Dodaj do ulubionych

Media i PiS: krytyka to nie wojna

09.03.06, 20:21
Oczywiście, że autorzy Polityki mają rację, są w Polsce
dziennikarze „reżimowi” wystarczy sięgnąć po dowolny numer Gazety Polskiej
( ostatnio pod zmienionym szyldem). Redaktor tej gazety Tomasz Sakiewicz
wiedział, że Marcinkiewicz będzie premierem w czasie gdy toczyły się rozmowy
koalicyjne o wiele wcześniej niż Tusk i Rokita, co jest dość rzadkim
przywilejem w normalnych demokracjach. W czasie ostatniego sporu Ziobry z
resztą prawniczego świata we Wprost ukazał się artykuł ( współautorstwa
Bronisława Widlsteina), z którego wynikało, że każdy kto się zgadza z
ministrem jest częścią kliki, która rozpaczliwie broni swoich przywilejów,
zaś sam Ziobro to dzielny szeryf, który wreszcie zrobi porządek.
Przedstawicielom drugiej strony w ogóle nie dano głosu, co najwyżej
wyliczono, ilu z nich było w PZPR. Bardzo bezstronne i rzetelne
dziennikarstwo, w ogóle nie pisane na zamówienie.
Obserwuj wątek
    • podkurek GWprawda 09.03.06, 20:25
      ANI zadaniem dziennikarzy nie jest wytykanie błędów władzy, ANI władza o
      sukcesy nie musi zadbać sama. A już społeczeństwo nie ma prawa (i szans) ich
      dostrzec dostrzec bez pomocy mediów.
      Autorowi coś się popieprzyło.
      • maruda.r Re: GWprawda 09.03.06, 20:38
        podkurek napisał:

        > ANI zadaniem dziennikarzy nie jest wytykanie błędów władzy, ANI władza o
        > sukcesy nie musi zadbać sama. A już społeczeństwo nie ma prawa (i szans) ich
        > dostrzec dostrzec bez pomocy mediów.
        > Autorowi coś się popieprzyło.

        *************************************

        Chłopie jedź na Białoruś. Nawet nie doczytałeś, że chodzi o dwóch autorów i to
        "Polityki", a nie GW.



        • dydelfus Re: GWprawda 09.03.06, 21:22
          maruda.r napisał:

          > Chłopie jedź na Białoruś. Nawet nie doczytałeś, że chodzi o dwóch autorów i to
          > "Polityki", a nie GW.
          >
          Chłopie, lecz sie. Jak sie ktos nie zgadza to od razu na Bilaorus? No to jestes
          gorszy od - podobnio - kaczek!
    • maruda.r Re: Media i PiS: krytyka to nie wojna 09.03.06, 20:45

      Jeśli w kraju zmaleje bezrobocie, wzrosną pensje, pojawią się piękne autostrady,
      a lekarze zaczną nas prosić, abyśmy wpadli do nich o dogodnej porze, ludzie sami
      to zauważą i nie trzeba będzie ich o tym specjalnie informować.

      **********************************

      Na fecie (nie chodzi o gatunek sera) z okazji 100 dni rządu Marcinkiewicza
      sugerowano, ze tak już nieomal jest.

      • dydelfus Re: Media i PiS: krytyka to nie wojna 09.03.06, 21:23
        maruda.r napisał:
        > Na fecie (nie chodzi o gatunek sera) z okazji 100 dni rządu Marcinkiewicza
        > sugerowano, ze tak już nieomal jest.
        A jakze, i jeszcze mowili ze kazdy emeryt ma 1499 zł renty netto!
    • halfliner Racjonalne argumenty mogą trafić do racjonalnie 09.03.06, 21:02
      • halfliner myślących ludzi, podczas gdy Kaczyńskich bez 09.03.06, 21:03
        • halfliner psychologa, a być może i psychiatry, nie pojmie. 09.03.06, 21:04
          • dydelfus Re: psychologa, a być może i psychiatry, nie pojm 09.03.06, 21:24
            I dobrze, przynajmniej jeden sie przyznal ze niczego nie rozumie...
    • dydelfus Bałagan w głowie 09.03.06, 21:20
      Oczywiście, że autorzy Polityki mają rację, są w Polsce
      dziennikarze „reżimowi” wystarczy sięgnąć po dowolny numer Gazety Wyborczej
    • gogol66 Re: Media i PiS: krytyka to nie wojna 09.03.06, 21:35
      Zygmunt Wrzodak: Jedna z partii politycznych w Polsce wzięła na wybory kredyt w
      zagranicznej centrali UniCredito w Mediolanie w zamian za obietnicę ułatwienia
      Włochom fuzji Pekao SA i BPH
    • loppe Re: Media i PiS: krytyka to nie wojna 09.03.06, 21:36
      Przeciez wiadomo że nie rząd zaczął tę wojnę - zaczęły media będąc skrajnie
      tendencyjne jeszcze zanim ten rząd wyłonił się po kampanii wyborczej
      • ted1951 wpis loppe 10.03.06, 09:54

        ten wpis loppe o tym kto rzekomo rozpoczął tę wojnę świadczy jak daleko,
        metodami socjotechnicznymi można ogłupić społeczeństwo polskie. Mozna mu
        wmówić, że czarne jest białe i potem na forum przeczytać wpisy w rodzaju loppe:
        czarne jest białe. Zero mózgu!
        • loppe Re: wpis loppe 10.03.06, 10:13
          chyba przespałeś kampanię wyborczą i sondaże tedziu
        • krystian71 he,he 10.03.06, 10:20
          no jak tak mozna klamac w zywe oczy, to bylo zaledwie pol roku temu, jeszcze
          wszyscy pamietaja te debaty z "obiektywnymi" dziennkarzami, te smutne nosy
          prezenterow, pare sekund przed ogloszeniem wynikow wyborczych.
          Przegieli pale z pelna swiadomoscia tego co robia.
          Liczac na rzad i prezydenture swojego faworyta, ktory szybciutko spusci zaslone
          milczenia na nieuczciwosc megiow w czasie wyborow.
          Gdy wieksza czesc elektoratu zostala pozbawiona w mediach reprezentacji
          wlasnych pogladow
      • normalny.normals Re: Media i PiS: krytyka to nie wojna 10.03.06, 15:57
        Każdy rząd twierdzi że media są tendencyjne. Pamiętam jak jeszcze nie tak dawno
        na tym forum tłumaczyłem sympatykom SLD dlaczego media tak ostro krytykują
        partię rządzacą i rząd Leszka Millera, teraz znowu to samo, tylko z prawicą...
        jak widać wszytko płynie, wszystko wraca...
    • loppe Re: Media i PiS: krytyka to nie wojna 09.03.06, 21:40
      że ten rząd sobie radzi i bez uczciwych mediów o czym świadczą sondaże - nb. ja
      osobiście nie popuszczę nadużycia zaufania w sprawie podatków z programy wyb.
      PiS - (tak jak Polska sobie radziła i z korupcją) to jeszcze nie znaczy że nie
      przydałyby się w Polsce mniej tendencyjne, bardziej bezstronne,
      inteligentniejsze, mniej stadne, mniej kołtuńskie w nowej lejberalnej odmianie,
      media
    • vidi12 Re: Debata publiczna ? 09.03.06, 22:29
      O jakiej debacie publicznej w wykonaniu PiS-u piszą autorzy ? - Marcinkiewicz
      na każde, niemal, pytanie odpowiada stwierdzeniem - "to dobre pytanie". Debata
      nie toczy się nawet pomiędzy sygnatariuszami " paktu stabilizacyjnego. A tak na
      marginesie , to jedyne , co naprawdę udało się PiS-owi to nadanie nowego
      znaczenia słowom : prawo, sprawiedliwość, a teraz jeszcze stabilizacja. Co
      do "dziennikarzy reżimowych" to już bez cudzysłowia za takich można by uznać :
      Semkę , Wildsteina czy Pospieszalskiego. Ci panowie w pełni zasługują na miano
      PiS-owskich propagandystów. Dziennikarz , jak każdy, ma prawo do własnych
      poglądów ale oni są apologetami partii, której jedynym celem jest - władza.
      Poza drobnymi szczegółami zgadzam się z autorami artykułu. Do walki z butą i
      arogancją władzy potrzebna jest - odwaga. Żeby odważnie głosić własne poglądy -
      trzeba mieć odwagę i mieć poglądy.
    • frank_drebin No coz jesli merdia staja tylko po stronie jednej 09.03.06, 22:54
      partii jak bylo w kampanii wyborczej to juz wtedy staja sie strona sporu. I to
      mala uwaga dla "orlow" dziennikarstwa z Polityki chyba zarazonych ptasia grypa
      jesli sami sobie wbijaja gola do wlasnej bramki. Cytat:
      "Dziennikarze w ogóle nie są tu stroną sporu."
      • widzianezdaleka Panowie dziennikarze 09.03.06, 23:35
        Nie mieszkam w Polsce. Mieszkalem w 4 krajach, w kazdym po dluzej niz 2 lata.
        Czytam prase po angielsku, franzusku, niemiecku i hiszpansku. To co wy
        wyprawiacie w Polsce (ma na mysli dziennikarzy), to jest zwykla prostytucja i
        nagonka. Krytyka nie musi oznaczac ujadania, insynuacji i podawania wiadomosci
        typu: Czy Kaczynski jest wariatem?
        Gazeta wyborcza jest dla mnie juz bulwarowka i gazeta partyjna. Nie moge juz
        sluchac polskich wiadomosci z satelity, gdyz widze geby chamowatych reporterow.
        Krytyka, to cos bardziej intelektualnego niz ujadania. Nie widze w polskiej
        prasie informowania, jest tylko brutalna walka poliutyczna. Staliscie sie
        strona walki politycznej.
        • ted1951 Panowie dziennikarze 10.03.06, 10:07

          Odpowiadam "widziane z daleka". Ja też patrzę z daleka, z powodu bezrobocia
          w Polsce musiałem wyemigrować! Ale widzę, że jedynie słuszna partia czystego
          dobra PiS, metodami socjotechnicznymi wciągnęła całe społeczeństwo polskie w to
          bagno rzekomej dysputy publicznej w której: ci dziennikarza co piszą dobrze o
          PiS są dobrymi dziennikarzami, a ci dziennikarze którzy krytykują PiS są złymi
          dziennikarzami, uwikłanymi w układy i dlatego obecnie PiS powoła speckomisję
          d/s. tych nieczystych dziennikarzy. To proste! Kto ma władze ten rządzi i
          pociąga za sznurki. Dziennikarze są od tego aby patrzyc władzy na ręce. Tak
          jest wszędzie. Gdyby nie dziennikarze świat nie dowiedziałby się co wyprawiali
          żołnierze z więźniami w Iraku, co wyprawiają amerykanie z więźniami
          politycznymi w Guantanamo itp. A w Polsce: dziennikarze usiłujący obnażyc
          zakłamanie jedynie słusznej partii zostaną za karę poddani osądowi speckomisji.
          I niech ktoś nie łudzi sie że ta speckomisja zajmie się poczynaniami np.
          redaktora Jacka Kurskiego. Nie! On będzie przecież sędzią!
          • witaschek Tylko, ze u nas dziennikarze sa odwazni 10.03.06, 10:48
            jak rzadzi prawica. A jak rzadzi lewica, to caluja sie z nia. Tacy z nich
            heroje. A kto zalatwil rzad AWS jak nie telewizja i gazety. A kto calowal sie z
            Millerem i mowil o generalach z PRL, ze to ludzi honoru. Zgadzam sie z
            widzianezdaleka. A kto chrzanil Polakom przez cale 16 lat, ze nie ma pieniedzy
            na dzieci i szkoly,a nic nie zrobil,gdy kradziono miliardy,-spece od wykrywania
            afer, ale swoich nie rusza.
    • sansibar To Władyka był dziennikarzem reżimowym ? 10.03.06, 00:39
      fryderyk.moreau napisał:
      ryderyk.moreau napisał:

      > Oczywiście, że autorzy Polityki mają rację, są w Polsce
      > dziennikarze „reżimowi” wystarczy sięgnąć po dowolny numer Gazety
      > Polskiej.


      Dam ci dobra radę, zupełnie gratis, sięgnij sobie w wolnych chwilach po dowolny
      numer tygodnika Polityka z czasów stanu wojennego i zobacz co tam wówczas
      dziennikarz Władyka wypisywał. Przypominam, lata 80., stan wojennym, rządzi
      Jaruzelski, na ulicach pałowanie, wolnej prasy nie ma, podziemna jest ścigana, a
      jej redaktorzy wsadzani do więzień. Tak, to ten sam Władyka, który teraz
      wypisuje kogo tu dziś mozna zaliczyć do "dziennikarzy reżimowych". Chamstwo i
      bezczelność oparta na przypuszczalnym braku pamięci.
    • mat691 Przykładowi dziennikarze reżimowi: 10.03.06, 01:17
      Semka, Skwieciński, Sakiewicz, Wildstein
      Sami nie wiedzą, co są:
      Janke, Zaremba, Ziemkiewicz, Karnowski/obaj/
      Dobrzy:
      Władyka, Lis, Żakowski, o dziwo Wołek, Morozowski, Paradowska, cała Wyborcza.
      Tzw. lewicowych nie wspominam.
      Reszta, jak się uda.
      • varsavianna Re: Przykładowi dziennikarze reżimowi: 10.03.06, 16:37
        Brawo, jeszcze tylko Olejnikowej brakuje w zestawieniu.

        Oglądałam wczoraj Skaner na TVN24 i mnie olśniło.
        W Polsce powstał nowy kościół.
        Kościół Myśliwych Polujących na Kaczki.
      • tatarstan1 Re: Przykładowi dziennikarze reżimowi: 11.03.06, 18:15
        Boska Janina powinna byc na sztandarach!!!! Razem z równie boską Jolką.
    • chris12 T. Sakiewicz i Wildstein to szpica dziennikarska 10.03.06, 09:22
      i tylko takich dziennikarzy chcemy. Resztę wziąć w kamasze!
      • gogol66 Re: T. Sakiewicz i Wildstein to szpica dziennikar 10.03.06, 15:52
        chris12 napisał:
        > i tylko takich dziennikarzy chcemy. Resztę wziąć w kamasze!

        po co brać w kamasze?
        siłą do wermachtu!
    • gogol66 Re: Media i PiS: krytyka to nie wojna 10.03.06, 16:17
      niech PiS się weźmie nareszcie z werwą
      bo należy pogonić żydoubeckie ścierwo
      każde ścierwo trzeba poganiać z werwą
    • gogol66 Re: Media i PiS: krytyka to nie wojna 10.03.06, 16:50
      Naprawy Polski chce większość Polaków. Czyżby wreszcie ludzie zauważyli, że po
      odzyskaniu suwerenności, pozytywnym przemianom w państwie towarzyszy
      nieprzerwane pasmo pasożytnictwa, przywilejów władzy, przekrętów i afer,
      mafijnych układów, korupcji i nepotyzmu? Czy ta niezadowolona większość widzi,
      że lata III RP przyniosły absurdalną polaryzację bogactwa i biedy w
      społeczeństwie wychodzącym z urawniłowki? Czy większość nie sądzi, że wielkie
      fortuny są niewspółmiernie duże w stosunku do udziału ich właścicieli w
      wytwarzaniu dochodu narodowego? Czy duża grupa ludzi zdolnych i
      przedsiębiorczych zauważyła, że ich sukcesy są niewspółmiernie małe w porównaniu
      z osiągnięciami beneficjentów wyprzedaży majątku narodowego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka