smalltownboy
25.05.06, 18:26
To nic, że w formie pytania, ale jednak. Czy już łżeelity nie mogą dać sobie
spokoju i pogodzić się z demokratycznym wyborem większości Polaków, którzy
poszli głosować? Nie ma tłumaczenia, że nie większości, gdyż większość nie
poszła. Ci się nie liczą, nikt im nie bronił iść.
Przypominam, że dzisiaj nawoływanie, usiłowanie czy przygotowanie do rozbicia
państwa jest karalne.
Art. 127. § 1. kk. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie
części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej
Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą
bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25
lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.