Dodaj do ulubionych

KK I PRAWO POLSKIE

IP: *.proxy.aol.com 29.11.02, 01:25
Osobowość prawna, ustawy wyznaniowe, gospodarka i podatki
Prawne otoczenie kościelnych instytucji

Przy okazji dyskusji nad finansową stroną działalności Radia Maryja warto
przypomnieć prawne uwarunkowania funkcjonowania kościelnych instytucji.

Obok prawa wewnątrzkościelnego (kanonicznego), konkordatu, powszechnych aktów
(jak kodeks cywilny) regulują ją jeszcze specyficzne przepisy ustaw
wyznaniowych.

Nadawca społeczny

Radio Maryja korzysta ze statusu nadawcy społecznego. Oznacza to, że
zwolnione jest z opłat koncesyjnych (ok. 7 mln zł), ale w zamian nie może
nadawać reklam oraz audycji sponsorowanych (nigdy tego zresztą nie chciała
robić). Nie może pobierać opłat za rozpowszechnianie i odbieranie swego
programu. Musi też spełniać wiele obowiązków nałożonych przez ustawodawcę.

Jego program powinien "upowszechniać działalność wychowawczą i edukacyjną,
działalność charytatywną, respektować chrześcijański system wartości,
przyjmując za podstawę uniwersalne zasady etyki, oraz zmierzać do
ugruntowania tożsamości narodowej". Nie może też nadawać programów, które
mogą szkodzić dzieciom i młodzieży. Gdyby nadawca społeczny łamał te warunki,
jego status może zostać przez KRRiTV uchylony.

Nadawców społecznych jest na polskim rynku niewielu. KRRiTV przyznała taki
status kilku diecezjalnym rozgłośniom lokalnym. Radio Maryja ma go dopiero od
roku, dopiero wtedy bowiem do polskiego prawa wpisano instytucję nadawcy
społecznego. Niezależnie od tego - tak jak każdy inny nadawca - Radio Maryja
powinno składać w KRRiTV coroczne sprawozdania finansowe w formie
przewidzianej przez ustawę o rachunkowości.

W latach, kiedy taki obowiązek wpisany był tylko w koncesji, a nie w ustawie,
Radio Maryja informowało zaledwie jednym zdaniem: "Rozgłośnia utrzymuje się z
datków i ofiar osób prywatnych". Gdy w nowej, wydanej w 2001 r. koncesji
KRRiTV precyzyjnie zapisała ten wymóg, Radio Maryja skierowało sprawę do NSA.
Do dzisiaj jej jednak nie rozstrzygnięto. - Innych narzędzi zbadania tej
rozgłośni pod względem finansowym KRRiTV nie posiada - mówi rzecznik
przewodniczącego KRRiTV Joanna Stempień.

Status kościelnych instytucji

"Polska uznaje osobowość prawną Kościoła katolickiego, a także wszystkich
instytucji kościelnych terytorialnych i personalnych, które uzyskały taką
osobowość na podstawie przepisów prawa kanonicznego. Inne instytucje
kościelne mogą uzyskać taką osobowość na wniosek władzy kościelnej na
podstawie prawa polskiego" - głosi art. 4 konkordatu między Stolicą
Apostolską a RP, podpisanego w 1993 r. Zgodnie z art. 23 konkordatu kościelne
osoby prawne mogą zgodnie z przepisami prawa polskiego nabywać, posiadać,
użytkować i zbywać mienie oraz nabywać i zbywać prawa majątkowe. Mogą też
zakładać fundacje, do których stosuje się prawo polskie (art. 26).

Prawo wszystkich kościołów do posiadania i obrotu majątkiem zapewnia ustawa o
gwarancjach wolności sumienia i wyznania z 1989 r. (art. 19 ust. 2 pkt 7), a
w odniesieniu do Kościoła katolickiego potwierdza je art. 52 ustawy o
stosunku do Kościoła katolickiego w RP. Ustawa o gwarancjach wolności
sumienia i wyznania gwarantuje na równi kościołom i związkom wyznaniowym
także prawo zbierania składek, otrzymywania darowizn, spadków i innych
świadczeń, zarówno od osób fizycznych, jak i prawnych. Zgodnie z art. 28
ustawy w sprawach majątkowych kościoły i inne związki wyznaniowe działają
poprzez swoje osoby prawne, których organy, zakres kompetencji i sposób
powoływania oraz reprezentacji określają statuty (ich prawo wewnętrzne).

Art. 8 ust. 1 ustawy o stosunku do Kościoła katolickiego w RP wymienia wśród
kościelnych osób prawnych m.in. prowincje zakonów, opactwa, klasztory
niezależne, domy zakonne. Art. 11 tej ustawy stanowi, iż kościelna osoba
prawna nie odpowiada za zobowiązania innej kościelnej osoby prawnej.
Kościelne osoby prawne mają prawo wydawania prasy, książek i innych druków
oraz zakładania i posiadania wydawnictw, katolickiej agencji informacyjnej,
zakładów poligraficznych (art. 46). W tym celu mogą otrzymywać jako darowizny
z zagranicy na własne potrzeby maszyny, urządzenia i materiały poligraficzne
oraz papier. Zgodnie zaś z art. 48 ust. 3 Kościół ma prawo do zakładania i
używania urządzeń radiokomunikacyjnych przeznaczonych do nadawania programów
radiofonicznych i telewizyjnych oraz do uzyskiwania na ten cel niezbędnych
częstotliwości.

Organy kościelnych osób prawnych uprawnione są do występowania w ich imieniu
na zewnątrz, załatwiania spraw z urzędami, zaciągania w ich imieniu
zobowiązań, występowania z roszczeniami do sądów itp.

W wypadku Radia Maryja koncesję otrzymała kościelna osoba prawna - Warszawska
Prowincja Zakonu Redemptorystów. Wedle litery prawa dla prowincji zakonnej
organem, czyli uprawnionym oficjalnie do działania w jej imieniu, jest
przełożony prowincji. Tego rodzaju organ, i tylko on, może udzielić
pełnomocnictwa do działania w imieniu osoby prawnej. W tym zakresie
obowiązują ogólne reguły dotyczące udzielania pełnomocnictw ustalone w
kodeksie cywilnym. Ustawa z 1989 r. nie przewiduje w tym względzie odmiennych
rozwiązań.

Pełnomocnictwo może być ogólne, ale jeśli czynności przekraczają zakres
zwykłego zarządu (to pojęcie nigdzie nie zostało zdefiniowane, w praktyce
sposób jego rozumienia wyznaczają orzeczenia sądowe), konieczne jest
pełnomocnictwo określające rodzaj czynności. W wypadku osoby, która ma
załatwiać sprawy prowincji zakonu, uprawnionym do jego udzielenia jest
przełożony tej prowincji.

Pełnomocnictwo do pewnej czynności (np. udzielenia koncesji) nie wymaga
żadnej szczególnej formy. Wystarczy odpowiednie oświadczenie na piśmie, a
nawet jego późniejsze poświadczenie.

Podatki: zasady i wyjątki

Do opodatkowana kościelnych osób prawnych odnoszą się szczególne przepisy,
choć i one respektują generalną zasadę: kto uzyskuje dochody, płaci podatek.
Przepisy te zawiera ustawa o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w RP.
Ustanawia ona regułę, że majątek i przychody kościelnych osób prawnych
podlegają ogólnym przepisom podatkowym. Jednocześnie jednak zwolnione są z
podatku przychody tych osób z działalności niegospodarczej. Natomiast ich
dochody z działalności gospodarczej oraz spółek, których udziałowcami są
wyłącznie takie osoby, korzystają ze zwolnienia z podatku w części, w jakiej
przeznaczono je na cele kultu, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne, na
działalność katechetyczną, konserwację zabytków, inwestycje sakralne itd.
Działalność kwalifikuje się jako gospodarczą, gdy ma charakter zarobkowy.
Zwolnienie od podatku od spadków i darowizn obejmuje dobra nie przeznaczone
do działalności gospodarczej oraz sprowadzone z zagranicy maszyny, urządzenia
i materiały poligraficzne oraz papier.

Generalnie towary sprowadzane z zagranicy powinny być obciążone i cłem, i
granicznym VAT. W myśl art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o VAT zwolnione z tego
podatku, a także z akcyzy, są towary i usługi wolne od cła na podstawie
niektórych ustępów art. 190 kodeksu celnego. Do tej kategorii można by
zaliczyć wozy transmisyjne, samochody i aparaturę nadawczą sprowadzaną z
Niemiec przez ojca Rydzyka. Problem tylko w tym, że wspomniany art. 190 nic
nie mówi o kościelnych osobach prawnych i związkach wyznaniowych. Wymienia
organizacje humanitarne, instytucje zajmujące się pomocą najuboższym czy
działalnością charytatywną. Specjaliści od ceł twierdzą, że kościelnego radia
nie uznaliby jednak za żaden z tych podmiotów.

Tymczasem ustawa o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w art. 56
wprowadza zwolnienie od opłat celnych na przesyłane z zagranicy dla
kościelnych osób prawnych dary przeznaczone na cele kultowe, charytatywno-
opiekuńcze i oświatowo-wychowawcze. Pozostaje więc kwestia interpretacji tych
pojęć. Zwolnieniem objęto również maszyny, urządzenia, materiały
poli
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Konkordat oficjalny IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 21:01
      oraz bez komentarzy i porozumień okolokonkordatowych:
      www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/kon1404.html
    • Gość: Ed Re: Kościelne podatki IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 14.12.02, 16:45
      W Polsce ponoć każdy jest równy wobec prawa, musi płacić podatki, a także
      składki na ubezpieczenie
      społeczne i zdrowotne. Każdy...?

      Księża nie płacą podatku dochodowego jak przeciętny Kowalski, lecz
      uiszczają podatek zryczałtowany. Ile złotówek wpłaci do kasy państwa proboszcz
      czy wikariusz, określa minister finansów w corocznym rozporządzeniu. Ryczałt
      płacą także taksówkarze, nauczyciele udzielający korepetycji, muszą oni jednak
      prowadzić dokumentację podatkową. Duchownych nie obowiązuje prowadzenie
      jakiegokolwiek rejestru dochodów czy wydatków. Śmiertelnik Kowalski, nawet gdy
      ma własny biznes, musi co miesiąc wpłacać zaliczki czy ryczałt. Za tych,
      którzy pracują na etacie, robi to zakład pracy.

      A księża? Wypełnienie formularzy co miesiąc jest uciążliwe, dlatego
      minister zwolnił ich z tego przykrego obowiązku. Podatek płacą raz na kwartał.

      Wysokość podatku zależy od funkcji, jaką pełni duchowny, liczby
      mieszkańców parafii oraz wielkości miejscowości, na terenie której ona się
      znajduje.

      W przypadku proboszcza maksymalny podatek (gdy parafia ma więcej niż 20
      tys. mieszkańców) wynosi 1136 zł kwartalnie (miesięcznie 378,66). Odpowiada to
      podatkowi, jaki płaci Kowalski, gdy ma co miesiąc 1992,98 zł dochodu. To, że
      najbogatsi proboszczowie zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy, nikogo nie
      wzrusza, bo oficjalnie nic na ten temat nie wiadomo. Minimalny podatek
      proboszcza, gdy jego parafia liczy mniej niż 1000 dusz, to kwota 319 zł
      kwartalnie (106 zł na miesiąc). To odpowiada podatkowi zapłaconemu przez
      przeciętnego Polaka mającego co miesiąc 559 zł dochodu.

      Wicepremier Belka uważa zapewne, że księża wikariusze przymierają głodem,
      gdyż najniższy podatek, jaki muszą zapłacić, to aż... 34 zł miesięcznie.

      Zwykli obywatele w Polsce płacą wysokie (wręcz skandalicznie wysokie!)
      składki na ZUS i kasy chorych. Obywatele Watykanu – ksiądz czy zakonnica – nie
      muszą płacić całej kwoty. Państwo zapłaci za nich 80 proc. ubezpieczenia
      emerytalnego czy rentowego. Jednak gdy wybraniec boży jest misjonarzem lub
      kontempluje w zakonie zamkniętym, to nawet 100 procent! Duchowni nie muszą się
      martwić o ubezpieczenie zdrowotne. Bogate państwo polskie płaci za nich całość
      składek.

      Premier Belka nie zapomniał, że księża uczą religii. Od iście
      imponującego podatku mogą odliczyć sobie zapłaconą w szkole składkę na kasę
      chorych... Zwykły Kowalski, gdy dorabia sobie na boku, to ubezpieczenie
      zdrowotne płaci od każdego dodatkowego źródła dochodu. Kler nie. Księża nie
      płacą również ani grosza podatku od: prowadzonej przez siebie działalności
      gospodarczej, wynajmu lokali parafialnych, pieniędzy z reklam oraz
      przekaźników telefonii komórkowej na budynkach kościelnych, handlu na terenie
      parafii (np. dewocjonaliami i opłatkami), prowadzenia komercyjnych placówek
      charytatywnych (utrzymywanych zresztą przez państwo), dochodów z pielgrzymek,
      kolędy itd., itp. Podatku dochodowego nie płacą nawet spółki, których jedynymi
      udziałowcami lub akcjonariuszami są kościelne osoby prawne (parafia, diecezja,
      zakon, stowarzyszenie) – jeśli przekazują dochód na cele kultu religijnego.
      Zgadnijcie, które nie przekazują (oficjalnie) i kto może sprawdzić, na ile to
      faktycznie robią...?!

      Polska to wolny i sprawiedliwy kraj, gdzie wszyscy obywatele są równi
      wobec prawa.

      ANNA KARWOWSKA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka