pandada
19.01.06, 10:48
Wśród prawicowych dziennikarzy nastała nowa moda - atakują jednostki swojego gatunku. Ziemkiewicz Michnika, Rybiński Majcherka, Łysiak Lisa. Prawicowa publicystyka staje się podobna do big brothera - my podglądamy życie dziennikarzy, a nie opisywany przez nich świat.
Nie wiem jakie są tego przyczyny. Jest ich zapewne wiele - np. programowa agresja prawicy, frustracja latami na marginesie, itp.
Jedną z przyczyn może być patowa sytuacja wokół PiS. Prawicowy gryzipiórek musi atakować, ale nie bardzo wiadomo, kto jest wrogiem. PO, SO, LPR, PSL mają wciąż otwartą drogę do współpracy z PiS. SLD już został sflekowany wiele razy, i jest obecnie mało interesujący...
Pora może zatem na odrobinę prywatnych wojen w poczuciu wyższości, że skoro społeczeństwo woli PiS niż PO to i prawicowi publicyści są zwycięzcami i mają swoje TKM - teraz oni ustalają standardy publicystyki.