emerytka2006
19.02.06, 18:26
Gałczyński pisał przed wojną: "a ja twierdzę baronowo/wkrótce minie zima zła
wiosną zaczną się na nowo nasze słodkie trulla la" (Dzieła Zebrane, Warszawa
1954).
... wnuczek latem 2005 roku przerobił tę frazę na "a ja twierdzę
Bardonowo..." ("Ody ku cczi Henryka Świątkowskiego", Rzeszów 2005) i mielismy
z tego ubaw jedynie lingwistyczny.
Sądząc jednak po sprawie Bartnikowej era "Bardonowych" w IV RP rozkwita na
nowo. Zima, jaką była III RP (opanowana moralnie przez Michnika,
Niesiołowskiego i Zycińskiego) odpływa bezpowrotnie (przy okazji będą
powodzie i kolejne ofiary) - rozpoczyna się IV RP, w której zespół prok.
Bardonowej stawi się w pełnym komplecie, by budować odnowioną moralnie
Polskę.
Wnuczek jasnowidz?