turkucpodjadek1
18.05.06, 06:21
"Nasz Dziennik": Przez piętnaście lat układ rządzący polską prywatyzacją,
zwłaszcza układ trzymający prywatyzację rynku finansowego, dbał o to, by nie
ukazało się żadne pogłębione opracowanie na temat skutków i przebiegu procesu
prywatyzacji banków.
Tak mówi w rozmowie opublikowanej przez "Nasz Dziennik" ekspert bankowy dr
Janusz Szewczak.
W jego ocenie dziś bilans ekonomiczny jest oczywisty. Przez 15 lat z
prywatyzacji gospodarki osiągnęliśmy zaledwie ok. 70 mld zł. Jest to 1/10
wartości tego, co sprzedaliśmy. W tych 70 mld zł z prywatyzacji zaledwie 25
mld zł, czyli ok. 7 mld USD, to wpływy z prywatyzacji sektora bankowego. Sam
zysk netto banków komercyjnych w latach 2004-2006 wyniósł ok. 25 mld zł.
- Jeżeli Pekao SA i BPH zostały sprywatyzowane łącznie za jakieś 3 mld USD,
tj. 8-9 mld zł, a aktywa tych banków są dziś warte 115 mld zł, to ta
rozpiętość jest porażająca. Bilans ekonomiczny prywatyzacji wypada wyjątkowo
niekorzystnie. Banki kwitną, przynosząc rocznie czystego zysku tyle, za ile
zostały sprzedane, mają rosnące aktywa, a jednocześnie ceny usług bankowych w
Polsce należą do najwyższych w Europie. Opowieści o tym, ze tak nie jest sa
kłamliwe. Tylko 3-4 kraje w Europie mają wyższe ceny. Ma więc rację
przewodniczący komisji śledczej poseł Artur Zawisza, kiedy mówi, że trzeba
się tej sprawie przyjrzeć - ocenia ekspert.
- Moim zdaniem, prawie przy każdej prywatyzacji w sektorze bankowym
dochodziło do poważnych naruszeń prawa. O prywatyzacji banków decydował układ
jeszcze bardziej wyselekcjonowany niż o prywatyzacji w ogóle. Nie było
możliwości krytyki prywatyzacji, a ci którzy próbowali to robić, byli
zawzięcie atakowani - oświadcza dr. Janusz Szewczak.
-------------------------------------------------------------------
-i małe wyjaśnienie do tytułu mojego wątku - zapewne wielu z Was sprowokował
on do przeczytnia tekstu ;)
-a teraz wielu mnie zapewne zaatakuje - bo wiadomo, bo to "Nasz dziennik"...
ha ha ha
----------
i jeszcze małe pytanko- dlaczego takie fakty nigdy nie ukazały się i zapewne
nigdy nie ukazażą się w mediach agory?
nawet jak dane są przesadzone, to i tak dysproporcja jest WIELKA!