zxx
07.04.06, 08:26
Wczoraj u Lisa Pan Bronek Wildstein dał przykład tolerancji i pokazał co to
znaczy demokracja!
Bo jeżeli brać na poważnie list Edelmana i im podobnym to istnieje
konieczność stworzenia Wielkiego Cenzora, który będzie oceniał co jest
prawomyślne a co nie. A przy okazji jakoś Edelman i jemu podobni nie domagają
się likwidacji "NIE" - Urban może pisać co chce.