Dodaj do ulubionych

Równość czy solidarność?

10.02.06, 12:59
Błahe pytanie...
ale chyba symboliczne dla wizji świata PiS, a dokładnie Pana Niezastąpionego,
obawiam się

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3156765.html
Obserwuj wątek
    • elfhelm Nie ma solidarności bez równości 10.02.06, 13:00
      to chyba oczywiste
      • inna57 Re: Natychmiast odwołać Minister Janusza Zielińsk 10.02.06, 13:02
        jak się okazuje nie dla wszystkich
      • a.adas Re: Nie ma solidarności bez równości 10.02.06, 13:04
        Hej, zbrałeś mi peuntę:)
        najpierw miały się bulteriery pojawić...
      • kropek_oxford Wlasnie, ze NIE JEST oczywiste. Niemniej nad 10.02.06, 13:08
        rownoscia tez warto by sie bylo w skali europejskiej zastanowic, by nie
        fetyszyzowac tego pojecia. Ludzie maja niewatpliwie jednakie zoladki, ale juz
        nie takie same glowy. A wiec PO CO meczyc dzieciarnie w szkole do 18 roku
        zycia, skoro czesc z niej bylaby bardziej szczesliwa i spolecznie uzyteczna na
        nauce u szewca? Tu, nawet tutaj, dochodzi do absurdow i - przykladowo - gdy
        nasz ksiaze Karol to, o czym wyzej, z rok temu powiedzial, to zostal
        zaatakowany za "elitaryzm": ze nauka u szewca zamyka tej mlodziezy szanse na
        studia w przyszlosci etc. Jakby kazdy mial intelektualna mozliwosc te studia
        ukonczyc - sorki, ale dla mnie znacznie ciekawszy jest doskonaly stolarz (nawet
        jako rozmowca), od kiepskiego magistra, co prochu nie wymysli, ktorego
        przeciagnieto sila przez uniwersytet w imie swietej "rownosci".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka