Gość: Kunio
IP: 207.188.79.*
18.04.01, 16:45
Gazeta Bankowa (18 kwietnia): Rząd zabrał się za reformowanie podatków na
moment przed gaszeniem świateł. Autorski projekt ministra finansów Jarosława
Bauca przewiduje obniżenie stawek podatku od dochodów osobistych do 17 i 34
procent. Oficjalnie podawany powód jest taki, że rząd chce walczyć w ten sposób
z bezrobociem. Dlaczego jednak nowe stawki miałyby obowiązywać dopiero od 2005
roku, kiedy najgorsze będziemy mieć już za sobą, bo przez rynek pracy zdąży
przetoczyć się, jak walec, cały wyż demograficzny?
Czy ci goście z AWS-u kompletnie potracili zdrowy rozsądek czy to po prostu
tania kiełbasa przedwyborcza?