Dodaj do ulubionych

Duński redaktor żałuje opublikowania karykatur

05.02.06, 19:06
Redakcja duńskiej gazety, która jakoe pierwsza opublikowała karykaturę żałuje
i mówi, że drugi raz by tego nie zrobiła. A nasz Gauden chciał być taki
europejski.
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 19:07
      Gauden powinien ustąpić dla dobra „Rzeczpospolitej” (i Rzeczypospolitej też).
    • wartburg4 Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 19:10
      kataryna.kataryna napisała:

      > A nasz Gauden chciał być taki
      > europejski.


      Gauden jest europejski. Czego o Tobie niestety nie da się powiedzieć.
      • 1normalnyczlowiek Owczy pęd to miara europejskości? 05.02.06, 19:15
        wartburg4 napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > A nasz Gauden chciał być taki
        > > europejski.
        >
        >
        > Gauden jest europejski. Czego o Tobie niestety nie da się powiedzieć.
        • kataryna.kataryna Re: Owczy pęd to miara europejskości? 05.02.06, 19:30
          Oczywiście. Miarą europejskości jest szydzenie w najohydniejszy sposób z
          czyjejś religii. Przy jednoczesnym zabranianiu wystawiania choinek
          bożonarodzeniowych jako rzekomo raniących uczucia religijne.
          • jaceq Re: Owczy pęd to miara europejskości? 05.02.06, 19:42

            > szydzenie w najohydniejszy sposób z czyjejś religii.

            Na czym polegała ta "ohyda" w tych (rzeczywiście, niegustownych) karykaturach?

            > Przy jednoczesnym zabranianiu wystawiania choinek
            > bożonarodzeniowych jako rzekomo raniących uczucia religijne.

            Np. w Arabii Saudyjskiej jest to zabronione.


            _____________________________
            Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
            cenzurą obyczajową".
        • kropek_oxford JAKI owczy ped? karykatury sa niewinne, mohery na 05.02.06, 19:33
          Bliskim Wschodzie daly sie wypuscic na ICH FALSZYWKI:
          "Since then a number of offensive drawings have circulated in The Middle East
          which have never been published in Morgenavisen Jyllands-Posten and which we
          would never have published, had they been offered to us. We would have refused
          to publish them on the grounds that they violated our ethical code."
          www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
          Nb. O tych falszywkach mowi sie na Zachodzie od paru dni; musial o tym wiedziec
          i Gauden i mial racje, ze "nieofensywne" ORYGINALY opublikowal, bo polskie
          mohery rownie ciemne jak te arabskie - tez by FALSZYWKI za oryginal wziely.
          O falszywkach i aferze z nimi zwiazanej od paru dni ostrzega takze crassus:
          eurojihad.org/name-News-article-sid-1991.html
          Ohydztwa, "sprzedawane" moherowym turbanom jako "karykatury dunskie" sa pod
          artykulem.
      • kataryna.kataryna Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 19:33
        wartburg4 napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > A nasz Gauden chciał być taki
        > > europejski.
        >
        >
        > Gauden jest europejski. Czego o Tobie niestety nie da się powiedzieć.



        Co Ty nie powiesz :)))
    • goniacy.pielegniarz Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 19:26
      kataryna.kataryna napisała:

      > Redakcja duńskiej gazety, która jakoe pierwsza opublikowała karykaturę żałuje
      > i mówi, że drugi raz by tego nie zrobiła. A nasz Gauden chciał być taki
      > europejski.


      W powszechnej opinii to publikacja w duńskiej gazecie była przyczyną protestów i
      zamieszek. Publikacje w pozostałych gazetach nastąpiły po tych protestach, jakby
      w odpowiedzi na nie. Gdyby nie było protestów, to żadna gazeta by tego nie
      przedrukowała. Ale to takie małe szczegóły.
      • wartburg4 Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 19:28
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > > W powszechnej opinii to publikacja w duńskiej gazecie była przyczyną
        protestów
        > i
        > zamieszek. Publikacje w pozostałych gazetach nastąpiły po tych protestach,
        jakb
        > y
        > w odpowiedzi na nie. Gdyby nie było protestów, to żadna gazeta by tego nie
        > przedrukowała. Ale to takie małe szczegóły.

        Małe sprostowanie. Nie "jakby" w odpowiedzi na nie, tylko w odpowiedzi na nie.
      • kropek_oxford Dunczycy WYRAZNIE pisza, ze zamieszki spowodowaly 05.02.06, 19:28
        FALSZYWKI ich karykatur, kolportowane przez ostatnie pare miesiecy na Bliskim
        Wschodzie:
        www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
        ANGIELSKI KATARYNY WYDAJE SIE BARDZO MARNY :)))
    • kropek_oxford GDZIE to mowi? Przestali sie ukazywac on line? 05.02.06, 19:27
      A moze o TYM myslisz? A mowilem - UCZYC SIE, DO LICHA, ANGIELSKIEGO!!!
      www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
      Fajne "przeprosiny", nieprawdaz?
      Ogolnie biorac: broni sie niewinnosci karykatur, WSKAZUJE NA ICH FALSZYWKI,
      KTORE SPOWODOWALY ZAMIESZKI NA BLISKIM WSCHODZIE i bardzo nieczolobitnie mowi
      sie, "Sorki, jesli ktos sie poczul urazony, bo nie takie byly nasze intencje".
      A Gauden mial racje : PUBLIKACJA PRAWDZIWYCH KARYKATUR CHRONI OPINIE PUBLICZNA
      PRZED BRANIEM POWAZNIE ICH FALSZYWEK. Takich jak w artykule crassusa:
      eurojihad.org/name-News-article-sid-1991.html
      • ubek-kubek [...] 05.02.06, 19:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kropek_oxford To jest twoj MOHEROWY "argument"? Cienki na 05.02.06, 19:34
          intelekcie jestes, baardzoo cienki:)))
    • joella.r Zdaje się, że pierwsza publikacja 05.02.06, 19:30
      była cztery miesiace temu. Dlaczego wtedy było cicho?
      Wildstein stanął dziś po stronie Gaudena
      • wartburg4 Re: Zdaje się, że pierwsza publikacja 05.02.06, 19:35
        joella.r napisała:

        > była cztery miesiace temu. Dlaczego wtedy było cicho?
        > Wildstein stanął dziś po stronie Gaudena

        To juz było wczoraj do przewidzenia. Pewnie biedak nie wiedział, że Kataryna
        broniła go przed Gaudenem na forum.
      • kropek_oxford Pisze o tym wyzej: ORYGINALY wywolaly wsrod 05.02.06, 19:40
        Muzulmanow normalna reakcje - KONTRKARYKATURY. Rownie dobre i smieszne jak ta:
        www.mahjoob.com/en/earchive/view.php?name=02-02-2006.jpg
        Przez CZTERY MIESIACE natomiast kolportowano na Bliskim Wschpodzie NAPRAWDE
        OBRZYDLIWE FALSZYWKI (reprodukowane pod tekstem Crassusa, ktory opisuje cala
        afere):
        eurojihad.org/name-News-article-sid-1991.html
        O FALSZYWKACH glosno w zachodnich mediach od jakis 2-3 dni. MUSIAL o tym
        wiedziec i Gauden, i Bronek Wildstein, bo JEZYKI OBCE ZNAJA. I wlasnie dlatego
        zaden z nich tak glupio tylka nie dal jak nasze PiSuorki: od kretynow rzadowych
        po kretynki forumowe:)))
      • kataryna.kataryna Re: Zdaje się, że pierwsza publikacja 05.02.06, 19:42
        joella.r napisała:

        > była cztery miesiace temu. Dlaczego wtedy było cicho?



        Bo gazeta, która to opublikowała ma mały nakład (150 000 egz). Ale dzięki
        licznym przedrukom udało się karykatury rozpropagować.



        > Wildstein stanął dziś po stronie Gaudena



        Tak. I co w związku z tym?
        • kropek_oxford Kaska, a CO z tymi "przeprosinami"? Jeszcze masz 05.02.06, 19:45
          czelnosc gardlowac, klamczucho?
        • joella.r Jak na Danię, to niemało 05.02.06, 19:47
          Znaczy, rozruchy sa po czterech miesiącach, bo gazeta ma 150 000 nakładu?
          A nie przeczytałas o tych fałszywkach?
          A Wildstein mi się spodobał tym razem
        • wartburg4 Re: Zdaje się, że pierwsza publikacja 05.02.06, 19:48
          kataryna.kataryna napisała:
          >
          >
          > Tak. I co w związku z tym?

          A to, że wczoraj w Twojej napaści na Gaudena Wildstein był koronnym argumentem.
          Juz zdążyłaś zapomnieć?
          • kataryna.kataryna Re: Zdaje się, że pierwsza publikacja 05.02.06, 19:54
            wartburg4 napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            > >
            > >
            > > Tak. I co w związku z tym?
            >
            > A to, że wczoraj w Twojej napaści na Gaudena Wildstein był koronnym
            argumentem.
            >
            > Juz zdążyłaś zapomnieć?



            Co było koronnym argumentem??? Wypowiedzi Wildsteina na ten temat???
            • wartburg4 Re: Zdaje się, że pierwsza publikacja 05.02.06, 20:04
              Proszę

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36195577&v=2&s=0
              kataryna.kataryna napisała:

              >
              >
              > Co było koronnym argumentem??? Wypowiedzi Wildsteina na ten temat???

              Własnie w tym rzecz, że nie. Wildstein wczoraj Ci pasował, żeby zohydzić
              Gaudena, ale dzisiaj pewnie juz nie.
              • kataryna.kataryna Re: Zdaje się, że pierwsza publikacja 05.02.06, 20:08
                wartburg4 napisał:

                > > Co było koronnym argumentem??? Wypowiedzi Wildsteina na ten temat???
                >
                > Własnie w tym rzecz, że nie. Wildstein wczoraj Ci pasował, żeby zohydzić
                > Gaudena, ale dzisiaj pewnie juz nie.




                Nie sądź innych swoją miarą. Nie zmieniam zdania o Wildsteinie tylko dlatego,
                że się z nim w czymś nie zgadzam.
                • wartburg4 Wildstein 05.02.06, 20:32
                  kataryna.kataryna napisała:

                  >
                  >
                  > Nie sądź innych swoją miarą. Nie zmieniam zdania o Wildsteinie tylko dlatego,
                  > że się z nim w czymś nie zgadzam.

                  Dlaczego mi dogryzasz? Najpierw nie pamiętasz, co napisałaś wczoraj, a kiedy
                  ja podsuwam Ci link z Twoją wypowiedzią, przeinaczasz sens tego, co napisałem
                  wcześniej i jeszcze insynuujesz, że sądzę innych swoją miarą. To jest na dobrą
                  sprawę obraźliwe. Bo co w tym przypadku jest tą moją miarą? Byłem przekonany,
                  że Wildstein jest Twoim idolem i wcale nie było moim zamiarem nakłonić Cię,
                  abyś zmieniła zdanie o nim. Chciałem tylko, żebyś zmieniła zdanie o tym, co
                  zrobił Gauden.

                  A swoją drogą, już wczoraj mogłaś przeczytać o tym w moim poście, byłem niemal
                  pewien, że w sprawie karykatur Mahometa Wildstein stanie po stronie Gaudena.
                  To samo zrobił zresztą Ziemkiewicz. Wszyscy, którzy mają nieco oleju w głowie
                  to zrobili. Trzymasz z Wildsteinem, ale chyba go nie rozumiesz.
        • trouble_maker Re: I co w związku z tym? 05.02.06, 19:55
          To, że nawet Wildsteinowi zdarza się czasem powiedzieć/napisać coś z sensem ;-)


          P.S. A serio: zdarza się oczywiście częściej niż "czasem" - irytująca jest
          tylko (zwłaszcza w dyskusjach "na żywo") ta jego maniera nosiciela prawdy
          absolutnej...
          • menthos1 Re: I co w związku z tym? 05.02.06, 20:16
            ale zawsze jakoś niegłupio gada
    • goniacy.pielegniarz A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rzepą 05.02.06, 19:33
      Jeśli to jest prawda, to czy zmienia to coś w Waszej ocenie?


      eurojihad.org/name-News-article-sid-1991.html
      • pro.filutek1 Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 19:37
        Te publikacje można porównac do misji krzewienia demokracji firmowanej przez
        Busha.
      • kataryna.kataryna Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 19:40
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Jeśli to jest prawda, to czy zmienia to coś w Waszej ocenie?



        W mojej ocenie nic nie usprawiedliwia świadomego ranienia czyichś uczuć
        religijnych gdy można było spokojnie tego uniknąć a opublikowanie karykatur
        niczemu nie służyło. Ale oczywiście Rzepa ma prawo opublikować. A ja mam prawo
        się wkurzać. Tak jak dziennikarze się wkurzali, że Superekspres opublikował
        zdjęcie zabitego Milewicza co raniło ich uczucia, bo to kolega.
        • kropek_oxford KIEDY zaczynasz sie uczyc angielskiego? O arabskim 05.02.06, 19:47
          i dunskim nawet nie wspominam - nie chcialbym, bys ZNOW wciskala nam kity o
          NIEISTNIEJACYCH PRZEPROSINACH :)))
          www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
          • goniacy.pielegniarz Re: KIEDY zaczynasz sie uczyc angielskiego? O ara 05.02.06, 19:56
            Nie o przeprosiny chodzi. W Faktach w TVN24 była wypowiedź red. nacz. tej
            duńskiej gazety, który powiedział, że drugi raz by tych karykatur nie wydrukował.
            • kropek_oxford CO INNEGO powiedzial Faktom, a CO INNEGO we 05.02.06, 20:03
              wlasnej gazecie napisal? Masz jakakolwiek pewnosc, ze PRZEKLAD TVN byl
              POPRAWNY? Ja sie jakos wole trzymac tego, POD CZYM REDAKTOR MACZELNY " JYLLAN-
              POSTEN",Carsten Juste, sie WLASNORECZNIE PODSPISAL:)

              www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
        • goniacy.pielegniarz Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 19:49
          kataryna.kataryna napisała:


          > W mojej ocenie nic nie usprawiedliwia świadomego ranienia czyichś uczuć
          > religijnych gdy można było spokojnie tego uniknąć a opublikowanie karykatur
          > niczemu nie służyło.

          A co powiesz o stacjach telewizyjnych, które pokazywały te zdjęcia?

          > Ale oczywiście Rzepa ma prawo opublikować.

          Oczywiście, że ma prawo, tak jak i każdy ma prawo ich za to krytykować. Mi też
          się nie podoba obrażanie uczuć religijnych i w normalnych warunkach byłbym temu
          przeciwny. Ale teraz tłumaczę to tym, że to odpowiedź na wymuszanie poszanowania
          uczuć religijnych przemocą i te przedruki to sprzeciw wobec tego. Nie walka o
          wolność słowa, żeby była jasność.
          Oczywiście mówię o powszechnej opinii, bo np. Kropek pisze tu, że te karykatury
          nie obrażają tych uczuć. Nie mnie to oceniać.

          > A ja mam prawo
          > się wkurzać. Tak jak dziennikarze się wkurzali, że Superekspres opublikował
          > zdjęcie zabitego Milewicza co raniło ich uczucia, bo to kolega.


          Dla mnie przypadek z Milewiczem jest całkiem inny, inne są motywy i inny jest
          kontekst. Ale nie chce mi się teraz wdawać w dyskusje na ten temat.

          • kropek_oxford To oceny imamow brytyjskich: ich oburza umacnianie 05.02.06, 19:53
            stereotypu muzulmanina-terrorysty poprzez tego typu karykatury. Ale FALSZYWKI
            sa zniewaga swietosci. I takie wlasnie MIALY BYC.
        • wartburg4 Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 19:55
          kataryna.kataryna napisała:

          > >
          > W mojej ocenie nic nie usprawiedliwia świadomego ranienia czyichś uczuć
          > religijnych gdy można było spokojnie tego uniknąć

          Masz na myśli uczucia religijne tłumu uzbrojonego w broń maszynową, który
          podpala ambasady, porywa ludzi i ostrzeliwuje siedziby europejskich organizacji
          kulturalnych?

          a opublikowanie karykatur
          > niczemu nie służyło.

          Uważasz, że to Gauden wywołał te ekscesy? Gratuluję logiki.


          Ale oczywiście Rzepa ma prawo opublikować.

          Całe szczęście, że wyrażasz zgodę.

          A ja mam prawo
          > się wkurzać.

          Pewnie, ze masz. Tylko zechciej może wyjaśnić, dlaczego.

          Tak jak dziennikarze się wkurzali, że Superekspres opublikował
          > zdjęcie zabitego Milewicza co raniło ich uczucia, bo to kolega.

          Podpalił ktoś wtedy jakąś ambasadę?
          • kataryna.kataryna Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 20:06
            wartburg4 napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > >
            > > W mojej ocenie nic nie usprawiedliwia świadomego ranienia czyichś uczuć
            > > religijnych gdy można było spokojnie tego uniknąć
            >
            > Masz na myśli uczucia religijne tłumu uzbrojonego w broń maszynową, który
            > podpala ambasady, porywa ludzi i ostrzeliwuje siedziby europejskich
            organizacji
            >
            > kulturalnych?



            Nie.


            > a opublikowanie karykatur
            > > niczemu nie służyło.
            >
            > Uważasz, że to Gauden wywołał te ekscesy? Gratuluję logiki.



            Jeśli to właśnie wyczytałeś z moich postów to gratuluję polotu i logiki.



            > Ale oczywiście Rzepa ma prawo opublikować.
            >
            > Całe szczęście, że wyrażasz zgodę.
            >
            > A ja mam prawo
            > > się wkurzać.
            >
            > Pewnie, ze masz.



            Całe szczęście, że wyrażasz zgodę.


            > Tylko zechciej może wyjaśnić, dlaczego.



            Wyjaśniłam. Jeśli ktoś nie zrozumiał to chyba dlatego, że bardzo nie chciał.



            > Tak jak dziennikarze się wkurzali, że Superekspres opublikował
            > > zdjęcie zabitego Milewicza co raniło ich uczucia, bo to kolega.
            >
            > Podpalił ktoś wtedy jakąś ambasadę?



            Głupie pytanie i bez związku.
            • wartburg4 wyobrażenia i rzeczywistość 05.02.06, 20:50
              kataryna.kataryna napisała:
              >


              > > > W mojej ocenie nic nie usprawiedliwia świadomego ranienia czyichś u
              > czuć
              > > > religijnych gdy można było spokojnie tego uniknąć
              > >
              > > Masz na myśli uczucia religijne tłumu uzbrojonego w broń maszynową, który
              >
              > > podpala ambasady, porywa ludzi i ostrzeliwuje siedziby europejskich
              > organizacji
              > >
              > > kulturalnych?
              >
              >
              >
              > Nie.

              Ale tak to właśnie wygląda. Twoje wyobrażenia na temat uczuć religijnych po
              prostu nie pokrywają się rzeczywistościa, do której odnosi sie ta dyskusja. O
              czym w ogóle rozmawiamy?
          • zalogowany.franek Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 20:48
            wartburg4 napisał:

            > Masz na myśli uczucia religijne tłumu uzbrojonego w broń maszynową, który
            > podpala ambasady, porywa ludzi i ostrzeliwuje siedziby europejskich organizacji
            >
            > kulturalnych?

            Wartburgu, na prawo i lewo wydajesz oceny, kto zachowuje się zgodnie z europejskimi normami, a kto
            nie. Chciałbym i o Ciebie spytać - czy uważasz, że to, co zrobiłeś w zdaniu powyżej, jest takie
            "europejskie"?
            • wartburg4 Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 20:53
              Oświeć mnie w takim razie, co jest w tym nieeuropejskiego?

              zalogowany.franek napisał:

              > >
              > Wartburgu, na prawo i lewo wydajesz oceny, kto zachowuje się zgodnie z
              europejs
              > kimi normami, a kto
              > nie. Chciałbym i o Ciebie spytać - czy uważasz, że to, co zrobiłeś w zdaniu
              pow
              > yżej, jest takie
              > "europejskie"?
              • zalogowany.franek Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 21:07
                wartburg4 napisał:

                > Oświeć mnie w takim razie, co jest w tym nieeuropejskiego?
                >

                Ja wcale nie mówię, że coś jest. Zastanawiam się tylko, czy typowy światły Europejczyk, przekonany do
                idei społeczeństwa wielokulturowego, więcej nawet - przekonany o równości przeróżnych kultur,
                brzydzący się niepotrzebnymi generalizacjami i hołdujący zasadom poprawności politycznej,
                pozwoliłby sobie na takie stwierdzenie. Jeśli chcemy być tacy "europejscy", to chyba pełną gębą, ze
                wszystkimi tego konsekwencjami.
                • wartburg4 Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 23:47
                  Powiem krótko, bo mam teraz b. mało czasu i wpadłem tutaj tylko na chwilę. Nie
                  stawiałbym znaku równości między byciem Europejczykiem a political correctness.
                  W tym sporze poza tym wcale nie o to chodzi. Gra toczy się o dziedzictwo
                  kulturowe, o tradycję niepokory oraz imponderabilia, które każą wyżej cenić
                  prawdę, wolność sumienia i zasady moralne od politycznych interesów. Pisal o
                  tym dzisiaj porywająco Ibn Warraq, o którym założyłem wątek.

                  To jest swoją drogą zdumiewające, że właśnie polski premier jako jedyny ogłasza
                  gotowość porzucenia tych zasad.
                  • zalogowany.franek Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 06.02.06, 08:12
                    wartburg4 napisał:

                    Gra toczy się o dziedzictwo
                    > kulturowe, o tradycję niepokory oraz imponderabilia, które każą wyżej cenić
                    > prawdę, wolność sumienia i zasady moralne od politycznych interesów.

                    I ja odpowiem krótko, bo i mi czasu brakuje. Niechęć do publikowania tych karykatur to nie jest obrona
                    "politycznych interesów".

                    Przyrównywałeś gdzieś drukowanie tych obrazków do filmu Theo van Gogha. Bez wątpienia, to sytuacje
                    analogiczne. Ja dodałbym jeszcze jedną, dość podobną - protesty po publikacji Newsweeka o
                    bezczeszczeniu Koranu. Wtedy zginęło kilkadziesiąt osób. Czy Newsweek mógł tekst opublikować?
                    Oczywiście, że mógł. Czy powinien? To spór nierozstrzygalny, ale moim zdaniem - raczej nie.
                    Rozumiem ważkość obrony "prawdy" i "zasad", to przecież pobudki wyjątkowo szalchetne. Ale irytuje
                    mnie też ich nadmierne fetyszyzowanie. Bo kiedy na drugiej szali leży życie kilkudziesięciu konkretnych
                    ludzi, abstrakcyjna "prawda" jakby blednie. Kiedy "prawdę" zaczyna się stawiać ponad życiem
                    człowieka, proporcje zostają, wydaje mi się, zachwiane.

                    To są dylematy największej wagi, ja nie umiem na nie z pełną stanowczością odpowiedzieć. I szalenie
                    irytuje mnie, kiedy ktoś po prostu "wie".

                    > Pisal o
                    > tym dzisiaj porywająco Ibn Warraq, o którym założyłem wątek.

                    Widziałem, ale nie jestem w stanie tego tekstu przeczytać; po niemiecku umiem wydukać tylko
                    kilkanaście zdań. I ja chciałem Ci coś zacytować, ale książki znaleźć nie mogę. Może uda się
                    wieczorem.

                    Miłego dnia życzę.
                    • zalogowany.franek Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 06.02.06, 08:35
                      Bo kiedy na drugiej szali leży życie kil
                      > kudziesięciu konkretnych
                      > ludzi, abstrakcyjna "prawda" jakby blednie.

                      Powinienem dodać też ryzyko szalenie głębokiego i mogącego przynieść zupełnie nieprzewidywalne
                      skutki konfliktu kulturowego.
                    • wartburg4 Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 06.02.06, 14:03
                      zalogowany.franek napisał:

                      Niechęć do publikowania tych karyk
                      > atur to nie jest obrona
                      > "politycznych interesów".

                      Ale ja ją właśnie tak odbieram.
                      >
                      > Przyrównywałeś gdzieś drukowanie tych obrazków do filmu Theo van Gogha. Bez
                      wąt
                      > pienia, to sytuacje
                      > analogiczne.

                      Dzisiaj juz wiadomo, że zabójstwo van Gogha miało bezpośredni związek z
                      publikacją tych karykatur. Piszę o tym w poście do Jacka.

                      Ja dodałbym jeszcze jedną, dość podobną - protesty po publikacji N
                      > ewsweeka o
                      > bezczeszczeniu Koranu. Wtedy zginęło kilkadziesiąt osób. Czy Newsweek mógł
                      teks
                      > t opublikować?
                      > Oczywiście, że mógł. Czy powinien? To spór nierozstrzygalny, ale moim
                      zdaniem -
                      > raczej nie.

                      Moim też. I dlatego nie przyszło mi nawet do głowy, żeby te sprawy porównywać.
                      A poza tym, o ile mnie pamięć nie myli, Newsweek padł ofiarą manipulacji. I tu
                      może jest pewne podobieństwo z aferą wokół karykatur Mahometa. Bo teraz wiemy,
                      że one także zostały zmanipulowane przez nadgorliwego imama z Danii.

                      > Rozumiem ważkość obrony "prawdy" i "zasad", to przecież pobudki wyjątkowo
                      szalc
                      > hetne. Ale irytuje
                      > mnie też ich nadmierne fetyszyzowanie.

                      To że coś jest szlachetne, wcale nie oznacza, że jest domeną hipokrytów.

                      Bo kiedy na drugiej szali leży życie kil
                      > kudziesięciu konkretnych
                      > ludzi, abstrakcyjna "prawda" jakby blednie. Kiedy "prawdę" zaczyna się
                      stawiać
                      > ponad życiem
                      > człowieka, proporcje zostają, wydaje mi się, zachwiane.

                      To nie duńscy dziennikarze są winni temu, co się dzieje teraz na Bliskim
                      Wschodzie. Równie dobrze mógłbys powiedzieć (i zapewne nie byłoby w tym nic
                      oryginalnego), że za holocaust odpowiedzialność ponoszą Żydzi.
                      >
                      > To są dylematy największej wagi, ja nie umiem na nie z pełną stanowczością
                      odpo
                      > wiedzieć. I szalenie
                      > irytuje mnie, kiedy ktoś po prostu "wie".

                      A dla mnie to jest b. ważne, żeby "wiedzieć", co się dzieje naprawdę i jakie są
                      tego przyczyny.
                      >
                      > > Pisal o
                      > > tym dzisiaj porywająco Ibn Warraq, o którym założyłem wątek.
                      >
                      > Widziałem, ale nie jestem w stanie tego tekstu przeczytać; po niemiecku umiem
                      w
                      > ydukać tylko
                      > kilkanaście zdań.

                      Zadałem sobie nieco trudu i kwałek jego odezwy, ten, ktory wydał mi się
                      najistotniejszy, przetłumaczyłem (oczywiście spiesząc się, a więc dość
                      niechlujnie) na polski.

                      I ja chciałem Ci coś zacytować, ale książki znaleźć nie mogę.
                      > Może uda się
                      > wieczorem.
                      >
                      > Miłego dnia życzę.

                      Dziękuję :)

                      Rownież życzę Ci miłego dnia.

                      P.S

                      kończę cytatem z Krzemińskiego, który wyraża w 90% to, co myślę na temat tej
                      historii

                      Zaniepokojony reakcjami na przedruk przez "Rzeczpospolitą" karykatur jest
                      socjolog prof. Ireneusz Krzemiński. Zaznacza, że tekst miał charakter
                      informacyjny i po prostu opisywał, co się stało przedmiotem napaści świata
                      muzułmańskiego na Europę.

                      - Dziwi mnie fundamentalistyczny ton, który się pojawia w polskich
                      komentarzach. Dopiero co wyszliśmy z ustroju, w którym dowcip polityczny groził
                      więzieniem. Pamięć o tym powinna być zachowana - powiedział Krzemiński.


      • kropek_oxford To o czym pisze Crassus to prawda. Pisze o tym 05.02.06, 19:45
        takze Carsten Juste w katarynowych "przeprosiinach":

        >>Since then a number of offensive drawings have circulated in The Middle East
        which have never been published in Morgenavisen Jyllands-Posten and which we
        would never have published, had they been offered to us. We would have refused
        to publish them on the grounds that they violated our ethical code.<<

        www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
        Czy tokolwiek zmienia w pogladach forumowych moherkow? NIC, bo oni NIGDY nie
        bronili Sacrum islamu - ONI PROJEKTOWALI NA MUSLIMOW WLASNY LEK, ZE KTOS MOZE
        SKALAC ICH WLASNE SWIETOSCI; widzieli w hordach wyjacych dzikusow walczacych za
        ich moherowa sprawe. I tyle.
      • rlogin Re: A tak poza tym, mam pytanie do oburzonych Rze 05.02.06, 19:54
        Wygląda na to, że to jednak prawda:

        www.jp.dk/english_news/artikel:aid=3533280:fid=11324/
        Prosta prowokacja (w ubeckim stylu), ale jakże skuteczna...

        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Jeśli to jest prawda, to czy zmienia to coś w Waszej ocenie?
        >
        >
        > eurojihad.org/name-News-article-sid-1991.html
        • kropek_oxford Prawda. A Kataryna ZNOW KLAMIE !!! 05.02.06, 19:58
          www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
          GDZIE Carsten Juste przeprasza za publikacje tych 12 karykatur?
          • trouble_maker Gorzej - przestała... 05.02.06, 20:06
            ...sprawdzać źródła i ufa byle plocie ;-)
      • zalogowany.franek Oczywiście, że nie zmienia /nt 05.02.06, 20:49
    • my.uczennice.vii.liceum Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 19:38
      kataryna.kataryna napisała:
      > ... A nasz Gauden chciał być taki europejski.

      Europejski, czy nie, najwazniejsze ze w odpowiednim czasie
      rozdmuchal temacik zastepczy do niebotycznych rozmiarow.
      Przyjaciele, jezeli przetrwaja, takiej przyslugi nie zapomna.
    • tad9 "bohaterstwo" Gaudena i innych 05.02.06, 19:43
      kataryna.kataryna napisała:

      > Redakcja duńskiej gazety, która jakoe pierwsza opublikowała karykaturę żałuje
      > i mówi, że drugi raz by tego nie zrobiła. A nasz Gauden chciał być taki
      > europejski.


      Rzecz powinna wyglądać tak: jeśli mam ochotę "powalczyć" o jakąś abstrakcję,
      np. o "wolność słowa", powinienem to robić na własny rachunek. Nie uznaję za
      wielkie bohaterstwo robienie czegoś, za co oberwą ludzie kilka tysięcy
      kilometrów dalej, np. mieszkańcy chrześcijańskich dzielnic w krajach
      mułzumańskich. O ile mi wiadomo, autorzy karykatur nie mieli odwagi ich
      podpisać. Oświadczenie Duńczyków, w którym twierdzą, że dziś by czegoś takiego
      nie opublikowali, przedstawia ich jako idiotów, którzy nie wiedzą co robią. I
      tak pewnie jest rzeczywiście....
      • kataryna.kataryna Re: "bohaterstwo" Gaudena i innych 05.02.06, 19:51
        tad9 napisał:

        > Rzecz powinna wyglądać tak: jeśli mam ochotę "powalczyć" o jakąś abstrakcję,
        > np. o "wolność słowa", powinienem to robić na własny rachunek. Nie uznaję za
        > wielkie bohaterstwo robienie czegoś, za co oberwą ludzie kilka tysięcy
        > kilometrów dalej, np. mieszkańcy chrześcijańskich dzielnic w krajach
        > mułzumańskich.



        W Polsce te karykatury obrażą polskich muzułmanów. Bo to nie terroryści z
        krajów arabskich będą je oglądać w Rzepie. U nas dzięki Bogu nie mamy żadnych
        problemów z polskimi muzułmanami i bardzo dobrze. Dlaczego ich nie szanować tak
        jak chcemy sami być szanowani?



        O ile mi wiadomo, autorzy karykatur nie mieli odwagi ich
        > podpisać. Oświadczenie Duńczyków, w którym twierdzą, że dziś by czegoś
        takiego
        > nie opublikowali, przedstawia ich jako idiotów, którzy nie wiedzą co robią. I
        > tak pewnie jest rzeczywiście....



        A Gauden robi za bohatera i obrońcę wolności słowa. Ale jakoś w sprawach
        krajowych jest mniej odważny i szybko się wystraszył krzyku o Wildsteina :)
        • joella.r A co, przyjął go z powrotem do roboty? /n 05.02.06, 20:12
    • qwardian Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 19:46
      Chej, poczekaj katrina, wkrótce Gauden ogłosi, że żałuje opublikowania tekstu.
      Niech żyje jednomyślność.
      • kropek_oxford Kataryna puscila baka, a qwardian sie po nim 05.02.06, 19:50
        oblizal:) Oto wasze "przeprosiny", w TRZECH JEZYKACH;
        www.jp.dk/
        A tutaj po angielsku:
        www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
      • qwardian Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 06.02.06, 14:02
        Nie kazał długo czekać. Powinienem zostać wróżką.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=36298334&a=36299351
    • echo_o Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 19:53
      Rada Polityki Mediów i Mokrasińska ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
      jednogłośnie skrytykowały Rzepę, a kto jak kto, ale te organy właśnie mogłyby
      stanąć murem za kolegą Gaudenem...

      W poniższym linku jest m.in. cała wypowiedź mędrca Geremka :


      fakty.interia.pl/news?inf=714512


      'Nie należy padać na kolana, jeżeli się nie ma za co - powiedział.'

      Czyli zdaniem Geremka słowo przepraszam równa się padnięciu na kolana.
      A w ogóle to nie ma za co przecież !
      Ale chrześcijanie już tak mają, panie profesorze, że nie wstydzą się
      przepraszać, nawet gdy przepraszają ustami głów państwa czy polityków: JP II
      przepraszał za krzywdy wyrządzone przez KK na przestrzeni wieków,
      przepraszaliśmy za Jedwabne...Straszny obciach !

    • kropek_oxford Carsten Juste NIE ZALUJE publikacji karykatur. 05.02.06, 19:55
      KATARYNA ALBO CELOWO KLAMIE, ALBO BARDZO SLABO ZNA JEZYK ANGIELSKI:
      www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
      • qwardian Re: Carsten Juste NIE ZALUJE publikacji karykatur 05.02.06, 20:02
        Nie nauczyli Ciebie jeszcze na Oxford, że "apologize" oznacza przepraszam.
        Chyba, że wykładającym kafelki w oxfordzkich klozetach nie dopuszczają na salę
        wykładową.

        "have indisputably offended many Muslims for which we apologize".
        • joella.r A nie ma różnicy między"apologize" i "regret"? /n 05.02.06, 20:08
          • qwardian Re: A nie ma różnicy między"apologize" i "regret" 05.02.06, 20:13
            Regret znaczy "żałuję", ale w dużo mniejszym wymiarze. Apologize oznacza
            przeprosiny i żal jednocześnie.
            • kropek_oxford Ale ZA CO "zaluje"? Za "sprawienie przykrosci" czy 05.02.06, 20:43
              za "opublikowanie"? O to chodzi, a mlotek sprawe CELOWO ROZMYWA :)))
        • kropek_oxford Zaluje, ze ZROBIL PRZYKROSC, nie ze OPUBLIKOWAL 05.02.06, 20:42
          Tobie i klonica NIKT do PiSuarowego pustego lba nie wbije, ze nie wycioaga sie
          pojedynczych slowek z kontekstu:)))
    • 123i321 on powinien poojsc do paki za wywolanie wojny 05.02.06, 19:58
      podobnie gauden.
      • kropek_oxford Wroc do rozmowy, gdy przeczytasz te "przeprosiny" 05.02.06, 19:59
        Masz je tutaj:
        www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
        Nie wiesz, niedouku, o czym mowisz :)))
        • echo_o Re: Wroc do rozmowy, gdy przeczytasz te "przepros 05.02.06, 20:02
          Przestań spamować naokrągło to samo, jak się zatniesz to nie ma zmiłuj się...
          Dziś w TV pokazana była rozmowa z red.nacz. tej duńskiej gazety i Kataryna
          zapewne do tego się odniosła. Ja bardzo podobnie odczytałam jego wypowiedź...
          • niezapowiedziany Re: Wroc do rozmowy, gdy przeczytasz te "przepros 05.02.06, 20:07
            tlumaczenie wypowiedzi jesli chodzi o scislosc. coraz bardziej intrygujacy robi sie jednak watek dotyczacy prawdopodobnej prowokacji w tej sprawie jednego immama z Danii.
            • kropek_oxford Ale tej sprawy MOHERY boja sie jak ognia dotknac. 05.02.06, 20:45
              Bo - byc moze - analogiczne prowakacje same maja na sumieniu:)))
              • joella.r Coś takiego na przykład? 05.02.06, 20:49
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36256216&v=2&s=0
                • kropek_oxford Tak. Falszywka "emerytki" (ta ma nowego nicka) 05.02.06, 21:11
                  Teraz emerytka jest zajeta, bo hakerowi, co sie istotnie do jej skrzynki
                  wlamal, robi kolo piora w prokuraturze. Te tutaj to dosc kiepskie podszywki -
                  RZUCILA SIE PiSuarowa HOLOTA:)))
                  • joella.r Tak, ale oprócz tego zwróć uwagę na ten niby 05.02.06, 21:23
                    wywiad z Geremkiem
    • goniacy.pielegniarz Ustalmy na czym stoimy. Co jest jednak podstawą: 05.02.06, 20:11
      Przy pomocy ubeckich prowokacji, jak ktoś tu trafnie zauważył, wywołano
      zamieszki na Bliskim Wschodzie.
      Jak to było z tym powiedzeniem, że jeden ukradł, a drugiego powiesili...?
      • paganinni wiadomo kto to zrobil dla geszeftu 05.02.06, 20:40
        ten, komu zalezy na wywolaniu wojny swiatowej.
        • kropek_oxford Sugerujesz, ze ZNOW "OSAMA" I DZIHAD? 05.02.06, 20:46

      • fri_ex Re: Ustalmy na czym stoimy. Co jest jednak podsta 05.02.06, 20:48
        nie powiedzial, ze zaluje tylko, ze nie spodziewal sie takiego oddzwieku a to
        potezna roznica
        czytaj ta gazete zanim sie wypowiesz
        www.jp.dk/
        powiedzial miedzy innymi: dziekuje czytelnikom za masowe wsparcie w wydawaniu
        wlasnej gazety "czytaj: niezaleznej gazety" a w podtekscie mozesz sie domyslec -
        bez pytania imamow co nam wolno pisac a czego nie wolno
        kapujesz to przeslanie
        • kropek_oxford To juz wyjasnilismy: angielski PiSuarow jest slaby 05.02.06, 21:13
          Widac to juz przy plagiacie Kodeksu Etyki Blaira - gdyby znali angielski
          lepiej, to ten chamski plagiat bylby slabiej roszpoznawalny;)
    • paganinni dlaczego zydowskie media sluchaja imamow 05.02.06, 20:42
      "prowokatorow"?? czyzby byly na sluzbie terrorystow?
      • kropek_oxford To wydawnictwa Hamasu sa ZYDOWSKIE? Ale jajo! 05.02.06, 20:45

        • paganinni to gauden jest na uslugach hamasu?? 05.02.06, 21:05
          ladnie;D
          • kropek_oxford I BRONEK WILDSTEIN - Gaudena POPIERA :))) 05.02.06, 21:08

    • karlin Duński redaktor przypomina mi Franka Dolasa 05.02.06, 20:59
      mamroczącego na początku filmu - "Ja naprawdę nie chciałem!"

      Tradycja Gangu Olsena wiecznie żywa!
      • kropek_oxford A angielski twoj i Kaski - angielszczyzne Dyzmy:) 05.02.06, 21:19
        Przeczytaj te "przeprosiny" Carstena Juste, zanim sie wypowiesz... Tak naprawde
        lepiej;)
        www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
        Chyba ze wolisz dyskusje o WIZJI KATARYNY od dyskusji o FAKTACH.
    • kosciol.mlodziezy.psychicznej Ulega szantazowi religijnych fundamentalistów. 05.02.06, 21:00
      I jak mozna twierdzić że religia nie ogranicza wolności??
      • fri_ex Re: Ulega szantazowi religijnych fundamentalistów 05.02.06, 21:06
        on cos zrobil i wyjasnia pustym lbom arabskim a przydaloby sie i twojemu
        wyjasnienie
        wasz krzywogeby premier to kompletny klown, przeprasza za cos czego nie zrobil
        • kosciol.mlodziezy.psychicznej Nie obrażaj mnie mówiąc że to mój premier. 05.02.06, 21:06
          A poza tym pisz zroozumiale.
    • franciszekszwajcarski Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 21:11
      Redakcja duńskiej gazety, która jakoe pierwsza opublikowała karykaturę żałuje
      > i mówi, że drugi raz by tego nie zrobiła. A nasz Gauden chciał być taki
      > europejski.


      a czy duńska gazeta powiedziała, że nie chce, lub nie chciała być europejska ?
      Bo jeśli nie powiedziała, to co to ma do Gaudena ?
      • kropek_oxford Gorzej, dunski redaktor WCALE TEGO NIE MOWI 05.02.06, 21:21
        Tu masz jego wypowiedz na pismie, opatrzona jego podpisem:
        www.jp.dk/meninger/ncartikel:aid=3527646
        Kataryna musiala sie czegos nacpac.
        • franciszekszwajcarski Re: Gorzej, dunski redaktor WCALE TEGO NIE MOWI 05.02.06, 21:29
          nie musiała ćpać, wystarczy, że obejrzała te same programy informacyjne w
          polskiej TV co ja. Sam widziałem jak mówił, że teraz, mają dzisiejszą wiedze o
          skutkach drugi raz by tego nie opublikował i że nie doceniał mocy globalizacji,
          bo on ma nakład tylko 100 tysięcy, a cały świat teraz huczy o jego gazetce. :)
          • kropek_oxford On MOWIL, czy tak brzmial polski przeklad? 06.02.06, 02:07

    • mysz_polna5 Robienie karpia! 05.02.06, 21:31
      Redakcja dunskiej gazety wyjasnia i zaluje, a nasz krzewiciel wolnosci ~
      Gauden, robi za karpia? Co?
      Wydal juz jakis glos w tej sprawie, czy jeszcze nie? Nie jestem na biezaco z
      wiadomiosciami, wiec prosze mnie oswiecic. Bede wdzieczna!
      • mysz_polna5 Re: Robienie karpia! 05.02.06, 21:40
        mysz_polna5 napisała:

        > Redakcja dunskiej gazety wyjasnia i zaluje, a nasz krzewiciel wolnosci ~
        > Gauden, robi za karpia? Co?
        > Wydal juz jakis glos w tej sprawie, czy jeszcze nie? Nie jestem na biezaco z
        > wiadomiosciami, wiec prosze mnie oswiecic. Bede wdzieczna!



        Poniewaz nikt mi nie odpowiedzial, wiec wyglada na to, ze mamy karpia!
        A przeciez Wigilia niedawno minela. Hop hop!
      • kropek_oxford ZA CO zaluje "Jyllan-Posten"? Czy wy MUSICIE 06.02.06, 03:47
        lgac jak psy?
    • jack20 Re: Duński redaktor żałuje opublikowania karykatu 05.02.06, 23:47
      A jednak nie jest zupelnie tak ...jak wam sie wydaje.
      "...Gdy "Jyllands-Posten" nie chciał przeprosić za obraźliwe karykatury, 11
      ambasadorów państw muzułmańskich postanowiło interweniować u szefa rządu w
      Kopenhadze. Premier Anders Fogh Rasmussen nawet ich nie przyjął. Stwierdził, że
      wedle standardów obowiązujących w jego kraju, takie sprawy załatwia nie rząd,
      lecz niezawisłe sądy..."


      "...Wielotysięczne demonstracje wściekłych muzułmanów w 25 państwach, groźby
      zamachów terrorystycznychi bojkot towarów pochodzących ze Skandynawii.
      Szantażem wyznawcy islamu chcieli wymusić przeprosiny za opublikowanie w
      duńskiej gazecie "Jyllands-Posten" karykatur proroka Mahometa. Przeliczyli się.
      W odpowiedzi największe europejskie gazety przedrukowały budzące kontrowersje
      rysunki. Stary Kontynent odpowiedział wyjątkowo solidarnie: wara od naszych
      wartości, tym razem nie damy się zaszczuć."

      • kropek_oxford Daj spokoj: te DHUMMIES boja sie w PRAWDE 06.02.06, 02:08
        uwierzyc... Polskie tchorze...
        • fri_ex Re: Daj spokoj: te DHUMMIES boja sie w PRAWDE 06.02.06, 10:14
          sluszna uwaga, malenka Dania pozwala sobie na nie przepraszanie muzulmanskiej
          choloty a "wielka Polska" przed nia sie ugina
          cha, cha, cha

          malenka Dania, moze zastosowac bolesne sankcje wobec Syrii i Palestynczykow a
          wy co, sracie w portki na sama mysl, ze wam moga ustrzelic jednego zolnierzyka
          premier malenkiej Danii pozwolil sobie na ignorowanie ambasadorow muzulmanskich
          chcacych uzyskac cos czego on im nie chce podarowac a wy wlazicie im w rozporek
          za frajer choc was o to nikt nie prosil
          pacholki

        • jack20 Re: Daj spokoj: te DHUMMIES boja sie w PRAWDE 06.02.06, 10:58
          Wychodzi tu cala mentalnosc tego wpisujacego sie towarzystwa.
          Larum bija, gdy prasa na zachodzie z dystansem traktuje spektakularne badz
          prowokacyjne czy awanturnicze posuniecia rzadu lub zachowania polskiego
          spoleczenstwa. Wszyscy domagaja sie solidarnosci i podziwu od Europy.
          Ale sami byc solidarni ...to juz nie. D...to niech wystawia kto inny.
          Polskie cwaniactwo. Wprowadzcie OFICJALNA cenzure mediow jak za komuny.
          Te wiadomosci publikowac te nie. Glupie spoleczenstwo i tak nie musi wiedziec
          wszystkiego. Niech kazdy wie na czym stoi a nie truc o wolnosci prasy.
          Nieoficjalna cenzura istnieje juz od dawna. Obawiam sie, ze sie zaostrzy teraz.
          Przyklad z ostatnich dni: ktos niedawno nakrecil krytyczny reportaz o akcji
          ratowniczej w Katowicach. Ukazac sie nie mogl. Dlaczego?
          • wartburg4 wolność 06.02.06, 11:26
            Trafne podsumowanie. Podoba mi się. Ta dyskusja obnaża fałszywość mitu o
            "miłujących wolność Polakach". Prawda jest taka, że większość z nich ma ją
            głęboko gdzieś. I to nie tylko w kontekście historii najnowszej, PRL-u itd.
            Tak jest już od stuleci. Ten polski kontrast staje się szczególnie widoczny w
            świetle sondaży opinii publicznej we Włoszech, gdzie blisko 80 społeczeństwa
            solidaryzuje się z Duńczykami. Polacy wciąż nie rozumieją, że czym innym jest
            występować w obronie wolności, kiedy się ją jeszcze ma, a czym innym wylewać za
            nią łzy, kiedy już jest nieodwracalnie utracona. To pierwsze wymaga odwagi, a
            to drugie tego, na co Anglicy mówią "selfpity", czyli roztkliwiania się nad
            samym sobą.

            Wolność tylko w ustach nielicznych Polaków oznacza, to co oznacza. W ustach
            reszty jest pustym frazesem.

            jack20 napisał:

            > Wychodzi tu cala mentalnosc tego wpisujacego sie towarzystwa.
            > Larum bija, gdy prasa na zachodzie z dystansem traktuje spektakularne badz
            > prowokacyjne czy awanturnicze posuniecia rzadu lub zachowania polskiego
            > spoleczenstwa. Wszyscy domagaja sie solidarnosci i podziwu od Europy.
            > Ale sami byc solidarni ...to juz nie. D...to niech wystawia kto inny.
            > Polskie cwaniactwo. Wprowadzcie OFICJALNA cenzure mediow jak za komuny.
            > Te wiadomosci publikowac te nie. Glupie spoleczenstwo i tak nie musi wiedziec
            > wszystkiego. Niech kazdy wie na czym stoi a nie truc o wolnosci prasy.
            > Nieoficjalna cenzura istnieje juz od dawna. Obawiam sie, ze sie zaostrzy
            teraz.
            > Przyklad z ostatnich dni: ktos niedawno nakrecil krytyczny reportaz o akcji
            > ratowniczej w Katowicach. Ukazac sie nie mogl. Dlaczego?
            • jack20 Re: wolność 06.02.06, 11:57
              Czytalem, jak pierwszy na tym forum starales sie zwrocic uwage na inne aspekt
              tego przedruku i od forumowych "erudytow" dostawales ciegi.
              Skadnikad chyba obilo sie niektorym o uszy, ze od czasu do czasu ludzie nawet
              swoje zycie poswiecali w walce o wonosc i swobode wyrazania mysli.
              Moze ochlona i spojrza inaczej na problem.
              • wartburg4 Re: wolność 06.02.06, 13:28
                Dzisiaj przeczytalem w "Spieglu" szczegółową genezę konfliktu wokół publikacji
                w duńskiej gazecie. Tam rzeczywiście chodziło o wolność. Po zabójstwie
                holenderskiego rezysera Theo van Gogha przez islamistów na środowiska twórcze w
                krajach, w których mniejszość muzułmańska rośnie w siłe, w tym także w Danii,
                padł strach. Autor niewinnej książki dla dzieci, z przekonań socjalista, nie
                mógł znaleźć żadnego ilustratora, który odważyłby się narysowć Mahometa.
                Wszyscy się bali.

                Decyzja o publikacji tych przecież jakże niewinnych 12 karykatur była dla tych
                ludzi czymś w rodzaju aktu odwagi, próbą powiedzenia "I will not serve" (wiesz
                może, skąd ten cytat?). Powiedzieli i wywołali burzę. Moja sympatia jest po
                ich stronie.

                Też zastanawiałem się nad forumowymi tuzami. Niektórzy zatracili zdolność
                abstrakcjyjnego kojarzenia faktów. Pewnie ma to związek z rozpowszechnionym tu
                obyczajem ciągłego kopania się po łydkach, co nie sprzyja myśleniu.

                Do tego, co napisałeś, najodpowiedniejszy byłby cytat z Krzeminskiego w
                dzisiejszej Rzepie:

                Zaniepokojony reakcjami na przedruk przez "Rzeczpospolitą" karykatur jest
                socjolog prof. Ireneusz Krzemiński. Zaznacza, że tekst miał charakter
                informacyjny i po prostu opisywał, co się stało przedmiotem napaści świata
                muzułmańskiego na Europę.

                - Dziwi mnie fundamentalistyczny ton, który się pojawia w polskich
                komentarzach. Dopiero co wyszliśmy z ustroju, w którym dowcip polityczny groził
                więzieniem. Pamięć o tym powinna być zachowana - powiedział Krzemiński.

                • bush_w_wodzie Re: wolność 06.02.06, 14:14

                  zgadzam sie ze wolnosc wyrazania mysli jest podstawa i nie mozna tolerowac grozb
                  fanatykow ktorym taka czy inna wypowiedz sie nie poodba. i zgadzam sie ze o to
                  (oraz o informacje) chodzilo w publikacji rzepy. zwlaszcza ze problem moze
                  wygladac na dosyc abstrakcyjny w polsce ale nie jest abstrakcyjny we francji
                  holadnii hiszpanii i innych krajach ue.


                  mam jednak watpliwosci co do jednego czy uczenie muzulmanow tolerancji
                  religijnej metoda prowokowania bedzie skuteczne. ta uwaga dotyczy gazety
                  dunskiej a nie gaudena.


                  uwazam tez za skandaliczne ze marcinkiewicz przeprasza za rzepe. niewykluczone
                  ze niedlugo bedie musial przeprosic putina za jakas krytyczna publikacje np w
                  gazecie polskiej. bo jka nie przeprosi to nie dosc ze sie putin obrazi to
                  jeszcze z tej obrazy moze nam gaz odlaczyc
                  • wartburg4 Re: wolność 06.02.06, 15:42
                    bush_w_wodzie napisał:

                    >
                    >
                    >
                    > mam jednak watpliwosci co do jednego czy uczenie muzulmanow tolerancji
                    > religijnej metoda prowokowania bedzie skuteczne.

                    Z tego, co wiem, to nie była prowokacja. Prędzej reakcja srodowisk twórczych w
                    Danii po zabójstwie Theo van Gogha za krytykę islamu. Propozycja autora
                    książki dla dzieci o proroku Mahomecie była dla tych rysowników, jak sobie
                    wyobrażam, czymś w rodzaju wentyla, dzieki któremu mogli dać upust stressowi
                    związanemu z poczuciem zagrożenia oraz presją środowisk muzułmańskich


                    ta uwaga dotyczy gazety
                    > dunskiej a nie gaudena.
                    >

                    Gauden zachował się zgodnie z zasadami etyki zawodowej dziennikarza, który
                    poczuwa sie do obowiązku informowania opinii publicznej o tym, co się dzieje na
                    świecie. Dlatego solidaryzowali się z nim tacy wrogowie jak Wildstein albo
                    Ziemkiewicz.


                    > uwazam tez za skandaliczne ze marcinkiewicz przeprasza za rzepe. niewykluczone
                    > ze niedlugo bedie musial przeprosic putina za jakas krytyczna publikacje np w
                    > gazecie polskiej. bo jka nie przeprosi to nie dosc ze sie putin obrazi to
                    > jeszcze z tej obrazy moze nam gaz odlaczyc

                    Masz rację. Takie ochocze wybieganie premiera przed szereg może tylko
                    zaszkodzić interesom Polski
                    >
                • jack20 Re: wolność 06.02.06, 15:12
                  A ten apel hinduskiego islamisty czytales (tez ze Spiegla)?
                  www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,398876,00.html
                  Dobrze by niektorzy stad go przeczytali.
                  • wartburg4 Re: wolność 06.02.06, 15:26
                    Fragment odezwy Warraqa przetłumaczyłem jeszcze wczoraj na polski. Dałem to na
                    forum.
                • bratek4 Re: wolność 07.02.06, 08:58
                  I will not serve jest oczywiscie z Portretu artysty.
                  Codziennie widze we wloskiej telewizji relacje pokazujace tlumy dzikunow
                  palacych flagi i ambasady. Dla nich kazdy pretekst dobry. Gdyby nie publikacje
                  w dunskiej gazecie, znalezliby inny dobry powod. Kazdy jest dobry, by "bronic
                  religii".
                  Z naszego punktu widzenia opublikowanie karykatur Mahometa nie jest grozne, tak
                  jak niegrozne byloby np. Chrystusa (swoja droga, marzylbym, zeby prawdziwi
                  muzulmanie odbierali to nie jako karykatury Mahometa, lecz oszustow, ktorzy z
                  imieniem Mahometa na ustach zajmuja sie zwyczajnie mordowaniem).
                  Szkoda, ze ci, co atakuja ambasady, to nie sa ludzie, ktorzy na karykature
                  umieliby odpowiedziec karykatura czy dowcipem, niestety. Ale przeciez w zwiazku
                  z tym nie bedziemy za kazdym razem zastanawiac sie, czy aby to lub tamto slowko
                  przypadkiem nie zrani czyichs "religijnych" uczuc.
                  • wartburg4 Re: wolność 07.02.06, 11:46
                    bratek4 napisał:

                    > I will not serve jest oczywiscie z Portretu artysty.

                    Dobry jesteś :)

                    Bunt ofiary doprowadzonej do ostateczności. Decyzja podejmowana wbrew
                    podpowiedziom instynktu samozachowawczego. Stefan Dedal sprzeciwia się w ten
                    sposób terrorowi psychicznemu i fizycznemu swoich jezuickich wychowawców.

                    I will not serve. Znam ludzi, dla których ten cytat z Joyce'a stał się
                    najważniejszą maksymą życiową.
    • stefcia04 [...] 06.02.06, 13:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka