ven2
19.02.06, 20:24
Od 1989 roku, gdy Polska zeszła z właściwej drogi, można zaobserwować
wszechogarniający pęd do konsumpcji i bezideowego bogacenia się.
Pozwalając innym na NIEOGRANICZONE bogacenie się, pozwalasz SOBIE w razie
niepowodzenia czy choroby na znalazienie się na bruku czy śmietniku. Właśnie
socjalizm zabezpiecza przed takimi przypadkami, które w liberalnej i
wolnorynkowej gospodarce przytrafiają się bardzo często. Przytrafiają się
nawet dobrze wykształconym i obrotnym ludziom, którym mimo wszystko "nie
powiodło się" czyli przepadli wśród wolnorynkowej dżungli.
Tak więc hasła głoszone przez liberałów o wolności i możliwości bogacenia się
na pewno brzmią chwytliwie, ale każdy ROZSąDNY człowiek woli zabezpieczyć
swój tyłek poprzez SOCJALIZM.
Krótko mówiąc - ile się zarobi w kapitalizmie to się zarobi, ale WŁASNą DóPę
trzeba zabezpieczyć.
Socjalizm jest wielkim zbiorowym ubezpieczeniem przed:
- skrajną nędzą i bezdomnością, wszyscy żyją skromnie ale godnie
- nadmiernym bogaceniem się pewnych grup ludzi
- bezrobociem
- wielką przestępczością, wynikającą z braku perspektyw życiowych.
To tylko kilka przykładów, z których można wywnioskować że socjalizm co
prawda nie jest rajem, ale nie jest tak wielkim GOOWNEM jak liberalny
kapitalizm.
Głosujmy więc na partie socjalistyczne, a okazja ku temu będzie już w
jesiennych wyborach samorządowych.