mariner4
14.05.06, 12:06
Niezależnie od oceny Rokity w tej całej sprawie, jedno jest pewne. To jest
prywatny konflikt pomiędzy Wieczerzakiem, a Rokitą. Wieczerzak jest oskarzony
o malwersację o wielkiej skali a Rokita nawtykał mu mocno.
Lepper natomiast skorzystał z okazji aby dokopać swojemu osobistemu wrogowi,
który nim pogardza.( i słusznie) Nie jest w tej sprawie szczególnie ważne, że
Rokita schował się za imunitet. (nie on jeden zresztą.) W takiej sprawie rzecz
jasna nie może obowiązywać jakaś dyscyplina partyjna głosowania. Tu decydować
powninno tylko własne sumienie posła. Lepper jest oburzony, że część posłów
PiS nie wzieła udziału w jego osobistej vendecie. Lepper zachował się jak
zwykły burak. I powtarzam Lepper jest świnią, niezależnie od oceny zachowania
Rokity.
M.