Dodaj do ulubionych

Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sędz...

    • wladyslaw.studnicki Jasne, śnieg ma leżeć aż dach się zawali. Sędziowi 07.02.06, 11:08
      są tym bardziej śmieszni, im większych głupców bronią. Wyrok mówiący ze z
      wielkiego, płaskiego dachu nie trzeba usuwać śniegu, jest ewidentną głupotą.
      Kto broni takiego werdyktu, ma krew na rękach.
      • dean08 Re: Jasne, śnieg ma leżeć aż dach się zawali. Sęd 07.02.06, 11:24
        Powyżej jest post mówiący jak brzmiał ów cytat z uzasadnienia - tj. że umowa
        ubezpieczenia nie nakładała takiego obowiązku na właściciela budynku i dlatego
        ubezpieczyciel ma zapłacić. Widać różnicę w porównaniu z Twoją wersją ?
        • wladyslaw.studnicki To w końcu kto ma odśnieżać ten dach? Skoro 07.02.06, 11:47
          nie właściciel, to kto? Krasnoludki?
          • dean08 Re: To w końcu kto ma odśnieżać ten dach? Skoro 07.02.06, 12:07
            Sąd orzekał TYLKO o umowie z ubezpieczycielem - skoro ubezpieczyciel
            zagwarantował zapłatę odszkodowania bez nałożenia obowiązku odśnieżania na
            właściciela a prawo budowlane takiego obowiązku nie przewiduje (może dlatego,
            że zasadniczo nie powinno się budować dachów które tego wymagają - jakoś w
            Zakopanem problemu nie ma) to z pytaniem do tych, którzy w Polsce prawo
            stanowią - Sejmu, Senatu i Prezydenta.
            • wladyslaw.studnicki Czyli poslowie mają odsnieżać dachy. Tak, to 07.02.06, 12:11
              rzecież logiczna. A ziemia ma kształt banana, nie wiem czy już znasz tę prawdę
              oczywistą.
              • dean08 Re: Czyli poslowie mają odsnieżać dachy. Tak, to 07.02.06, 12:30
                Wcale nie - tylko dysku opartego na 4 słoniach, które znajdują się na wielkim
                żółwiu - nie wiedziałeś ?

                Off-topic - afiszowanie się linkami do hagiografii kolaboranta i zdrajcy chluby
                nie przynosi.
          • x2468 Re: To w końcu kto ma odśnieżać ten dach? Skoro 07.02.06, 12:10
            Lepiej miec krew na rekach niz z dziure w miejscu muzgu.Tylko idiota mogl
            wymyslec zamiatanie dachow.Jak chcesz to robic? Milion Polakow nie wystarczy aby
            odsniezyc wszystkie plaskie dachy.A jesli bedzie padalo tydzien to 3 miliony
            bedzie malo.
          • mn7 jaki to ma związek? 07.02.06, 12:11
            wladyslaw.studnicki napisał:

            > nie właściciel, to kto? Krasnoludki?

            Czy tym się zajmował sąd w Gliwicach? Czy tę kwestię rozstrzygał w wyroku? Czy
            tego dotyczyła gliwicka sprawa?
            • wladyslaw.studnicki Tego, śniegu na dachu i co z tym śniegiem robić. 07.02.06, 12:15

              • mn7 czyli nie masz w ogóle pojęcia 07.02.06, 12:18
                Nie tego.
                Przeczytaj sobie objaśnienie zamieszczone przez r306 i przynamjmniej spróbuj
                zrozumieć.

      • r306 Czlowieku... cierpisz na pewna dysfuncje... 07.02.06, 11:28
        A nazywa sie ona: czytanie ze zrozumieniem.
        Wyrok, o ktorym piszesz, a ktorego nawet nie znasz, traktowal o obowiazkach MTK
        wynikajacych z umowy ubezpieczeniowej, a nie z prawa budowalanego nakladajacego
        na MTK dbanie o dobry stan techniczny budynku (bo w tym zakresie miesci sie
        rowniez odsniezanie).
        Sprawa toczyla sie pomiedzy ubezpieczycielem a MTK o zakres i wysokosc
        odszkodowania za straty wynikle z uszkodzen hali przez snieg.
        A Ziobro wzial Was jak male dzieci prostym sloganikiem..... I dziwic sie, ze
        przy takim wtornym analfabetyzmie sporej czesci spoleczenstwa PiS ma tak
        wysokie poparcie.... Nie dziwi juz nic....
        • sclavus Re: Czlowieku... cierpisz na pewna dysfuncje... 07.02.06, 11:32
          r306 napisał:

          > A nazywa sie ona: czytanie ze zrozumieniem.
          > Wyrok, o ktorym piszesz, a ktorego nawet nie znasz, traktowal o obowiazkach
          MTK
          >
          > wynikajacych z umowy ubezpieczeniowej, a nie z prawa budowalanego
          nakladajacego
          >
          > na MTK dbanie o dobry stan techniczny budynku (bo w tym zakresie miesci sie
          > rowniez odsniezanie).
          > Sprawa toczyla sie pomiedzy ubezpieczycielem a MTK o zakres i wysokosc
          > odszkodowania za straty wynikle z uszkodzen hali przez snieg.
          > A Ziobro wzial Was jak male dzieci prostym sloganikiem..... I dziwic sie, ze
          > przy takim wtornym analfabetyzmie sporej czesci spoleczenstwa PiS ma tak
          > wysokie poparcie.... Nie dziwi juz nic....

          Ale takie już są te PiSiory i PiSiorowate...
        • r306 Korekta... 07.02.06, 11:40
          A nazywa sie ona: BRAKIEM UMIEJETNOSCI czytania ze zrozumieniem
        • wladyslaw.studnicki Im częściej ludzie czytają takie głupoty jak 07.02.06, 11:49
          wypisujesz, tym większe poparcie dla PIS, nawet bez słów Ziobry. Sprawa jest
          prosta jak budowa cepa, na dachu leżał śnieg, dach się wygiął, sąd uznał że
          śnieg może tam leżeć i sto lat. Rozumiesz? Wątpię.
          • mn7 lortea, znowu kłamiesz 07.02.06, 11:59
            wladyslaw.studnicki napisał:

            > wypisujesz, tym większe poparcie dla PIS, nawet bez słów Ziobry. Sprawa jest
            > prosta jak budowa cepa, na dachu leżał śnieg, dach się wygiął, sąd uznał że
            > śnieg może tam leżeć

            Nie, nkiczego takiego nie uznał. W tym rzecz, że sąd w Gliwicach w ogóle się na
            ten temat nie wypowiadał i w ogóle tego sprawa nie dotyczyła.

            Zawsze wypowiadasz się o czymś o czym nie masz pojęcia?

            • sclavus Re: lortea, znowu kłamiesz 07.02.06, 12:01
              mn7 napisała:

              > wladyslaw.studnicki napisał:
              >
              > > wypisujesz, tym większe poparcie dla PIS, nawet bez słów Ziobry. Sprawa j
              > est
              > > prosta jak budowa cepa, na dachu leżał śnieg, dach się wygiął, sąd uznał
              > że
              > > śnieg może tam leżeć
              >
              > Nie, nkiczego takiego nie uznał. W tym rzecz, że sąd w Gliwicach w ogóle się
              na
              > ten temat nie wypowiadał i w ogóle tego sprawa nie dotyczyła.
              >
              > Zawsze wypowiadasz się o czymś o czym nie masz pojęcia?
              >

              Władysław Studnicki?? - Niestety zawsze tak robi... Zawsze...
              • mn7 Re: lortea, znowu kłamiesz 07.02.06, 12:04
                Pod każdym nickiem.
                On inaczej nie potrafi. Brak elemntarnej wiedzy, brak umiejętności rozumienia
                tekstu (jak w tym przypadku), za to skrajne zacietrzewienie ideologiczne i
                nienawiść do ludzi, którzy nie podzilają jego fascynacji liderami PiS.
                • wladyslaw.studnicki Nienawiści w sobie nie mam, ale zginęli ludzie, 07.02.06, 12:05
                  i ktoś za to beknie. Upośledzone ciele w todze sędziego powinni byc w tej
                  grupie.
                  • mn7 a jaki to ma związek? 07.02.06, 12:08
                    wladyslaw.studnicki napisał:

                    > i ktoś za to beknie.

                    A co to w ogóle wspólnego twoim zdaniem z wyrokiem sądu w Gliwicach, który
                    dotyczył obowiązku wypłaty odszkodowania?
                    Nie ma NIC wspólnego - odpowiem za ciebie.


                    • wladyslaw.studnicki Cały prawnik, zna i pytanie i odpowiedź, wszyscy 07.02.06, 12:10
                      inni to ciemna masa i morda w kubeł.

                      Takie podejście cechuje polskich psędosędziów- i tragiczne tego efekty, widać
                      na każdym kroku.

                      Tobie proponuję żebyś 2500 ton żelaza nałożyła na dach swojego domu, a potem
                      weszła do srodka z dziećmi? Zrobisz tak?
                      • mn7 przestań się kompromitować 07.02.06, 12:14
                        Czy ty kiedyś potrafisz się przyznać do faktu, że się wygłupiłeś? Napadasz na
                        sąd w Gliwicach a okazuje się, że nawet nie wiesz, czego dotyczyła sprawa. Nawet
                        w ogólnym zarysuie. Teraz coś bredzisz o jakimś żelazie na dachu. Pisz sobie te
                        swoje nienawistne bzdury, to i tak nie zmieni faktów. a fakty są takie, że
                        chamsko zaatakowano sędziego w ogóle nie znając ani wyroku ani sprawy. To jest
                        niedopuszczalne - i w Polsce i w USA i w Niemczech i wszędzie indziej. takie
                        zachowanie konmpromituje plujących, niezalenie od tego, co tobie się na ten
                        temat wydaje. Obrona pryncypiów jest obowiązkiem każdego uczciwego czlowieka,
                        niezależnie od zawodu, wykształcenia i poglądów.

                      • bambukos Re: Cały prawnik, zna i pytanie i odpowiedź, wszy 07.02.06, 12:26
                        wladyslaw.studnicki napisał:

                        > inni to ciemna masa i morda w kubeł.
                        >
                        > Takie podejście cechuje polskich psędosędziów- i tragiczne tego efekty, widać
                        > na każdym kroku.
                        >
                        > Tobie proponuję żebyś 2500 ton żelaza nałożyła na dach swojego domu, a potem
                        > weszła do srodka z dziećmi? Zrobisz tak?

                        Debilu. Przecież ludzie znający się na rzeczy tłumaczą ci, że sąd wypowiadał
                        się w związku z obowiązkami stron w umowie ubezpieczenia. I rozstrzygnięcie to
                        nie usprawiedliwia organizatorów targów. Na pewno bekną za całą sprawę, ale
                        akurat wyrok sądu w sprawie ubezpieczenia nie będzie stanowił dla nich
                        usprawiedliwienia. Tak więc przyjmij do wiadomości, zacietrzewiony i
                        ograniczony pajacu, że gó.. wiesz w tej sprawie i słuchaj mądrzejszych i
                        zorientowanych.
                        • wladyslaw.studnicki Tobie też proponuję nałożenie żelaza na dach i 07.02.06, 12:32
                          oczekiwanie na efekty.
                          • mn7 pomyśl - choć przez 10 sekund 07.02.06, 12:36
                            Spróbuj pajacu choć przez 10 sekund pomyśleć. To nie boli. Spróbuj sobie
                            odpowiedzieć na pytanie, czy gdybyś ty był sędzią, to odmówiłbyś odszkodowania w
                            sytuacji, gdy z umowy ubezpieczenia wynika, że odszkodowanie się należało.
                            Spróbuj pajacu pomyśłeć, jak ty byś się czuł, gdybyś bez swojej winy uległ
                            wypadkowi a w sądzie byś się dowiedział, że choć byłeś ubezpieczony, nie
                            dostaniesz ani grosza.
                            I przestań bredzić nie na temat.
                            Jeśli jedna osoba ci tłumaczy, że jesteś głupi, to może to być złośliwość. Jeśli
                            dwie - zmowa. Ale jeśli wszyscy ci tłumaczą, że nie masz racji, to przynajmjiej
                            się nad tym zastanów.


                            • wladyslaw.studnicki B ę d ę p i s a ł p o w o l i , b o w i d z e 07.02.06, 12:43
                              ż e n i e z b y t b i e g l e c z y t a s z . S ą d u z n a ł ż e
                              w ł a ś c i c i e l h a l i n i e o d p o w i a d a z a j e j o d ś n
                              i e ż a n i e. D o t a r ł o ?
                              • mn7 a co z myśłeniem? 07.02.06, 12:45
                                wladyslaw.studnicki napisał:

                                > ż e n i e z b y t b i e g l e c z y t a s z . S ą d u z n a ł ż e
                                >
                                > w ł a ś c i c i e l h a l i n i e o d p o w i a d a z a j e j o d ś n
                                > i e ż a n i e. D o t a r ł o ?

                                Niczego takiego nie uznał. Uznał, że należy się odszkodowanie z umowy
                                ubezpieczenia.
                                D O T A R Ł O?
                                PS: Podjąłeś już tę próbę dziesięciosekundowego myślenia, czy nawet to cię
                                przerasta?

                            • johndoe Re: pomyśl - choć przez 10 sekund 07.02.06, 16:01

                              mn7 napisała:

                              > Spróbuj pajacu choć przez 10 sekund pomyśleć. To nie boli. Spróbuj sobie
                              > odpowiedzieć na pytanie, czy gdybyś ty był sędzią, to odmówiłbyś odszkodowania
                              > w
                              > sytuacji, gdy z umowy ubezpieczenia wynika, że odszkodowanie się należało.
                              > Spróbuj pajacu pomyśłeć, jak ty byś się czuł, gdybyś bez swojej winy uległ
                              > wypadkowi a w sądzie byś się dowiedział, że choć byłeś ubezpieczony, nie
                              > dostaniesz ani grosza.
                              > I przestań bredzić nie na temat.
                              > Jeśli jedna osoba ci tłumaczy, że jesteś głupi, to może to być złośliwość. Jeśl
                              > i
                              > dwie - zmowa. Ale jeśli wszyscy ci tłumaczą, że nie masz racji, to przynajmjiej
                              > się nad tym zastanów.
                              >
                              >

                              dla Ciebie moze to byc zaskoczenie, ale jezeli zapisy w umowie ubezpieczeniowej byly sprzeczne z prawem budowlanym, czy chociazby kodeksem cywilnym, to sa niewazne. sprobuj pomyslec /moze byc powyzej 10 sekund i nie wyzywac innych od pajacow/
                              • dean08 Re: pomyśl - choć przez 10 sekund 07.02.06, 16:08
                                Są sprzeczne ? Może jakiś konkret ? Bo prawnicy ubezpieczyciela jakoś na to nie
                                wpadli...
                                • johndoe Re: pomyśl - choć przez 10 sekund 07.02.06, 18:16
                                  dean08 napisał:

                                  > Są sprzeczne ? Może jakiś konkret ? Bo prawnicy ubezpieczyciela jakoś na to nie
                                  >
                                  > wpadli...
                                  a Ty znasz jakies konkrety? Bo jak na reazie to nie przeczytalem zadnych. i Ty i ja opieramy sie na doniesieniacgh medialnych. a prawnikom ubezpieczyciela moze nie oplacalo sie zaskarzac wyroku. a moze ubezpieczyciel taki jak hestia to banda idiotow, ktorzy nie wiedza co robia.
                              • r306 wojezuuuu 07.02.06, 17:00
                                Ilez mozna walkowac ten sam temat....

                                > dla Ciebie moze to byc zaskoczenie, ale jezeli zapisy w umowie
                                > ubezpieczeniowej
                                > byly sprzeczne z prawem budowlanym, czy chociazby kodeksem cywilnym, to sa nie
                                > wazne.
                                Heh, tylko badz laskaw zrozumiec kilka rzeczy.
                                Umowa cywilno-prawna jaka jest umowa ubezpieczenia podlega kodeksowi cywilnemu
                                oraz ustawie o ochronie praw konsumenta (w tym przypadku konsumentem byly MTK).
                                Nie podlega, jesli nie ma w niej odpowiednich zapisow, prawu budowlanemu ani
                                zadnemu innemu z wyjatkiem wyzej wymienionych. Dlatego tez w umowac AC
                                (samochodowych) nawet jesli jestes sprawca wypadku - czyli zlamales prawo o
                                ruchu drogowym, ubezpieczenie AC zostaje Ci wyplacone na pokrycie szkod w Twoim
                                samochodzie. Gdy natomiast ubezpieczyciel chce poczynic jakies wyjatki MUSI
                                ZAWRZEC JE w umowie. I tak sie robi - np. wyklucza sie wyplacenie ubezpieczenia
                                gdy np. kierujacy byl pod wplywem alkoholu, lub nastapilo nieupowaznione
                                uzyczenie samochodu.
                                Nigdzie w kodeksie cywilnym ani prawie konsumenckim nie ma zapisow o tym, ze
                                ubezpieczony ma zgarniac snieg z dachu. Budynek spelanial wszystkie normy - byl
                                odebrany przez nadzor budowlany itd.
                                Sorry Vinetu - w przypadku temtej rozprawy, podkreslmy SPRAWY O ODSZKODOWANIE
                                ZA STRATY WYNIKLE OPADAMI SNIEGU, sad wydal jedynie mozliwy wyrok.

                                Natomiast Ziobro... ehhhhh nie chce mi sie pisac o... hmmmm tu powinien pasc
                                mocny epitet....
                                • johndoe myslenie nie boli 07.02.06, 18:36
                                  r306 napisał:

                                  > Ilez mozna walkowac ten sam temat....
                                  >
                                  >

                                  > Heh, tylko badz laskaw zrozumiec kilka rzeczy.
                                  > Umowa cywilno-prawna jaka jest umowa ubezpieczenia podlega kodeksowi cywilnemu
                                  > oraz ustawie o ochronie praw konsumenta (w tym przypadku konsumentem byly MTK).
                                  a takze konstytucji i innym aktom prawnym wyzszego rzedu. w tym wypadku sadze prawu budowlanemu

                                  > Nie podlega, jesli nie ma w niej odpowiednich zapisow, prawu budowlanemu ani
                                  > zadnemu innemu z wyjatkiem wyzej wymienionych.

                                  bzdura, zapisow nie musi byc.

                                  >Dlatego tez w umowac AC
                                  > (samochodowych) nawet jesli jestes sprawca wypadku - czyli zlamales prawo o
                                  > ruchu drogowym, ubezpieczenie AC zostaje Ci wyplacone na pokrycie szkod w Twoim
                                  >
                                  > samochodzie.

                                  piszesz bzdury. nie "nawet jesli" jestes sprawca wypadku, a po prostu jesli jestes sprawca. tego wlasnie to ubezpieczenie dotyczy.
                                  po drugie, to ze jestes sprawca wypadku nie oznacza automatycznie zlamania jakichkolwiek przepisow.

                                  > Nigdzie w kodeksie cywilnym ani prawie konsumenckim nie ma zapisow o tym, ze
                                  > ubezpieczony ma zgarniac snieg z dachu. Budynek spelanial wszystkie normy - byl
                                  >
                                  > odebrany przez nadzor budowlany itd.
                                  > Sorry Vinetu - w przypadku temtej rozprawy, podkreslmy SPRAWY O ODSZKODOWANIE
                                  > ZA STRATY WYNIKLE OPADAMI SNIEGU, sad wydal jedynie mozliwy wyrok.
                                  >

                                  po pierwsze straty wyniknely, bo sniegu nikt nie sprzatnal, a nie dlatego, ze spadl. to nie bylo oberwanie chmury

                                  po drugie poczytaj sobie prawo budowlane. tutaj fragment

                                  Art. 61. (144) Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany utrzymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami, o których mowa w art. 5 ust.

                                  Art. 5
                                  2. Obiekt budowlany należy użytkować w sposób zgodny z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej, w szczególności w zakresie związanym z wymaganiami, o których mowa w ust. 1 pkt 1-7.

                                  nawet jezeli umowa ubezpieczenia miedzy mtk a hestia nie bylaby podrzedna wobec tego prawa, to i tak psim obowiazkiem mtk bylo usuwanie sniegu z dachu, bo w projekcie budynku obciazalnosc dachu byla podana dokladnie.


                                  > Natomiast Ziobro... ehhhhh nie chce mi sie pisac o... hmmmm tu powinien pasc
                                  > mocny epitet....

                                  zamiat uzywania mocnych epitetow mozna czasami uzyc glowy.
                                  • r306 Kogos widac jednak boli 07.02.06, 21:44
                                    > bzdura, zapisow nie musi byc.
                                    Doprawdy? :) Przytocz mi akt prawny lub wykladnie prawna mowiaca iz umowa
                                    cywilno-prawna podpada pod jakies inne kodeksy poza kodeksem cywilnym.

                                    > piszesz bzdury. nie "nawet jesli" jestes sprawca wypadku, a po prostu jesli
                                    > jestes sprawca. tego wlasnie to ubezpieczenie dotyczy.
                                    Buahahahahahahaha :) Czlooowieku hehehe Zadzwon jutro do brokera
                                    ubezpieczeniowego i sie dopytaj ;))))) Ales palnal ;)
                                    Ze swojej strony teraz tylko podpowiem - co sie dzieje w momencie kradziezy? ;)
                                    Sam jestes sprawca kradziezy i ubezpieczyciel Ci wyplaca? hihihihi

                                    > po drugie, to ze jestes sprawca wypadku nie oznacza automatycznie zlamania
                                    > jakichkolwiek przepisow.
                                    Interesujaca teza.... Jakis przyklad?

                                    > po pierwsze straty wyniknely, bo sniegu nikt nie sprzatnal, a nie dlatego, ze
                                    > spadl.
                                    Pytanie brzmi - dlaczego matematyka nie jest obowiazkowym przedmiotem na
                                    maturze???? Moze bysmy nie byli wowczas swiadkami tak nielogicznych wywodow.
                                    Aby cos sprzatnac, to to cos musi spasc. Nie da sie uprzatnac sniegu, ktory nie
                                    spadl. Coz - ponoc myslenie nie boli...
                                    Oczywiscie opad sniegu nie implikuje zawalenia budynku, podobnie jak nie
                                    implikuje tego jego sprzatniecie - wszak wszystkie budynki nie zawalily sie po
                                    tamtych opadach - mimo, ze nie byly sprzatane. Jest nieco wiecej skladnikow
                                    tego rownanka. Tylko ktoz to ogarnie, mimo, ze myslenie nie boli....

                                    > po drugie poczytaj sobie prawo budowlane. tutaj fragment
                                    Znam niezle prawo budowlane - jestem w trakcie inwestycji budowlanej.
                                    Tylko te przepisy mozna spokojnie wykorzystac w obecnym procesie - o
                                    zaniedbania MTK. Podpowiem - maja tu rowniez zastosowanie przepisy ustawy o
                                    Organizacji Imprez Masowych.
                                    Tylko nijak sie to ma do procesu o odszkodowanie.


                                    > nawet jezeli umowa ubezpieczenia miedzy mtk a hestia nie bylaby podrzedna
                                    > wobec
                                    > tego prawa, to i tak psim obowiazkiem mtk bylo usuwanie sniegu z dachu, bo w p
                                    > rojekcie budynku obciazalnosc dachu byla podana dokladnie.
                                    Oczywiscie, do jasnej cholery - i nikt tu tego nie kwestionuje!!!!!!
                                    • johndoe Re: Kogos widac jednak boli 08.02.06, 09:14

                                      r306 napisał:

                                      >
                                      > > piszesz bzdury. nie "nawet jesli" jestes sprawca wypadku, a po prostu jes
                                      > li
                                      > > jestes sprawca. tego wlasnie to ubezpieczenie dotyczy.
                                      > Buahahahahahahaha :) Czlooowieku hehehe Zadzwon jutro do brokera
                                      > ubezpieczeniowego i sie dopytaj ;))))) Ales palnal ;)
                                      > Ze swojej strony teraz tylko podpowiem - co sie dzieje w momencie kradziezy? ;)
                                      >

                                      ac dotyczy, piszac w skrocie, szkod niezawinionych przez innych uczestnikow ruchu, nieprawdaz? poza kradziezami wlasnie, czy innymi podpaleniami np. . wiec uzycie "nawet jesli jestes sprawca" implikuje, jakoby ac odejmowalo zakres, ktory podlega po oc.

                                      > Sam jestes sprawca kradziezy i ubezpieczyciel Ci wyplaca? hihihihi
                                      >
                                      > > po drugie, to ze jestes sprawca wypadku nie oznacza automatycznie zlamani
                                      > a
                                      > > jakichkolwiek przepisow.
                                      > Interesujaca teza.... Jakis przyklad?
                                      >
                                      wystarczy, ze peknie Ci opona albo np. przewod hamulcowy i skasujesz pare samochodow.

                                      > > po pierwsze straty wyniknely, bo sniegu nikt nie sprzatnal, a nie dlatego
                                      > , ze
                                      > > spadl.

                                      > Pytanie brzmi - dlaczego matematyka nie jest obowiazkowym przedmiotem na
                                      > maturze???? Moze bysmy nie byli wowczas swiadkami tak nielogicznych wywodow.
                                      > Aby cos sprzatnac, to to cos musi spasc. Nie da sie uprzatnac sniegu, ktory nie
                                      >
                                      > spadl. Coz - ponoc myslenie nie boli...

                                      nie wszystkich. czego wydajesz sie byc dowodem. roznica jest tak jak /obracajac sie w kregach samochodowych/ z dziura w jezdni. jezeli rozwalisz sobie opone lub kolo, to mozesz sie domagac od zarzadzajacego /wlasciciela/ drogi odszkodowania, jezeli wiedzialby on o owej dziurze. co w praktyce oznacza dziure, ktorej przez kilka dni nikt nie zalatal albo nie oznaczyl. jezeli dziura powstala 5 minut przed wypadkiem, zarzadzajacy nie moze odpowiadac za uszkodzenie Twojego auta gdyby w ciagu kliku godzin spadlo x cm sniegu i spowodowalby on zawalenie dachu, to jak najbardziej bylby tego przyczyna. jezeli snieg zalegal kilka dni to przyczyna jest jego nieusuniecie.

                                      > Oczywiscie opad sniegu nie implikuje zawalenia budynku, podobnie jak nie
                                      > implikuje tego jego sprzatniecie - wszak wszystkie budynki nie zawalily sie po
                                      > tamtych opadach - mimo, ze nie byly sprzatane. Jest nieco wiecej skladnikow
                                      > tego rownanka. Tylko ktoz to ogarnie, mimo, ze myslenie nie boli....
                                      >

                                      opad sniegu implikuje zaleganie tegoz na dachu i obciazenie tegoz dachu ponad norme polskiego prawa i przede wszystkim ponad maksymaln obciazalnosc , o ktorej zarzadzajacy musi wiedziec.

                                      > > po drugie poczytaj sobie prawo budowlane. tutaj fragment

                                      > Znam niezle prawo budowlane - jestem w trakcie inwestycji budowlanej.
                                      > Tylko te przepisy mozna spokojnie wykorzystac w obecnym procesie - o
                                      > zaniedbania MTK. Podpowiem - maja tu rowniez zastosowanie przepisy ustawy o
                                      > Organizacji Imprez Masowych.

                                      > Tylko nijak sie to ma do procesu o odszkodowanie.

                                      maja sie jak najbardziej. maja sie do opinii bieglego, wg. ktorego zarzadzajacy nie musi usuwac sniegu z dachu czyli nie musi dbac o stan techniczny budynku czym lamie co najniej 2 art. prawa budowlanego 5 i 61. nieznajosc tegoz wykazal rowniez sedzia podpierajac sie tak opinia.
                                      wyrok w procesie o odszkodowanie nie ma nijak do obecnej sytuacji, w kazdym jej aspekcie, i to jest fakt.
                                      kuku mozna sobie zrobic na rozne sposoby np. wylaczajac ogrzewanie prz -20 stopniach i domagac sie odszkodowania za pekniete rury i zalanie budynku.

                                      powyzsze ma sens oczywiscie przy jednym zalozeniu. w umowie ubezpiecznieowej jest zapis o zytkowaniu zgodnie z przeznaczeniem itd. itp. ale nie wyobrazam sobie sytuacji, ze czegos takiego tam nie ma.


                                      >
                                      > > nawet jezeli umowa ubezpieczenia miedzy mtk a hestia nie bylaby podrzedna
                                      >
                                      > > wobec
                                      > > tego prawa, to i tak psim obowiazkiem mtk bylo usuwanie sniegu z dachu, b
                                      > o w p
                                      > > rojekcie budynku obciazalnosc dachu byla podana dokladnie.

                                      > Oczywiscie, do jasnej cholery - i nikt tu tego nie kwestionuje!!!!

                                      poza bieglym i sadem cywilnym.

                                      przeczysz sam sobie. przeciez /wracajac znowu do samochodu/ to tak, jakbys domagal sie wyplaty z ac za uszkodzenie malucha, na ktorego zaladowales 2 tony burakow.
                                      • r306 Re: Kogos widac jednak boli 08.02.06, 14:17
                                        > ac dotyczy, piszac w skrocie, szkod niezawinionych przez innych uczestnikow
                                        > ruchu, nieprawdaz?
                                        Ano wlasnie sie mylisz. Prosty przyklad, bo nie chce mi sie wszystkiego
                                        wyjasniac. Dochodzi do stluczki z winy innego uzytkownika drogi w wyniku
                                        ktorej, Twoj samochod ulega kasacji. To wlasnie z AC ubezpieczyciel wyplaca Ci
                                        koszt samochodu pomniejszony.. bla, bla, bla. W przypadku gdybys nie mial AC to
                                        czeka Cie droga sadowa aby uzyskac odszkodowanie od sprawcy i pokrycie strat z
                                        jego OC. Gdy masz AC, sprawa sciagniecia tej naleznosci zajmuje sie juz sam
                                        ubezpieczyciel w ramach umow pomiedzy ubezpieczalniami.
                                        OC NIE JEST ubezpieczeniem majatkowym samochodu. Ma ono sluzyc przede wszystkim
                                        do usuwania nastepst uszzerbku na zdrowiu ofiar wypadkow, pokrywac koszty akcji
                                        ratowniczych itd.
                                        Dlatego spora czesc skladki OC jest odprowadzana do Skarbu Panstwa.

                                        > wystarczy, ze peknie Ci opona albo np. przewod hamulcowy i skasujesz pare
                                        > samoc hodow.
                                        Nie moj drogi :) Przyjedzie policja i jako sprawce zdarzenia drogowego - a
                                        kazdy kontakt Tojego samochodu z "cialami obcymi", ze tak to ujme jest
                                        kodyfikowany jako zajscie/zdarzenie - wskarze Ciebie, ukaze standardowym
                                        mandatem i wplepi standardowe pkt karne, do tego nakaze kontrole diagnostyczna
                                        pojazdu i zabierze dowod rejestracyjny Twojego samochodu, poniewaz do zdarzenia
                                        doszlo w wyniku niesprawnosci pojazdu. To z Twojego OC beda sciagali
                                        wlasciciele uszkodzonych w zajsciu samochodow odszkodowanie, itd. Standardowa
                                        procedura. Roznica moze polegac jedynie na tym, ze Ty mozesz sadzisc sie np. z
                                        zarzadca drogi, ze opona pekla Ci z winy nawierzchni drogi. Cala reszta bez
                                        zmian.

                                        > opad sniegu implikuje zaleganie tegoz na dachu i obciazenie tegoz dachu ponad
                                        > norme polskiego prawa i przede wszystkim ponad maksymaln obciazalnosc , o
                                        > ktorej zarzadzajacy musi wiedziec.
                                        Poczatek niezly - opad sniegu implikuje zaleganie tegoz na dachu. Dalej
                                        niestety juz znacznie gorzej. Nie mam sily tlumaczyc dlaczego. Juz nie mam sily.
                                        Ludzie, logika to taka piekna nauka - uczcie sie chociaz uzywania
                                        kwantyfikatorow....


                                        > maja sie jak najbardziej. maja sie do opinii bieglego, wg. ktorego ?
                                        > zarzadzajacy
                                        > nie musi usuwac sniegu z dachu czyli nie musi dbac o stan techniczny budynku
                                        Jezuuuu, nooooo reeeece ooooopadajaaaaa.
                                        NIE MUSI USUWAC W RAMACH UMOWY UBEZPIECZENIOWEJ!!!! Tego dotyczyl wyrok i tego
                                        dotyczyla analiza bieglego!!!!

                                        A musi, jesli chce w tym obiekcie organizowac imprezy masowe - bo MUSI zadbac o
                                        bezpieczenstwo uczestnikow. Ale tego NIE DOTYCZYL ani teamten wyrok, ani
                                        uzasadnienie, ani analiza rzeczoznawcy.

                                        > powyzsze ma sens oczywiscie przy jednym zalozeniu. w umowie ubezpiecznieowej
                                        > jest zapis o zytkowaniu zgodnie z przeznaczeniem itd. itp. ale nie wyobrazam
                                        > sobie sytuacji, ze czegos takiego tam nie ma.
                                        No dobrze, ze chociaz tyle dodales.
                                        Problem w tym, ze hala byla rowniez dobrze uzytkowana w sensie "przeznaczenia".
                                        Miala papiery odbioru przez nadzor budowalnay, pepoz sprawidzila straz pozarna
                                        itd. I odbywaly sie w niej wystawy, a nie star promow kosmicznych. Tak wiec
                                        byla "uzywana zgodnie z przeznaczeniem".
                                        Jednak dochodzisz w tym momecie nieswiadomie do pewnego aspektu, ktory warto
                                        sobie uswiadomic - ktos dopuscil te hale do uzytku, ktos zaniedbal coroczne
                                        kontrole tego obiektu (ksiazka uzytkowania obiektu nie zawierala wpisow z
                                        corocznych, obowiazkowych dla takich obiektow kontroli nadzoru budowlanego).

                                        Widzisz - ja, bron Bog, nie chce usprawiedliwiac MTK - sa winni potwornych
                                        zaniedban i niech bekna za to z cala surowoscia kary. Chodzi mi tylko o nie
                                        popadanie w absurdy. Bo w ten sposob do niczego nie dojdziemy - ani do
                                        stanowienia dobrego prawa, ani do jego egzekwowania. Nie mozna wszystkiego ani
                                        wrzucac do jednego wora, ani rozciagac jednych postanowien sadu na inne watki
                                        sprawy. Po prostu nie wolno.

                                        > przeczysz sam sobie. przeciez /wracajac znowu do samochodu/ to tak, jakbys
                                        > domagal sie wyplaty z ac za uszkodzenie malucha, na ktorego zaladowales 2
                                        > tony burakow.
                                        Pomijajac awykonalnosc tego projektu :) - ac byloby wyplacone. Na tej samej
                                        zasadzie jak przywalenie wlasnym samochodem w slup bramy przy wyprowadzaniu
                                        samochodu. Albowiem w zadnym zakresie "wlasciwego uzytkowania pojazdu" nie jest
                                        on przeznaczony ani do wozenia 2 ton burakow, ani walenia w slup bramy.
                                        Natomiat jakbys tym maluchem wyjechal na droge - dostalbys mandat za
                                        przekroczenie maksymalnego tonazu samochodu.
                                    • johndoe Re: Kogos widac jednak boli 08.02.06, 09:20
                                      r306 napisał:

                                      > > bzdura, zapisow nie musi byc.
                                      > Doprawdy? :) Przytocz mi akt prawny lub wykladnie prawna mowiaca iz umowa
                                      > cywilno-prawna podpada pod jakies inne kodeksy poza kodeksem cywilnym.

                                      jezeli podpisujesz ta swoja umowe ubezpieczeniowa ac, oc, czy cokolwiek innego u brokera to podpada chociazby pod ustawe o posrednictwie ubezpieczeniowym.
                                      • bambukos Re: Kogos widac jednak boli 08.02.06, 10:31
                                        johndoe napisał:

                                        > r306 napisał:
                                        >
                                        > > > bzdura, zapisow nie musi byc.
                                        > > Doprawdy? :) Przytocz mi akt prawny lub wykladnie prawna mowiaca iz umowa
                                        >
                                        > > cywilno-prawna podpada pod jakies inne kodeksy poza kodeksem cywilnym.
                                        >
                                        > jezeli podpisujesz ta swoja umowe ubezpieczeniowa ac, oc, czy cokolwiek
                                        innego
                                        > u brokera to podpada chociazby pod ustawe o posrednictwie ubezpieczeniowym.

                                        No na tej zasadzie to podpada i pod KSH, który określa zasady reprezentacji
                                        spółki brokera lub ustawę o KRS, ustawę o terminach zapłaty, ustawę o swobodzie
                                        działalności gospodarczej, ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów i wiele
                                        innych...
                                        • r306 Lepiej bym tego nie ujal :) n/t 08.02.06, 14:17
                                  • dean08 Re: myslenie nie boli 08.02.06, 08:58

                                    > Art. 61. (144) Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany
                                    utrz
                                    > ymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami, o których mowa w art. 5 ust.
                                    >
                                    > Art. 5
                                    > 2. Obiekt budowlany należy użytkować w sposób zgodny z jego przeznaczeniem i
                                    wy
                                    > maganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać w należytym stanie technicznym i
                                    e
                                    > stetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości
                                    użytko
                                    > wych i sprawności technicznej, w szczególności w zakresie związanym z
                                    wymagania
                                    > mi, o których mowa w ust. 1 pkt 1-7.
                                    >
                                    > nawet jezeli umowa ubezpieczenia miedzy mtk a hestia nie bylaby podrzedna
                                    wobec
                                    > tego prawa, to i tak psim obowiazkiem mtk bylo usuwanie sniegu z dachu, bo w
                                    p
                                    > rojekcie budynku obciazalnosc dachu byla podana dokladnie.

                                    Art. 5 Obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi
                                    należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować
                                    w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z
                                    zasadami wiedzy technicznej, zapewniając:
                                    (...)
                                    2) warunki użytkowe zgodne z przeznaczeniem obiektu, w
                                    szczególności w zakresie:
                                    a) (...)
                                    b) usuwania ścieków, wody opadowej i odpadów;

                                    Jeżeli projekt nie przewidywał: proszę odśnieżać dach bo [ ] to znaczy, że
                                    coś jest nie tak albo z projektem albo z prawem budowlanym. Jeżeli projektant
                                    napisze: dopuszczalne obciążenie dachu XXX kN na cm 2 to jak ja mam to
                                    mierzyć ? Codziennie wchodzić na dach i skuwac lód ? Mam pytanie: dlaczego
                                    buduje się skośne dachy ? Zgodnie z ta logiką to mozna wybudować budynek z
                                    bylejakim dachem bo przecież "trzeba było odśnieżać" A jeśli by przez noc
                                    spadło dość śniegu na dom (bez centymetra śniegu bo odśnieżone) i zawaliłby się
                                    dach o 4 nad ranem, to nikt nie odpowiada ? No chyba, że "trzeba było
                                    odsnieżać" i w nocy postawić gromadę ludzi aby zwalała śnieg z dachu ? A może
                                    należy prześwietlić normy i przepisy, które dopuszczają budowanie dachów
                                    płaskich nie zapewniających bezpieczeństwa ? Jakoś nie widzę tłumów ludzi
                                    odśnieżajacych mosty i wiadukty - zgodnie z Twoją teorią tam też mozna by
                                    wybudowac byle co i potem tylko oskarżać za nieodśnieżenie w razie zawalenia
                                    się takiej budowli. Tyle, że normy dla wiaduktów sa nieco inne...
                  • dean08 Re: Nienawiści w sobie nie mam, ale zginęli ludzi 07.02.06, 12:12
                    Tak, zgineli. Są rodziny, które utraciły wszystkich mężczyzn w domu - ojca,
                    męża i brata.

                    Jeśli są winni to powinni zostać ukarani. To co jest teraz z nagonką na sąd w
                    Gliwicach to szukanie kozła ofiarnego po to by ugrać swoje interesy przy okazji
                    czyli zmusić sądy do posłuszeństwa władzy. Nic więcej.
                    • mn7 Re: Nienawiści w sobie nie mam, ale zginęli ludzi 07.02.06, 12:16
                      dean08 napisał:

                      > Tak, zgineli. Są rodziny, które utraciły wszystkich mężczyzn w domu - ojca,
                      > męża i brata.
                      >
                      > Jeśli są winni to powinni zostać ukarani. To co jest teraz z nagonką na sąd w
                      > Gliwicach to szukanie kozła ofiarnego po to by ugrać swoje interesy przy okazji
                      >
                      > czyli zmusić sądy do posłuszeństwa władzy. Nic więcej.

                      Nie masz racji, że "nic więcej". Chodzi o zdobywanie popularności u takich
                      prostych umysłów jak lortea (wladek). Ich nie obchodzi w ogóle czego wyrok
                      dotyczył. Im wystarczy, że jest pretekst, żeby popluć na znienawidzonych sędziów.

                    • wladyslaw.studnicki Każda tragedia musi być nauczką na przyszłość. 07.02.06, 12:21
                      Wedle was nie musi, wedla was, można wydawać wyroki o treści "2+2= 6". Ziober
                      to zmieni, oby jak najszybciej popędził was gdzie pieprz rośnie- Cejlon jest
                      wystarczająco daleko od Polski.
                      • mn7 jesteś impregnowany na wiedzę 07.02.06, 12:26
                        wladyslaw.studnicki napisał:

                        > Wedle was nie musi,

                        Wyciąganie wniosków na przyszłość ma polegać na opluwaniu kogoś, kto uczciwie i
                        prawidłowo wykonał swoją pracę ale akurat był potrzebny jako kozioł ofiarny?

                        > wedla was, można wydawać wyroki o treści "2+2= 6".

                        Co ty masz zamist mózgu, że jeszcze do ciebie nie dotarło, że w tym przypadku
                        nic takiego się nie zdarzyło?

                        • wladyslaw.studnicki A ziemia ma kształt banana. 07.02.06, 12:33

      • sclavus Re: Jasne, śnieg ma leżeć aż dach się zawali. Sęd 07.02.06, 11:31
        wladyslaw.studnicki napisał:

        > są tym bardziej śmieszni, im większych głupców bronią. Wyrok mówiący ze z
        > wielkiego, płaskiego dachu nie trzeba usuwać śniegu, jest ewidentną głupotą.
        > Kto broni takiego werdyktu, ma krew na rękach.

        I po co te linki, skoro głupotę wykazujesz już w jednym zdaniu twojego posta...
        A tak a propos... Czytałes ty ten wyrok?? Nie! Wyrwałes kontekst i to nie
        wiadomo skąd... a wyrok dotyczył problemu ubezpieczenia, którego to warunki nie
        zakładały "obowiązku odśnieżania dachu"... i tylko dlatego MTK dostało
        odszkodowanie...
        Trzeba tu jednak Studnickiego z linkami o głupocie, żeby było (mogło być)
        inaczej...
        Po Ziobrzemu...
        • wladyslaw.studnicki Ja umiem czytać, jeśli ktoś nie umie, lub jeśli 07.02.06, 11:46
          będzie bronił głupoty do ostatniej kropli krwi- jego problem. Wyrok sądu jest
          zbrodnią, niczym więcej. Dalsze komentarze są zbyteczne.
          • mn7 może umiesz czytać, ale nie rozumiesz co czytasz 07.02.06, 12:01
            Twoja głupota i odporność na fakty jest zbrodnią. Dalsze komentarze są zbyteczne.
    • jedynka-101-m ale oburzenie! 07.02.06, 11:09
      a ministry tylko powiedzieli to o czym wszyscy od dawna mowią:
      polskie sady wcale nie sa niezawisle!
      wyroki ferowane sa inne, niz w odczuciach polaków sprawiedliwość jest
      odbierana!
      a dzieki immunitetom sa nietykalni-to czują sie bezkarni!
      • sclavus Re: ale oburzenie! 07.02.06, 11:34
        jedynka-101-m napisała:

        > a ministry tylko powiedzieli to o czym wszyscy od dawna mowią:
        > polskie sady wcale nie sa niezawisle!
        > wyroki ferowane sa inne, niz w odczuciach polaków sprawiedliwość jest
        > odbierana!
        > a dzieki immunitetom sa nietykalni-to czują sie bezkarni!

        Na szczęście!!! Cóż to by sie działo, gdyby wyroki były ferowane "odczuciami
        Polaków o sprawiedliwości".....
        Tumaństwo...
    • sclavus Zawłaszczenia 07.02.06, 11:19
      KRRiT już PiSiorowa... Wszelakie służby.. Tajne, półtajne i te jawne... a nawet
      półjawne - PiSiorowe... Wanna - PiSiorowa... Nawet rura...
      Brakuje jeszcze tylko tego, aby taki Ziobro, mógł telefonicznie
      przekazać: "Wicie, rozumicie... Skażcie mi tego Kowalskiego na pińć lat..."
      ... i to będzie już Rzeczypospolita "czwarta i pół"...
      Kiedy zaś pan "profesor" Nowak tworzy listy proskrypcyjne, nasza trójca
      przenajświętsza od "tych" spraw, Dorn-Wasserman-Ziobro, poprzedzani przez dwóch
      bogów w jednym - milczą... Zawzięcie milczą... Wiadomo - listy błogosławił
      sam "ojciec dyrektor"...
      • jedynka-101-m Re: Zawłaszczenia 07.02.06, 12:11
        sclavus czy ty czasem nie jestes od Tejkowskiego?
        albo inszego nawiedzonego?
        a moze nie obrażając - pacjentow Tworek - jestes zbiegiem.....
    • karlin Niech się buntują, niech histeryzują:) 07.02.06, 11:21
      Łatwiej będzie zrobić to, z czym zwlekano przez 16 lat.

      Zacząć odbudowę wiarygodności sądu.
      • sclavus Re: Niech się buntują, niech histeryzują:) 07.02.06, 11:41
        karlin napisał:

        > Łatwiej będzie zrobić to, z czym zwlekano przez 16 lat.
        >
        > Zacząć odbudowę wiarygodności sądu.

        Na Śląsku, ciągle się mówi jeszcze tak: W rzyci s bół, ćma było, gó..ś
        widzioł...
        Jak nie wiesz o co chodzi - zabieraj, durnowato, głosu.... Osmieszasz się -
        lubisz??
        • karlin Re: Niech się buntują, niech histeryzują:) 07.02.06, 11:50
          Ty tak o sobie od siebie?

          Idź do okulisty:)

          A prawdziwy Ślązak dałby co po ryju, oj dał.
          • dean08 Re: Niech się buntują, niech histeryzują:) 07.02.06, 11:59
            Czasami mam wrażenie, że najbardziej wiarygodnym sądem będzie sąd orzekający
            zgodnie w wynikami z audiotele. Dopiero byłaby zabawa... No chyba, że lepszym
            będzie sąd, który na żądanie władzy wyda wyrok taki jak władza sobie zażyczy -
            ooops to chyba już kiedyś tak było. Wraca nowe...
    • kosa811 Prezes Wszystkich Polaków dał sygnał [TK] 07.02.06, 11:27
      to i podwładnym z rządu odbiło.
    • tatko41 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 11:33
      Niektórym sędziom od tej niezawisłości całkiem się coś poplątało. Przecież to
      właśnie tacy sędziowie jak ten z Gliwic ośmieszają swoje środowisko. Od sędziów
      powinno się wymagać prócz znajomości prawa także zdrowego rązsądku, bo prawo
      może być ułomne ale sędzia nie może być automatem i jeżeli widzi to i
      odpowiednio reaguje, to jest dobrym sędzią. Sędziowie, którzy orzekają tylko na
      podstawie litery prawa mogą być właściwie zastąpieni przez komputery i efekt
      będzie dokładnie taki sam.
      • r306 Hmmm... po raz ostani 07.02.06, 11:50
        > Przecież to
        > właśnie tacy sędziowie jak ten z Gliwic ośmieszają swoje środowisko
        Na razie, tak jak Ziobro, sam sie osmieszasz nieznajomoscia samej sprawy jak i
        prawa.

        Sprawa toczyla sie pomiedzy MTK a ubezpieczycielem. O zakres i wysokosc
        ubezpieczenia. Snieg zalegajacy na hali MTK spowodowal uszkodzenie konstrukcji
        i o pokrycie kosztow zwiazanych z naprawa wystapilo do sadu MTK, bo
        ubezpieczyciel nie chcial wyplacic doszkodowania.
        Gwaltowne opady sniegu sa traktowane jako kataklizm naturalny i w umowie z
        ubezpieczycielem MTK nie bylo zobowiazane do usuwania sniegu. Powtarzam - W
        UMOWIE Z UBEZPIECZYCIELEM. Tak wiec sa ozekl jedyne co mogl ozec w tej sprawie -
        poniewaz ubezpieczyciel NIE ZOBOWIAZAL MTK do usuwania sniegu z dachu i nie ma
        zadnego ogolnego przepisu traktujacego o takowym obowiazku (a nie ma - i to
        bylo przedmiotem pytania sadu do eksperta z dziedziny budownictwa), to ZA
        SZKODY spowodowane przez snieg, ubezpieczyciel jest zobowiazany wyplacic
        odszkodowanie.
        I taki zapadl wyrok.
        Ubezpieczyciel nawet od wyroku sie nie odwolywal, a chyba nie sadzisz ze
        Allianz ma slabych prawnikow.... heh.

        Czyms kompletnie innym jest, iz w kwestii obecnej tragedii MTK beknie,
        albowiem - nie dbajac o stan techniczny budynku ZORGANIZOWAL w nim impreze. W
        wyniku zaniedbania prawa budowlanego (to jest przedmiotem badania
        rzeczoznawcow) doprowadzono do sytuacji zagrozenia zycia i zdrowia ludzi, a tym
        samym zlamano ustawe o organizacji imprez masowych.
        ALE TO ZUPELNIE INNA BACZKA!!!!! A Wy sie dajecie podpusic Ziobrze, zwanemu
        Zerem...
      • sclavus Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 11:59
        tatko41 napisał:

        > Niektórym sędziom od tej niezawisłości całkiem się coś poplątało. Przecież to
        > właśnie tacy sędziowie jak ten z Gliwic ośmieszają swoje środowisko. Od
        sędziów
        >
        > powinno się wymagać prócz znajomości prawa także zdrowego rązsądku, bo prawo
        > może być ułomne ale sędzia nie może być automatem i jeżeli widzi to i
        > odpowiednio reaguje, to jest dobrym sędzią. Sędziowie, którzy orzekają tylko
        na
        >
        > podstawie litery prawa mogą być właściwie zastąpieni przez komputery i efekt
        > będzie dokładnie taki sam.

        Najpierw się czyta, żeby wiedzieć co "jest na rzeczy" (polecam czytanie z
        uwagą!), a dopiero potem zabiera się głos... najlepiej mądrze...
    • leszko Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 11:42
      Sędziowie są przekonani, że niezawisłość i niezależność jest tożsama z
      nieomylnością. Tymczasem wśród nich jest taki sam odsetek głupich, jak i
      mądrych, a najwięcej przeciętnych - zgodnie z krzywą rozkładu normalnego
      Gauss'a. Więcej pokory panie i panowie sędziowie i więcej rozumu...
      • dean08 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 11:54
        Nieprawda - zgodnie z tą teorią równie inteligentni ludzie pracują jako fizycy
        jądrowi i przy kopaniu rowów. Choć oba rodzaje pracy są cieżkie to jednak
        wymogi są nieco inne. Niestety publiczność łapie się na łatwe i bezpodstawne
        wskazanie kozła ofiarnego - cóż w końcu zgodnie z krzywą Gauss'a...

        • leszko Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 12:42
          Prawda :) Tylko, że średnia dla sędziów jest pewnie nieco wyższa, aniżeli dla
          społeczeństwa, a na pewno wyższa od zawodowo kopiących rowy. Oczywiście, fizycy
          jądrowi są średnio mądrzejsi od sędziów...
        • 1normalnyczlowiek Nieprawda 07.02.06, 17:40
          dean08 napisał:
          > Nieprawda - zgodnie z tą teorią równie inteligentni ludzie pracują jako fizycy
          > jądrowi i przy kopaniu rowów. Choć oba rodzaje pracy są cieżkie to jednak
          > wymogi są nieco inne.

          Wymogi są rzeczywiście inne - te dwa pierwsze zawody wymagają większej
          inteligencji, wiedzy i odpowiedzialności. Jak fizyk jądrowy będzie się mylił,
          robił błędy, to się ośmieszy, straci zajęcie lub wyleci - wraz z całym
          laboratorium. Kopacz rowów jak się pomyli, to przytnie sobie palce, prąd go
          popieści (jak przetnie przewód elektryczny) lub też wyleci w powietrze (jak
          trafi na gaz). A sędzia jak będzie się mylił i popełniał błędy, to w
          konsekwencji będzie mógł dalej się mylić i popełniać błędy...
    • konrad31345 Sąd sam się ośmieszył 07.02.06, 11:58
      Swoi zawsze będą bronić swoich, takie już mamyt korporacje.
      A co sąd orzekł, widzieli wszyscy, i trudno nie uznać, że sąd sam się ośmieszył.
      • dean08 Re: Sąd sam się ośmieszył 07.02.06, 12:00
        Rozumiem, że widziałeś orzeczenie wraz z uzasadnieniem czy wierzysz na słowo ?
      • mn7 konrad sam się ośmieszył 07.02.06, 12:06
        konrad31345 napisał:

        > Swoi zawsze będą bronić swoich, takie już mamyt korporacje.
        > A co sąd orzekł, widzieli wszyscy,

        A co mianowice widziałeś? I dzlaczego uważasz, że się ośmieszył? Chodziło o to,
        czy należy się odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej. Ponieważ zgodnie z
        zawrtą umową należało się - tak orzekł sąd. Inaczej orzec nie mógł. Więc gdzie
        niby to ośmieszenie? Bo tak ci twój polityczny idol powiedział?

    • adamdark01 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 12:04
      Panowie sędziowie,prawdą jest,że sędziów i sąd nie należy krytykować w panstwie
      demokratycznym,ale proszę pomyśleć,jak długo pan Sędzia w Gliwicach jest Sędzią?
      a wiadomo powszechnie i wszystkim,że Sędziowie,może nie wszyscy,za czasów
      komuny brali łapówy,a jak nie dostawali,no to biedny był ten oskarżony.
      Proszę mi powiedzieć Panowie Sędziowie,dlaczego nie ustosunkowaliście się
      do wyroku Sędziego z Gliwic,a przejęliście pozycję atakującą na tych co
      z oburzeniem i słusznym,czują się obrażeni i poniżeni za obrazę ich
      inteligencji.
      Pytanie do Sędziów broniących sią, kto według Was winien lub winni za tę
      katastrofę w Katowicach,gdzie zginęło 63 osoby?
      Proszę odpowiedz bez komentarzy.
      Dziękuję
      • x2468 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 12:33
        Profesor Kaczynski,Ziobro,Wassermann to gdzie i jakiego prawa sie uczyli? zdaje
        sie ze rowniez w PRL od PRLowskich prawnikow.Gdyby bylo inaczej,to nie
        opowiadaliby takich bzdur.Dach ma byc tak skonstruowany i zbudowany aby
        wytrzymal nawet najwieksze opady sniegu.I to wszystko.Pracowalem kidys w porcie
        w Gdyni.Tam bylo kilkadziesiat magazynow i zaden nigdy sie nie zawalil.Nawet nie
        zatrzeszczal.A przeciez nigdy nikomu nie przyszlo do glowy zamiatac dach.Tylko
        ze byly one skonstruowane i zbudowane w II nie w PRL czy IV RP.
        Jakm sobie wyobrazacie usuwanie snigu z setek tysiecy polskich dachow?Ile setek
        tysiecy ludzi nalezaloby przy tym zatrudnic?Moze milionßMoze trzy,jesli snieg
        bedzie padal tydzien.Co to znaczy usunac snieg.Kiedy? Natychmiast?A moze po 3
        dniach?O ile sie nie myle to na sliski,oblodzony dach nie wolno wchodzic.Jest to
        zbyt niebezpieczne.Zreszta wiadomo ze pare osob spadlo z dachow.Kto zaplaci im
        za ich leczenie,chorobowe i kalectwo? Ponadto dach to nie deptak,jest bardzo
        wrazliwy.po usunieciu sniegu i lodu bedzie nadawal sie do remontu.I wreszcie co
        zrobic z tymi masami sniegu ktore zalegaja na dachach np w Warszawie.
        Ps.czy np w Szwecji odsnieza sie dachy?
    • 100a100 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 12:19
      Nie bronmy swietych krow.Wyrok musi byc przede wszystkim sprawiedliwy.
      Niezawislosc sadow polega na wydawaniu sprawiedliwych a nie glupich i
      iluzorycznych wyrokow.Tak jak stary zlodziej wyczuje na odleglosc
      mundurowego,tak nawet przecietny, porzadny obywatel wyczuwa skorumpowanego
      sedziego.
    • welcometopoland NAJZAJE*ISTSZE ZAWODY W POLSZCZE: LEKARZ, PRAWNIK, 07.02.06, 12:20
      + POLITYK.

      KUPA KASY, WLADZA NAD CZLOWIEKIEM I ZERO ODPOWIEDZIALNOSCI JAK SIE COS SPIEPRZY.
      Polecam.
    • truten.zenobi "niezawisłośc sądów w Polsce" buhahahahahahahahaha 07.02.06, 12:20
      Przeciez juz oddawna nikt nie wierzy w niezawisłość sądów.
      Jedna mocno krytyczna i nie namiejscu wypowiedź napewno juz nie obnizy
      autorytetu polskiego wymiaru sprawiedliwości.
    • maciekzmiasta Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 12:30
      Korporacja broni swych nieudolnych i BYĆ MOŻE przekupnych kolegów!!!!!!!!!!
      • mn7 kolejny ignorant 07.02.06, 12:32
        maciekzmiasta napisał:

        > Korporacja broni swych nieudolnych i BYĆ MOŻE przekupnych kolegów!!!!!!!!!!

        NIE MA czegoś takiego jak "korporacja" sędziów.
        NIE MA podsatw do dopatrywania się nieudolności w wyroku sądu w Gliwicach -
        sprawia wrażenie całkowicie prawidłowego.

        • wladyslaw.studnicki Cała Polska się sprzysięgła przeciw sędziom, a 07.02.06, 12:35
          może po prostu widzimy to czego nie jest w stanie często dostrzec u kolegi
          kolega. Korupcji, głupoty, niewiedzy. Produkuj się nadal, nie zmieni to faktów.
          • mn7 cała Polska sprzysięgła się przeciw lortei 07.02.06, 12:38
            Kolejne osoby tłumaczą ci, że jesteś zacietrzewionym pajacem, a ty dalej swoje.
            Zero refleksji. Nie masz pojęcia o czym się wypowiadasz, ale bełkoczesz nadal.
            • wladyslaw.studnicki Gwoli prawdy, to jest was tu troje, i odpisujecie 07.02.06, 12:44
              sami całej masie postów ludzi, przerażonych głupotą tołmana w todze.
              • mn7 jesteś żałosny 07.02.06, 12:47
                Czy często przerażenie wzbudza w tobie coś, czego ani nie widziałeś, ani nie
                znasz, ani nawet nie opróbujesz się dowiedzieć? Tumanie?
                Nie wiesz w ogóle czego dotyczył wyrok ani jak brzmiał, ale oczywiście wies, że
                wydał go "tuman". Tak ci powiedział twój polityczny idol.
                Jesteś żałosny.
                • wladyslaw.studnicki A kiszona kapusta zapobiega trzęsieniom ziemii. 07.02.06, 12:48

    • tylkoniepis to nie wiecie jeszcze że 07.02.06, 12:32
      jedynym niezawisłym sądem w Polsce jest pogląd pana Ziobry?
      • mn7 Re: to nie wiecie jeszcze że 07.02.06, 12:33
        tylkoniepis napisał:

        > jedynym niezawisłym sądem w Polsce jest pogląd pana Ziobry?

        Za niedługo będzie to zapisane w ustawie.
        • mg2005 Sędziowie bronią sędziów... 07.02.06, 12:38
          - także sędziów-sługusów komunistycznych, którzy wydawali wyroki
          "na telefon z KC lub UB".
          Środowisko sędziowskie to moralne bagno.
          • maaac Sędziowie bronią człowieka PiS 07.02.06, 13:58
            Rzeczoznawca był kandydatem PiS do rady miejskiej w Gliwicach. :) Ziobro kopie
            własnego człowieka.
    • konrad31345 Takie już są korporacje 07.02.06, 12:46
      Tak samo jest z lekarzami, adwokatami...
      Sąd pisze w orzeczeniu, że w prawie nigdzie nie jest napisane, że właściciel
      jest zobowiązany sprzątać dach, co jest jawną nieprawdą. Sędziom albo nioe
      chciało się nawet zajrzeć do przepisów prawa, albo też mieli ku temu powody.
      • x2468 Re: Takie już są korporacje 07.02.06, 12:48
        Moze konkretnie.Gdzie jest napisane ze wlasciciel ma sprzatac dach?Jesli nie
        podasz odnosnego przepisu prawa,to nazwe cie oszustem.
        • johndoe Re: Takie już są korporacje 07.02.06, 18:57

          ustawa prawo budowlane

          Art. 61. (144) Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany utrzymywać i użytkować obiekt zgodnie z zasadami, o których mowa w art. 5 ust. 2.

          Art. 5
          2. Obiekt budowlany należy użytkować w sposób zgodny z jego przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska oraz utrzymywać w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie dopuszczając do nadmiernego pogorszenia jego właściwości użytkowych i sprawności technicznej, w szczególności w zakresie związanym z wymaganiami, o których mowa w ust. 1 pkt 1-7.

          calosc
          www.prawo.lex.pl/bap/student/Dz.U.2000.106.1126.html
      • mn7 spróbuj przeczytać i zrozumieć to: 07.02.06, 14:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36342177&a=36362524
    • 1309alek Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 13:01
      Pan Minister Zobro i Pan Minister Polaczek maja racje,ma byc jawnosc
      podejmowanych decyzji i wyrokow.Ojakim osmieszaniu wladzy sadowniczej mowimy,to
      jest wyrok nieudacznika sedziego sadu w Gliwiwicach,przez niego i jego werdykt
      zginelo 64 niewinnych osob,on powinien poniesc odpowiedzialnosc za to co sie
      stalo.Tylo dwoch Minisrtrow w rzedzie Marcinkiewicza stoi na strazy prawa,ate
      wszystkie rady sadownicze i inne gremia spoleczne trzeba rozgonic i im szybciej
      to sie stanie to lepiej dla naszego Panstwa.Jestem waszym fanem Panowie
      Ministrowie,prosze badzcie caly czas takimi jak teraz.
    • arkady10 "władza sądownicza" 07.02.06, 13:04
      "władza sądownicza" - pasuje niektórym, że hej!
    • backspace2 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 13:05
      Zdanie "sąd orzekł, że właściciel obiektu nie musi odśnieżać dachu. Nie musi
      też wiedzieć, jaka ilość śniegu może spowodować katastrofę" jest fałszywe. Sąd
      nic takiego nie orzekł i wykazuje to świetnie wielu moich przedmówców. Ale
      powtarzać w nieskończoność fałszywą, ale wygodną informację dziennikarzom jest
      najwygodniej. Odporność tej grupy zawodowej na fakty jest po prostu tragiczna.
      Dziennikarze ludzie żerują na waszej naiwności i niewiedzy sprzedając
      informacje tak, jak im pasuje, nie próbując nawet dotrzeć do prawdy. Wygodniej
      przecież zacytować krótko ministra niż poczytać akta czy poznać podstawy prawa
      i postępowania cywilnego. Prorok IV RP Jacek Kurski mówił, że ciemny lud
      wszystko kupi i w modzie jest wprowadzać te słowa w czyn. Ludzie, nie dajcie
      sobą manipulować.
      • wladyslaw.studnicki Ludzie!! Nie odśnieżajcie wielkich płaskich dachów 07.02.06, 13:19
        !! Czekajcie spokojnie aż się zawalą!! Byle do wiosny!!

        Tylko czy na wiosnę sędziowie zmądrzeją? Wątpię.
        • x2468 Re: Ludzie!! Nie odśnieżajcie wielkich płaskich d 07.02.06, 13:32
          Moze konkretnie.Juz dosc wyglosiles glupawych hasel.Po pierwsze co to znaczy
          "wielki dach"?
        • husyta Tego zmądrzenia potrzebują normiści budowlani 07.02.06, 16:44
          wladyslaw.studnicki napisał:

          > !! Czekajcie spokojnie aż się zawalą!! Byle do wiosny!!
          >
          > Tylko czy na wiosnę sędziowie zmądrzeją? Wątpię.

          Tego zmądrzenia potrzebują normiści budowlani.

          Kto to widział, aby pozwolić na budowanie dachów dwa razy większych niż boisko
          piłkarskie z założeniem że łopatami i taczkami będzie się je odśnieżać!


    • dibadzio a dziennikarze bronią dziennikarzy 07.02.06, 13:25
      ale im-świętym krowom- to wolno
      • m15 prokuratura wyjaśni sprawę 07.02.06, 13:38
        zobaczymy kto ma rację,swoją drogą to środowisko prawnicze(w tym sędziowie)
        jest bardzo hermetyczne ,wykazuje skłonności do wzajemnej adoracji,podobnie
        postępują inne korporacje
    • olias Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 13:38
      ja tu widzę robotę dla służb specjalnych. Zrobić listę. Odstrzelić. Zamknąć
      sprawę. Tanio, skutecznie i z morałem.
    • loot7 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 13:50
      Rzadko się zgadzam z Sądami - ale w tym wypadku zdrowy rozsądek nakazuje
      wyrazić podobną opinię. tylko człowiek, który nie ma do czynienia z praktyką
      może wyrażać podobne opinie, czy też narażać na szwank dobra osobiste sędziego,
      który wydawał wyrok w sprawie. Oczywiście podważa wiarę w sądownictwo.
      • marwwa TRZEBA SOBIE POWIEDZIEĆ PRAWDĘ W OCZY! 07.02.06, 14:06
        Po opadach śniegu już zawaliły się dwie następne podobne hale.
        Takie konstrukcje walą się od pewnego czasu w całej Europie.
        Po prostu przyjęto zbyt oszczędnościowe normy! Ich szkodliwość może nie jest
        widoczna we Włoszech, czy na Florydzie, ale w Europie od czasu pewnej zmiany
        klimatu - tak. Zresztą - widzieliśmy, jak konstrukcje tego typu (lekkiego) -
        WTC waliły się pod własnym ciężarem .
        Trzeba po prostu zinwentaryzować te knoty w skali kraju i rozebrać je, jak
        ruiny pozostałe po wojnie. Prędzej czy później każdy z nich będzie przyczyną
        tragedii lub wielkich strat materialnych.
    • casio7 łapka łapkę ...bierze :) 07.02.06, 14:03
      tak - sędziowie to najbardziej sq...iały zawód świata, za pieniądze orzekną
      wszystko. Ciekawe czy się im ktoś do piórek dobierze...
      • m15 nie,bo niezawisłość ...... 07.02.06, 14:19
        coraz częściej jesteśmy świadkami kuriozalnych wyroków sądówmczy ktoś wreszcie
        zrobi z tym porządek ,czy sędziowie to święte krowy,co robi krajowa rada
        sadownictwa-prócz popierania wszystkich sędziów ,nawet tych
        skompromitowanych ,przykład sędziego czajki jest nader dobitny ,by uprawnić
        tezę ,iz w tej materii jest żle i trzeba szybkich działań naprawczych
        • mn7 ??? 07.02.06, 14:23
          m15 napisał:

          > coraz częściej jesteśmy świadkami kuriozalnych wyroków sądów

          Nic nie wiadomo, żeby ten akurat był kuriozalny. Wręcz przeciwnie - wydaje się,
          że był OK.
          Przeczytaj to i spróbuj zrozumieć|:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36342177&a=36362524
          > przykład sędziego czajki jest nader dobitny

          Raczej wyjątkowo głupi. Od lat nie jest już sędzią a ty odgrzewasz te kotlety.

          • m15 Re: ??? 07.02.06, 14:38
            mn7 napisała:

            > m15 napisał:
            >
            > > coraz częściej jesteśmy świadkami kuriozalnych wyroków sądów
            >
            > Nic nie wiadomo, żeby ten akurat był kuriozalny. Wręcz przeciwnie - wydaje
            się,
            >
            > że był OK.
            > Przeczytaj to i spróbuj zrozumieć|:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36342177&a=36362524
            > > przykład sędziego czajki jest nader dobitny
            >
            > Raczej wyjątkowo głupi. Od lat nie jest już sędzią a ty odgrzewasz te
            kotlety.
            >
            ile lat trzeba było i ile ofiar ,by odstawić czajkę na boczny tor ,a ostatnia
            gdańska afera ,a wszystkie afery ze zwalnianiem wielokrotnych przestępców ,a
            wypuszczanie z aresztów gangsterów,itp,itd
            • mn7 Re: ??? 07.02.06, 14:42
              > >
              > ile lat trzeba było i ile ofiar

              ofiar?

              ,by odstawić czajkę na boczny tor ,a ostatnia
              > gdańska afera

              co mianowice? Akurat sprawa gdańska jest dowodem, że mechanizmy kontrolne
              działają.

              ,a wszystkie afery ze zwalnianiem wielokrotnych przestępców

              Jakim zwalnianiem? Odsiedział karę to go zwalniają. Możesz spróbować jaśniej?

              > a wypuszczanie z aresztów gangsterów,itp,itd

              Coś bliżej?
          • 1normalnyczlowiek Przeczytaj wszystko i spróbuj zrozumieć 07.02.06, 20:20
            mn7 napisała:
            > Nic nie wiadomo, żeby ten akurat był kuriozalny. Wręcz przeciwnie - wydaje się,

            Nie wydaje się - był kuriozalny.
            • mn7 ty jesteś kuriozalny 07.02.06, 21:08
              1normalnyczlowiek napisał:

              > mn7 napisała:
              > > Nic nie wiadomo, żeby ten akurat był kuriozalny. Wręcz przeciwnie - wydaj
              > e się,
              >
              > Nie wydaje się - był kuriozalny.

              Znasz wyrok? Nie. Czytałeś? Nie. Możesz w kilku zdaniach streścić o co
              chodziło? Nie, nie potrafisz. Ale że był kuriozalny - to akurat "wiesz".
    • rsrh Samisie ośmieszają a "autorytecie" nie radzę nawet 07.02.06, 14:24
      wspominać!!!
    • ryszardrut Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 14:29
      Nareszcie ktoś wytknął prosto w oczy środowisku sędziów skrajną niekompetencję,
      która nie może kryć się za niezawisłością. Na codzień spotykamy się z
      kardynalnymi błędami sądów i całe szczęście ktoś chce ich rozliczyć. Proponuję w
      takich sprawach "trybunały ludowe" i wyroki doraźne od których niema odwołania.
      Może wtedy "Środowiska prawnicze" przestaną się czuć bezkarne. Tak trzymać !
    • wilmor1 Re: Po tragedii w Katowicach. Sędziowie bronią sę 07.02.06, 14:35
      pan minister Ziobro, nie ma takiej determinacji w sciganiu przestępców z
      własnego towarzystwa!..Rydzyk, Leper,Waserman i wielu innych....
      • m15 czyli mamy dwie kategorie przestępców? 07.02.06, 14:41
        wilmor1 napisał:

        > pan minister Ziobro, nie ma takiej determinacji w sciganiu przestępców z
        > własnego towarzystwa!..Rydzyk, Leper,Waserman i wielu innych....
        nasi i wasi -którzy dobrzy?
        • wilmor1 Re: czyli mamy dwie kategorie przestępców? 07.02.06, 21:02
          m15... nie chodzi mi o to kto lepszy czy gorszy...przykład: winny Rywin- jest
          skazany! Brat premiera, identyczne przestępstwo...awans!..ŁAPIESZ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka