lux_veritatis
25.02.06, 09:54
To ciągłe dokładanie rządowi jest wręcz irracjonalne.
- Nie. Mediami kierują ludzie spostrzegawczy, sprytni, którzy umieją bronić
swoich interesów grupowych, więc tutaj nie ma irracjonalności. Media tworzą
własny element frontu odmowy czy walki z rządem. To tylko nasuwa podejrzenia,
że nie są takie niezależne, jak się przedstawiają. Jestem przekonany, że
media są penetrowane agenturalnie przez tajne służby. Dobrze, jeśli tylko
polskie, choć to wcale takie pewne nie jest. A poza tym media mają swoje
sympatie polityczne, tak jak cały "Salon". Znajduje się też w nich bardzo
dużo półinteligentów, to jest takie asylum dla dyletantów, różnych
nieudaczników. Ponieważ oni wiedzą, że są głupi, więc starannie chronią to
przed zdemaskowaniem i dlatego reagują stadnie, bo wtedy jest bezpieczniej.
(...)
Przysłużył się temu apel Tuska o obywatelskie nieposłuszeństwo?
- Tu już wkraczamy na grząski teren paramedyczny, ponieważ ten apel, jeśli
miał być na serio i czegoś dowodzić, to dowodził jedynie utraty poczucia
rzeczywistości przez Donalda Tuska. A to już jest przypadek z pogranicza
medycyny.
(...)
Na lewicy widzimy ruch ku zjednoczeniu SLD z SDPL i pomniejszymi grupami. Czy
to nie zmierza w kierunku zbudowania tzw. nowej lewicy, która będzie znacznie
groźniejsza choćby z racji silnych powiązań z europejskimi partiami lewackimi
i libertyńskimi?
- Groźniejsza to może nie będzie. Tutaj żadnych oryginalnych pomysłów nie ma;
na lewicy jest w tej chwili bardzo silna tendencja do reaktywowania Polskiej
Zjednoczonej Partii Robotniczej, oczywiście pod inną nazwą, z Aleksandrem
Kwaśniewskim w roli I sekretarza i Markiem Borowskim w roli II sekretarza.
PZPR odnowiona - partia ta sama, ale nie taka sama - będzie miała powiązania
z podobnymi partiami w Unii Europejskiej. Współczesna lewica nie ma wiele do
zaoferowania w dziedzinie modelu państwa, zwłaszcza ekonomiki, ponieważ
lewicowy model państwa opiekuńczego przechodzi kryzys nie tylko u nas, ale
wszędzie na świecie. Lewica uważa się za formację rewolucyjną, a
rewolucjoniści utracili tradycyjny proletariat...
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060225&id=my31.txt