Dodaj do ulubionych

Narodziny towarzystwa

01.02.06, 08:10
jeden akapit za:
www.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/60/60.html
Narodziny towarzystwa
---------------------------
(...)
Opiniotwórcza elita III RP powstawała w dużej mierze jako kontynuacja elity
PRL. Liderzy opozycji, którzy zdobyli władzę w momencie upadku komunizmu,
odmówili zdecydowanego zerwania z przeszłością i budowy nowego porządku
społecznego. Uznali, że PRL-owskie środowiska nie są już niebezpieczne.
Poważnym zagrożeniem dla Polski może być jedynie prawicowa rewolucja
posługująca się hasłami rozliczenia komunizmu, która otworzy drogę
nacjonalizmowi wspieranemu przez katolicki integryzm. Wybór ideowy przenikał
się z interesem politycznym, gdyż ekipa, która przejęła władzę w 1989 r., za
swoją jedyną konkurencję uznawała prawicę.
(...)
Obserwuj wątek
    • andrze_n Re: Narodziny towarzystwa 01.02.06, 08:13
      ...Uderzające było uznanie za autorytet polskiej kultury Andrzeja
      Szczypiorskiego, pisarza zręcznego, lecz o mętnej przeszłości. Na intelektualno-
      moralną wielkość pasowany został Kazimierz Kutz, reżyser, który ma na koncie
      kilka niezłych filmów, ale fundamentalne kłopoty z formułowaniem myśli, a jego
      kariera sugeruje raczej karierowicza niż moralistę...
      • andrze_n o "Wielkiej" Szczuce - 100% racji 01.02.06, 08:15
        ...Janion np. wyhodowała cały klan feministek, którymi obsadziła znaczące
        miejsca polskiej krytyki. "Niepokorną" Kazimierę Szczukę feministyczny bunt
        doprowadził do funkcji urzędowego medialnego krytyka, zwłaszcza że formuła
        feministycznej interpretacji literatury (tropienie pierwiastka patriarchalnego)
        jest równie prosta jak marksistowski wytrych...
      • andrze_n o mechanizmie "zapisu" na niepoprawnosc.... 01.02.06, 08:18
        (...)
        Zjawisko pączkowania salonu przez kontrkulturę jak w soczewce obserwować można
        w teatrze. Okazuje się, że krytycy "GW" i "Tygodnika Powszechnego" Roman
        Pawłowski i Piotr Gruszczyński mogą istotnie wpłynąć na losy polskiego teatru.
        Wypromowali oni opanowany przez Grzegorza Jarzynę Teatr Rozmaitości, by
        następnie obsadzić Panteon jego kontynuatorami: Krzysztofem Warlikowskim i
        Janem Klatą. Salon zachłystuje się "nowymi brutalistami", którzy mają się
        przeciwstawić "mieszczańskiemu teatrowi", upominać o homoseksualistów i kobiety
        w wersji feministycznej, a zasadniczo zwalczać polską "klerykalną" tradycję.

        Indeks ksiąg zakazanych przez towarzystwo

        Technice promocji towarzyszy technika przemilczenia. Rok temu Krzysztof
        Kozłowski, zastępca redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego", zagadnięty
        na towarzyskim spotkaniu o "Demokrację peryferii", książkę autorstwa znaczącego
        polskiego filozofa i socjologa, profesora uniwersytetu w Bremie, żachnął
        się. "Krasnodębski? Jego się nie czyta!" - ogłosił. I rzeczywiście, oryginalna,
        ale krytyczna wobec III RP książka Krasnodębskiego została przemilczana przez
        jej środowisko opiniotwórcze. Jest to zresztą szczególna charakterystyka tej
        formacji kulturowej, która przejęła z czasów komunistycznych technikę "zapisu",
        (...)
      • andrze_n Hegbert.... 01.02.06, 08:21
        (...)
        Najbardziej jednak uderzająca jest próba marginalizacji wielkiego poety,
        najbardziej znaczącej postaci polskiej literatury lat 80., Zbigniewa Herberta.
        (...)
        • jakeww Re: Hegbert.... 01.02.06, 08:37
          Całe szczęście że Czesław Miłosz się uchował!
          • sam_sob Re: Hegbert.... 01.02.06, 09:33
            A Stanisław Lem, to nie szczęście?

            -----------------------------------
            "Teraz Polska „B” wybrała Kaczyńskiego, ale z drugiej strony, Tusk to też nie
            było żadne zbawienie. To jest, według mnie, główny kłopot polskiej polityki: my
            nie mamy porządnych partii, nie ma na kogo głosować".
            • ab_extra Re: Hegbert.... 01.02.06, 10:12
              Lem (o ile pamiętam) od lat 80tych niczego nowego w Polsce nie wydał. Od czasu
              do czasu pokazują go w telewizji w charakterze wróżki
              • bracia_zbrojek Wildstein 01.02.06, 10:29
                jak zwykle w tym samym tonie. Jego oszołomstwo i wredota porażają. Dziwimy
                się "Dziennikowi Polskiemu". To nie była najgorsza gazeta. Teraz, widac, jest!
                • echo_o Re: Wildstein 01.02.06, 10:31
                  Można wiedzieć na kogo głosowałeś w ostatnich wyborach ?
                  To takie porządkowujące pytanie, nic ponadto :)
                  • bracia_zbrojek Re: Wildstein 01.02.06, 11:08
                    Echo.o Mozna - na SLD, na Borowskiego potem głosowalismy, a w II turze
                    wrzucilismy nieważne głosy do urny. To znaczy dokładnie: jeden z nas, drugi
                    został w domu. Nie mamy niczego do ukrycia, dziewczynko.
                    • echo_o Re: Wildstein 01.02.06, 11:10
                      Dziękuję za odpowiedź :)
                • anyab1 Re: Wildstein 01.02.06, 10:53
                  żałosna ta "publicystyka" Wildsteina, biedny odrzucony przez Salon.
                  Facet ma kompleks Michnika. Od przejścia do Wprost pisze bez przerwy
                  _w_koło_Michnik_. Płyciutkie to i mało twórcze.
    • ave_duce Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 10:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35903388&a=35906840
      I o to chodzi;)
      • po_godzinach Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 10:56
        ale swoją drogą to trochę żałosne: dorosły facet skarży sie jak dziecko "mama,
        a oni to nie chcą się ze mną bawić" :)

        • ave_duce Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 10:58
          "Hiena"-laczek Wildstein już taki jest... ziemkiewiczowaty;)))
          • ave_duce Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 10:59
            Miało być "płaczek", ale widać jakaś hiena "p" zeżarła;)
            • po_godzinach Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 11:05
              mnie się zachowania wildsztajnopodobnych niezmiennie kojarzy z tym, co pamiętam
              ze szkoły - gdy ci, których nie zapraszało się na imieniny czy inne prywatki
              podkładali następnie solenizantom świnię :)
              • ave_duce Re: :))))))))))))))) b/o 01.02.06, 11:15
                Bardzo trafnie ujęte! Ponadto rozpowiadali wszędzie, gdzie się tylko dało,
                jak okropna była ta "impreza", na której ich... nie było!

                Pozdrawiam.
                • po_godzinach Re: :))))))))))))))) b/o 01.02.06, 11:18
                  No.
                  I - że, nawet, gdyby ich zaproszono, nigdy by tam nie poszli :)

                  Wildstein wstydziłby sie publicznie to swoje niespełnienie towarzyskie ogłaszać.
                  • ave_duce Re: :)))))))))))))) b/o Nie mogę NIE ODPOWIEDZIEĆ 01.02.06, 11:26
                    Jak to się w nowomowie mówi: "dokładnie tak!", never!!!

                    Jeszcze raz :P
        • echo_o Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 11:02
          po_godzinach napisała:

          > ale swoją drogą to trochę żałosne: dorosły facet skarży sie jak
          dziecko "mama,
          > a oni to nie chcą się ze mną bawić" :)

          ```````````````````````````````

          Mówisz o Tusku i PO ?
          Już przestań, ile można :)
          • anyab1 Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 11:30
            echo_o napisała:

            > Mówisz o Tusku i PO ?

            za teksty Wildsteina też jest odpowiedzialny Tusk i PO ?
            Już przestań, ile można :)
            • echo_o Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 11:39
              anyab1 napisała:

              > za teksty Wildsteina też jest odpowiedzialny Tusk i PO ?
              > Już przestań, ile można :)


              ```````````````````````````````

              Odniosłam się tylko do słów pani po_godzinach:

              'ale swoją drogą to trochę żałosne: dorosły facet skarży sie jak dziecko "mama,
              a oni to nie chcą się ze mną bawić" :)'


              Bo ten opis błyskawicznie przypomniał mi Tuska i (część) PO.
              Do Wildsteina nijak nie pasuje, choćby nie wiem jak naginać...
              Niektórzy pocieszają się, interpretując tekst Wildsteina jako użalanie się, bo
              sam w salonie się nie znalazł. Prawda jest inna. Mianowicie taka, że były na
              szczęście w Polsce osoby, których próby zwerbowanie do salonu były z góry
              skazane na niepowodzenie lub mimo usilnych starań - nie powiodły się :)
              • po_godzinach Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 11:41
                tak zawsze tłumaczą się osoby do towarzystwa nie zapraszane - te, które
                przyjmuje sie co najwyżej - w przedpokoju
                • po_godzinach Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 11:42
                  "tak" - to znaczy tak, jak ty
                  bo znowu będziesz usiłowała nadinterpretowac moje słowa. więc - żeby była
                  jasność w temacie
                • echo_o Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 12:00
                  po_godzinach napisała:

                  > tak zawsze tłumaczą się osoby do towarzystwa nie zapraszane - te, które
                  > przyjmuje sie co najwyżej - w przedpokoju

                  ```````````````````````````````

                  Ależ TAK, TAK też bywa...Ale nie w tym przypadku.
                  Bo towarzystwo, które - dla Ciebie jak widzę również - uchodziło za salon
                  przez duże S, dla wielu Polaków było karytakturą elitarności, a wielu bywalców
                  i członków owedło stadła - już skończyło albo niebawem skończy swoje błyskotiwe
                  kariery na salach rozpraw sądowych lub dokona żywota publicznego w niesławie
                  powszechnego ostracyzmu...
                  Poza tym, nie przesadzajmy z przyznawaniem owemu salonowi jakichś
                  nadprzyrodzonych zdolności - z pozycji bezpośrednich z nimi kontaktów bardzo
                  różnie wypadali :) Siłą była wspólnota interesów... W konfrontacji z tzw.
                  normalnym życiem, w którym siłą rzeczy musieli funkcjonować jednostkowo -
                  salonowość sięgała niejednokrotnie bruku...
                  • po_godzinach Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 12:11
                    zawsze jest tak, że do (wyjątkowo żałosne okreslenie, ale użyję go dla
                    jasności) salonu należy znakomita mniejszość społeczności, wielu jest on
                    obojętny, a niektórzy skowyczą, że ich w nim nie ma i jak napisała ave.duce -
                    wszem i wobec rozgłaszają, jaki ów "salon" obrzydły.

                    taka jest prawidłowośc i znakomicie Wildstein w nią się wpisuje, choc wiem, że
                    tego nie widzisz

                    wielu jednak widzi
                    • echo_o Re: Narodziny towarzystwa: opinia z fk n/t 01.02.06, 12:14
                      'skowyt' :)))
                      Wybacz, ale to jakieś z jednej strony nadęcie, z drugiej kompleksy...
                      Nie mówię o Tobie. Mówię o postrzeganiu owego salonu :)
                      pa!
    • panidalloway Re: Narodziny towarzystwa 01.02.06, 11:15
      Dlaczego cytujesz fragmenty tekstu, do którego dałeś link, tak że w pierwszej
      chwili mozna pomyśleć, że to twoje kawałki? Chyba nie chcesz uchodzić za autora
      tego skowytu zazdrości.
    • echo_o Re: Narodziny towarzystwa 01.02.06, 11:19
      Wildstein napisał prawdę...
      Dla jednych to tylko jej uporządkowanie,
      dla innych kuracja wstrząsowa.
      Detoksykacja III RP idzie pomaleńku, ale w dobrym kierunku...
      • joella.r Pani Echo, proszę wybaczyć 01.02.06, 11:42
        ale ta "kuracja wstrząsowa" mocno mnie rozbawiła. Jaki to wstrząs, jeśli od lat
        słyszy się to samo, jak mantrę?
        Detoksykacja...
        One man's soup is another man's poison
      • a_mon_avis Re: Narodziny towarzystwa 01.02.06, 11:51
        Całkowita zgoda. Czytałam ten artykuł we Wprost;
        www.wprost.pl/ar/?O=86452.
        Cieszę się, echo_o, że zabierasz głos. Ilekroć cie czytam, mam wrażenie, że
        jesteś echem moich myśli.
        • echo_o Re: Narodziny towarzystwa 01.02.06, 12:23
          Nadmiar łaski :)
          Pozdrawiam serdecznie ...
      • verbaveritatis Re: Narodziny towarzystwa 01.02.06, 20:05
        echo.o ...Wildsteina. Głupota poraża. Jak sie zyje takim ludziom? Współczuje
        całkiem szczerze.
        • andrze_n Re: Narodziny towarzystwa 01.02.06, 20:20
          a jeszcze gorzej zyje sie malym, sepleniacym, dyslektykom...Najlepiej jest byc
          blisko wysokich, sprytnych, blablajacych jak Lis lub Tusk (dla mnie
          to "Mandaryna"), czy tez z ukladami. Wtedy nie dziwic sie tylko zazdroscic i
          kopiowac zachowania ("prosze mi wierzyc, mnie stac na powiedzenie
          przepraszam"...)))

          PS
          Michnik sie jaka, ale on wszesniej ZOSTAŁ WYBRANY przez "waadze", a jak wybrany
          to jest "nasz"(nawet jakby smierdzial)....(((
    • karlin Towarzystwa samolikwidacja 01.02.06, 11:46
      Poprzedzona samodenuncjacją.

      Obywatelskie nieposłuszeństwo grup społecznych czy jednostek?

      Wojskowych.
    • bladatwarz To dobrze, ze sie teraz o tym pisze. 01.02.06, 11:47
      Zawsze spokoj i stonowane prezentowanie trudnego stanowiska daje lepszy efekt,
      niz swary. Dziennik Polski krok po kroku realizuje wspaniala droge odtruwania
      swiadomosci czytelnikow krakowskich. Mozna tylko pozazdroscic.
      • janbezziemi Trucie 01.02.06, 12:13
        Takiego trucia jak teraz nie było od czasów stalinizmu zapewne.
        • karlin Towarzystwo się struło? 01.02.06, 12:15
          Kawior był nieświeży, czy może czasy takie nerwowe?
        • bladatwarz Re: Trucie 01.02.06, 12:18
          janbezziemi napisał:

          > Takiego trucia jak teraz nie było od czasów stalinizmu zapewne.

          Oj bylo, bylo.
          Ostanie 16 lat Gadzinowka trula. Jeszcze gorzej niz za stalina z wykorzystaniem
          wszelkiej Chabrowej wiedzy o cenzurze i manipulacji.
          • andrze_n "gadzinowka" = G.Wyb. 01.02.06, 17:54
            A moze by tak biale reklamowki z logo "gw"?...Oto projekt:
            liceum.cimoszenko.info/wyborcza1.jpg
    • michal00 Wildstein ma w tym fragmencie racje 01.02.06, 20:18
      Dla scislosci trzeba zauwazyc, ze niektorzy liderzy opozycji, ktorzy pozostali
      poza "salonem", za jedyna konkurencje uznali opozycyjna lewice. Niewielu
      spodziewalo sie na serio powrotu postkomunistow. Powszechne bylo wtedy
      przekonanie, ze rzadzil w Polsce bedzie ten, kto stworzy najsilniejsza partie
      postsolidarnosciowa.
      • dr.szfajcner A w tym normalnie klamie, jak to Wildstein: 01.02.06, 20:21
        "Na darmo odpowiedzialni publicyści III RP, tacy jak Jacek Żakowski czy Janina
        Paradowska, przestrzegali, że ujawnienie tajemnic salonu doprowadzi
        do "obryzgania wszystkich". Był to początek kataklizmu, który wstrząsnął
        fundamentami III RP. (...) "
        • andrze_n to jest OHYDNE klamstwo a nie zwykle jak to u "W": 01.02.06, 20:24
          )))
          • dr.szfajcner No to po co klamiesz? Jestes katolikiem czy co? 01.02.06, 20:28
            andrze_n napisał:

            > )))


            • jarecky.jarecky Nie jest dyskryminowana mniejszoscia. 01.02.06, 22:23
              Ktora dyskryminuje wiekszosc.
        • michal00 Re: A w tym normalnie klamie, jak to Wildstein: 01.02.06, 20:27
          Nie klamie. Powolanie sejmowej komisji sledczej zostalo przyjete z duza rezerwa.
          • dr.szfajcner Jak nie potrafisz czytac, to nie pisz, 01.02.06, 20:30
            bo nie zauwazysz jak sie kompromitujesz.
            • michal00 kidlerku, cytat ktory podales odnosi sie wlasnie 01.02.06, 20:34
              do reakcji "salonu" na komisje sledcza. Przeczytaj kilka zdan wczesniej
              zlociutki.
    • dr.szfajcner Zalosne pajacyki z Dziennika Polskiego 01.02.06, 20:26
      w wojence z Wyborcza wynajely sobie bejzbola - Wildsteina.
      A ten w kolko sprzedaje po raz setny te sama mantre...


      A wogole po raz kolejny widac jak lasy na kase jest Wildstein.
      Bez zedany wysluguje sie facetom, ktorzy podpisali lojalki ....
      • ave_duce Re: Zalosne pajacyki z Dziennika Polskiego 01.02.06, 20:30
        Pecunia non olet;)
      • jarecky.jarecky Klopoty z logika ? 01.02.06, 22:21
        Gdyby chcial kase poszedlby do GW albo polityki bo tam mozna kopac bez krytyki
        idac utartym szlakiem. Wildstein idzie pod prad od zawsze i to was razi.
        • cheetah51 Re: Klopoty z logika ? 02.02.06, 06:59
          Brakuje jednej drobnostki: najpierw trzeba dostać propozycję...;-)))
    • jarecky.jarecky Ktos to wreszcie powiedzial ! Brawo Wildstein, 01.02.06, 22:19
      Lysiak w swoim Salonie przerwal tame.
    • boog2006 Gdzie był Wildstein kilka lat temu? 01.02.06, 23:47
      Na przykład w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych?
      Czy dostrzegał wtedy ohydę Agory i Michnika? I czy dawał wtedy pisany wyraz swej
      dezaprobacie? Czy wtedy sprzeciwiał się złu? Czy pluł wtedy na różowy salon i
      "Gazetę Wyborczą"?
      Czy też przejrzał na oczy dopiero niedawno?
      • cheetah51 Re: Gdzie był Wildstein kilka lat temu? 02.02.06, 07:01
        Dobijał sie do drzwi dla służby, ale domokrążców nie wpuszczano;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka