Dodaj do ulubionych

Tusk ma racje

03.02.06, 01:27
Dzisiejsze wydarzenia to kolejny dowod na to, ze Polska trafila w rece ludzi
malych moralnie i ograniczonych w mysleniu do spiskowej wizji dziejow. Boje
sie takich ludzi, choc sam nie mam nic na sumieniu, nie mam sie czego obawiac
ze strony nowych urzedow strzegacych prawa i moralnosci. Niestsey zbiera mi
sie na wymioty, kiedy widze Kaczynskiego oglaszajacego wielka naprawe panstwa
w otoczeniu takich a nie innych ludzi. A jak sie czuja dzisiaj wyborcy PiS,
ci ktorych nie trzeba bylo kaptowac przy pomocy Rydzyka? Takich chyba byla
wiekszosc? Czy mniejsze zlo, sordki uswiecjajace cel, nie zaczyna(ja) byc
trudne do zniesienia?
Dzisiaj opadla ostatnia zaslona, Kaczynski byl szczesliwy, ze ma szanse
zaorac III RP, z "przyjaciolmi z PO" na czele. Jesli pomysl Tuska o
obywatelskim nieposluszenstwie wroci w bardziej konkretnej formie, bede w tym
uczestniczyl. Nigdy dotad po roku 1989 nie mialem tak silnego poczucia, ze w
Polsce zle sie dzieje.
Obserwuj wątek
    • obywatel_piszczyk Re: Tusk ma racje 03.02.06, 01:35
      punkt widzenia zależy od punktu siedzenia sfrustrowanego byłego marszałka
      efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
    • tyta.nic1 Re: Tusk ma racje 03.02.06, 01:37
      bryt.bryt napisał:

      > Nigdy dotad po roku 1989 nie mialem tak silnego poczucia, ze w
      > Polsce zle sie dzieje.

      Ja tez! Ja tez...

    • kamyk448 Re: Tusk ma racje 03.02.06, 01:48
      Dołączam się. Mam podobne odczucia. Jak widzę Kaczora w TV albo słyszę PIS to mnie mdli i robi mi się niedobrze.
      PIS budzi we mnie olbrzymi niesmak. Podobnie jak Ty nie chcę i nie chciałbym mieć z tymi ludżmi nic do czynienia. To nie są sposoby działania, światopogląd i moralność z mojej bajki.
      To jest partia ludzi bez zasad i honoru.
    • kropek_oxford I mysle, ze znow nie bedziecie sami... 03.02.06, 01:50

      • sierzant_nowak nie mam pamieci do nazwisk dziennikarzy... 03.02.06, 02:07
        ten, ktory byl znanym korespondentem w Watykanie wyraznie dzisiaj zasugerowal ze dziennikarzy wykorzystuja swoje miedzynarodowe kontakty do "nadania" sprawy w mediach europejskich...
        • elfhelm taki wąsaty i starszy? to Pałasiński 03.02.06, 02:11
    • elfhelm jakoś damy radę 03.02.06, 02:05
      bryt.bryt napisał:

      > Nigdy dotad po roku 1989 nie mialem tak silnego poczucia, ze w
      > Polsce zle sie dzieje.

      Czy jest bardzo źle? Raczej smutno. Wielkim dorobkiem III RP było wykształcenie
      szeregu instytucji cieszących się dość sporym zaufaniem (choć oczywiście również
      krytykowanych) - RPO z 4 osobowościami (w tym dwoma naprawdę wybitnymi -
      Łętowską i Zollem), Trybunał Konstytucyjny, coraz sprawniej działający NIK pod
      rządami Mirosława Sekuły, Sąd Najwyższy, Rada Polityki Pieniężnej i NBP, Krajowa
      Rada Sądownictwa.

      Teraz upartyjnianie w imię "wyższych celów" jednej partii ma dosięgnąć tego
      wszystkiego - RPO wzięte, TK będzie brane sukcesywnie (co JK zapowiedział), SN
      stracił kilka milionów (a kasa poszła na niesitniejący zabytek), RPP i NBP zaraz
      zostaną rozbite samoobronowym gniotem, w KRS zasiadło kilka dość wątpliwych
      osób, a zabrakło miejsca dla szefa komisji sprawiedliwości.

      Nie ma afer rywinowych czy Starachowic. Jest to pewne pocieszenie.

      Jednak polityka kadrowa, podejście do stosunków państwo-kościół, jakości
      stanowienia prawa, idei samorządności... Koszmar
      • piotr7777 Re: jakoś damy radę 03.02.06, 02:34
        Dodałbym jeszcze do kompletu rzecznik praw dziecka Annę Sobecką, to pewne na
        jakieś 90 procent.
        Paradoksalnie rację ma Roman Giertych, że spełnia się koszmarny sen Adama
        Michnika. Dodałbym - niestety.
      • bryt.bryt Re: jakoś damy radę 03.02.06, 09:04
        elfhelm napisał:

        > bryt.bryt napisał:
        >
        > > Nigdy dotad po roku 1989 nie mialem tak silnego poczucia, ze w
        > > Polsce zle sie dzieje.
        >
        > Czy jest bardzo źle? Raczej smutno. (...)

        Ja uwazam, ze to juz nie jest sfera odczuc, to sa fakty. Ludzie rzadzacy Polska
        oglaszaja swoj sojusz przed wybranymi mediami, ktore maja podobny do nich sposob
        rozumowania. To rozumowanie opierajace sie na stwierdzeniu, ze Okragly Stol to
        spisek, a ostatnie 16 lat to dynamiczny rozwoj korupcji, sluzb i ukladow. Teraz
        ci ludzie dostali realny wplyw nie tylko na wladze w sensie administracyjnym,
        ale tez na stanowienie prawa. Przy okazji okazuje sie, ze wazne dla kraju sprawy
        najpierw oglasza sie w mediach religinych. A panstwo mamy swieckie, prawda?
        Przeraza mnie perspektywa naprawiania Polski rekami Giertycha i Leppera.
        • haen1950 Re: jakoś damy radę 03.02.06, 09:32
          bryt.bryt napisał:

          Ja uwazam, ze to juz nie jest sfera odczuc, to sa fakty. Ludzie rzadzacy Polska
          > oglaszaja swoj sojusz przed wybranymi mediami, ktore maja podobny do nich
          sposo
          > b
          > rozumowania. To rozumowanie opierajace sie na stwierdzeniu, ze Okragly Stol to
          > spisek, a ostatnie 16 lat to dynamiczny rozwoj korupcji, sluzb i ukladow.

          Teraz
          > ci ludzie dostali realny wplyw nie tylko na wladze w sensie administracyjnym,
          > ale tez na stanowienie prawa. Przy okazji okazuje sie, ze wazne dla kraju
          spraw
          > y
          > najpierw oglasza sie w mediach religinych. A panstwo mamy swieckie, prawda?
          > Przeraza mnie perspektywa naprawiania Polski rekami Giertycha i Leppera.

          Spójrz na to z innej perepektywy - bardziej optymistycznej. Wbrew tym minorowym
          nastrojom uważam, że dobrze się stało. Od 16 lat ci sami ludzie bez przerwy
          wkładali kije w koła wozu Rzeczypospolitej. Byli skutecznym hamulcowym przemian
          bez żadnej odpowiedzialności.
          Teraz muszą zmierzyć się z twardą rzeczywistością. Doskonale wiedzą, że nie
          zdany egzamin z rzadzenia krajem zdyskwalifikuje ich na zawsze. Reprezentują
          interesy przegranych i zagubionych w tym świecie totalnej konkurencji.
          Pytanie podstawowe - czy sobie poradzą?
          Wolałbym, żeby tak się stało. Ale szanse są minimalne.
          • bryt.bryt Re: jakoś damy radę 03.02.06, 12:28
            haen1950 napisał:

            (...)
            > Teraz muszą zmierzyć się z twardą rzeczywistością. Doskonale wiedzą, że nie
            > zdany egzamin z rzadzenia krajem zdyskwalifikuje ich na zawsze. Reprezentują
            > interesy przegranych i zagubionych w tym świecie totalnej konkurencji.
            > Pytanie podstawowe - czy sobie poradzą?
            > Wolałbym, żeby tak się stało. Ale szanse są minimalne.

            Mialo byc cos innego, a przyszlo sie delektowac perspektywa tego, ze juz za
            chwile nikt nie bedzie mogl powiedziec, ze nie odpowiada za to co zle, bo on nie
            uczestniczyl. Jak na moj gust to zbyt kosztowne.
    • dokowski Zaraz zobaczymy czy pisuarowy elektorat był... 03.02.06, 09:28
      bryt.bryt napisał:

      > A jak sie czuja dzisiaj wyborcy PiS,
      > ci ktorych nie trzeba bylo kaptowac przy pomocy Rydzyka?

      ... czymś więcej niż sektą RM. Pokażą to sondaże... oczywiście pod warunkiem,
      że będzie nadal wolno je robić. Bo być może nowy rząd zrobi z badaniami opinii
      publicznej to samo, co zrobił z dziennikarzami, czyli tylko RM i TVTrwam
      otrzyma zgodę na robienie sondaży.
      • bryt.bryt fobia? 03.02.06, 12:31
        dokowski napisał:

        > bryt.bryt napisał:
        >
        > > A jak sie czuja dzisiaj wyborcy PiS,
        > > ci ktorych nie trzeba bylo kaptowac przy pomocy Rydzyka?
        >
        > ... czymś więcej niż sektą RM. Pokażą to sondaże... oczywiście pod warunkiem,
        > że będzie nadal wolno je robić. Bo być może nowy rząd zrobi z badaniami opinii
        > publicznej to samo, co zrobił z dziennikarzami, czyli tylko RM i TVTrwam
        > otrzyma zgodę na robienie sondaży.

        Wsrod projektow "paktu stabilizacyjnego" jest cos, co sie nazywa Narodowy
        Osrodek Monitoringu Mediow. Mam fobie, ze sie tego obawiam?
        • dokowski Nie. To co zrobili wczoraj Kaczor, Lepper i ... 03.02.06, 15:31
          ... Giertych dziennikarzom pokazuje, że wolność mediów jest zagrożona
          • bryt.bryt Re: Nie. To co zrobili wczoraj Kaczor, Lepper i . 03.02.06, 21:38
            dokowski napisał:

            > ... Giertych dziennikarzom pokazuje, że wolność mediów jest zagrożona

            Nie sadze, zeby udalo sie spacyfikowac 99% polskich mediow, ale sadze, ze
            bedzie ostra wojna, ktora przy okazji zdegeneruje media i ich relacje z wladza.
            Stracimy wiele z tego, co sie udalo zyskac w ostatnich 16 latach. Bedzie tez po
            drodze i straszno i smieszno ...
            • dokowski Oczywiście że nie. Kto raz zakosztował wolności... 06.02.06, 10:29
              bryt.bryt napisał:

              > Nie sadze, zeby udalo sie spacyfikowac 99% polskich mediow

              ... już jej nie odda. Jeżeli Kaczkom się wydaje, że uda im się odbudować PRL (z
              Kościołem zamiast PZPR w roli Partii), to się bardzo rozczarują. Ostatnia
              napaść rządu na Rzeczpospolitą pokzuje bardzo wyraźnie jak mało nasz nowy rząd
              różni się od rządów PRL w czasach np. Gomułki.
    • piaf.e Re: Tusk ma racje 03.02.06, 13:03
      bryt.bryt napisał:

      > Dzisiejsze wydarzenia to kolejny dowod na to, ze Polska trafila w rece ludzi
      > malych moralnie i ograniczonych w mysleniu do spiskowej wizji dziejow. Boje
      > sie takich ludzi, choc sam nie mam nic na sumieniu, nie mam sie czego obawiac
      > ze strony nowych urzedow strzegacych prawa i moralnosci. Niestsey zbiera mi
      > sie na wymioty, kiedy widze Kaczynskiego oglaszajacego wielka naprawe panstwa
      > w otoczeniu takich a nie innych ludzi. A jak sie czuja dzisiaj wyborcy PiS,
      > ci ktorych nie trzeba bylo kaptowac przy pomocy Rydzyka? Takich chyba byla
      > wiekszosc? Czy mniejsze zlo, sordki uswiecjajace cel, nie zaczyna(ja) byc
      > trudne do zniesienia?
      > Dzisiaj opadla ostatnia zaslona, Kaczynski byl szczesliwy, ze ma szanse
      > zaorac III RP, z "przyjaciolmi z PO" na czele. Jesli pomysl Tuska o
      > obywatelskim nieposluszenstwie wroci w bardziej konkretnej formie, bede w tym
      > uczestniczyl. Nigdy dotad po roku 1989 nie mialem tak silnego poczucia, ze w
      > Polsce zle sie dzieje.



      Mam podobne odczucia.


      Co do wyborcow PiS , tych ktorych znam ,to ci kaptowani przez Rydzyka mają
      gdzies to co sie w Polsce dzieje.Ci nie kaptowani to zwykli oportunisci, ktorzy
      czarpią bezposrednie kozysci z faktu że glosowali i że popierają.
      Jeden przepraszał wszystkich swoich znajomych ,że głosował na PiS. I TO TYLE
      JESLI CHODZI O WĄSKIE GRONO LUDZI, KTORYCH ZNAM OSOBISCIE.
    • hihiro Dokładnie tak 06.02.06, 10:41
      Jak rządziło SLD to sprawa była prosta - rzadzą nie "nasi"
      Wszystko było proste - wiadomo było kto przyjaciel a kto wróg.

      Teraz Kaczyński dla realizacji własnych partykularnych interesików i ambicyjek
      podzielił Polaków na PiS i reszte. Zmusił wszystkich do opowiedzenia się po
      jakiejś stronie. Jego sposób prowadzenia polityki uniemozliwia stwierdzenie:
      "jestem zwolennikiem PO/SLD/PSL/cokolwiek ale udzielam poparcia dla rządu PiS".
      Ciekawe czy to z głupoty czy jest w tym jakiś głębszy plan ?
    • echo_o Powodzenia ! 06.02.06, 10:47
      bryt.bryt napisał:

      > Jesli pomysl Tuska o obywatelskim nieposluszenstwie wroci w bardziej
      > konkretnej formie, bede w tym uczestniczyl.

      ```````````````````````````````

      2006.02.04 00:11

      J. Kaczyński: Tusk zmierza do sojuszu z SLD - Potraktowaliśmy wypowiedź Tuska,
      w której zapowiadał obywatelskie nieposłuszeństwo, nie tylko jako wynik złego
      stanu nerwów, ale także jako jego polityczne przemyślenia. To sygnał, że ta
      część PO, która była przeciwna koalicji z PiS nawet jako partnerem
      mniejszościowym, wzięła górę i jest przygotowywany grunt pod sojusz z SLD -
      powiedział szef PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z 'Rz'. Podobną tezę postawił
      Kaczyński w wywiadzie dla 'Dziennika Łódzkiego', twierdząc, że Tuskowi
      chodzi 'o zatrzymanie procesu zmian, porozumienie z SLD i w przyszłości wspólne
      przejęcie władzy w kraju'.

      Źródło:

      www.rzeczpospolita.pl/News/1,10,18723.html#18723
      • hihiro Konfabulacje Kaczyńskiego juz dawno straciły 06.02.06, 10:57
        jakikolwiek styk z rzeczywistością.

        Rónie dobrze możesz zacytowac książke kucharską - tez nie na temat.
      • piaf.e Re: Powodzenia ! 06.02.06, 11:09
        To kolejny manewr , ktorego celem jest zniszczenie platformy...

        Tusk i platforma nie maja nic wspolnego z SLD.

        A proces zmian.Na czym ma polegać?Pytam sie ...
        W komunie prawo zależało od tego (ile kto dał łapowki i komu)-uczciwi
        przegrywali.
        A dzisiaj prawo ma byc naginane na korzysc oportunistow , krytykujacych dla
        własnych korzysci opozycję? uczciwych zniszczyc?
        a gdzie etyka?Zastanawiam się...
      • piaf.e Re: Powodzenia ! 06.02.06, 11:20
        Może to wyjasni owo "nieposłuszeństwo obywatelskie"

        "Jeśli zaś chodzi o owo nieposłuszeństwo obywatelskie? Gdyby się okazało, że
        Prezydent Rzeczpospolitej, albo rząd, łamie konstytucje, to podjęlibyśmy kroki,
        zdecydowanie się temu przeciwstawiające, zawsze w granicach prawa.


        Monika Olejnik: Ale co, palenie kukieł?


        Jan Rokita: Ja jestem przeciwny paleniu kukieł, ale wyobrażam sobie, że
        demonstracje uliczne mieszczą się w granicach demokratycznego państwa prawa. Ja
        pamiętam z resztą jak Jarosław Kaczyński w 1993 r. na czele demonstracji
        przeciwko Lechowi Wałęsie rozklejał wraz ze swoimi współpracownikami na Al.
        Ujazdowskich na każdej lampie, którzy członkowie rządu są agentami bezpieki, a
        następnie pod Belwederem palono kukłę Lecha Wałęsy. Niezależnie od być może
        złych interpretacji, przekłamań i nadużyć związanych ze
        sformułowaniem „nieposłuszeństwo obywatelskie”, o którym mówi Tusk, chciałbym
        wszystkich uspokoić – Platforma nie podejmie nigdy żadnych działań, które by
        były sprzeczne z polskim prawem. To obiecuję słowem"


        Wywiad M.Olejnik z Rokitą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka