gregorak
28.06.06, 00:17
"Myślałem tak: Polska będzie w Unii, to się zmieni. A figa! W zeszłem roku
rozmawiamy z Olą: będzie nowy rząd, nowy prezydent Kaczynski. Konserwatyści.
Będzie lepiej. A figa! Tfu! Jest odwrotnie. Już nie dawamy rady.
(...)
- No... A wy sze powinniszcie zmienić. Bo się ta, jak to... taryfa ulgowa dla
wasz już kończy. Już nie ma komunizm, jesteszcie w Unii, już nie ma żaden
powód, żeby wódkę pod stołem dolewacz."
Ciekawe spojrzenie Anglika na buraczaną RP.
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3437729.html