rekontra
17.06.06, 07:48
Fundacja Batorego na s. 66 Wybory prezydenckie 2005 — monitoring finansów
zamieszcza zestawienie ilości billboardów (plik okooło 4 mega)
www.batory.org.pl/korupcja/monitoring.htm
Czytam:
"Kampanię Tuska charakteryzowała mała ilość billboardów, ale za to większych."
To nie wynika z zamieszczonej tabelki.
Czy jesteśmy w stanie dostrzec (i zapamiętać ilość) zasadniczą różnicę w
wymiarach 5,04x2,38 a 4x3, czy teź 6x3 ? Jedne i drugie są dość duże.
Chyba, że fundacji chodzi o ilość billboardó dużych Tuska 12x3 - sztuk 500.
ale billboardów 5,04 x 2,38 Tuska było 843, natomiast Kaczyńskiego 8215 -
prawie dziesieć razy więcej. (OSIEM TYSIĘCY KACZYŃSKICH)
Czy pośród 8 000 Kaczyńskich wyłowilibyśmy 800 Tuskó? Przecież wrażenie było
całkowcie odwrotne. Miasta i drogi były zaklejone gigantycznymi Tuskami,
natomiast Kaczyńskiego brakowało jak na lekarstwo.
Posługując się tabelką fundacji, obliczyłem w przybliżeniu łączną
powierzchnię zaklejoną i wyniosło to oszacowanie - Tusk około 65 tysięcy
metrów kwadratowych, natomiast Kaczyński około 130 tysięcy metrów
kwadratowych. Czy tak pamiętamy lato i jesień zeszłego toku?
Czy zaklejenie Polski Kaczynskim było dwukrotnie większe niż Tuskiem, czy
wręcz odwrotnie, a nawet Tuskiem pięciokrotnie większe ?
Prawdopodobnie dlatego fundacja pisze (usprawiedliwiając dane) - szacunkowo
możemy zakładać że ogólna ilość billboardów Tuska może być dwukrotnie
większa - CZYLI (mój komentarz) zaklejenie Tuska byłoby porównywalne z
zaklejeniem Kaczyńskiego.
A przecież gdybyśmy kierowali się Kaczyńskim, to w każdym mieście byśmy
zaavłądzili, to Tusków było tyle, że za trzecim skręcaliśmy w lewo,
a następnie za kolejnym drugim skręcić w prawo, prosto pięć Tusków i jeden w
lewo jest dworzec kolejowy.
Jaka jest wiarygodność monitoringu "Program przeciw korupcji" ? Mizerna.
Koszt druku Tusków 400 tysięcy złotych, a kaczyńskich 700 tysięcy złotych.
dane wiarygodne?
I jeszcze jeden cytat z rzeczpospolitej Rzeczpospolita, 8.09.2005
Partie wykładają, pieniądze na stół
"Mamy zafakturowane wydatki na 12 mln zł - mówi Drzewiecki i wylicza:
sierpniowa kampania - 1700 plakatów- Donalda Tuska oraz. płatne reklamówki
telewizyjne kosztowały łącznie około 5 mln zł. Tyle samo zapłacimy za
kampanię wrześniową, tylko plakatów z Tuskiem będziemy mieli 1000, bo ceny
wzrosły."
ceny wzrosły, ale jak się dobrze rozejrzeć, to można było znależć 30 krotnie
taniej niż cena rynkowa. A może te słowa to był komunikat do wyborców ?
Z tych słów można wyciągnąć znacznie więcej wniosków.
Tusk powinien nie czekać co ustali prokuratura, tylko posłuchać samego
siebie. "Wydatki PO są przejrzyste do bólu"
Można siędomyślać, jak wyglądałaby ta transparentność w Polsce Tuska.