CAŁA BOLESNA PRAWDA O L. P. R . !!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 13:41
Sensacyjną rozmowę z posłem Gabrielem Janowskim przeprowadził Artur Rojek.
Pełny tekst w Tygodniku GŁOS. Poniżej fragmenty zaczerpnięte z wywiadu

" W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy jakie przyjmuje się w
cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur
demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się
żadnych umów, nie respektuje zobowiązań.
Kierownictwo partii LPR od samego początku robiło wszystko, aby usunąć z
Klubu niewygodnych dla siebie posłów. Np., aby usunąć Posła Macierewicza,
już wtedy Pan Maciej Giertych w rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz
jest w Klubie Parlamentarnym LPR zbędny. Podobnie Łopuszański.

Klub pod ich kierownictwem nie stał się ośrodkiem autentycznej pracy
parlamentarnej.

Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii publicznej
gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych rozstrzygnięć,
to panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i obywateli.

W trakcie obrad Komisji Skarbu w Sejmie Roman Giertych zamiast pozyskać
poparcie innych członków komisji dla tego projektu, obrażał wszystkich
naokoło, a w szczególności posłów PiS. To doprowadziło do sytuacji, w której
projekt uchwały powołującej komisję śledczą przepadł. Giertychowi chodziło
bowiem nie o powołanie komisji, ale o wykazanie, że PiS był temu pomysłowi
przeciwny.

On nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda, każdego
zamorduje byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.
A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść.

Szkodnictwo polityczne takich ludzi jak Wałęsa czy Krzaklewski było niczym w
porównaniu z szkodnictwem Giertycha "

A to się Ojciec Rydzyk wkurwi !!!!

    • Gość: Os. z Radia Maryja Re: CAŁA BOLESNA PRAWDA O L. P. R . !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.03, 13:49
      Już zadzwoniłem do Ojca Tadeusza ! Tak się wkurwił, że wypierdolił bombę na
      ryja ks. Bartnika, obnażył członka rzucił się na poszukiwanie s. Anulki !!!
      • Gość: Pr.Oszołom z RM. Re: CAŁA BOLESNA PRAWDA O L. P. R . !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 13:29
        Gość portalu: Os. z Radia Maryja napisał(a):

        > Już zadzwoniłem do Ojca Tadeusza ! Tak się wkurwił, że wypierdolił bombę na
        > ryja ks. Bartnika, obnażył członka rzucił się na poszukiwanie s. Anulki !!!

        Anulka ma piękny rozwinięty zad. Tylko żeby nam się Ojciec Dyrektor nie utopił
        w dupie Anulki !!!!
        • niezlomny.prawicowiec Re: CAŁA BOLESNA PRAWDA O L. P. R . !!!! 25.01.03, 14:13
          Coś nieciekawie u Was !
          Przenieś się do nas - do Ligi Republikańskiej !!!
          • Gość: subtelny prawicowi Re: CAŁA BOLESNA PRAWDA O L. P. R . !!!! IP: *.stenaline.com 25.01.03, 19:35
            niezlomny.prawicowiec napisał:

            > Coś nieciekawie u Was !
            > Przenieś się do nas - do Ligi Republikańskiej !!!
    • Gość: *** Co moga dobrego robic rydzykowe parchy ??? IP: *.ipt.aol.com 25.01.03, 14:56
      • Gość: Lula Re: Co moga dobrego robic rydzykowe parchy ??? IP: *.stenaline.com 26.01.03, 23:22
        Nic!
    • Gość: Palnick Śliczny maja burdel w tym LPR !!! IP: *.stenaline.com 25.01.03, 15:12
      Wywiad z Gabrielem Janowskim:

      "Moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi, żeby nie sprowadzili na swoje głowy
      nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów
      jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi kraju"

      Artur Rojek "Głos": Panie Pośle, zdecydował się Pan na opuszczenie Klubu
      Parlamentarnego LPR. Co skłoniło Pana do tej decyzji?

      Gabriel Janowski: Klub parlamentarny nie funkcjonuje tak, jak powinien. Nie
      mogłem już dłużej tolerować bezprawia i politycznego gangsterstwa, jakie
      uprawiają liderzy partii LPR, gdyż byłoby ono ze szkodą dla zwolenników Ligi
      i dla Polski.

      Nieprawidłowe funkcjonowanie klubu nie było niczym nowym...

      - To prawda i dlatego wystąpienie z klubu rozważałem od dawna. Zwlekałem z
      nim, gdyż uważałem, że należy doprowadzić do konsolidacji ugrupowań
      tworzących klub. A także dać szansę ludziom identyfikującym się z LPR na
      osiągnięcie dobrego wyniku w wyborach samorządowych. I to drugie w jakiejś
      mierze się powiodło.

      Natomiast moje propozycje w sprawie konsolidacji, a także Macierewicza i
      Łopuszańskiego, były torpedowane przez kierownictwo tworzącej się wówczas
      partii LPR. Panowie ci zachowywali się jak "przewodnia siła" doby PRL...

      Mimo to chciałem dać szansę władzom klubu parlamentarnego na naprawienie
      swoich błędów. Nie udało się.

      Pragnę przypomnieć, iż już w połowie ubiegłego roku ostrzegałem opinię
      publiczną, że w klubie dzieje się źle. Później w proteście złożyłem funkcję
      wiceprzewodniczącego klubu, dając kolejny sygnał ostrzeżenia. Decyzja o
      wystąpieniu nie przyszła nagle, jest konsekwencją szeregu negatywnych
      zjawisk, patologii narastających od początku istnienia Klubu Parlamentarnego
      LPR.

      Mówi Pan o bezprawiu i gangsterstwie politycznym. W czym się ono objawia?

      - W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy, jakie przyjmuje się w
      cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur
      demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się
      żadnych umów, nie respektuje zobowiązań. (...)

      LPR od samego początku robiła wszystko, aby usunąć z klubu niewygodnych dla
      siebie posłów, np. aby usunąć posła Macierewicza. Pan Maciej Giertych w
      rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz jest w Klubie Parlamentarnym LPR
      zbędny. Podobnie Łopuszański.

      Czyli jednym z zasadniczych powodów Pańskiego rozstania z klubem były
      zadrażnienia personalne?

      - Nie. Obok łamania zasad najgorsze, co działo się w tym klubie, to gra
      pozorów, jaką Roman Giertych i jego koledzy uprawiają w sprawach kluczowych
      dla Polski. (...)

      Proszę mi powiedzieć, co dokładnie oznacza gra pozorów kierownictwa partii
      LPR?

      - Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii
      publicznej gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych
      rozstrzygnięć, to panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i
      obywateli.

      Proszę o przykład.

      - Może po kolei. Pierwszym może być sprawa referendum ziemskiego. Już w
      trakcie zbierania podpisów zmieniono pytanie i pełnomocnika listy ze szkodą
      dla sprawy. Nie wykorzystano z całą mocą tej akcji do uświadomienia Polakom
      zagrożeń związanych ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Całą sprawę ostatecznie
      przeprowadzono przez Sejm półgębkiem, bez wyraźnego efektu politycznego. (...)

      Czyli, jak Pan Poseł twierdzi, kierownictwo LPR ma usta pełne frazesów o
      Polsce i obronie polskich interesów jedynie po to, by grając na uczuciach
      patriotycznych, nabijać sobie kapitał polityczny?

      - Tak, dokładnie jest, jak pan mówi. W czasie konfliktu o STOEN, w gorącym
      tygodniu poprzedzającym wybory samorządowe, kierownictwo LPR uniemożliwiało
      mi publiczne przedstawienie naszych argumentów. Podczas gdy w mediach
      odsądzano mnie od czci i wiary. Giertych (delegujący przedstawicieli LPR do
      programów w mediach publicznych) przy aprobacie Kotlinowskiego i Wrzodaka
      uniemożliwili mi uczestniczenie w programie telewizyjnym "Forum" i "Tygodniku
      politycznym", ułatwiając tym samym zadanie naszym przeciwnikom.

      Co więcej, zaproszony do "Kropki nad i" w TVN na dwie godziny przed programem
      dowiaduję się, że mam jednak nie przychodzić.

      To ten sam program, w którym tak często gości Roman Giertych...

      - ...po to, by go promować jako młodego gniewnego prawej strony sceny
      politycznej, gdy w rzeczywistości jest to człowiek, który działa po myśli
      rządzących.

      Dlaczego Roman Giertych jest tak promowany w mediach liberalno-lewicowych?

      - Mogę powiedzieć o sobie, że odbiera mi się prawo do debaty publicznej
      dlatego, że stoją za mną racje państwa i obywateli, konsekwencja w działaniu.

      Ponadto promowanie Giertycha ma dla lewicy głęboki sens. Chodzi o wyhodowanie
      siły na pierwszy rzut oka skrajnej, posługującej się hasłami narodowymi i
      katolickimi, a w rzeczywistości będącej pod kontrolą.

      A może poparcie dla Giertycha bierze się stąd, że odpowiedzialni politycy,
      tacy jak Janowski, Macierewicz czy Łopuszański, pewnych rzeczy nie zrobią i
      na pewne układy nie pójdą?

      - To prawda, że on nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda,
      każdego zamorduje, byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.

      A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść.
      Polityczna, gdy idzie o wygodne usadowienie się na karku wyselekcjonowanego
      elektoratu. Giertych nie widzi bowiem spraw polskich całościowo, jego
      pojmowanie polityki ogranicza się do wąskiego interesu, który jemu i jego
      kamratom zapewni powodzenie. Tyle i tylko tyle. (...)

      Liga Polskich Rodzin powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi kilku ugrupowań.
      Obecnie zdaniem wielu jej dorobek jest zawłaszczany przez członków
      Stronnictwa Narodowego, którzy bezpardonowo wykluczyli przedstawicieli innych
      formacji. Czy możliwy był inny scenariusz?

      - Powstanie LPR do dzisiaj owiane jest mgłą tajemnicy i tak do końca nie
      wiadomo, kto za tym szyldem stoi. Byłem zdania, że istnieje konieczność
      ukształtowania jednej reprezentacji elektoratu patriotycznego. Formuła mogła
      być dowolna, nawet jednolitej partii. Pod jednym wszakże warunkiem - że
      wszyscy uczestnicy Ligi będą mieli równe prawa i będą przestrzegali
      przyjętych przez siebie reguł zgodnych z kanonami demokracji. Takie
      postępowanie jest jednak, jak już mówiłem, kompletnie obce liderom partii
      LPR - Kotlinowskiemu, Giertychowi i Wrzodakowi.

      Obawiam się, że Liga jest jedynie zasłoną dymną, wygodnym narzędziem wpływu
      politycznego.

      W większości szefowie partii LPR mają podwójną przynależność partyjną, mimo
      że statuty partii LPR i SN wykluczają podwójne członkostwo. Doskonale
      ilustruje to ich stosunek do reguł życia publicznego.

      Chciałbym zapytać, jakie Pańskim zdaniem cele przyświecały Giertychowi i
      Kotlinowskiemu w ich działaniu?

      - Pierwotnie, jeszcze przed wyborami, panowie ci w ogóle nie brali pod uwagę
      takiej ewentualności, że uda się im wejść do parlamentu. Ich celem było
      jedynie przekroczenie trzyprocentowego progu wyborczego i załapanie się na
      dotację budżetową dla partii politycznych.

      Byłem jedynym członkiem komitetu wyborczego, który wierzył, że możemy wejść
      do Sejmu z niezłym wynikiem wyborczym.

      Kiedy się okazało, że jednak próg wyborczy zostanie przekroczony i będą mieli
      reprezentację parlamentarną, wtedy uznali, że cały ten interes - w tym przede
      wszystkim pieniądze - trzeba zagarnąć w całości, ignorując pozycję polityczną
      i pomysły na działanie innych.

      Ich zasadniczym zmartwieniem była dotacja z budżetu?

      - Powiem więcej - nawet idąc do wyborów samorządowych, nie kierowali się
      interesem państwa, ale tylko i wyłącznie politycznym efektem. Stąd cała ich
      uwaga koncentrowała się na sejmikach, gdy tymczasem na poziomie gmin i
      powiatów LPR zupełnie zaniedbała interesy obywateli. (...)

      Polacy jeszcze nie do końca sobie zdają sprawę, że te dwie siły - z lewej
      antyklerykalna Samoobrona, z drugiej pseudobogoojczyźniana Liga - to są dwa
      ram
      • Gość: Pr.Oszołom z RM. Re: Śliczny maja burdel w tym LPR !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 16:39
        Jeszcze my zrobimy z wami porządek gnidy !!!!!!!!!!!!!!!

        LPR walczy, LPR czuwa,
        LPR nową Polskę wykuwa !!!!
        • Gość: x. Re: LPR !!! -BĘKART O . RYDZYKA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 22:50
        • Gość: abc Wiemy o tym - CIA. IP: *.rdu.bellsouth.net 25.01.03, 23:23

          Gość portalu: Pr.Oszołom z RM. napisał(a):

          > Jeszcze my zrobimy z wami porządek gnidy !!!!!!!!!!!!!!!
          >
          > LPR walczy, LPR czuwa,
          > LPR nową Polskę wykuwa !!!!
          • Gość: Harry Zjednoczona prawica wzajemnie się lubi i szanuje ! IP: *.chello.pl 26.01.03, 10:43
            Cytat z G. Janowskiego:

            " ... . Szkodnictwo polityczne takich ludzi jak Wałęsa czy Krzaklewski było
            niczym w porównaniu z szkodnictwem Giertycha "

            Amen.
            Módlmy się.
            • Gość: Kolec w Stawie Re: Zjednoczona prawica wzajemnie się lubi i szan IP: *.stenaline.com 26.01.03, 22:25
              Gość portalu: Harry napisał(a):

              > Cytat z G. Janowskiego:
              >
              > " ... . Szkodnictwo polityczne takich ludzi jak Wałęsa czy Krzaklewski było
              > niczym w porównaniu z szkodnictwem Giertycha "
              >
              > Amen.
              > Módlmy się.
              ----------------
              Hosanna!
          • Gość: Azotox Re: Wiemy o tym - CIA. IP: *.stenaline.com 27.01.03, 10:44
            Gość portalu: abc napisał(a):

            >
            > Gość portalu: Pr.Oszołom z RM. napisał(a):
            >
            > > Jeszcze my zrobimy z wami porządek gnidy !!!!!!!!!!!!!!!
            > >
            > > LPR walczy, LPR czuwa,
            > > LPR nową Polskę wykuwa !!!!
            =================
            W rzeczy samej!
            • Gość: Pr.Oszołom z RM. Re: Wiemy o tym - CIA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 12:58
              Gość portalu: Azotox napisał(a):

              > Gość portalu: abc napisał(a):
              >
              > >
              > > Gość portalu: Pr.Oszołom z RM. napisał(a):
              > >
              > > > Jeszcze my zrobimy z wami porządek gnidy !!!!!!!!!!!!!!!
              > > >
              > > > LPR walczy, LPR czuwa,
              > > > LPR nową Polskę wykuwa !!!!
              > =================
              > W rzeczy samej!
              Módlmy się za Ojca Dyrektora i ślijmy datki na RM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Palnick Poseł LPR Strąk moczy obywatela w stawie - Słupsk. IP: *.stenaline.com 31.01.03, 11:59
      ieszkaniec Słupska twierdzi, że poseł LPR wrzucił go do stawu


      PAP 31-01-2003, ostatnia aktualizacja 31-01-2003 11:28

      Mieszkaniec Słupska Zbigniew B. zgłosił policji, że poseł Ligi Polskich Rodzin
      Robert Strąk siłą wrzucił go do stawu - poinformowała w piątek słupska policja.
      Sprawę przekazano prokuraturze.

      Do zdarzenia miało dojść w czwartek, niedaleko budynków Pomorskiej Akademii
      Pedagogicznej w Słupsku.

      Według zeznań, jakie złożył na policji poszkodowany Zbigniew B., podeszło do
      niego trzech mężczyzn - jednym z nich, według niego, był Robert Strąk, poseł
      LPR. Po sprzeczce zaciągnęli go do lasu i tam wepchnęli do stawu.

      "Poszkodowany twierdzi, że chwilę z nim rozmawiali, chcąc odzyskać pieniądze,
      które mężczyzna miał jakoby wydzwonić ze służbowego telefonu w siedzibie LPR w
      Słupsku. Nie doszło pomiędzy nimi do porozumienia. Po wyjściu z pracy do
      Zbigniewa B. podeszli ponownie ci sami mężczyźni i siłą zaciągnęli go do
      pobliskiego lasu i tam wrzucili do stawu. Mężczyzna przestraszył się, ponieważ
      nie umie pływać. Jak tylko udało mu się wyjść ze stawu, zaraz zgłosił się na
      policję. Przyjęliśmy zgłoszenie i rano sprawę przekazaliśmy prokuraturze" -
      poinformowała rzeczniczka słupskiej policji asp. sztab. Emilia Adamiec.

      Dziennikarzowi PAP nie udało się porozmawiać w tej sprawie z posłem Robertem
      Strąkiem, ponieważ - jak powiedział - jest poza Słupskiem i właśnie rozładowuje
      mu się telefon komórkowy.
Pełna wersja