porannakawa
29.06.06, 06:39
Cukrzyca wali go na potęgę.
Wiecznie zmęczony, bełkotliwa mowa i krótki oddech.
Spowodowane jest to wielką nadwagą.
Rada jest jedna i krótka - zrzucić te 30 kg sadła zalewającego mózg Prezydenta
RP - dieta i intensywne ćwiczenia.
Widać, że to barzo zaniedbana choroba - zmiany w osobowości już sie zaczęły -
zgryźliwy i podejrzliwy.
Wokoło wietrzy spisek i dobre rady dobrze mu zyczących ma za naigrawanie się z
niego.
Brak ruchu - nigdy żadnych sportów nie uprawiał, nawet porannej przebieżki -
stąd te zwały słoniny, klopoty mentalne i trudnosci w oddychaniu.
Gdyby sie dal - specjaliści w ciągu trzech miesięcy pomogliby mu zrzucic te 20
kg słoniny, zlikwidować zadyszkę, spowodować powrót logicznego myślenia i
nauczyliby go angielskiego w stopniu nie wywołującym uśmiechów politowania.
No i oczywiście logopeda, dentysta i specjalista od kindersztuby.
Za kwartał - tuż przed usunięciem z urzedu RP byłby smukły, wyrażający się
jasno i wyraźnie, nie kompromitujący siebie i małżonki swojej.
Nie zgadzam się na Prezydenta - kaleke z własnego zaniedbania.
Jak On ma dbać o Polskę gdy nie potrafi zadbać o siebie!
Golodupcy, którzy nie potrafią zadbać o siebie zadbają o nas wszystkich?