Dodaj do ulubionych

Tusk ma problemy z prawda

13.01.06, 22:06
wiadomosci.onet.pl/1229578,11,item.html

Nie po raz pierwszy zreszta!
Obserwuj wątek
    • hrabia.m.c Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:07
      Prawda Kaczora cie wyzwoli!!!!
      • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:09
        hrabia.m.c napisał:

        > Prawda Kaczora cie wyzwoli!!!!

        Po co tak krzyczysz? Czy ze strachu?
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:11
          mysz_polna5 napisała:

          > hrabia.m.c napisał:
          >
          > > Prawda Kaczora cie wyzwoli!!!!
          >
          > Po co tak krzyczysz? Czy ze strachu?

          Moze bys tak napisala, jaka jest prawda :)
          • przyladek.dobrej.nadziei Myszo, jaka jest ta prawda???? 13.01.06, 22:42
            Powiedz w koncu.
    • bebe255 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:09
      I Ty tak slepo wierzysz Kaczce?
      • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:12
        bebe255 napisała:

        > I Ty tak slepo wierzysz Kaczce?


        Nie wiem, czy to do mnie?
        Ale odpowiem. Nie, nie wierze slepo zadnemu politykowi! Ale wierzyc, czy nie
        wierzyc, to inna inszosc. Gorzej jest rznac glupa!
        A takim jest pan Tusk! Czy mam przypomniec, kiedu sie skompromitowal?
        • bebe255 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:13
          Czy fakt, ze przypomnisz te niby kompromitacje bedzie dowodem na to, ze Tusk
          klamie?
          • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:20
            bebe255 napisała:

            > Czy fakt, ze przypomnisz te niby kompromitacje bedzie dowodem na to, ze Tusk
            > klamie?

            Przypomne klamstwo.

            Wywalenie galow, i udawanie swietego oburzenia, ze on choc historyk, nic nie
            wiedzial o tym, ze dziadek sluzyl w Wermachcie! I, ze on jako historyk, teraz
            to zbada:))))))))))) A tu za kilka dni ktos tam z bliskiej rodziny
            sprawe 'rypnal', mowiac publicznie, ze o sluzbie dziadka WSZYSCY w rodzinie
            wiedzieli.
            To jak to nazwac? Klamal, czy nie klamal? Hahahahahahaha!
            No i jeszcze jedno. Cimoszewicz, zostal przylapany na klamstwie i kretactwie,
            i skonczyl sie. Glownym politycznym rywalem byl wtedy Tusk.
            • zirby Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:25
              Nie wiedziałem że myszy też cierpią na tak zaawansowaną sklerozę :)) Pytanie
              nie brzmiało "czy służył", ale czy "zaciągnął się na ochotnika", a zadaawał
              je , słynący z prawdomówności i jakże drogi sercu kaczek Kur(w)ski Jacek
              • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:37
                zirby napisał:

                > Nie wiedziałem że myszy też cierpią na tak zaawansowaną sklerozę :)) Pytanie
                > nie brzmiało "czy służył", ale czy "zaciągnął się na ochotnika", a zadaawał
                > je , słynący z prawdomówności i jakże drogi sercu kaczek Kur(w)ski Jacek


                Myszy dzieki Bogu, nie dorobily sie jeszcze sklerozy!
                Ja mowie o pierwszej reakcji Tuska, gdy 'dowiedzial sie' Hehehehehe! o sluzbie
                dziadka, a nie o pozniejszych wyjasnieniach /nie udokumentowanych ~ jak sie
                dziadek tam znalazl/. Tusk klamal, tak jak Cimoszewicz, ktory z tego powodu
                padl. Nie zachowal sie jak czlowiek prawdomowny. Bo los dziadka, to los
                dziadka. On jako kandydat na prezydenta, nie powinien isc w slady Cimki,
                ktorego sam gnoil!
                Tusk i PO byli moimi kandydatami. Zmienilam zdanie!

              • ayran Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:38
                zirby napisał:

                > Nie wiedziałem że myszy też cierpią na tak zaawansowaną sklerozę :)) Pytanie
                > nie brzmiało "czy służył", ale czy "zaciągnął się na ochotnika", a zadaawał
                > je , słynący z prawdomówności i jakże drogi sercu kaczek Kur(w)ski Jacek

                A dokładnie "według poważnych źródeł na Pomorzu zaciągnął się na ochotnika".
                • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:45
                  ayran napisał:

                  > A dokładnie "według poważnych źródeł na Pomorzu zaciągnął się na ochotnika".


                  Zlitujcie sie!
                  Mnie nie chodzi o dziadka, ale o to, ze Tusk rznal glupa ~ klamiac!
                  • ayran Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:01
                    Zlitowałbym się, gdyby nie to, że sam jestem w podobnej sytuacji. Urodziłem się
                    na Kaszubach, jestem wprawdzie parę lat młodszy od Tuska, ale mój dziadek
                    (zmarły w 1955 roku) też w czasie okupacji był i w obozie i w Wehrmachcie i w
                    niewoli u Sowietów. Naprawdę nie byłem w stanie dowiedzieć się wszystkich
                    szczegółów. Fakt - w odróżnieniu od Tuska nie jestem historykiem, ale za to mam
                    od lat kontakt z licznymi niemieckimi instytucjami. Nie pomogło. Być może,
                    gdybym wystartował w jakiejś kampanii, ktoś by mnie wyręczył.
                    • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:07
                      ayran napisał:

                      > Zlitowałbym się, gdyby nie to, że sam jestem w podobnej sytuacji. Urodziłem
                      się
                      > na Kaszubach, jestem wprawdzie parę lat młodszy od Tuska, ale mój dziadek
                      > (zmarły w 1955 roku) też w czasie okupacji był i w obozie i w Wehrmachcie i w
                      > niewoli u Sowietów. Naprawdę nie byłem w stanie dowiedzieć się wszystkich
                      > szczegółów. Fakt - w odróżnieniu od Tuska nie jestem historykiem, ale za to
                      mam
                      > od lat kontakt z licznymi niemieckimi instytucjami. Nie pomogło. Być może,
                      > gdybym wystartował w jakiejś kampanii, ktoś by mnie wyręczył.


                      Zlituj sie, po raz II ;)))))))))))))))))
                      To jest historia twojej rodziny. Ja nie Kaszubka, ale mam i znam historie mojej
                      rodziny. I byloby sie tez czym pochwalic, czy tez po prostu napisac.

                      Mnie ciagle chodzi o to, ze Tusk ma problemy z prawda, a nie z pochodzeniem!
                      • ayran Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:09
                        mysz_polna5 napisała:

                        > Mnie ciagle chodzi o to, ze Tusk ma problemy z prawda, a nie z pochodzeniem!


                        Nie zrozumiałaś, albo udajesz. Bóg z tobą.
                    • maaac Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:09
                      Dodaj jeszcze czy w rodzinie się o tym chętnie rozmawiało? Zwłaszcza za komuny?

                      Ludzie spoza terenów przyłączonych do Rzeszy wogóle nie czują sprawy. Co oni
                      wiedzą o losach Ślązaków, Poznaniaków czy Kaszubów w czasie IIWŚ? Czy wiedzą,
                      że zgłoszenie się na ochotnika do Wehrmachtu dawało czasem możliwość wybrania
                      jednostki - a zatem i wymarzonego szlaku bojowego - AK (Afrika Korps) pierwsza
                      okazja i ucieczka do Andersa. Trafienie na front wschodni nie dla każdego
                      kończyło się tylko niewolą - bo uciec nie było gdzie - zastrzelili by dezertera
                      albo Niemcy albo Sowieci. Front zachodni to zawsze była szansa ucieczki z czego
                      jak widać z dokumentów dziadek Tuska skorzystał naprawdę w pierwszej
                      nadarzającej się okazji.
                      • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:17
                        maaac napisał:

                        > Dodaj jeszcze czy w rodzinie się o tym chętnie rozmawiało? Zwłaszcza za
                        komuny?



                        Jestem pewna, ze o takich sprawach 'zwlaszcza za komuny', w zwyklej rodzinie,
                        nie rozmawialo sie. Szczegolnie przy dzieciach.

                        Wracam ciagle z uporem maniaka ~ do Tuska. Czar 'komuny' prysnal w 1989 r.!
                        Tusk, staral sie zostac prezydentem. Jest historykiem. Powinien sie przygotowac
                        do tego, ze bedzie sprawdzony i to b. dokladnie. Tak, jak zostal sprawdzony
                        Cimoszewicz, ktory byc moze?, glownie przez swoje kretactwo ~ przegral.
                        • ayran Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:23
                          Czyli jak uważasz? Powinien był sprawdzić, sprawdził, wiedział i kłamał? Czy też
                          powinien był sprawdzić, nie sprawdził, nie wiedział i...?
                        • maaac Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:28
                          Czyli jednak wiesz że do 89 mógł nic nie wiedzieć że dziadek był w niemieckim
                          wojsku?

                          A po 89 jak nigdy o tym się nie mówiło, wiedział tylko o obozie, skąd miał
                          przypuszczać że było inaczej niż myślał? Zwłaszcza że potwierdzały to polskie
                          dokumenty.

                          Czy ty wiesz wszystko co twoi przodkowie robili? Masz pewność czy jakiś krewny
                          nie był donosicielem Gestapo, a jakiś inny Ochrany? Będziesz to teraz badać?
                          Jak przyjdzie ci ochota kandydować na jakieś stanowisko wynajmiesz człowieka do
                          lustracji własnego drzewa genealogicznego?

                          Właściwie co niby miał Tusk ukrywać? Przecież CAŁA prawda o jego dziadku była
                          jak najbardziej chwalebna, więc niby po co to kłamstwo? A może jednak brak
                          wiedzy a nie jakieś kłamstwo...

                          > Powinien sie przygotowac
                          > do tego, ze bedzie sprawdzony i to b. dokladnie.

                          Takie myślenie to jakiś koszmar - ja rozumię jego własne czyny, ale jego
                          przodka? Tak samo nalezy być przygotowanym, że wyciągną kandydatowi pradziadka
                          Żyda lub Ukraińca - naprawdę chcesz żyć w takim państwie???!!!!!
                    • mamablues Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 01:15
                      ayran napisał:

                      > Zlitowałbym się, gdyby nie to, że sam jestem w podobnej sytuacji.

                      Tzn. jesteś jedynym członkiem rodziny, ktory nie zna historii dziadka?
                      • ayran Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 08:16
                        A przeczytałeś (łaś) to co napisałem?
            • bebe255 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:25
              Kto z rodziny Tuska powiedzial, ze wszyscy o tym wiedzieli? Mozesz to
              udowodnic? Czy dowiedzialas sie tego w Naszym Dzienniku.
              • maaac Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:27
                Pewnie ten krewny który chciał wyciagnąć od Niemców dokumentację
                swego "dziadka". Jakmu było? Jakoś tak na K... podobno.
              • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:39
                bebe255 napisała:

                > Kto z rodziny Tuska powiedzial, ze wszyscy o tym wiedzieli? Mozesz to
                > udowodnic? Czy dowiedzialas sie tego w Naszym Dzienniku.

                Szukaj w onecie /chyba siostrzenica?/! Nie mieszkam w kraju i stamtad czesto
                dowiaduje sie o wydarzeniach w Polsce!
              • mamablues Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 01:23
                bebe255 napisała:

                > Kto z rodziny Tuska powiedzial, ze wszyscy o tym wiedzieli? Mozesz to
                > udowodnic? Czy dowiedzialas sie tego w Naszym Dzienniku.

                Angora niedługo po wywiadzie z Kurskim opublikowała materiał na ten temat.
                Krewniaczka Tuska, z którą słynny dziadek mieszkał do śmierci, była bardzo
                zdziwiona, że Tusk mógł o tym nie wiedzieć.
                Skoro wiedziała bliska rodzina, Tusk pisał książki o historii Gdańska (wplatał
                tam również wątki rodzinne), to albo jest beznadziejnie amatorskim historykiem
                i pisząc o rodzinie nie konsultował się z rodziną, albo jest kłamcą.
                • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 01:25
                  mamablues napisała:

                  > bebe255 napisała:
                  >
                  > > Kto z rodziny Tuska powiedzial, ze wszyscy o tym wiedzieli? Mozesz to
                  > > udowodnic? Czy dowiedzialas sie tego w Naszym Dzienniku.
                  >
                  > Angora niedługo po wywiadzie z Kurskim opublikowała materiał na ten temat.
                  > Krewniaczka Tuska, z którą słynny dziadek mieszkał do śmierci, była bardzo
                  > zdziwiona, że Tusk mógł o tym nie wiedzieć.
                  > Skoro wiedziała bliska rodzina, Tusk pisał książki o historii Gdańska
                  (wplatał
                  > tam również wątki rodzinne), to albo jest beznadziejnie amatorskim
                  historykiem
                  > i pisząc o rodzinie nie konsultował się z rodziną, albo jest kłamcą.


                  Niesmialo znowu zauwaze: Tusk ma problemy z prawda.
                  • maaac Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 08:31
                    albo ta "krewniaczka" ma kłopoty z prawdą, może mieć również dziennikarz
                    artykułu opublikowanego w Angorze
                    • maaac Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 08:32
                      Nieśmiało znów zauważę - z kłamania o przeszłości swojego dziadka - Tusk nie
                      musiał wyciągać zysków. Dziadek miał jak najbardziej chwalebną przeszłość...
                      • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 14:26
                        maaac napisał:

                        > Nieśmiało znów zauważę - z kłamania o przeszłości swojego dziadka - Tusk nie
                        > musiał wyciągać zysków. Dziadek miał jak najbardziej chwalebną przeszłość.


                        Niesmialo dodam, ze na ten temat pisalam juz kilkrotnie. Nie musial i nie
                        powinien!
                        Prawda natomiast jest to, ze poszedl w zaparte, ze nic o sluzbie dziadka nie
                        wiedzial. Taka byla jego reakcja w pierwszej chwili, a dopiero potem zaczal
                        grac ofiare. I tu jest pies pogrzebany!
                        • maaac Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 15:13
                          Więc po co? Sugerujesz że jest głupi?

                          Rozwiązanie takie że jednak jest mądry, a nie posiadał tych informacji,
                          a "krewna" jako zwolenniczka PiS kłamała, nie jest do przyjęcia?
            • hummer A kaczory nawet nie wiedziały o ojcu komuniście :- 13.01.06, 22:48

            • melisa-bb Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:49
              JUz wczesniej w wywiadzie z Najsztubem w Przekroju na pytanie o dziadka też
              Tusk powiedział,że nic nie wie, tylko o tym sie jakoś nie mówi, ale mozna
              zajrzec do Przekroju.
            • 1410_tenrok Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 16:24
              wehrmacht, wehrmachtu, wehrmachtem, wehrmacht, wehrmachcie, wehrmachtem!
              Ładna deklinacja. Które to grupa? A jak to Łuk Kurski powiedział: "z
              wehrmachtem to kit, ale ciemny......."
              Tuska dziadek był tez w paru innych organizacjach!

              Najlepsze są złote przeboje!
    • artsg Tusk to się nadaje do.. 13.01.06, 22:09
      mysz_polna5 napisała:

      > wiadomosci.onet.pl/1229578,11,item.html
      >
      > Nie po raz pierwszy zreszta!


      Prognozowania pogody. Może zastąpić cały Instytut meteo.
    • kropek_oxford To znaczy, ze Kaczynski Tuska zaprosil, a Tusk 13.01.06, 22:09
      potraktowal zaproszenie milczeniem i nie przyszedl - bo dokladnie tyle z
      kretactwa Kaczora wynika. Nigdy nie lubilem Kaczorow, ale widze, ze i na
      szacunek juz nie zasluguja...
    • przyladek.dobrej.nadziei Prawda jest jak dupa 13.01.06, 22:10
      Kazdy ma swoja, jak mowi Walesa.
    • idiotyzmy-kacze Kaczyński łże jak pies 13.01.06, 22:10


      • hrabia.m.c Re: Kaczyński łże jak pies 13.01.06, 22:11
        Amen!
        • noiska Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:15
          Monika Olejnik: Była propozycja czy nie?

          Bronisław Komorowski : Tzn. była propozycja w czasie rozmów, w czasie pierwszej
          rozmowy panowie się umówili, że się spotkają jeszcze raz.

          Ale oczywiście Tusk zapomniał włączyć telefon
          • przyladek.dobrej.nadziei Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:21
            noiska napisała:

            > Monika Olejnik: Była propozycja czy nie?
            >
            > Bronisław Komorowski : Tzn. była propozycja w czasie rozmów, w czasie
            pierwszej
            > rozmowy panowie się umówili, że się spotkają jeszcze raz.
            >
            > Ale oczywiście Tusk zapomniał włączyć telefon

            Tadeusz Cymański: Trzeba mieć odwagę powiedzieć...


            Bronisław Komorowski :
            Jaką odwagę? Panowie, stawiacie zasłonę dymną, próbujecie kolejny raz
            powiedzieć, że z powodu telefonu Donalda Tuska, czy braku telefonu, nie doszło
            do porozumienia PiS i PO, a kamuflujecie to, że zrobiliście układ z Andrzejem
            Lepperem. IV Rzeczpospolita w wydaniu PiS-owskim ma twarz Andrzeja Leppera.

            • noiska Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:23
              Czyli sam przyznajesz rację, że Tusk jak w tytule
              • przyladek.dobrej.nadziei Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:24
                noiska napisała:

                > Czyli sam przyznajesz rację, że Tusk jak w tytule

                Dlaczego, czy ktos prosil Tuska o telefon?
                • noiska Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:29
                  A co tu sam napisałeś:

                  Bronisław Komorowski :
                  Jaką odwagę? Panowie, stawiacie zasłonę dymną, próbujecie kolejny raz
                  powiedzieć, że z powodu TELEFONU Donalda Tuska, czy braku telefonu,

                  A co słyszymy na konferencji PO: że to PiS odrzucił rozmowy czyli co padła
                  propozycja i dopiero wtedy PS ją odrzucił? - no to pomyśl - to z reguły nie boli.
                  • przyladek.dobrej.nadziei Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:50
                    noiska napisała:

                    > A co tu sam napisałeś:
                    >
                    > Bronisław Komorowski :
                    > Jaką odwagę? Panowie, stawiacie zasłonę dymną, próbujecie kolejny raz
                    > powiedzieć, że z powodu TELEFONU Donalda Tuska, czy braku telefonu,
                    >
                    > A co słyszymy na konferencji PO: że to PiS odrzucił rozmowy czyli co padła
                    > propozycja i dopiero wtedy PS ją odrzucił? - no to pomyśl - to z reguły nie
                    bol
                    > i.

                    No wlasnie pomysl. Jak PiS uklada sie z LPR i Smoobrona, to oczym tu rozmawiac?
                    • noiska Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:02
                      A PO to wali drzwiami i oknami na te rozmowy - odgonić się od nich nie można -
                      tacy napaleni :)
                      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:09
                        noiska napisała:

                        > A PO to wali drzwiami i oknami na te rozmowy - odgonić się od nich nie można -
                        > tacy napaleni :)

                        Wlasnie, przeciez inicjatywa spotkania wyszla od Tuska. PiS laskawie przyjal,
                        ale za plecami dalej umawial sie z Samoobora. Taka juz sku..ala metalonsc
                        PiSkorzy.
                        • noiska Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:21
                          przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                          Wlasnie, przeciez inicjatywa spotkania wyszla od Tuska

                          Gdyby go dziennikarze nie przycisneli to......

                          A on potem te rozmowy z wielką szczerością prowadził. Aż się uganiał za Kaczorem
                          by dalej trwały.
                          • wiewiorzasta Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:23
                            noiska napisała:

                            > A on potem te rozmowy z wielką szczerością prowadził. Aż się uganiał za Kaczore
                            > m
                            > by dalej trwały.

                            A Kaczyński radośnie stwierdzając o słoneczku, co to zza chmur, spieszył się na
                            rozmowy z SB, LPR czy innym PSL...
                            • ayran Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:25
                              Daj spokój. Geniuszowi wszystko wypada.
                              • wiewiorzasta Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:44
                                Heh :)) Łgać też :))

                                I dogadywać się z przestępcą i partią esbecką w imię odnowy moralnej :))
                                No fakt.
                                • mysz_polna5 Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:50
                                  wiewiorzasta napisała:

                                  > Heh :)) Łgać też :))
                                  >
                                  > I dogadywać się z przestępcą i partią esbecką w imię odnowy moralnej :))
                                  > No fakt.



                                  Pieknie to zabrzmialo, i jak szlachetnie!
                                  Wiec, co? PiS powinien siedziec i /sorry/ pierdzic w stolek, czyli udawac, ze
                                  rzadzi? Bo rzadzic, i narzucac styl rzadzenia ~ bedzie opozycja!

                                  Skrajny przyklad. Opozycja uchwali budzet, a realizacja i odpowiedzialnosc
                                  spadnie na rzad! Buhahahahahahaha!
                                  • wiewiorzasta Re: Tusk łże jak pies 14.01.06, 00:07
                                    mysz_polna5 napisała:

                                    > Pieknie to zabrzmialo, i jak szlachetnie!
                                    > Wiec, co? PiS powinien siedziec i /sorry/ pierdzic w stolek, czyli udawac, ze
                                    > rzadzi? Bo rzadzic, i narzucac styl rzadzenia ~ bedzie opozycja!

                                    heh :))) No tak, PO pcha z premedytacją PiS w ramiona Samoobrony.
                                    Należy oskarżyć PO o stręczycielstwo, jeśli korzyści z tego q...nia odniesie.

                                    > Skrajny przyklad. Opozycja uchwali budzet, a realizacja i odpowiedzialnosc
                                    > spadnie na rzad! Buhahahahahahaha!

                                    Przecież to budżet rządu, a rząd wspaniały, bo PiSowy, więc o co chodzi? PiS nie
                                    da rady???
                                    • mysz_polna5 Re: mysz_polna_powrot na orbite:)))) 14.01.06, 01:17
                                      wiewiorzasta napisała:

                                      > mysz_polna5 napisała:
                                      >

                                      > Przecież to budżet rządu, a rząd wspaniały, bo PiSowy, więc o co chodzi? PiS
                                      ni
                                      > e
                                      > da rady???



                                      Hehehehehehehe, czy PiSowy?
                                      Ale, w tej chwili nie o taki 'drobiazg' mi chodzi!
                                      Lecz chocby o fragment tego bidzetu, czyli 'becikowe', uchwalone przez
                                      poparcie PO & ksiezycowa 'company'.
                                      Tusk :/cyt z pamieci/Skad rzad wezmie na to pieniadze? To problem rzadu i
                                      ministerstwa finansow /wyp. Tuska sprzed Zyty/.Yeah! Tyz slicznie ...
                                      • wiewiorzasta Re: mysz_polna_powrot na orbite:)))) 14.01.06, 01:30
                                        mysz_polna5 napisała:

                                        > Hehehehehehehe, czy PiSowy?

                                        Rząd? Czy PiSowy? hmmm... taaa...

                                        > Ale, w tej chwili nie o taki 'drobiazg' mi chodzi!
                                        > Lecz chocby o fragment tego bidzetu, czyli 'becikowe', uchwalone przez
                                        > poparcie PO & ksiezycowa 'company'.

                                        A czego dotyczyła autopoprawka rządu? Chyba właśnie tego?

                                        > Tusk :/cyt z pamieci/Skad rzad wezmie na to pieniadze? To problem rzadu i
                                        > ministerstwa finansow /wyp. Tuska sprzed Zyty/.Yeah! Tyz slicznie ...

                                        I słusznie powiedział. Skoro PiS obiecywał gruszki na wierzbie i inne becikowe w
                                        kampanii, to powinien przewidzieć, że pieniądze muszą się na to znaleźć.
                                        Zapomniał o takim drobiazgu? A to pech... Tusk przypomniał.

                                        Zresztą - becikowe to akurat mały pikuś w porównaniu z resztą. Ale jak widać PiS
                                        się przestraszył własnego budżetu, skoro tak bardzo się bronił przed jego
                                        uchwaleniem. A może chodziło o coś innego? Cóz... Pewnie za chwilę poznamy
                                        zamysły Geniusza z Żoliborzą czy innego Słoneczka...

                                        A na razie znikam z orbity. Dobrej nocy życzę :)
                                        • vvojtek29 Re: mysz_polna_powrot na orbite:)))) 15.01.06, 23:57
                                          A po to zrealizuje
                            • noiska Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:34
                              wiewiorzasta napisała:

                              > noiska napisała:
                              >
                              > > A on potem te rozmowy z wielką szczerością prowadził. Aż się uganiał za K
                              > aczore
                              > > m
                              > > by dalej trwały.
                              >
                              > A Kaczyński radośnie stwierdzając o słoneczku, co to zza chmur, spieszył się na
                              > rozmowy z SB, LPR czy innym PSL...

                              Bo się Kaczyński dosłownie nie mógł opędzić od Tuska tak go do tych rozmów rwał.
                              • wiewiorzasta Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:43
                                noiska napisała:

                                > Bo się Kaczyński dosłownie nie mógł opędzić od Tuska tak go do tych rozmów rwał
                                > .

                                Ale to podobno Tusk nie chciał koalicji z PiSem.
                                Czy coś zgubiłam po drodze?
                                • noiska Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:45
                                  wiewiorzasta napisała:

                                  > noiska napisała:
                                  >
                                  > > Bo się Kaczyński dosłownie nie mógł opędzić od Tuska tak go do tych rozmó
                                  > w rwał
                                  > > .
                                  >
                                  > Ale to podobno Tusk nie chciał koalicji z PiSem.
                                  > Czy coś zgubiłam po drodze?

                                  A co PO mówiło na wszystkich dzisiejszych konferencjach?
                                  • wiewiorzasta Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 23:50
                                    noiska napisała:

                                    > A co PO mówiło na wszystkich dzisiejszych konferencjach?

                                    A co mowiło? I co mówiło _przed_ spotkaniem Tuska z Kaczyńskim?
            • mysz_polna5 Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:29
              przyladek.dobrej.nadziei napisał:



              >
              >
              > Bronisław Komorowski :
              > Jaką odwagę? Panowie, stawiacie zasłonę dymną, próbujecie kolejny raz
              > powiedzieć, że z powodu telefonu Donalda Tuska, czy braku telefonu, nie
              doszło
              > do porozumienia PiS i PO, a kamuflujecie to, że zrobiliście układ z Andrzejem
              > Lepperem. IV Rzeczpospolita w wydaniu PiS-owskim ma twarz Andrzeja Leppera.


              1. Czy twoim zdaniem lepiej tkwic w opozycji i destrukcji /programy PiS i PO w
              razacy sposob nie odbiegaly od siebie/, czy tez robic cos dla Polski? Wyborcy
              liczyli na wspolne rzady PiSPO!
              Tylko prosze, nie staraj sie mnie przekonywac o jakiejs nadludzkiej rzadzy
              wladzy Kaczynskich. Bo to bedzie glupi argument!

              2. PiS jest za slaby, by rzadzic samodzielnie. I zle sie dzieje, ze wpada w
              obiecia 'chlopow i chlopkow'.
              • yeellow Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:33
                LOL, czy usilujesz nam wmowic, ze pisuary chcialy, a platfusy nie??? Obie
                strony sa przynajmniej tak samo odpowiedzialne Myszko. Mowie Ci to jako osoba,
                ktora wszyscy oni rownie smiesza.
                • noiska Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:40
                  Dlatego wkręcanie PiSu przez PO że to oni są odpowiedzialni brak rozmów na
                  wszystkich możliwych konferencjach jak można odebrać. Do tanga trzeba dwojga. A
                  tu sie chyba nikomu nie paliło. Tylko po co potem o tym jazgotac na konferencjach?
                  • hummer Asienko, jesteś, a tak mi Ciebie brakowało :-) 13.01.06, 22:43
                    noiska napisała:

                    > Dlatego wkręcanie PiSu przez PO że to oni są odpowiedzialni brak rozmów na
                    > wszystkich możliwych konferencjach jak można odebrać. Do tanga trzeba dwojga. A
                    > tu sie chyba nikomu nie paliło. Tylko po co potem o tym jazgotac na konferencja
                    > ch?
                • mysz_polna5 Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:43
                  yeellow napisał:

                  > LOL, czy usilujesz nam wmowic, ze pisuary chcialy, a platfusy nie??? Obie
                  > strony sa przynajmniej tak samo odpowiedzialne Myszko. Mowie Ci to jako
                  osoba,
                  > ktora wszyscy oni rownie smiesza.


                  Ja nic nikomu niczego nie chce wmowic!
                  Ja chce powiedziec, ze destrukcja jest ZLA!
                  • idiotyzmy-kacze twój idol Kwaczor to mistrz destrukcji 13.01.06, 22:48
                    Nie wiedziałaś o tym? Może za młoda jesteś, żeby pamiętać lata 90te
                    • mysz_polna5 Re: twój idol Kwaczor to mistrz destrukcji 13.01.06, 22:58
                      idiotyzmy-kacze napisał:

                      > Nie wiedziałaś o tym? Może za młoda jesteś, żeby pamiętać lata 90te



                      1.Kaczynski nie jest moim idolem.
                      Bedac aktywnym politykiem od kilkunastu lat, nie skompromitowal sie!/ tu nie
                      bede wymianial kompromitacje dotychczsowych liderow/.

                      2. Zyjemy w takiej sytuacji, ze obecnie nie ma wyraznie i rownowazaco silnych
                      partii politycznych. Nie ma tez i silnych charyzmatycznych przywodcow.
                      A Jaroslaw, jak do tej pory jest skutecznym politykiem. Mozna go nie lubic, ale
                      nie mozna mu tego odmowic!


                      • idiotyzmy-kacze Re: twój idol Kwaczor to mistrz destrukcji 13.01.06, 23:55
                        Jak to się nie skompromitował ? Skomrpomitował się wielokrotnie, chociażby przez afery Telegrafu, Fundacji Wola, Fundacji Prasowej Solidarności, korzystaniem przez PC z kasy z FOZZ i Art-B. A czym innym jak nie kompromitacją jest rozwalenie klubu OKP w sejmie kontraktowym i wywołanie wojny na górze ? Albo poźniejsza wojna z Wałęsą i doprowadzenie do updaku rzadu Suchockiej co doprowadziło do powrotu komunistów do władzy ? W 1997 roku jego PC przestało istnieć bo kaczor niepotrafił się dogadać z nikim, poza tym częśc działaczy poszła do więzienia. Do sejmu wszedł z łaski ROPu który dał mu miejsce na liście. Wszystko odmienił dopiero Buzek, który wziął Kaczora młodszego na ministra sprawiedliwości a ten zamiast pracować robił niekończącą się hucpę medialną. To pozwoliło założyć PiSuar
                        • mysz_polna5 Re: twój idol Kwaczor to mistrz destrukcji 13.01.06, 23:59
                          idiotyzmy-kacze napisał:


                          Odpowiem ci szybko, bo musze na chwile przerwac. Cytuje z pamieci: 'ten, kto
                          jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nia kamien'.

                          A od siebie. Grzechy bywaja rozne. I nie wszystkie mozna podciagac pod ten sam
                          wymiar. Chyba jasno sie wypowiedzialam :)))))?
                          • idiotyzmy-kacze Jasne, że tak 14.01.06, 00:14
                            abolicja dla PiSowców - łagry dla opozycji. Tak mniej więcej ja to odbieram
                            • mysz_polna5 Re: mysz_polna_powrot na orbite:)))) 14.01.06, 01:09
                              idiotyzmy-kacze napisał:

                              > abolicja dla PiSowców - łagry dla opozycji. Tak mniej więcej ja to odbieram


                              Zasadniczo blednie to odbierasz! W Polsce nie bylo Archipelagu Gulag! Coz za
                              szczesliwy Narodem z nas! Czy sadzisz, ze sie zmodernizujemu :)))))))))))))))?
              • mysz_polna5 Re: Tusk łże jak pies 13.01.06, 22:42
                mysz_polna5 napisała:




                > Tylko prosze, nie staraj sie mnie przekonywac o jakiejs nadludzkiej rzadzy
                > wladzy Kaczynskich. Bo to bedzie glupi argument!


                Przepraszam! ZADZY, a nie Rzadzy. Brrr
    • ayran Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 22:12
      Słyszeć milczenie, to coś jak wiedzieć ciemność.
      Ciemność widzę! Albert, wychodzimy!
      • melisa-bb Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:01
        Niestety MY mamy problemy z prawdą poniewaz jesteśmy manipulowani przez
        informacje TVN i inne . Dziennikarze puszczaja wypowiedzi jak chcą jak im
        pasuje, a w tym przypadku liczyły sie nawet minuty ponieważ wydarzenia
        następowały po sobie bardzo szybko. Ja oglądałam cały dzień TVN-24 (Brr)i
        zauważyłam wiele takich manipulacji. Jestem przekonana na 99% że problemy z
        prawdą ma jednak Tusk.Osoba która ogladała tylko Fakty lub inne wiadomości
        ma "problemy z prawdą".
        • ayran Re: Tusk ma problemy z prawda 13.01.06, 23:35
          melisa-bb napisała:

          > Niestety MY mamy problemy z prawdą poniewaz jesteśmy manipulowani przez
          > informacje TVN i inne . Dziennikarze puszczaja wypowiedzi jak chcą jak im
          > pasuje, a w tym przypadku liczyły sie nawet minuty ponieważ wydarzenia
          > następowały po sobie bardzo szybko. Ja oglądałam cały dzień TVN-24 (Brr)i
          > zauważyłam wiele takich manipulacji. Jestem przekonana na 99% że problemy z
          > prawdą ma jednak Tusk.Osoba która ogladała tylko Fakty lub inne wiadomości
          > ma "problemy z prawdą".

          Ja jestem w innej sytuacji, ponieważ jedynym źrółem informacjo o tym, dlaczego
          nie były kontynuowane rozmowy Jarosława z Tuskiem jest dla mnie Przemysław
          Gosiewski. I na tej podstawie twierdzę, że z prawdą mija się Jarosław. Tak
          gdzieś o 180 stopni.
    • andrzejg coś mi się tu nie zgadza 13.01.06, 22:14
      Zaproponowałem rozmowę poza Sejmem. Oblężenie, które wczoraj państwo tam
      zorganizowali, zniechęcało do rozmów w Sejmie, i usłyszałem w odpowiedzi
      milczenie, w polityce to jest odpowiedź jednoznaczna" - mówił Kaczyński


      Skoro tak, to dlaczego Jarosłąw Kaczyński tracił tyle czasu na opowiastki
      meteorologiczne i o wychodzeniu słoneczka zza chmur, co nijak nie przystaje do
      jednoznacznej odmowy ze strony Tuska.Cos ten krzyż w niskiej cenie.

      A.
      • wiewiorzasta Heh :))) Myszo, co ty na to? 13.01.06, 23:21
        andrzejg napisał:

        > Zaproponowałem rozmowę poza Sejmem. Oblężenie, które wczoraj państwo tam
        > zorganizowali, zniechęcało do rozmów w Sejmie, i usłyszałem w odpowiedzi
        > milczenie, w polityce to jest odpowiedź jednoznaczna" - mówił Kaczyński
        >
        >
        > Skoro tak, to dlaczego Jarosłąw Kaczyński tracił tyle czasu na opowiastki
        > meteorologiczne i o wychodzeniu słoneczka zza chmur, co nijak nie przystaje do
        > jednoznacznej odmowy ze strony Tuska.Cos ten krzyż w niskiej cenie.
        >
        > A.

        Dokładnie to przed chwilą chciałam napisać, ale mnie uprzedziłeś.

        Myszo, chyba czegoś zabrakło w twojej, pożal się Bogini, "analizie", ofiaro
        Kurskiego.
        • mysz_polna5 Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 13.01.06, 23:28
          wiewiorzasta napisała:


          > Myszo, chyba czegoś zabrakło w twojej, pożal się Bogini, "analizie", ofiaro
          > Kurskiego.


          Nie obraze sie, bo nie po to zalozylam temat, zeby sie dasac.

          Ja nie analizowalam Kurskiego , a ty juz po raz drugi mnie go przypisujesz. Po
          co?
          Ja pisalam, i pisze o zachowaniu Tuska, ktore to zachowanie wskazuje, ze Tusk
          ma problemy z prawda.
          • wiewiorzasta Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 13.01.06, 23:41
            mysz_polna5 napisała:

            (blablabla)

            > Ja pisalam, i pisze o zachowaniu Tuska, ktore to zachowanie wskazuje, ze Tusk
            > ma problemy z prawda.

            A co powiesz na zachowanie Kaczyńskiego, po zakończeniu rozmów z Tuskiem?
            Pamiętasz, czy nie bałdzo? Bo mnie to zachowanie wskazuje na to, że to raczej
            Kaczyński ma poważne problemy z prawdą.
            • mysz_polna5 Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 13.01.06, 23:45
              wiewiorzasta napisała:

              > mysz_polna5 napisała:
              >
              > (blablabla)
              >
              > > Ja pisalam, i pisze o zachowaniu Tuska, ktore to zachowanie wskazuje, ze
              > Tusk
              > > ma problemy z prawda.
              >
              > A co powiesz na zachowanie Kaczyńskiego, po zakończeniu rozmów z Tuskiem?
              > Pamiętasz, czy nie bałdzo? Bo mnie to zachowanie wskazuje na to, że to raczej
              > Kaczyński ma poważne problemy z prawdą.


              Odeslij mnie do zrodla.
              Jak juz wspomnialam, nie mieszkam w Kraju. Stad, moge miec pewne opoznienia,
              jak tez i mniejsza wiedze na temat biezacych wydarzen!
              • ayran Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 13.01.06, 23:47
                mysz_polna5 napisała:

                > Odeslij mnie do zrodla.
                > Jak juz wspomnialam, nie mieszkam w Kraju. Stad, moge miec pewne opoznienia,
                > jak tez i mniejsza wiedze na temat biezacych wydarzen!

                Czy to nie dobry powód, by wypowiadac się mniej kategorycznie? Albo bardziej
                powściągliwie? A najlepiej 2 in 1.
                • mysz_polna5 Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 13.01.06, 23:54
                  ayran napisał:


                  >
                  > Czy to nie dobry powód, by wypowiadac się mniej kategorycznie? Albo bardziej
                  > powściągliwie? A najlepiej 2 in 1.


                  Tylko w temacie, ktory znam i na zrodlo ktorego sie powoluje. Chyba uczciwe?
                  Swojego sposobu myslenia nikomu nie narzucam. Kieruje sie zdrowym rozsadkiem i
                  logika myslenia!
                  Wiec ty tez nie narzucaj mi tego, co powinnam, lub jak powinnam reagowac! Chyba
                  uczciwe?
                  • ayran Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 14.01.06, 00:07
                    mysz_polna5 napisała:

                    > Wiec ty tez nie narzucaj mi tego, co powinnam, lub jak powinnam reagowac! Chyba
                    >
                    > uczciwe?

                    NIe wiem, czy zakaz dotyczy narzucania tez, czy narzucania też (również). Ale
                    jak pokażesz przykład narzucania ci czegoś przeze mnie, to gorliwie przeproszę.
              • wiewiorzasta Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 13.01.06, 23:54
                mysz_polna5 napisała:

                > Odeslij mnie do zrodla.
                > Jak juz wspomnialam, nie mieszkam w Kraju. Stad, moge miec pewne opoznienia,
                > jak tez i mniejsza wiedze na temat biezacych wydarzen!

                Wybacz, nie chce mi się szukać, zwłaszcza, że słyszałam Kaczyńskiego "na żywo" w
                radiu (TOK FM, dzięki uprzejmości TVN24) - to o chmurkach na niebie
                przeganianych właśnie...
                • mysz_polna5 Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 13.01.06, 23:56
                  wiewiorzasta napisała:



                  > Wybacz, nie chce mi się szukać, zwłaszcza, że słyszałam Kaczyńskiego "na
                  żywo"
                  > w
                  > radiu (TOK FM, dzięki uprzejmości TVN24) - to o chmurkach na niebie


                  Wybaczam :))))))!
                  Jestes lepsza w chmurkach. Pozdrowienia :))))))))
                  > przeganianych właśnie...
                  >
                  >
                  • wiewiorzasta Re: Heh :))) Myszo, co ty na to? 14.01.06, 00:04
                    mysz_polna5 napisała:

                    > Wybaczam :))))))!
                    > Jestes lepsza w chmurkach. Pozdrowienia :))))))))
                    > > przeganianych właśnie...

                    Średnio. Kaczyński lepszy. Zwłaszcza, gdy kiwa się (politycznie) na śmierć,
                    czego mu życzę. Amen.
        • andrzejg już się wyjaśniło 14.01.06, 14:37
          wiewiorzasta napisała:

          > >
          > > Skoro tak, to dlaczego Jarosłąw Kaczyński tracił tyle czasu na opowiastki
          > > meteorologiczne i o wychodzeniu słoneczka zza chmur, co nijak nie przysta
          > je do
          > > jednoznacznej odmowy ze strony Tuska.Cos ten krzyż w niskiej cenie.
          > >
          > > A.
          >
          > Dokładnie to przed chwilą chciałam napisać, ale mnie uprzedziłeś.


          Podobno Kaczyński uzgodnił z Tuskiem zachowanie przed dziennikarzami
          Uzgodnili cyrk i Jarek błaznował

          "Potem robiłem dobrą minę wobec dziennikarzy, bo tak się umówiliśmy, "

          za Rzepą.

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060114/kraj/kraj_a_6.html
          A.
          • mysz_polna5 Re: już się wyjaśniło 14.01.06, 14:42
            andrzejg napisał:

            > Podobno Kaczyński uzgodnił z Tuskiem zachowanie przed dziennikarzami
            > Uzgodnili cyrk i Jarek błaznował
            >
            > "Potem robiłem dobrą minę wobec dziennikarzy, bo tak się umówiliśmy, "
            >
            > za Rzepą.
            >
            > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060114/kraj/kraj_a_6.htmla
            > A.


            Tak, polecam dokladnie przeczytac caly artykul. a nie tylko w/w fragment!
            • andrzejg Re: już się wyjaśniło 14.01.06, 14:47
              mysz_polna5 napisała:
              >
              > Tak, polecam dokladnie przeczytac caly artykul. a nie tylko w/w fragment!

              Na jakiej podstawie sazisz ,ze nie przeczytałem?

              A.
              • mysz_polna5 Re: już się wyjaśniło 14.01.06, 14:51
                andrzejg napisał:

                > Na jakiej podstawie sazisz ,ze nie przeczytałem?
                >
                > A.


                Tego nie powiedzialam. Natomiast powiem teraz, ze cytujac 'ten' framment,
                odkryles swoje intencje 'prawdy'. Tak ~ twojej prawdy!
                • andrzejg Re: już się wyjaśniło 14.01.06, 14:54
                  mysz_polna5 napisała:

                  >
                  > Tego nie powiedzialam. Natomiast powiem teraz, ze cytujac 'ten' framment,
                  > odkryles swoje intencje 'prawdy'. Tak ~ twojej prawdy!

                  To zacytuj inny fragment wyjasniający zachowanie się Kaczyńskiego i Tuska
                  przed kamerami TV.

                  A.
                  • mysz_polna5 Re: już się wyjaśniło 14.01.06, 14:56
                    andrzejg napisał:

                    > mysz_polna5 napisała:
                    >
                    > >
                    > > Tego nie powiedzialam. Natomiast powiem teraz, ze cytujac 'ten' framment,
                    >
                    > > odkryles swoje intencje 'prawdy'. Tak ~ twojej prawdy!
                    >
                    > To zacytuj inny fragment wyjasniający zachowanie się Kaczyńskiego i Tuska
                    > przed kamerami TV.
                    >
                    > A.


                    Nie moge. I nie dlatego, ze nie chce, ale dlatego, ze nie ogladalam! Mam
                    trudnosci 'obiektywne' ;))))!
                    • andrzejg Re: już się wyjaśniło 14.01.06, 15:01
                      mysz_polna5 napisała:

                      >
                      >
                      > Nie moge. I nie dlatego, ze nie chce, ale dlatego, ze nie ogladalam! Mam
                      > trudnosci 'obiektywne' ;))))!


                      Czyli posiadasz fragmentaryczną wiedzę o zdarzeniu, a zarzucasz mi jakieś
                      manipulacje.Z tego co ja widziałem i czytałem wychodzi mi obraz,że

                      -spotkali sie
                      -wyszli ze spotkania rozpromienieni z ustami pełnymi frazesów
                      -potem Kaczyński mówi,że Tusk odrzucił propozycje rozmów poza Sejmem
                      -Tusk mówi - Kaczyński kłamie i przywołuje na dowód słowa i zachowanie się
                      Kaczyńskiego po ich spotkaniu
                      -Kaczyński tłumaczy,że to zachowanie było uzgodnione z Tuskiem

                      Ktos z nich kłamie.

                      A.
                • jola_iza Re: już się wyjaśniło 14.01.06, 15:01
                  Ja przeczytałam cały artykuł pozwól zacytuję:
                  "Nasza rozmowa miała jednak charakter czysto towarzyski, jej politycznego celu
                  nie rozumiałem, chyba że od początku miała być manipulacją."
                  To po grzyba Kaczyński prosił o spotkanie poza sejmem? W celu towarzyskim
                  chciał się spotkać? Wyjaśnij mi to proszę.
    • piaf.e Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 22:43
      z PO , DOSZŁOBY DO TEJ KOALICJI.
      nie myslicie chyba ze pis to biedactwa, ktore nie potrafią sie dogadac.
      PiS TO SILNA PARTIA, KTORA WYGRAŁA WYBORY I DOGADA SIĘ Z KIM BĘDZIE CHCIAŁA.
      Z platformą nie chciała i tyle.
      • mysz_polna5 Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 22:46
        piaf.e napisała:

        > z PO , DOSZŁOBY DO TEJ KOALICJI.
        > nie myslicie chyba ze pis to biedactwa, ktore nie potrafią sie dogadac.
        > PiS TO SILNA PARTIA, KTORA WYGRAŁA WYBORY I DOGADA SIĘ Z KIM BĘDZIE CHCIAŁA.
        > Z platformą nie chciała i tyle.


        Czy potrafisz to udowodnic?
        Powtorze za nioska. 'Do tanga trzeba dwojga'!
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 22:51
          mysz_polna5 napisała:

          > piaf.e napisała:
          >
          > > z PO , DOSZŁOBY DO TEJ KOALICJI.
          > > nie myslicie chyba ze pis to biedactwa, ktore nie potrafią sie dogadac.
          > > PiS TO SILNA PARTIA, KTORA WYGRAŁA WYBORY I DOGADA SIĘ Z KIM BĘDZIE CHCIA
          > ŁA.
          > > Z platformą nie chciała i tyle.

          > Czy potrafisz to udowodnic?
          > Powtorze za nioska. 'Do tanga trzeba dwojga'!

          PiS widocznie nie potrafi tanczyc w parze. Kaczorow bardziej interesuja
          trojkaty.
          • mysz_polna5 Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:03
            przyladek.dobrej.nadziei napisał:



            > PiS widocznie nie potrafi tanczyc w parze. Kaczorow bardziej interesuja
            > trojkaty.



            Wiesz, albo bedziemy sie wyglupiali, albo porozmawiamy sobie, co o pewnych
            sprawach myslimy.
            I nie musi to byc myslenie jednakowe!

            Co to znaczy 'Kaczorow bardziej interesuja trojkaty'?
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Gdyby PiS chciał koalicji 14.01.06, 15:16
              mysz_polna5 napisała:

              > przyladek.dobrej.nadziei napisał:
              >
              >
              >
              > > PiS widocznie nie potrafi tanczyc w parze. Kaczorow bardziej interesuja
              > > trojkaty.

              > Wiesz, albo bedziemy sie wyglupiali, albo porozmawiamy sobie, co o pewnych
              > sprawach myslimy.
              > I nie musi to byc myslenie jednakowe!
              >
              > Co to znaczy 'Kaczorow bardziej interesuja trojkaty'?

              Kolicja bedzie miala wiecej partnerow.
        • piaf.e Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:18
          a co tu udowadniac, wystarczy logiczne myslenie i zdrowy rozsadek, a te
          tłumaczenia sie PiSu SĄ DZIECINNIE SMIESZNE.
          pis wygrał wybory i pis rozdaje karty.
          • noiska Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:23

            piaf.e napisała:
            > pis wygrał wybory i pis rozdaje karty.
            Ale PO do tej pory (prawie 3 miesiące po wyborach) nie przyjeło tego do wiadomości
          • mysz_polna5 Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:24
            piaf.e napisała:

            > a co tu udowadniac, wystarczy logiczne myslenie i zdrowy rozsadek, a te
            > tłumaczenia sie PiSu SĄ DZIECINNIE SMIESZNE.
            > pis wygrał wybory i pis rozdaje karty.


            Moze wyda ci sie naiwne moje pytanie, ale go zadam ~ bo nie jestem osoba
            wszystkowiedzaca, a nawet rozumiejaca. A wiec:
            - dlaczego uwazasz, ze PiS nie chce koalicji z PO?

            Ja moge zrozumiec, dlaczego PO, nie chce koalicji z PiS. Bo koalicja z PiS
            oznacza, smierc partii PO!
            • ayran Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:27
              mysz_polna5 napisała:

              > Moze wyda ci sie naiwne moje pytanie, ale go zadam ~ bo nie jestem osoba
              > wszystkowiedzaca, a nawet rozumiejaca. A wiec:
              > - dlaczego uwazasz, ze PiS nie chce koalicji z PO?
              >
              > Ja moge zrozumiec, dlaczego PO, nie chce koalicji z PiS. Bo koalicja z PiS
              > oznacza, smierc partii PO!

              No jasne - bardzo logiczne. Koalicja PiS i PO oznacza śmierć PO, a więc PiS chce
              koalicji z PO, bo chce śmierci PO.
              • mysz_polna5 Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:36
                ayran napisał:


                > No jasne - bardzo logiczne. Koalicja PiS i PO oznacza śmierć PO, a więc PiS
                chc
                > e
                > koalicji z PO, bo chce śmierci PO.

                Logiczne jest dla mnie to, ze Jaroslaw Kaczynski, chcial utorzyc silna partie
                prawicowa! Nie bede teraz rozbierala na czynniki pierwsze, czyli odgadywala,
                jakiego rodzju ma byc ta partia prawicowa?
                • ayran Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:40
                  mysz_polna5 napisała:

                  > Logiczne jest dla mnie to, ze Jaroslaw Kaczynski, chcial utorzyc silna partie
                  > prawicowa! Nie bede teraz rozbierala na czynniki pierwsze, czyli odgadywala,
                  > jakiego rodzju ma byc ta partia prawicowa?

                  Z trzech rodzajów, najbardziej prawdopodobny wydaje mi się nijaki.
            • piaf.e Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:27
              bo dla silnej parti , a na taka wygląda pis,chciec to moc, no chyba ze to
              jakies szantrapy co nie potrafia sie z nikim dogadac, a nie sądzę.
              • mysz_polna5 Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:31
                piaf.e napisała:

                > bo dla silnej parti , a na taka wygląda pis,chciec to moc, no chyba ze to
                > jakies szantrapy co nie potrafia sie z nikim dogadac, a nie sądzę.


                Ta partia sie dopiero tworzy. W czym ona jest silna?
                Slaba, jako wladza ustawodawcza, a takze jest pod silna negatywna presia
                medialna! I tu prosze mnie nie porownywac, oddzialywanie np Rydzyka z
                Michnikiem! Prosze:)))))!
                • jackmal Re: Gdyby PiS chciał koalicji 14.01.06, 00:25
                  Mam przyjemność, a właściwie nieprzyjemność obserwowania działań Kaczorów od
                  początku III RP i nie mam wątpliwośći, że kłopoty z prawdą to u nich stan
                  permanentny. Nie to żeby kłamali, oni po prostu mają skrzywione widzenie świata,
                  są niesłychanie podejrzliwi i przeczuleni na swoim punkcie. To powoduje, że
                  często fałszywie interpretują słowa i zachowania innych ludzi. I są oczywiście
                  przekonani, że mają 100% racji. To raczej przypadek psychiatryczny, szkoda tylko
                  że tacy ludzie decydują teraz o losach kraju. Poza tym już z czysto politycznego
                  punktu widzenia, jest jasne, że podbudowani dobrymi sondażami chcą
                  wcześniejszych wyborów, ale oczywiście szukają na kogo zrzucić odpowiedzialność.
                  • mysz_polna5 Re: mysz_polna_powrot na na orbite :)))) 14.01.06, 01:05
                    jackmal napisał:

                    > Mam przyjemność, a właściwie nieprzyjemność obserwowania działań Kaczorów od
                    > początku III RP i nie mam wątpliwośći, że kłopoty z prawdą to u nich stan
                    > permanentny. Nie to żeby kłamali, oni po prostu mają skrzywione widzenie
                    świata
                    > ,
                    > są niesłychanie podejrzliwi i przeczuleni na swoim punkcie. To powoduje, że
                    > często fałszywie interpretują słowa i zachowania innych ludzi. I są oczywiście
                    > przekonani, że mają 100% racji. To raczej przypadek psychiatryczny, szkoda
                    tylk
                    > o
                    > że tacy ludzie decydują teraz o losach kraju. Poza tym już z czysto
                    polityczneg
                    > o
                    > punktu widzenia, jest jasne, że podbudowani dobrymi sondażami chcą
                    > wcześniejszych wyborów, ale oczywiście szukają na kogo zrzucić
                    odpowiedzialność



                    Odpowiem krotko. A wlasciwie zapytam.
                    Czy wiesz na czym polega polityka?
                    I nawet odpowiem. Na zrecznosci taktycznej i efektach tego!
                    Czy ktokolwiek i kiedykolwiek ~ oprocz totalitarizmu, postepowal inaczej?
                    Jesli sie myle, to wskaz mi to. Prosze ...



                    > .
                    • jackmal Re: mysz_polna_powrot na na orbite :)))) 14.01.06, 02:07
                      No, jeśli ty to uważasz za politykę, to powodzenia.
                      Nic dziwnego, że coraz większa ilość ludzi ma polityków w D.
                      Ja w każdym razie nie po to płace podatki, żeby potem para pętaków na krótkich
                      nóżkach dawała popisy szalbierstw, niedotrzymywania słowa, robienia elektoratu w
                      konia, co ty określas mianem zręczności politycznej.
                      To mniej więcej tak, jak ci szemrani "biznesmeni", którzy uważają, że tu nie
                      zapłacić komuś, tam niaciągnąć bank, to jest prawdziwy "byznes", a rzetelność i
                      uczciwość to dla frajerów. Można i tak tylko po co truć d..pę o jakiejś odnowie
                      moralnej?
                    • basia.basia Re: mysz_polna_powrot na na orbite :)))) 14.01.06, 10:29
                      mysz_polna5 napisała:

                      >
                      > Odpowiem krotko. A wlasciwie zapytam.
                      > Czy wiesz na czym polega polityka?
                      > I nawet odpowiem. Na zrecznosci taktycznej i efektach tego!

                      Mylisz politykę z pokerem:(

                      > Czy ktokolwiek i kiedykolwiek ~ oprocz totalitarizmu, postepowal inaczej?

                      Uważasz więc, że np. Tony Blair uprawia pokera dla korzyści własnej i swojej
                      partii zamiast pracować dla dobra swojego kraju?

                      > Jesli sie myle, to wskaz mi to. Prosze ...
                      >
                      >
                      >
                      > > .
                      • mysz_polna5 Re: mysz_polna_powrot na na orbite :)))) 14.01.06, 14:35
                        basia.basia napisała:


                        >
                        > Mylisz politykę z pokerem:(


                        Dzieki za podpowiedz. Porownanie sluszne. Polityka to poker. Bo pula w tej
                        grze jest bardzo wysoka! I w tym politycznym pokerze, nie chodzi tylko o
                        korzysci wlasne czy wlasnej partii. Gdyby tak bylo, to wczesniej czy pozniej
                        wynikiem jest ~ przegrana.

                        Przerobilismy to niedawno ~ w czasie rzadow lewicy.



                        > > Czy ktokolwiek i kiedykolwiek ~ oprocz totalitarizmu, postepowal inaczej?
                        >
                        > Uważasz więc, że np. Tony Blair uprawia pokera dla korzyści własnej i swojej
                        > partii zamiast pracować dla dobra swojego kraju?
                        >
                        > > Jesli sie myle, to wskaz mi to. Prosze ...



                        Bardzo nietrafne porownanie, wiec nie ma co rozwijac tematu.
              • noiska Re: Gdyby PiS chciał koalicji 13.01.06, 23:31
                piaf.e napisała:

                > bo dla silnej parti , a na taka wygląda pis,chciec to moc, no chyba ze to
                > jakies szantrapy co nie potrafia sie z NIKIM dogadac, a nie sądzę.
                Jakoś się dogadują z innymi (co mnie osobiście mało cieszy)
                Ale widocznie PO jeszcze nie zna wyników wyborów i myśli, że to ona ma premiera
                z Krakowa i prezydenta Tuska.
    • dyl.sowizdrzal słowo przeciwko słowu. 14.01.06, 01:08
      Jakoś tak się dziwnie składa, że dla mnie znacznie bardziej wiarygodny jest Tusk od Kaczora.
      • projagi Re: słowo przeciwko słowu. 14.01.06, 01:29
        Dla mnie też ..!
        • andrze_n jak czytac GW to napewno "samemu" dojdzie sie do 15.01.06, 09:02
          czytajac GW to napewno "samemu" dojdzie sie do tego wniosku...
          A oto o Tusku specjalisci z NIE:

          Tusk klamie o swej martylologii
          www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=6317
          Tusk – prawda o haslach wyborczych
          www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=6295
          Tusk smakowitosci z zyciorysu
          www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=6293
          • noiska Re: jak czytac GW to napewno "samemu" dojdzie sie 15.01.06, 23:38
            No proszę
    • x2468 Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 09:38
      mysz_polna5 napisała:

      > wiadomosci.onet.pl/1229578,11,item.html
      >
      > Nie po raz pierwszy zreszta!
      Lepiej.Tusk ma problemy z jedynie prawdziwa kacza prawda.
      • mysz_polna5 Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 14:29
        x2468 napisał:


        > > Nie po raz pierwszy zreszta!
        > Lepiej.Tusk ma problemy z jedynie prawdziwa kacza prawda.

        Tiiiia, Tusk ma problemy, bo Kaczynski pokazal ciagle obrazonej PO, ze moze
        rzadzic bez niej. A to boli!

    • vitoleone Re: Tusk ma problemy z prawda 14.01.06, 14:36
      za to ty z mysleniem
    • kaczka7111 Kaczkama problemy z prawda tez 16.01.06, 00:03
      taka to polska tragedia. PRAWDA I POLAK MAJA PROBLEMY.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka