeniem 10.01.06, 18:12
            Jest nim z założenia. Wie o tym i złodziej i normalny człowiek. Polskie
            psędosądownictwo, niestety ma inne poglądy. Ale jeszcze parę lat i Ziobro
            nauczy to menelstwo w togach moresu.
            • po_godzinach Re: Złodziej, na mojej posesji jest zawsze zagroż 10.01.06, 18:16
              jakbyś nie odróżniał dwóch rzeczy

              jedna to to, że złodziej na mojej posesji jest złem i trzeba się przed nim
              bronić

              a druga - jesli juz go przegonisz, gonić go i dźgać nożem

              to są dwie różne sprawy
              • wladyslaw.studnicki Nie mam ochoty życzyć ci tego samego, czego 10.01.06, 18:21
                życzyłem na początku owym sędziom, ale chyba tylko to by cię przekonało. Skoro
                w konflikcie bandyta-uczciwy obywatel, stoisz po stronie bandyty, twoja sprawa.
                • po_godzinach chyba nie chcesz mnie zrozumieć 10.01.06, 18:22
          • kropek_oxford Wiem, gosc chcial "dac nauczke"... Menelowi. Przy 10.01.06, 18:18
            prawdziwym bandziorze narobilby w gacie... Tu trzymam z sadem, choc - jako sad -
            powaznie bym myslal nad odstapieniem od wymierzenia kary, jesli facet ma
            nieposzlakowana opinie, po co mu zycie marnowac?
        • kropek_oxford Nie jest bezsilna: moze zapamietac to, czego zul 10.01.06, 18:10
          z reguly nie zmienia, np. buty. Komorka ma tez swoje IP, banknoty swe
          numery...karty nalezy natychmiast uniewaznic - caly "gear" bedzie mial dla
          zlodzieja wartosc zerowa. Nie rob z siebie szeryfa, bo pare lat juz zyje na
          swiecie i wiem, ze tacy jak ty albo jako pierwsi w gacie robia, albo bardzo
          glupio mlodo umieraja:)
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: Nie jest bezsilna: moze zapamietac to, czego 10.01.06, 18:14
            kropek_oxford napisał:

            > z reguly nie zmienia, np. buty. Komorka ma tez swoje IP
            >, banknoty swe
            > numery...karty nalezy natychmiast uniewaznic - caly "gear" bedzie mial dla
            > zlodzieja wartosc zerowa. Nie rob z siebie szeryfa, bo pare lat juz zyje na
            > swiecie i wiem, ze tacy jak ty albo jako pierwsi w gacie robia, albo bardzo
            > glupio mlodo umieraja:)

            Widze, ze nigdy cie nie okradli. Nie masz pojecia, o czym piszesz. Tzn. masz
            wiedze teoretyczna. W praktyce twoje wywody mozna sobie w buty wsadzic.
            • kropek_oxford W Polsce napadnieto na mnie z bronia w reku - z 10.01.06, 18:26
              uszkodzeniem ciala. Zlodzieja szybko, w ciagu paru godzin, dopadnieto -
              rozpoznanie wlasnie po szpanerskich butach ( a dowody tez byly, u matki byl
              lup). Potem jego kumple straszyli podlozeniem mi bomby pod dom i firme, ze
              niby "wolomin". Na rozprawe zula i ja, i swiadkowie, mielismy ochrone policyjna
              z przekazaniem z pompa pod opieke strazy sadowej. "Wolominowanie" skonczylo sie
              procesem reszty zuli w sprawie o probe zastraszenia swiadka. W UK kilkanascie
              wlaman, nawet ze mna spiacym w domu - glownie narkomani na glodzie, tez pozniej
              ujmowani. I dlatego mam teraz dwa owczarki, gdybym nie mial dzieci - mialbym
              ostrzejsze psy.
    • elfhelm ??? 10.01.06, 18:23
      "gdy napastnik już się oddalał, kilka razy go ranił"

      To jest co najwyżej przekroczenie granic obrony koniecznej. I sąd prawidłowo
      przyjął to ustalenie i odstąpił od wymierzenia kary. Nie widzę problemu.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: ??? 10.01.06, 18:25
        elfhelm napisał:

        > "gdy napastnik już się oddalał, kilka razy go ranił"

        Kiedy go mial ranic, jak sie zblizal? A moze w momencie wyruszania na akcje w
        celu zapobiegawczym?

        > To jest co najwyżej przekroczenie granic obrony koniecznej. I sąd prawidłowo
        > przyjął to ustalenie i odstąpił od wymierzenia kary. Nie widzę problemu.
      • wladyslaw.studnicki Dużo rozumu na nowy rok życzę, i tak jesteś o 10.01.06, 18:26
        niebo lepszy niz mn7. Ale czasem pomyśl jednak, byce prawnikiem nie zwalnia od
        myślenia.
        • elfhelm Re: Dużo rozumu na nowy rok życzę, i tak jesteś o 11.01.06, 12:02
          Ja Tobie życzę mało rozumu - żebyś tak skromnie od czegoś zaczął.
    • przyladek.dobrej.nadziei Blad Banasiaka 10.01.06, 18:27
      Blad Banasiaka polegal na tym, ze nie dal sie okrasc albo zarznac, jak prosie.
      Mam nadzieje, ze sad w Strasburgu przychyli sie do odwolania.
      • kropek_oxford Nie przychyli - Banasiak wzial sprawiedliwosc w 11.01.06, 12:07
        swoje rece, a tego zaden sad nie moze tolerowac. Poza tym Strasburg orzeka o
        bledach formalnych, nie zas merytorycznych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka