anthony.zhureck
17.01.06, 16:47
Platforma Obywatelska jest najczystszym dziedzictwem Oświecenia francuskiego.
Jednak jej liderzy zrozumieli, że zaplecze wyborcze cywilizacji filozoficznej
jest zbyt małe, aby trwale w Polsce rządzić. Dlatego też Donald Tusk w
obliczu wyborów bierze ślub kościelny, partia odcina się od feminizmu,
aborcjonizmu, pederastii; ostatnio posłowie PO coraz częściej pokazują się w
kościołach. Nie jest to prawdziwe – co prywatnie platformiarze sądzą, łatwo
się domyślić – ale ma ten pozytyw, że PO, dziecko UW, odrzuciła część
antyklerykalnej spuścizny Oświecenia. PO, wychodząc z cywilizacji
filozoficznej, postanowiła dokonać syntezy z cywilizacją katolicką, aby móc
pozyskać część katolickiego elektoratu. Jeśli spojrzymy na ludzi PO, to są to
niegdysiejsi „uwole”, którzy przesunęli się maksymalnie w kierunku
cywilizacji katolickiej („na prawo”), na ile tylko ludzie z tego kręgu
przesunąć się mogli. To pozytyw, gdyż poza skarłowaciałym SLD nie ma dziś w
Polsce partii otwarcie głoszącej zasady cywilizacji filozoficznej. Gdyby
doszło do „zatopienia” PO, to – nie łudźmy się – ludzie i elektorat zostaną i
stworzą nową mutację PO/UW, która może być chyba tylko gorsza.
konserwatyzm.pl/artykuly.php?id=838