Dodaj do ulubionych

Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywania KS?

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 12:19
Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywania KS?

Jednym z argumentów wysuwanych przeciwko KS przez ateistów jest taki, że ktoś
może zostać fałszywie oskarżony i niewinnie skazany. Zgoda. Takie ryzyko
zawsze istnieje, szczególnie gdy mamy do czynienia z ludźmi pokroju Kagana,
dla których tworzenie fałszywek jest chlebem powszednim. Na tym forum Kagan
wielokrotnie pokazał, jakim jest krętaczem - wielokrotnie przekręcał
wypowiedzi innych w tym i moje. Wielokrotnie tworzył fałszywki o ludziach, (w
tym o JP2), aby pokazać ich w negatywnym świetle. Teraz stworzył nową
fałszywkę, gdzie insynuuje, że mam związek z zabójstwem Jaroszewicza. Chce
przez to udowodnić, jak łatwo stworzyć fałszywe oskarżenie, co mu się
doskonale udaje.
Widzimy więc, że ludzie pokroju Kagana nie mają żadnych problemów moralnych z
tworzeniem fałszywych oskarżeń. Zatem istnieje ryzyko, że ktoś zostanie
fałszywie oskarżony. Kagan, który cały czas tworzy takie fałszywki, myśli, że
wszyscy ludzie wokół niego są jemu podobni i żyje w panicznym strachu przed
tym, że ktoś mógłby stworzyć fałszywkę przeciwko niemu.

Kagan zakłada też, że ludzie pracujący w instytucjach powołanych do ścigania
i karania przestępców są idiotami podobnego pokroju, którzy albo nie będą
potrafili zdemaskować fałszywych zeznań, bądź też braknie im dobrej woli, aby
oddzielić prawdę od fałszu. Kagan wychował się na ‘dobrych ateistycznych
wzorcach’ z okresu PRLu, kiedy to na podstawie fałszywek sędziowie wydawali
wyroki skazujące na tych, którzy nie byli ‘po linii i na bazie.’
Teraz w dalekiej Australii trzęsie portkami na myśl, że sam mógłby być
fałszywie oskarżony i skazany, bo skład sędziowski byłby złożony z ludzi
podobnego mu pokroju, którzy chętnie przejęliby kłamstwo za prawdę, aby
pozbyć się niewygodnego Kagana.

Jerzy

Obserwuj wątek
    • Gość: czyzunia Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.01.03, 12:28
      jerzyku, nie moge sie doczekać odpowiedzi na najprostsze pytanie.
      niebede wnikał w to co powiedział paweł czy inny bo to nie ma sensu. ty
      powolujesz sie na cytat z biblii i uważasz to za pewnik inni nie więc rozmowa w
      tym temacie nie ma sensu.
      gdy inni wykazują ci sprzeczności biblijne- nie odfpowiadasz, lub odpowiadasz
      nie na temata.
      gdzieś tu zapodałeś że bóg dał czlowiekowi sumienie. sumienie chyba rozumiemy
      co jest dobre a co złe.
      jednocześnie zalazał spożywania owoców z drzewa poznania dobrego i złego.
      o co tutaj biega. albo ludkowie [ewa] sami ukradli sobie sumienie a nie dostali
      go od boga, albo coś tam jest pokręcone. prosiłbym żebyś odpowiedział jednym
      zdaniem,krótko i tyreściwie. a jest to temat z pierwszej strony biblii.pa
      • Gość: Jerzy Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 12:49
        Gość portalu: czyzunia napisał(a):

        > jerzyku, nie moge sie doczekać odpowiedzi na najprostsze pytanie.

        Czyzunia, nie odpowiadam na pytania, które zawierają idiotyzmy. pa.

        Jerzy
        • Gość: czyzunia Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.01.03, 12:54
          no i widzisz. na konkretne pytanie nie chcesz odpowiedzieć. od raxzu wykręcasz
          się że to idiotyzm.przy braku odpowiedzi niestety te chreścijany potrafią tylko
          tak odpowiedzieć.i te gamonie od ciebie, i te katole, ba nawet świadkowie
          jechowy. powiastka pt biblia zawiera tyle nie ścisłości i zaprzeczeń że zycia
          ci bnie stanie żeby je wyjaśnić.
          żegnam ozięble, z domieszką ironii.pa
          • Gość: Jerzy Dzięki za pożegnanie, mam nadzieję, że trwałe IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 12:59
            Gość portalu: czyzunia napisał(a):

            > no i widzisz. na konkretne pytanie nie chcesz odpowiedzieć. od raxzu
            wykręcasz
            > się że to idiotyzm.przy braku odpowiedzi niestety te chreścijany potrafią
            tylko
            >
            > tak odpowiedzieć.i te gamonie od ciebie, i te katole, ba nawet świadkowie
            > jechowy. powiastka pt biblia zawiera tyle nie ścisłości i zaprzeczeń że
            zycia
            > ci bnie stanie żeby je wyjaśnić.
            > żegnam ozięble, z domieszką ironii.pa


            Dzięki za to pożegnanie. Mam nadzieję, że już nie będziesz wchodził do wątków z
            moim udziałem. Wnosiłes do dyskusji bzdury, które zaśmiecały jakąkolwiek
            rzeczową dyskusję. Pa.

            Jerzy
        • Gość: bzimzbik Arbiter veritatis IP: *.avamex.krakow.pl 23.01.03, 13:04
          No proszę! Nie tylko Bóg ale i seuperarbiter ! Wie najlepiej co jest idiotyzmem
          a co nie ! rzecz jasna idiotyzmem jest to wszystko na co nie umie racjonalnie
          odpowiedzieć.
          • Gość: Jerzy Re: Arbiter veritatis IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 13:47
            Gość portalu: bzimzbik napisał(a):

            > No proszę! Nie tylko Bóg ale i seuperarbiter ! Wie najlepiej co jest
            idiotyzmem
            > a co nie ! rzecz jasna idiotyzmem jest to wszystko na co nie umie racjonalnie
            > odpowiedzieć.

            Tworzysz nową definicję idiotyzmu? Człowieku, gdybym zaczął odpowidać na
            te 'argumenty', to dosypywalibyście coraz kolejne ... nie mam na to czasu.
            Jeśli wasze 'racjonalne argumenty' byłyby uczciwymi problemami intelektualnymi,
            szukalibyście na nie odpowiedzi. W internecie znajdziecie materiały
            wyjasniające każdy trudny fragment Biblii. Wy nie szukacie prawdy. Chcecie
            zaaobsorbowac mój czas swoimi 'racjonalizmami.' Jak wygląda 'racjonalne'
            myślenie choćby Kagan pokazuję w pierwsyzm poście.

            Jerzy
            Jerzy
            • Gość: Kolec w Stawie In wino veritatis IP: *.stenaline.com 28.01.03, 14:08
    • Gość: Jerzy Ateiści ZAWSZE ludźmi &# 8211; a co ze zbrodnią na Popieł IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 12:56
      Kagan żyje w strachu, że może zostać potraktowany przez innych ateistów tak
      samo, jak potraktowano ks. Popiełuszkę, choć twierdzi, że ateiści to tacy
      ludzie, którzy chyba jeszcze nikomu krzywdy nie zrobili.

      J: Potem Kagan podaje takie rewelacje o ateistach:
      „Stosujemy ZAWSZE najmniejsza z mozliwych kar, odpowiednich do
      danego
      przestepstwa, i NIGDY nie aplikujemy kary, ktorej skutki sa
      NIEodwracalne (w tym wiec kary smierci, okaleczenia itp.). Nawet
      karzac
      zostajemy ZAWSZE ludzmi, a nie dzikimi zwierzetami, jak Jerzy,
      ktorzy dla
      zemsty i zaoszczedzenia paru groszy chca mordowac swych bliznich...:
      (
      K: To SAMA PRAWDA!

      Jerzy: jak się ta twoja PRAWDA ma do zbrodni popełnionej przez ateistów na
      księdzu Popiełuszce? Jak nazwiesz ateistów, którzy tę zbrodnię zaplanowali i
      wykonali?
      Czy ich postawa nie burzy obrazu ateistów, który próbujesz tutaj stworzyć?
      Jak nazwiesz ateistów, którzy domagają się teraz ‘rehabilitacji’ mordercy? Jak
      pamiętasz, Kraken prowadził na forum dyskusję, domagając się rehabilitacji
      Piotrowskiego.


      • Gość: czyzunia Re: Ateiści ZAWSZE ludźmi &# 8211; a co ze IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.01.03, 13:35
        jakoś, kurwa, jest tak że kretynizmy wypisujesz ty. a wchodzę tu gdzie chcę ,
        gdzie glupota, ubrana w biblię aż się błyszczy.
        • Gość: Jerzy Kagan będzie dumny z twoje odpowiedzi IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 13:50
          Gość portalu: czyzunia napisał(a):

          > jakoś, kurwa, jest tak że kretynizmy wypisujesz ty. a wchodzę tu gdzie chcę ,
          > gdzie glupota, ubrana w biblię aż się błyszczy.


          Niby się juz pożegnałeś, ale doceniam jeszcze ten twój merytoryczny wkład w
          dyskusję, który demonstruje wyższość etyki ateistycznej nad chrzescijańską.

          Jerzy
      • Gość: Kraken Re: Ateiści ZAWSZE ludźmi &# 8211; a co ze IP: *.ipt.aol.com 23.01.03, 15:40
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Kagan żyje w strachu, że może zostać potraktowany przez innych ateistów tak
        > samo, jak potraktowano ks. Popiełuszkę, choć twierdzi, że ateiści to tacy
        > ludzie, którzy chyba jeszcze nikomu krzywdy nie zrobili.
        >
        > J: Potem Kagan podaje takie rewelacje o ateistach:
        > „Stosujemy ZAWSZE najmniejsza z mozliwych kar, odpowiednich d
        > o
        > danego
        > przestepstwa, i NIGDY nie aplikujemy kary, ktorej skutki sa
        > NIEodwracalne (w tym wiec kary smierci, okaleczenia itp.). Nawet
        > karzac
        > zostajemy ZAWSZE ludzmi, a nie dzikimi zwierzetami, jak Jerzy,
        > ktorzy dla
        > zemsty i zaoszczedzenia paru groszy chca mordowac swych
        bliznich...
        > :
        > (
        > K: To SAMA PRAWDA!
        >
        > Jerzy: jak się ta twoja PRAWDA ma do zbrodni popełnionej przez ateistów na
        > księdzu Popiełuszce? Jak nazwiesz ateistów, którzy tę zbrodnię zaplanowali i
        > wykonali?
        > Czy ich postawa nie burzy obrazu ateistów, który próbujesz tutaj stworzyć?
        > Jak nazwiesz ateistów, którzy domagają się teraz ‘rehabilitacji’ m
        > ordercy? Jak
        > pamiętasz, Kraken prowadził na forum dyskusję, domagając się rehabilitacji
        > Piotrowskiego.
        > *********************
        -Kr. I nadal sie domagam!!!! Dlaczego bowiem z Piotrowskiego robi sie
        zwyrodnialego morderce,a z gowniarzy,ktorzy mniej wiecej w tym samym czasie, w
        bialy dzien ,w warszawskim tramwaju na oczach tlumu ludzi zastrzelili z zimna
        krwia funkcjonariusza MO kreuje sie na "bojownikow" o jakas
        enigmatyczna "sprawe"???Pierdolisz jerzy niczym Skarga na kazaniu!!!
        W przeciwienstwie do Kagana jestem goracym oredownikiem przywrocenia kary
        smierci nie tylko za dajmy na to morderstwo,ale rowniez za defraudacje w stylu
        takiego Wieczerzaka,czy Kolakowskiego-tak,jak to robil nieoceniony Wladzio
        Gomolek !!!
        A tak na marginesie-jestes po prostu zalosny w tych swoich
        pseudofilozoficznych wywodach-i jak kazdy niedouczony klech zamiast
        odpowiedziec na konkretnie postawione pytanie-odsylasz do glupawych publikacji
        na "te tematy"-ktore ROWNIEZ nie potrafia udzielic ZADNEJ zadowalajacej
        odpowiedzi.
        >
        • Gość: Jerzy Kraken jest za KS IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 17:38
          > *********************
          -Kr. I nadal sie domagam!!!! Dlaczego bowiem z Piotrowskiego robi
          sie
          zwyrodnialego morderce,a z gowniarzy,ktorzy mniej wiecej w tym
          samym czasie, w
          bialy dzien ,w warszawskim tramwaju na oczach tlumu ludzi
          zastrzelili z zimna
          krwia funkcjonariusza MO kreuje sie na "bojownikow" o jakas
          enigmatyczna "sprawe"???Pierdolisz jerzy niczym Skarga na kazaniu!!!

          Jerzy: Co za porównanie! Sama poezja! Skoro jesteś zwolennikiem KS, to
          rozumiem, że poglądy ateisty Kagana nie są reprezentatywne dla wszystkich
          ateistów, ale raczej odzwierciedleniem jego strachu przed śmiercią, strachu
          przed fałszywymi oskarżeniami i brakiem wiary w merytoryczne działanie sądów.
          Ostro atakujesz zbrodnię na funkcjonariuszu MO. Słusznie. Napisałeś to w taki
          sposób, jak gdyby wysnułeś wniosek, nie wiadomo skąd, że pochwalam zbrodnie na
          milicjantach. Nie pochwalam.


          -Kr. W przeciwienstwie do Kagana jestem goracym oredownikiem
          przywrocenia kary
          smierci nie tylko za dajmy na to morderstwo,ale rowniez za
          defraudacje w stylu
          takiego Wieczerzaka,czy Kolakowskiego-tak,jak to robil nieoceniony
          Wladzio
          Gomolek !!!
          Jerzy: Not to jesteś w swoich poglądach bardziej radykalny niż ja.

          -kr. A tak na marginesie-jestes po prostu zalosny w tych swoich
          pseudofilozoficznych wywodach-i jak kazdy niedouczony klech zamiast
          odpowiedziec na konkretnie postawione pytanie-odsylasz do glupawych
          publikacji
          na "te tematy"-ktore ROWNIEZ nie potrafia udzielic ZADNEJ
          zadowalajacej
          odpowiedzi.

          Jerzy: Twoje emocjonalne, pogardliwe i pejoratywne refleksje są
          odzwierciedleniem twoich uprzedzeń i wrogości wobec chrześcijaństwa. Dowodzą
          tezy, którą wysunąłem, że nie chodzi wam o poszukiwanie prawdy, ale jedynie o
          zohydzanie Boga i Biblii.

          Jerzy

          • Gość: Kraken Re: Kraken jest za KS IP: *.ipt.aol.com 24.01.03, 19:05
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):


            > !
            >
            > Jerzy: Co za porównanie! Sama poezja!
            ***********
            -Kr, Przeciez jednak dotarla do ciebie,co mi BAAARDZO pochlebia-jako,ze jestes
            wyjatkowo odporny na argumenty innych


            Skoro jesteś zwolennikiem KS, to
            > rozumiem, że poglądy ateisty Kagana nie są reprezentatywne dla wszystkich
            > ateistów, ale raczej odzwierciedleniem jego strachu przed śmiercią, strachu
            > przed fałszywymi oskarżeniami i brakiem wiary w merytoryczne działanie sądów.
            ****************
            Kr.Oczywiscie,ze poglady jednego z nas nie musza sie automatycznie przekaladac
            na pozostalych-Kagan stara sie byc bardziej humanitarny anizeli zwyrodnialcy
            skazani na kaesa, a w obronie powolujacy sie na trudne dziecinstwo-bo szkola
            byla dwie przecznuce dalej i za daleko bylo im chodzic do niej-spojrzmy na
            Polske-dopuki w PRL funkcjonowal kaes-tylko paniczny strach przed konopnym
            (niekoniecznie twarzomym) krawatem powtsrzymywal rozniego rodzaju zwyrodnialcow-
            w dodatku nie pamietam aby Rada Panstwa skorzystala kiedykolwiek z prawa laski-
            swoja droga etyczna postwa sedziow w IIRP budzi bardzo powazne zastrzenia-wiec
            swoja droga potrafie zrozumied rozterke Kagana.
            W jednym nie masz racji-MY NIE BOIMY SIE SMIERCI-mam bowiem swiadmosc,ze
            jesli nawet ten zwyrodnialy sadysta zwany przez was boegiem istnieje-to JA bede
            go oskarzal-a nie odwrotnie



            > Ostro atakujesz zbrodnię na funkcjonariuszu MO. Słusznie. Napisałeś to w taki
            > sposób, jak gdyby wysnułeś wniosek, nie wiadomo skąd, że pochwalam zbrodnie
            na
            > milicjantach.
            **************-Kr. Wyciagnales jak zwykle zbyt daleko idacy wnioseki




            Nie pochwalam.
            ***************
            -Kr. Cieszy mnie to
            >
            > Jerzy: Twoje emocjonalne, pogardliwe i pejoratywne refleksje są
            > odzwierciedleniem twoich uprzedzeń i wrogości wobec chrześcijaństwa. Dowodzą
            > tezy, którą wysunąłem, że nie chodzi wam o poszukiwanie prawdy, ale jedynie o
            > zohydzanie Boga i Biblii.
            *******************
            -Kr. Znowu wyciagasz wnioski jakie tobie odpowiadaja-aby uchylic sie od
            odpowiedzi,ktorej juz nawet nie oczekuje-tego rodzaju "filozofia" przekracza po
            prostu twoje mozliwosci ograniczone zbyt pilnym bezkrytycznym studiowaniem
            biblii i "przycinaniem jej do wlasnych wnioskow!!Przestalo mnie to bawic-tutaj
            po prostu NIE MA Z KIM dyskutowac-
            poglady "Kagana","Krzysia","pulsa","czyzuni""Palnicka"i innych znam i stale
            bicie piany do niczego nie prowadzi-natomiast wy-chrzescijany i insze plugawce
            przyparte do muru twierdzicie,ze staramy sie zohydzic biblie i boga-tak jakby
            nie byli wystarczajaco ochydni!!
            >
            > Jerzy
            >
            Kraken
      • Gość: babariba Re: Ateiści ZAWSZE ludźmi &# 8211; a co ze IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 17:59
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        >(...)K: To SAMA PRAWDA!
        >
        > Jerzy: jak się ta twoja PRAWDA ma do zbrodni popełnionej przez ateistów na
        księdzu Popiełuszce? Jak nazwiesz ateistów, którzy tę zbrodnię zaplanowali i
        wykonali?
        Czy ich postawa nie burzy obrazu ateistów, który próbujesz tutaj stworzyć?
        Jak nazwiesz ateistów, którzy domagają się teraz ‘rehabilitacji’ mordercy? Jak
        pamiętasz, Kraken prowadził na forum dyskusję, domagając się rehabilitacji
        Piotrowskiego.
        ***************************************************************************
        a jesteś pewien, że mordercy Popiełuszki byli ateistami???
        a co (kto) to są "ateiści". Dla kk wszyscy ochrzczeni są jego owieczkami, myślę
        (jest wielkie prawdopodobieństwo), że wszyscy uczestnicy tej
        zbrodni "posiadają" większość katolickich sakramentów - oprócz kapłaństwa i
        ostatniego namaszczenia.

        I coż to wreszcie za maniera, zestawianie poważnej rezerwy wobec kary śmierci
        prezentowanej i uzasadnianej przez Kagana przesłankami etycznymi ateisty
        wywodzonymi z humanistycznych tradycji - z jedną zbrodnią popełnioną przez
        zbrodniarzy po prostu.

        Miałkości wywodu opartego o te przesłanki dowodzi fakt jeszcze jeden. Gdyby w
        Polsce ateiści tylko byli sprawcami zbrodni i przestępstw, to Polska byłaby
        jedynym krajem na świecie, w którym nie potrzebna by była policja.
        pozdrawiam
        • Gość: Jerzy Trochę na temat przesłanek etycznych IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 17:40
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          >(...)K: To SAMA PRAWDA!
          >
          > Jerzy: jak się ta twoja PRAWDA ma do zbrodni popełnionej przez
          ateistów na
          księdzu Popiełuszce? Jak nazwiesz ateistów, którzy tę zbrodnię
          zaplanowali i
          wykonali?
          Czy ich postawa nie burzy obrazu ateistów, który próbujesz tutaj
          stworzyć?
          Jak nazwiesz ateistów, którzy domagają się teraz ‘rehabilitacji’
          mordercy? Jak
          pamiętasz, Kraken prowadził na forum dyskusję, domagając się
          rehabilitacji
          Piotrowskiego.

          ***************************************************************************
          a jesteś pewien, że mordercy Popiełuszki byli ateistami???
          a co (kto) to są "ateiści". Dla kk wszyscy ochrzczeni są jego
          owieczkami, myślę
          (jest wielkie prawdopodobieństwo), że wszyscy uczestnicy tej
          zbrodni "posiadają" większość katolickich sakramentów - oprócz
          kapłaństwa i
          ostatniego namaszczenia.

          Jerzy: Kto to są ateiści? Ludzie, którzy zachowują się tak, jak gdyby Bóg nie
          istniał. Tutaj można by wyróżnić różne postawy. Jedni są wyznawcami ideologii
          ateistycznej, inni mogą uważać się za ludzi religijnych, jednakże swoją postawą
          dowodzą, że są ‘bezbożnikami’ – czyli ludźmi, którzy nie liczą się z Bogiem,
          nie biorą pod uwagę tego, że Bóg rozliczy ich z ich postępowania.
          Jeśli idzie o morderców Popiełuszki, to ci panowie reprezentowali system,
          którego podstawą był ateizm, a który zwalczał życie religijne w Polsce.
          Być może uczestnicy tej zbrodni wywodzili się z KK, ale swoją postawą dowiedli,
          że byli bezbożnikami. A swoją drogą, to, że ktoś otrzyma sakramenty, nie czyni
          go chrześcijaninem. Dyskutowano o tym w innych wątkach. Dziwnie argumentujesz,
          chciałbyś zbrodniarzy księdza włożyć do KK a ateistom umyć rączki.

          Babariba: I coż to wreszcie za maniera, zestawianie poważnej
          rezerwy wobec kary śmierci
          prezentowanej i uzasadnianej przez Kagana przesłankami etycznymi
          ateisty
          wywodzonymi z humanistycznych tradycji - z jedną zbrodnią
          popełnioną przez
          zbrodniarzy po prostu.

          Jerzy: Drogi Babaribo, widzę że masz zastrzeżenia do moich manier, kiedy to na
          podstawie tego, co Kagan pisał do tej pory, zestawiam jego zachowania. Nie
          widziałem żadnej reakcji z twojej strony do takich zachowań etycznych Kagana,
          kiedy to katolików nazywał podzwierzętami, kiedy mnie nazywa zwierzęciem, kiedy
          płodów ludzkich nie uważa za ludzi, kiedy obraża ludzi i ich uczucia religijne.
          A zbrodniarze, o których tutaj mowa, zamordowali w obronie ideologii opartej na
          ateizmie i zwalczającej życie religijne w Polsce. I zbrodnia ta nie była jedyną
          popełnioną przez ateistów.

          B: Miałkości wywodu opartego o te przesłanki dowodzi fakt jeszcze
          jeden. Gdyby w
          Polsce ateiści tylko byli sprawcami zbrodni i przestępstw, to
          Polska byłaby
          jedynym krajem na świecie, w którym nie potrzebna by była policja.
          pozdrawiam

          Jerzy. Chcesz przez to powiedzieć, że Polsce nie ma ateistów? Było ich kilku,
          Kagan, Kraken, Puls, ale wyemigrowali a w Polsce pozostali tylko religianci,
          ale ci nie popełniają żadnych przestępstw, a co dopiero zbrodni.
          Zgodzę się z twoją ironią. Polska jest krajem ludzi religijnych, jednak wielu
          zachowuje się jak bezbożnicy, czyli jak ludzie, którzy żyją tak, jak gdyby Bóg
          nie istniał. W innych wątkach dyskutowałem z katolikami na temat istoty
          chrześcijaństwa.
          Pozdrawiam i doceniam fakt, że chcesz wnieść do dyskusji trochę spokoju.

          Jerzy
          • Gość: babariba Re: Trochę na temat przesłanek etycznych IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 19:27
            Gość portalu: Jerzy napisał(a):

            (...)
            > Jerzy: Kto to są ateiści? Ludzie, którzy zachowują się tak, jak gdyby Bóg nie
            istniał. Tutaj można by wyróżnić różne postawy. Jedni są wyznawcami ideologii
            ateistycznej, inni mogą uważać się za ludzi religijnych, jednakże swoją postawą
            dowodzą, że są ‘bezbożnikami’ – czyli ludźmi, którzy nie liczą się z Bogiem,
            nie biorą pod uwagę tego, że Bóg rozliczy ich z ich postępowania.
            Jeśli idzie o morderców Popiełuszki, to ci panowie reprezentowali system,
            którego podstawą był ateizm, a który zwalczał życie religijne w Polsce.
            Być może uczestnicy tej zbrodni wywodzili się z KK, ale swoją postawą dowiedli,
            że byli bezbożnikami. A swoją drogą, to, że ktoś otrzyma sakramenty, nie czyni
            go chrześcijaninem. Dyskutowano o tym w innych wątkach. Dziwnie argumentujesz,
            chciałbyś zbrodniarzy księdza włożyć do KK a ateistom umyć rączki.
            ***************************

            babariba: nie przemawiają do mnie stosowane tu przez ciebie rozróżnienia i
            kategoryzacje, bowiem są one całkowicie nieczytelne. Całkowicie nie jestem w
            stanie zrozumieć powodów utożasamiania ateizmu z "bezbożnictwem".

            Ateizm jest pewną postawą, intelektualnym stosunkiem do problemu istnienia Boga
            opartym o zespół racjonalnych (przynajmniej z punktu widzenia ateisty) zespół
            argumentów.

            "Bezbożnictwo" jest pewną postawą zbliżoną do ateizmu stosunkiem do problemu
            istnienia Boga, ale bez właściwej ateizmowi potrzeby poszukiwania racjonalnych
            argumentów na istnienie lub nieistnienie Boga.

            Przy takim sprecyzowaniu terminologii, jestem ja bezbożnikiem, nie będąc
            ateistą.

            Tyle, że moje bezbożnictwo jest tu ujęte w sensie opisowym pewnej postawy, ty
            natomiast terminowi "bezbożnik" nadajesz sens wartościujący i przypisujesz mu
            atrybuty, które nie są z nim koniecznie związane.

            Dla ciebie "bezbożnicy", to ludzie, "którzy nie liczą się z Bogiem, nie biorą
            pod uwagę tego, że Bóg rozliczy ich z ich postępowania. Jeśli idzie o morderców
            Popiełuszki, to ci panowie reprezentowali system, którego podstawą był ateizm,
            a który zwalczał życie religijne w Polsce. Być może uczestnicy tej zbrodni
            wywodzili się z KK, ale swoją postawą dowiedli,że byli bezbożnikami."

            Więc ja kategorycznie wypraszam sobie, żeby mnie ktokolwiek układał na jednej
            półce z zabójcami ks. Popiełuszki.

            Ja bowiem, jestem BEZBOŻNIKIEM, natomiast panowie ci byli ZBRODNIARZAMI.

            To tyle na ten temat, nie ma tu bowiem miejsca na dywagacje, kiedy
            chrześcijanin i po popełnieniu jakiego czynu PRZESTAJE być chrześcijaninem
            ***********************************************
            (...)
            > Jerzy: Drogi Babaribo, widzę że masz zastrzeżenia do moich manier, kiedy to
            na podstawie tego, co Kagan pisał do tej pory, zestawiam jego zachowania. Nie
            widziałem żadnej reakcji z twojej strony do takich zachowań etycznych Kagana,
            kiedy to katolików nazywał podzwierzętami, kiedy mnie nazywa zwierzęciem, kiedy
            płodów ludzkich nie uważa za ludzi, kiedy obraża ludzi i ich uczucia religijne.
            A zbrodniarze, o których tutaj mowa, zamordowali w obronie ideologii opartej na
            ateizmie i zwalczającej życie religijne w Polsce. I zbrodnia ta nie była jedyną
            popełnioną przez ateistów.
            ************************************************
            babariba: nie mam ja żadnego stosunku do twoich manier osobistych,szczerze
            mówiąc niewiele mnie one interesują (podobnie jak ososbiste maniery Kagana) w
            dyskusji nie zawsze one są najistotniejsze. Moja uwaga dotyczyła jedynie pewnej
            MANIERY INTELEKTUALNEJ która ci pozwala (przynajmniej w twoim mniemaniu)
            utożsamiać źródło intelektualnej i etycznej postawy Kagana z motywami, które
            popchnęły do zbrodni zabójców Popiełuszki.
            ************************************************
            (...)
            >Jerzy. Chcesz przez to powiedzieć, że Polsce nie ma ateistów? Było ich kilku,
            Kagan, Kraken, Puls, ale wyemigrowali a w Polsce pozostali tylko religianci,
            ale ci nie popełniają żadnych przestępstw, a co dopiero zbrodni.
            Zgodzę się z twoją ironią. Polska jest krajem ludzi religijnych, jednak wielu
            zachowuje się jak bezbożnicy, czyli jak ludzie, którzy żyją tak, jak gdyby Bóg
            nie istniał. W innych wątkach dyskutowałem z katolikami na temat istoty
            chrześcijaństwa.
            > Pozdrawiam i doceniam fakt, że chcesz wnieść do dyskusji trochę spokoju.
            >
            > Jerzy
            ************************************************

            A na koniec jako bezbożnik oświadczam ci uroczyście, że istnienie Pana Boga nie
            jest mi do niczego potrzebne.
            Do tego, żeby się człowiek zachowywał przyzwoicie, nie jest wcale potrzebny
            Boski kodeks karny, z którym według ciebie czekają na każdego z nas przed
            niebiańską bramą.
            Ani kara śmierci w kodeksie karnym tu, na ziemi.
            Pozdrawiam
            ************************************************
            SUPLEMENT
            Wczoraj w telewizji pokazano australijsko-amerykański film oparty o wydarzenia
            autentyczne. Nawet filmowi bohaterowie nosili prawdziwe nazwiska swoich
            pierwowzorów.
            Rzecz dotyczyła (w skrócie wielkim oczywiście) oskarżenia matki o zamordowanie
            dziesięciomiesięcznej córeczki. Matka została skazana na podstawie
            niepodważalnych - zdaniem ławy przysięgłych dowodów na dożywocie i ciężkie
            roboty. Po trzech latach odbywania przez matkę kary, zupełnie przypadkiem
            odnaleziono kluczowy dla sprawy dowód.
            Skazaną uniewinniono.
            Rzecz się działa w Australii, gdyby to było w Stanach Zjednoczonych, w
            niektórych stanach prawie napewno zostałaby skazana na karę śmierci.
            I niewykluczone, że zdążono by ją wykonać.

            I co ty na to???
    • Gość: Śmiewca Ateiści a kara śmierci - kominiarze a gruszki! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 23.01.03, 14:10
      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

      > Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywania KS?

      Nie znam Twojego wykształcenia, może wię nigdy nie zetknąłeś się z pojęciem
      takim jak "logika", wydawało mi się, że jej podstawy wykładane są w liceum, ale
      mogę się mylić.
      Łopatologiczny wykład skrócony:
      Powyższy zwrot ma tyle samo sensu, co na przykłąd:
      Dlaczego kominiarze boją się jeść zgniłe gruszki?
      Dlaczego rzymscy katolicy boją się zarażenia grypą?
      widzisz bezsens?
      Ale,ale... w jednym wypadku miałoby to sens, gdybyś chciał przez to powiedzieć,
      że ateiści jako ludzie myślący zdają sobie sprawę z własnej odpowiedzialności
      za konsekwencję podejmowanych decyzji, a pozostali po prostu wykonują polecenia
      Autorytetu i nie mają z tego powodu żadnych póżniejszych problemów moralnych,
      hm,hm, wykonywałem polecenia, ja tylko wykonywałem rozkazy, ale mam skojarzenia!
      Ale o takie przesłanie nie posądzam Cię w żadnym wypadku!
      Śm.
      • Gość: Jerzy Re: Ateiści a kara śmierci - kominiarze a gruszki IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.03, 14:35
        Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

        > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        >
        > > Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywania KS?
        >
        > Nie znam Twojego wykształcenia, może wię nigdy nie zetknąłeś się z pojęciem
        > takim jak "logika", wydawało mi się, że jej podstawy wykładane są w liceum,
        ale mogę się mylić.

        > Łopatologiczny wykład skrócony:
        > Powyższy zwrot ma tyle samo sensu, co na przykład:
        > Dlaczego kominiarze boją się jeść zgniłe gruszki?
        > Dlaczego rzymscy katolicy boją się zarażenia grypą?
        > widzisz bezsens?
        > Ale,ale... w jednym wypadku miałoby to sens, gdybyś chciał przez to
        powiedzieć,
        > że ateiści jako ludzie myślący zdają sobie sprawę z własnej odpowiedzialności
        > za konsekwencję podejmowanych decyzji, a pozostali po prostu wykonują
        polecenia Autorytetu i nie mają z tego powodu żadnych póżniejszych problemów
        moralnych,
        > hm,hm, wykonywałem polecenia, ja tylko wykonywałem rozkazy, ale mam
        skojarzenia
        > !
        > Ale o takie przesłanie nie posądzam Cię w żadnym wypadku!
        > Śm.

        Dzięki za ten łopatologiczny wykład i przykład z zasłanianiem się poleceniami.
        Czy to nie ateistyczni oprawcy z czasów PRLu nie załaniają się dzisiaj tym, że
        wykonywali tylko rozkazy? Podobnie bronili się zbrodniarze hitlerowscy, że są
        niewinni, że tylko wykonywali polecenia z góry.
        Piotrowski miał problem, aby się tak bronić, bo wsypałby kogos z góry, a za to
        dostałby w czapę bez sądu. Ateiści, którzy ZAWSZE są ludźmi (cytat z Kagana),
        zapewne byliby bardzo humanitarni wobec niego, gdyby zaczął się bronić w ten
        sposób i wskazałby, kto mu porwanie i zabójstwo zlecił.

        Bóg, który nas stworzył, uzdolnił nas do podejmowania decyzji, za które
        jesteśmy odpowiedzialni! Jeśli ktoś popełnia zbrodnię, musi się liczyć z tym,
        że zostanie pociągniety do odpowiedzialności.

        Jeśli ktoś fałszywie oskarżał i tworzył fałszywki przeciwko innym, zapewne
        wczesniej czy później zacznie żyć w strachu przed podobnymi fałszywkami. Stąd
        strach Kagana przed śmiercią i karą śmierci. Boi się fałszywek.

        Jerzy

    • Gość: stary byk Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.meto.gov.uk 23.01.03, 16:49
      Bo boja sie, ze milosierni chrzescijanie pozabijaja ich, zeby sie przekonali, czy istnieje zycie pozagrobowe.
    • Gość: maurycy Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 17:13
      Logika jerzego to:

      Jeżeli czrne nie jest białe to znaczy jest to księżyc.

      Jeżeli złodziej żyje z cudzego nieszczęsci i lekarz żyje z ludzkiego
      nieszczęści to znaczy że lekarz jest złodziejem i złodziej lekarzem.

      Polecam Logikę praktyczną Ziebińskiego. Super lektura dla katoli.
    • Gość: PULS Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.25.195.209.Dial1.Chicago1.Level3.net 23.01.03, 17:47
      W odpowiedzi dla Smiewcy Jerzy napisal:

      " Dzięki za ten łopatologiczny wykład i przykład z zasłanianiem się
      poleceniami.
      Czy to nie ateistyczni oprawcy z czasów PRLu nie załaniają się
      dzisiaj tym, że
      wykonywali tylko rozkazy? Podobnie bronili się zbrodniarze
      hitlerowscy, że są
      niewinni, że tylko wykonywali polecenia z góry.
      Piotrowski miał problem, aby się tak bronić, bo wsypałby kogos z
      góry, a za to
      dostałby w czapę bez sądu. Ateiści, którzy ZAWSZE są ludźmi (cytat
      z Kagana),
      zapewne byliby bardzo humanitarni wobec niego, gdyby zaczął się
      bronić w ten
      sposób i wskazałby, kto mu porwanie i zabójstwo zlecił.

      P.Jerzy juz to ent-raz tu sie powtarza zebys odpowiadal merytorycznie a nie
      teoretyzowal i interpretowal.nie doczekalismy sie odpowiedzi (co by tlumaczylo
      zachowanie hitlerowcow w Norymberdze)co ty o tym sadzisz ze sw.Pawel nakazywal
      wladze swiecko respektowac jako pochodzaca od Boga.Ty unikasz tego biblijnego
      ekumenizmu jak djabel swieconej wody.

      Bóg, który nas stworzył, uzdolnił nas do podejmowania decyzji, za
      które
      jesteśmy odpowiedzialni!
      P.Jerzy-nie pieprz ze nas Bog stworzyl bo skoro on taki idealny to nie
      tworzylby debili i psychopatow i downsyndromow i syjamskich wynaturzen.
      powiesz ze rodzice tych popelnili jakis grzech i to ze ich dzieci rodza sie
      genetyczne potwory to kara boska.No to Jerzy jaka nieprawosc wobec boga
      popelnil byk i krowa bo ja widzialem ciele z dwoma glowami.

      Jeśli ktoś popełnia zbrodnię, musi się liczyć z tym,
      że zostanie pociągniety do odpowiedzialności.

      P.Nie koniecznie sie musi liczyc.Jezus na krzyzu wybaczyl swym oprawcom bo nie
      wiedzieli co czynia.Tylko ty nie chcesz wybaczyc bo jestes opetany przez
      szatana a nie przez jezusowe przebaczanie.Katolicy sa chociaz w tym wierni jego
      nauce i nawet przescigaja go w swoim cierpieniu nadstawiajac policzek.

      Jeśli ktoś fałszywie oskarżał i tworzył fałszywki przeciwko innym,
      zapewne
      wczesniej czy później zacznie żyć w strachu przed podobnymi
      fałszywkami.

      P.Nie koniecznie.To zalezy w co sie wierzy lub nie wierzy.Ojcowie upowaznieni
      do rozgrzeszania juz nie jednemu oprawcy dali przepustke do nieba w ostatnich
      sekundach zycia.Gdyby tak bylo jak piszesz to odmawiali by ostatniej poslugi
      nad umrzykiem,niech sie meczy w piekle bo byl przestepcom.A poza tym Jezus
      odkupil juz wszystkie grzechy wiec po co ty jerzy sie udzielasz.Jezusa ofiare
      uwazasz za niepotrzebna/.dokad sie mamy samokatowac i skoro to masochista jezus
      to juz za nas zrobil?.

      Stąd
      strach Kagana przed śmiercią i karą śmierci. Boi się fałszywek."

      P.Pieprzysz jak potluczony.Kagan sie napewno opowiada za kara smierci
      tam gdzie ona ma swoj sprawiedliwy wymiar.nie wyczowasz jego tu przekory i
      mojej tez bo ci wygodniej bic piane ad personam z braku argumentow.
      Jak cytujesz bublie to jestes fanatykiem jak dyskutujesz poza nia to jestes
      co najmniej smieszny co cie dyskredytuje jako osobe do traktowania z respektem.
      Brak ci erudycji,inteligencji madrosci,ty nie wytrzymujesz proby swojej wiary
      jak ten twoj idol Piotr.


      Jerzy
      • Gość: Jerzy Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 18:10
        W odpowiedzi dla Smiewcy Jerzy napisal:

        " Dzięki za ten łopatologiczny wykład i przykład z zasłanianiem się
        poleceniami.
        Czy to nie ateistyczni oprawcy z czasów PRLu nie załaniają się
        dzisiaj tym, że
        wykonywali tylko rozkazy? Podobnie bronili się zbrodniarze
        hitlerowscy, że są
        niewinni, że tylko wykonywali polecenia z góry.
        Piotrowski miał problem, aby się tak bronić, bo wsypałby kogos z
        góry, a za to
        dostałby w czapę bez sądu. Ateiści, którzy ZAWSZE są ludźmi (cytat
        z Kagana),
        zapewne byliby bardzo humanitarni wobec niego, gdyby zaczął się
        bronić w ten
        sposób i wskazałby, kto mu porwanie i zabójstwo zlecił.

        P.Jerzy juz to ent-raz tu sie powtarza zebys odpowiadal merytorycznie
        a nie
        teoretyzowal i interpretowal.nie doczekalismy sie odpowiedzi (co by
        tlumaczylo
        zachowanie hitlerowcow w Norymberdze)co ty o tym sadzisz ze sw.Pawel
        nakazywal
        wladze swiecko respektowac jako pochodzaca od Boga.Ty unikasz tego
        biblijnego
        ekumenizmu jak djabel swieconej wody.

        Jerzy: Jasne, że Paweł kazał szanować władze świeckie, jednakże istnieje
        granica posłuszeństwa wobec władz. Jeśli władze oczekują / nakazują zrobienie
        czegoś, co jest sprzeczne ze Słowem Bożym, wtedy należy bardziej słuchać Boga
        niż ludzi. Przykład takiej postawy dał Piotr:
        Dzieje: 4,18 I przywoławszy ich, nakazali im, aby w ogóle nie mówili ani
        nie nauczali w imieniu Jezusa.
        4,19 Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli im i rzekli: Czy słuszna to rzecz w
        obliczu Boga raczej was słuchać aniżeli Boga, sami osądźcie;
        4,20 my bowiem nie możemy nie mówić o tym, co widzieliśmy i słyszeliśmy.
        [...]
        5,27 A gdy ich przywiedli, stawili ich przed Radą Najwyższą. I zapytał ich
        arcykapłan,
        5,28 mówiąc: Nakazaliśmy wam surowo, abyście w tym imieniu nie uczyli, a
        oto napełniliście nauką waszą Jerozolimę i chcecie ściągnąć na nas krew tego
        człowieka.
        5,29 Piotr zaś i apostołowie odpowiadając, rzekli: Trzeba bardziej słuchać
        Boga niż ludzi.


        Bóg, który nas stworzył, uzdolnił nas do podejmowania decyzji, za
        które
        jesteśmy odpowiedzialni!
        P.Jerzy-nie pieprz ze nas Bog stworzyl bo skoro on taki idealny to nie
        tworzylby debili i psychopatow i downsyndromow i syjamskich wynaturzen.
        powiesz ze rodzice tych popelnili jakis grzech i to ze ich dzieci
        rodza sie
        genetyczne potwory to kara boska.No to Jerzy jaka nieprawosc wobec
        boga
        popelnil byk i krowa bo ja widzialem ciele z dwoma glowami.

        Jerzy: Puls, wielu rzeczy nie rozumiemy i nigdy nie zrozumiemy! Sprawa
        cierpienia nadaje się na odrębną dyskusję, ale trudno z wami dyskutować, kiedy
        piszecie bardzo emocjonalnie a czasem wulgarnie. Jeśli wejdziecie na poziom
        dyskusji merytorycznej, postaram się odpowiedzieć na wasze argumenty.

        Jeśli ktoś popełnia zbrodnię, musi się liczyć z tym,
        że zostanie pociągniety do odpowiedzialności.

        P.Nie koniecznie sie musi liczyc.Jezus na krzyzu wybaczyl swym
        oprawcom bo nie
        wiedzieli co czynia.Tylko ty nie chcesz wybaczyc bo jestes opetany
        przez
        szatana a nie przez jezusowe przebaczanie.Katolicy sa chociaz w tym
        wierni jego
        nauce i nawet przescigaja go w swoim cierpieniu nadstawiajac policzek.

        Jerzy: Mieszasz rzeczy. Komu to nie chcę wybaczyć? Jaki jest związek pomiędzy
        wybaczeniem a karą? Czy kara odzwierciedla brak przebaczenia? Kiedy karzesz
        swoje dziecko – na przykład dasz mu klapsa na tyłek, czy to znaczy od razu, że
        go nie kochasz i że nie przebaczyłeś mu tego, co zrobiło niewłaściwie? Jakie
        byłoby społeczeństwo, które kierując się tylko zasadą przebaczenia,
        zaniechałoby ścigania i karania przestępców i zbrodniarzy?

        Jeśli ktoś fałszywie oskarżał i tworzył fałszywki przeciwko innym,
        zapewne
        wczesniej czy później zacznie żyć w strachu przed podobnymi
        fałszywkami.

        P.Nie koniecznie.To zalezy w co sie wierzy lub nie wierzy.Ojcowie
        upowaznieni
        do rozgrzeszania juz nie jednemu oprawcy dali przepustke do nieba w
        ostatnich
        sekundach zycia.Gdyby tak bylo jak piszesz to odmawiali by ostatniej
        poslugi
        nad umrzykiem,niech sie meczy w piekle bo byl przestepcom.A poza tym
        Jezus
        odkupil juz wszystkie grzechy wiec po co ty jerzy sie udzielasz.Jezusa
        ofiare
        uwazasz za niepotrzebna/.dokad sie mamy samokatowac i skoro to
        masochista jezus
        to juz za nas zrobil?.

        Jerzy: Mieszasz katolicyzm z chrześcijaństwem. Faktem jest, że katolicyzm
        oferował płatne usługi w odpuszczaniu win, ale ich nauka ma tyle wspólnego z
        chrześcijaństwem, co szamaństwo z medycyną.
        Ponadto, nadal nie rozumiesz sensu ofiary Jezusa na krzyżu. Odpowiadałem
        wielokrotnie, kogo i wjaki sposób PanBóg zbawia.



        Stąd strach Kagana przed śmiercią i karą śmierci. Boi się fałszywek."

        P.Pieprzysz jak potluczony.Kagan sie napewno opowiada za kara smierci
        tam gdzie ona ma swoj sprawiedliwy wymiar.nie wyczowasz jego tu
        przekory i
        mojej tez bo ci wygodniej bic piane ad personam z braku argumentow.
        Jak cytujesz bublie to jestes fanatykiem jak dyskutujesz poza nia to
        jestes
        co najmniej smieszny co cie dyskredytuje jako osobe do traktowania z
        respektem.
        Brak ci erudycji,inteligencji madrosci,ty nie wytrzymujesz proby
        swojej wiary
        jak ten twoj idol Piotr.

        Jerzy: Drogi Pulsie, Kagan na razie wypowiadał się przeciwko karze śmierci.
        Twoje stwierdzenie, jakoby Kagan był „za kara smierci tam gdzie ona ma swoj
        sprawiedliwy wymiar” domaga się zdefiniowania pojęcia ‘sprawiedliwości’.
        Chrześcijaństwo i ateizm inaczej definiują to, co jest sprawiedliwe, tak więc,
        nie wiem jakie sytuacje wchodziłyby według niego w zakres pojęcia ‘sprawiedliwy
        wymiar.’
        Ponadto zakładasz też chyba, że jestem poddanym biskupa Rzymu. Błędnie
        zakładasz. Jeśli idzie o moją erudycję, to gdzież mi tam do was!

        Jerzy
    • Gość: Kagan Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywania KS IP: *.vic.bigpond.net.au 24.01.03, 10:38
      Gość portalu: Jerzy napisał(a):
      Jednym z argumentów wysuwanych przeciwko KS przez ateistów jest taki, że ktoś
      może zostać fałszywie oskarżony i niewinnie skazany. Zgoda. Takie ryzyko
      zawsze istnieje, szczególnie gdy mamy do czynienia z ludźmi pokroju Kagana,
      dla których tworzenie fałszywek jest chlebem powszednim. Na tym forum Kagan
      wielokrotnie pokazał, jakim jest krętaczem - wielokrotnie przekręcał
      wypowiedzi innych w tym i moje. Wielokrotnie tworzył fałszywki o ludziach,
      (w tym o JP2), aby pokazać ich w negatywnym świetle. Teraz stworzył nową
      fałszywkę, gdzie insynuuje, że mam związek z zabójstwem Jaroszewicza. Chce
      przez to udowodnić, jak łatwo stworzyć fałszywe oskarżenie, co mu się
      doskonale udaje.
      K: Jerzy! Kilka osob cie widzialo w okolicy willi Jaroszewiczow w dniu
      zbrodni! Radze ci oddac sie w rece policji, a mozesz wtedy liczyc na
      lagodniejszty wyrok! Ciesz sie, ze zlikwidowano w Polsce kare smierci,
      i ze sa spore szanse na porawienie warunkow w polskich wiezieniach!

      J: Widzimy więc, że ludzie pokroju Kagana nie mają żadnych problemów moralnych
      z tworzeniem fałszywych oskarżeń. Zatem istnieje ryzyko, że ktoś zostanie
      fałszywie oskarżony. Kagan, który cały czas tworzy takie fałszywki, myśli, że
      wszyscy ludzie wokół niego są jemu podobni i żyje w panicznym strachu przed
      tym, że ktoś mógłby stworzyć fałszywkę przeciwko niemu.
      K: Ja mam czyste sumienie, i NIE wierze w bozka "Pana", stad NIE moge sie bac
      "panicznie"...;)

      J: Kagan zakłada też, że ludzie pracujący w instytucjach powołanych do ścigania
      i karania przestępców są idiotami podobnego pokroju, którzy albo nie będą
      potrafili zdemaskować fałszywych zeznań, bądź też braknie im dobrej woli, aby
      oddzielić prawdę od fałszu. Kagan wychował się na ‘dobrych ateistycznych
      wzorcach’ z okresu PRLu, kiedy to na podstawie fałszywek sędziowie wydawali
      wyroki skazujące na tych, którzy nie byli ‘po linii i na bazie.’
      K: A co powiesz na sady w bogobojnym, luteranskim (Martin Lither King etc.)
      USA, stan Illinois, ktore skazaly na ASMIERC wiecej NIEwinnych niz winnych?
      I odkad to do policji ida najzdolniejsi?

      J: Teraz w dalekiej Australii trzęsie portkami na myśl, że sam mógłby być
      fałszywie oskarżony i skazany, bo skład sędziowski byłby złożony z ludzi
      podobnego mu pokroju, którzy chętnie przejęliby kłamstwo za prawdę, aby
      pozbyć się niewygodnego Kagana.
      K: W Australii NIE ma kary smierci, Jerzyku! To NIE jest USA!
      • Gość: z. Re: Dlaczego ateiści boją się ... - do Jerzego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 12:32
        wszyscy rozumni ludzie obawiają się że osobnik o twoim stosunku do kary
        o twojej moralności i mentalności - zostanie NACZELNYM INKWIZYTOREM
        i czyniąc "sprawiedliwość - cofnie nasz i tak zacofany kraj o kilka wieków -
        do czasów
        w których podświadomie tkwi.
        • Gość: Jerzy Re: Dlaczego ateiści boją się ... - do Jerzego IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 17:47
          Gość portalu: z. napisał(a):

          > wszyscy rozumni ludzie obawiają się że osobnik o twoim stosunku do kary
          > o twojej moralności i mentalności - zostanie NACZELNYM INKWIZYTOREM
          > i czyniąc "sprawiedliwość - cofnie nasz i tak zacofany kraj o kilka wieków -
          > do czasów
          > w których podświadomie tkwi.

          Drogi z.
          Podoba mi się to określenie 'wszyscy rozumni ludzie.'
          Co przez to rozumiesz? Kagan katolików zaliczył do podzwierząt, mnie do
          dzikiego zwierzęcia, płody ludzkie do 'tylko płodów', które nie są ludźmi, bo
          nie myślą. Rozumiem, że przez rozumnych ludzi masz tutaj na myśli tych, którzy
          zgadzają się z ateistami?

          Jak do tej pory stawałem mocno w obronie życia. Jedyna sytyacja, gdzie jestem
          zwolennikiem KS dotyczyła morderców. Jeśli nie jesteś mordercą, to możesz spać
          spokojnie, krzywda ci się nie stanie, chyba że Kagan wymysli jakąś fałszywkę na
          ciebie, w czym jest bardzo dobry.

          Jerzy



      • Gość: Jerzy W Australii nie zginiesz na podstawie fałszywki IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 18:06
        J: Kagan zakłada też, że ludzie pracujący w instytucjach powołanych do ścigania
        i karania przestępców są idiotami podobnego pokroju, którzy albo nie będą
        potrafili zdemaskować fałszywych zeznań, bądź też braknie im dobrej woli, aby
        oddzielić prawdę od fałszu. Kagan wychował się na ‘dobrych ateistycznych
        wzorcach’ z okresu PRLu, kiedy to na podstawie fałszywek sędziowie wydawali
        wyroki skazujące na tych, którzy nie byli ‘po linii i na bazie.’
        K: A co powiesz na sady w bogobojnym, luteranskim (Martin Lither King etc.)
        USA, stan Illinois, ktore skazaly na ASMIERC wiecej NIEwinnych niz winnych?
        I odkad to do policji ida najzdolniejsi?

        Jerzy: Zgadzam się z tobą, że można kogoś fałszywie oskarżyć i osądzić. Ale czy
        z tego powodu prawdziwi zbrodniarze maja się czuć bezpieczni? Zgadzam się z
        twoim negatywnym nastawieniem do ludzi egzaltujących się swoją religijnością, a
        z drugiej strony żyją tak, jak gdyby nigdy nie mieli zdać rachunku ze swego
        życia przed Bogiem. Są to religijni bezbożnicy, (ty ich może nazywasz
        religiantami) ale popełniasz sofizmat generalizacji, kiedy wszystkich ludzi
        religijnych chcesz traktować jako religaintów. Podobnie bym zrobił, gdybym
        wszystkich ateistów uważał za np. komunistów.

        J: Teraz w dalekiej Australii trzęsie portkami na myśl, że sam mógłby być
        fałszywie oskarżony i skazany, bo skład sędziowski byłby złożony z ludzi
        podobnego mu pokroju, którzy chętnie przejęliby kłamstwo za prawdę, aby
        pozbyć się niewygodnego Kagana.
        K: W Australii NIE ma kary smierci, Jerzyku! To NIE jest USA!

        Jerzy: Wiem, dlatego tam czujesz się bezpieczniej. Gdyby cię ktoś fałszywie
        oskarżył, to tam nie zginiesz.

        Jerzy

        • Gość: Kagan W Australii nie zginiesz na podstawie fałszywki IP: *.vic.bigpond.net.au 26.01.03, 02:31
          J: Kagan zakłada też, że ludzie pracujący w instytucjach powołanych do ścigania
          i karania przestępców są idiotami podobnego pokroju, którzy albo nie będą
          potrafili zdemaskować fałszywych zeznań, bądź też braknie im dobrej woli, aby
          oddzielić prawdę od fałszu. Kagan wychował się na ‘dobrych ateistycznych
          wzorcach’ z okresu PRLu, kiedy to na podstawie fałszywek sędziowie wydawali
          wyroki skazujące na tych, którzy nie byli ‘po linii i na bazie.’
          K: A co powiesz na sady w bogobojnym, luteranskim (Martin Luther King etc.)
          USA, stan Illinois, ktore skazaly na SMIERC wiecej NIEwinnych niz winnych?
          I odkad to do policji ida najzdolniejsi?
          Jerzy: Zgadzam się z tobą, że można kogoś fałszywie oskarżyć i osądzić. Ale czy
          z tego powodu prawdziwi zbrodniarze maja się czuć bezpieczni? Zgadzam się z
          twoim negatywnym nastawieniem do ludzi egzaltujących się swoją religijnością,
          a z drugiej strony żyją tak, jak gdyby nigdy nie mieli zdać rachunku ze swego
          życia przed Bogiem. Są to religijni bezbożnicy, (ty ich może nazywasz
          religiantami) ale popełniasz sofizmat generalizacji, kiedy wszystkich ludzi
          religijnych chcesz traktować jako religaintów. Podobnie bym zrobił, gdybym
          wszystkich ateistów uważał za np. komunistów.
          K: Sam tak niedawno postepowales, Jerzyku...:(
          J: Teraz w dalekiej Australii trzęsie portkami na myśl, że sam mógłby być
          fałszywie oskarżony i skazany, bo skład sędziowski byłby złożony z ludzi
          podobnego mu pokroju, którzy chętnie przejęliby kłamstwo za prawdę, aby
          pozbyć się niewygodnego Kagana.
          K: W Australii NIE ma kary smierci, Jerzyku! To NIE jest USA!
          Jerzy: Wiem, dlatego tam czujesz się bezpieczniej. Gdyby cię ktoś fałszywie
          oskarżył, to tam nie zginiesz.
          K: Ale moge isc za kratki. Niedawno byl taki przypadek, kiedy to Australijki
          zamordowaly kilkuletnie dziecko (ok. 100km od Melbourne), a policja zwalila
          wine na kochanka jednej z nich, niejakiego Domasiewicza (bo byl "wogiem",
          czyli nieangielskojezycznym imigrantem, wiec liczyli na to, ze latwiej go
          wrobia). Teraz prawda wyszla na jaw, ale facet swoje odsiedzial. W USA pewnie
          by juz nie zyl... Sady w Australii sa tez przekupne, tyle ze sedziowie cenia
          sie wyzej niz w Polsce, i sa pod przemoznym wplywem politykow, ktorzy decyduja
          o ich awansach, uposazeniu, emeryturach itp. Dobrze, ze nie ma tu przynajmniej
          KS...
          • Gość: Lula Re: W Australii nie zginiesz na podstawie fałszy IP: *.stenaline.com 26.01.03, 23:14
    • Gość: as Zapytaj o to Jana Pawła II IP: *.acn.pl / 10.71.2.* 24.01.03, 12:42
      JP2 jest przeciwnikiem stosowania kary śmierci - więc to pewnie też ateista.
      • Gość: Jerzy No to Kraken jest chrześcijaninem IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 17:52
        Gość portalu: as napisał(a):

        > JP2 jest przeciwnikiem stosowania kary śmierci - więc to pewnie też ateista.

        Na zasadzie tej logiki Krakena musisz zaliczyć do chrześcijan, bo jest za KS.

        Czy to, że ktoś jest za lub przeciw karze śmierci czyni go atesitą bądź
        chrześcijaninem? Czy stsuenk do KS ma decydować o czyimś zbawieniu?
        Podzielam wątpliwości JP2 wobec kary śmierci, ale zbrodniarze nie
        podzielająnaszego szacunku do życia. A KK na przestrzeni historii dowiódł, że
        KS była jego główną bronią przeciw inaczej myślącym. Kilka wieków temu
        spłonąłbym zapewne na jednym stosie z Kaganem z polecenia innego papieża.

        Jerzy
        • Gość: czyzunia Re: No to Kraken jest chrześcijaninem IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.01.03, 18:15
          to musze ci przyznać nas jednoczy że w wiekszości dostalibyśmy wiązkę chrustu
          pod nogi. dwie zapałki i poszlibyśmy z dymem, pod łaskawym okiem któregoś
          papcia.
        • Gość: Kraken Re: No to Kraken jest chrześcijaninem IP: *.ipt.aol.com 24.01.03, 19:20
          CHRZCZONY SPIRYTUSEM
        • _agnostyk Gotowosc do mordu warunkiem protestantyzmu. 24.01.03, 19:22
          Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
          Data: 24-01-napisał(a): Czy to, że ktoś jest za lub przeciw karze śmierci czyni
          go atesitą bądź chrześcijaninem? Czy stsuenk do KS ma decydować o czyimś
          zbawieniu?
          Ag: Oczywiscie. Zeby byc zbawionym trzeba byc przygotowanym do (jak w wypadku
          Abrahama) do zamordowania wlasnego syna. O mordowaniu niewiernych juz nie
          wspomne.

          Podzielam wątpliwości JP2 wobec kary śmierci, ale zbrodniarze nie
          podzielająnaszego szacunku do życia. A KK na przestrzeni historii dowiódł, że
          KS była jego główną bronią przeciw inaczej myślącym. Kilka wieków temu
          spłonąłbym zapewne na jednym stosie z Kaganem z polecenia innego papieża.
          Ag: KK w odroznieniu od protestantow mial jednak takze troche swietych, ktorzy
          wykazali sie humanitaryzmem (w odroznieniu od Lutra czy Kalwina).
          Anglikanscy protestanci z przyjemnoscia uzywali topora na katolickich
          dysydentach po to by Henryk VIII mogl sie lajdaczyc z nastepna "zona". Z tego
          powodu tez z przyjemnoscia wyrznieto prawie calkowicie narod Irlandzki. Czy nie
          poto powstal brytyjski protestantyzm?

          • Gość: Jerzy Agnostyk szkolony u papistów IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 11:39
            _agnostyk napisał:

            > Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
            > Data: 24-01-napisał(a): Czy to, że ktoś jest za lub przeciw karze śmierci
            czyni
            >
            > go atesitą bądź chrześcijaninem? Czy stsuenk do KS ma decydować o czyimś
            > zbawieniu?
            > Ag: Oczywiscie. Zeby byc zbawionym trzeba byc przygotowanym do (jak w wypadku
            > Abrahama) do zamordowania wlasnego syna. O mordowaniu niewiernych juz nie
            > wspomne.
            >
            > Podzielam wątpliwości JP2 wobec kary śmierci, ale zbrodniarze nie
            > podzielająnaszego szacunku do życia. A KK na przestrzeni historii dowiódł, że
            > KS była jego główną bronią przeciw inaczej myślącym. Kilka wieków temu
            > spłonąłbym zapewne na jednym stosie z Kaganem z polecenia innego papieża.
            > Ag: KK w odroznieniu od protestantow mial jednak takze troche swietych,
            ktorzy
            > wykazali sie humanitaryzmem (w odroznieniu od Lutra czy Kalwina).
            > Anglikanscy protestanci z przyjemnoscia uzywali topora na katolickich
            > dysydentach po to by Henryk VIII mogl sie lajdaczyc z nastepna "zona". Z tego
            > powodu tez z przyjemnoscia wyrznieto prawie calkowicie narod Irlandzki. Czy
            nie
            > poto powstal brytyjski protestantyzm?
            >

            Agnostyku, dajesz popis swego papizmu.
            Jerzy
            • Gość: Kagan Re: Agnostyk szkolony u papistów IP: *.vic.bigpond.net.au 28.01.03, 11:42
              Gość: Jerzy IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
              Data: 24-01-napisał(a): Czy to, że ktoś jest za lub przeciw karze śmierci
              czyni go atesitą bądź chrześcijaninem? Czy stsuenk do KS ma decydować o czyimś
              zbawieniu?
              Ag: Oczywiscie. Zeby byc zbawionym trzeba byc przygotowanym do (jak w wypadku
              Abrahama) do zamordowania wlasnego syna. O mordowaniu niewiernych juz nie
              wspomne.
              Podzielam wątpliwości JP2 wobec kary śmierci, ale zbrodniarze nie
              podzielająnaszego szacunku do życia. A KK na przestrzeni historii dowiódł,
              że KS była jego główną bronią przeciw inaczej myślącym. Kilka wieków temu
              spłonąłbym zapewne na jednym stosie z Kaganem z polecenia innego papieża.
              Ag: KK w odroznieniu od protestantow mial jednak takze troche swietych,
              ktorzy wykazali sie humanitaryzmem (w odroznieniu od Lutra czy Kalwina).
              Anglikanscy protestanci z przyjemnoscia uzywali topora na katolickich
              dysydentach po to by Henryk VIII mogl sie lajdaczyc z nastepna "zona".
              Z tego powodu tez z przyjemnoscia wyrznieto prawie calkowicie narod Irlandzki.
              Czy nie poto powstal brytyjski protestantyzm?
              J: Agnostyku, dajesz popis swego papizmu.
              K: Dla Jerzyka kto nie z nim, to albo ateista albo papista...:(

              • Gość: Jerzy Re: Agnostyk szkolony u papistów IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 12:18
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > J: Agnostyku, dajesz popis swego papizmu.
                > K: Dla Jerzyka kto nie z nim, to albo ateista albo papista...:(
                >
                Ciekawa uwaga. Masz rację, ateiści i papiści mają wielkie zasługi w zwalczaniu
                chrześcijaństwa. Papiści choćby przez inkwizycję, ateiści przez wojowniczy
                komunizm.
                Tak się składa, że agnostyk posłużył się typowymi insynuacjami papistów wobec
                protestantyzmu. Przyjmijcie do wiadomości, że jestem świadomy wypatrzeń
                chrześcijaństwa, które zostały wniesione do protestantyzmu z katolicyzmu, bądź
                też powstałe w nim. Jednak insynunuacje agnostyka, to papistyczne fałszywki.
                Druga sprawa, chrześcijaństwo, to nie katolicyzm, protestantyzm, czy jeszcze
                jakiś inny -yzm. Chrześcijaństwo to świadoma relacja z Bogiem przez Jezusa
                Chrystusa.

                Jerzy
                • Gość: Kagan Re: Agnostyk szkolony u papistów IP: *.vic.bigpond.net.au 29.01.03, 04:44
                  J: Agnostyku, dajesz popis swego papizmu.
                  K: Dla Jerzyka kto nie z nim, to albo ateista albo
                  papista...:(
                  J: Ciekawa uwaga. Masz rację, ateiści i papiści mają
                  wielkie zasługi w zwalczaniu chrześcijaństwa. Papiści
                  choćby przez inkwizycję, ateiści przez wojowniczy
                  komunizm.
                  K: UHAHA! Sw. Inkwizycja zwalczala chrzescijanstwo...
                  Podobnie jak NKVD zwalczalo komunizm, SS i Gestapo
                  faszyzm a Wall Street kapitalizm...

                  J: Tak się składa, że agnostyk posłużył się typowymi
                  insynuacjami papistów wobec protestantyzmu. Przyjmijcie
                  do wiadomości, że jestem świadomy wypatrzeń
                  chrześcijaństwa, które zostały wniesione do
                  protestantyzmu z katolicyzmu, bądź też powstałe w nim.
                  Jednak insynunuacje agnostyka, to papistyczne fałszywki.
                  Tak fałszywe, jak sam papież.
                  Druga sprawa, chrześcijaństwo, to nie katolicyzm,
                  protestantyzm, czy jeszcze jakiś inny -yzm.
                  Chrześcijaństwo to świadoma relacja z Bogiem przez Jezusa
                  Chrystusa, katolicyzm to nieświadoma relacja z papieżem
                  przez proboszcza (wikarego).
                  Jerzy
        • Gość: Kagan Re: No to Kraken jest chrześcijaninem IP: *.vic.bigpond.net.au 27.01.03, 00:49
          Gość portalu: as napisał(a): JP2 jest przeciwnikiem
          stosowania kary śmierci - więc to pewnie też ateista.
          K: Oczywiscie! Aby zostac papiezem trzeba miec jednak
          troche w glowie (nie mylcie obecnego JP2 z mlodym
          K. Wojtyla, zawodowym karierowiczem i intrygantem).
          Aby zostac papiezem nie mozna byc obciazonym garbem
          wiary, ktory utrudnia owe intrygi prowadzace na stolek
          piotrowy!

          J: Na zasadzie tej logiki Krakena musisz zaliczyć do
          chrześcijan, bo jest za KS.

          KR (?) Czy to, że ktoś jest za lub przeciw karze śmierci
          czyni go atesitą bądź chrześcijaninem? Czy stsuenk do KS
          ma decydować o czyimś zbawieniu? Podzielam wątpliwości
          JP2 wobec kary śmierci, ale zbrodniarze nie
          podzielająnaszego szacunku do życia. A KK na przestrzeni
          historii dowiódł, że KS była jego główną bronią przeciw
          inaczej myślącym. Kilka wieków temu spłonąłbym zapewne
          na jednym stosie z Kaganem z polecenia innego papieża.
          Kagan: Nie watpie... :(


      • Gość: Palnick DLACZEGO JERZY BOI SIĘ WYKONAĆ WYROK? IP: *.stenaline.com 24.01.03, 19:26

        --------------------------------------------------------------------------------
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        >
        > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
        > >
        > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):

        Jerzy, twoje teoretyzowanie na temat KS podpierane biblią mozna uznać za
        wiarygodne jedynie wtedy gdybyś zadeklarował, że wykonasz dowolny wyrok smierci
        OSOBIŚCIE.
        Odpowiedz zatem, czy jesteś gotów OSOBIŚCIE zabic człowieka, któremu jak
        sądzisz, życie dał bóg? Przyjeżdżasz, zakładasz stryczek, uruchamiasz zapadnię,
        ociągasz wisielca za nogi (dla pewnosci), odczekujesz 10 minut, odcinasz zwłoki
        i przekazujesz do kostnicy.
        Czy potrafiłbyś to wykonać?
        Bez jasnej odpowiedzi na to pytanie kontynuowanie rozmowy z tobą
        nie ma sensu.

        -----------------------
        P: Jerzy znowu udajesz głuchego?

        ---------------------
        • Gość: Palnick Re: DLACZEGO JERZY BOI SIĘ WYKONAĆ WYROK? IP: *.stenaline.com 25.01.03, 10:41
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          >
          > ------------------------------------------------------------------------------
          -
          > -
          > Gość portalu: Palnick napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
          > >
          > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
          > > >
          > > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
          >
          > Jerzy, twoje teoretyzowanie na temat KS podpierane biblią mozna uznać za
          > wiarygodne jedynie wtedy gdybyś zadeklarował, że wykonasz dowolny wyrok
          smierci
          > OSOBIŚCIE.
          > Odpowiedz zatem, czy jesteś gotów OSOBIŚCIE zabic człowieka, któremu jak
          > sądzisz, życie dał bóg? Przyjeżdżasz, zakładasz stryczek, uruchamiasz
          zapadnię,
          >
          > ociągasz wisielca za nogi (dla pewnosci), odczekujesz 10 minut, odcinasz
          zwłoki
          >
          > i przekazujesz do kostnicy.
          > Czy potrafiłbyś to wykonać?
          > Bez jasnej odpowiedzi na to pytanie kontynuowanie rozmowy z tobą
          > nie ma sensu.
          >
          > -----------------------
          > P: Jerzy znowu udajesz głuchego?
          >
          > ---------------------
          • Gość: Jerzy Wykonanie wyroku, to sprawa władz, IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 12:08
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > Jerzy, czyżby przejście z teorii do praktyki było dla Ciebie problemem?
            > >

            Jerzy: Palnicku, państwo posiada różne instytucje, których celem ma być
            zapewnienie ludziom dobrobytu i bezpieczeństwa. Ponadto, jeśli ktoś łamie
            reguły życia, powinien być przez te władze ukarany.
            Nie jestem przedstawiecielem władz upoważnionym do wykonywania wyroków.
            Ponadto, nie sądzę, aby władze szukały ochotników to wykonania wyroków na
            mordercach.
            Wykonanie wyroku na mordercy nie jest zabójstwem! Jest wykonaniem prawa!
            Jest 'uśmierceniem' mordercy.

            Morderstwo na poczętym dziecku humaniści chcieliby nazwać 'zabiegiem usunięcia
            ciąży' natomiast wykonanie wyroku na mordercy chcieliby nazwać zabójstwem i
            zaszeregować do tej samej kategorii, co czyn zbrodniarza.

            Jerzy
            • Gość: Palnick Re: Wykonanie wyroku, to sprawa władz, IP: *.stenaline.com 28.01.03, 12:19
              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

              > Gość portalu: Palnick napisał(a):
              >
              > > Jerzy, czyżby przejście z teorii do praktyki było dla Ciebie problemem?
              > > >
              >
              > Jerzy: Palnicku, państwo posiada różne instytucje, których celem ma być
              > zapewnienie ludziom dobrobytu i bezpieczeństwa. Ponadto, jeśli ktoś łamie
              > reguły życia, powinien być przez te władze ukarany.
              > Nie jestem przedstawiecielem władz upoważnionym do wykonywania wyroków.
              > Ponadto, nie sądzę, aby władze szukały ochotników to wykonania wyroków na
              > mordercach.
              > Wykonanie wyroku na mordercy nie jest zabójstwem! Jest wykonaniem prawa!
              > Jest 'uśmierceniem' mordercy.
              =======================
              P:Pytanie brzmiało czy jesteś gotów i potrafiłbyś zabić człowieka z KS
              osobiscie? Nie pytałem o instytucje państwowe, o to kto wykonuje wyroki. Chodzi
              o to czy twoje przekonanie o koniecznosci zabijania morderców jest na tyle
              mocne, że zrobiłbys to osobiscie. Na to pytanie nie dostałem odpowiedzi.
              Ponadto Jerzy nie rozsmieszaj mnie: zabicie, odebranie życia, uśmiercenie,
              zabójstwo to jest TO SAMO DZIAŁANIE z określonym skutkiem - śmiercia osoby
              poddanej takiemu zabiegowi.

              Morderstwo na poczętym dziecku humaniści chcieliby nazwać 'zabiegiem usunięcia
              ciąży' natomiast wykonanie wyroku na mordercy chcieliby nazwać zabójstwem i
              zaszeregować do tej samej kategorii, co czyn zbrodniarza.
              ===========================================
              P: Nie istnieje pojęcie morderstwa na "poczętym dziecku". Jest mowa o usunięciu
              płodu. Płód to nie człowiek. Podobnie jak jajo to nie kura - myslę, że z tym
              sie zgodzisz. Gdyby jajo było kura to odwieczny dylemat:
              "Co było pierwsze, jajo czy kura" nie miałby najmniejszego logicznego sensu.

              Czekam na odpowiedź - czy zabijesz skazanego na KS osobiscie bo uważasz, że tak
              należy i nie popełniasz grzechu przeciwko: "Nie zabijaj"
              > Jerzy
              • Gość: Palnick Re: Wykonanie wyroku, to sprawa władz, IP: *.stenaline.com 29.01.03, 01:37
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                > >
                > > > Jerzy, czyżby przejście z teorii do praktyki było dla Ciebie probleme
                > m?
                > > > >
                > >
                > > Jerzy: Palnicku, państwo posiada różne instytucje, których celem ma być
                > > zapewnienie ludziom dobrobytu i bezpieczeństwa. Ponadto, jeśli ktoś łamie
                > > reguły życia, powinien być przez te władze ukarany.
                > > Nie jestem przedstawiecielem władz upoważnionym do wykonywania wyroków.
                > > Ponadto, nie sądzę, aby władze szukały ochotników to wykonania wyroków na
                > > mordercach.
                > > Wykonanie wyroku na mordercy nie jest zabójstwem! Jest wykonaniem prawa!
                > > Jest 'uśmierceniem' mordercy.
                > =======================
                > P:Pytanie brzmiało czy jesteś gotów i potrafiłbyś zabić człowieka z KS
                > osobiscie? Nie pytałem o instytucje państwowe, o to kto wykonuje wyroki.
                Chodzi
                >
                > o to czy twoje przekonanie o koniecznosci zabijania morderców jest na tyle
                > mocne, że zrobiłbys to osobiscie. Na to pytanie nie dostałem odpowiedzi.
                > Ponadto Jerzy nie rozsmieszaj mnie: zabicie, odebranie życia, uśmiercenie,
                > zabójstwo to jest TO SAMO DZIAŁANIE z określonym skutkiem - śmiercia osoby
                > poddanej takiemu zabiegowi.
                >
                > Morderstwo na poczętym dziecku humaniści chcieliby nazwać 'zabiegiem
                usunięcia
                > ciąży' natomiast wykonanie wyroku na mordercy chcieliby nazwać zabójstwem i
                > zaszeregować do tej samej kategorii, co czyn zbrodniarza.
                > ===========================================
                > P: Nie istnieje pojęcie morderstwa na "poczętym dziecku". Jest mowa o
                usunięciu
                >
                > płodu. Płód to nie człowiek. Podobnie jak jajo to nie kura - myslę, że z tym
                > sie zgodzisz. Gdyby jajo było kura to odwieczny dylemat:
                > "Co było pierwsze, jajo czy kura" nie miałby najmniejszego logicznego sensu.
                >
                > Czekam na odpowiedź - czy zabijesz skazanego na KS osobiscie bo uważasz, że
                tak
                >
                > należy i nie popełniasz grzechu przeciwko: "Nie zabijaj"
                > > Jerzy
            • Gość: Kagan Jerzy umywa rece, jak Pilat IP: *.vic.bigpond.net.au 29.01.03, 04:39
              Gość portalu: Palnick napisał(a):
              Jerzy, czyżby przejście z teorii do praktyki było dla
              Ciebie problemem?
              Jerzy: Palnicku, państwo posiada różne instytucje,
              których celem ma być zapewnienie ludziom dobrobytu i
              bezpieczeństwa. Ponadto, jeśli ktoś łamie
              reguły życia, powinien być przez te władze ukarany.
              K: Jak Jeszua przez Pilata, co "umyl rece", jak
              Jerzy...

              J: Nie jestem przedstawiecielem władz upoważnionym do
              wykonywania wyroków.
              K: Nie przyjeli cie na kata, bo w wojsku nie potrafiles
              wykonac najprostszego rozkazu?

              J: Ponadto, nie sądzę, aby władze szukały ochotników to
              wykonania wyroków na mordercach.
              Wykonanie wyroku na mordercy nie jest zabójstwem! Jest
              wykonaniem prawa!
              K: TAK? W ten sposob rozgrzeszach wszystkich mordercow z
              SS, Gestapo czy KGB! Oni tez wykonywali prawo! Taka
              byla przeciez ich linia obrony!

              J: Jest 'uśmierceniem' mordercy.
              K: Zyda, komunisty, antykomunisty itp. itd., w zaleznosci
              od prawa danego kraju i czasow...

              J: Morderstwo na poczętym dziecku humaniści chcieliby
              nazwać 'zabiegiem usunięcia ciąży' natomiast wykonanie
              wyroku na mordercy chcieliby nazwać zabójstwem i
              zaszeregować do tej samej kategorii, co czyn zbrodniarza.
              K: Juz ci tlumaczylem, ze NIE ma czegos takiego jak
              "poczte dziecko", a tylko embrion, co dopiero po kilku
              mies. zaczyna przypominac nieco czlowieka!
              • Gość: Lula Re: Jerzy umywa rece, jak Pilat IP: *.stenaline.com 31.01.03, 23:36
                Tki juz jest. Wybiera kasztany z ognia cudzymi rękami aby zachować nieskalana
                wiarę.
                • Gość: Kagan Re: Jerzy umywa rece, jak Pilat IP: *.vic.bigpond.net.au 01.02.03, 08:57
                  Gość portalu: Lula napisał(a):
                  Taki juz jest. Wybiera kasztany z ognia cudzymi rękami aby zachować nieskalana
                  wiarę.
                  K: Czyli jest klasycznym, zaklamanym oportunista...
    • Gość: gitman Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: bierki:* / 192.168.9.* 29.01.03, 10:48
      Czlowiek ktory sie opowiada za kara smierci nie jest chrzecijaniniem,
      Chrzescijanin ma za obowiazek przestrzegac przykazanie: 'nie zabijaj', a nie
      przykazanie 'nie zabijaj ale jak ktos zasluzy to zabijaj'. A to ze w Polsce
      jest niewielu chrzescijan to juz inna sprawa, wiekszosc tych co sie uwazaja za
      chrzescijan to tylko bezwolne automaty chodzace do kosciolka bo tak wypada.
      A ateisci ktorzy nie uznaja Boga, lecz jedynie prawa moralne (o ile cokolwiek
      uznaja), sa podzieleni w tej sprawie, jedni za jedni przeciw.
      Ciekawe tylko ze katolicy w naszym kraju, ktorzy przeciez z rozdziawiona japa
      sluchaja slow papieza jakos nie moga zrozumiec tego gdy wypowiada sie
      przeciwko karze smierci. Wola z glupim usmiechem wpierdalac kremowki i
      kolanami szlifowac posadzki w Licheniu.
      • Gość: Kagan Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.vic.bigpond.net.au 29.01.03, 10:56
        Gość portalu: gitman napisał(a):
        Czlowiek ktory sie opowiada za kara smierci nie jest chrzecijaniniem,
        Chrzescijanin ma za obowiazek przestrzegac przykazanie: 'nie zabijaj', a nie
        przykazanie 'nie zabijaj ale jak ktos zasluzy to zabijaj'. A to ze w Polsce
        jest niewielu chrzescijan to juz inna sprawa, wiekszosc tych co sie uwazaja za
        chrzescijan to tylko bezwolne automaty chodzace do kosciolka bo tak wypada.
        A ateisci ktorzy nie uznaja Boga, lecz jedynie prawa moralne (o ile cokolwiek
        uznaja), sa podzieleni w tej sprawie, jedni za jedni przeciw.
        Ciekawe tylko ze katolicy w naszym kraju, ktorzy przeciez z rozdziawiona japa
        sluchaja slow papieza jakos nie moga zrozumiec tego gdy wypowiada sie
        przeciwko karze smierci. Wola z glupim usmiechem wpierdalac kremowki i
        kolanami szlifowac posadzki w Licheniu.
        K: Wiekszosc, i to olbrzymia, polskich chrzescijan to katolicy, a oni wierza,
        jak wiadomo, w to, co im aktualnie wygodne... A tzw. chrzescijanie biblijni,
        jak Jerzy de Bielsko, sa jeszcze gorsi, bo oni maja swa wersje Biblii,
        ktora sobie interpetuja jak im w danym momencie wygodnie... Sa jeszcze
        gorsi, bo katolicy sa za kara smierci z przyzwyczajenia i wygodnictwa, zas
        taki Jerzyk dorabia jeszcze do swych morderczych instynktow cala biblijna
        teorie... :(
        • _agnostyk Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani 01.02.03, 04:33
          K: Wiekszosc, i to olbrzymia, polskich chrzescijan to katolicy, a oni wierza,
          jak wiadomo, w to, co im aktualnie wygodne... A tzw. chrzescijanie biblijni,
          jak Jerzy de Bielsko, sa jeszcze gorsi, bo oni maja swa wersje Biblii,
          ktora sobie interpetuja jak im w danym momencie wygodnie... Sa jeszcze
          gorsi, bo katolicy sa za kara smierci z przyzwyczajenia i wygodnictwa, zas
          taki Jerzyk dorabia jeszcze do swych morderczych instynktow cala biblijna
          teorie... :(
          Ag: katolicyzm ratuje jego tradycja, ktora w wielu wypadkach stanowi listek
          figowy na nagiej brutalnosci Starego Testamentu. W tym sensie Jerzy ma racje,
          ze JP2 nie odzwierciedla w swoich encyklikach biblijnej "prawdy objawionej".
          Polski katolicyzm jest bardzo zblizony do Irlandzkiego i dlatego ma taka wesola
          nature.



          • Gość: Kagan Re: Dlaczego ateiści boją się prawa do wykonywani IP: *.vic.bigpond.net.au 01.02.03, 08:56
            K: Wiekszosc, i to olbrzymia, polskich chrzescijan to katolicy, a oni wierza,
            jak wiadomo, w to, co im aktualnie wygodne... A tzw. chrzescijanie biblijni,
            jak Jerzy de Bielsko, sa jeszcze gorsi, bo oni maja swa wersje Biblii,
            ktora sobie interpetuja jak im w danym momencie wygodnie... Sa jeszcze
            gorsi, bo katolicy sa za kara smierci z przyzwyczajenia i wygodnictwa, zas
            taki Jerzyk dorabia jeszcze do swych morderczych instynktow cala biblijna
            teorie... :(
            Ag: katolicyzm ratuje jego tradycja, ktora w wielu wypadkach stanowi listek
            figowy na nagiej brutalnosci Starego Testamentu. W tym sensie Jerzy ma racje,
            ze JP2 nie odzwierciedla w swoich encyklikach biblijnej "prawdy objawionej".
            Polski katolicyzm jest bardzo zblizony do Irlandzkiego i dlatego ma taka wesola
            nature.
            K: Oczywiscie! Katolik bowiem NIE bierze sobie ani Biblii, ani wiary na serio.
            Popatrzcie np. na Wlochow. Zas protestanci sa smiertelnie powazni, jak Jerzyk i
            na nic nie pozwalaja. W Kanadzie do niedawna w niedziele mozna bylo sie zabawic
            tylko w katolickim Montrealu. W Afryce Pld,. w ultraprotestanckiej prowincji
            Orania nawet ryb nie wolno bylo lowic w szabat (pardon, w niedziele)...
            Z dwojga zlego wole wiec katolikow niz protestantow..
            Kagan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka