porannakawa
07.03.06, 14:50
Kazio tymczasowy odwraca uwage od poprzedniego problemu i obietnic
niezrealizowanych.
Obiecal pomoc tym w Katowicom.
Okazalo sie, ze tylko obiecal.
Jak Kazio - tymczasowy premier obieca to obieca.
On tak moze stale - bo wydaje sie mu, ze to nic nie kosztuje.
Teraz zabral sie za jedzenie udka na surowo z labedzia - bohater taki - zaraz
po tym niesprawdzone wiadomosci podawaly, ze popijal lizolem.Stad taki zielony
na twarzy i smutny chodzi.
A co z ludzmi z Katowic, ktorym Kazio obiecal pomoc dotad w sferze planow(to
taka u pisiorow tradycja i obyczaj).
Zaniedlugo bedzie jak pisiorow obyczaj kaze - przepraszac tych ludzi. To tez
nic nie kosztuje!