fryderyk.moreau
09.03.06, 20:21
Oczywiście, że autorzy Polityki mają rację, są w Polsce
dziennikarze „reżimowi” wystarczy sięgnąć po dowolny numer Gazety Polskiej
( ostatnio pod zmienionym szyldem). Redaktor tej gazety Tomasz Sakiewicz
wiedział, że Marcinkiewicz będzie premierem w czasie gdy toczyły się rozmowy
koalicyjne o wiele wcześniej niż Tusk i Rokita, co jest dość rzadkim
przywilejem w normalnych demokracjach. W czasie ostatniego sporu Ziobry z
resztą prawniczego świata we Wprost ukazał się artykuł ( współautorstwa
Bronisława Widlsteina), z którego wynikało, że każdy kto się zgadza z
ministrem jest częścią kliki, która rozpaczliwie broni swoich przywilejów,
zaś sam Ziobro to dzielny szeryf, który wreszcie zrobi porządek.
Przedstawicielom drugiej strony w ogóle nie dano głosu, co najwyżej
wyliczono, ilu z nich było w PZPR. Bardzo bezstronne i rzetelne
dziennikarstwo, w ogóle nie pisane na zamówienie.