Dodaj do ulubionych

Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem?

IP: *.vic.bigpond.net.au 26.01.03, 05:49
NIE! Plod czyli embrion NIE jest czlowiekiem! Podobnie,
jak nie sa ludzmi ani jajeczka kobiece, ani plemniki
meskie! Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
- myslec,
- byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza
cudzym organizmem.
Plod czyli embrion NIE spelna zadnego z powyzszych
warunkow, wiec NIE jest czlowiekiem...
Co bynajmniej nie znaczy, ze mozna z nim robic, co sie
chce. Ale kryminalizacja aborcji prowadzi przeciez,
podobnie jak prohibicja doprowadzila w USA, do
powstania podziemnego "przemyslu" aborcyjnego, a NIE do
zmniejszenia ilosci sztucznych poronien... Oraz do
zwiekszenia ilosci komplikacji po pokatnych zabiegach
prerywania ciazy, czyli do piekla kobiet w jakze
katolickiej, a wiec podobno milosiernej Polsce...
A najciekawsze jest to, ze kler, z definicji
bezplciowy, wciaz sie miesza co cudzego zycia
seksualnego. Jak sie takie zboczenie nazywa? Dla mnie
"podgladactwem", czyli czyms bardzo podobnym jak
ogladania czy czytania ponografii, ale o wiele bardziej
szkodliwym spolecznie.
:(
Kagan
Obserwuj wątek
    • Gość: PULS Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.25.194.175.Dial1.Chicago1.Level3.net 26.01.03, 06:56
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > NIE! Plod czyli embrion NIE jest czlowiekiem! Podobnie,
      > jak nie sa ludzmi ani jajeczka kobiece, ani plemniki
      > meskie! Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
      > ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
      > - myslec,
      > - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza
      > cudzym organizmem.

      P.Dziecko po urodzeniu nie ma ani jednej ani drugiej zdolnosci.
      pozostawione na laske losu umrze.bardzo malo istot zaraz po urodzeniu
      moze swoj samozachowawczy mechanizm uruchomic.Np.rekiny czy zolwie.
      Embrion nie jest jeszcze kompletnym czlowiekiem dlatego nie jest
      czlowiekiem.Do trzech miesiecy plod kury i ludzkiego plodu niczym sie nie
      roznia.
      Ja te kwestie(skrobania plodow )traktuje na zasadzie wolnosci do
      samostanowienia danej osoby o sobie.Jednakze tez nie dokonca poniewaz gdyby
      jakas osoba chciala samobojstwo popelnic to uznalbym szybko aby w tym
      przeszkodzic.Jestem bardziej sklony uznac wolnosc nosiciela plodu do
      decyzji niz nie uznac.Czyli sa przypadki uzasadnione aby plod przerwac
      np.steierdzenie w poczatkowej fazie o downsyndromie.Plod poczety z gwaltu tez
      jezeli jest taka decyzja.

      > Plod czyli embrion NIE spelna zadnego z powyzszych
      > warunkow, wiec NIE jest czlowiekiem...
      > Co bynajmniej nie znaczy, ze mozna z nim robic, co sie
      > chce. Ale kryminalizacja aborcji prowadzi przeciez,
      > podobnie jak prohibicja doprowadzila w USA, do
      > powstania podziemnego "przemyslu" aborcyjnego, a NIE do
      > zmniejszenia ilosci sztucznych poronien... Oraz do
      > zwiekszenia ilosci komplikacji po pokatnych zabiegach
      > prerywania ciazy, czyli do piekla kobiet w jakze
      > katolickiej, a wiec podobno milosiernej Polsce...
      > A najciekawsze jest to, ze kler, z definicji
      > bezplciowy, wciaz sie miesza co cudzego zycia
      > seksualnego. Jak sie takie zboczenie nazywa? Dla mnie
      > "podgladactwem", czyli czyms bardzo podobnym jak
      > ogladania czy czytania ponografii, ale o wiele bardziej
      > szkodliwym spolecznie.
      > :(
      > Kagan
      P.Zgadza sie.
      • Gość: czyzunia Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.01.03, 07:46
        to wszystko jest jasne.
        ale.
        jakichkolwie racjonalnych argumentow byscie nie uzyli, te klienty, pod wodza
        wojtyly wiedza swoje, i nic do nich nie trafia.a kurestwo tego wszystkiego jest
        takie że ci, którzy programowo są skłonni przyznac prawa kobieto, w praktyce po
        palcu w dupe wlazą katabasom.
        • Gość: Kagan Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.vic.bigpond.net.au 26.01.03, 07:50
          Gość portalu: czyzunia napisał(a):
          to wszystko jest jasne.
          ale.
          jakichkolwie racjonalnych argumentow byscie nie uzyli, te klienty, pod wodza
          wojtyly wiedza swoje, i nic do nich nie trafia.a kurestwo tego wszystkiego jest
          takie że ci, którzy programowo są skłonni przyznac prawa kobietom, w praktyce po
          palcu w dupe wlazą katabasom.
          K: Bo chca byc, za wszelka cene, przy "waadzy"...:(
          • Gość: Palnick Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem?n/t IP: *.stenaline.com 19.06.03, 21:57
      • Gość: Kagan Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.vic.bigpond.net.au 26.01.03, 07:49
        Gość portalu: Kagan napisał(a):
        NIE! Plod czyli embrion NIE jest czlowiekiem! Podobnie,
        jak nie sa ludzmi ani jajeczka kobiece, ani plemniki
        meskie! Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
        ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
        - myslec,
        - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza
        cudzym organizmem.
        P. Dziecko po urodzeniu nie ma ani jednej ani drugiej zdolnosci.
        pozostawione na laske losu umrze.bardzo malo istot zaraz po urodzeniu
        moze swoj samozachowawczy mechanizm uruchomic.Np.rekiny czy zolwie.
        Embrion nie jest jeszcze kompletnym czlowiekiem dlatego nie jest
        czlowiekiem.Do trzech miesiecy plod kury i ludzkiego plodu niczym sie nie
        roznia.
        Ja te kwestie(skrobania plodow )traktuje na zasadzie wolnosci do
        samostanowienia danej osoby o sobie.Jednakze tez nie dokonca poniewaz gdyby
        jakas osoba chciala samobojstwo popelnic to uznalbym szybko aby w tym
        przeszkodzic.Jestem bardziej sklony uznac wolnosc nosiciela plodu do
        decyzji niz nie uznac.Czyli sa przypadki uzasadnione aby plod przerwac
        np.stweierdzenie w poczatkowej fazie o downsyndromie.Plod poczety z gwaltu tez
        jezeli jest taka decyzja.
        K: Oczywiscie!

        K: Plod czyli embrion NIE spelna zadnego z powyzszych
        warunkow, wiec NIE jest czlowiekiem...
        Co bynajmniej nie znaczy, ze mozna z nim robic, co sie
        chce. Ale kryminalizacja aborcji prowadzi przeciez,
        podobnie jak prohibicja doprowadzila w USA, do
        powstania podziemnego "przemyslu" aborcyjnego, a NIE do
        zmniejszenia ilosci sztucznych poronien... Oraz do
        zwiekszenia ilosci komplikacji po pokatnych zabiegach
        przerywania ciazy, czyli do piekla kobiet w jakze
        katolickiej, a wiec podobno milosiernej Polsce...
        A najciekawsze jest to, ze kler, z definicji
        bezplciowy, wciaz sie miesza co cudzego zycia
        seksualnego. Jak sie takie zboczenie nazywa? Dla mnie
        "podgladactwem", czyli czyms bardzo podobnym do
        ogladania czy czytania pornografii, ale o wiele bardziej
        szkodliwym spolecznie. :(
        P.Zgadza sie.
        K: Niestety...:(

    • Gość: LIBERAŁ KAGAN-EMBRION IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 13:58
      Jestem przeciwnikiem tzw. aborcji z tzw. przyczyn społecznych. Ale czytając
      wypowiedzi Kagana zacząłem się zastanawiać... Gdyby rodzice Kagana mieli jemu
      podobne poglądy i dokonali tzw. aborcji z tzw. przyczyn społecznych nie byłoby
      Kagana z " jego " poglądami. Na szczęście dla Kagana jego rodzice mieli inne
      poglądy. I oto mamy wśród nas Kagana. Natomiast bardzo niepewny jest los
      potomków Kagana. To oczywiście problem Kagana i jego partnerki i ich potomków.
      Jedno jest pewne. Kagan z partnerką jeżeli poczynają , to poczynają embriony.
      Potem embriony przekształcają się w ludzi. Jestem optymistą. Skoro taka jest
      tradycja rodzinna u Kagana, to i sam Kagan stanie się ostatecznie kiedyś
      człowiekiem. I wtedy rodzice Kagana z ulgą stwierdzą : kochany Kaganie, my
      poczynaliśmy kiedyś Ciebie, nie embriona. Dla nas byłeś od początku Kaganem,
      nie embrionem. Dobrze, że i wreszcie ty sam Kaganie, stałeś się dla siebie
      Kaganem. Lepiej póżno, niż wcale. Zyjesz ? Daj żyć innym...
      • Gość: Kagan Re: KAGAN-EMBRION IP: *.vic.bigpond.net.au 27.01.03, 02:57
        Gość portalu: LIBERAŁ napisał(a):
        Jestem przeciwnikiem tzw. aborcji z tzw. przyczyn społecznych.
        K: Wiec NIE jestes liberalem!

        Ale czytając wypowiedzi Kagana zacząłem się zastanawiać... Gdyby rodzice Kagana
        mieli jemu podobne poglądy i dokonali tzw. aborcji z tzw. przyczyn społecznych
        nie byłoby Kagana z " jego " poglądami. Na szczęście dla Kagana jego rodzice
        mieli inne poglądy.
        K: To nie mialo nic do rzeczy z pogladmi. Chcieli miec dzieciaka, i tyle.
        Podobnie jak z twoimi rodzicami...

        I oto mamy wśród nas Kagana. Natomiast bardzo niepewny jest los
        potomków Kagana. To oczywiście problem Kagana i jego partnerki i ich potomków.
        K: Kagan ma dwoch, i to mu wystarczy...

        Jedno jest pewne. Kagan z partnerką jeżeli poczynają , to poczynają embriony.
        Potem embriony przekształcają się w ludzi. Jestem optymistą. Skoro taka jest
        tradycja rodzinna u Kagana, to i sam Kagan stanie się ostatecznie kiedyś
        człowiekiem. I wtedy rodzice Kagana z ulgą stwierdzą : kochany Kaganie, my
        poczynaliśmy kiedyś Ciebie, nie embriona. Dla nas byłeś od początku Kaganem,
        nie embrionem. Dobrze, że i wreszcie ty sam Kaganie, stałeś się dla siebie
        Kaganem. Lepiej póżno, niż wcale. Zyjesz ? Daj żyć innym...
        K: Poczyna sie ZAWSZE embriona. Niektore, droga ewolucji, przeksztalcaja sie w
        ludzi...
    • Gość: Xionc Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.citystrada.com 26.01.03, 16:09
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
      > ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
      > - myslec,
      > - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza
      > cudzym organizmem.
      > Kagan

      Do ciebie ta definicja nie pasuje...
      • Gość: PABLO Czy Kagan jest czlowiekiem? IP: *.kamir.com.pl 26.01.03, 18:44
        Czytając posty Kagana trzeba sobie zadac pytanie czy
        Kagan jest człowiekiem czy zatrzymał sie na etapie
        krwiożerczego troglodyty? Otóz Kagan nie jest czlowiekiem
        - jest przykładem współczesnego barbarzyńcy rozbijajacego
        czaszki kijem basebolowym. Mordować, mordować, mordować
        to wszystko co Kagan ma do powiedzenia. Oczywiście Kagan
        na razie chce mordować embriony (ach jaki humanista!),
        jutro może przyjdzie mu ochota na psy czy koty (zapewne
        stoja ciut wyżej od embrionów) no i wreszcie pewnego dnia
        życzliwa pomoc w zgonie starszym osobom (sznur od żelazka
        albo młotek).
        Co zas do definicji czlowieka to daj sobie Kagan spokój
        to Cie przerasta. Chcesz definiować coś co jest Ci obce i
        niezrozumiałe. Po Ci zresztą definicje i
        usprawiedliwienie dla mordu? Nie bądź słaby, morduj
        spokojnie. Cywilizacja aborterów cie rozgrzeszy. Wszak
        aborcja jest dziś miarą człowieczeństwa.
        • Gość: Kagan Re: Czy Kagan jest czlowiekiem? IP: *.vic.bigpond.net.au 27.01.03, 01:29
          Gość portalu: PABLO napisał(a):
          Czytając posty Kagana trzeba sobie zadac pytanie czy
          Kagan jest człowiekiem czy zatrzymał sie na etapie
          krwiożerczego troglodyty? Otóz Kagan nie jest czlowiekiem
          - jest przykładem współczesnego barbarzyńcy rozbijajacego
          czaszki kijem basebolowym. Mordować, mordować, mordować
          to wszystko co Kagan ma do powiedzenia. Oczywiście Kagan
          na razie chce mordować embriony (ach jaki humanista!),
          jutro może przyjdzie mu ochota na psy czy koty (zapewne
          stoja ciut wyżej od embrionów) no i wreszcie pewnego dnia
          życzliwa pomoc w zgonie starszym osobom (sznur od żelazka
          albo młotek).
          K: Tania demagogia, koles! Jak dobrze wiesz, jestem przeciwnikiem
          kary smierci i aborcji, a tylko zwolennikiem dekryminalizacji
          tej ostaniej...

          Co zas do definicji czlowieka to daj sobie Kagan spokój
          to Cie przerasta. Chcesz definiować coś co jest Ci obce i
          niezrozumiałe. Po Ci zresztą definicje i usprawiedliwienie dla mordu?
          Nie bądź słaby, morduj spokojnie. Cywilizacja aborterów cie rozgrzeszy.
          Wszak aborcja jest dziś miarą człowieczeństwa.
          J: Prawo do decydowania o wlasnym ciele jest owa miara!
          demagogicznie mylisz dekryminalizacje aborcji z popieraniem tejze.
          Spozywanie alkoholu czy palenie paierosow jest szkodliwe, nie tylko dla
          pijacego czy palacego, ale nie jest przestepstwem. Z podobnych
          powodow aborcja tez nie moze byc nim byc...
      • Gość: Kagan Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.vic.bigpond.net.au 27.01.03, 01:31
        Gość portalu: Kagan napisał(a):
        Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
        ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
        - myslec,
        - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza cudzym organizmem.
        Gość portalu: Xionc napisał(a):
        Do ciebie ta definicja nie pasuje...
        K: A masz jakis argument poza "ad personam"?

        • hkreuz Życie, jego początek i koniec 27.01.03, 02:19
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          > Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
          > ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
          > - myslec,
          > - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza cudzym organizmem.
          > Gość portalu: Xionc napisał(a):
          > Do ciebie ta definicja nie pasuje...
          > K: A masz jakis argument poza "ad personam"?
          >


          Kaganie!
          Z całą pewnością przyznasz rację, że:
          1/ istnieje GEN;
          2/ GEN jest zapisem informacji na nośniku informacji;
          3/ GEN w specyficznych warunkach zaczyna funkcjonować (początek) jak
          uruchomiony program i zaczyna organizować materię według własnego zapisu.
          4/ Od chwili TEGO POCZĄTKU GEN jako uruchomiony program (wcześniej był tylko
          zapis informacji bez jego uruchomienia) działając zaczyna organizować materię i
          przybiera różne formy w zależności od czasu trwania tego programu. Najpierw ma
          jedną komórkę, potem dwie, cztery, osiem.... potem wygląda jak roczne dziecko,
          potem .... 20 letni Kagan, potem ..... stary człowiek.
          5/ Życie Kagana zaczęło się z chwilą uruchomienia programu, przeszło część tych
          etapów i przyjdzie czas na zamknięcie programu.

          Wobec powyższego, czy nie sądzisz, że głupotą jest twierdzenie, że Twoje życie
          zaczęło się np. od 3 miesiąca istnienia Twojego uruchomionego programu, albo od
          1 miesiąca. Przecież gdyby nie istniał ten pierwszy miesiąc to nie istniałby
          też KAGAN.

          ŻYCIE (jako proces) ma swoje etapy i na każdym jego etapie wygląda inaczej,
          mimo że sami tego nie zauważamy. Każdego dnia zmieniamy się, podobnie jak od
          pierwszego podziału komórek. Jest też oczywiste, że inaczej Kagan wyglądał w
          pierwszej minucie od uruchomienia jego życia, a inaczej wygląda teraz i inaczej
          będzie wyglądał jutro np. u schyłku życia.

          Ale nie zaprzeczysz, że nie byłoby Kagana, gdyby nie zaistniał pierwszy podział
          jego komórek.

          Dlatego właśnie osobiście uważam, że życie ma swój początek i ma swój koniec, i
          oczywistym jest co jest jego początkiem i jego końcem.
          • Gość: Palnick Życie umiłowana wartość KK? IP: *.stenaline.com 27.01.03, 10:21
            Proszę o odpowiedź:

            1. Dlaczego kościół katolicki nie zwalcza z podobnym do zwalczania aborcji
            szaleństwem - kary śmierci?

            2. Dlaczego KK wspiera instytucję powołana do odbierania życia - wojsko,
            poprzez udział w jego strukturach kapelanów, a nie kieruje kapelanów do
            gabinetów ginekologicznych?

            3. Dlaczego księża odmawiają "chrześcijańskiego pochówku" niemowlętom
            nieochrzczonym lub ich zdaniem jeszcze pozbawionym duszy? Twierdzą przy tym, że
            chłopiec uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90 dniu (sic!).
            Do tego czasu nie sa to osoby ludzkie i należy je grzebac samemu (bez udziału
            namiestnika bożego) pod płotem cmentarnym!

            4. Skąd ta nagła fobia antyskrobankowa tak rózna od historycznych wypowiedzi
            ojców koscioła typu: "Zabijcie wszystkich. Bóg rozpozna swoich."?

            5. Dlaczego, skoro życie jest dobrem najwyższym, KK jest przeciwko "dzieciom z
            probówki"?

            6. Dlaczego, skoro KK jest za prawem naturalnym, funkcjonuje celibat i dlaczego
            odmawia się kapłanom prawa do prokreacji?

            7. Dlaczego, skoro KK jest przeciwny samobójstwom, kapelani błogosławią
            żołnieżom idącym na wojne?
            • Gość: Kagan Re: Życie umiłowana wartość KK? IP: *.vic.bigpond.net.au 27.01.03, 10:35
              Gość portalu: Palnick napisał(a):
              Proszę o odpowiedź:
              1. Dlaczego kościół katolicki nie zwalcza z podobnym do
              zwalczania aborcji szaleństwem - kary śmierci?
              K: Bo sam ja lubi stosowac wobec heretykow.

              2. Dlaczego KK wspiera instytucję powołana do odbierania
              życia - wojsko, poprzez udział w jego strukturach
              kapelanów, a nie kieruje kapelanów do gabinetów
              ginekologicznych?
              K: Bowiem wszelaka wladza, w tym wojskowa, pochodzi od Boga.

              3. Dlaczego księża odmawiają "chrześcijańskiego pochówku"
              niemowlętom nieochrzczonym lub ich zdaniem jeszcze
              pozbawionym duszy? Twierdzą przy tym, że chłopiec
              uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90
              dniu (sic!).
              K: Pewnie maja specjalne okulary do ogladania duszy...
              I jak to jest? Jak nawet niemowle nie ma duszy, to czemu
              ta walka o embriony, na 100% pozbawione duszy?

              Do tego czasu nie sa to osoby ludzkie i należy je grzebac
              samemu (bez udziału namiestnika bożego) pod płotem
              cmentarnym!

              4. Skąd ta nagła fobia antyskrobankowa tak rózna od
              historycznych wypowiedzi ojców koscioła typu: "Zabijcie
              wszystkich. Bóg rozpozna swoich."?
              K: Bo seks to jest temat tabu dla z def. bezplciowego
              kleru.

              5. Dlaczego, skoro życie jest dobrem najwyższym, KK jest
              przeciwko "dzieciom z probówki"?
              K: Tego to juz naprawde nie rozumiem... Jehowa kazal sie
              przeciez rozmnazac, nie mowil jakie sposoby sa koszerne,
              a jakie nie!

              6. Dlaczego, skoro KK jest za prawem naturalnym,
              funkcjonuje celibat i dlaczego odmawia się kapłanom prawa
              do prokreacji?
              K: Aby nie oddawali swych bogactw, pochodzacych z
              okradania wiernych, swym zonom i dzieciom, ale swym
              zwierzchnikom w kosciele!

              7. Dlaczego, skoro KK jest przeciwny samobójstwom,
              kapelani błogosławią żołnieżom idącym na wojne?
              K: P. 2.
            • Gość: P-77 Re: Życie umiłowana wartość KK? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.03, 19:59
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > Proszę o odpowiedź:
              >
              > 1. Dlaczego kościół katolicki nie zwalcza z podobnym do zwalczania aborcji
              > szaleństwem - kary śmierci?
              Obecny papież od dłuższego czasu apeluje o zniesienie tej barbarzyńskiej kary,
              wielokrotnie zwracał się o wstrzymanie egzekucji m.in. Carli Tucker.
              Jednak kara śmierci jest złem, podbnie jak i aborcja, ale można ją moralnie
              uzasadnić (zapłata za zło, poczucie sprawiedliwości itp.).W wypadku aborcji
              racji moralnych nie ma żadnych, może z jednym wyjątkiem, kiedy ciąża zagraża
              życiu matki. W każdym innym wypadku aborcja jest moralnym złem, co nie oznacza
              oczywiście, że zawsze należy karać. Ale to już inna sprawa.
              > 2. Dlaczego KK wspiera instytucję powołana do odbierania życia - wojsko,
              > poprzez udział w jego strukturach kapelanów, a nie kieruje kapelanów do
              > gabinetów ginekologicznych?
              Wojsko jest powołane do obrony obywateli przed zewnętrznymi zagrożeniami.
              Oczywiście, byłoby wspaniale gdyby wszyscy wyrzekli się agresji, ale obecnie
              póki jest zagrożenie wojną armie muszą istnieć. Celowo przemilczasz tu, że
              kapelani są również w więzieniach i szpitalach. Przyjmując twoją logikę można
              by ałożyć, że lekarze popierają sporty walki (np. boks), skoro w każdym klubie
              sportowym jest lekarz.
              > 3. Dlaczego księża odmawiają "chrześcijańskiego pochówku" niemowlętom
              > nieochrzczonym lub ich zdaniem jeszcze pozbawionym duszy? Twierdzą przy tym,
              że
              >
              > chłopiec uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90 dniu (sic!).
              > Do tego czasu nie sa to osoby ludzkie i należy je grzebac samemu (bez udziału
              > namiestnika bożego) pod płotem cmentarnym!
              Nie słyszałem, by kościół tak twierdził. A co do księży nie zapominaj, że są
              różni pasterze. Jedni myślą w kategoriach dogmatów i formułek a drudzy potrafią
              dostrzec potrzeby człowieka. Ci pierwsi każą maltretowanej kobiecie znosić
              prześladowanie męża, no bo małżeństwo to sakrament a ci drudzy doradzą
              najlepsze rozwiązanie - separację. Zresztą po to są właśnie kapelani w
              szpitalach aby w razie czego udzielić chrztu w razie zagrożenia życia.
              > 4. Skąd ta nagła fobia antyskrobankowa tak rózna od historycznych wypowiedzi
              > ojców koscioła typu: "Zabijcie wszystkich. Bóg rozpozna swoich."?
              Kościół stoi na straży obrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej
              śmierci. Embrion żyje w ciele matki, ale nie jest integralną częścią jej
              organizmu. Kobieta może postanowić, że nie chce mieć dzieci, ale kiedy już w
              jej ciele powstało nowe życie nie ma moralnego prawa aby je przerwać. Szkodzi
              bowiem nie tylko sobie, ale innej osobie, która nigdy się nie urodzi.
              > 5. Dlaczego, skoro życie jest dobrem najwyższym, KK jest przeciwko "dzieciom
              z
              > probówki"?
              Nie, KK jest przeciwko sztucznej prokreacji. Dzieci poczęte w jej wyniku
              traktuje na równi z innymi. I tu akurat się zgadzam.
              Sztuczna prokreacja ma bowiem na celu jedynie interes potencjalnych rodziców.
              OCzywiście mogliby oni skorzystać z adopcji, ale tu trzeba przejść procedury,
              gdzie różne organy (ośrodek adopcyjny, kuratorzy, psychologowie a w końcu sąd)
              oceniają czy potrafią oni wychować dziecko zgodnie z jego dobrem, czy
              przypadkiem nie chcą go dla własbych potrzeb. A zapłodnienie in vitro jest
              praktycznie niekontrolowane. A potem mamy sytuacje, gdzie dziecko od początku
              jest pozbawione normalnej rodziny, bo np. wychowuje je tylko matka a ojciec
              (dawca spermy) jest oczywiście nieznany. Tym dzieciom wyrządza się krzywdę na
              całe życie. O takich patologiach jak decyzja dwóch amerykańskich głuchych
              kobiet, aby ich dziecko było również głuche nawet tu nie wspomnę.
              > 6. Dlaczego, skoro KK jest za prawem naturalnym, funkcjonuje celibat i
              dlaczego
              >
              > odmawia się kapłanom prawa do prokreacji?
              Nikogo nie zmusza się aby został księdzem, ale jeśli ktoś się zdecydował
              powinien liczyć się z pewnymi ograniczeniami. Ważne jest aby czuł powołanie i
              odpowiednio wcześniej odpoweidział sobie na pytanie cy jest w stanie podołać
              trudom kapłaństwa.
              > 7. Dlaczego, skoro KK jest przeciwny samobójstwom, kapelani błogosławią
              > żołnieżom idącym na wojne?
              Ponieważ nie walczą oni dla siebie ale dla innych. Poza tym jak to już
              napisałem wojna jest złem, ale gdy do niej doszło należy jej się przeciwstawić.
              Zresztą w takim samym stopniu jak żołnierze samobójcami są np. strażacy,
              policjanci, górnicy a nawet osoby obsługujące aparaty rentgenowskie. Ludzie
              żyjący w cieniu śmierci potrzebują religijnego wsparcia, jeśli tylko o to
              poproszą.
          • Gość: Kagan Re: Życie, jego początek i koniec IP: *.vic.bigpond.net.au 27.01.03, 10:51
            Gość portalu: Kagan napisał(a):
            Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
            ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
            - myslec,
            - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza cudzym
            organizmem.
            HK: Z całą pewnością przyznasz rację, że:
            1/ istnieje GEN;
            2/ GEN jest zapisem informacji na nośniku informacji;
            3/ GEN w specyficznych warunkach zaczyna funkcjonować
            (początek) jak uruchomiony program i zaczyna organizować
            materię według własnego zapisu.
            4/ Od chwili TEGO POCZĄTKU GEN jako uruchomiony program
            (wcześniej był tylko zapis informacji bez jego
            uruchomienia) działając zaczyna organizować materię i
            przybiera różne formy w zależności od czasu trwania tego
            programu. Najpierw ma jedną komórkę, potem dwie, cztery,
            osiem.... potem wygląda jak roczne dziecko, potem ....
            20 letni Kagan, potem ..... stary człowiek.
            5/ Życie Kagana zaczęło się z chwilą uruchomienia
            programu, przeszło część tych etapów i przyjdzie czas na
            zamknięcie programu.
            K: NIE! Mylisz proby, ktore sie koncza czesto fiaskiem
            (naturalne poronienia wczesnych embrionow) z
            uksztaltowanym juz czlowiekiem (po ponad 6 mies.
            ciazy). Embrion nawet kilkutygodniowy w niczym nie
            przypomina czlowieka, a raczej jakas potworna zabe...
            Kiedy kolekcja cegiel i desek staje sie domem? Jak sie je
            zwali na placu budowy? NIE! Jak sie postawi fundament?
            Tez NIE? Jak sie wzniesie pierwsze sciany? Tez NIE!
            Dopiero dom w stanie surowym jest domem, a nie kolekcja
            materialow budowlanych czy tez niedokonczona budowa!
            Podobnie dopiero
            plod zdolny do zycia poza cudzym organizmem jest czyms w
            rodzaju czlowieka, i to jeszcze nie w pelni. Kosciol o
            tym dobrze wie, bo uwaza, ze zbyt wczesne plody nie maja
            duszy...

            HK: Wobec powyższego, czy nie sądzisz, że głupotą jest
            twierdzenie, że Twoje życie zaczęło się np. od 3 miesiąca
            istnienia Twojego uruchomionego programu, albo od
            1 miesiąca. Przecież gdyby nie istniał ten pierwszy
            miesiąc to nie istniałby też KAGAN.
            K: Demagogia! Rownie dobrze mozna by rzec, ze ja bym NIE
            istnial, gdyby nie istnialy jajeczka czy plemniki moich
            prababek czy pradziadkow...

            HK: ŻYCIE (jako proces) ma swoje etapy i na każdym jego
            etapie wygląda inaczej, mimo że sami tego nie zauważamy.
            Każdego dnia zmieniamy się, podobnie jak od pierwszego
            podziału komórek. Jest też oczywiste, że inaczej Kagan
            wyglądał w pierwszej minucie od uruchomienia jego życia,
            inaczej wygląda teraz i inaczej będzie wyglądał jutro
            np. u schyłku życia.
            K: NIE! Moja osobowosc powstala dopiero po moim
            urodzeniu, a NIE wczesniej. A moje cialo nie bylo zdolne
            do zycia poza lonem mej matki do conajmniej 6 mies.
            ciazy, wiec do tego czasu bylem tylko conajwyzej
            wirtualnym Kaganem.
            Istnialem tylko tak, jak twa wygrana szostki w totka, jako
            wirtualna mozliwosc, nic wiecej...

            HK: Ale nie zaprzeczysz, że nie byłoby Kagana, gdyby nie
            zaistniał pierwszy podział jego komórek.
            K: I co z tego? Ile razy podobne zycie bylo zaczynane w
            lonie mej matki, i ile razy ona je, nieswiadomie poronila?
            Nie istnial bym tez, gdyby pewne malpoludy, ktore daly
            poczatek rasie europejskiej, nie odbyly seksu miliony lat
            temu. I co z tego? Mylisz prawdopodobienstwo zaistnienia
            danego faktu z jego faktyczna realizacja...

            HK: Dlatego właśnie osobiście uważam, że życie ma swój
            początek i ma swój koniec, i oczywistym jest co jest jego
            początkiem i jego końcem.
            K: NIE! Gdyby bylo tak jak mowisz, to obchodzilibysmy
            dzien poczecia, a nie dzien urodzin... I mylisz zycie z
            zycie w ogole z zyciem samodzielnym i swiadomym...

            • hkreuz Re: Życie, jego początek i koniec 27.01.03, 15:49
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > K: NIE! Gdyby bylo tak jak mowisz, to obchodzilibysmy
              > dzien poczecia, a nie dzien urodzin... I mylisz zycie z
              > zycie w ogole z zyciem samodzielnym i swiadomym...

              Widzisz to nie ja mylę, tylko Ty.
              Ty uważasz za życie człowieka tylko jego stan świadomy, a ja mówię o życiu,
              które ma swój początek i koniec, i które pomiędzy ma swoje określone stany
              rozwoju i schyłku, a w tym i stany świadome i nieświadome.

              Z tym co napisałem nie ma nic wspólnego jakakolwiek religia, ani też kościół.

              A tak na marginesie, to powinieneś uważać w nocy, aby ktoś nie wykorzystał
              Twojej nieświadomości.
              • Gość: Palnick Re: Życie, jego początek i koniec n/t IP: *.stenaline.com 29.01.03, 01:43
        • Gość: Xionc Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: proxy / 213.77.7.* 27.01.03, 10:01

          > Gość portalu: Xionc napisał(a):
          > Do ciebie ta definicja nie pasuje...
          > K: A masz jakis argument poza "ad personam"?
          >
          Oczywiście! Myślenie nie jest twoją najmocniejszą stroną. Ty kierujesz się
          czystym, krwiożerczym instynktem niewawiści do wszystkiego co inne niż ty. Tak
          jak rekin... Spuść trochę z tonu. Może zauważę twoje człowieczeństwo, tak
          spostrzegam jedynie głupawe, zaślepione bydlę...
          • Gość: Kagan Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.vic.bigpond.net.au 27.01.03, 10:28
            Gość portalu: Xionc napisał(a): Myślenie nie jest twoją
            najmocniejszą stroną. Ty kierujesz się czystym,
            krwiożerczym instynktem niewawiści do wszystkiego co inne
            niż ty. Tak jak rekin... Spuść trochę z tonu. Może
            zauważę twoje człowieczeństwo, tak spostrzegam jedynie
            głupawe, zaślepione bydlę...
            K: Oto argumemtacja godna PRAWDZIWEGO CHRZESCIJANINA!
            • Gość: Xionc Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: proxy / 213.77.7.* 27.01.03, 10:46
              POczytaj swoje posty i może zauważysz że mam rację.
              Argumentacja jest chłodna i wyważona. Jako prawdziwy chrześcijanin mogę tylko
              modlić się za twoje nawrócenie...
              • Gość: Palnick Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.stenaline.com 15.06.03, 23:00
                Perfidia KK polega na tym, że system nakazów i zakazów jest tak
                skonstruowany, że normalny człowiek zawsze jest w fazie grzeszenia. Powoduje
                to poczucie winy a KK oferuje łatwy sposób uwolnienia się od tego przykrego
                uczucia. Bezpośrednio lub pośrednio odpłatnie.
                Najlepszym przykładem jest, dla niektórych niejasny, stosunek koscioła do
                zachowań seksualnych człowieka.
                Tu kontrukcja jest taka:
                1. nie wolno współzyć bez chęci prokreacji.
                2. nie wolno używać środków przeciwporonnych, antykoncepcyjnych w tym nawet
                (sic!) prezerwatyw.
                3. nie wolno usuwać płodów z jakichkolwiek przyczyn.
                4. wolno stosować "naturalne metody zapobiegania ciąży" - przyzwolenie
                na "rosyjska (watykańską) ruletkę".
                Jest to niespójne z zakazem współżycia, które ma zawsze mieć na celu prokreację.
                Podsumowując, normalna para Homo Sapiens (mam nadzieję że sapiens)ZAWSZE JEST
                W TYCH SPRAWACH W FAZIE GRZECHU.
                I o to chodzi. Kosciół bez grzeszników upadłby w trzy dni. Nalezy wiec
                grzeszników produkować. Wojtyła robi to perfekcyjnie. Szkopuł w tym, że inne
                niz Polacy narody myslą i podejmuja decyzje marginalizujace KK.
                Cały ten system został utworzony w celu maksymalizacji zysku globalnej
                korporacji jaka jest kosciół katolicki, poprzez rozbudzenie poczucia winy i
                chęci wykupienia się z niej.
                Regulacja urodzin a'la Watykan również wyłącznie temu służy

    • Gość: Jerzy Definicja człowieka według Kagana IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 11:38
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > NIE! Plod czyli embrion NIE jest czlowiekiem! Podobnie,
      > jak nie sa ludzmi ani jajeczka kobiece, ani plemniki
      > meskie! Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
      > ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
      > - myslec,
      > - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza
      > cudzym organizmem.
      > Plod czyli embrion NIE spelna zadnego z powyzszych
      > warunkow, wiec NIE jest czlowiekiem...

      Jerzy: Podałeś nam Kaganie wielce naukową definicję człowieka. W moim życiu
      zdarzyło się juz kilka razy, że wypadałem z tej definicji - byłem nieprzytomny
      i nie myślałem, a ponadto moje zycie było uzależnione od skomplikowanej
      aparatury medycznej, która podtrzymywała moje procesy życiowe.
      Według twojej definicji, nie byłem wtedy człowiekiem.
      Jak nazwiwesz to coś, co fizycznie wygląda jak człowiek, ale jest nieprzytomne,
      nie myśli i nie jest zdolne do samodzielnego zycia, choćby na jakiś czas.

      Ponadto, byłbym ciekaw ateistyczno humanistycznej definicji 'myślenia'. na tym
      forum wielokrotnie zarzucałeś 'religiantom' że 'nie myślą'. Wprawdzie są zdolni
      do samodzielnego życia, ale wystarczy, że z powodów zdrowotnych stracą tę
      zdolność na jakis czas a ich przetrwanie będzie uzaleznione od podłączenia do
      aparatury medycznej.
      Czy w tym momencie wypadaja poza definicję człowieka i czy mozna ich w takim
      razie potraktować tak jak traktuje się 'tylkopłód' i usuwa przez 'zabieg'. Czy
      ich likwidacja też będzie tylko zabiegiem?
      Według jakiego kodeksu etyczno prawnego należy podchodzić do tego
      rodzaju 'zabiegów'?

      > Co bynajmniej nie znaczy, ze mozna z nim robic, co sie
      > chce. Ale kryminalizacja aborcji prowadzi przeciez,
      > podobnie jak prohibicja doprowadzila w USA, do
      > powstania podziemnego "przemyslu" aborcyjnego, a NIE do
      > zmniejszenia ilosci sztucznych poronien... Oraz do
      > zwiekszenia ilosci komplikacji po pokatnych zabiegach
      > prerywania ciazy, czyli do piekla kobiet w jakze
      > katolickiej, a wiec podobno milosiernej Polsce...
      > A najciekawsze jest to, ze kler, z definicji
      > bezplciowy, wciaz sie miesza co cudzego zycia
      > seksualnego. Jak sie takie zboczenie nazywa? Dla mnie
      > "podgladactwem", czyli czyms bardzo podobnym jak
      > ogladania czy czytania ponografii, ale o wiele bardziej
      > szkodliwym spolecznie.
      > :(
      > Kagan

      Jerzy: Sprawa podejścia kleru do seksu to zupełnie inny temat.
      Ponadto, nie potrafisz oddzielić miłosierdzia od sprawiedliwości.
      Dyskutowaliśmy na ten temat w innym miejscu. Kiedy zbrodniarze zabijają
      bestialsko innych, nie znane im są zasady miłosierdzia. Kiedy jednak mieliby
      zostać za to skazani, nagle przypominają im się przykazania - miłuj bliźniego
      swego jak siebie samego - i domagają się, aby społeczeństwo obeszło się z nimi
      miłosiernie.

      'Tylkopłody' nie mogą się nawet bronić. Być może są owocem grzechu -
      cudzołożenego bądź wszetecznego współżycia. Potem ludzie chcą 'naprawić' swój
      grzech morderstwem na poczętym dziecku.
      Pomyśl, jak obciążona będzie psychika człowieka, który grzech cudzołóstwa chce
      naprawić grzechem zbrodni. Czy to będzie mniejsze zło?

      Humanistyczne podejście do aborcji, gdzie poczęte dziecko jest 'tylkopłodem' ma
      różwnież łagodzić jej psychiczne skutki - ma likwidować poczucie winy. Według
      humanizmu nie dokonano zabójstwa człowieka, lecz tylko wykonano zabieg
      usunięcia 'tylkopłodu.'
      Takie podejście kształtuje znieczulicę emocjonalną, zabija w człowieku poczucie
      dobra i zła. Dobre jest to, co jest dobre dla mnie. A jeśli dobre dla mnie jest
      usunięcie 'tylkopłodu', to należy to zrobić.
      I jak ma się do tego zasada proponowana wielokrotnie przez Kagana odnośnie
      sotosunków międzyludzkich - nie czy`n dtugiemu, co tobie nie miłe. A jeśli tym
      drugim jest poczęte dziecko? Wiem, ..., zredukujemy je do 'tylkopłodu' i już
      nie będzie nam bliźnim.

      Jerzy
      • Gość: Xionc Re: Definicja człowieka według Kagana IP: proxy / 213.77.7.* 27.01.03, 14:32
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        >
        > Jerzy: Podałeś nam Kaganie wielce naukową definicję człowieka. W moim życiu
        > zdarzyło się juz kilka razy, że wypadałem z tej definicji - byłem
        nieprzytomny
        > i nie myślałem, a ponadto moje zycie było uzależnione od skomplikowanej
        > aparatury medycznej, która podtrzymywała moje procesy życiowe.
        > Według twojej definicji, nie byłem wtedy człowiekiem.
        > Jak nazwiwesz to coś, co fizycznie wygląda jak człowiek, ale jest
        nieprzytomne,
        >
        > nie myśli i nie jest zdolne do samodzielnego zycia, choćby na jakiś czas.
        >
        > Ponadto, byłbym ciekaw ateistyczno humanistycznej definicji 'myślenia'. na
        tym
        > forum wielokrotnie zarzucałeś 'religiantom' że 'nie myślą'. Wprawdzie są
        zdolni
        >
        > do samodzielnego życia, ale wystarczy, że z powodów zdrowotnych stracą tę
        > zdolność na jakis czas a ich przetrwanie będzie uzaleznione od podłączenia do
        > aparatury medycznej.
        > Czy w tym momencie wypadaja poza definicję człowieka i czy mozna ich w takim
        > razie potraktować tak jak traktuje się 'tylkopłód' i usuwa przez 'zabieg'.
        Czy
        > ich likwidacja też będzie tylko zabiegiem?
        > Według jakiego kodeksu etyczno prawnego należy podchodzić do tego
        > rodzaju 'zabiegów'?
        >
        > Jerzy: Sprawa podejścia kleru do seksu to zupełnie inny temat.
        > Ponadto, nie potrafisz oddzielić miłosierdzia od sprawiedliwości.
        > Dyskutowaliśmy na ten temat w innym miejscu. Kiedy zbrodniarze zabijają
        > bestialsko innych, nie znane im są zasady miłosierdzia. Kiedy jednak mieliby
        > zostać za to skazani, nagle przypominają im się przykazania - miłuj bliźniego
        > swego jak siebie samego - i domagają się, aby społeczeństwo obeszło się z
        nimi
        > miłosiernie.
        >
        > 'Tylkopłody' nie mogą się nawet bronić. Być może są owocem grzechu -
        > cudzołożenego bądź wszetecznego współżycia. Potem ludzie chcą 'naprawić' swój
        > grzech morderstwem na poczętym dziecku.
        > Pomyśl, jak obciążona będzie psychika człowieka, który grzech cudzołóstwa
        chce
        > naprawić grzechem zbrodni. Czy to będzie mniejsze zło?
        >
        > Humanistyczne podejście do aborcji, gdzie poczęte dziecko jest 'tylkopłodem'
        ma
        >
        > różwnież łagodzić jej psychiczne skutki - ma likwidować poczucie winy. Według
        > humanizmu nie dokonano zabójstwa człowieka, lecz tylko wykonano zabieg
        > usunięcia 'tylkopłodu.'
        > Takie podejście kształtuje znieczulicę emocjonalną, zabija w człowieku
        poczucie
        >
        > dobra i zła. Dobre jest to, co jest dobre dla mnie. A jeśli dobre dla mnie
        jest
        >
        > usunięcie 'tylkopłodu', to należy to zrobić.
        > I jak ma się do tego zasada proponowana wielokrotnie przez Kagana odnośnie
        > sotosunków międzyludzkich - nie czy`n dtugiemu, co tobie nie miłe. A jeśli
        tym
        > drugim jest poczęte dziecko? Wiem, ..., zredukujemy je do 'tylkopłodu' i już
        > nie będzie nam bliźnim.
        >
        > Jerzy

        Świetnie, Jerzy! Dokładnie tak samo to widzę... Dodałbym jeszcze, że na świecie
        jest wiele osób, które chciałyby mieć dzieci, a nie mogą. Socjalistyczne
        przepisy adopcyjne uniemożliwiają wielu z nich cieszenie się rodzicielstwem,
        dzieci zaś umieszcza się w państwowych placówkach wychowawczych, co
        niejednoktrotnie czyni z nich potworki emocjonalne (vide: informacje o
        molestowaniu seksualnym w DD w miejscowości, której nazwy nie pamiętam)... A z
        drugiej strony propaganda fałszywej wolności namawia do zabijania - świat chyli
        się ku upadkowi...
        • Gość: PABLO Kagan czyli perły przed wieprze IP: *.kamir.com.pl 27.01.03, 17:13
          Panowie,
          Myslę że mozna sobie dać spokój z argumentacją majacą
          nawrócic Kagana. On tego nie rozumie. Nie chwyta
          genetyki, biologii molekularnej, filozofii. Kagan jest
          tylko zaślepiony swoja nienawiscia do czarnych: aborcja
          jest dobra, bo czarni mówia że jest zła. A jak czarni coś
          mówia to wiadomo kłamia i z pewnościa chcą Kagana wziąć
          za mordę.
          Definicje Kagana są żałosne, słabiutkie intelektualnie no
          i pozycja ktorej broni o tym iz zycie zaczyna sie z
          chwila narodzin prysła jak bańka pod naporem odkryć
          biologii. Kagan nie doczytał, został w XIX wieku i szerzy
          tu żałosny oświeceniowy ciemnogród.
          Szkoda czasu na Kagana to rzucanie perel przed wieprze.
          • Gość: Jerzy Re: Kagan czyli perły przed wieprze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 19:26
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > Panowie,
            > Myslę że mozna sobie dać spokój z argumentacją majacą
            > nawrócic Kagana. On tego nie rozumie. Nie chwyta
            > genetyki, biologii molekularnej, filozofii. Kagan jest
            > tylko zaślepiony swoja nienawiscia do czarnych: aborcja
            > jest dobra, bo czarni mówia że jest zła. A jak czarni coś
            > mówia to wiadomo kłamia i z pewnościa chcą Kagana wziąć
            > za mordę.
            > Definicje Kagana są żałosne, słabiutkie intelektualnie no
            > i pozycja ktorej broni o tym iz zycie zaczyna sie z
            > chwila narodzin prysła jak bańka pod naporem odkryć
            > biologii. Kagan nie doczytał, został w XIX wieku i szerzy
            > tu żałosny oświeceniowy ciemnogród.
            > Szkoda czasu na Kagana to rzucanie perel przed wieprze.

            Masz rację, Pablo. Gdyby chodziło tylko o Kagana, to dałbym sobie juz dawno
            spokój. Niestety reprezentuje on w sposób wojowniczy pewien nurt myślowy, który
            kształtuje postawy wielu ludzi. Może przez nasze dyskusje właśnie z Kaganem
            pokażemy niektórym, gdzie jest pies pogrzebany.
            Jerzy
        • Gość: Jerzy Re: Definicja człowieka według Kagana IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 19:22
          Gość portalu: Xionc napisał(a):
          > Świetnie, Jerzy! Dokładnie tak samo to widzę... Dodałbym jeszcze, że na
          świecie
          >
          > jest wiele osób, które chciałyby mieć dzieci, a nie mogą. Socjalistyczne
          > przepisy adopcyjne uniemożliwiają wielu z nich cieszenie się rodzicielstwem,
          > dzieci zaś umieszcza się w państwowych placówkach wychowawczych, co
          > niejednoktrotnie czyni z nich potworki emocjonalne (vide: informacje o
          > molestowaniu seksualnym w DD w miejscowości, której nazwy nie pamiętam)... A
          z
          > drugiej strony propaganda fałszywej wolności namawia do zabijania - świat
          chyli
          >
          > się ku upadkowi...

          Dzięki za słowa poparcia.
          Niedawno słyszałem, że w Rosji kobieta za swego życia dokonuje średnio 7-8
          aborcji.

          Siąść i płakać.

          Jerzy
    • elojka Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? - tak 27.01.03, 17:17
      tak, jest człowiekiem od samego momentu poczęcia. mnożące się komórki mają już
      swój kod genetyczny... to czy jest czy nie jest człowiekiem nie jest kwestią
      wiary tylko kwestią wiedzy... nie księża czy Papież to stwierdzili tylko
      naukowcy...

      a kwestia aborcji to inna sprawa...
      • Gość: Jerzy Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? - tak IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 12:27
        elojka napisała:

        > tak, jest człowiekiem od samego momentu poczęcia. mnożące się komórki mają
        już
        > swój kod genetyczny... to czy jest czy nie jest człowiekiem nie jest kwestią
        > wiary tylko kwestią wiedzy... nie księża czy Papież to stwierdzili tylko
        > naukowcy...
        >

        Słusznie!

        > a kwestia aborcji to inna sprawa...

        Też słusznie.

        >

        • Gość: Kagan Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? NIE! IP: *.vic.bigpond.net.au 28.01.03, 12:35
          elojka napisała:
          tak, jest człowiekiem od samego momentu poczęcia. mnożące się komórki mają
          już swój kod genetyczny...
          K: Podobnie jak wszy i tasiemce...

          E: to czy jest czy nie jest człowiekiem nie jest kwestią
          wiary tylko kwestią wiedzy... nie księża czy Papież to stwierdzili tylko
          naukowcy...
          K: Katoliccy, rzecz jasna, ci od ilosci diablow na glowce szpilki...

          J: Słusznie! To bardzo wazny problem nauki chrzescijanskiej!
          a kwestia aborcji to inna sprawa...

          E: Też słusznie.
          Jerzy: Calkowicie zgadzam sie z towarzyszka Elojka, i dodam jeszcze,
          ze nasza organiazcja partyjna przy naszym Zborze, zobowiazala sie do
          zwiekszenia ilosci egzekucji rewizjonistow o 155% w skali kwartalnej!
          • Gość: PABLO Dobrze Kagan dobrze IP: *.kamir.com.pl 28.01.03, 12:54
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > elojka napisała:
            > tak, jest człowiekiem od samego momentu poczęcia.
            mnożące się komórki mają
            > już swój kod genetyczny...
            > K: Podobnie jak wszy i tasiemce...
            >
            Dobrze kagan, dobrze idziecie we właściwym kierunku.
            Przypominam że aby zabić czlowieka trzeba odczlowieczyć,
            wtedy to tak jakoś łatwo przychodzi; wasi poprzednicy z
            SS i NKWD też nie likwidowali ludzi tylko robactwo, wszy,
            gnidy, moze i tasiemce. Likwidacja robactwa jest rzeczą
            chwalebną prawda Kagan, im więcej embrionow zabitych tym
            czystszy będzie świat
            • Gość: Palnick CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: *.stenaline.com 28.01.03, 13:22
              Dla odświeżenia spojrzenia na temat płód - człowiek, proponuje odpowiedź na
              powyzsze pytanie. Oraz, w przypadku odpowiedzi twierdzącej, o uzasadnienie
              sensu stawiania odwiecznego dylematu "Co było pierwsze, jajo czy kura".
              • Gość: Xionc Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: proxy / 213.77.7.* 28.01.03, 14:35
                I tu widac że kolega nie uważał na biologii... Jajko (skorupka) jest tylko
                warstwą ochronną zarodka, który rozwija się wewnątrz... Ale przecież kolega
                tego nie wie, bo w szkole sztachał się marychą, waląc konia przy portrecie Che
                Guevary...
                • Gość: Palnick Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: *.stenaline.com 28.01.03, 14:39
                  Gość portalu: Xionc napisał(a):

                  > I tu widac że kolega nie uważał na biologii... Jajko (skorupka) jest tylko
                  > warstwą ochronną zarodka, który rozwija się wewnątrz... Ale przecież kolega
                  > tego nie wie, bo w szkole sztachał się marychą, waląc konia przy portrecie
                  Che
                  > Guevary...
                  =======================
                  To znaczy, że potwierdzasz, że jajo i kura to nie to samo. W skorupce jest
                  zarodek a nie kura prawda?
                  Co do reszty wypowiedzi... hm - koń jaki jest kazdy widzi.
                  • elojka Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? 28.01.03, 15:18
                    a jak patrzysz w lustro to widzisz kurę (ew. koguta) czy może coś (ew. kogoś)
                    innego? ;)))
                    • Gość: Palnick Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: *.stenaline.com 28.01.03, 19:39
                      elojka napisała:

                      > a jak patrzysz w lustro to widzisz kurę (ew. koguta) czy może coś (ew. kogoś)
                      > innego? ;)))
                      ===================
                      Ależ ty jesteś inteligentna! Jak postawisz przed lustrem jajo to widzisz
                      oczywiście kurę? Na to sa lekarstwa.
                      A jak patrzysz w lustro to co widzisz? Kretynkę, prawda bywa bolesna:)).
                      >
                      • elojka Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? 28.01.03, 19:47
                        ale za to widze tobie nie brak po pierwsze yntelygencji a po drugie poczucia
                        humoru. nie napisałam, że jeżeli postawisz jajko to widzisz kurę. napisałam, że
                        porównanie płodu do jajka jest bez sensu. bo dorosłych osobników już nie
                        porównujesz...
                        • Gość: Palnick Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: *.stenaline.com 28.01.03, 20:12
                          elojka napisała:

                          > ale za to widze tobie nie brak po pierwsze yntelygencji a po drugie poczucia
                          > humoru. nie napisałam, że jeżeli postawisz jajko to widzisz kurę. napisałam,
                          że
                          >
                          > porównanie płodu do jajka jest bez sensu. bo dorosłych osobników już nie
                          > porównujesz...

                          ==================
                          Jesteś wzorem katolika! Niedouczona, nie potrafiaca zebrac w całośc dwóch
                          prostych zdań, nie umiesz wyciagac logicznych wniosków. Wierzysz za to bez
                          wahania! Pozostań w kręgu swoich wierzeń. Nie bedę Ci juz więcej przeszkadzał.
                          • elojka Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? 29.01.03, 12:41
                            Gość portalu: Palnick napisał(a):

                            > elojka napisała:
                            >
                            > > ale za to widze tobie nie brak po pierwsze yntelygencji a po drugie poczuc
                            > ia
                            > > humoru. nie napisałam, że jeżeli postawisz jajko to widzisz kurę. napisała
                            > m,
                            > że
                            > >
                            > > porównanie płodu do jajka jest bez sensu. bo dorosłych osobników już nie
                            > > porównujesz...
                            >
                            > ==================
                            > Jesteś wzorem katolika! Niedouczona, nie potrafiaca zebrac w całośc dwóch
                            > prostych zdań, nie umiesz wyciagac logicznych wniosków. Wierzysz za to bez
                            > wahania! Pozostań w kręgu swoich wierzeń. Nie bedę Ci juz więcej przeszkadzał.

                            o, widzę, że pojawiła się kolejna osoba, która po jednym zdaniu wie już
                            wszystko o drugiej osobie, o jej poglądach i o poziomie jej wiary... pozostanę
                            w kręgi moich wierzeń bo nawet gdybyś się baaaaaaaaaaardzo postarał to nie
                            jesteś w stanie na nie wpłynąć tak ja nie jestem w stanie wpłynąć na Twoje. to
                            jednak jest forum dyskusyjne czyli jak nazwa wskazuje tu się rozmawia/dyskutuje
                            a nie ew. nawraca. szkoda tylko, że dla niektórych rozmowa to obrażanie i
                            wyzywanie innych (nie mówię w tym momencie o tym co napisałeś bo generalnie
                            wrażenia to na nie nie zrobiło)
                          • elojka Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? 29.01.03, 13:10
                            Bardzo ogólnie można by wyróżnić w ciągu życia jednostki dwa okresy: życie
                            wewnątrzłonowe i pozałonowe
                            prof. dr hab. n. med. A. Blaim Akademia Medyczna w Warszawie

                            Rozwój dziecka zaczyna się nie w chwili jego urodzenia, lecz w momencie
                            poczęcia
                            prof. dr hab. n. med. K. Bożkowa dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie

                            Początek życia ludzkiego? - Poczęcie
                            prof. W. Bowes, Uniwersytet Colorado, USA

                            Życie człowieka zaczyna się w momencie poczęcia - to fakt naukowy,
                            niepodważalny - tak więc każdy myśląc logicznie i konsekwentnie, obojętnie jaki
                            wyznaje światopogląd, uzna przerwanie ciąży za zabójstwo człowieka
                            dr med. J. Deszczowa

                            Celem psychologii prenatalnej jest przede wszystkim zmiana całego
                            dotychczasowego nastawienia do ciąży i do dziecka w łonie matki, które jest od
                            pierwszych chwil swego istnienia konkretną osobą, nową osobowością. W życiu
                            płodowym ma miejsce taka sama sytuacja uczenia się, zdobywania doświadczenia
                            jak w życiu poza łonem matki
                            prof. dr med. P. F. Freybergh, przewodniczący Międzynarodowego Towarzystwa
                            Psychologii Prenatalnej

                            Jest ustalonym faktem, że ludzkie życie zaczyna się w momencie poczęcia
                            prof. H. Gordon, Klinika Mayo, USA

                            Dzięki nadzwyczajnemu postępowi techniki wtargnęliśmy do prywatnego życia płodu
                            (...). Przyjęcie za pewnik faktu, że po zapłodnieniu powstała nowa istota
                            ludzka nie jest już sprawą upodobań czy opinii. Ludzka natura tej istoty od
                            chwili poczęcia do starości nie jest metafizycznym twierdzeniem, z którym można
                            się spierać, ale zwykłym faktem doświadczalnym
                            prof. dr n. med. J. Lejeune kierownik Katedry Genetyki na Uniwersytecie im. R.
                            Descartesa w Paryżu

                            Żywot człowieka rozpoczyna się w momencie poczęcia, tj. zapłodnienia i kończy
                            się w momencie śmierci
                            prof. dr hab. n. med. R. Klimek, dyrektor Instytutu Ginekologii i Położnictwa
                            AM w Krakowie, członek Komitetu Naukowego Światowej Federacji Ginekologów,
                            przewodniczący Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego

                            Z naukowego punktu widzenia poprawne jest stwierdzenie, iż pojedyncze ludzkie
                            życie zaczyna się w momencie poczęcia
                            prof. M. Matthews-Roth, Uniwersytet Harwarda, USA

                            "... rozwój jest procesem ciągłym od chwili poczęcia dziecka do jego
                            dojrzałości
                            prof. dr hab. n. med. R. Michałowicz i dr n. hum. J. Ślenzak

                            Rozwój człowieka dzielimy na dwie fazy ze względu na środowisko, w którym ten
                            rozwój przebiega...
                            prof. dr hab. n. med. T. Pisarski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa
                            Ginekologicznego

                            Życie człowieka nie zaczyna się z chwilą narodzin, ale od momentu poczęcia
                            prof. dr hab. n. med. J. Roszkowski, członek-współzałożyciel Międzynarodowego
                            Towarzystwa Ginekologicznego, członek Rady Naukowej Instytutu Matki i Dziecka

                            Czy nam się to podoba, czy nie, to z punktu widzenia biologii jesteśmy ludźmi
                            od momentu poczęcia
                            dr W. Maksymowicz, minister zdrowia i opieki społecznej
                  • Gość: Xionc Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: proxy / 213.77.7.* 28.01.03, 17:05

                    > =======================
                    > To znaczy, że potwierdzasz, że jajo i kura to nie to samo. W skorupce jest
                    > zarodek a nie kura prawda?
                    > Co do reszty wypowiedzi... hm - koń jaki jest kazdy widzi.

                    widać, że na polskim kolega też nie uważał.. czasami nie używa się wprost
                    pewnych wyrazów, by uniknąć ich powtarzania, co jest błędem stylistycznym.
                    Pisząc więc "zarodek" miałem na myśli "zarodek kury" co jest równoznaczne ze
                    sformułowaniem "kura w stadium zarodka".

                    co do reszty - więc kolega przyznaje że jest miłośnikiem p. Guevary?
                    • Gość: Palnick Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: *.stenaline.com 28.01.03, 18:32
                      Gość portalu: Xionc napisał(a):

                      >
                      > > =======================
                      > > To znaczy, że potwierdzasz, że jajo i kura to nie to samo. W skorupce jest
                      >
                      > > zarodek a nie kura prawda?
                      > > Co do reszty wypowiedzi... hm - koń jaki jest kazdy widzi.
                      >
                      > widać, że na polskim kolega też nie uważał.. czasami nie używa się wprost
                      > pewnych wyrazów, by uniknąć ich powtarzania, co jest błędem stylistycznym.
                      > Pisząc więc "zarodek" miałem na myśli "zarodek kury" co jest równoznaczne ze
                      > sformułowaniem "kura w stadium zarodka".
                      >
                      > co do reszty - więc kolega przyznaje że jest miłośnikiem p. Guevary?
                      ====================================
                      Dlaczego nie napiszesz wprost, że jajo jest kurą? Ty chyba wcale nie chodziłes
                      do szkoły pojebie kościelny.
                      To co było wcześniej: kura czy kura? Popaprańcu debilny, bezmózgowcze: ZARODEK
                      KURY NIE JEST KURA< ZARODEK CZŁOWIEKA NIE JEST CZŁOWIEKIEM> ABORCJA JEST ZŁEM
                      ALE NIE JEST RÓWNOZNACZNA Z MORDERSTWEM.
                      Idź teraz dymać ministrantów.
                      • elojka Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? 28.01.03, 19:52
                        ej, coś nie tak z Tobą? wydaje Ci się, że jesteś fajniejszy bo napisałeś coś
                        dużymi l;iterkami i do tego jeszcze powyzywałeś?? jak masz problemy emocjonalne
                        to polecam wizyty u psychologa a nie wyżywanie się na forum...

                        a pisanie i głoszenie, że zarodek = jajo kury i że to nie jest człowiek tylko
                        Ci szkodzi bo to nieprawda... i powtarzam, że jest to kwestia wiedzy a nie
                        wiary...
                        • Gość: Palnick Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: *.stenaline.com 28.01.03, 20:08
                          elojka napisała:

                          > ej, coś nie tak z Tobą? wydaje Ci się, że jesteś fajniejszy bo napisałeś coś
                          > dużymi l;iterkami i do tego jeszcze powyzywałeś?? jak masz problemy
                          emocjonalne
                          >
                          > to polecam wizyty u psychologa a nie wyżywanie się na forum...
                          >
                          > a pisanie i głoszenie, że zarodek = jajo kury i że to nie jest człowiek tylko
                          > Ci szkodzi bo to nieprawda... i powtarzam, że jest to kwestia wiedzy a nie
                          > wiary...
                          =======================
                          Upór ciemniaków jest obezwładniajacy.
                          Jajo kury jest tym smym etapem rozwoju biologicznego kury co zarodek u
                          człowieka.
                          Tak czy nie?
                          Nikomu normalnemu nie przychodzi do głowy twierdzenie, że jajo i kura to to
                          samo. Dlaczego więc są osoby gotowe twierdzic, że zarodek jest człowiekiem.
                          Czy gąsienica jest larwą? Czy gąsienica i larwa są motylami?
                          Wiem, że nie ma sensu dyskutować kwestii wiary, bo twoja wiedza wynika z wiary
                          a nie z nauki.Szanuje to, że ktos wierzy w co tam sobie chce. Nie zgadzam sie
                          tylko, żeby wiara części społeczeństwa stawała sie prawem obowiazujacym
                          wszystkich. Katolik, który stoi przed dylematem aborcyjnym powinien bez wahania
                          odrzucić taką mozliwość. Nie ze wzgledu na sankcje prawne a ze wzgledu na
                          wyznawany system wartosci moralnych.
                          Uważam, że aborcja jest złem ale jestem za złagodzeniem obecnej ustawy.
                          Uważam, że parcie koscioła do zakazu aborcji jest przyznaniem się do porazki w
                          misji ewangelizacyjnej.
                          Ty i tak tego nie zrozumiesz, ale co mi szkodzi napisać?
                          • elojka Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? 29.01.03, 12:52
                            Gość portalu: Palnick napisał(a):

                            > =======================
                            > Upór ciemniaków jest obezwładniajacy.
                            > Jajo kury jest tym smym etapem rozwoju biologicznego kury co zarodek u
                            > człowieka.
                            > Tak czy nie?
                            > Nikomu normalnemu nie przychodzi do głowy twierdzenie, że jajo i kura to to
                            > samo. Dlaczego więc są osoby gotowe twierdzic, że zarodek jest człowiekiem.
                            > Czy gąsienica jest larwą? Czy gąsienica i larwa są motylami?
                            > Wiem, że nie ma sensu dyskutować kwestii wiary, bo twoja wiedza wynika z
                            wiary
                            > a nie z nauki.Szanuje to, że ktos wierzy w co tam sobie chce. Nie zgadzam sie
                            > tylko, żeby wiara części społeczeństwa stawała sie prawem obowiazujacym
                            > wszystkich. Katolik, który stoi przed dylematem aborcyjnym powinien bez
                            wahania
                            >
                            > odrzucić taką mozliwość. Nie ze wzgledu na sankcje prawne a ze wzgledu na
                            > wyznawany system wartosci moralnych.
                            > Uważam, że aborcja jest złem ale jestem za złagodzeniem obecnej ustawy.
                            > Uważam, że parcie koscioła do zakazu aborcji jest przyznaniem się do porazki
                            w
                            > misji ewangelizacyjnej.
                            > Ty i tak tego nie zrozumiesz, ale co mi szkodzi napisać?

                            a skąd Ty wiesz co jestem w stanie zrozumieć?

                            może się zdziwisz ale zgadzam się z tym co napisałeś. w postach wcześniejszych
                            nie pisałam nic o prawie do aborcji. moim zdaniem jest to kwestia sumienia. ja
                            nigdy na coś takiego bym się nie zdecydowała. i nie wynika to koniecznie z
                            tego, że jestem osobą wierzącą. po prostu nie ma takiej sytuacji, w której
                            zdecydowałabym się na zabicie swojego dziecka. być może inne kobiety mają inne
                            podejście do sprawy.

                            chociaż wydaje mi się, że w dużej części przypadków chodzi o uniknięcie
                            odpowiedzialności (nie napisałam, że we wszystkich). każdy ma prawo do
                            podejmowania decyzji samodzielnie...

                            a informacje dot. płodu znajdę gdzieć i przytoczę, żeby nie było, że to księża
                            wymyślili...
                      • Gość: Xionc Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: *.citystrada.com 28.01.03, 22:01
                        > Dlaczego nie napiszesz wprost, że jajo jest kurą? Ty chyba wcale nie
                        chodziłes
                        > do szkoły pojebie kościelny.
                        > To co było wcześniej: kura czy kura? Popaprańcu debilny, bezmózgowcze:
                        ZARODEK
                        > KURY NIE JEST KURA< ZARODEK CZŁOWIEKA NIE JEST CZŁOWIEKIEM> ABORCJA JEST
                        > ZŁEM
                        > ALE NIE JEST RÓWNOZNACZNA Z MORDERSTWEM.
                        > Idź teraz dymać ministrantów.


                        Głupi jesteś jak but. DYmać możesz swoich podopiecznych lewackich - najlepiej w
                        uszy, bo dupy już im rozepchałeś. Aborcja jest morderstwem, bo człowiek jest
                        człowiekiem od momentu poczęcia i żadna lewacka idea tego nie zmieni. A jak
                        tego nie rozumiesz piedolnij sobie działę amfy, zwal konia, a kutasa wytrzyj w
                        koszulkę z Che Guevarą, albo Fidelem tudzież innym czerwonym pojebem

                        P.S. Wulgaryzmy zostałe użyte w celu zniżenia się do poziomu dyskusji lewicowej
                        ćwierćinteligencji, co piszący te słowa uczynił bardzo niechętnie...
                        • Gość: Palnick Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: *.stenaline.com 29.01.03, 00:40
                          Gość portalu: Xionc napisał(a):

                          > > Dlaczego nie napiszesz wprost, że jajo jest kurą? Ty chyba wcale nie
                          > chodziłes
                          > > do szkoły pojebie kościelny.
                          > > To co było wcześniej: kura czy kura? Popaprańcu debilny, bezmózgowcze:
                          > ZARODEK
                          > > KURY NIE JEST KURA< ZARODEK CZŁOWIEKA NIE JEST CZŁOWIEKIEM> ABORCJA
                          > JEST
                          > > ZŁEM
                          > > ALE NIE JEST RÓWNOZNACZNA Z MORDERSTWEM.
                          > > Idź teraz dymać ministrantów.
                          >
                          >
                          > Głupi jesteś jak but. DYmać możesz swoich podopiecznych lewackich - najlepiej
                          w
                          >
                          > uszy, bo dupy już im rozepchałeś. Aborcja jest morderstwem, bo człowiek jest
                          > człowiekiem od momentu poczęcia i żadna lewacka idea tego nie zmieni. A jak
                          > tego nie rozumiesz piedolnij sobie działę amfy, zwal konia, a kutasa wytrzyj
                          w
                          > koszulkę z Che Guevarą, albo Fidelem tudzież innym czerwonym pojebem
                          >
                          > P.S. Wulgaryzmy zostałe użyte w celu zniżenia się do poziomu dyskusji
                          lewicowej
                          >
                          > ćwierćinteligencji, co piszący te słowa uczynił bardzo niechętnie...
                          ====================
                          Słuchaj zakłamany katolu. Przeczytaj sobie wcześniejsze posty. Zobaczysz kto
                          wyjechał z wulgaryzmami.
                          Swoją droga to musi śmiesznie wyglądać, kiedy sypiesz ziarno kurzym jajom i
                          oczekujesz, że zniosą nastepne. Przyjemnego kultywowania paranoi.

                          • Gość: Xionc Re: CZY JAJO JEST KURĄ ? IP: proxy / 213.77.7.* 29.01.03, 09:30

                            > Słuchaj zakłamany katolu. Przeczytaj sobie wcześniejsze posty. Zobaczysz kto
                            > wyjechał z wulgaryzmami.
                            > Swoją droga to musi śmiesznie wyglądać, kiedy sypiesz ziarno kurzym jajom i
                            > oczekujesz, że zniosą nastepne. Przyjemnego kultywowania paranoi.
                            >

                            Wiesz generalnie mnie przekonałeś. Jestem za aborcją. W jednym jedynym
                            przypadku - twoim. Niestety jest już za późno. Pretensje jednak możesz mieć
                            tylko do swojej mamusi.
                            • Gość: Ksiadz Jestem za aborcja IP: *.vic.bigpond.net.au 29.01.03, 09:33
                              Gość portalu: Xionc napisał(a):
                              Wiesz generalnie mnie przekonałeś. Jestem za aborcją.
                              Szczegolnie w jednym jedynym przypadku - twoim. Niestety
                              jest już za późno. Pretensje jednak możesz mieć
                              tylko do swojej mamusi.
                              • Gość: Xionc Re: Jestem za aborcja IP: *.stenaline.com 29.01.03, 09:59
                                Gość portalu: Ksiadz napisał(a):

                                > Gość portalu: Xionc napisał(a):
                                > Wiesz generalnie mnie przekonałeś. Jestem za aborcją.
                                > Szczegolnie w jednym jedynym przypadku - twoim. Niestety
                                > jest już za późno. Pretensje jednak możesz mieć
                                > tylko do swojej mamusi.
                                ===================
                                Powinno być:

                                Wiesz generalnie mnie przekonałeś. Jestem za aborcją.
                                Szczegolnie w jednym jedynym przypadku - swoim. Niestety
                                jest już za późno. Pretensje jednak mogę mieć
                                tylko do swojej mamusi.

                                Ach te literówki!
                                Xionc.
                                • Gość: Xionc Re: Jestem za aborcja - erratum IP: *.vic.bigpond.net.au 29.01.03, 10:08
                                  Gość portalu: Xionc napisał(a):
                                  Gość portalu: Ksiadz napisał(a):
                                  Gość portalu: Xionc napisał(a):
                                  Gość portalu: Ksiadz napisał(a):
                                  Wiesz generalnie mnie przekonałeś. Jestem za aborcją.
                                  Szczegolnie w jednym jedynym przypadku - twoim. Niestety
                                  jest już za późno. Pretensje jednak możesz mieć
                                  tylko do swojej mamusi.
                                  Gość portalu: Xionc napisał(a):
                                  Powinno być:
                                  Wiesz generalnie mnie przekonałeś. Jestem za aborcją.
                                  Szczegolnie w jednym jedynym przypadku - swoim. Niestety
                                  jest już za późno. Pretensje jednak mogę mieć
                                  tylko do swojej mamusi.
                                  Xionc
                                  • Gość: Xionc Re: Jestem za aborcja - erratum IP: proxy / 213.77.7.* 29.01.03, 13:54
                                    Gość portalu: Xionc napisał(a):

                                    > Gość portalu: Xionc napisał(a):
                                    > Gość portalu: Ksiadz napisał(a):
                                    > Gość portalu: Xionc napisał(a):
                                    > Gość portalu: Ksiadz napisał(a):
                                    > Wiesz generalnie mnie przekonałeś. Jestem za aborcją.
                                    > Szczegolnie w jednym jedynym przypadku - twoim. Niestety
                                    > jest już za późno. Pretensje jednak możesz mieć
                                    > tylko do swojej mamusi.
                                    > Gość portalu: Xionc napisał(a):
                                    > Powinno być:
                                    > Wiesz generalnie mnie przekonałeś. Jestem za aborcją.
                                    > Szczegolnie w jednym jedynym przypadku - swoim. Niestety
                                    > jest już za późno. Pretensje jednak mogę mieć
                                    > tylko do swojej mamusi.
                                    > Xionc

                                    Wiesz,
                                    twoja mamusia powinna cię była usunąć, już kilka dni po tym jak wydupczył ją
                                    kangur na przedmieściach Sydney.... Może nie było by tylu problemów z twoją
                                    beznadziejną osobą...
                                    Jeśli uważasz, że podpisywanie się czyimś nickiem sprawi, że ośmieszysz osobę,
                                    która tego nicka używa to się mylisz. To może jedynie pokazać jak żałosną
                                    kreaturą jesteś.....
          • Gość: Jerzy Kaganie, znowu tworzysz fałszywki IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 14:08

            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > elojka napisała:
            > tak, jest człowiekiem od samego momentu poczęcia. mnożące się komórki mają
            > już swój kod genetyczny...
            > K: Podobnie jak wszy i tasiemce...

            Jerzy: Wszy i tasiemce też mają swój kod genetyczny. Każda forma życia ma swój
            kod genetyczny, który składa świadectwo Inteligencji, która go stworzyła.

            >
            > E: to czy jest czy nie jest człowiekiem nie jest kwestią
            > wiary tylko kwestią wiedzy... nie księża czy Papież to stwierdzili tylko
            > naukowcy...
            > K: Katoliccy, rzecz jasna, ci od ilosci diablow na glowce szpilki...

            Jerzy: Spodziewałem się, że zakwestionujesz naukowców proponowanych przez
            Elojkę. Dla ciebie naukowcami są tylko ci, którzy podzielają twoje opinie.

            >
            > J: Słusznie! To bardzo wazny problem nauki chrzescijanskiej!
            > a kwestia aborcji to inna sprawa...

            Jerzy: Tutaj Kaganie przekręciłeś moją wypowiedź. Przypisałeś mi coś, czego nie
            powiedziałem. Czy to typowa etyka bezgrzesznego humanisty? Czy to zgodne z
            zasadą, 'Nie rób drugiemu, co tobie nie miłe'? Poniżej też sobie ulżyłeś.
            Kaganie, w tworzeniu fałszywek nie masz sobie rónego na forum.

            > E: Też słusznie.
            > Jerzy: Calkowicie zgadzam sie z towarzyszka Elojka, i dodam jeszcze,
            > ze nasza organiazcja partyjna przy naszym Zborze, zobowiazala sie do
            > zwiekszenia ilosci egzekucji rewizjonistow o 155% w skali kwartalnej!

            Jerzy: A te wiadomości zaczerpnałeś zapewne dzięki podsłuchowi. Widzę, że
            przeszedłeś dobre szkolenie do służb w SB. Oprócz ciagłego nękania adwersarzy
            zarzutami kłamstwa, przypisywania im zmyślonych i fałszywch rzeczy, teraz
            dochodzi podsłuch.

            • Gość: Kagan Jerzy, znowu tworzysz fałszywki IP: *.vic.bigpond.net.au 29.01.03, 04:27
              elojka napisała:
              tak, jest człowiekiem od samego momentu poczęcia. mnożące
              się komórki mają już swój kod genetyczny...
              K: Podobnie jak wszy i tasiemce...
              Jerzy: Wszy i tasiemce też mają swój kod genetyczny.
              Każda forma życia ma swój kod genetyczny, który składa
              świadectwo Inteligencji, która go stworzyła.
              K: Niewatpliwie. Zapomiales tylko napisac, w jaki sposob
              tasiemce i wszy przezyly Potop! Wyjasnienie w osobnym
              watku o Noem!

              E: to czy jest czy nie jest człowiekiem nie jest kwestią
              wiary tylko kwestią wiedzy... nie księża czy Papież to
              stwierdzili tylko naukowcy...
              K: Katoliccy, rzecz jasna, ci od ilosci diablow na glowce
              szpilki...
              Jerzy: Spodziewałem się, że zakwestionujesz naukowców
              proponowanych przez Elojkę. Dla ciebie naukowcami są
              tylko ci, którzy podzielają twoje opinie.
              K: NIE Ci, ktorzy sa przez prawdziwych naukowcow
              uwazani za takowych.

              J: Słusznie! To bardzo wazny problem nauki
              chrzescijanskiej! a kwestia aborcji to inna sprawa...

              Jerzy: Tutaj Kaganie przekręciłeś moją wypowiedź.
              Przypisałeś mi coś, czego nie powiedziałem. Czy to typowa
              etyka bezgrzesznego humanisty? Czy to zgodne z zasadą,
              'Nie rób drugiemu, co tobie nie miłe'? Poniżej też sobie
              ulżyłeś.
              K: Czyzby? Nie wyrazilem dosc jasno twych mysli?

              J: Kaganie, w tworzeniu fałszywek nie masz sobie rónego
              na forum.
              K: Ja? To ty jestes tu liderem, wciaz cytujac klamstwa z
              zydowskich ksiag... :(

              E: Też słusznie.
              Jerzy: Calkowicie zgadzam sie z towarzyszka Elojka, i
              dodam jeszcze, ze nasza organiazcja partyjna przy naszym
              Zborze, zobowiazala sie do zwiekszenia ilosci egzekucji
              rewizjonistow o 155% w skali kwartalnej!
              Jerzy: A te wiadomości zaczerpnałeś zapewne dzięki
              podsłuchowi. Widzę, że przeszedłeś dobre szkolenie do
              służb w SB. Oprócz ciagłego nękania adwersarzy
              zarzutami kłamstwa, przypisywania im zmyślonych i
              fałszywch rzeczy, teraz dochodzi podsłuch.
              K: Podsluchu boja sie tylko ci, co naruszaja, jak ty, prawo!
          • elojka Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? NIE! 28.01.03, 15:20
            towarzyszka elojka zgłasza swój sprzeciw wobec głoszonych przez towarzysza
            kagana poglądów... każdy może mieć swoje... ;)))
            • Gość: Xionc Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? NIE! IP: proxy / 213.77.7.* 28.01.03, 17:07
              elojka napisała:

              > towarzyszka elojka zgłasza swój sprzeciw wobec głoszonych przez towarzysza
              > kagana poglądów... każdy może mieć swoje... ;)))
              >

              niestety towarzysz Kagan w swoich klapkach na oczach nałożonych przez
              towarzyszy Guevarę, Lenina, Dzierżyńskiego i Trockiego nie zauważa takiej
              oczywistości.... :)))
              • Gość: Palnick Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? NIE! IP: *.stenaline.com 29.01.03, 00:43
                Gość portalu: Xionc napisał(a):

                > elojka napisała:
                >
                > > towarzyszka elojka zgłasza swój sprzeciw wobec głoszonych przez towarzysza
                >
                > > kagana poglądów... każdy może mieć swoje... ;)))
                > >
                >
                > niestety towarzysz Kagan w swoich klapkach na oczach nałożonych przez
                > towarzyszy Guevarę, Lenina, Dzierżyńskiego i Trockiego nie zauważa takiej
                > oczywistości.... :)))
                =================
                Xionc, zapomniałeś dodac o waleniu konia i amfie oraz koszulce z Che Guevarą.
                Badź konsekwentny. Jak paranoja to paranoja.
                • elojka Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? NIE! 29.01.03, 12:58
                  ej, koszulki z Cze Gewarą z fajne :))
    • douglasmclloyd Niemowle nie jest człowiekiem 28.01.03, 22:40
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
      > ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
      > - myslec,
      > - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza
      > cudzym organizmem.

      Ale z ciebie embrion Kagan.
      • hkreuz Kagan wyrósł z embriona tasiemca 28.01.03, 23:18
        • Gość: Kagan Re: Kagan wyrósł z embriona tasiemca IP: *.vic.bigpond.net.au 29.01.03, 04:18
          hkreuz napisał: Kagan wyrósł z embriona tasiemca.
          Panie Kreuz, gdzie Pan pobierales nauki? U Ojcow
          Redemptorystow, czy moze raczej na KULu?
          I pamietaj, ze tasiemiec to tez stworzenie boze!
          Pan Bog go stworzyl w/g Biblii (Genesis)...
          I Noe, we w;snej duopie, go przechowal na Arce, aby te
          boze dzielo nie zginelo!


          • hkreuz Re: Kagan wyrósł z embriona tasiemca 29.01.03, 10:26
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > hkreuz napisał: Kagan wyrósł z embriona tasiemca.
            > Panie Kreuz, gdzie Pan pobierales nauki?

            O ile się nie mylę to Ty, napisałeś wczęśniej, że rozwijąjące się życie
            człowieka w pierwszych jego stadium niczym się nie różni od takiego samego
            stadium tasiemca.

            Skoro Twój pocżątkowy rozwój był taki sam jak tasiemca, to jak to dla Ciebie
            różnica? Przecież akurat Ty w początkowej fazie życia mogłeś być tym tasiemcem.

            I do tego nie potrzebny był mi KUL, ani Redemptoryści.

            > Pan Bog go stworzyl w/g Biblii (Genesis)...
            > I Noe, we w;snej duopie, go przechowal na Arce, aby te
            > boze dzielo nie zginelo!

            A to bardzo prawdopodobne, i dzięki tej doupie mogłeś zaistnieć w formie w
            formie Kagana.

            Ale nie gniewaj się na mnie, ja tak tylko mówię (piszę) aby podważyć Twoje
            wcześniejsze twierdzenie, że początek rozwoju życia człowieka jest taki sam jak
            tasiemca, bo podobnie dla nas wygląda.
            Bo to prawda, z tym tylko, że nasze postrzeganie różnic jest bardzo
            ograniczone, skoro nawet nie znamy Genów, a tym bardziej nie potrafilibyśmy
            dokonać takiego zapisu na materiale tak subtelnym, że nie potrafimy go nawet
            dostrzec, a wiemy że jest.
    • hkreuz Kagan, a naczelny Rabin Izraela 28.01.03, 23:28
      Stanowisko Kagana jest dziwnie zbieżne ze stanowiskiem Naczelnego Rabina
      Izraela (zdaje się, że taki to tytuł).

      Kilka lat temu w Rzeczypospolitej była bardzo krótka wypowiedź tego rabina na
      temat dopuszczalności aborcji. Co on takiego powiedział?

      "Kto ma uszy niechaj słucha"

      Tylko tyle, że zgodnie z ich wiarą to kwestia dopuszczalności aborcji nie jest
      jednoznaczna dlatego, że np. dopuszczalna jest aborcja u zwierząt. (sic)
      • Gość: Vera Re: Kagan, a naczelny Rabin Izraela IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.03, 00:52
        Co ciekawe, najbardziej zagorzali przeciwnicy aborcji to panowie, ktorzy
        doskonale wiedza, ze NIGDY nie beda musieli stawac przed takim wyborem!

        W kwestii, od ktorego momentu czlowiek staje sie czlowiekiem dociekania trwaja
        od zarania dziejow. To nie zostalo jeszcze ani przez kler, ani przez naukowcow
        stwierdzone. A jak widze, niektorzy tu madrzejsi od fryzjera.

        Zaznaczam, ze nie jestem ani wyznawczynia Fidela, ani inna podobna komunistka.
        • Gość: Palnick Re: Kagan, a naczelny Rabin Izraela IP: *.stenaline.com 29.01.03, 01:45
          Gość portalu: Vera napisał(a):

          > Co ciekawe, najbardziej zagorzali przeciwnicy aborcji to panowie, ktorzy
          > doskonale wiedza, ze NIGDY nie beda musieli stawac przed takim wyborem!
          >
          > W kwestii, od ktorego momentu czlowiek staje sie czlowiekiem dociekania
          trwaja
          > od zarania dziejow. To nie zostalo jeszcze ani przez kler, ani przez
          naukowcow
          > stwierdzone. A jak widze, niektorzy tu madrzejsi od fryzjera.
          >
          > Zaznaczam, ze nie jestem ani wyznawczynia Fidela, ani inna podobna komunistka.
          ===============
          A jakie jest Twoje zdanie w tej sprawie?
          • Gość: Vera Re: Kagan, a naczelny Rabin Izraela IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.03, 11:24
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > Gość portalu: Vera napisał(a):
            >
            > > Co ciekawe, najbardziej zagorzali przeciwnicy aborcji to panowie, ktorzy
            > > doskonale wiedza, ze NIGDY nie beda musieli stawac przed takim wyborem!
            > >
            > > W kwestii, od ktorego momentu czlowiek staje sie czlowiekiem dociekania
            > trwaja
            > > od zarania dziejow. To nie zostalo jeszcze ani przez kler, ani przez
            > naukowcow
            > > stwierdzone. A jak widze, niektorzy tu madrzejsi od fryzjera.
            > >
            > > Zaznaczam, ze nie jestem ani wyznawczynia Fidela, ani inna podobna komunis
            > tka.
            > ===============
            > A jakie jest Twoje zdanie w tej sprawie?


            Jestem za zlagodzeniem ustawy aborcyjnej w Polsce, bo to sie dzieje w tej
            chwili, to obluda i zaklamanie. Kwitnie podziemie aborcyjne, ktos na tym
            zarabia, a kobiety, ktore naprawde chca ciaze usunac i tak to zrobia.
            Zyje w kraju, gdzie nad ludzkim sumieniem nie dyszy gromada panow w czarnych
            dlugich sukienkach. Kazdy jest odpowiedzialny za wlasne sumienie.

            Pozdrawiam
            • Gość: Palnick Re: Kagan, a naczelny Rabin Izraela IP: *.stenaline.com 29.01.03, 11:27
              Gość portalu: Vera napisał(a):

              > Gość portalu: Palnick napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Vera napisał(a):
              > >
              > > > Co ciekawe, najbardziej zagorzali przeciwnicy aborcji to panowie, kto
              > rzy
              > > > doskonale wiedza, ze NIGDY nie beda musieli stawac przed takim wybore
              > m!
              > > >
              > > > W kwestii, od ktorego momentu czlowiek staje sie czlowiekiem dociekan
              > ia
              > > trwaja
              > > > od zarania dziejow. To nie zostalo jeszcze ani przez kler, ani przez
              > > naukowcow
              > > > stwierdzone. A jak widze, niektorzy tu madrzejsi od fryzjera.
              > > >
              > > > Zaznaczam, ze nie jestem ani wyznawczynia Fidela, ani inna podobna ko
              > munis
              > > tka.
              > > ===============
              > > A jakie jest Twoje zdanie w tej sprawie?
              >
              >
              > Jestem za zlagodzeniem ustawy aborcyjnej w Polsce, bo to sie dzieje w tej
              > chwili, to obluda i zaklamanie. Kwitnie podziemie aborcyjne, ktos na tym
              > zarabia, a kobiety, ktore naprawde chca ciaze usunac i tak to zrobia.
              > Zyje w kraju, gdzie nad ludzkim sumieniem nie dyszy gromada panow w czarnych
              > dlugich sukienkach. Kazdy jest odpowiedzialny za wlasne sumienie.
              >
              > Pozdrawiam
              --------------------
              Zgadzam się w zupełności.
              Pozdrawiam
              P.
        • hkreuz Re: Kagan, a naczelny Rabin Izraela 29.01.03, 01:48
          Gość portalu: Vera napisał(a):

          > Co ciekawe, najbardziej zagorzali przeciwnicy aborcji to panowie, ktorzy
          > doskonale wiedza, ze NIGDY nie beda musieli stawac przed takim wyborem!
          >
          > W kwestii, od ktorego momentu czlowiek staje sie czlowiekiem dociekania
          trwaja
          > od zarania dziejow. To nie zostalo jeszcze ani przez kler, ani przez
          naukowcow
          > stwierdzone.


          To nie chodzi o to kiedy człowiek staje się człowiekiem.

          Po pierwsze jest sprzeczność - człowiekiem się jest, ale człowiek nie może stać
          się człowiekiem.

          Po drugie chodzi o początek i koniec życia. Kiedy się ono zaczyna i kiedy
          kończy i dlaczego się kończy.
          • Gość: Palnick Życie. Początek i koniec. IP: *.stenaline.com 29.01.03, 01:55
            hkreuz napisał:

            > Gość portalu: Vera napisał(a):
            >
            Co ciekawe, najbardziej zagorzali przeciwnicy aborcji to panowie, ktorzy
            doskonale wiedza, ze NIGDY nie beda musieli stawac przed takim wyborem!

            W kwestii, od ktorego momentu czlowiek staje sie czlowiekiem dociekania trwaja
            od zarania dziejow. To nie zostalo jeszcze ani przez kler, ani przez
            naukowcow stwierdzone.


            H.K:To nie chodzi o to kiedy człowiek staje się człowiekiem.

            Po pierwsze jest sprzeczność - człowiekiem się jest, ale człowiek nie może stać
            się człowiekiem.

            Po drugie chodzi o początek i koniec życia. Kiedy się ono zaczyna i kiedy
            kończy i dlaczego się kończy.
            +++++++++++++++++++++++++++++++++

            Panie Kreuz. Moze oprzec sie na ulubionym przez kosciół "prawie naturalnym" i
            przyjać, że człowiekiem jest organiam zdolny do zycia poza ustrojem matki
            (bez wspomagania aparatami medycznymi)? Wówczas mozna mówić, ze płód 7-8
            miesieczny jest człowiekiem.
            Co do śmierci to przyjmijmy, że jest to moment ustania funkcji mózgu
            (nieodwracalny).
            Dlaczego zycie sie kończy - to temat na inna bajkę.
            • hkreuz Re: Życie. Początek i koniec. 29.01.03, 10:05

              Chodzi o początek życia i jego koniec, a życie jest procesem ciągłym którego
              początkiem jest pierwszy samodzielny podział komórek.
              Gdyby nie istniał Pan przez pierwszy miesiąc od tego początku, to czy w ogóle
              mogłby Pan zaistnieć później?
              Przyznam, że bardzo wygodne jest takie myślenie jak Pana, nie ma bowiem
              skrupułów przy przerywaniu tego życia (inni zwą tę czynność zabiciem życia) aby
              np. potem przerobić na krem dla naszych Pań, aby były piękniejsze, aby
              przyciągnęły łątwiej następnego samca, który ją zapłodni, ta przerwie nowe
              życie i znowu przerobi na krem aby była piękniejsza.

              Natomiast jest oczywistym, że to zaistniałe życie przybiera różne formy
              fizycznego istnienia przez cały okres życia zgodnie z programem zapisanym w
              DNA.
              • Gość: Palnick Re: Życie. Początek i koniec. IP: *.stenaline.com 29.01.03, 10:22
                hkreuz napisał:

                >
                > Chodzi o początek życia i jego koniec, a życie jest procesem ciągłym którego
                > początkiem jest pierwszy samodzielny podział komórek.
                > Gdyby nie istniał Pan przez pierwszy miesiąc od tego początku, to czy w ogóle
                > mogłby Pan zaistnieć później?
                -------------------
                P: Uważam, że moment powstania życia to chwila w której organiam matki wytwarza
                komórę jajową a gonady ojca - plemniki. Są to elementy podstawowe, z pełnym
                kodem genetycznym, bez których nie istniałby Pan wogóle. Należy zatem chronic
                sperme i jajeczka kobiece, bo to one są początkiem życia. Niedopuszczanie do
                ich połączenia jest równoznaczne z przerwaniem procesu powstawania życia, jest
                to więc morderstwo.
                ---------------------
                > Przyznam, że bardzo wygodne jest takie myślenie jak Pana, nie ma bowiem
                > skrupułów przy przerywaniu tego życia (inni zwą tę czynność zabiciem życia)
                aby np. potem przerobić na krem dla naszych Pań, aby były piękniejsze, aby
                > przyciągnęły łątwiej następnego samca, który ją zapłodni, ta przerwie nowe
                > życie i znowu przerobi na krem aby była piękniejsza.
                Natomiast jest oczywistym, że to zaistniałe życie przybiera różne formy
                fizycznego istnienia przez cały okres życia zgodnie z programem zapisanym w
                DNA.
                ------------------
                P: Sugeruje Pan, że istnieje przemysł oparty na masowym usuwaniu płodów, po to
                tylko zawiązanych, żeby je przerobić na kosmetyki. Proszę o więcej szczegółów.
                • hkreuz Re: Życie. Początek i koniec. 29.01.03, 11:45
                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                  > hkreuz napisał:
                  >
                  > >
                  > > Chodzi o początek życia i jego koniec, a życie jest procesem ciągłym które
                  > go
                  > > początkiem jest pierwszy samodzielny podział komórek.
                  > > Gdyby nie istniał Pan przez pierwszy miesiąc od tego początku, to czy w og
                  > óle
                  > > mogłby Pan zaistnieć później?
                  > -------------------
                  > P: Uważam, że moment powstania życia to chwila w której organiam matki
                  wytwarza
                  >
                  > komórę jajową a gonady ojca - plemniki. Są to elementy podstawowe, z pełnym
                  > kodem genetycznym, bez których nie istniałby Pan wogóle. Należy zatem chronic
                  > sperme i jajeczka kobiece, bo to one są początkiem życia. Niedopuszczanie do
                  > ich połączenia jest równoznaczne z przerwaniem procesu powstawania życia,
                  jest
                  > to więc morderstwo.



                  Nie, nie, nie. Nie o to chodzi.

                  Proszę Pana Gen np. w plemniku jest tylko zapisem określonych informacji, na
                  określonym nośniku informacji, podobnie (tylko innym systemem) jak jest
                  zapisana informacja na dysku twardym w komputerze na określonym nośniku.

                  Ale życie człowieka to jest uruchomiony program, podkreślam uruchomiony
                  program, więc ten zapis. Uruchomiony program komputerowy ma też swoją
                  początkową fazę, której nawet Pan nie widzi na ekranie, ale on już działa i ta
                  faza jest integralną częścią działania tego programu.

                  Tak samo jest z życiem, życie to nic innego jak działanie tego programu, od
                  jego włączenia do wyłączenia, z tą tylko różnicą, że człowiek jest programem
                  samodzielnym tzn. takim który sam dba o swoje jak najdłuższe istnienie,
                  zebranie doświadczeń z otoczenia i zapisanie ich na dysku (w genie)następnie
                  zmieszanie z drugimi doświadczeniami drugiego samodzielnego programu z czego
                  powstaje nowy GEN o nowych cechach (uwzględniających doświadczenia obu
                  programów) i uruchomienie tego nowego programu tj. życia.

                  Z tego punktu wiedzenia to złem jest przerywanie tego programu (życia) i
                  klonowanie. Klonowanie dlatego, że musi z upływem czasu tj. kolejnych klonów
                  doprowadzić do degeneracji gatunków, z tej prostej przyczyny , że gen z którego
                  powstaje klon nie ma uzwględnionych procesów zbierania doświadczeń, a które są
                  niczym innym jak dostosowaniem się do zmieniajacego się otoczenia w celu
                  zapewnienia w nim przetrwania temu gatunkowi. A zatem klon jest powieleniem
                  tylko tego co było, niejako zatrzymanym w rozwoju, a przy zmieniającym się i
                  doskonalonym się otoczeniu (np. bakterie), to otoczenie go zniszczy.

                  Wobec powyższego, jeżeli gatunek ludzki chce przetrwać to klonowanie musi karać
                  i to śmiercią.


                  > ---------------------
                  > > Przyznam, że bardzo wygodne jest takie myślenie jak Pana, nie ma bowiem
                  > > skrupułów przy przerywaniu tego życia (inni zwą tę czynność zabiciem życia
                  > )
                  > aby np. potem przerobić na krem dla naszych Pań, aby były piękniejsze, aby
                  > > przyciągnęły łątwiej następnego samca, który ją zapłodni, ta przerwie nowe
                  >
                  > > życie i znowu przerobi na krem aby była piękniejsza.
                  > Natomiast jest oczywistym, że to zaistniałe życie przybiera różne formy
                  > fizycznego istnienia przez cały okres życia zgodnie z programem zapisanym w
                  > DNA.
                  > ------------------
                  > P: Sugeruje Pan, że istnieje przemysł oparty na masowym usuwaniu płodów, po
                  to
                  > tylko zawiązanych, żeby je przerobić na kosmetyki. Proszę o więcej szczegółów.


                  Proszę Pana, w latach osiemdziesiątych wybuchła afera opisywana w austriackiej
                  prasie, a mianowicie sprzedaż płodów po aborcji firmom kosmetycznym, wtedy też
                  stwierdzono, że głównym dostawcą tego "towaru" do produkcji są kraje
                  wschodnie.

                  Przyznam, dalej tego nie śledziłem.
      • Gość: Kagan Re: Kagan, a naczelny Rabin Izraela IP: *.vic.bigpond.net.au 29.01.03, 04:15
        hkreuz napisał:
        Stanowisko Kagana jest dziwnie zbieżne ze stanowiskiem
        Naczelnego Rabina Izraela (zdaje się, że taki to tytuł).
        K: Nic dziwnego, glupek moze zostac papiezem czy prymasem
        (co juz wiele razy sie zdarzylo), ale NIGDY Naczelnym
        Rabinem, jakiegokolwiek panstwa...

        HL: Kilka lat temu w Rzeczypospolitej była bardzo krótka
        wypowiedź tego rabina na temat dopuszczalności aborcji.
        Co on takiego powiedział? "Kto ma uszy niechaj słucha"
        Tylko tyle, że zgodnie z ich wiarą to kwestia
        dopuszczalności aborcji nie jest jednoznaczna dlatego,
        że np. dopuszczalna jest aborcja u zwierząt. (sic)
        K: I co sie dziwisz? Sw. Franciszek z Asyzu uwazal, ze
        zwierzeta (te wyzsze, od ptakow wzwyz) maja male
        duszyczki. Co rozni kilkuletniego dzieciaka homo sapiens
        od dojrzalego szympansa czy goryla? Wyglad tak, ale NIE
        inteligencja...

        • hkreuz Re: Kagan, a naczelny Rabin Izraela 29.01.03, 10:13
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > hkreuz napisał:
          > Stanowisko Kagana jest dziwnie zbieżne ze stanowiskiem
          > Naczelnego Rabina Izraela (zdaje się, że taki to tytuł).
          > K: Nic dziwnego, glupek moze zostac papiezem czy prymasem
          > (co juz wiele razy sie zdarzylo), ale NIGDY Naczelnym
          > Rabinem, jakiegokolwiek panstwa...
          >
          > HL: Kilka lat temu w Rzeczypospolitej była bardzo krótka
          > wypowiedź tego rabina na temat dopuszczalności aborcji.
          > Co on takiego powiedział? "Kto ma uszy niechaj słucha"
          > Tylko tyle, że zgodnie z ich wiarą to kwestia
          > dopuszczalności aborcji nie jest jednoznaczna dlatego,
          > że np. dopuszczalna jest aborcja u zwierząt. (sic)
          > K: I co sie dziwisz? Sw. Franciszek z Asyzu uwazal, ze
          > zwierzeta (te wyzsze, od ptakow wzwyz) maja male
          > duszyczki. Co rozni kilkuletniego dzieciaka homo sapiens
          > od dojrzalego szympansa czy goryla? Wyglad tak, ale NIE
          > inteligencja...
          >


          Mylisz się co do tego jak rozumieć słowa rabina, przekaz ten był skierowany do
          swoich, a każdy swój wie co rabin powiedział. Natomiast z Twoją inteligencją
          jest kiepsko, skoro nie rozumiesz. Jest też inna możliwość, że doskonale wiesz
          i rozumiesz bo jesteś swój, a tylko nie możesz publicznie tego wyrazić, aby nie
          swoi nie skrócili Cię o głowę.
    • Gość: P-77 Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.03, 18:35
      Kagan twierdzi, że nie jest przeciwnkiem aborcji jako takiej, tylko jej
      karalności. O.K., ja też uważam, że nie wszystko, co jest złe moralnie musi być
      automatycznie karane. Nie karze się przecież za prostytucję, co nie znaczy, że
      państwo ją popiera. Jednocześnie państwo każe sutenerów i stręczycieli, co
      chyba też nie budzi wątpliwości.
      Z aborcją jest podobnie - kobieta usuwająca ciążę nie podlega karze, natomiast
      przestępstwo popełniają usuwający ciążę lekarz, ten, kto namawia do aborcji,
      ten, kto pomaga w jej przeprowadzeniu itp. Są oczywiście sytuacje wyjątkowe,
      kiedy to aborcja jest dopuszczalna. Moim zdaniem są one słuszne. Co prawda za
      najwyższą wartość uważam życie ludzkie a zatem uzasadnienie moralne ma z tego
      punktu widzenia aborcja w razie zagrożenia życia matki (równorzędność dóbr).
      Ale państwo nie może zmuszać ludzi do tego, co przekracza ich możliwości a tym
      jest urodzenie dziecka poczętego wbrew woli matki(gwałt) czy urodzenie dzoecka
      trwale uszkodzonego. Choć i tak uważam, że życie dzieci z Downem czy
      autystycznych nie jest mniej wartościowe od życia, powiedzmy, laureata Nobla.
    • Gość: P-77 Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.03, 18:47
      Tak więc mogę zrozumieć argumenty Kagana przeciwko niekaralności aborcji.
      Jednak KAgan posuwa się dalej, kwestionuje osobowość płodu. Podaje wygodną dla
      siebie definicję człowieka i wywodzi, że usunięcie płodu jest tym samym co np.
      usunięciem brodawki - operacją na własnym ciele. Operacją być może szkodliwą i
      ryzykowną, ale dopuszczalną.
      I tu nie mogę się zgodzić. Bowiem nie ma sensu kłócić się czy płód jest
      vzłowiekiem gdy niezaprzeczalne jest to, że nim BĘDZIE. Porównanie z domem jest
      bez sensu - cegły same nie stają się domem, albo w wyniku czynników
      zewnętrznych przybierają postać domu albo pozostają cegłami. Płód ludzki albo w
      sposób naturalny stanie się człowiekiem, albo obumrze.
      Poza tym poprzez swoją definicję Kagan stwarza dość niebezpieczny precedens.
      Otóż tak się składa, że przecież nie ma czegoś takiego jak bardziej lub mniej
      kompletne "człowieczeństwo. Dzieci po urodzeniu nie są zdolne do samodzielnego
      życia i nie myślą. Zdolność do spostrzegania i abstrakcyjnego myślenia
      wykształca się później a świadome życie człowieka rozpoczyna się w wieku
      czterech lat. Pełną dojrzałość fizyczną i psychiczną osiąga się w wieku około
      dwudziestu lat a po pięćdziesiątce rozpoczyna się proces przekwitania
      polegająxy na stopniowyn wymieraniu komórek ludzkich.
      Nie twierdzę, że są to poglądy Kagana, ale ktoś inny uzna na tej podstawie
      ludzi dotkniętych autyzmem czy porażeniem mózgowym za rośliny, ktoś inny
      stwierdzi, że niepełnosprawni nie są ludźmi w 100 procentach itp.
      To może jaskrawy przykład, ale naziści też w istocie byli humanistami - uważali
      przecież Polaków czy Rosjan za podludzi a Żydów i Cyganów za wszy. Al
      mordowanie ludzi w ich pojęciu (tj. Aryjczyków) również nie mieściło się w ich
      zakresie pojmowania.
      • Gość: P-77 Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.03, 23:11
        Odpowiedź na pytanie kiedy życie ludzkie zaczyna się i kończy jest problemem
        medycznym, filozoficznym, prawnym, moralnym itp. Nie mam zbyt szczegółowej
        wiedzy w tej materii, ale myślę, że w momencie powstania zarodka zaczyna się
        proces rozwoju człowieka a fizycznym jego końcem jest nieodwracalne ustanie
        funkcji pnia mózgu. Od tego momentu to już nie jest człowiek a jedynie co
        najwyżej organy podtrzymywane przez aparaturę, które nie należą ani do zmarłego
        ani tym bardziej do jego rodziny, ale mogą przysłużyć się innym.
        Mam do Kagana i jego zwolenników kilka pytań.
        Dlaczego waszym zdaniem matka ma prawo nie pozwolić swojemu dziecku się urodzić?
        Czy naprawdę uważacie, że płód to tylko część ciała kobiety?
        Czy uważacie, że słuszna jest decyzja aby usunąć płód dotknięty np. zespołem
        Downa? Przecież matka nie ma obowiązku wychowywania takiego dziecka.
        Oczywiście, taka aborcja nie może być karana jako przestępstwo, ale czy jest
        uzasadniona moralnie?
        Czy uważacie, że lepiej jest się nie urodzić niż urodzić się jako dziecko
        upośledzone?
        Czy nie boicie się że powszechny dostęp do aborcji zaowocuje decyzjami o
        usunięciu ciąży podyktowanych zwykłym egoizmem?
        Czy tak samo łatwo rozgrzeszycie kobietę, która usuwa ciążę w obawie o swoje
        życie i zdrowie i kobietę, która robi to, bo zwyczajnie nie chce miec dzieci?

    • akkj Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? 29.01.03, 18:57
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > NIE! Plod czyli embrion NIE jest czlowiekiem!

      Mylisz się bydlaku. Plod i embrion to jest juz czlowiek. Ale takie gowno jak ty, na pewno nie.
      • Gość: Palnick Czy Jerzy jest człowiekiem? IP: *.stenaline.com 30.01.03, 00:50
        Jerzy, który bez wahania jest gotów zabic innego człowieka, jest tworem na
        okreslenie kórego chwilowo brak mi weny.
        Czy zatem jest człowiekiem ktoś kto jest gotów pozbawić życia innego człowieka?
        "Nie zabijaj"?
        • Gość: Kagan Re: Czy Jerzy jest człowiekiem? IP: *.vic.bigpond.net.au 30.01.03, 14:24
          Gość portalu: Palnick napisał(a):
          Jerzy, który bez wahania jest gotów zabic innego
          człowieka, jest tworem na okreslenie kórego chwilowo brak
          mi weny.
          Czy zatem jest człowiekiem ktoś kto jest gotów pozbawić
          życia innego człowieka?
          K: Jest, tyle ze zboczonym... :(

          > "Nie zabijaj"?
          • Gość: Jerzy humanistyczna definicja człowieka IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 09:11
            Nie miałem ochoty dalej dyskutować z Kaganem,
            wrzucam ten wątek na górę, bo pokazuje w poście wejściowym, jak atesita Kagan
            definiuje człowieka. Nie ustalono, czy to jest jefo indywidualan definicja, czy
            też pogląd, który ma wkrótce byc poprawny politycznie.
            Jerzy
          • Gość: Palnick Re: Czy Jerzy jest człowiekiem? IP: *.stenaline.com 10.06.03, 23:12
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
            > Jerzy, który bez wahania jest gotów zabic innego
            > człowieka, jest tworem na okreslenie kórego chwilowo brak
            > mi weny.
            > Czy zatem jest człowiekiem ktoś kto jest gotów pozbawić
            > życia innego człowieka?
            > K: Jest, tyle ze zboczonym... :(
            >
            > > "Nie zabijaj"?
            ------------
            OK.
    • Gość: rudy Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 09:50
      a kim koniem?
    • Gość: Puchatek Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.jezuici.pl 04.06.03, 11:25
      Gość portalu: Kagan napisał(a):
      Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
      ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
      - myslec,
      - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza cudzym organizmem.

      Kaganie, 3 pytania:
      1. Co rozumiesz przez "myślenie"? Czy mówisz o procesie analizowania
      rzeczywistości przez mózg? W takim razie twoją definicję człowieczeństwa
      znakomicie spełnia np. kot. ALbo tchórzofretka, o małpach nie wspominając. Czy
      może raczej chodzi Ci o myślenie logiczne, abstrakcyjne etc.? Bo wtedy w tej
      definicji nie mieszczą się na przykład niektórzy chorzy psychicznie bądź
      umysłowo. Czy oni nie są ludźmi?
      2. Co rozumiesz przez "możliwość życia samodzielnego - poza cudzym
      organizmem"? Czy człowiek, który po wypadku leży sparaliżowany i nawet oddech
      załatwia za niego respirator - czy taki ktoś już nie jest człowiekiem?
      3. Czy naprawdę uważasz, że właśnie Ty możesz ustalać kto jest, a kto nie jest
      człowiekiem? Na podobnej zasadzie niektórzy twierdzili (a niektórzy dalej
      twierdzą) że człowiekiem jest ten, kto ma białą skórę albo należy do rasy
      aryjskiej...
      P.
    • rycho7 natura moze usuwac EMBRION, a czlowiek moze? 04.06.03, 12:00
      Natura w wyniku niesprowokowanych poronien usuwa czesc embrionow. Robi tak
      poniewaz albo z embriona powstalby niepozadany czlowiek albo warunki nie
      sprzyjaja prawidlowej ciazy.

      Dyskusje na temat tego czy embrion jest czy nie jest czlowiekiem mozna odlozyc
      na bok. Nawet gdy embrion uznamy za czlowieka to jest on eliminowany czyli
      pozbawiany zycia. Krotko mowiac mordowany przez nature.

      Rozwoj ludzkosci doszedl do takiego poziomu, ze mamy wplyw na wiele spraw,
      ktore wczesniej byly domena natury lub "bogow". Mozemy na przyklad leczyc tych,
      ktorzy wczesniej byli smiertelnie chorzy. Naruszamy wiec niewatpliwie "wyroki
      boskie" w kierunku uznanym przez nas za korzystny. Uznany przez nas to nie
      znaczy, ze korzystny dla gatunku jako calosci. Dopuszczajac do rozrodu osobniki
      przenoszace choroby dziedziczne zwiekszamy ilosc wad w genotypie gatunku. To
      jest jeden punkt widzenia.

      Drugim zagadnieniem jest ogromne uzaleznienie sukcesu zyciowego indywidualnego
      czlowieka od jego wychowania i wyksztalcenia. Rozdzielone blizniaki jednojajowe
      moga zostac jeden biedakiem w Etiopii a drugi miliarderem w Kalifornii. Totez
      strategie zmierzajace do jak najlepszego wychowania dziecka bywaja wazniejsze
      od samego faktu narodzenia. O losie dzieci w domach dziecka nie chce juz
      wspominac.

      Dlaczego wiec ludzie maja byc pozbawieni prawa decyzji odnosnie swych
      rodzicielskich zobowiazan wobec swych potomkow? Dlaczego po badaniach
      prenatalnych nie moga zapobiec tragedii uposledzenia dziecka i swojej wlasnej?
      Dlaczego nie moga podjac swiadomej decyzji, ze przy swoim poziomie zarobkow nie
      moga zapewnic godnego zycia swym nadmiarowym potomkom? Jak etyczni purysci chca
      miec w tej sprawie cos do powiedzenia to dlaczego nie daja pieniedzy lecz
      zakazuja innym prawa do decyzji i penalizuja zachowania dostepne naturze?

      Pozdrawiam
      • Gość: Jerzy Re: natura moze usuwac EMBRION, a czlowiek moze? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 15:07
        rycho7 napisał:
        > Dlaczego nie moga podjac swiadomej decyzji, ze przy swoim poziomie zarobkow
        nie
        >
        > moga zapewnic godnego zycia swym nadmiarowym potomkom? Jak etyczni purysci
        chca
        > miec w tej sprawie cos do powiedzenia to dlaczego nie daja pieniedzy lecz
        > zakazuja innym prawa do decyzji i penalizuja zachowania dostepne naturze?
        >
        > Pozdrawiam

        Drogi Rycho,
        Postawiłeś wiele pytań. Z sytuacji szczególnych zrobiłeś ogólne. Nie będę
        polemizował z nimi. Odwołam się jedynie do twojej logiki w ostatnim zdaniu.
        Zakładasz, że etyczni puryści nie dają pieniędzy na ...
        Skąd wiesz, że nie dają? Jest wiele organizacji charytatywnych, które chcą
        pomóc różnycm grupom ludzi, ale pan Kołodko chce wprowadzić ustawy, które
        pozbawią je organizacje środków finansowych.
        Po drugie, jeśli idzie o penalizowanie, to tę samą logikę możesz odnieść do
        takiej kwestii:
        Dlaczego mielibyśmy karać złodzieja samochodu, skoro samochód zostawiony
        naturzy i tak z biegiem czasu zardzewieje i zniszczeje;
        albo:
        Dlaczego mamy karać złodzieja pszenicy, skoro myszy i szczury też podkradają.

        A tak na koniec, kiedy według ciebie człowiek zaczyna istnieć i podlegać
        ochronie prawnej?

        Jerzy
        • Gość: sowizdrzał Re: natura moze usuwac EMBRION, a czlowiek moze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 15:19
          Rycho, zająłbyś sie jakąś pracą( rekomendowana fizyczna) a nie mądrował tu,
          to na świecie byłoby lepiej a internautów by głowa przez ciebie nie bolała.
          • rycho7 chetnie, za 3-krotna moja obecna place 06.06.03, 10:22
            > Rycho, zająłbyś sie jakąś pracą( rekomendowana fizyczna)

            Jak mi taka dasz za 3-krotna moja obecna place to chetnie i natychmiast. Lekarz
            sie ucieszy.

            > a nie mądrował tu, to na świecie byłoby lepiej

            Komu, jesli wolno spytac?

            > a internautów by głowa przez ciebie nie bolała.

            To jak ich zmuszam do myslenia to takie szkodliwe jest? Dla kogo?

            Widzisz, ja mam taka przewage, ze to co mowie spelni sie jezeli ludzkosc nie
            zacznie myslec. Zrobia to same prawa natury. Europejczycy - chrzescianie wymra
            bo nie bedzie im sie oplacalo rozmnazac i miec dzieci. Kwilenie klechow nic nie
            pomoze. Przeplyw pieniedzy po prostu jest w zla strone. Slowa nic nie pomoga.
            Trzeba kasy. A pieniadz rzadzi swiatem.

            Pozdrawiam
        • rycho7 przykro mi, jestem pamietliwy 06.06.03, 10:10
          adres: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl Gość: Jerzy
        • rycho7 podniesienie n/t 10.06.03, 10:05
          • Gość: Palnick Re: podniesienie IP: *.stenaline.com 19.06.03, 14:33
    • Gość: matka teresa Re: Czy PLOD (EMBRION) jest czlowiekiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.03, 11:07
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > NIE! Plod czyli embrion NIE jest czlowiekiem! Podobnie,
      > jak nie sa ludzmi ani jajeczka kobiece, ani plemniki
      > meskie! Czlowiek musi miec przynajmniej jedna z
      > ponizszych cech, aby byc czlowiekiem:
      > - myslec,
      > - byc zdolnym do samodzielnego zycia, to jest poza
      > cudzym organizmem.
      > Plod czyli embrion NIE spelna zadnego z powyzszych
      > warunkow, wiec NIE jest czlowiekiem...
      > Co bynajmniej nie znaczy, ze mozna z nim robic, co sie
      > chce. Ale kryminalizacja aborcji prowadzi przeciez,
      > podobnie jak prohibicja doprowadzila w USA, do
      > powstania podziemnego "przemyslu" aborcyjnego, a NIE do
      > zmniejszenia ilosci sztucznych poronien... Oraz do
      > zwiekszenia ilosci komplikacji po pokatnych zabiegach
      > prerywania ciazy, czyli do piekla kobiet w jakze
      > katolickiej, a wiec podobno milosiernej Polsce...
      > A najciekawsze jest to, ze kler, z definicji
      > bezplciowy, wciaz sie miesza co cudzego zycia
      > seksualnego. Jak sie takie zboczenie nazywa? Dla mnie
      > "podgladactwem", czyli czyms bardzo podobnym jak
      > ogladania czy czytania ponografii, ale o wiele bardziej
      > szkodliwym spolecznie.
      > :(
      > Kagan


      po raz setny tepy rowie poruszasz ten temat i po raz setny te same krety ci odpisuja wykladajac swe teorie. lecz sie!
      • rycho7 modlitwa do sw.Franciszka po albansku 06.06.03, 14:45
        Gość portalu: matka teresa napisał(a):

        > po raz setny tepy rowie poruszasz ten temat i po raz setny te same krety ci
        odp
        > isuja wykladajac swe teorie. lecz sie!

        Pierwszy raz mam okazje cos przeczytac po albansku ze zrozumieniem. Rozmowa ze
        zwierzatkami jak u Sw. Franciszka. To na koncu to jak domyslam jest Amen.
    • Gość: Terry Kagan zwariował IP: 167.178.112.* 06.06.03, 15:31
      Idąc torem twojego i tobie podobnych rozumowania, należy uznać, że pedalizm to
      jest to. Z powodu przypadków bicia, maltretowania, molestowania w rodzinach
      heteroseksualnych zakłądajmy pary homoseksualne. Jakoś nikt nie podnosi tego,
      że przecież homol też czasem poturbuje swojego "partnera". Teraz dobija się o
      prawo do adopcji bo przecież chłopcy zawsze mu w głowie. Ten poprawny
      politycznie świat raczej potępi normalność niż faceta uprawiającego seks oralny
      bądź analny z drugim facetem. Ot bzdury.
    • Gość: Palnick Życie najwyższą wartością dla KK ??? IP: *.stenaline.com 11.06.03, 11:26
      Ponawiam pytania.
      Proszę o odpowiedź:

      1. Dlaczego kościół katolicki nie zwalcza z podobnym do zwalczania aborcji
      szaleństwem - kary śmierci?

      2. Dlaczego KK wspiera instytucję powołana do odbierania życia - wojsko,
      poprzez udział w jego strukturach kapelanów, a nie kieruje kapelanów do
      gabinetów ginekologicznych?

      3. Dlaczego księża odmawiają "chrześcijańskiego pochówku" niemowlętom
      nieochrzczonym lub ich zdaniem jeszcze pozbawionym duszy? Twierdzą przy tym, że
      chłopiec uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90 dniu (sic!).
      Do tego czasu nie sa to osoby ludzkie i należy je grzebac samemu (bez udziału
      namiestnika bożego) pod płotem cmentarnym!

      4. Skąd ta nagła fobia antyskrobankowa tak rózna od historycznych wypowiedzi
      ojców koscioła typu: "Zabijcie wszystkich. Bóg rozpozna swoich."?

      5. Dlaczego, skoro życie jest dobrem najwyższym, KK jest przeciwko "dzieciom z
      probówki"?

      6. Dlaczego, skoro KK jest za prawem naturalnym, funkcjonuje celibat i dlaczego
      odmawia się kapłanom prawa do prokreacji?

      7. Dlaczego, skoro KK jest przeciwny samobójstwom, kapelani błogosławią
      żołnieżom idącym na wojne?
    • Gość: . Czy KAGAN (KELLER) jest czlowiekiem ? IP: *.acn.waw.pl 16.06.03, 00:05
      • Gość: Palnick PŁÓD - CZŁOWIEK A PRAKTYKA KOŚCIELNA. IP: *.stenaline.com 22.06.03, 12:02
        Tomasz z Akwinu odkrył, że dusza zagnieżdża się w płodzie męskim już w 40-tym
        dniu ciąży a w płodzie żeńskim dopiero w 90-tym? Chrześcijanie nazywają
        to "uduchowieniem". Kto z was wie, drodzy forumowicze, w co teraz wierzą
        katolicy w tej materii. Kiedy następuje uduchowienie?

        **************************

        Niestety teoretyczne spory teologów często przechodzą w ludzkie dramaty.Moja
        siostra, wierząca i praktykująca katoliczka zaszła w ciążę (po bożemu - ze
        ślubnym małżonkiem) i chociaż lekarze ze względów zdrowotnych doradzali jej
        aborcję, pod wpływem rozmowy z księdzem proboszczem, który wytłumaczył jej, że
        to, co nosi w swym łonie, jest już normalnym człowiekiem od chwili poczęcia,
        zdecydowała się urodzić. Przez siedem miesięcy leżała w szpitalnym łóżku na
        tzw. podtrzymaniu ciąży. Nie mogła wstawać, w żyłach porobiły jej się zrosty od
        ciągłych kroplówek. Niestety, w ósmym miesiącu ciąży urodziła nieżywą
        dziewczynkę. Chciała pochować ją normalnie, na cmentarzu, jak "normalnego
        człowieku". Okazało się, że nie można, gdyż, jak stwierdził wzmiankowany już
        ksiądz proboszcz: "płód (tak - teraz płód - już nie człowiek!) nie ma wymaganej
        prawem kanonicznym wagi, by uznać go za człowieka. Jak wytłumaczyć takie
        stanowisko urzędnika kościoła? Ja nie potrafię. Jak je nazwać - to potrafię -
        szczyt hipokryzji i obłudy. Kiedy nam pasuje, jesteś człowiekiem, kiedy nie -
        poronionym płodem, który się pali jak śmieci w szpitalnym piecu. Oto kościelna
        moralność. Moja siostra jest wciąż wierzącą katoliczką. Ale już
        niepraktykującą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka