oleg3
08.12.02, 19:08
Unii Wolności walka o życie PAP 2002-12-08 (17:08)
Według szefa Unii Wolności Władysława Frasyniuka, Rada Krajowa Unii ma
świadomość, że partia "walczy o życie", ale i posiada "wolę tej walki".
Frasyniuk zadeklarował, że UW "ze wszystkich sił" zaangażuje się w kampanię
przed referendum akcesyjnym. W niedzielę w Warszawie zebrała się Rada Krajowa
partii.
Władysław Frasyniuk (PAP/Piotr Rybarczyk)
"Rada Krajowa ma świadomość dylematu, przed którym stanęła UW, ludzie mają
świadomość, że Unia walczy o życie i jest wola tej walki" - powiedział
Frasyniuk na konferencji prasowej. "Członkowie Rady Krajowej chcą, żeby taka
partia, partia centrowa, partia środka, partia, która odwołuje się do
wartości i zasad w życiu publicznym została na polskiej scenie politycznej" -
stwierdził. Dodał, że Unia "pracuje nad nowym wizerunkiem".
"Zastanawiamy się, jak pokazać społeczeństwu, że taka partia, która odwołuje
się do wartości najważniejszej, jaką jest wolność, jest partią ważną i
potrzebną nie tylko w przededniu akcesji do UE, ale także kiedy w niej
będziemy" - powiedział przewodniczący UW. Przypomniał, że jego partia "mówi o
wolności także w kategoriach wolności gospodarczej", chce "reprezentować
interesy tych wszystkich, którzy inwestują w gospodarkę rynkową, ale też nie
chce zapominać o tych, którzy sobie nie radzą".
"Rzeczą dla nas zasadniczą, której poświęcimy wszystkie środki, wszystkie
siły, jest kampania w sprawie integracji z UE. W tej sprawie nie pójdziemy na
żadne kompromisy, bo jesteśmy przekonani, że dla polskiego społeczeństwa
wejście do UE to jest przyzwoitość, dostatnie życie i bezpieczeństwo - na
ulicy, socjalne i bezpieczeństwo przed korupcją" - powiedział Frasyniuk.
Przewodniczący dodał, że jego partia nie będzie mówić o tym, czy np. Polska
jest w stanie sięgnąć po oferowane przez Unię pieniądze, choć to ważne, ale
zamierza mówić o dalszej przyszłości, o perspektywach, jakie da
członkostwo, "kim będziemy w UE".
"Wejście do UE jest klamrą zamykającą rozdział, który rozpoczął Sierpień 1980
roku - podkreślił lider UW. Jego zdaniem, referendum akcesyjne jest dobrą
okazją, by przyciągnąć młodych ludzi do głosowania. "Młodzi ludzie nie chodzą
do głosowania. W badaniach widać, że dla młodych ludzi polityka jest
najstarszym zawodem świata" - powiedział Frasyniuk. "Referendum europejskie
jest okazją, w której UW musi wykreować modę na to, żeby pójść i zagłosować,
bo bez młodzieży my tego referendum nie wygramy". (jask)