Gość: rekin
IP: *.sympatico.ca
09.12.02, 22:31
Jerzy Robert Nowak
Prawda o Judeo-Polonii
Zdawalo sie, ze organ Michnika niczym juz mnie nie zaszokuje. Dawno juz
przywyklem do powtarzajacych sie tam rozlicznych zmyslen, manipulacji i
znieksztalcen. Byly takie nagminne... A jednak z zadziwieniem przecieralem
oczy, nawet wzorem Kisiela poszczypywaiem sie w ramie, czytajac tekst ataku
autorek "Gazety Wyborczej" na podreczniki do historii dr Andrzeja Leszka
Szczesniaka. Redaktorki "Wyborczej" p. Bikont i p. Kruczkowska w tekscie
publikowanym w numerze z 6-7 marca 1999 r. postanowily za wszelka cene
odpowiednio "dolozyc" autorowi bardzo popularnych podreczników historii
Polski dr. Andrzejowi Leszkowi Szczesniakowi, aby napietnowac go jako
rzekomego polskiego "nacjonaliste" i "antysemite". Zademonstrowaly przy tym
niebywala porcje uprzedzen, antypatriotycznego fanatyzmu i nienawistnictwa.
Wszystko to odbilo sie jednak bardzo szybko efektem bumerangu. "Gazeta
Wyborcza" w pelnym zaperzenia ataku na dr. Szczesniaka obnazyla niesamowite
przejawy nieuctwa swych wspólpracowników i patronujacego ich dokonaniom
"historyka" Adama Michnika.
Szczególnie kompromitujacy byl styl, w jakim autorki "Gazety Wyborczej"
próbowaly zanegowac istnienie antypolskich planów stworzenia zdominowanego
przez Zydów buforowego panstwa, tzw. Judeo-Polonii.
Przypomnijmy, o co chodzi w calej sprawie Judeo-Polonii. Otóz na kilka lat
przed wybuchem pierwszej wojny swiatowej i w czasie tej wojny w niektórych
srodowiskach syjonistycznych, wsród Zydów w Rosji, w Polsce i w Niemczech,
zaczely sie pojawiac rózne koncepcje stworzenia na ziemiach polskich
buforowego panstwa, zdominowanego przez Zydów. Panstwa, które staloby sie
protektoratem któregos z zaborców - Rosji lub Niemiec, kosztem rdzennej
ludnosci polskiej. Plany utworzenia tzw. Judeo-Polonii lub Judeo-Polski
grozily przekresleniem raz na zawsze szans odzyskania niepodleglosci Polski,
umocnieniem trwalego rozczlonkowania Polski pod obca przemoca i przy pomocy
wspóldzialajacych z zaborca Zydów. Te zlowieszcze plany byly wiec
szczególnie przykrym wyrazem niewdziecznosci czesci Zydów wobec Polski,
kraju, który przez stulecia obdarzal nieznana gdzie indziej tolerancja i
goscina Izraelitów zewszad uciekajacych przed przesladowaniami do Polski.
Falsze i pseudoautorytety
Dr Andrzej Leszek Szczesniak przypomnial w swym podreczniku prawde o tych
tak niebezpiecznych dla Polski planach, których na szczescie nie udalo sie
zrealizowac wrogo do nas nastawionym grupom syjonistycznym. Redaktorki
"Gazety Wyborczej", p. Bikont i p. Kruczkowska, próbuja calkowicie
zafalszowac cala sprawe, negujac prawdziwa informacje dr. Szczesniaka o
Judeo-Polonii. W tym celu posunely sie nawet do bezwstydnego, hucpiarskiego
wrecz zafalszowania zródla, na jakim oparl sie rzekomo dr Szczesniak w
opisie koncepcji Judeo-Polonii. Stwierdzily one, ze powolal sie na wydana w
1981 roku w Krakowie anonimowa broszure XYZ. Kazdy moze zajrzec do
odpowiedniego fragmentu ksiazki dr. A. L. Szczesniaka [op.cit., s. 321-322),
by zobaczyc, ze wcale nie powoluje sie na broszure XYZ, jak mu imputuja
klamczuchy z "Wyborczej". Jest tam powolanie, ale na zupelnie odmienna w
tresci broszure, skadinad bardzo filosemickiego dzialacza bolszewickiego,
Juliana Marchlewskiego, który scisle wspóldzialal z Zydami-bolszewikami
Feliksem Konem i Józefem Unszlichtem. Broszura Marchlewskiego pod wymownym
tytulem Antysemityzm a robotnicy, wydana w 1918 roku w Moskwie (por. jej
strona 6), zawierala cytowane przez Szczesniaka zdanie: Gra o nacjonalizm
zydowsko-niemiecki doprowadzila do absurdów syjonistów niemieckich i
niektórych polskich, którzy dogadali sie nawet co do tego, ze Polske
zamieszkaja dwa narody i zupelnie powaznie poczeli rozprawiac o tym, ze dla
Zydów nalezy tworzyc panstwo w panstwie. Jak widac, koncepcja Judeo-Polonii
byla czyms skrajnym nawet dla takiego bolszewika-filosemity, jak Julian
Marchlewski. Panie Bikont i Kruczkowska calkowicie przemilczaja jednak
podany przez dr. Szczesniaka zródlowy cytat z Marchlewskiego i "miazdza" dr.
Szczesniaka wypowiedzia swego naukowego "autorytetu", piszac: Prof. Szymon
Rudnicki, specjalizujacy sie w historii miedzywojennej, zapewnia, ze zaden
dzialacz zydowski z Polski nie wystapil nigdy z taka propozycja (tj.
Judeo-Polonii - J.R.N.), natomiast byl to przed wojna jeden z najbardziej
rozpowszechnionych konceptów antysemickich. Jak z tego widac,
pseudoautorytet naukowy "Wyborczej" prof. Szymon Rudnicki me doczytal nawet
tekstu Marchlewskiego z 1918 roku. Dowiedzialby sie bowiem z niego, ze
jednak byli niektórzy polscy syjonisci, którzy popierali koncepcje
Judeo-Polonii.
Przemilczane swiadectwo zydowskie
Redaktorki "Gazety Wyborczej", ich naczelny-"historyk" Adam Michnik i ich
naukowy "autorytet" prof. Szymon Rudnicki albo zupelnie nie znaja, albo
swiadomie przemilczaja potepienie haniebnych pomyslów Judeo-Polonii, jakie
zostalo stanowczo wyrazone podczas trzydniowego zjazdu zjednoczenia Polaków
wyznania mojzeszowego w maju 1919 roku. Przypominalem juz na lamach
"Slowa-dziennika katolickiego" z 24-26 marca 1995 r. relacje o potepieniu
koncepcji Judeo-Polonii na tym zjezdzie. "Ignoranci" z "Gazety Wyborczej" me
moga usprawiedliwiac sie wiec swa niewiedza, bo "Slowo - dziennik katolicki"
czytali bardzo uwaznie, aby napadac nan i deformowac jego obraz. Raz jeszcze
odwolam sie wiec do ksiazki opisujacej przebieg tego trzydniowego zjazdu,
wielkiego, a dzis tak nieslusznie przemilczanego forum, w którym wzielo
udzial kilkuset polskich Zydów, zdecydowanie stojacych na gruncie obrony
polskiej racji stanu. Polski patriota wyznania mojzeszowego, inzynier
Kazimierz Sterling, w referacie wygloszonym na wspomnianym zjezdzie tak
mówil o poczatkach haniebnej koncepcji Judeo-Polonii: (...) Pierwszy zabral
w tej sprawie glos publicysta rosyjsko-zydowski z Odessy, Zabotinskij, który
w wielu artykulach poczal dowodzic koniecznosci uznania na terytorium
Królestwa Polskiego dwóch równorzednych narodowosci - Zydów i Polaków, i
pierwszy uzyl nazwy Judeo-Polonii. W ten sposób koncepcja
terytorialno-panstwowa zydowska przetworzyla sie w ekslerytorialno-narodowa.
Naród polski pojal grozace mu niebezpieczenstwo. Idea stworzenia panstwa w
panstwie byla tym dla Polski grozniejsza, iz mowa znacznej czesci masy
zydowskiej jest zargon, który jest niczym innym jak zepsuta niemczyzna, do
tego pnia macierzystego w miare rozwoju powracajaca, a mowa Zydów -
uciekinierów z Rosji - byl jezyk rosyjski, wobec lego ten naplywowy zywiol
przy usilowaniu rusyfikacji kraju ze strony carskiego rzadu mógl - wbrew
woli samych Zydów - wywrzec wplyw fatalny na ludnosc, tym bardziej ze byl
przez rzad popierany (...). (Por. Pamietnik I zjazdu zjednoczenia Polaków
wyznania mojzeszowego wszystkich ziem polskich. Warszawa 1919, s. 28). A
wiec polski patriota pochodzenia zydowskiego inzynier Kazimierz Sterling juz
w 1919 roku mówil o niebezpieczenstwie grozacym narodowi polskiemu na skutek
pomyslu Judeo-Polonii, który dzisiejszy pseudoautorytet - prof. Rudnicki -
stara sie calkowicie zanegowac i okreslic jako rzekomy koncept antysemicki
(!).
Dodajmy, ze Wladimir Zabotynski grozil Polakom w artykulach, iz w przypadku,
jesli nie pójda oni na maksymalne ustepstwa wobec Zydów, to ci rozpoczna
intensywne wspóldzialanie przeciw nim z rosyjskimi zaborcami.
Zydowskie panstwo "od morza do morza'"
W slad za Zabotynskim z kolejnym projektem Judeo-Polonii, tylko ze opartej o
Niemcy, wystapil we wrzesniu 1914 roku powstaly miesiac wczesniej tzw.
Deutschen Komittee zur Befreiung der Russischen Juden (Niemiecki Komitet
Wyzwolenia Zydów Rosyjskich), znany pózniej z wielu polakozerczych dzialan i
pomyslów. Dzialania tego komitetu opisal szerzej Piotr Wróbel w, niestety
malo dzis pamietanym studium zamieszczonym na lamach miesiecznika katolewicy
"Wiez" z lipca-sierpnia 1986 roku, redagowanego wówczas przez Tadeusza
Mazowieckiego, którego