nurni
02.02.06, 18:22
Dziennikarka TVN24 pyta Olejniczaka z SLD czy w zwiazku z sytuacja w sejmie
mozemy mowic o zagrozeniu wolnosci slowa w Polsce.... Pyta najzupelniej serio.
"Dobre" pytanie i wyjatkowo "dobry" adresat.
W punktach krytycznych zwykle ujawniaja sie najbardziej skrywane preferencje.
Dziennikarze, a wlasciwie nasze kieszonkowe wersje dziennikarstwa, odebraly
swoja nagrode. Wlasnie w TVN24 mowia ze nie moga ochlonac...
Mysmy musieli ich chlonac przez 17 lat. Bob Woodward czy Carl Bernstein nie
mieliby co w salonie prasowym III RP szukac.
Niech sie wyplakuja Olejniczakowi.