citisus
13.03.06, 07:43
...destabilizacją gospodarki w Polsce.
Wystarczy, że wezwie swoich przyjacół i mocodawców z banków zachodnich i
będziemy mieli kryzys jak w Argentynie.
A ma możliwości bo :
1. W Polsce jest największa koncentracja usług bankowych w Europie.
Pięć największych banków obejmuje ponad 50% rynku, prawie monopolistyczna
pozycja. W Europie przeciętnie 20-30% (jedynie w Hiszpani 40%)
2. Najwyższy udział w rynku banków zagranicznych ok. 70%
W Europie przeciętnie 20-40% W wielu krajach są przepisy zabraniające
sprzedaży banków obcemu kapitałowi. Zachodnie banki mają decydujący
wpływ na gospodarkę, mogą dyktować warunki, sterować kryzysami.
Rezultat :
Najdroższe na świecie usługi bankowe.
Dwukrotnie wyższe niż w Czechach i Słowacji, siedmiokrotnie wyższe niż
w większości krajów zachodnich (Austria, Hiszpania itd.), dwudziestokrotnie
wyższe niż w Holandii.
Olbrzymie trudności w zdobyciu kredytu, horendalne oprocentowanie itp.
No tak, ale PiS to oczywiście głupcy, jak oni mają czelność kontrolować
działalność zachodnich banków. Przecież te banki wyłącznie dla dobra Polski
działają, ba dopłacają do swojej działalności by Polska rosła w siłę a ludzie
żyli dostatniej.