lady284 01.03.06, 12:27 fakty.interia.pl/news?inf=723386 Jak pięknie p. durczok "zagadał" gościa by nie można było usłyszeć co mówi Oto media. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariner4 Re: Posłuchajcie - wywiad Durczoka 01.03.06, 12:39 K.Durczok potraktował Kurskiego-kanalię tak jak na to zasługiwał. M. Odpowiedz Link Zgłoś
ab554 Re: Posłuchajcie - wywiad Durczoka 01.03.06, 12:50 Brawo Kurski.Jest on teraz wrecz niezbedny .Pomimo wyciszania niewygodnych dla Durczoka fragmentow i tak mu dolozyl . Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Posłuchajcie - wywiad Durczoka 01.03.06, 12:59 To było tak - w stycznia 1999 r. w programie "W centrum uwagi" mieli się spotkać Leszek Miller, szef opozycyjnego wtedy SLD a wcześniej szef MSWiA oraz Janusz Tomaszewski, wicepremier i szef MSWiA w rządzie Buzka. Tomaszewski zadzwonił przed programem, że nie może przyjśc, ale wysyła jednego ze swoich zastępców (bodajże Brochwicza). Miller zaprotestował, że to nie ta ranga i że gdyby wiedział nie fatygowałby się osobiście a też wysłał jednego ze swoich posłów. Ostatecznie wystąpił sam Miller. Nie wiadomo tylko czy program prowadził Durczok - to mógł być on, ale równie dobrze mogła to być Jolanta Pieńkowska, Słąwomir Jeneralski a może nawet jeszcze JArosław Gugała (nie pamiętam czy wtedy jeszcze pracował w TVP czy już był ambasodorem w Urugwaju). Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Posłuchajcie - wywiad Durczoka 01.03.06, 13:36 piotr7777 napisał: > To było tak - w stycznia 1999 r. w programie "W centrum uwagi" mieli się > spotkać Leszek Miller, szef opozycyjnego wtedy SLD a wcześniej szef MSWiA oraz > Janusz Tomaszewski, wicepremier i szef MSWiA w rządzie Buzka. Tomaszewski > zadzwonił przed programem, że nie może przyjśc, ale wysyła jednego ze swoich > zastępców (bodajże Brochwicza). Jerzego Stępnia. > Nie wiadomo tylko czy program prowadził Durczok Wiadomo - Durczok. Odpowiedz Link Zgłoś
lady284 Re: Posłuchajcie - wywiad Durczoka 01.03.06, 13:15 kanalię? bo chciał coś powiedzieć a durczok robił wszystko by to zagłuszyć? zesztą np. w tvn dziennikarze więcej mówią niż zapraszani przez nich gości - dlaczego?.... często głowa boli od tego jak dziennikarz stara się ukrócić niewygodną wypowiedź, powstaje jazgot dopóki gość nie skończy Odpowiedz Link Zgłoś
ala.ali.ala Re:Durczok - Gembarowski bis 01.03.06, 13:28 Skandaliczne zachowanie. Po co zaprasza kogoś, kogo tak nienawidzi i kim pogardza? Durczokowi się wydaje, że ma jakieś władcze możliwości i pozycję. Nie. Jest dziennikarzem, pełni służbę. Mógł sobie przecież wybrać inny zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Ja wiem, wszystko 01.03.06, 14:25 kupisz. To do Ciebie, między innymi, adresował Kurski pamietne słowa. No cóż, żyjemy jeszcze w wolnym kraju. Masochizm nie jest zabroniony. M. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: wasz ukochany Kurski też był dziennikarzem 01.03.06, 13:31 ...i wtedy był dokładnie taki sam jak teraz. To znaczy wypowiadał swoje prywatne prawicowo - narodowe poglądy jako dziennikarz. Nawet Walendziak musiał mu zwrócić uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.ali.ala Re: wasz ukochany Kurski też był dziennikarzem 01.03.06, 13:52 Jaki nasz? Może Twój! Nie rozumiesz, że dziennikarz nie może w ten sposób prowadzić wywiadu? Jest to sprzeczne z zasadami jego zawodu. To jest nieprofesjonalne zachowanie. I nie ma znaczenia jakie ma poglądy i kogo lubi. Dla mnie jest to tylko dowód na to, że media jednak nie są wolne od jednej przewodniej tezy.:) Odpowiedz Link Zgłoś
lady284 Re: wasz ukochany Kurski też był dziennikarzem 01.03.06, 14:01 w tym zawodzie chodzi o obiektywizm a nie "walkę"... jedna strona ma prawo do takiej samej wypowiedzi jak druga - a nie zawrzeszczeć jak ten przykurcz durczok Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Durczok potwierdzil, ze jest tylko statywem do 01.03.06, 14:02 mikrofonu. Nie umie nawet odroznic sledztwa od postepowania karnego. I to by bylo na tyle ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 podobna historia z wczoraj z Pochanke 01.03.06, 14:03 w studiu dwoch gosci, Rokita i Gosiewski Gdy mowil Rokita, Pochanke z naboznym wzrokiem wpijala mu sie w usta. Gdy zaczynal Gosiewski , natychmiast zaczynala i ona 90% calego czasu dla Gosiewskiego mowili w dwuglosie Choc nic z tej kakafonii nie mozna bylo zrozumiec, jednak jeden efekt byl fajny, obserwowanie jej miny na suchej zawzietej twarzyczce, gdy Gosiewski obrocony w srone Rokity i kamer nadawal swoje, a jej mimo staran nie udawalo sie przerwac mu kazde zdanie Ten wywiad to jeden smiec, i jego autorka tez na smietnik powinna trafic Odpowiedz Link Zgłoś