gorby1
13.03.06, 15:36
Po znalezieniu przez mieszkańca Kołobrzegu w zamrażalniku lodówki zwłok
noworodka tamtejsza policja ustala, kto i w jakich okolicznościach mógł je
umieścić w zamrażalniku - poinformował Maciej Karczyński z biura prasowego
Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Jak wyjaśnił Karczyński,
kołobrzescy policjanci zostali powiadomieni przez mieszkańca miasta o tym, że
podczas rozmrażania lodówki znalazł w zamrażalniku foliowy pakunek, w którym
były owinięte ręcznikiem zamrożone zwłoki nowo narodzonego dziecka.
Nieznana jest przyczyna śmierci dziecka, ani jego matka. Okoliczności, czas
zgonu noworodka i jego DNA, ma ustalić sekcja zwłok. Z wstępnych ustaleń
policji wynika, że mieszkanie, w którym dokonano makabrycznego odkrycia,
przez ostatnie pół roku stało puste, ponieważ jego właścicielka przebywa w
zakładzie karnym. Do mieszkania wprowadziła się jej rodzina - mężczyzna i
dwie kobiety. W trakcie porządkowania mieszkania odkryto zwłoki noworodka.
wiadomosci.wp.pl/kat,35116,wid,8225886,wiadomosc.html
Czy to w ramach przygotowan do uczty na czesc autorow ustawy o zakazie
aborcji i walki za antykoncepcja?