Dodaj do ulubionych

Burmistrz Ożarowa popiera protestujących w jego...

IP: *.tele2.pl 29.11.02, 13:57
Do wiadomosci p.Burmistrza.Protestujoncy i p.Gzik nie sa
swienci.Gdy we wrzesniu przepedzali robotników z "ZAMAKU"
zastosowali wobec nich grozby,nie obeszło sie bez szarpania
pracowników,wyzwisk i kilkudziesieciu kijów w rekach pokojowo
protestujacych.Nie wspomne o kradzierz zywnosci przywozonej
robotnikom pracujacym w fabryce ani o pobiciu jedneg z
dyrektorów Tele-foniki.O rozbitych samochodach nalezoncych do
zakładu.Kazdy kij ma dwa konce,a p.Burmistrz powinien byc
obiektywny a nie myslec juz o nastepnych wyborach.
Obserwuj wątek
    • Gość: bydgoszczanin GŁUPI BURMISTRZ SKRETYNIAŁEGO MIASTA IP: 209.234.157.* 29.11.02, 14:11
      Głupi burmist wydał zgodę na pikietę przeprowadzaną na CHODNIKU
      i twierdzi, że demolowanie zakładu, blokowanie drogi dojazdowej
      i bramy jest legalne. Zidiociali wyborcy w Ożarowie wybrali
      sobie ćwierćgłówka na burmistrza.
      • Gość: bydgoszczninowi ZOMO-ORMO pomioty w akcji przeciwko oszukanym. IP: proxy / *.va.shawcable.net 29.11.02, 15:22
        Gość portalu: bydgoszczanin napisał(a):

        > Głupi burmist wydał zgodę na pikietę przeprowadzaną na
        CHODNIKU
        > i twierdzi, że demolowanie zakładu, blokowanie drogi
        dojazdowej
        > i bramy jest legalne. Zidiociali wyborcy w Ożarowie wybrali
        > sobie ćwierćgłówka na burmistrza.
        A bydgoszczanin jest pomiotem-ofiarą gwałtu pijanego ZOMO-wca
        w "przygodzie" z zaufaną bufetową ORMO-wskiej kantyny!!

    • Gość: piotr Re: Burmistrz Ożarowa popiera protestujących w je IP: *.proxy.aol.com 29.11.02, 15:19
      pracuje w usa od kilku ladnych lat moja firma nieprzynosi zysku
      od kilku lat jednak nikt niemysli o likwidacji tylko o
      przetrwaniu teraz jest bardzo trudno wszedzie ale to co zrobila
      telefonika to jest rozboj tutaj za to by siedzial,bo prawo jest
      prawem
    • Gość: dziennikarz PRAWDZIWE PRZYCZYNY WARCHOLSTWA W OŻAROWIE IP: 130.94.106.* 02.12.02, 20:38
      Pracownicy fabryki kabli w Ożarowie:
      - zarabiali średnio 3500 zł miesięcznie,
      - otrzymali odprawy w wysokości ok. 30 tysięcy złotych,
      - sprzedali swoje pakiety akcji pracowniczych po ok. 50-80
      tysięcy złotych.
      Byli pracownicy strajkowali ponieważ żądali 5-letniej gwarancji
      zatrudnienia z dotychczasowa płacą.
      Ich nie interesuje praca, której przeciez w Warszawie i
      okolicach nie brakuje, oni żądają wysokich
      poborów, stałego etatu w odległości co najwyżej 500 metrów od
      własnego wyrka, zakładowego przedszkola, szkoły i kotłowni
      ogrzewającej bloki mieszkalne. I niech tylko ktoś podskoczy
      PANOM ROBOTNIKOM to dostanie kamieniem, petardą lub zostanie
      oblany benzyną i podpalony. Jedynym ich usprawiedliwieniem jest
      to, że robotnicy sami tego nie wymyslili. To działacze związkowi
      obiecali, że im to załatwią. A ty głupi narodzie wierz w ich
      krzywdę i utrzymuj tych darmozjadów na zasiłkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka