wesoly33
20.01.06, 00:57
Działacz "Solidarności" ujawnił, że był agentem SB
Stanisław Filosek, ostatni szef "Solidarności" Walcowni Zgniatacz w Hucie
Lenina, przez 7 lat donosił Służbie Bezpieczeństwa na swoich kolegów.
Dziś przed kamerami i mikrofonami ze łzami w oczach przyznał się do tego, co
zrobił.
Powiedział, że współpracował z SB, bo bał się o żonę i dzieci. Później zaś
obawiał się, że SB ujawni, iż był donosicielem. Stanisław Handzlik
z "Solidarności" powiedział, że zanim Filosek się ujawnił, zadzwonił do
byłych działaczy związku i poprosił o rozmowę. W jej trakcie
przeprowadził "rachunek sumienia". Handzlik dodał, że były agent postanowił
się ujawnić, gdyż nie chciał być ciągle podejrzewany o zdradę. Teraz
przyznaje się do winy, chce to odpokutować i prosi o wybaczenie - dodał
Handzlik.