ukos
03.07.06, 13:51
IV RP na prowincji staje się stopniowo koszmarem z najgorszych snów. Oto co
się ostatnio dzieje w Miastku:
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3452008.html
"Uczniowie i dyrektorzy miejscowych szkół rzucali w dal beretami. Na
nieszczęście moherowymi. To do tego stopnia wzburzyło miejscowych rajców, że
postulowali wręcz o zwolnienie dyrektorów, którzy ośmielili się brać udział w
zawodach."
Ci "rajcy" stanowią zagrożenie publiczne. Niech media koniecznie opublikują
listę nazwisk tych porąbanych czynowników, kórzy zagrażają wolnościom
obywatelskim. To swołocz ruskiego chowu chyba. I nie można dopuścić do tego,
żeby teraz pod wpływem krytyki prasowej na jakiś czas się uspokoili, a jak
sprawa przycichnie, znowu się dobrali ludziom do skóry - tym razem pod jakimś
innym, fałszywym, wymyślonym pretekstem.