Dodaj do ulubionych

IV RP w mediach, złamanie monopolu salonu

13.06.06, 11:39
Michnik zbiera burzę, przez wiele lat siał wiatr.

Druga strona dziennika - pisze autor "powrotu człowieka bvez właściwości":

"IPN wszczął śledztwo w sprawie zamachu na Jana Pawła II z 13 maja 1981 r.
Prokuratorzy instytutu sprawdzą, czy w przygotowaniu tej zbrodni brały udział
służby specjalne PRL.
Takie śledztwo jest możliwe dopiero dzisiaj, bowiem dopiero dziś do archiwów
komunistycznych służb mają dostęp historycy i prokuratorzy działający na
zlecenie polskiego państwa i opinii publicznej, a nie wyłącznie ludzie
wchodzący tam po to, by niszczyć akta, przemilczać znalezione informacje,
unicestwiać przeszłość."

Przemilczanie znalezionych informacji to pewnie o Michniku, unicestwianie
przeszłosci to pewnie o środowsisku wyborczej.

Dalej Michalski pisze o ludziach honoru Michnika:

"Powinniśmy też wiedzieć, czy ludzie, którzy dzisiaj przedstawiają się jako
odwieczni polscy patrioci, zostali wówczas poinformowani o planowanym
zamachu. I czy uczestniczyli wpróbie zlikwidowania człowieka, którego bała
się Moskwa."

Poniżej Michalskiego notka zarzecznego nie tytlko o Janasie:

"Janas zniknął na całe trzy dni, co mimowolnie przypomina pewną polską
specjalność - mianowicie trzydniówki. Niejedna gazeta dorobi mu teraz gębę,
niejeden reporter zechce zbadać okoliczności tajemniczego zaginięcia
najważniejszej osoby w Polsce. Ale w nowej EP żadna to nowina. Podobnie
zagadkowych niedyspozycji mieliśmy już całe mnóstwo. Prezydencką chorobę
Kwaśniewskiego golenia, rowerową kraksę Jacka Kuronia czy gruźlicę pewnego
znanego redaktora, która wszelako nie przeszkadza mu się znieczulać."

A na prawo o manipulacji wyborczej Wnukiem Lipinskim.

Udało się salonowi zlikwidować niezaloeżną stację RTL7 , Rzeczpospolitej
narzucić przypadkowego naczelnego, ale z dziennikiem nie pójdzie tak łatwo.

Takie informacje dotychczas ukazywały się w niskonakładowych tygodnikach, w
niszowych periodykach. Były przemilczane - vide dwudziestu milczących
uczestniłów niesprawności goleni Kwaśniewskiego.

Słowa o "znieczulaniu" są brutalne, ale ile znacznie bardziej brutalnych
ataków na łamach wyborczej przypuszczono na przeciwników politycznych. Ile
atakó przypuszczono na IPN.

zbieranie burzy :) jak najbardziej załużone
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: IV RP w mediach, złamanie monopolu salonu 13.06.06, 11:58
      Rowerowa kraska Kuronia?
      • acho Re: IV RP w mediach, złamanie monopolu salonu 13.06.06, 12:00
        Nie pamiętam dokładnie, ale w czasie kampanii prezydenckiej Kuroń był poobijany i tłumaczył, że się
        wywrócił na rowerze. Jego przeciwnicy sugerowali, że zawinił nie rower, a termos.
        • t-800 Re: IV RP w mediach, złamanie monopolu salonu 13.06.06, 12:04
          Dzięki. Coś mi się kojarzy. Nawet chyba siniaka miał na twarzy.
        • rekontra Kuroń się zaplątał pośród mokrych liści 13.06.06, 12:10
          acho napisał:

          > Nie pamiętam dokładnie, ale w czasie kampanii prezydenckiej Kuroń był
          poobijany i tłumaczył, że się wywrócił na rowerze. Jego przeciwnicy sugerowali,
          że zawinił nie rower, a termos.


          oślizgłe wiosenne mokre liście na ścieżce rządowego ośrodka :))
          • karlin Ja czekam na to kiedy w internetowym archiwum 13.06.06, 12:32
            Sejmu znajdą się stenogramy z kadencji "zerowej", po czerwcu 1989 r.

            Pamiętam przepyszne wystąpienia Kuronia i Michnika, o których zapewne chcieliby
            zapomnieć.
            • rekontra trzy krasomówce - Michnik, Kuroń i Geremek 13.06.06, 12:45
              karlin napisał:

              > Sejmu znajdą się stenogramy z kadencji "zerowej", po czerwcu 1989 r.

              chyba należy ich przycisnąć, proste pytanie, dlaczego są utajnione ??

              nieprzebrana skarbnica, lektura na długie wieczory, wyboerania Jaruzelskiego,
              obalanie Olszewskiego, lustracja, ochoprna emerytur esbeckich, majątek PZPR,
              prym wiedli trzej krasomówcy - Michnik, Kuroń, Geremek

              > Pamiętam przepyszne wystąpienia Kuronia i Michnika, o których zapewne
              chcieliby zapomnieć.

              nie ejstem całkoicie pewien, czy MIchnik chciałby zapomnie. On mówi na swoje
              poprzednie poglądy - anachroniczne. Pomimo znacznego ubytku autorów -
              początkowo było 6 - 10 dobrych tekstów, teraz trzy - cztery, d- warto dla
              takich kilku artykułów czytać. MOżna sięoburzać lub nie na Zarzecznego, ale
              Michnik w pełni sobie zasłużył na tego prztyczka. Bardzo ciekawie o Michniku
              pisze Kaczyński - jaki temn MIchgnik jest pusty - był zauroczony przepychem
              domu Urbana, no i jak był uwiedziony przez Sekułę :)
    • indris Michnik zbiera nie tyle burzę... 13.06.06, 12:10
      ...co pomyje - sądząc po cytowanym tekście. Ale w tym ma doświadczenie, bo w
      PRL "Żołnierz Wolności" pisywał o nim w podobnym stylu.
      • rekontra Re: Michnik zbiera nie tyle burzę... 13.06.06, 12:12
        indris napisał:

        > ...co pomyje - sądząc po cytowanym tekście.

        słowa brutalne, ale czyżbyś zapomniał jak atkowano Strzembosza? Nizieńskiego?
        jak atakowano bezkarnie akowców z powstania warszawskiego? jak bezczelnie
        robiono ze zbrodniarzy komunistycznych ludzi honoru?


        z innej półki robienie z Jankowskiego pedofila? kilka dni temu cytowałęm tytuły
        z wyborczej.
        • homosovieticus Michnik jako polakożerca powinien zebrać burze. 13.06.06, 12:29
          Nierozumne naśladowanie Dostojewskiego w niechęci a nawet wrogości do Polaków
          ma u Michnika zupełnie inne podłoże. Michnik przez cały czas swego dorosłego
          zycia ma wrogi stosunek do Polaków, którzy nie zostali zarazeni ani heglizmem,
          ani marsizmem. Moim zdaniem musi mieć to swoje polityczne konsekwencje
      • dr.krisk Nieodparcie mam wrażenie... 13.06.06, 12:36
        .. że to nawet te same osoby piszą......
    • homosovieticus O mentalnym wkroczeniu musilowskiego człowieka 13.06.06, 12:33
      bez własciwosci do polskiej kultury pisałem, na forum Kraj, kilka lat temu.
      Forumowa inteligencja zupełnie nie rozumiała o co mi chodzi i jaki temat
      poruszam.Giwi takze.

      • rekontra Re: O mentalnym wkroczeniu musilowskiego człowiek 13.06.06, 12:50
        homosovieticus napisał:

        > bez własciwosci do polskiej kultury pisałem, na forum Kraj, kilka lat temu.
        > Forumowa inteligencja zupełnie nie rozumiała o co mi chodzi i jaki temat
        > poruszam.Giwi takze.

        nie pamiętam giwi z tamtych lat, gdyż pisałem gdzie indziej :)
        ale tnie bez opamiętanie, dlatego niebawem z konieczności, będę uzupełniał
        listy w "blogu". tam chyna nożyce nie sięgają.
    • leszek.sopot dziennikarskie bagno 13.06.06, 12:41
      Łączenie sprawy śledztwa dotyczącego zamachu na Papieża z osobą Michnika
      świadczy tylko o aberacji umysłowej piszącego.
      Tylko idiota może myśleć, że prokuratorskie śledztwo prowadzą historycy. Tylko
      idiota może myśleć, że nie było prowadzone wcześniej bo dokumenty były
      niedostępnbe, a nie dlatego, że obecnie ujawnione zostały przez sędziego
      Imposimato nowe okoliczności.
      Zupełniue chamskim zabiegiem Michalskiego jest oskarżenie Janasa o trzydniowe
      pijaństwo. Co to za bagno i moralne dno, jak się tym bagnem można zachwycać?
      • rekontra trzeba było odejścia Kieresa 13.06.06, 12:49
        leszek.sopot napisał:

        obudziłeś się ? gdzie byłeś te kilkamnaście lat jak na łamach wyborczej
        flekowano przeciwników ?

        > Łączenie sprawy śledztwa dotyczącego zamachu na Papieża z osobą Michnika
        > świadczy tylko o aberacji umysłowej piszącego.
        > Tylko idiota może myśleć, że prokuratorskie śledztwo prowadzą historycy.

        nic takiegho nie napisał - napisał natomiast, że - dostęp do archiwum IPN mają
        od neidawna, "nie wyłącznie ludzie wchodzący tam po to, by niszczyć akta,
        przemilczać znalezione informacje, unicestwiać przeszłość."

        trzeba było odejścia Kieresa, by IPN zaczął pełnić swą funkcję

        > Zupełniue chamskim zabiegiem Michalskiego jest oskarżenie Janasa o trzydniowe
        > pijaństwo. Co to za bagno i moralne dno, jak się tym bagnem można zachwycać?

        łatwiej księdza oskarżyć o pedofilstwo? dowiemy się czy ten chłopak to
        anastazja p. bis.
        • leszek.sopot zidiocenie do kwadratu 13.06.06, 12:54
          rekontra napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          > obudziłeś się ? gdzie byłeś te kilkamnaście lat jak na łamach wyborczej
          > flekowano przeciwników ?


          Byłem wśród sfekowanych


          > > Łączenie sprawy śledztwa dotyczącego zamachu na Papieża z osobą Michnika
          > > świadczy tylko o aberacji umysłowej piszącego.
          > > Tylko idiota może myśleć, że prokuratorskie śledztwo prowadzą historycy.
          >
          > nic takiegho nie napisał - napisał natomiast, że - dostęp do archiwum IPN
          mają od neidawna, "nie wyłącznie ludzie wchodzący tam po to, by niszczyć akta,
          > przemilczać znalezione informacje, unicestwiać przeszłość."


          Pisząc o śledztwie napisał o historykach, lepiej by napisał jacy to polscy
          prokuratorzy podjęli śledztwo. Ja tylko domyślam się, że zgodnie z zasadami to
          śledztwo jest prowadzone przez pion prokuratorski w IPN a nie przez pion
          edukacyjny. Ci, co wchodzili i niszczyli to ludzie Maciarewicza?


          > trzeba było odejścia Kieresa, by IPN zaczął pełnić swą funkcję

          Chodzi tobie o śledztwo w sprawie zamachu? Czy była jakaś inicjatywa w tym
          zakresie, którą Kieres ukatrupił?


          > Zupełniue chamskim zabiegiem Michalskiego jest oskarżenie Janasa o trzydn
          > iowe
          > > pijaństwo. Co to za bagno i moralne dno, jak się tym bagnem można zachwyc
          > ać?
          >
          > łatwiej księdza oskarżyć o pedofilstwo? dowiemy się czy ten chłopak to
          > anastazja p. bis.


          To ty masz jeszcze ochotę Janasa oskarżyć o pedofilstwo?!
          Zidiocenie do kwadratu.
          • rekontra nie po raz pierwszy pokazujesz, w zacietrzewieniu 13.06.06, 13:02
            nie po raz pierwszy pokazujesz, w zacietrzewieniu nie iwesz co czytasz, tak
            było z Dudkiem, tak było wielokrotnie z przekręcaniem moich słów.

            leszek.sopot napisał:

            > Byłem wśród sfekowanych

            stanąłeś w obronie Michnika i Twoją sprawą jest czy byłeś flekowany. Ważne
            jest, że MIchnik miał monopol na flerkowanie swoich przeciwników i teraz zbiera
            burzę.

            > Pisząc o śledztwie napisał o historykach, lepiej by napisał jacy to polscy
            > prokuratorzy podjęli śledztwo. Ja tylko domyślam się, że zgodnie z zasadami
            to
            > śledztwo jest prowadzone przez pion prokuratorski w IPN a nie przez pion
            > edukacyjny. Ci, co wchodzili i niszczyli to ludzie Maciarewicza?

            Michalki pisze o okresie przedipeneenowskim, a jakie komisje chodziły to
            wiadomo.


            > Chodzi tobie o śledztwo w sprawie zamachu? Czy była jakaś inicjatywa w tym
            > zakresie, którą Kieres ukatrupił?

            Chodzi mi o to, że w końcu IPN jest Instytutem Pamięci Narodowej, wypełnia
            treścią nazwę.


            > > łatwiej księdza oskarżyć o pedofilstwo? dowiemy się czy ten chłopak to
            > > anastazja p. bis.
            >
            >
            > To ty masz jeszcze ochotę Janasa oskarżyć o pedofilstwo?!
            > Zidiocenie do kwadratu.

            masz kłopoty z czytaniem? czy janas to ksiądż? napisałem wytrażnie .- na łamach
            wyborczej wielokrotnie z księży robiono pedofili, z jankowskiego bez wątpienia
            całkowicie bezpodstawnie. I dowiemy się, czy ten chłopak który podobno okazał
            się niespełna rozumu był inspirowany przez "służby". Czy to była anastazja p.
            bis.

            czytaj Leszku ze zrozumienie,, nie zaperzaj się.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=43417220&a=43521080
            >
        • homosovieticus Ty też leszku piszesz jak trzydniowo nawalony 13.06.06, 12:56
          leszek.sopot napisał:

          >Zupełniue chamskim zabiegiem Michalskiego jest oskarżenie Janasa o trzydn
          > iowe
          > > pijaństwo. Co to za bagno i moralne dno, jak się tym bagnem można zachwyc
          > ać?

          Gdzie Michalski oskarża o cokolwiek Janasa?
          • leszek.sopot spytaj rekontry 13.06.06, 12:57
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43530008&a=43535256
          • my.uczennice.vii.liceum Bronimy pana Leszka 13.06.06, 13:54
            Pan Leszek potrzebuje trzystu postow, zeby sie rozkrecic,
            a obecne dyskusje jakby krotsze i takie szarpane.
      • bryt.bryt Re: dziennikarskie bagno 13.06.06, 12:49
        leszek.sopot napisał:

        > (...)Co to za bagno i moralne dno, jak się tym bagnem można zachwycać?

        Tak jak na starcie mialem do "Dziennika" stosunek obojetno-niechetny, tak teraz
        ewoluuje on w kierunku pogardy.
        • nowytor2 Gdybyś gardził to byś nie napisał o tym 13.06.06, 13:14
          napisałeś, widać boisz się.
          • bryt.bryt Re: Gdybyś gardził to byś nie napisał o tym 13.06.06, 13:31
            nowytor2 napisał:

            > napisałeś, widać boisz się.

            Gardze, i pisalem na FK o tym, co mi sie w "Dzienniku" nie podoba.
      • acho Re: dziennikarskie bagno 13.06.06, 12:50
        > Zupełniue chamskim zabiegiem Michalskiego jest oskarżenie Janasa o trzydniowe
        > pijaństwo. Co to za bagno i moralne dno, jak się tym bagnem można zachwycać?

        Hmmm... pomyliły Ci się felietony. Przeprosisz Michalskiego?
        • leszek.sopot Re: dziennikarskie bagno 13.06.06, 12:56
          Za co przepraszać skoro stoi jak byk:

          "Poniżej Michalskiego notka zarzecznego nie tytlko o Janasie:
          "Janas zniknął na całe trzy dni, co mimowolnie przypomina pewną polską
          specjalność - mianowicie trzydniówki".
          • karlin Jednak nie umiesz czytać ze zrozumieniem...... 13.06.06, 12:57
          • acho Re: dziennikarskie bagno 13.06.06, 12:59
            Powolutku:

            Cezary Michalski napisał komentarz o zamachu na JPII.
            Paweł Zarzeczny napisał komentarz o Janasie.

            Oba komentarze nie mają ze sobą nic wspólnego, a Ty rzucasz polemicznym mięchem w Michalskiego,
            zarzucając mu, że brzydko pisze o... Janasie.
            • leszek.sopot Re: dziennikarskie bagno 13.06.06, 13:03
              Masz rację. Przepraszam Michalskiego za zmieszanie go z błotem za Janasa, ale
              dalej pozwolę sobie mieszać go z błotem za "tekst" o śladztwie w sprawie
              zamachu na Papieża. Nie zauważyłem nazwiska napisanego małą literą - mój błąd.
              • rekontra mój błąd również, chociaż 13.06.06, 13:06
                leszek.sopot napisał:

                > Masz rację. Przepraszam Michalskiego za zmieszanie go z błotem za Janasa, ale
                > dalej pozwolę sobie mieszać go z błotem za "tekst" o śladztwie w sprawie
                > zamachu na Papieża. Nie zauważyłem nazwiska napisanego małą literą - mój błąd.


                mój błąd również, chociaż omawiałem drugą stonę dziennika, pisałem:


                Druga strona dziennika - pisze autor "powrotu człowieka bvez właściwości":





                Poniżej Michalskiego notka zarzecznego nie tytlko o Janasie:

                A na prawo o manipulacji wyborczej Wnukiem Lipinskim.

                Na pewno mała "zarzecznego" litera mogła Ciebie zmylić, to jest fakt.
          • homosovieticus Notatka Zarzecznego jest umieszczona ponizej 13.06.06, 13:08
            notatki Michalskiego. I to własnie rekontra napisał(a).
    • basia.basia "wielki projekt badawczy" 13.06.06, 13:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43532921&a=43534399
      • rekontra Re: "wielki projekt badawczy" 13.06.06, 13:07
        basia.basia napisała:

        już jest kilka projektów badawczych, szkoda, że agenci nie mają odwagi, idą w
        zaparte. Chociaż są jaskółki :)
    • rekontra jak stacza się Historia 13.06.06, 13:12

      my tu gadu, gadu a za naszymi plecami stacza się historia

      gielda.onet.pl/0,557,31,spolki.html
      tygodniówka
    • po_godzinach ciekawe ... 13.06.06, 13:17
      > "Powinniśmy też wiedzieć, czy ludzie, którzy dzisiaj przedstawiają się jako
      > odwieczni polscy patrioci, zostali wówczas poinformowani o planowanym
      > zamachu. I czy uczestniczyli wpróbie zlikwidowania człowieka, którego bała
      > się Moskwa."

      ... kogo ma na myśli?
      Dzisiejszych "odwiecznych patriotów" w tym kraju przecież mrowie - czyżby to
      byli ci tajemniczy "patrioci genetyczni"?

      No i jeszcze: czyżby "Zarzeczny" to pseudonim artystyczny Jacka Kurskiego?
      • rekontra załamka totalna 13.06.06, 13:30
        po_godzinach napisała:

        > Dzisiejszych "odwiecznych patriotów" w tym kraju przecież mrowie - czyżby to
        > byli ci tajemniczy "patrioci genetyczni"?

        przecież "uprzystępniłem" zrozumienie fragmentu:

        Dalej Michalski pisze o ludziach honoru Michnika:

        > No i jeszcze: czyżby "Zarzeczny" to pseudonim artystyczny Jacka Kurskiego?

        musisz zejść do moherowego ludu, nadstawić uszu, nie trzeba Kurskiego by
        ujawnić tajemnicę poliszynela
        • po_godzinach ale pozwolisz, mam nadzieję, 13.06.06, 13:36
          ludziom na odnoszenie się do cytatów - nie Twojej interpretacji?
          (nawiasem mówiąc - kto dziś obwołuje siebie "odwiecznym patriotą? A tak właśnie
          napisał pan Michalski - którego skądinąd cenię))

          Akcenty, Rekontro, akcenty :)

          > musisz zejść do moherowego ludu, nadstawić uszu, nie trzeba Kurskiego by
          > ujawnić tajemnicę poliszynela

          To nie jest żadna "tajemnica poliszynela", tylko ogólnie znane fakty.

          Styl ich przywołania jest stylem Kurskiego - tylko tyle.
          • rekontra Re: ale pozwolisz, mam nadzieję, 13.06.06, 13:45
            po_godzinach napisała:

            > ludziom na odnoszenie się do cytatów - nie Twojej interpretacji?
            > (nawiasem mówiąc - kto dziś obwołuje siebie "odwiecznym patriotą?

            Przeczytajmy wspólnie odnośny fragment:

            "Powinniśmy też wiedzieć, czy ludzie, którzy dzisiaj przedstawiają się jako
            odwieczni polscy patrioci, zostali wówczas poinformowani o planowanym
            zamachu. I czy uczestniczyli wpróbie zlikwidowania człowieka, którego bała
            się Moskwa."


            Jacy to odwieczni patrioci mogli zxostać poinformowani? Przedcież Michalski
            podaje Ci na tacy te dwie głowy - Kiszczak i Jaruzelski, którzy rozpoczynali
            karierę w Informacji Wojskowej.

            Kto mógł uczestniczyć w próbie likwidacji papieża ?
            A dlaczego odwieczni? Gdyż ratowali Polskę nie w grudniu 1981, jeżeli poczytasz
            wyborczą to się dowiesz, że z pobudek patriotycznych służyli Moskiwe całym
            życiem.


            > Akcenty, Rekontro, akcenty :)

            załamka totalna Pogodzinach

            >
            > To nie jest żadna "tajemnica poliszynela", tylko ogólnie znane fakty.

            cóż mam napisać, gdy się ze mną jak zawsze zgadzasz, tylko chcesz mieć milimetr
            racji :)

            > Styl ich przywołania jest stylem Kurskiego - tylko tyle.

            Dziennik wsadził szpilę wyborczej i tyle.
            • po_godzinach Chętnie. 13.06.06, 14:06
              Chcesz powiedzieć, że Michalski sugeruje, że Kiszczak i Jaruzelski są
              ewentualnie współwinni zamachowi na papieża.
              Temu nie mozna ani zaprzeczyć, ani tego potwierdzić - dzisiaj.
              Nie bardzo więc rozumiem, czemu takie sugestie mają słuzyć - są to oskarżenia
              najcięższego kalibru.

              Sugerowanie, jakoby za zatajeniem tej domniemanej winy obu panów (pamiętajmy o
              kalibrze oskarżeń) stał Adam Michnik jest insynuacją.
              Takie metody nie uchodzą, ale mam nadzieję, że pan Michalski bierze
              odpowiedzialność za słowa, które rzuca publicznie.

              "Dziennik wsadził szpilę wyborczej i tyle"

              I nie o to mam pretensje, o styl owych "szpil".

              I na koniec: nie zależy mi, aby mieć rację - chętnie daję się przekonywać,
              jeśli ktoś mnie przekona :)



              • rekontra walczący o moskiewskie klamki by się uwiesić 13.06.06, 14:24
                po_godzinach napisała:

                > Chcesz powiedzieć, że Michalski sugeruje, że Kiszczak i Jaruzelski są
                > ewentualnie współwinni zamachowi na papieża.

                Najpierw pyta, czy byli poinformowani, a potem pyta czy uczestniczyli.

                Obowiązująca wersja, zły Milewski, Olszowski, Siwak, i jeszcze kilku walczących
                z jaruzelskim i Kiszczakiem o dostęp do moskiewskich klamek by się uwiesić,
                tak jak wcześneij winny był Moczar, Kliszko, Gomułka, a znowuż nie Jaruzeslki
                czyszczący wosjsko, nie Kiszczak, nie Rakowski. Beton partyjny contra zawodowcy.

                > Temu nie mozna ani zaprzeczyć, ani tego potwierdzić - dzisiaj.
                > Nie bardzo więc rozumiem, czemu takie sugestie mają słuzyć - są to oskarżenia
                > najcięższego kalibru.

                są to jak najbardziej zasadne pytania. Czy Jaruzelski i Kiszczak byli
                wprowadzeni w działania wobec księdza Popiełuszki?


                > Sugerowanie, jakoby za zatajeniem tej domniemanej winy obu panów (pamiętajmy
                o kalibrze oskarżeń) stał Adam Michnik jest insynuacją.

                aDAdam Michnim ma widoczną słabość do obu panów. Adam Michnik wprowadzał
                jaruzelskiego na salony poaryskie, wprowadzał obu panów na salony warszawskie,
                wybielał.

                > Takie metody nie uchodzą, ale mam nadzieję, że pan Michalski bierze
                > odpowiedzialność za słowa, które rzuca publicznie.


                Pogodzinach, to jest wyłącznie kwestia czasu. Trzymaj mnie za słowo.

                > I nie o to mam pretensje, o styl owych "szpil".
                >
                > I na koniec: nie zależy mi, aby mieć rację - chętnie daję się przekonywać,
                > jeśli ktoś mnie przekona :)

                właśnie zawuważyłem, że coraz chętniej się ze mną zgadzasz, ale nie jest to
                znowuż takie trudne, jeżeli sięuwzględni, że właśnie mam rację :))
                • po_godzinach to może tak: 13.06.06, 14:48
                  > Najpierw pyta, czy byli poinformowani, a potem pyta czy uczestniczyli.

                  Jak by nie patrzeć, to pytanie jest sugestią.
                  Nie jestem zwolenniczką imiennych publicznych oskarżeń bez poparcia ich
                  jakimkolwiek dowodem winy a tylko domniemaniem.
                  Myślę też, że nigdy nie będę.

                  Nikt rozumny nie ocenia PRL-u dobrze, ale pamietajmy, że w jego aparcie
                  ów "beton" był faktem. I że wyjście z komuny było możliwe dzięki części
                  aparatu, który betonem nie był (teoria mniejszego zła, choć niesympatyczna,
                  jest jednak czasem koniecznością).

                  Nikt też nie mówi, aby rzeczywistych zbrodniarzy czy przestępców puścić luzem.
                  Ale - rzeczywistych, nie domniemanych.

                  Rozumiem głosy, które potępiają Adama Michnika o jego stosunek do Kiszczaka i
                  Jaruzelskiego (pamietajmy, że z "człowieka honoru" odnośnie Kiszczaka się
                  publicznie wycofał i przeprosił). Myślę, że sprawia to jego emocjonalność - sam
                  fakt, że mamy wolny kraj (czego nikt w latach 80. się nie spodziewał) oraz to,
                  że niejako zawdzięczamy go woli współpracy ze strony komuszego "niebetonu" jest
                  prawdopodobnie tego przyczyną.

                  Ciężko to przyjąć do wiadomości, wiem.

                  Osobiście jednak uważam, że bycie Katonem jest konieczne tylko w sprawach
                  zasadniczych (choć dla niektórych podanie ręki Kiszczakowi jest sprawą
                  zasadniczą, dla mnie nie). Taką sprawą jest wolność.

                  > Pogodzinach, to jest wyłącznie kwestia czasu. Trzymaj mnie za słowo.

                  Będę, będę :)

                  > właśnie zawuważyłem, że coraz chętniej się ze mną zgadzasz,

                  To mnie ciesz, ale zmodyfikuję: zgadzamy się ze sobą coraz częściej :)

                  PS Wiem, że za to, co napisałam, będę zmieszana z błotem - no ale trudno ...



                  • rekontra Re: to może tak: 13.06.06, 15:59
                    po_godzinach napisała:

                    > Nie jestem zwolenniczką imiennych publicznych oskarżeń bez poparcia ich
                    > jakimkolwiek dowodem winy a tylko domniemaniem.
                    > Myślę też, że nigdy nie będę.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42408029&a=42408029
                    bez najmniejszego trudu, w kilka minut znalazłem te tytuły:

                    Prałat zamilknie? - Minął czas ks. Jankowskiego - Kiedy odejdzie ks. Jankowski
                    Rozpacz po ministrancie - Początek końca ks. Jankowskiego
                    Koniec prałata? - Prałat chce zaistnieć - Wersja matki ministranta
                    Ministranci o prałacie - Kiedy pocałunek to seks - Chłopcy prałata
                    Ks. Jankowski, pedofilia i spisek judeokomuny (
                    Tajemnice plebanii prałata - Nie dotknąłem żadnego chłopaka


                    gdybym poszukał o kilka minut dłużej, powstałaby niezła kolekcja.
                    Tejemnice plebanii, nie dotknąłem chłopaka, kiewdy pocałunek to seks.
                    Tytułów nie powstydziłby się superekspres. Pamiętam tylko, że główny świadek
                    został odnaleziony w jakimś szpitalu psychiatrycznym, nie śledziłem uważnie.
                    To była wieloletnia nagonka na Jankowskiego. Czy umiesz podać przykład równie
                    haniebny ?

                    > Nikt rozumny nie ocenia PRL-u dobrze, ale pamietajmy, że w jego aparcie
                    > ów "beton" był faktem.

                    Czytałaś Graczyka? jemu się wydawało, że działa w opozycji. Jeden beton od
                    drugiego niczym się nie różnił, Mieczysław Rakowski niczym nie różnił się od
                    Siwaka, może tylko bardziej był nastawiony na karierę, częściej zmieniał
                    fryzurę.

                    > Nikt też nie mówi, aby rzeczywistych zbrodniarzy czy przestępców puścić luzem.
                    > Ale - rzeczywistych, nie domniemanych.

                    Przecież to właśnie ta śpiewka. Przeciueż jaruzelski i Kiszczak sprawowali
                    niepodzielnie władzę, przecież to jest oczywistośc.

                    > Rozumiem głosy, które potępiają Adama Michnika o jego stosunek do Kiszczaka i
                    > Jaruzelskiego (pamietajmy, że z "człowieka honoru" odnośnie Kiszczaka się
                    > publicznie wycofał i przeprosił).

                    kiedy i jakimi słowy?

                    > Myślę, że sprawia to jego emocjonalność

                    na emocjonalność można nabrać się raz, drugi raz, dziesiąty, aż w końcu widać
                    jaki to jest wyrachowany gracz na emocjach.

                    > PS Wiem, że za to, co napisałam, będę zmieszana z błotem - no ale trudno ...


                    po pierwsze trudno byłoby Ci znaleźć list w którym kogoś lub to co ktoś napisał
                    mieszam z błotem. Chyba, że jest to na zasadzie RE KONTRY, wóczas jest to
                    możliwe.

                    a po drugie nic takiego nie napisałaś, co by mną wstrząsnęło.

                    :))
                    • mgruszecka Re: to może tak: 13.06.06, 16:37
                      "bez najmniejszego trudu, w kilka minut znalazłem te tytuły"

                      Ależ.
                      Posądzenie ksiedza Jankowskiego o pedofilię bez dowodów na nią było czynem tak
                      samo haniebnym, jak każde inne takie zachowanie - jak możesz przypuszczać, że
                      myślę inaczej?

                      Ale - idąc torem Twojego myślenia: zasiał wiatr (swoimi "ołtarzami", zebrał
                      burzę - a na to przyzwolenie dajesz w tytułowym wpisie).

                      W kwestii ks. Bonieckiego.
                      "Podniecenie, jakie ogarnęło niektóre media na wieść o współpracy księdza z
                      komunistyczną bezpieką (...)przywodziło na myśl szakala, który zwęszył trupa."
                      Przecież to prawda. Ja to odebrałam podobnie. I masz rację: trupa autorytetu.
                      Tyle, że za upadkiem autorytetu powinien iść smutek społeczeństwa, nie
                      Schadenfreude.

                      "Czytałaś Graczyka? jemu się wydawało, że działa w opozycji".

                      Czytałam. Nie jemu jednemu tak się wydawało. Jest to jednak duże uproszczenie -
                      bo Graczyk DZIAŁAŁ w opozycji, w takiej, jaką ona była. Wygląda na to, że
                      Graczyk nie udźwignął utraty złudzenia, że cokolwiek w PRL mogło być jasne i
                      czyste. Gdybyś pytał, powiem, że uważam, iż nie należy unikać podawania do
                      wiadomości nazwisk współpracowników SB - ale na jasnych zasadach: zakres win,
                      warunki, na jakich zostali oni współpracownikami oraz - na pewno - nie wolno
                      opierać się wyłącznie na "teczkach" a każdą sprawenalezy potraktować
                      indywidualnie.
                      Graczyk konczy swój felieton słowami:
                      "Trzeba nam kochać tę starą ciotkę [Solidarność]. Taką, jaka jest. Bez makijażu"
                      Czyli - a jednak.

                      "Mieczysław Rakowski niczym nie różnił się od Siwaka"

                      Z tym się nie zgodzę. To, że Rakowski z pewnością był karierowiczem nie znaczy,
                      że niczym nie różnił się od Siwaka. Tak, jak i dziś - niejaki Jaskiernia różni
                      się jednak od Sierakowskiego a poseł Jarosław Kaczyński od posła Suski (czy jak
                      mu tam). Ta samą miarą mierząc - i Jaskiernia i Suski to beton.

                      > Przecież to właśnie ta śpiewka. Przeciueż jaruzelski i Kiszczak sprawowali
                      > niepodzielnie władzę, przecież to jest oczywistośc.

                      Nawet jeśli - to możemy tak sobie mówić przy piwie - w przestrzeni publicznej
                      nie powinno się nikogo o nic oskarżać bez dowodu. Na tym powinna polegać etyka
                      zawodowa mediów.

                      "> kiedy i jakimi słowy?"

                      Nie podam Ci w tej chwili źródła - ale jakiś czas temu napisał to w jednym z
                      esejów - że sie zagalopował i że przeperasza za skutek swoich słów.

                      "> na emocjonalność można nabrać się raz, drugi raz, dziesiąty, aż w końcu
                      widać
                      > jaki to jest wyrachowany gracz na emocjach."

                      :)
                      To jest kwestia, co kto wybiera: domniemanie winy, czy domniemanie
                      niewinności :)

                      "po pierwsze trudno byłoby Ci znaleźć list w którym kogoś lub to co ktoś napisał
                      mieszam z błotem"

                      Wiem, i wcale nie Ciebie miałam na myśli :))
                      Tylko np takiego gościa, którego nick rozpoczyna sie na "h" ...









                      • rekontra Rakowski dyżurny liberał partyjny 13.06.06, 19:51
                        mgruszecka napisała:

                        > Posądzenie ksiedza Jankowskiego o pedofilię bez dowodów na nią było czynem
                        > tak samo haniebnym, jak każde inne takie zachowanie - jak możesz
                        > przypuszczać, że myślę inaczej?

                        to nie było posądzenie, to była wieloletnia nagonka. To był cały cytkl
                        artykułów. To właśnie była nieukrywana radość, ze jest posądzony o pedofilię.
                        jakieś hotele, ministranci którym dawał dużo pieniędzy, pocałunki - pół
                        centymetra wyżej, czy niżej, w policzek czy usta. Właśnie za tą jego dwuznaczną
                        działalność.
                        >
                        > Ale - idąc torem Twojego myślenia: zasiał wiatr (swoimi "ołtarzami", zebrał
                        > burzę - a na to przyzwolenie dajesz w tytułowym wpisie).

                        Ja informuję. Nie będę kartkował Śpiewaka (Pamięci po komunizmie), ale jeden
                        krótki cytat:
                        "Michnik lubuje się w stylistyce walki i jasnym, manichejjskim językui, wszak
                        jest mistrzem przymiotników i górnolotnych epitetów" .... Michnik wprowadził
                        język "rynsztokowy" - kolejne jego określenie, z tym że przymiotnikiem wówczas
                        był "polski" rynsztok.

                        > Tyle, że za upadkiem autorytetu powinien iść smutek społeczeństwa, nie
                        > Schadenfreude.

                        Jest jedno ale. tenże autorytet niewiele więcwej robił poza pouczaniem.
                        Podobnie jak Szczypiorski (TW. Mirek), z tym że ten opluwał Polskę w Niemczech -
                        czyli zrobił krok dalej.

                        >
                        > "Czytałaś Graczyka? jemu się wydawało, że działa w opozycji".


                        > zakres win,
                        > warunki, na jakich zostali oni współpracownikami oraz - na pewno - nie wolno
                        > opierać się wyłącznie na "teczkach" a każdą sprawenalezy potraktować
                        > indywidualnie.

                        Zakres win? warunki? Jaki zakres win, jeżeli najbardziej winni są Jaruzelski i
                        Kiszczak. Jeżeli uznano by ich winy i następnie objęto abolicją to OK. Byłoby
                        to jakieś wyjście - jasno i wyrażnie, za doprowadzenie do okrągłego stołu a-
                        abolicja. Ale zdaje się, że okrągły stół ma drugie dno - poczekajmy. Jeszcze
                        się okaze jak wielkie są "zasługi" magdalenkowe Kiszczaka i jaruzelskiego.

                        Ale .... z nich czyniono ludzi honoru, nie było rocznicy stanu wojennego, by
                        nie było wywiadu z jaruzelskim w wyborczej. POżegnanie z bronią z Kiszczakiem
                        qw roli głównej.

                        > "Trzeba nam kochać tę starą ciotkę [Solidarność]. Taką, jaka jest. Bez
                        makijażu"
                        > Czyli - a jednak.

                        Nie napisałem złego słowa o Solidarności i nie da się napisać złego słowa o
                        Solidarności. Natomiast czym innym jest ocenianie opozycji i dziwne, że
                        dotychczas nie napisano książki porzadnie udokumentowanej o opozycji. Dwutomowy
                        słownik Opozycji w PRL wymaga wielu errat.


                        > "Mieczysław Rakowski niczym nie różnił się od Siwaka"
                        > Z tym się nie zgodzę. To, że Rakowski z pewnością był karierowiczem nie
                        > znaczy, że niczym nie różnił się od Siwaka.

                        od kogo więcej należy wymagać? od Rakowskiego czy od Siwaka?
                        Odpowiedź jest prosta i dla mnie oczywista - Siwak to był prosty robotnik, a
                        Rakowski to był etatowy, dyżurny wieleoletni liberał partyjny.


                        > i Jaskiernia i Suski to beton.

                        olbrzymie nadużycie, ale nie będę przekonywał dlaczego tak uważam.

                        > Nawet jeśli - to możemy tak sobie mówić przy piwie - w przestrzeni publicznej
                        > nie powinno się nikogo o nic oskarżać bez dowodu. Na tym powinna polegać
                        etyka zawodowa mediów.

                        nie przesadzajmy z tą obrazą. O obrazie można mówić gdy się czytało sławetny
                        felieton Urbana o papieżu.

                        > Nie podam Ci w tej chwili źródła - ale jakiś czas temu napisał to w jednym z
                        > esejów - że sie zagalopował i że przeperasza za skutek swoich słów.

                        jeżeli tak to czytałem te słowa, nie będę szukał, ale trudno je uznać za
                        przeprosiny. Tłumaczył że został źle zrozumiany.

                        > Wiem, i wcale nie Ciebie miałam na myśli :))
                        > Tylko np takiego gościa, którego nick rozpoczyna sie na "h" ...

                        odpowiedź byłaby taka sama, jest to niemożliwe.
    • homosovieticus Michalski w swoim króciutkim komentarzu 13.06.06, 13:25
      zwrócił się do ludzi myślacych, o dobrej pamieci i szanujacych polską tradycję
      kulturową.
      Nie dziwi brak zrozumienia u oszołomionych salonowców i bezczelnych przygłupów
      z senyszynowego SLD.
      • ave_duce Re: To nie do ciebie się zwrócił, człowieczku ! ;) 14.06.06, 06:02
        homosovieticus napisał:

        > zwrócił się do ludzi myślacych, o dobrej pamieci i szanujacych polską tradycję
        > kulturową.
    • ave_duce Re: IV RP ? a co to za humbug ? 14.06.06, 07:37
      W mediach salon zostal zastąpiony przez rozkwakany kacznik...
      z mierzwą na parkietach.

      ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka