inna57
23.02.06, 09:49
Były już przyciasne, przykrótkie marynareczki, pewnie jeszcze z pierwszej
komunii, ale tym razem Kaczyński przebił sam siebie. Niechlujnie zawiązany
krawat i rozpięty guzik przy kołnierzyku oto szyk IV RP na oficjalnym
spotkaniu z dyplomatami. Na następne spotkanie pewnie zjawi się w bamboszach.