endriu_chinczyk
17.01.06, 15:09
We wczorajszym programie w tvn, wdał się w rozmowę z Hanna Gronkiewicz.
Uzywanie przez pana profesora zwrotów typu "pisożerca" czy też
usprawiedliwianie Kaczyńskich za palenie kukły Wałęsy to dla tego intelektu
pisowskiego normalna, kulturalna polemika.
Prof.Bralczyk w bardzo elegancki sposób wyjasnił, że prezydent nie miał
zadnego powodu żeby aż tak się obrazić na "sprawdzam". To jednak senatora
Legutko nie przekonało.
Proponuję usunąć na czas kadencji "prof." przed nazwiskiem a używać
tylko "senator". Wtedy wypada pleśc dowolne bzdury, w przeciwieństwie do
profesora.